Wróć na stronę książki

Oceny książki Szpieg Stalina

Średnia ocen
7,5 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
551
513

Na półkach:

Książka o jednym ze szpiegów Stalina. Czytając historię tego jednego człowieka można odnieść wrażenie jakby autor powiązał życiorysy kilkunastu osób.

Książka o jednym ze szpiegów Stalina. Czytając historię tego jednego człowieka można odnieść wrażenie jakby autor powiązał życiorysy kilkunastu osób.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
244
65

Na półkach:

Ciekawa historia aczkolwiek napisana dosc ciezko.

Ciekawa historia aczkolwiek napisana dosc ciezko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
320
300

Na półkach: ,

Książka mająca w podtytule opis "zdumiewająca kariera ... rosyjskiego superszpiega" opisuje losy Dmitrija Bystrolotowa.
Człowiek ten bez wątpienia miał niezwykle barwne i ciekawe życie dlatego też spodziewałem się po tej pozycji czegoś niezwykle interesującego. Jednakże po przeczytaniu jej odczuwam lekki niedosyt a nawet zawód. Dlaczego? Myślę, że przede wszystkim ze względu słabą merytorykę książki.
Autor mając taki ciekawy temat nie stworzył z tego wybitnego dzieła. Wręcz przeciwnie. Czytając je ma się wrażenie, że do ogólnie zestawionych głównych faktów reszta jest dodaną naprędce otoczką. Mamy tu np. rozdziały zatytułowane w taki sposób, że czytelnik oczekuje w nim rozwinięcia tematu a tymczasem otrzymuje wstęp na ten temat a reszta informacji dotyczy czegoś innego.
Wiele w tej książce jest rzeczy albo skrajnie wyjaskrawionych albo trudnych do uwierzenia. Zresztą sam autor wielokrotnie używa tu stwierdzeń typu "mam sprzeczne informacje". Czasami jak czyta się niektóre opisy to ma się wrażenie, że jest to w stylu "zabili go i uciekł". Do tego sam opis historii "superszpiega" jakoś mnie nie przekonuje. Autor ukazuje go jako człowieka, który często się myli, podejmuje naiwne pomysły, wiele rzeczy mu się nie udaje. Jak na tytułowego superszpiega Stalina to liczyłem na bardziej przekonujące działania. Notabene tytuł wskazuje, że Bystrolotow jest prawą ręką Stalina a tymczasem jedyna sytuacja, w której zbliżył się do wodza to ta kiedy... zlecono mu odnalezienie jednej osoby ponieważ Stalin zażądał żeby ktoś to natychmiast zrobił. To jedna z takich sytuacji gdzie celowo podkręca się temat.
Samo też powierzenie historii Bystrolotowa autorowi książki przedstawia się wielce naiwnie. Pisze on, że przypadkiem u krawca dowiedział się, że ten zna dziennikarza i akurat jemu wyjawił na parę lat przed śmiercią historię swojego życia.
Na dodatek według tego co pisze autor szpiegowi udało się przed śmiercią napisać swoją biografię składającą się z 2,5 tys stron i 12 tomów (sic) i dobrze ją ukryć. Można by więc tu zadać pytanie dlaczego nie przekazał ją do wydania jakiemuś wydawnictwu na zachodzie Europy?
Potem uważny czytelnik znajdzie jeszcze wpis, że z w samym ZSRR skorzystano z notatek Bystrolotowa i "z 11 tomów opublikowano tylko małą część". Mamy więc tu kolejną nieścisłość co do ilości tomów.
No cóż nie będę już wyszukiwał takich niuansów więcej ale podsumowując szczerze przyznaje, że nie złapała mnie za serducho ta pozycja. W podobnym klimacie czytałem już wiele innych zdecydowanie ciekawszych książek min. o działalności Mosadu.
Tak więc ja książki nie polecam ale zdaję sobie sprawę, że wielu czytelnikom może się ona spodobać.

Książka mająca w podtytule opis "zdumiewająca kariera ... rosyjskiego superszpiega" opisuje losy Dmitrija Bystrolotowa.
Człowiek ten bez wątpienia miał niezwykle barwne i ciekawe życie dlatego też spodziewałem się po tej pozycji czegoś niezwykle interesującego. Jednakże po przeczytaniu jej odczuwam lekki niedosyt a nawet zawód. Dlaczego? Myślę, że przede wszystkim ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to