Cała fabuła o tym samym. Tylko imiona kobiet się zmieniały. Książkę równie dobrze można było skończyć w połowie. Styl pisania, opisy nie zachwycają. Narrator totalnie nieciekawy, nie wiem skąd niby takie zainteresowanie kobiet jego osobą.
Cała fabuła o tym samym. Tylko imiona kobiet się zmieniały. Książkę równie dobrze można było skończyć w połowie. Styl pisania, opisy nie zachwycają. Narrator totalnie nieciekawy, nie wiem skąd niby takie zainteresowanie kobiet jego osobą.
Książka o przygodach erotycznych sławnego pisarza. Gatunek bym określił jako pogranicze fantastyki. Bohater co chwilę wchodzi w kontakty intymne z kolejnymi kobietami. Budzi to wątpliwości, bo bohater jest po pięćdziesiątce, nie grzeszy urodą, w łóżku często zawodzi, a mimo to przyciąga dwa razy młodsze od siebie kobiety, które często same inicjują z nim kontakt. To nieprawdopodobieństwo bardzo zakłóciło mi odbiór książki. W pewnym miejscu pada zdanie, że bohaterowi brakowało takich kontaktów, gdy miał 20 i 30 lat. Wydaje mi się, że w takim kontekście trzeba czytać tę książkę. Jest to fantazja mężczyzny, któremu brakuje kontaktów z kobietami. Ciekawe jest to, jak te kontakty wyglądają - są powierzchwne i oparte wyłącznie na fizyczności
Książka o przygodach erotycznych sławnego pisarza. Gatunek bym określił jako pogranicze fantastyki. Bohater co chwilę wchodzi w kontakty intymne z kolejnymi kobietami. Budzi to wątpliwości, bo bohater jest po pięćdziesiątce, nie grzeszy urodą, w łóżku często zawodzi, a mimo to przyciąga dwa razy młodsze od siebie kobiety, które często same inicjują z nim kontakt. To...
Bardzo cenię sobie unikalny styl Bukowskiego, jednak po przeczytaniu jego 4 innych książek, dostrzegam powtarzalność i nudę. Książka jest według mnie stanowczo za długa. Myślę że odbiór byłby lepszy przy skróceniu jej o 150 stron - nie byłoby tak mocnego wrażenia powtarzalności.
Bardzo cenię sobie unikalny styl Bukowskiego, jednak po przeczytaniu jego 4 innych książek, dostrzegam powtarzalność i nudę. Książka jest według mnie stanowczo za długa. Myślę że odbiór byłby lepszy przy skróceniu jej o 150 stron - nie byłoby tak mocnego wrażenia powtarzalności.
"Król Mongkut z Syjamu miał 9000 żon i nałożnic. Jak mówi stary testament król Salomon miał 700 żon. August Mocny z Saksonii mial 365 kurtyzan, jedna na każdy dzień roku. W liczbach kryje się bezpieczeństwo." Proste? Proste. Czego nie rozumiesz🤣
"Król Mongkut z Syjamu miał 9000 żon i nałożnic. Jak mówi stary testament król Salomon miał 700 żon. August Mocny z Saksonii mial 365 kurtyzan, jedna na każdy dzień roku. W liczbach kryje się bezpieczeństwo." Proste? Proste. Czego nie rozumiesz🤣
Pięćdziesięcioletni Henry Chinaski - pisarz, alkoholik i ćpun. W chwilach natchnienia, przy dźwiękach muzyki poważnej pisze książki. Wydawca pisemka „Strofy na przeczyszczenie”. Poznajemy go w momencie kiedy jest już znanym pisarzem, a jego wieczory autorskie przyciągają tłumy czytelników.
Tytuł książki obrazuje jej treść - kobiety są tu bohaterkami, stanowiąc tło ciekawej fabuły, ukrytej pod przykrywką taniej rozrywki. To kobiety, obok alkoholu i seksu tworzą esencję życia Henry’ego. Chinaski traktuje je w sposób przedmiotowy i brutalny, nie stanowią większej wartości w jego życiu, ale też paradoksalnie nie potrafi bez nich żyć. Kobiety są dla niego wyłącznie ciałem, mającym zaspokoić jego męską chuć.
To typ faceta, który seksem próbuje wypełnić życie i nadać swojej egzystencji jakikolwiek sens. Seks dla Chinaskiego znaczy wszystko, zarazem nie znacząc nic. Alkoholizm sprawia, że nie jest w stanie kochać, ale potrafi boleśnie ranić.
Samotnik i indywidualista. Należy do tych, którzy nie są w stanie utrzymać na dłuższą metę bliskiego związku. Nie lubi ludzi i nie lubi życia, żyje dniem obecnym, nie troszcząc się o przyszłość, a antidotum na otaczającą go pustkę staje się alkohol i ramiona przypadkowo spotykanych kobiet.
Cynik, szczerze i bezpruderyjnie drwiący z wszelkich zasad, z ludzkiej obłudy, fałszywego obnoszenia się z wiarą, ale wierny sobie i swoim ideom.
Przyciąga partnerki podobne do siebie - poturbowane, zranione przez życie alkoholiczki i narkomanki pochodzące z patologicznych środowisk, nie potrafiące odnaleźć swojego miejsca w życiu i zmagające się z problemami natury psychicznej. Pojawiają się też dobrze sytuowane kobiety sukcesu, emanujące spełnieniem dusze towarzystwa. Rodzaj tych, które dopiero w samotności pozwalają sobie na odkrycie prawdziwych siebie - samotnych, wewnętrznie pustych i obolałych.
Henry Chinaski to postać fikcyjna, przewijająca się w kilku powieściach Bukowskiego, w których wyraźnie widać analogię do życia samego autora. Trudno jest oddzielić te dwie postaci w trakcie czytania, dlatego warto przyjrzeć się dzieciństwu i dorastaniu Bukowskiego, znakomicie opisanemu w książce „Z szynką raz!”.
Wychowywany głównie przez matkę, krzywdzony przez ojca i pozbawiony jego wsparcia, odrzucony i wyobcowany przez rówieśników dorasta w przekonaniu, że życie jest pełne zagrożeń. Na takim gruncie buduje swój świat - pełen nieufności, kompleksów i niepokoju. W tym świecie brak miejsca na miłość, stabilność i bezpieczeństwo. Jest za to grunt do budowania agresji, lęków, izolacji i uzależnień. Z takiego podłoża rodzi się ignorant i brutal, wdeptujący i zakopujący swą uczuciowość głęboko pod warstwami emocjonalnego chłodu.
Bywa jednak, że ta skrzętnie skrywana wrażliwość wymyka się spod jego kontroli. W tych nielicznych chwilach sentyment potrafią wzbudzić w nim kobiece pantofelki, pozostawione spinki do włosów, spacery nocą po bulwarze, śmiech bez powodu, wspólne posiłki… Uczucia te, nagłe i eksplodujące w najmniej oczekiwanych momentach, zdają się zadziwiać nawet samego Chinaskiego.
Powieść napisana lekkim, prostym językiem, co nie przekłada się jednak na jej treść. Stanowi doskonałe studium alkoholizmu i współuzależnienia a także wpływu dzieciństwa na dorosłe życie. Nie można bowiem lepiej oddać istoty problemu niż bezpośrednio z relacji pochodzącego z patologicznej rodziny alkoholika.
Nie odnajdziemy w książce romantycznych chwil. Przesiąknięta jest seksem - wulgarnym i prostackim, narkotykami i alkoholem. Odzwierciedla świat widziany oczami Chinaskiego - Bukowskiego, który sam swoje pisanie nazywa fotografowaniem rzeczywistości.
Ilu czytelników, tyle różnych odczuć wzbudzi ta kontrowersyjna powieść. Może zbulwersować, może poruszyć i wzruszyć. Oburzy tych, którzy w literaturze szukają piękna i finezji. Uderzy w czułe struny tych, którzy spomiędzy wierszy, spod gruzu demoralizacji i perwersji potrafią wydobyć czułość i wrażliwość człowieka, którego doświadczyło i zawiodło życie.
Pięćdziesięcioletni Henry Chinaski - pisarz, alkoholik i ćpun. W chwilach natchnienia, przy dźwiękach muzyki poważnej pisze książki. Wydawca pisemka „Strofy na przeczyszczenie”. Poznajemy go w momencie kiedy jest już znanym pisarzem, a jego wieczory autorskie przyciągają tłumy czytelników.
Tytuł książki obrazuje jej treść - kobiety są tu bohaterkami, stanowiąc tło ciekawej...
Moje drugie podejście. Pierwszy raz czytałem około 10 lat temu, dzisiaj skończyłem słuchać audiobooka. Kiedyś wydawało mi się to wymyślone i zabawne. Teraz wydaje mi się to, aż nazbyt prawdziwe i przygnębiające. Jak się tak poplątane życie, jak ja, to aż za łatwo się z tym utożsamiać. I to właśnie jest najbardziej przygnębiające. Rozumiem, że niektórych odrzucają opisy stosunków, ja też nie czerpałem przyjemności z tych fragmentów. Wydają się jednak bardzo techniczne, mimo że dość szczegółowe. Oprócz tych momentów ta książka bardzo zmusza do przemyśleń. Uderzył mnie cytat z końcówki " Mężczyzna potrzebuje kilku kobiet, tylko, jeżeli żadna z nich nie przedstawia żadnej wartości".
Popieprzone jak życie zmieniło się przez te lata, a wraz z nim odbiór tej książki w mojej świadomości. Z tego co pamiętam to była książka Bukowskiego która najmniej mi się podobała. Niestety jedna z dwóch które mają polskiego audiobooka.
Moje drugie podejście. Pierwszy raz czytałem około 10 lat temu, dzisiaj skończyłem słuchać audiobooka. Kiedyś wydawało mi się to wymyślone i zabawne. Teraz wydaje mi się to, aż nazbyt prawdziwe i przygnębiające. Jak się tak poplątane życie, jak ja, to aż za łatwo się z tym utożsamiać. I to właśnie jest najbardziej przygnębiające. Rozumiem, że niektórych odrzucają opisy...
"Kobiety" Charlsa Bukowskiego to powieść, która łączy brutalną szczerość z czarnym humorem. Pełno jest w niej motywu alkoholu, seksu i desperackich prób odnalezienia sensu życia. Uważam że książka jest warta przeczytania, ponieważ w bardzo dobry sposób przedstawia słabości i pragnienia mężczyzny, który nie boi się pokazywać swojej samotności i uzależnień. Sam twierdził, że przez relacje z rodzicami nie potrafi kochać, co również skłania do autorefleksji. Powieść jest bardzo autentyczna i pomimo, na pierwszy rzut oka, bardzo prostego języka, można wiele wyczytać z opisu jego uczuć
"Kobiety" Charlsa Bukowskiego to powieść, która łączy brutalną szczerość z czarnym humorem. Pełno jest w niej motywu alkoholu, seksu i desperackich prób odnalezienia sensu życia. Uważam że książka jest warta przeczytania, ponieważ w bardzo dobry sposób przedstawia słabości i pragnienia mężczyzny, który nie boi się pokazywać swojej samotności i uzależnień. Sam twierdził, że...
Chlanie, ruchanie, rzyganie, czasem wyścigi a dalej zmiana partnerki i poprzedni repertuar czynności. Oto opisane życie. Do tego mimo tematyki i wulgaryzacji całość… bardzo nudna.
Udało mi się wysłuchać połowę audiobooka zastanawiając się po co to wszystko mam słuchać. Nie znalazłem odpowiedzi. Odpuściłem resztę.
Chlanie, ruchanie, rzyganie, czasem wyścigi a dalej zmiana partnerki i poprzedni repertuar czynności. Oto opisane życie. Do tego mimo tematyki i wulgaryzacji całość… bardzo nudna.
Udało mi się wysłuchać połowę audiobooka zastanawiając się po co to wszystko mam słuchać. Nie znalazłem odpowiedzi. Odpuściłem resztę.
Słuchałem jako audiobook. Słuchałem przez ponad 5 godzin historii o ruchaniu i chlaniu. Fabuła jest przeplatana raz chlaniem raz ruchaniem aby potem znowu było ruchanie a potem chlanie. Już pod koniec imiona bohaterek zaczęły mylić. O ile tematyka ruchania należy do nich słabości, to nie sądziłem że zacznie mnie nudzić to ruchanie w książce nudzić po 5 godzinach o ruchaniu słuchania. Chociaż przyznać muszę, że kilka razy, przy opisie tegoż ruchania, śmiechłem. Największa wadą książki to brak jakiejkolwiek konsensusu odnośnie tych ruchalczych przygód głównego bohatera.
Słuchałem jako audiobook. Słuchałem przez ponad 5 godzin historii o ruchaniu i chlaniu. Fabuła jest przeplatana raz chlaniem raz ruchaniem aby potem znowu było ruchanie a potem chlanie. Już pod koniec imiona bohaterek zaczęły mylić. O ile tematyka ruchania należy do nich słabości, to nie sądziłem że zacznie mnie nudzić to ruchanie w książce nudzić po 5 godzinach o ruchaniu...
Szczera, bezkompromisowa, brutalna, wulgarna, a przy tym… czarująca. Zmieniła moje podejście do literatury – pokazała, że nie musi być ani wyrafinowana, ani piękna. Proste, cięte nożem zdania, które uderzają mocno i szybko. Ekscesy seksualne stanowią dużą część tej książki, ale dla mnie to nie one są najważniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się postać Chinaskiego, człowieka, który pogodził się z tym, kim jest. Nie dąży do zmian, nie widzi perspektyw. Funkcjonuje tak, jak potrafi. To poddanie urzeka i inspiruje. Mieszanka podłości i szlachetności, czerni i bieli. To książka, do której będę wracał. Waham się między 9 a 10, ale w moim sercu ma szczególne miejsce, więc niech będzie 10.
Szczera, bezkompromisowa, brutalna, wulgarna, a przy tym… czarująca. Zmieniła moje podejście do literatury – pokazała, że nie musi być ani wyrafinowana, ani piękna. Proste, cięte nożem zdania, które uderzają mocno i szybko. Ekscesy seksualne stanowią dużą część tej książki, ale dla mnie to nie one są najważniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się postać Chinaskiego, człowieka,...
Mam pewien problem z książkami Charlesa Bukowskiego, bo niby wiem już czego po tym pisarzu oczekiwać i nie są to wysokie oczekiwania, to jednak doczytuje jego książki do końca i nigdy nie mam poczucia, że straciłem czas. Co jest ze mną nie tak?
W "Kobietach" przez blisko czterysta stron towarzyszymy pięćdziesiecioletniemu Henremy Chinaskiemu, Alter ego Bukowskiego, jego najważniejszemu bohaterowi, obleśnemu pijakowi, niszowemu pisarzowi, który zalicza panienki jak młody byk, żigolo. Trudno powiedzieć dlaczego kobiety tak ciągną do Chinaskiego, bo nie dość, że jak sam uważa jest bardzo brzydki, to często jest zbyt nachlany, żeby być seksualnie użyteczny dla tych wszystkich młodych i starych "dup". Nie ma tu również mowy o jakichś wspaniałych dialogach i bogactwie duszy w sięgających nieba poetyckich kwestiach. No chyba że zaliczymy do owych kwestii kilka chwytliwych zdań o tym dlaczego się chleje albo dlaczego warto uprawiać seks. Ale te zdania prędzej wrzucimy na FB lub IG, żeby pokazać jak bardzo mamy wywalone na świat, co oczywiście jest nieprawdą.
A jednak doczytuje te książki Bukowskiego i nie uważam, że straciłem czas. Sam nie wiem dlaczego. I chyba to jest tak naprawdę oznaką literackiej jakości książek tego pisarza, który ma wśród fanów swój mały kościół.
Mam pewien problem z książkami Charlesa Bukowskiego, bo niby wiem już czego po tym pisarzu oczekiwać i nie są to wysokie oczekiwania, to jednak doczytuje jego książki do końca i nigdy nie mam poczucia, że straciłem czas. Co jest ze mną nie tak?
W "Kobietach" przez blisko czterysta stron towarzyszymy pięćdziesiecioletniemu Henremy Chinaskiemu, Alter ego Bukowskiego, jego...
Nie jest to moja ulubiona książka Bukowskiego, jednak jest to ciekawa pozycja. Zawiera dużo bezpośrednich i wulgarnych opisów, więc z pewnością nie będzie to książka dla każdego.
Wiele osób zarzuca jej monotonność. W mojej ocenie stanowi ona studium życia autora, który sam zdaje sobie sprawę z tego, że powiela te same błędy i zastanawia się, czy uda mu się wyłamać ze schematu, który sam stworzył.
Nie jest to moja ulubiona książka Bukowskiego, jednak jest to ciekawa pozycja. Zawiera dużo bezpośrednich i wulgarnych opisów, więc z pewnością nie będzie to książka dla każdego.
Wiele osób zarzuca jej monotonność. W mojej ocenie stanowi ona studium życia autora, który sam zdaje sobie sprawę z tego, że powiela te same błędy i zastanawia się, czy uda mu się wyłamać ze...
Zagłębiając się w prozę Bukowskiego trzeba przede wszystkim zrozumieć, że jego styl jest jaki jest - wulgarny, brutalny i bardzo bezpośredni. Dziwą mnie te wszystkie obraźliwe komentarze, gdyż nikt nikogo nie zmusza do czytania, a w większości wydają się to świadome decyzje. Uważam, że żadna czytelniczka (zwłaszcza) nie powinna odbierać treści personalnie, gdyż taki był styl życia autora i postrzeganie kobiet - wizja ukazana oczami alkoholika, degenerata i seksoholika, a przy tym jednak zdolnego pisarza i jakimś cudem rozsławionego pisarza. Pomimo przedmiotowego traktowania można w tym wszystkim odczytać podziw i uwielbienie dla tej płci pięknej.
Mi osobiście styl Bukowskiego przypada do gustu. To już moja druga jego książka (po "Z szynką raz") i muszę przyznać, że sama postać autora ma coś przyciągającego i tajemniczego. Im bardziej się on alienuje tym bardziej interesujący się staje. W "Kobietach" można było zobaczyć zwyczaje i życie w Los Angeles w latach 70', co trochę obrazuje jak wolnym krajem była kiedyś Ameryka. Chyba, że jazda po pijaku, bezprecedensowe palenie trawki i wszechobecna wulgarność to tylko wymysł Bukowskiego.
Nad treścią nie ma się co za bardzo rozwodzić, bo kręci się w kółko kilku tematów, aczkolwiek w mojej opinii nie jest to nużące.
7/10
Dużo negatywnych opinii o tej książce...
Zagłębiając się w prozę Bukowskiego trzeba przede wszystkim zrozumieć, że jego styl jest jaki jest - wulgarny, brutalny i bardzo bezpośredni. Dziwą mnie te wszystkie obraźliwe komentarze, gdyż nikt nikogo nie zmusza do czytania, a w większości wydają się to świadome decyzje. Uważam, że żadna czytelniczka (zwłaszcza) nie powinna...
Ciężko mi ocenić tę książkę. Bardzo specyficzna pod względem treści, stylu. Uznaję ją za nieznane mi dotąd uniwersum. Z jednej strony muszę przyznać, że czułam ciekawość podczas lektury, bo było to z pewnością coś innego, dalekiego od czytanych przeze mnie pozycji na co dzień. Jednak z drugiej strony nie mogę jej ocenić wysoko, bo ma sporo mankamentów. Odnoszę wrażenie, że to podkoloryzowane wywody upojonego alkoholem autora. Taka właśnie jest moja interpretacja tej pozycji. Mogłabym wymieniać plusy i minusy (tych ostatnich byłoby zdecydowanie więcej), ale nie mam ochoty aż tak dogłębnie interpretować tej książki. W miarę szybko się ją czytało za sprawą krótkich rozdziałów i stylu autora, jednak zdecydowanie mogła być o wiele krótsza. Ostatnie sto stron wymęczyłam. Fabuła bazuje praktycznie na tym samym - "brudny" seks, chlanie, wymiotowanie, wyścigi konne i pisanie. Po co było tworzyć z tego tomiszcze na 400 stron? Jak już pisałam pod koniec lektury odczułam spore znużenie i zmęczenie. Niewątpliwie styl autora ma atuty - lekkość, dość ciekawe przemyślenia, które można wyłowić z pozornie nieistotnej treści, specyficzny humor (wiele razy wybuchałam śmiechem, w tym i w miejscach publicznych :D, musiało to zabawnie wyglądać). Przed lekturą wiedziałam czego mniej więcej się spodziewać, podeszłam do tej pozycji z dystansem. Można albo tak albo ze sporym zażenowaniem i uprzedzeniem. Niewątpliwie książka budzi spore emocje i kontrowersje. O dziwo po skończonej lekturze miałabym ochotę zapoznać się z jakąś inną pozycją autora, ale może już niekoniecznie o kobietach i seksie (są takowe w jego dorobku?). Rozważałam wstrzymanie się z oceną, ale finalnie daję naciągane 4/10.
Ciekawostka: policzyłam kobiety z którymi przespał się główny bohater i wyszło mi ich ok. 20. Ciężko zapamiętać imiona i charakterystykę tych postaci, tym bardziej, że panie w wielu aspektach były niczym kalki, którym zależało głównie na przespaniu się ze znanym pisarzem. Wyróżniające się bohaterki można policzyć na palcach jednej ręki.
Ciężko mi ocenić tę książkę. Bardzo specyficzna pod względem treści, stylu. Uznaję ją za nieznane mi dotąd uniwersum. Z jednej strony muszę przyznać, że czułam ciekawość podczas lektury, bo było to z pewnością coś innego, dalekiego od czytanych przeze mnie pozycji na co dzień. Jednak z drugiej strony nie mogę jej ocenić wysoko, bo ma sporo mankamentów. Odnoszę wrażenie, że...
Bardzo dobra, choć prosta, zdecydowanie nie dla pruderyjnych czytelników. To absolutnie zadziwiające i zabawne, że w XXI wieku dorośli ludzie (tak, są tacy, np. tu w opiniach) gorszą się przeczytawszy w literaturze bezpośrednie i szczere opisy seksu z ust bohatera-alkoholika-seksoholika. A może i oni będą potępieni za to, że czytali tak sprośne i wulgarne rzeczy? Albowiem nieznane, lecz srogie mogą być wyroki pana!
Nie pasowała mi jedna rzecz głównie w fabule: zaczyna się od deklaracji nieaktywności seksualnej bohatera przez aż 4 lata, a zaraz potem rozpędzona karuzela numerków i kobiet, przez całą książkę. Oczywiście nie ma tu sprzeczności, ale przejście z takiej skrajności w inną, od tak, wydaje się trochę mało wiarygodne. Inny zarzut to monotonny cykl powielania niemal identycznego schematu nowych... przygód, ale to oczywiście ma swój cel i pasuje do fabuły. Jest jednak monotonne, ale też nie twierdzę, że nudne. Nie, nie, jest ciekawie.
Styl Bukowskiego i fabuła są proste i szczere, zupełnie bez całego tego dodatku chłamu różnego rodzaju czy udawania, a to wbrew pozorom nieczęste połączenie w literaturze. Podejrzewam, że dlatego odniósł literacki sukces, ale to dopiero pierwsza jego-moja książka, więc jeszcze się zdążę przekonać jak to z nim jest - raczej niedługo, bo wciąga.
8/10
Bardzo dobra, choć prosta, zdecydowanie nie dla pruderyjnych czytelników. To absolutnie zadziwiające i zabawne, że w XXI wieku dorośli ludzie (tak, są tacy, np. tu w opiniach) gorszą się przeczytawszy w literaturze bezpośrednie i szczere opisy seksu z ust bohatera-alkoholika-seksoholika. A może i oni będą potępieni za to, że czytali tak sprośne i wulgarne rzeczy? Albowiem...
Najsłabsza z przeczytanych przeze mnie powieści Bukowskiego. Monotonna i wulgarna, ale w sposób mniej intrygujący niż pozostałe. Są ciekawe fragmenty, refleksje, ale giną w ścieku pornograficznych fantazji, epatowania wódą i hazardem. Rynsztok tym razem bez polotu.
Najsłabsza z przeczytanych przeze mnie powieści Bukowskiego. Monotonna i wulgarna, ale w sposób mniej intrygujący niż pozostałe. Są ciekawe fragmenty, refleksje, ale giną w ścieku pornograficznych fantazji, epatowania wódą i hazardem. Rynsztok tym razem bez polotu.
400 stron a miało się wrażenie, że każda opowiedziana historia traktuje o tym samym. Nudne opowieści o związkach autora z kobietami, a każda z tych historii opowiedziana na jedno kopyto.
400 stron a miało się wrażenie, że każda opowiedziana historia traktuje o tym samym. Nudne opowieści o związkach autora z kobietami, a każda z tych historii opowiedziana na jedno kopyto.
Pierwsze co zrobiłam po wysłuchaniu tej książki to sprawdziłam czy autor miał dzieci bo w tym wypadku byłoby to nie na miejscu. Można się wstydzić takiego ojca i mieć traumę na całe życie. Ale od początku. Po przeczytaniu dzieła literackiego jakim jest "Udręka i ekstaza" Irving Stone przełączenie się na język Bukowskiego to jakbym dostała otwartą dłonią w twarz. Jestem zniesmaczona i to nie dlatego że seks jest mi obcy w literaturze ale tutaj jest on tak płytki, tak wulgarny, tak słaby że wręcz nie da się słuchać choc lektor Andrzej Blumenfeld robił co mógł. Ponieważ Henry Chinaski bohater książki to alter ego autora to napiszę że bardzo płytkie było to jego życie. Nie wiem jak to w innych jego utworach ale nie sięgnę na pewno już po żadną powieść. Jest tu opisany mam nadzieję tylko fragment życia a nie całe. Odebrałam takie lekceważenie kobiet w utworze że brak mi słów. Cały tekst to seks, seks, alkohol, narkotyki, pisanie i znowu seks, seks, brutalny, zły, wulgarny. To takie moje odczucia, każdy niech ma swoje i ja to szanuję. Te trzy gwiazdki które tu dałam to tak bardzo na wyrost. Ja chyba źle odbieram tak wulgarny język w literaturze. Pozdrawiam przyszłych czytelników.
Pierwsze co zrobiłam po wysłuchaniu tej książki to sprawdziłam czy autor miał dzieci bo w tym wypadku byłoby to nie na miejscu. Można się wstydzić takiego ojca i mieć traumę na całe życie. Ale od początku. Po przeczytaniu dzieła literackiego jakim jest "Udręka i ekstaza" Irving Stone przełączenie się na język Bukowskiego to jakbym dostała otwartą dłonią w twarz. Jestem...
"Kobiety" to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i prowokacyjnych powieści Charlesa Bukowskiego, która bez ogródek przedstawia surową, brutalną i często odrażającą rzeczywistość życia autora i jego alter ego, Henry’ego Chinaskiego.
Książka obfituje w wulgarność oraz brutalne opisy seksu, alkoholizmu i upadku moralnego. Seksualne ekscesy i destrukcyjne nawyki stanowią główną oś narracyjną powieści. Bukowski nie przebiera w słowach, co sprawia, że opisy są dosadne, a często wręcz obrzydliwe. Jego bohaterzy, w tym również sam Chinaski, są postaciami z marginesu społecznego - zdominowani przez alkohol, narkotyki, rozwiązłość. Opisy scen seksualnych są wyjątkowo szczegółowe i pozbawione jakiegokolwiek romantyzmu czy subtelności. Mogę powiedzieć, że jest to forma literackiej pornografii.
Jednak, o dziwo, dobrze mi się to czytało. Bukowski ma lekki styl, jest dużo dialogów. Nie potrzeba wybitnego skupiania się na fabule, ponieważ cała historia toczy się od stosunku do stosunku. W pewnym momencie można się wręcz zgubić w imionach kobiet, mieć trudności z rozpoznawaniem bohaterek, ale i tak niewiele się traci.
"Kobiety" to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i prowokacyjnych powieści Charlesa Bukowskiego, która bez ogródek przedstawia surową, brutalną i często odrażającą rzeczywistość życia autora i jego alter ego, Henry’ego Chinaskiego.
Książka obfituje w wulgarność oraz brutalne opisy seksu, alkoholizmu i upadku moralnego. Seksualne ekscesy i destrukcyjne nawyki stanowią...
momentami zabawna, momentami budząca nawet odrazę, jednak mi czytało się ją całkiem nieźle. bardzo specyficzna: jednym przypadnie do gustu sposób pisania Bukowskiego i opisy życia intymnego/uczuciowego, a innym nie
momentami zabawna, momentami budząca nawet odrazę, jednak mi czytało się ją całkiem nieźle. bardzo specyficzna: jednym przypadnie do gustu sposób pisania Bukowskiego i opisy życia intymnego/uczuciowego, a innym nie
Wulgarna, obrzydliwa, przemocowa. Opis żyjącego śmiecia, który przemawia do jemu podobnych mężczyzn. Książka-przestroga dla pań.
Wulgarna, obrzydliwa, przemocowa. Opis żyjącego śmiecia, który przemawia do jemu podobnych mężczyzn. Książka-przestroga dla pań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała fabuła o tym samym. Tylko imiona kobiet się zmieniały. Książkę równie dobrze można było skończyć w połowie. Styl pisania, opisy nie zachwycają. Narrator totalnie nieciekawy, nie wiem skąd niby takie zainteresowanie kobiet jego osobą.
Cała fabuła o tym samym. Tylko imiona kobiet się zmieniały. Książkę równie dobrze można było skończyć w połowie. Styl pisania, opisy nie zachwycają. Narrator totalnie nieciekawy, nie wiem skąd niby takie zainteresowanie kobiet jego osobą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd połowy zaczęła być bardzo powtarzalna
Od połowy zaczęła być bardzo powtarzalna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o przygodach erotycznych sławnego pisarza. Gatunek bym określił jako pogranicze fantastyki. Bohater co chwilę wchodzi w kontakty intymne z kolejnymi kobietami. Budzi to wątpliwości, bo bohater jest po pięćdziesiątce, nie grzeszy urodą, w łóżku często zawodzi, a mimo to przyciąga dwa razy młodsze od siebie kobiety, które często same inicjują z nim kontakt. To nieprawdopodobieństwo bardzo zakłóciło mi odbiór książki. W pewnym miejscu pada zdanie, że bohaterowi brakowało takich kontaktów, gdy miał 20 i 30 lat. Wydaje mi się, że w takim kontekście trzeba czytać tę książkę. Jest to fantazja mężczyzny, któremu brakuje kontaktów z kobietami. Ciekawe jest to, jak te kontakty wyglądają - są powierzchwne i oparte wyłącznie na fizyczności
Książka o przygodach erotycznych sławnego pisarza. Gatunek bym określił jako pogranicze fantastyki. Bohater co chwilę wchodzi w kontakty intymne z kolejnymi kobietami. Budzi to wątpliwości, bo bohater jest po pięćdziesiątce, nie grzeszy urodą, w łóżku często zawodzi, a mimo to przyciąga dwa razy młodsze od siebie kobiety, które często same inicjują z nim kontakt. To...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo cenię sobie unikalny styl Bukowskiego, jednak po przeczytaniu jego 4 innych książek, dostrzegam powtarzalność i nudę. Książka jest według mnie stanowczo za długa. Myślę że odbiór byłby lepszy przy skróceniu jej o 150 stron - nie byłoby tak mocnego wrażenia powtarzalności.
Bardzo cenię sobie unikalny styl Bukowskiego, jednak po przeczytaniu jego 4 innych książek, dostrzegam powtarzalność i nudę. Książka jest według mnie stanowczo za długa. Myślę że odbiór byłby lepszy przy skróceniu jej o 150 stron - nie byłoby tak mocnego wrażenia powtarzalności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Król Mongkut z Syjamu miał 9000 żon i nałożnic. Jak mówi stary testament król Salomon miał 700 żon. August Mocny z Saksonii mial 365 kurtyzan, jedna na każdy dzień roku. W liczbach kryje się bezpieczeństwo." Proste? Proste. Czego nie rozumiesz🤣
"Król Mongkut z Syjamu miał 9000 żon i nałożnic. Jak mówi stary testament król Salomon miał 700 żon. August Mocny z Saksonii mial 365 kurtyzan, jedna na każdy dzień roku. W liczbach kryje się bezpieczeństwo." Proste? Proste. Czego nie rozumiesz🤣
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięćdziesięcioletni Henry Chinaski - pisarz, alkoholik i ćpun. W chwilach natchnienia, przy dźwiękach muzyki poważnej pisze książki. Wydawca pisemka „Strofy na przeczyszczenie”. Poznajemy go w momencie kiedy jest już znanym pisarzem, a jego wieczory autorskie przyciągają tłumy czytelników.
Tytuł książki obrazuje jej treść - kobiety są tu bohaterkami, stanowiąc tło ciekawej fabuły, ukrytej pod przykrywką taniej rozrywki. To kobiety, obok alkoholu i seksu tworzą esencję życia Henry’ego. Chinaski traktuje je w sposób przedmiotowy i brutalny, nie stanowią większej wartości w jego życiu, ale też paradoksalnie nie potrafi bez nich żyć. Kobiety są dla niego wyłącznie ciałem, mającym zaspokoić jego męską chuć.
To typ faceta, który seksem próbuje wypełnić życie i nadać swojej egzystencji jakikolwiek sens. Seks dla Chinaskiego znaczy wszystko, zarazem nie znacząc nic. Alkoholizm sprawia, że nie jest w stanie kochać, ale potrafi boleśnie ranić.
Samotnik i indywidualista. Należy do tych, którzy nie są w stanie utrzymać na dłuższą metę bliskiego związku. Nie lubi ludzi i nie lubi życia, żyje dniem obecnym, nie troszcząc się o przyszłość, a antidotum na otaczającą go pustkę staje się alkohol i ramiona przypadkowo spotykanych kobiet.
Cynik, szczerze i bezpruderyjnie drwiący z wszelkich zasad, z ludzkiej obłudy, fałszywego obnoszenia się z wiarą, ale wierny sobie i swoim ideom.
Przyciąga partnerki podobne do siebie - poturbowane, zranione przez życie alkoholiczki i narkomanki pochodzące z patologicznych środowisk, nie potrafiące odnaleźć swojego miejsca w życiu i zmagające się z problemami natury psychicznej. Pojawiają się też dobrze sytuowane kobiety sukcesu, emanujące spełnieniem dusze towarzystwa. Rodzaj tych, które dopiero w samotności pozwalają sobie na odkrycie prawdziwych siebie - samotnych, wewnętrznie pustych i obolałych.
Henry Chinaski to postać fikcyjna, przewijająca się w kilku powieściach Bukowskiego, w których wyraźnie widać analogię do życia samego autora. Trudno jest oddzielić te dwie postaci w trakcie czytania, dlatego warto przyjrzeć się dzieciństwu i dorastaniu Bukowskiego, znakomicie opisanemu w książce „Z szynką raz!”.
Wychowywany głównie przez matkę, krzywdzony przez ojca i pozbawiony jego wsparcia, odrzucony i wyobcowany przez rówieśników dorasta w przekonaniu, że życie jest pełne zagrożeń. Na takim gruncie buduje swój świat - pełen nieufności, kompleksów i niepokoju. W tym świecie brak miejsca na miłość, stabilność i bezpieczeństwo. Jest za to grunt do budowania agresji, lęków, izolacji i uzależnień. Z takiego podłoża rodzi się ignorant i brutal, wdeptujący i zakopujący swą uczuciowość głęboko pod warstwami emocjonalnego chłodu.
Bywa jednak, że ta skrzętnie skrywana wrażliwość wymyka się spod jego kontroli. W tych nielicznych chwilach sentyment potrafią wzbudzić w nim kobiece pantofelki, pozostawione spinki do włosów, spacery nocą po bulwarze, śmiech bez powodu, wspólne posiłki… Uczucia te, nagłe i eksplodujące w najmniej oczekiwanych momentach, zdają się zadziwiać nawet samego Chinaskiego.
Powieść napisana lekkim, prostym językiem, co nie przekłada się jednak na jej treść. Stanowi doskonałe studium alkoholizmu i współuzależnienia a także wpływu dzieciństwa na dorosłe życie. Nie można bowiem lepiej oddać istoty problemu niż bezpośrednio z relacji pochodzącego z patologicznej rodziny alkoholika.
Nie odnajdziemy w książce romantycznych chwil. Przesiąknięta jest seksem - wulgarnym i prostackim, narkotykami i alkoholem. Odzwierciedla świat widziany oczami Chinaskiego - Bukowskiego, który sam swoje pisanie nazywa fotografowaniem rzeczywistości.
Ilu czytelników, tyle różnych odczuć wzbudzi ta kontrowersyjna powieść. Może zbulwersować, może poruszyć i wzruszyć. Oburzy tych, którzy w literaturze szukają piękna i finezji. Uderzy w czułe struny tych, którzy spomiędzy wierszy, spod gruzu demoralizacji i perwersji potrafią wydobyć czułość i wrażliwość człowieka, którego doświadczyło i zawiodło życie.
Pięćdziesięcioletni Henry Chinaski - pisarz, alkoholik i ćpun. W chwilach natchnienia, przy dźwiękach muzyki poważnej pisze książki. Wydawca pisemka „Strofy na przeczyszczenie”. Poznajemy go w momencie kiedy jest już znanym pisarzem, a jego wieczory autorskie przyciągają tłumy czytelników.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł książki obrazuje jej treść - kobiety są tu bohaterkami, stanowiąc tło ciekawej...
Moje drugie podejście. Pierwszy raz czytałem około 10 lat temu, dzisiaj skończyłem słuchać audiobooka. Kiedyś wydawało mi się to wymyślone i zabawne. Teraz wydaje mi się to, aż nazbyt prawdziwe i przygnębiające. Jak się tak poplątane życie, jak ja, to aż za łatwo się z tym utożsamiać. I to właśnie jest najbardziej przygnębiające. Rozumiem, że niektórych odrzucają opisy stosunków, ja też nie czerpałem przyjemności z tych fragmentów. Wydają się jednak bardzo techniczne, mimo że dość szczegółowe. Oprócz tych momentów ta książka bardzo zmusza do przemyśleń. Uderzył mnie cytat z końcówki " Mężczyzna potrzebuje kilku kobiet, tylko, jeżeli żadna z nich nie przedstawia żadnej wartości".
Popieprzone jak życie zmieniło się przez te lata, a wraz z nim odbiór tej książki w mojej świadomości. Z tego co pamiętam to była książka Bukowskiego która najmniej mi się podobała. Niestety jedna z dwóch które mają polskiego audiobooka.
Moje drugie podejście. Pierwszy raz czytałem około 10 lat temu, dzisiaj skończyłem słuchać audiobooka. Kiedyś wydawało mi się to wymyślone i zabawne. Teraz wydaje mi się to, aż nazbyt prawdziwe i przygnębiające. Jak się tak poplątane życie, jak ja, to aż za łatwo się z tym utożsamiać. I to właśnie jest najbardziej przygnębiające. Rozumiem, że niektórych odrzucają opisy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno kontrowersyjna w kilku kwestiach. Ale czyta się świetnie.
Na pewno kontrowersyjna w kilku kwestiach. Ale czyta się świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kobiety" Charlsa Bukowskiego to powieść, która łączy brutalną szczerość z czarnym humorem. Pełno jest w niej motywu alkoholu, seksu i desperackich prób odnalezienia sensu życia. Uważam że książka jest warta przeczytania, ponieważ w bardzo dobry sposób przedstawia słabości i pragnienia mężczyzny, który nie boi się pokazywać swojej samotności i uzależnień. Sam twierdził, że przez relacje z rodzicami nie potrafi kochać, co również skłania do autorefleksji. Powieść jest bardzo autentyczna i pomimo, na pierwszy rzut oka, bardzo prostego języka, można wiele wyczytać z opisu jego uczuć
"Kobiety" Charlsa Bukowskiego to powieść, która łączy brutalną szczerość z czarnym humorem. Pełno jest w niej motywu alkoholu, seksu i desperackich prób odnalezienia sensu życia. Uważam że książka jest warta przeczytania, ponieważ w bardzo dobry sposób przedstawia słabości i pragnienia mężczyzny, który nie boi się pokazywać swojej samotności i uzależnień. Sam twierdził, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChlanie, ruchanie, rzyganie, czasem wyścigi a dalej zmiana partnerki i poprzedni repertuar czynności. Oto opisane życie. Do tego mimo tematyki i wulgaryzacji całość… bardzo nudna.
Udało mi się wysłuchać połowę audiobooka zastanawiając się po co to wszystko mam słuchać. Nie znalazłem odpowiedzi. Odpuściłem resztę.
Chlanie, ruchanie, rzyganie, czasem wyścigi a dalej zmiana partnerki i poprzedni repertuar czynności. Oto opisane życie. Do tego mimo tematyki i wulgaryzacji całość… bardzo nudna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUdało mi się wysłuchać połowę audiobooka zastanawiając się po co to wszystko mam słuchać. Nie znalazłem odpowiedzi. Odpuściłem resztę.
Słuchałem jako audiobook. Słuchałem przez ponad 5 godzin historii o ruchaniu i chlaniu. Fabuła jest przeplatana raz chlaniem raz ruchaniem aby potem znowu było ruchanie a potem chlanie. Już pod koniec imiona bohaterek zaczęły mylić. O ile tematyka ruchania należy do nich słabości, to nie sądziłem że zacznie mnie nudzić to ruchanie w książce nudzić po 5 godzinach o ruchaniu słuchania. Chociaż przyznać muszę, że kilka razy, przy opisie tegoż ruchania, śmiechłem. Największa wadą książki to brak jakiejkolwiek konsensusu odnośnie tych ruchalczych przygód głównego bohatera.
Słuchałem jako audiobook. Słuchałem przez ponad 5 godzin historii o ruchaniu i chlaniu. Fabuła jest przeplatana raz chlaniem raz ruchaniem aby potem znowu było ruchanie a potem chlanie. Już pod koniec imiona bohaterek zaczęły mylić. O ile tematyka ruchania należy do nich słabości, to nie sądziłem że zacznie mnie nudzić to ruchanie w książce nudzić po 5 godzinach o ruchaniu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczera, bezkompromisowa, brutalna, wulgarna, a przy tym… czarująca. Zmieniła moje podejście do literatury – pokazała, że nie musi być ani wyrafinowana, ani piękna. Proste, cięte nożem zdania, które uderzają mocno i szybko. Ekscesy seksualne stanowią dużą część tej książki, ale dla mnie to nie one są najważniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się postać Chinaskiego, człowieka, który pogodził się z tym, kim jest. Nie dąży do zmian, nie widzi perspektyw. Funkcjonuje tak, jak potrafi. To poddanie urzeka i inspiruje. Mieszanka podłości i szlachetności, czerni i bieli. To książka, do której będę wracał. Waham się między 9 a 10, ale w moim sercu ma szczególne miejsce, więc niech będzie 10.
Szczera, bezkompromisowa, brutalna, wulgarna, a przy tym… czarująca. Zmieniła moje podejście do literatury – pokazała, że nie musi być ani wyrafinowana, ani piękna. Proste, cięte nożem zdania, które uderzają mocno i szybko. Ekscesy seksualne stanowią dużą część tej książki, ale dla mnie to nie one są najważniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się postać Chinaskiego, człowieka,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię styl Bukowskiego. Prosty jak uderzenia piąchą. Trafny.
Lubię styl Bukowskiego. Prosty jak uderzenia piąchą. Trafny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam pewien problem z książkami Charlesa Bukowskiego, bo niby wiem już czego po tym pisarzu oczekiwać i nie są to wysokie oczekiwania, to jednak doczytuje jego książki do końca i nigdy nie mam poczucia, że straciłem czas. Co jest ze mną nie tak?
W "Kobietach" przez blisko czterysta stron towarzyszymy pięćdziesiecioletniemu Henremy Chinaskiemu, Alter ego Bukowskiego, jego najważniejszemu bohaterowi, obleśnemu pijakowi, niszowemu pisarzowi, który zalicza panienki jak młody byk, żigolo. Trudno powiedzieć dlaczego kobiety tak ciągną do Chinaskiego, bo nie dość, że jak sam uważa jest bardzo brzydki, to często jest zbyt nachlany, żeby być seksualnie użyteczny dla tych wszystkich młodych i starych "dup". Nie ma tu również mowy o jakichś wspaniałych dialogach i bogactwie duszy w sięgających nieba poetyckich kwestiach. No chyba że zaliczymy do owych kwestii kilka chwytliwych zdań o tym dlaczego się chleje albo dlaczego warto uprawiać seks. Ale te zdania prędzej wrzucimy na FB lub IG, żeby pokazać jak bardzo mamy wywalone na świat, co oczywiście jest nieprawdą.
A jednak doczytuje te książki Bukowskiego i nie uważam, że straciłem czas. Sam nie wiem dlaczego. I chyba to jest tak naprawdę oznaką literackiej jakości książek tego pisarza, który ma wśród fanów swój mały kościół.
Mam pewien problem z książkami Charlesa Bukowskiego, bo niby wiem już czego po tym pisarzu oczekiwać i nie są to wysokie oczekiwania, to jednak doczytuje jego książki do końca i nigdy nie mam poczucia, że straciłem czas. Co jest ze mną nie tak?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Kobietach" przez blisko czterysta stron towarzyszymy pięćdziesiecioletniemu Henremy Chinaskiemu, Alter ego Bukowskiego, jego...
Mam egzemplarz z biblioteki i zastanawiam się dlaczego wycofano go ze zbiorów. Możliwe, że ludzie wolą po prostu historie o miłości, a nie o jej braku
Mam egzemplarz z biblioteki i zastanawiam się dlaczego wycofano go ze zbiorów. Możliwe, że ludzie wolą po prostu historie o miłości, a nie o jej braku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwne. Z jednej strony podobało mi się, ale z drugiej - jestem tak zmęczona światem Bukowskiego, że chyba na tej pozycji zakończę przygodę z autorem.
Dziwne. Z jednej strony podobało mi się, ale z drugiej - jestem tak zmęczona światem Bukowskiego, że chyba na tej pozycji zakończę przygodę z autorem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStary, dobry Charlie :) I za to go uwielbiam!
Stary, dobry Charlie :) I za to go uwielbiam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to moja ulubiona książka Bukowskiego, jednak jest to ciekawa pozycja. Zawiera dużo bezpośrednich i wulgarnych opisów, więc z pewnością nie będzie to książka dla każdego.
Wiele osób zarzuca jej monotonność. W mojej ocenie stanowi ona studium życia autora, który sam zdaje sobie sprawę z tego, że powiela te same błędy i zastanawia się, czy uda mu się wyłamać ze schematu, który sam stworzył.
Nie jest to moja ulubiona książka Bukowskiego, jednak jest to ciekawa pozycja. Zawiera dużo bezpośrednich i wulgarnych opisów, więc z pewnością nie będzie to książka dla każdego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele osób zarzuca jej monotonność. W mojej ocenie stanowi ona studium życia autora, który sam zdaje sobie sprawę z tego, że powiela te same błędy i zastanawia się, czy uda mu się wyłamać ze...
Ciągle powtarza się ta sama historia. Główny bohater prowadzi życie jak Hank Moody z Californication.
Ciągle powtarza się ta sama historia. Główny bohater prowadzi życie jak Hank Moody z Californication.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo negatywnych opinii o tej książce...
Zagłębiając się w prozę Bukowskiego trzeba przede wszystkim zrozumieć, że jego styl jest jaki jest - wulgarny, brutalny i bardzo bezpośredni. Dziwą mnie te wszystkie obraźliwe komentarze, gdyż nikt nikogo nie zmusza do czytania, a w większości wydają się to świadome decyzje. Uważam, że żadna czytelniczka (zwłaszcza) nie powinna odbierać treści personalnie, gdyż taki był styl życia autora i postrzeganie kobiet - wizja ukazana oczami alkoholika, degenerata i seksoholika, a przy tym jednak zdolnego pisarza i jakimś cudem rozsławionego pisarza. Pomimo przedmiotowego traktowania można w tym wszystkim odczytać podziw i uwielbienie dla tej płci pięknej.
Mi osobiście styl Bukowskiego przypada do gustu. To już moja druga jego książka (po "Z szynką raz") i muszę przyznać, że sama postać autora ma coś przyciągającego i tajemniczego. Im bardziej się on alienuje tym bardziej interesujący się staje. W "Kobietach" można było zobaczyć zwyczaje i życie w Los Angeles w latach 70', co trochę obrazuje jak wolnym krajem była kiedyś Ameryka. Chyba, że jazda po pijaku, bezprecedensowe palenie trawki i wszechobecna wulgarność to tylko wymysł Bukowskiego.
Nad treścią nie ma się co za bardzo rozwodzić, bo kręci się w kółko kilku tematów, aczkolwiek w mojej opinii nie jest to nużące.
7/10
Dużo negatywnych opinii o tej książce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZagłębiając się w prozę Bukowskiego trzeba przede wszystkim zrozumieć, że jego styl jest jaki jest - wulgarny, brutalny i bardzo bezpośredni. Dziwą mnie te wszystkie obraźliwe komentarze, gdyż nikt nikogo nie zmusza do czytania, a w większości wydają się to świadome decyzje. Uważam, że żadna czytelniczka (zwłaszcza) nie powinna...
Wymęczyła mnie, pod koniec czytałam byleby skończyć i nie mieć jej na sumieniu.
Poza tym typowy Bukowski. Brudny seks, brudne chlanie.
Wymęczyła mnie, pod koniec czytałam byleby skończyć i nie mieć jej na sumieniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym typowy Bukowski. Brudny seks, brudne chlanie.
Ciężko mi ocenić tę książkę. Bardzo specyficzna pod względem treści, stylu. Uznaję ją za nieznane mi dotąd uniwersum. Z jednej strony muszę przyznać, że czułam ciekawość podczas lektury, bo było to z pewnością coś innego, dalekiego od czytanych przeze mnie pozycji na co dzień. Jednak z drugiej strony nie mogę jej ocenić wysoko, bo ma sporo mankamentów. Odnoszę wrażenie, że to podkoloryzowane wywody upojonego alkoholem autora. Taka właśnie jest moja interpretacja tej pozycji. Mogłabym wymieniać plusy i minusy (tych ostatnich byłoby zdecydowanie więcej), ale nie mam ochoty aż tak dogłębnie interpretować tej książki. W miarę szybko się ją czytało za sprawą krótkich rozdziałów i stylu autora, jednak zdecydowanie mogła być o wiele krótsza. Ostatnie sto stron wymęczyłam. Fabuła bazuje praktycznie na tym samym - "brudny" seks, chlanie, wymiotowanie, wyścigi konne i pisanie. Po co było tworzyć z tego tomiszcze na 400 stron? Jak już pisałam pod koniec lektury odczułam spore znużenie i zmęczenie. Niewątpliwie styl autora ma atuty - lekkość, dość ciekawe przemyślenia, które można wyłowić z pozornie nieistotnej treści, specyficzny humor (wiele razy wybuchałam śmiechem, w tym i w miejscach publicznych :D, musiało to zabawnie wyglądać). Przed lekturą wiedziałam czego mniej więcej się spodziewać, podeszłam do tej pozycji z dystansem. Można albo tak albo ze sporym zażenowaniem i uprzedzeniem. Niewątpliwie książka budzi spore emocje i kontrowersje. O dziwo po skończonej lekturze miałabym ochotę zapoznać się z jakąś inną pozycją autora, ale może już niekoniecznie o kobietach i seksie (są takowe w jego dorobku?). Rozważałam wstrzymanie się z oceną, ale finalnie daję naciągane 4/10.
Ciekawostka: policzyłam kobiety z którymi przespał się główny bohater i wyszło mi ich ok. 20. Ciężko zapamiętać imiona i charakterystykę tych postaci, tym bardziej, że panie w wielu aspektach były niczym kalki, którym zależało głównie na przespaniu się ze znanym pisarzem. Wyróżniające się bohaterki można policzyć na palcach jednej ręki.
Ciężko mi ocenić tę książkę. Bardzo specyficzna pod względem treści, stylu. Uznaję ją za nieznane mi dotąd uniwersum. Z jednej strony muszę przyznać, że czułam ciekawość podczas lektury, bo było to z pewnością coś innego, dalekiego od czytanych przeze mnie pozycji na co dzień. Jednak z drugiej strony nie mogę jej ocenić wysoko, bo ma sporo mankamentów. Odnoszę wrażenie, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, choć prosta, zdecydowanie nie dla pruderyjnych czytelników. To absolutnie zadziwiające i zabawne, że w XXI wieku dorośli ludzie (tak, są tacy, np. tu w opiniach) gorszą się przeczytawszy w literaturze bezpośrednie i szczere opisy seksu z ust bohatera-alkoholika-seksoholika. A może i oni będą potępieni za to, że czytali tak sprośne i wulgarne rzeczy? Albowiem nieznane, lecz srogie mogą być wyroki pana!
Nie pasowała mi jedna rzecz głównie w fabule: zaczyna się od deklaracji nieaktywności seksualnej bohatera przez aż 4 lata, a zaraz potem rozpędzona karuzela numerków i kobiet, przez całą książkę. Oczywiście nie ma tu sprzeczności, ale przejście z takiej skrajności w inną, od tak, wydaje się trochę mało wiarygodne. Inny zarzut to monotonny cykl powielania niemal identycznego schematu nowych... przygód, ale to oczywiście ma swój cel i pasuje do fabuły. Jest jednak monotonne, ale też nie twierdzę, że nudne. Nie, nie, jest ciekawie.
Styl Bukowskiego i fabuła są proste i szczere, zupełnie bez całego tego dodatku chłamu różnego rodzaju czy udawania, a to wbrew pozorom nieczęste połączenie w literaturze. Podejrzewam, że dlatego odniósł literacki sukces, ale to dopiero pierwsza jego-moja książka, więc jeszcze się zdążę przekonać jak to z nim jest - raczej niedługo, bo wciąga.
8/10
Bardzo dobra, choć prosta, zdecydowanie nie dla pruderyjnych czytelników. To absolutnie zadziwiające i zabawne, że w XXI wieku dorośli ludzie (tak, są tacy, np. tu w opiniach) gorszą się przeczytawszy w literaturze bezpośrednie i szczere opisy seksu z ust bohatera-alkoholika-seksoholika. A może i oni będą potępieni za to, że czytali tak sprośne i wulgarne rzeczy? Albowiem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsłabsza z przeczytanych przeze mnie powieści Bukowskiego. Monotonna i wulgarna, ale w sposób mniej intrygujący niż pozostałe. Są ciekawe fragmenty, refleksje, ale giną w ścieku pornograficznych fantazji, epatowania wódą i hazardem. Rynsztok tym razem bez polotu.
Najsłabsza z przeczytanych przeze mnie powieści Bukowskiego. Monotonna i wulgarna, ale w sposób mniej intrygujący niż pozostałe. Są ciekawe fragmenty, refleksje, ale giną w ścieku pornograficznych fantazji, epatowania wódą i hazardem. Rynsztok tym razem bez polotu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to400 stron a miało się wrażenie, że każda opowiedziana historia traktuje o tym samym. Nudne opowieści o związkach autora z kobietami, a każda z tych historii opowiedziana na jedno kopyto.
400 stron a miało się wrażenie, że każda opowiedziana historia traktuje o tym samym. Nudne opowieści o związkach autora z kobietami, a każda z tych historii opowiedziana na jedno kopyto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze co zrobiłam po wysłuchaniu tej książki to sprawdziłam czy autor miał dzieci bo w tym wypadku byłoby to nie na miejscu. Można się wstydzić takiego ojca i mieć traumę na całe życie. Ale od początku. Po przeczytaniu dzieła literackiego jakim jest "Udręka i ekstaza" Irving Stone przełączenie się na język Bukowskiego to jakbym dostała otwartą dłonią w twarz. Jestem zniesmaczona i to nie dlatego że seks jest mi obcy w literaturze ale tutaj jest on tak płytki, tak wulgarny, tak słaby że wręcz nie da się słuchać choc lektor Andrzej Blumenfeld robił co mógł. Ponieważ Henry Chinaski bohater książki to alter ego autora to napiszę że bardzo płytkie było to jego życie. Nie wiem jak to w innych jego utworach ale nie sięgnę na pewno już po żadną powieść. Jest tu opisany mam nadzieję tylko fragment życia a nie całe. Odebrałam takie lekceważenie kobiet w utworze że brak mi słów. Cały tekst to seks, seks, alkohol, narkotyki, pisanie i znowu seks, seks, brutalny, zły, wulgarny. To takie moje odczucia, każdy niech ma swoje i ja to szanuję. Te trzy gwiazdki które tu dałam to tak bardzo na wyrost. Ja chyba źle odbieram tak wulgarny język w literaturze. Pozdrawiam przyszłych czytelników.
Pierwsze co zrobiłam po wysłuchaniu tej książki to sprawdziłam czy autor miał dzieci bo w tym wypadku byłoby to nie na miejscu. Można się wstydzić takiego ojca i mieć traumę na całe życie. Ale od początku. Po przeczytaniu dzieła literackiego jakim jest "Udręka i ekstaza" Irving Stone przełączenie się na język Bukowskiego to jakbym dostała otwartą dłonią w twarz. Jestem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyk ;)
Klasyk ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kobiety" to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i prowokacyjnych powieści Charlesa Bukowskiego, która bez ogródek przedstawia surową, brutalną i często odrażającą rzeczywistość życia autora i jego alter ego, Henry’ego Chinaskiego.
Książka obfituje w wulgarność oraz brutalne opisy seksu, alkoholizmu i upadku moralnego. Seksualne ekscesy i destrukcyjne nawyki stanowią główną oś narracyjną powieści. Bukowski nie przebiera w słowach, co sprawia, że opisy są dosadne, a często wręcz obrzydliwe. Jego bohaterzy, w tym również sam Chinaski, są postaciami z marginesu społecznego - zdominowani przez alkohol, narkotyki, rozwiązłość. Opisy scen seksualnych są wyjątkowo szczegółowe i pozbawione jakiegokolwiek romantyzmu czy subtelności. Mogę powiedzieć, że jest to forma literackiej pornografii.
Jednak, o dziwo, dobrze mi się to czytało. Bukowski ma lekki styl, jest dużo dialogów. Nie potrzeba wybitnego skupiania się na fabule, ponieważ cała historia toczy się od stosunku do stosunku. W pewnym momencie można się wręcz zgubić w imionach kobiet, mieć trudności z rozpoznawaniem bohaterek, ale i tak niewiele się traci.
"Kobiety" to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i prowokacyjnych powieści Charlesa Bukowskiego, która bez ogródek przedstawia surową, brutalną i często odrażającą rzeczywistość życia autora i jego alter ego, Henry’ego Chinaskiego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka obfituje w wulgarność oraz brutalne opisy seksu, alkoholizmu i upadku moralnego. Seksualne ekscesy i destrukcyjne nawyki stanowią...
momentami zabawna, momentami budząca nawet odrazę, jednak mi czytało się ją całkiem nieźle. bardzo specyficzna: jednym przypadnie do gustu sposób pisania Bukowskiego i opisy życia intymnego/uczuciowego, a innym nie
momentami zabawna, momentami budząca nawet odrazę, jednak mi czytało się ją całkiem nieźle. bardzo specyficzna: jednym przypadnie do gustu sposób pisania Bukowskiego i opisy życia intymnego/uczuciowego, a innym nie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to