Wydawało mi się, że będzie to arcy ciekawa książka. W końcu reporter podróżujący po świecie na pewno ma wiele interesujących historii do opowiedzenia. Niestety Pan Budrewicz za bardzo chciał i zamiast na jakość, poszedł na ilość. Moim zdaniem książka byłaby dużo lepsza gdyby wybrać tylko część z tych relacji i porządnie je opowiedzieć, a tak mamy dużo króciutkich notek z różnych zakątków globu, o których tak naprawdę nie dowiadujemy się prawie niczego.
Ocena? Przeciętna.
Wydawało mi się, że będzie to arcy ciekawa książka. W końcu reporter podróżujący po świecie na pewno ma wiele interesujących historii do opowiedzenia. Niestety Pan Budrewicz za bardzo chciał i zamiast na jakość, poszedł na ilość. Moim zdaniem książka byłaby dużo lepsza gdyby wybrać tylko część z tych relacji i porządnie je opowiedzieć, a tak mamy dużo króciutkich notek z...
Wspomnienia z wypraw autora są ciekawe, ale narracji brak lekkości i dowcipu, jaki znajdujemy np. w relacjach M. Wojciechowskiej, B. Pawlikowskiej, W. Cejrowskiego czy P. Kraśki.
Przyznam, że niektóre fragmenty odebrałam jako przyciężkawe i nużące.
Zaletą książki jest wielość podejmowanych tematów, ale - paradoksalnie - okazuje się to również wadą, gdyż sprawia, że są one potraktowane pobieżnie. Wolałabym, by wspomnienia miały mniej rozdziałów, ale by podejmowana problematyka była opisana bardziej wnikliwie.
Niewiele jest w opowieściach Budrewicza reporterskiego zacięcia, które charakteryzuje np. podróżopisarstwo R. Kapuścińskiego. Relacje są ospałe i za dużo w nich encyklopedycznych informacji, a za mało subiektywnych odczuć autora.
Wspomnienia z wypraw autora są ciekawe, ale narracji brak lekkości i dowcipu, jaki znajdujemy np. w relacjach M. Wojciechowskiej, B. Pawlikowskiej, W. Cejrowskiego czy P. Kraśki.
Przyznam, że niektóre fragmenty odebrałam jako przyciężkawe i nużące.
Zaletą książki jest wielość podejmowanych tematów, ale - paradoksalnie - okazuje się to również wadą, gdyż sprawia, że są...
Można się sporo dowiedzieć.
Można się sporo dowiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna lecz zbyt krótka.
Fajna lecz zbyt krótka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawało mi się, że będzie to arcy ciekawa książka. W końcu reporter podróżujący po świecie na pewno ma wiele interesujących historii do opowiedzenia. Niestety Pan Budrewicz za bardzo chciał i zamiast na jakość, poszedł na ilość. Moim zdaniem książka byłaby dużo lepsza gdyby wybrać tylko część z tych relacji i porządnie je opowiedzieć, a tak mamy dużo króciutkich notek z różnych zakątków globu, o których tak naprawdę nie dowiadujemy się prawie niczego.
Ocena? Przeciętna.
Wydawało mi się, że będzie to arcy ciekawa książka. W końcu reporter podróżujący po świecie na pewno ma wiele interesujących historii do opowiedzenia. Niestety Pan Budrewicz za bardzo chciał i zamiast na jakość, poszedł na ilość. Moim zdaniem książka byłaby dużo lepsza gdyby wybrać tylko część z tych relacji i porządnie je opowiedzieć, a tak mamy dużo króciutkich notek z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia z wypraw autora są ciekawe, ale narracji brak lekkości i dowcipu, jaki znajdujemy np. w relacjach M. Wojciechowskiej, B. Pawlikowskiej, W. Cejrowskiego czy P. Kraśki.
Przyznam, że niektóre fragmenty odebrałam jako przyciężkawe i nużące.
Zaletą książki jest wielość podejmowanych tematów, ale - paradoksalnie - okazuje się to również wadą, gdyż sprawia, że są one potraktowane pobieżnie. Wolałabym, by wspomnienia miały mniej rozdziałów, ale by podejmowana problematyka była opisana bardziej wnikliwie.
Niewiele jest w opowieściach Budrewicza reporterskiego zacięcia, które charakteryzuje np. podróżopisarstwo R. Kapuścińskiego. Relacje są ospałe i za dużo w nich encyklopedycznych informacji, a za mało subiektywnych odczuć autora.
Wspomnienia z wypraw autora są ciekawe, ale narracji brak lekkości i dowcipu, jaki znajdujemy np. w relacjach M. Wojciechowskiej, B. Pawlikowskiej, W. Cejrowskiego czy P. Kraśki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że niektóre fragmenty odebrałam jako przyciężkawe i nużące.
Zaletą książki jest wielość podejmowanych tematów, ale - paradoksalnie - okazuje się to również wadą, gdyż sprawia, że są...