Chyba starzeję, bo już lektury tego typu nie bawią mnie. Mamy tu historię Betty, która porzuca pracę w bankowości i zatrudnia się w agencji eventowej. Jej życie zmienia się o 180 stopni. W natłoku nowych zajęć zapomina o tym, co najważniejsze.
Lektura jest łatwa i w sumie przyjemna. Sporo zabawnych sytuacji wpływa na poprawę humoru.
Ksiązka taka akurat do poduszki. Ale nie zapada w pamięć.
Chyba starzeję, bo już lektury tego typu nie bawią mnie. Mamy tu historię Betty, która porzuca pracę w bankowości i zatrudnia się w agencji eventowej. Jej życie zmienia się o 180 stopni. W natłoku nowych zajęć zapomina o tym, co najważniejsze.
Lektura jest łatwa i w sumie przyjemna. Sporo zabawnych sytuacji wpływa na poprawę humoru.
Ksiązka taka akurat do poduszki. Ale...
W moim odczuciu jest to książka, którą się dość przyjemnie czytało, ale nie jest wybitnie porywająca. Nie jest też zła. Określiłabym ją po prostu jako dobrą. Dość lekka do przeczytania, aczkolwiek przewidywalna
W moim odczuciu jest to książka, którą się dość przyjemnie czytało, ale nie jest wybitnie porywająca. Nie jest też zła. Określiłabym ją po prostu jako dobrą. Dość lekka do przeczytania, aczkolwiek przewidywalna
Książka z cyklu "znalezione w altanie śmieciowej" i jednocześnie "co wpadnie w moje ręce to musi być przeczytane".
Coś tam trochę człowieka zaciekawiło, czegoś się tam dowiedział, ale było tego strasznie mało. Główna bohaterka była taka sobie, przez pół książki ignorowała gościa, w którym w drugiej połowie książki, jak za dotknięciem magicznej różdżki się zakochała na zabój.
Jedynie co to dowiedziałem się jak działają agencje reklamowe, i jak się bawi elita towarzyska NY, a nóż się to kiedyś przyda ;)
Książka z cyklu "znalezione w altanie śmieciowej" i jednocześnie "co wpadnie w moje ręce to musi być przeczytane".
Coś tam trochę człowieka zaciekawiło, czegoś się tam dowiedział, ale było tego strasznie mało. Główna bohaterka była taka sobie, przez pół książki ignorowała gościa, w którym w drugiej połowie książki, jak za dotknięciem magicznej różdżki się zakochała na...
Nie jest to wielka literatura, ale ponieważ wpadła mi w ręce w wersji angielskiej, przeczytałam dla relaksu, traktując to też jako ćwiczenie językowe.
Książka opisuje problemy młodej Amerykanki, 28-lettniej Bette Robinson: z pracą, przyjaźnią i miłością. W sumie to lekka i dowcipna rozrywka. Trochę słodka i naiwna, mocno sentymentalna, ale tryskająca energią młodości i cudownie rozentuzjazmowana.
Książka ma też duże walory poznawcze - dla mnie to zupełnie obcy świat. Szczególnie ciekawe są stosunki i zwyczaje w firmie public relations oraz galeria pracujących tam cudaków i ekscentryków. Wszystko jest postawione na głowie, praca trwa na okrągło, pomiata się pracownikami, luksus jest Bogiem. Roi się od znanych ludzi, z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba problemy celebrytów są niepojęte. Szczególnie rozbawiły mnie 2 historyjki: scena z torebką crocodile Birkin za 20 tys. dolarów oraz afera z nadmiarem bagażu w samolocie do Stambułu.
Biczem satyry wychłostane zostały różne środowiska nowojorczyków. Autorka wyraziście pokazuje ogromny wpływ plotkarskiej prasy na życie ludzi i nieustającą gonitwę za sensacją w mediach.
Fajnym smaczkiem jest pociąg bohaterki do literatury romansowej oraz spotkania uroczego klubu miłośniczek harlequinów.
Polubiłam bohaterkę, kibicowałam jej w perypetiach miłosnych, dobrze się bawiłam.
Nie jest to wielka literatura, ale ponieważ wpadła mi w ręce w wersji angielskiej, przeczytałam dla relaksu, traktując to też jako ćwiczenie językowe.
Książka opisuje problemy młodej Amerykanki, 28-lettniej Bette Robinson: z pracą, przyjaźnią i miłością. W sumie to lekka i dowcipna rozrywka. Trochę słodka i naiwna, mocno sentymentalna, ale tryskająca energią młodości i ...
Doczytałam do momentu, w którym bohaterka wraca tak zmęczona z pracy, że wybiera kolację z przyjaciółką zamiast wyprowadzić psa na spacer (już drugi dzień z rzędu). Odpadam. Gdyby ta książka jeszcze coś oprócz tego oferowała, ale nie - jest nudna, przyciężka, płaska, dialogi sztampowe, jednym słowem: beznadziejna.
Doczytałam do momentu, w którym bohaterka wraca tak zmęczona z pracy, że wybiera kolację z przyjaciółką zamiast wyprowadzić psa na spacer (już drugi dzień z rzędu). Odpadam. Gdyby ta książka jeszcze coś oprócz tego oferowała, ale nie - jest nudna, przyciężka, płaska, dialogi sztampowe, jednym słowem: beznadziejna.
Oceniam tą książkę jako zwyczajne czytadełko na wolny wieczór. Nie odnalazłam w niej jednak nic specjalnego. Jest przyjemna, lecz nie zapada w pamięć pod żadnym względem.
Oceniam tą książkę jako zwyczajne czytadełko na wolny wieczór. Nie odnalazłam w niej jednak nic specjalnego. Jest przyjemna, lecz nie zapada w pamięć pod żadnym względem.
Bardzo niski poziom pisarstwa. Książka niedopracowana - główna bohaterka głównie myśli nad odpowiedziami, nie wypowie ich na głos, jest taka sierotka, ale ma super prace, przystojniacy się o nią biją, normalnie cała reszta fajerwerków po prostu się u niej dzieje samo z siebie. Męczyłam się strasznie, nie lubię porzucać książek przeczytanych w 1/4, szkoda mi czasu już spędzonego, ale po przeczytaniu wiem, ze te godziny były zmarnowane
Bardzo niski poziom pisarstwa. Książka niedopracowana - główna bohaterka głównie myśli nad odpowiedziami, nie wypowie ich na głos, jest taka sierotka, ale ma super prace, przystojniacy się o nią biją, normalnie cała reszta fajerwerków po prostu się u niej dzieje samo z siebie. Męczyłam się strasznie, nie lubię porzucać książek przeczytanych w 1/4, szkoda mi czasu już...
Niewątpliwie była to strata czasu, co stwierdzam z niekłamanym żalem. Pierwsza powieść autorki- "Diabeł ubiera się u Prady" o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż TO czytadło.
Nowy York i dziewczyna z małego miasteczka. Bette Robinson, pracuje w dziale bankowości i szczerze nienawidzi swojego zajęcia. Praca kradnie Bette całe dnie, gdzie nie ma miejsca na osobiste przyjemności i przyjaciół. W pewnym momencie dziewczyna nie wytrzymuje i zrywa z dotychczasowym życiem. Od tej chwili ma zamiar cieszyć się wolnością i zażywać tak dawno niewidzianego słońca. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Oszczędności topnieją w mgnieniu oka i młoda buntowniczka zmuszona zostaje do szukania sobie nowej pracy.
Dostaje szansę w modnej agencji public relations. W firmie Kelly & Co, bujne życie towarzyskie oraz organizacja imprez dla sław, należą tutaj do obowiązków. Początkowo nowa praca dostarcza dziewczynie wiele radości, zaczyna wierzyć w siebie i w nowe możliwości. Wszytko zaczyna się układać do czasu, kiedy omyłkowo zostaje wzięta za dziewczynę pewnego znanego playboya Philipa Westona. Prasa nie przestaje uprzykrzać jej życia.
Pasją bohaterki są książki, a w szczególności harlequiny. Zaczytuje się nimi namiętnie i każdą wolną chwilę spędza w klubie czytelniczym, naiwnie wierząc w idealną miłość. Szczęśliwie pewnego dnia przeznaczenie wkracza na estradę z nieoczekiwaną siłą. Sammy, seksowny bramkarz jednego z ekskluzywnych klubów na Manchattanie kradnie serce biednej Betty.
Żal mi ogromnie zmarnowanego papieru na takie powieści. Kompletnie nic mnie w niej nie poruszyło, nie była w stanie przykuć mojej uwagi. Nadałaby się idealnie jako podkładka pod mokre buty. Genialnie spartaczony pomysł na fabułę. Bohaterowie bez wyrazu, głupi i naiwni. Chemia pomiędzy nimi to jakiś żart- w ogóle jej nie poczujesz czytelniku. Akcja nudna i bez polotu. Nie warta w żadnym wypadku uwagi, a tym bardziej czasu.
Niewątpliwie była to strata czasu, co stwierdzam z niekłamanym żalem. Pierwsza powieść autorki- "Diabeł ubiera się u Prady" o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż TO czytadło.
Nowy York i dziewczyna z małego miasteczka. Bette Robinson, pracuje w dziale bankowości i szczerze nienawidzi swojego zajęcia. Praca kradnie Bette całe dnie, gdzie nie ma miejsca na osobiste...
Książka spełniła moje oczekiwania, na chwilę przeniosłam się do tętniącej życiem metropolii. Więcej, przeniosłam się w sam środek śmietanki towarzyskiej klubowego NYC. Oprócz lekkiej opowieści o tym kto kogo zna i jakie ma ubrania na sobie, możemy zobaczyć jak wygląda życie osób na świeczniku i jak łatwo powstają o nich plotki, oraz o tym jak się postarać, żeby te plotki powstały.
Książka spełniła moje oczekiwania, na chwilę przeniosłam się do tętniącej życiem metropolii. Więcej, przeniosłam się w sam środek śmietanki towarzyskiej klubowego NYC. Oprócz lekkiej opowieści o tym kto kogo zna i jakie ma ubrania na sobie, możemy zobaczyć jak wygląda życie osób na świeczniku i jak łatwo powstają o nich plotki, oraz o tym jak się postarać, żeby te plotki...
Po lekturze tej książki wiem jedno: od przeczytania jej po raz wtóry, wolałabym prześledzenie książki telefonicznej lub przewertowanie całej ulotki, łącznie ze składem surowcowym, dowolnego leku na zaparcia. Portier... to literacki koszmar. W zasadzie to wcale nie jest powieścią, tylko całą masą reklam różnej maści, poprzetykaną lichutką fabułą, będąca spoiwem dla zachwalania czy wymieniania kolejnych firm produkujących telefony, skutery, ubrania, buty itp.
Nie wiem czy książka ta powstała na fali popularności Diabła ubierającego się u Prady, czy była wymuszona po wielkim komercyjny sukcesie tamtej książki. Na to wygląda. Jest kilka wątków bliźniaczo podobnych. Bystra główna bohaterka, gardząca konsumpcyjnym światem i stylowym życiem, nagle zostaje rzucona w sam środek bogatego celebryckiego życia. Próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości oddala się od przyjaciół, wikła w towarzyskie afery i tym podobne. Ponadto nie ma zielonego pojęcia o modzie, dopiero nowa praca otwiera jej oczy na ten jakże ważki element rzeczywistości. Bryndza.
Ta bohaterka to Bette Robinson, była korporacyjna mrówka, która znajduje zatrudnienie w modnej agencji PR, obsługującej śmietankę towarzyską wszechświata. Staje się wartościową i zauważalną pracownicą, wtedy, gdy brukowce przypinają jej łatkę dziewczyny największego playboya w mieście, Philipa Westona. Nikt nie wierzy, że tej dwójki nic nie łączy, a nasza szara myszka pała romantycznym uczuciem do Sammy'ego, skromnego, romantycznego i ambitnego chłopaka z wielkimi marzeniami. Jak będzie finał każdy wie, a co po drodze, to nieistotne.
Książką wyłącznie dla miłośników autorki, ponieważ pozostali mogą narzekać na wielokrotną nudę, płyciznę, przestoje, niepotrzebne rozpisywanie się, mierne dialogi, chaos, czasem śmieszność.
Jeżeli chcecie poczytać sobie o prawdziwych utracjuszach w wielkim mieście, to śmiało. Powodzenia.
buchbuchbicher.blogspot.com
Po lekturze tej książki wiem jedno: od przeczytania jej po raz wtóry, wolałabym prześledzenie książki telefonicznej lub przewertowanie całej ulotki, łącznie ze składem surowcowym, dowolnego leku na zaparcia. Portier... to literacki koszmar. W zasadzie to wcale nie jest powieścią, tylko całą masą reklam różnej maści, poprzetykaną lichutką fabułą, będąca spoiwem dla...
Ciekawa pozycja.Książka opowiada hitorię Bette Robinson, która jest znudzona pracą w bankowości. Wujek Will (gej)poleca jej prace w firmie Kelly zajmującej się imprezami. Bette zostaje wciągnięta w romans z bogatym Brytyjczykiem Phillipem Westonem. Przez nową pracę zawala starych znajomych. Nie może uczestniczyć w pożegnalnym przyjęciu Penelope.Ogranicza uczestnitwo w klubie książek Harleqiun. Podkochuje się w tajemnicy w Sammy'm znajomym z bloku. Bette powoli przestaje lubić świat mody i imprez. Odkywa reguły i spiski rządzące w tym świecie. Minusem książki są zbyt długie opisy imprez. Ta książka powinna być przestrogą dla ludzi,którzy myślą,że prowadzenie imprez jest fajne. To też wymaga dużego nakładu pracy.Utwór pokazuje blaski i cienie zawodu organizatora imprez. Polecam.
Ciekawa pozycja.Książka opowiada hitorię Bette Robinson, która jest znudzona pracą w bankowości. Wujek Will (gej)poleca jej prace w firmie Kelly zajmującej się imprezami. Bette zostaje wciągnięta w romans z bogatym Brytyjczykiem Phillipem Westonem. Przez nową pracę zawala starych znajomych. Nie może uczestniczyć w pożegnalnym przyjęciu Penelope.Ogranicza uczestnitwo w...
Po tę książkę sięgnęłam niejako siłą rozpędu po przeczytaniu "Diabeł ubiera się u Prady" tej samej autorki. I nie wydaje mi się, że był to dobry pomysł. Może gdyby zdążyło upłynąć trochę czasu i książek, nie rzuciłoby mi się w oczy, że obie historie są do siebie bardzo podobne. Bohaterkami obydwu książek są zwyczajne dziewczyny, które dzięki przypadkowi i nowej pracy trafiają do świata dużych, wręcz obrzydliwie wielkich pieniędzy. I choć kontestują wartości wyznawane przez ludzi z ich nowego otoczenia, zaczynają w tym świecie zatracać swoją tożsamość.
Oczywiście w treści są spore różnice: Andy obraca się w świecie wielkiej mody, Bette - PR, jedna bohaterka ma poukładane życie uczuciowe, druga wciąż szuka wielkiej miłości, szefowe obu różnią się niczym ogień i woda. Jednak każdej z nich praca zaczyna niszczyć życie osobiste, odsuwać od przyjaciół i psuć relacje z rodziną. Mimo wszystko uważam, że lektura była interesująca, drobne tajemnice dodawały jej smaczku i pewnie chętnie przeczytam inne książki z dorobku Lauren Weisberger.
Po tę książkę sięgnęłam niejako siłą rozpędu po przeczytaniu "Diabeł ubiera się u Prady" tej samej autorki. I nie wydaje mi się, że był to dobry pomysł. Może gdyby zdążyło upłynąć trochę czasu i książek, nie rzuciłoby mi się w oczy, że obie historie są do siebie bardzo podobne. Bohaterkami obydwu książek są zwyczajne dziewczyny, które dzięki przypadkowi i nowej pracy...
Niestety w ogóle mi się nie podobała ta książka. O ile Diabła.... czytałam z prawdziwą przyjemnością to tym razem okropnie się wynudziłam. Fabuła nijaka i bardzo przewidywalna, głównie postaci niestety bardzo plastikowe. Ani to zabawne, ani mądre.
Niestety w ogóle mi się nie podobała ta książka. O ile Diabła.... czytałam z prawdziwą przyjemnością to tym razem okropnie się wynudziłam. Fabuła nijaka i bardzo przewidywalna, głównie postaci niestety bardzo plastikowe. Ani to zabawne, ani mądre.
Kolejne czytadło, które z czystym sumieniem mogę polecić na plażę. Jeżeli chcecie poczytać, odprężyć się i trochę pośmiać, to z powodzeniem możecie sięgnąć po tę pozycję:)
Kolejne czytadło, które z czystym sumieniem mogę polecić na plażę. Jeżeli chcecie poczytać, odprężyć się i trochę pośmiać, to z powodzeniem możecie sięgnąć po tę pozycję:)
Książka strasznie słaba i mocno naciągana: dziewczyna, która szuka miłości, rzuca pracę i próbuje sił w PR. Po autorce "Diabeł ubiera się u Prady" liczyłam na coś wiecej. Książki temu podobnej jest przecież na świecie pełno, ale 90% nie powinna była nigdy powstać.
Książka strasznie słaba i mocno naciągana: dziewczyna, która szuka miłości, rzuca pracę i próbuje sił w PR. Po autorce "Diabeł ubiera się u Prady" liczyłam na coś wiecej. Książki temu podobnej jest przecież na świecie pełno, ale 90% nie powinna była nigdy powstać.
Bardzo przyjemna, relaksująca i wciągająca książka. Typowo babska lektura na leniwe wieczory z książką. Nie wymaga zaangażowania intelektualnego, ale i po takie pozycje lubię czasem sięgnąć, żeby się nieco "odmóżdżyć" :) Typowa romantyczna historia, fabuła charakterystyczna dla pozostałych powieści autorki, ale szczegółów zdradzać nie będę, nie chcę spoilerować. Niestety jest dość przewidywalna, ale i tak wciąga. Główna bohaterka wzbudziła moją sympatię, kibicowałam jej decyzjom i wyborom :)
Strona językowa książki jest nienaganna, zdarzają się drobne błędy, ale nie mam specjalnych uwag, ani do jakości tłumaczenia, ani do polskiej redakcji. Nie podoba mi się tylko polski tytuł, moim zdaniem nie trafia w sedno, nie ma nic wspólnego z treścią książki, w przeciwieństwie do tytułu oryginalnego.
Warto sięgnąć po tę pozycję, zwłaszcza jak potrzebujecie się odprężyć, odciąć od problemów życia codziennego i macie ochotę zanurzyć się w świecie gwiazd, celebrytów, romansów, intryg i drogiego, luksusowego życia w NYC :) Czasem trzeba troszkę się rozmarzyć ;)
Bardzo przyjemna, relaksująca i wciągająca książka. Typowo babska lektura na leniwe wieczory z książką. Nie wymaga zaangażowania intelektualnego, ale i po takie pozycje lubię czasem sięgnąć, żeby się nieco "odmóżdżyć" :) Typowa romantyczna historia, fabuła charakterystyczna dla pozostałych powieści autorki, ale szczegółów zdradzać nie będę, nie chcę spoilerować. Niestety...
Pożyczyłam od koleżanki, która ją zaczęła ale jej nie wciągnęła.
Dla mnie fajna, choć szczerze wciągnęła mnie dopiero pod koniec. Pokazuje jak bardzo towarzystwo w którym się obracamy wpływa na nasze życie oraz jak często pozory dotyczące innych ludzi mogą mylić. I najważniejsze! Nie zawsze to, co ludzie plotkują na czyjś temat okazuje się prawdą! A często osoba, którą kochamy nie jest tą, za którą ją uważaliśmy. Ważne, by wtedy mieć przy sobie prawdziwą przyjaciółkę :)
Pożyczyłam od koleżanki, która ją zaczęła ale jej nie wciągnęła.
Dla mnie fajna, choć szczerze wciągnęła mnie dopiero pod koniec. Pokazuje jak bardzo towarzystwo w którym się obracamy wpływa na nasze życie oraz jak często pozory dotyczące innych ludzi mogą mylić. I najważniejsze! Nie zawsze to, co ludzie plotkują na czyjś temat okazuje się prawdą! A często osoba, którą...
Bette pracuje w bankowości inwestycyjnej. Jednak wymagająca ale nudna praca 16 godzin dziennie, irytujący szef sprawiają, że po 5 latach pracy Bette niespodziewanie rzuca swoją posadę. Dzięki wujkowi zostaje przyjęta w firmie organizujące przyjęcia dla celebrytów. Już na pierwszej imprezie zaczepia ją przystojny facet - jak się okazuje bożyszcze kobiet i sława w Nowym Jorku - Phillip Weston. Następnego ranka w gazecie plotkarskiej pojawia się informacje, jakoby Bette była nową dziewczyną Phillipa. Ten udawany związek zaczyna robić się problemowy, gdy dziewczyna zakochuje się w Sammym - chłopaku ze swojego miasta rodzinnego, który pracuje jako bramkarz w klubach, w których "służbowo" imprezuje Bette.
Bette pracuje w bankowości inwestycyjnej. Jednak wymagająca ale nudna praca 16 godzin dziennie, irytujący szef sprawiają, że po 5 latach pracy Bette niespodziewanie rzuca swoją posadę. Dzięki wujkowi zostaje przyjęta w firmie organizujące przyjęcia dla celebrytów. Już na pierwszej imprezie zaczepia ją przystojny facet - jak się okazuje bożyszcze kobiet i sława w Nowym Jorku...
Autorka nie zabłysnęła wyobraźnią i w zasadzie przepisała "Diabeł ubiera się u Prady" ( którą to książkę uważam za udaną ), wprowadzając jedynie zmiany techniczne ( inne imiona bohaterów, inna branża, itp. ), ale historia powielona i przewidywalna do bólu. Niestety zapomniała, że odgrzewane kotlety bywają ciężkostrawne.
Autorka nie zabłysnęła wyobraźnią i w zasadzie przepisała "Diabeł ubiera się u Prady" ( którą to książkę uważam za udaną ), wprowadzając jedynie zmiany techniczne ( inne imiona bohaterów, inna branża, itp. ), ale historia powielona i przewidywalna do bólu. Niestety zapomniała, że odgrzewane kotlety bywają ciężkostrawne.
Książka autorki "Diabeł ubiera się u Prady".Zaczęłam ją czytać z wielkim zapałem,jednak nie pobiła ona Diabła.Nie mniej jednak jest zabawna i interesująca.Moją sympatię pozyskała homoseksualna para wujków głównej bohaterki,są zabawni i dodają książce swoistego uroku.Po raz kolejny przyglądamy się z bliska kobiecie pochłoniętej przez świat biznesu Nowego Jorku.Żyjąca w pędzie,od przyjęcia do przyjęcia,kobieta gubi się i nie zauważa tego co najistotniejsze.Lauren Weisberger znów apeluje do naszego rozsądku:pokazuje wyniszczający społeczeństwo wyścig szczurów,pogoń za pieniędzmi,karierą i odradza życie w ciągłym stresie.
Książka autorki "Diabeł ubiera się u Prady".Zaczęłam ją czytać z wielkim zapałem,jednak nie pobiła ona Diabła.Nie mniej jednak jest zabawna i interesująca.Moją sympatię pozyskała homoseksualna para wujków głównej bohaterki,są zabawni i dodają książce swoistego uroku.Po raz kolejny przyglądamy się z bliska kobiecie pochłoniętej przez świat biznesu Nowego Jorku.Żyjąca w...
Chyba starzeję, bo już lektury tego typu nie bawią mnie. Mamy tu historię Betty, która porzuca pracę w bankowości i zatrudnia się w agencji eventowej. Jej życie zmienia się o 180 stopni. W natłoku nowych zajęć zapomina o tym, co najważniejsze.
Lektura jest łatwa i w sumie przyjemna. Sporo zabawnych sytuacji wpływa na poprawę humoru.
Ksiązka taka akurat do poduszki. Ale nie zapada w pamięć.
Chyba starzeję, bo już lektury tego typu nie bawią mnie. Mamy tu historię Betty, która porzuca pracę w bankowości i zatrudnia się w agencji eventowej. Jej życie zmienia się o 180 stopni. W natłoku nowych zajęć zapomina o tym, co najważniejsze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura jest łatwa i w sumie przyjemna. Sporo zabawnych sytuacji wpływa na poprawę humoru.
Ksiązka taka akurat do poduszki. Ale...
Lekka, przewidywalna, dobra na sen.
Lekka, przewidywalna, dobra na sen.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW moim odczuciu jest to książka, którą się dość przyjemnie czytało, ale nie jest wybitnie porywająca. Nie jest też zła. Określiłabym ją po prostu jako dobrą. Dość lekka do przeczytania, aczkolwiek przewidywalna
W moim odczuciu jest to książka, którą się dość przyjemnie czytało, ale nie jest wybitnie porywająca. Nie jest też zła. Określiłabym ją po prostu jako dobrą. Dość lekka do przeczytania, aczkolwiek przewidywalna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z cyklu "znalezione w altanie śmieciowej" i jednocześnie "co wpadnie w moje ręce to musi być przeczytane".
Coś tam trochę człowieka zaciekawiło, czegoś się tam dowiedział, ale było tego strasznie mało. Główna bohaterka była taka sobie, przez pół książki ignorowała gościa, w którym w drugiej połowie książki, jak za dotknięciem magicznej różdżki się zakochała na zabój.
Jedynie co to dowiedziałem się jak działają agencje reklamowe, i jak się bawi elita towarzyska NY, a nóż się to kiedyś przyda ;)
Książka z cyklu "znalezione w altanie śmieciowej" i jednocześnie "co wpadnie w moje ręce to musi być przeczytane".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś tam trochę człowieka zaciekawiło, czegoś się tam dowiedział, ale było tego strasznie mało. Główna bohaterka była taka sobie, przez pół książki ignorowała gościa, w którym w drugiej połowie książki, jak za dotknięciem magicznej różdżki się zakochała na...
Takie sobie nie za bardzo polecam Diabel byl o wiele wiele wiele lepszy niż to!!!
Takie sobie nie za bardzo polecam Diabel byl o wiele wiele wiele lepszy niż to!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to wielka literatura, ale ponieważ wpadła mi w ręce w wersji angielskiej, przeczytałam dla relaksu, traktując to też jako ćwiczenie językowe.
Książka opisuje problemy młodej Amerykanki, 28-lettniej Bette Robinson: z pracą, przyjaźnią i miłością. W sumie to lekka i dowcipna rozrywka. Trochę słodka i naiwna, mocno sentymentalna, ale tryskająca energią młodości i cudownie rozentuzjazmowana.
Książka ma też duże walory poznawcze - dla mnie to zupełnie obcy świat. Szczególnie ciekawe są stosunki i zwyczaje w firmie public relations oraz galeria pracujących tam cudaków i ekscentryków. Wszystko jest postawione na głowie, praca trwa na okrągło, pomiata się pracownikami, luksus jest Bogiem. Roi się od znanych ludzi, z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba problemy celebrytów są niepojęte. Szczególnie rozbawiły mnie 2 historyjki: scena z torebką crocodile Birkin za 20 tys. dolarów oraz afera z nadmiarem bagażu w samolocie do Stambułu.
Biczem satyry wychłostane zostały różne środowiska nowojorczyków. Autorka wyraziście pokazuje ogromny wpływ plotkarskiej prasy na życie ludzi i nieustającą gonitwę za sensacją w mediach.
Fajnym smaczkiem jest pociąg bohaterki do literatury romansowej oraz spotkania uroczego klubu miłośniczek harlequinów.
Polubiłam bohaterkę, kibicowałam jej w perypetiach miłosnych, dobrze się bawiłam.
Nie jest to wielka literatura, ale ponieważ wpadła mi w ręce w wersji angielskiej, przeczytałam dla relaksu, traktując to też jako ćwiczenie językowe.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje problemy młodej Amerykanki, 28-lettniej Bette Robinson: z pracą, przyjaźnią i miłością. W sumie to lekka i dowcipna rozrywka. Trochę słodka i naiwna, mocno sentymentalna, ale tryskająca energią młodości i ...
Doczytałam do momentu, w którym bohaterka wraca tak zmęczona z pracy, że wybiera kolację z przyjaciółką zamiast wyprowadzić psa na spacer (już drugi dzień z rzędu). Odpadam. Gdyby ta książka jeszcze coś oprócz tego oferowała, ale nie - jest nudna, przyciężka, płaska, dialogi sztampowe, jednym słowem: beznadziejna.
Doczytałam do momentu, w którym bohaterka wraca tak zmęczona z pracy, że wybiera kolację z przyjaciółką zamiast wyprowadzić psa na spacer (już drugi dzień z rzędu). Odpadam. Gdyby ta książka jeszcze coś oprócz tego oferowała, ale nie - jest nudna, przyciężka, płaska, dialogi sztampowe, jednym słowem: beznadziejna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniam tą książkę jako zwyczajne czytadełko na wolny wieczór. Nie odnalazłam w niej jednak nic specjalnego. Jest przyjemna, lecz nie zapada w pamięć pod żadnym względem.
Oceniam tą książkę jako zwyczajne czytadełko na wolny wieczór. Nie odnalazłam w niej jednak nic specjalnego. Jest przyjemna, lecz nie zapada w pamięć pod żadnym względem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo niski poziom pisarstwa. Książka niedopracowana - główna bohaterka głównie myśli nad odpowiedziami, nie wypowie ich na głos, jest taka sierotka, ale ma super prace, przystojniacy się o nią biją, normalnie cała reszta fajerwerków po prostu się u niej dzieje samo z siebie. Męczyłam się strasznie, nie lubię porzucać książek przeczytanych w 1/4, szkoda mi czasu już spędzonego, ale po przeczytaniu wiem, ze te godziny były zmarnowane
Bardzo niski poziom pisarstwa. Książka niedopracowana - główna bohaterka głównie myśli nad odpowiedziami, nie wypowie ich na głos, jest taka sierotka, ale ma super prace, przystojniacy się o nią biją, normalnie cała reszta fajerwerków po prostu się u niej dzieje samo z siebie. Męczyłam się strasznie, nie lubię porzucać książek przeczytanych w 1/4, szkoda mi czasu już...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOt kolejne, wakacyjne czytadło. Dobre do pociągu, czy w poczekalni u lekarza. Lekka, szybka, trochę naiwna. Przeczytane, zapomniane.
Ot kolejne, wakacyjne czytadło. Dobre do pociągu, czy w poczekalni u lekarza. Lekka, szybka, trochę naiwna. Przeczytane, zapomniane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewątpliwie była to strata czasu, co stwierdzam z niekłamanym żalem. Pierwsza powieść autorki- "Diabeł ubiera się u Prady" o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż TO czytadło.
Nowy York i dziewczyna z małego miasteczka. Bette Robinson, pracuje w dziale bankowości i szczerze nienawidzi swojego zajęcia. Praca kradnie Bette całe dnie, gdzie nie ma miejsca na osobiste przyjemności i przyjaciół. W pewnym momencie dziewczyna nie wytrzymuje i zrywa z dotychczasowym życiem. Od tej chwili ma zamiar cieszyć się wolnością i zażywać tak dawno niewidzianego słońca. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Oszczędności topnieją w mgnieniu oka i młoda buntowniczka zmuszona zostaje do szukania sobie nowej pracy.
Dostaje szansę w modnej agencji public relations. W firmie Kelly & Co, bujne życie towarzyskie oraz organizacja imprez dla sław, należą tutaj do obowiązków. Początkowo nowa praca dostarcza dziewczynie wiele radości, zaczyna wierzyć w siebie i w nowe możliwości. Wszytko zaczyna się układać do czasu, kiedy omyłkowo zostaje wzięta za dziewczynę pewnego znanego playboya Philipa Westona. Prasa nie przestaje uprzykrzać jej życia.
Pasją bohaterki są książki, a w szczególności harlequiny. Zaczytuje się nimi namiętnie i każdą wolną chwilę spędza w klubie czytelniczym, naiwnie wierząc w idealną miłość. Szczęśliwie pewnego dnia przeznaczenie wkracza na estradę z nieoczekiwaną siłą. Sammy, seksowny bramkarz jednego z ekskluzywnych klubów na Manchattanie kradnie serce biednej Betty.
Żal mi ogromnie zmarnowanego papieru na takie powieści. Kompletnie nic mnie w niej nie poruszyło, nie była w stanie przykuć mojej uwagi. Nadałaby się idealnie jako podkładka pod mokre buty. Genialnie spartaczony pomysł na fabułę. Bohaterowie bez wyrazu, głupi i naiwni. Chemia pomiędzy nimi to jakiś żart- w ogóle jej nie poczujesz czytelniku. Akcja nudna i bez polotu. Nie warta w żadnym wypadku uwagi, a tym bardziej czasu.
Niewątpliwie była to strata czasu, co stwierdzam z niekłamanym żalem. Pierwsza powieść autorki- "Diabeł ubiera się u Prady" o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż TO czytadło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowy York i dziewczyna z małego miasteczka. Bette Robinson, pracuje w dziale bankowości i szczerze nienawidzi swojego zajęcia. Praca kradnie Bette całe dnie, gdzie nie ma miejsca na osobiste...
Książka spełniła moje oczekiwania, na chwilę przeniosłam się do tętniącej życiem metropolii. Więcej, przeniosłam się w sam środek śmietanki towarzyskiej klubowego NYC. Oprócz lekkiej opowieści o tym kto kogo zna i jakie ma ubrania na sobie, możemy zobaczyć jak wygląda życie osób na świeczniku i jak łatwo powstają o nich plotki, oraz o tym jak się postarać, żeby te plotki powstały.
Książka spełniła moje oczekiwania, na chwilę przeniosłam się do tętniącej życiem metropolii. Więcej, przeniosłam się w sam środek śmietanki towarzyskiej klubowego NYC. Oprócz lekkiej opowieści o tym kto kogo zna i jakie ma ubrania na sobie, możemy zobaczyć jak wygląda życie osób na świeczniku i jak łatwo powstają o nich plotki, oraz o tym jak się postarać, żeby te plotki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze tej książki wiem jedno: od przeczytania jej po raz wtóry, wolałabym prześledzenie książki telefonicznej lub przewertowanie całej ulotki, łącznie ze składem surowcowym, dowolnego leku na zaparcia. Portier... to literacki koszmar. W zasadzie to wcale nie jest powieścią, tylko całą masą reklam różnej maści, poprzetykaną lichutką fabułą, będąca spoiwem dla zachwalania czy wymieniania kolejnych firm produkujących telefony, skutery, ubrania, buty itp.
Nie wiem czy książka ta powstała na fali popularności Diabła ubierającego się u Prady, czy była wymuszona po wielkim komercyjny sukcesie tamtej książki. Na to wygląda. Jest kilka wątków bliźniaczo podobnych. Bystra główna bohaterka, gardząca konsumpcyjnym światem i stylowym życiem, nagle zostaje rzucona w sam środek bogatego celebryckiego życia. Próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości oddala się od przyjaciół, wikła w towarzyskie afery i tym podobne. Ponadto nie ma zielonego pojęcia o modzie, dopiero nowa praca otwiera jej oczy na ten jakże ważki element rzeczywistości. Bryndza.
Ta bohaterka to Bette Robinson, była korporacyjna mrówka, która znajduje zatrudnienie w modnej agencji PR, obsługującej śmietankę towarzyską wszechświata. Staje się wartościową i zauważalną pracownicą, wtedy, gdy brukowce przypinają jej łatkę dziewczyny największego playboya w mieście, Philipa Westona. Nikt nie wierzy, że tej dwójki nic nie łączy, a nasza szara myszka pała romantycznym uczuciem do Sammy'ego, skromnego, romantycznego i ambitnego chłopaka z wielkimi marzeniami. Jak będzie finał każdy wie, a co po drodze, to nieistotne.
Książką wyłącznie dla miłośników autorki, ponieważ pozostali mogą narzekać na wielokrotną nudę, płyciznę, przestoje, niepotrzebne rozpisywanie się, mierne dialogi, chaos, czasem śmieszność.
Jeżeli chcecie poczytać sobie o prawdziwych utracjuszach w wielkim mieście, to śmiało. Powodzenia.
buchbuchbicher.blogspot.com
Po lekturze tej książki wiem jedno: od przeczytania jej po raz wtóry, wolałabym prześledzenie książki telefonicznej lub przewertowanie całej ulotki, łącznie ze składem surowcowym, dowolnego leku na zaparcia. Portier... to literacki koszmar. W zasadzie to wcale nie jest powieścią, tylko całą masą reklam różnej maści, poprzetykaną lichutką fabułą, będąca spoiwem dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja.Książka opowiada hitorię Bette Robinson, która jest znudzona pracą w bankowości. Wujek Will (gej)poleca jej prace w firmie Kelly zajmującej się imprezami. Bette zostaje wciągnięta w romans z bogatym Brytyjczykiem Phillipem Westonem. Przez nową pracę zawala starych znajomych. Nie może uczestniczyć w pożegnalnym przyjęciu Penelope.Ogranicza uczestnitwo w klubie książek Harleqiun. Podkochuje się w tajemnicy w Sammy'm znajomym z bloku. Bette powoli przestaje lubić świat mody i imprez. Odkywa reguły i spiski rządzące w tym świecie. Minusem książki są zbyt długie opisy imprez. Ta książka powinna być przestrogą dla ludzi,którzy myślą,że prowadzenie imprez jest fajne. To też wymaga dużego nakładu pracy.Utwór pokazuje blaski i cienie zawodu organizatora imprez. Polecam.
Ciekawa pozycja.Książka opowiada hitorię Bette Robinson, która jest znudzona pracą w bankowości. Wujek Will (gej)poleca jej prace w firmie Kelly zajmującej się imprezami. Bette zostaje wciągnięta w romans z bogatym Brytyjczykiem Phillipem Westonem. Przez nową pracę zawala starych znajomych. Nie może uczestniczyć w pożegnalnym przyjęciu Penelope.Ogranicza uczestnitwo w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybka, lekka i przyjemna. Dla chwili relaksu. I nic poza tym.
Szybka, lekka i przyjemna. Dla chwili relaksu. I nic poza tym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki tej książce naście lat temu pokochałam czytanie 😙
Dzięki tej książce naście lat temu pokochałam czytanie 😙
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka opowieść, polecam na podróż pociągiem :)
Lekka opowieść, polecam na podróż pociągiem :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tę książkę sięgnęłam niejako siłą rozpędu po przeczytaniu "Diabeł ubiera się u Prady" tej samej autorki. I nie wydaje mi się, że był to dobry pomysł. Może gdyby zdążyło upłynąć trochę czasu i książek, nie rzuciłoby mi się w oczy, że obie historie są do siebie bardzo podobne. Bohaterkami obydwu książek są zwyczajne dziewczyny, które dzięki przypadkowi i nowej pracy trafiają do świata dużych, wręcz obrzydliwie wielkich pieniędzy. I choć kontestują wartości wyznawane przez ludzi z ich nowego otoczenia, zaczynają w tym świecie zatracać swoją tożsamość.
Oczywiście w treści są spore różnice: Andy obraca się w świecie wielkiej mody, Bette - PR, jedna bohaterka ma poukładane życie uczuciowe, druga wciąż szuka wielkiej miłości, szefowe obu różnią się niczym ogień i woda. Jednak każdej z nich praca zaczyna niszczyć życie osobiste, odsuwać od przyjaciół i psuć relacje z rodziną. Mimo wszystko uważam, że lektura była interesująca, drobne tajemnice dodawały jej smaczku i pewnie chętnie przeczytam inne książki z dorobku Lauren Weisberger.
Po tę książkę sięgnęłam niejako siłą rozpędu po przeczytaniu "Diabeł ubiera się u Prady" tej samej autorki. I nie wydaje mi się, że był to dobry pomysł. Może gdyby zdążyło upłynąć trochę czasu i książek, nie rzuciłoby mi się w oczy, że obie historie są do siebie bardzo podobne. Bohaterkami obydwu książek są zwyczajne dziewczyny, które dzięki przypadkowi i nowej pracy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety w ogóle mi się nie podobała ta książka. O ile Diabła.... czytałam z prawdziwą przyjemnością to tym razem okropnie się wynudziłam. Fabuła nijaka i bardzo przewidywalna, głównie postaci niestety bardzo plastikowe. Ani to zabawne, ani mądre.
Niestety w ogóle mi się nie podobała ta książka. O ile Diabła.... czytałam z prawdziwą przyjemnością to tym razem okropnie się wynudziłam. Fabuła nijaka i bardzo przewidywalna, głównie postaci niestety bardzo plastikowe. Ani to zabawne, ani mądre.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topierwsze 100 stron kompletnie nic się nie dzieje, a później trochę lepiej, ale i tak uważam, że marna
pierwsze 100 stron kompletnie nic się nie dzieje, a później trochę lepiej, ale i tak uważam, że marna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne czytadło, które z czystym sumieniem mogę polecić na plażę. Jeżeli chcecie poczytać, odprężyć się i trochę pośmiać, to z powodzeniem możecie sięgnąć po tę pozycję:)
Kolejne czytadło, które z czystym sumieniem mogę polecić na plażę. Jeżeli chcecie poczytać, odprężyć się i trochę pośmiać, to z powodzeniem możecie sięgnąć po tę pozycję:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka strasznie słaba i mocno naciągana: dziewczyna, która szuka miłości, rzuca pracę i próbuje sił w PR. Po autorce "Diabeł ubiera się u Prady" liczyłam na coś wiecej. Książki temu podobnej jest przecież na świecie pełno, ale 90% nie powinna była nigdy powstać.
Książka strasznie słaba i mocno naciągana: dziewczyna, która szuka miłości, rzuca pracę i próbuje sił w PR. Po autorce "Diabeł ubiera się u Prady" liczyłam na coś wiecej. Książki temu podobnej jest przecież na świecie pełno, ale 90% nie powinna była nigdy powstać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna, relaksująca i wciągająca książka. Typowo babska lektura na leniwe wieczory z książką. Nie wymaga zaangażowania intelektualnego, ale i po takie pozycje lubię czasem sięgnąć, żeby się nieco "odmóżdżyć" :) Typowa romantyczna historia, fabuła charakterystyczna dla pozostałych powieści autorki, ale szczegółów zdradzać nie będę, nie chcę spoilerować. Niestety jest dość przewidywalna, ale i tak wciąga. Główna bohaterka wzbudziła moją sympatię, kibicowałam jej decyzjom i wyborom :)
Strona językowa książki jest nienaganna, zdarzają się drobne błędy, ale nie mam specjalnych uwag, ani do jakości tłumaczenia, ani do polskiej redakcji. Nie podoba mi się tylko polski tytuł, moim zdaniem nie trafia w sedno, nie ma nic wspólnego z treścią książki, w przeciwieństwie do tytułu oryginalnego.
Warto sięgnąć po tę pozycję, zwłaszcza jak potrzebujecie się odprężyć, odciąć od problemów życia codziennego i macie ochotę zanurzyć się w świecie gwiazd, celebrytów, romansów, intryg i drogiego, luksusowego życia w NYC :) Czasem trzeba troszkę się rozmarzyć ;)
Bardzo przyjemna, relaksująca i wciągająca książka. Typowo babska lektura na leniwe wieczory z książką. Nie wymaga zaangażowania intelektualnego, ale i po takie pozycje lubię czasem sięgnąć, żeby się nieco "odmóżdżyć" :) Typowa romantyczna historia, fabuła charakterystyczna dla pozostałych powieści autorki, ale szczegółów zdradzać nie będę, nie chcę spoilerować. Niestety...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPożyczyłam od koleżanki, która ją zaczęła ale jej nie wciągnęła.
Dla mnie fajna, choć szczerze wciągnęła mnie dopiero pod koniec. Pokazuje jak bardzo towarzystwo w którym się obracamy wpływa na nasze życie oraz jak często pozory dotyczące innych ludzi mogą mylić. I najważniejsze! Nie zawsze to, co ludzie plotkują na czyjś temat okazuje się prawdą! A często osoba, którą kochamy nie jest tą, za którą ją uważaliśmy. Ważne, by wtedy mieć przy sobie prawdziwą przyjaciółkę :)
Pożyczyłam od koleżanki, która ją zaczęła ale jej nie wciągnęła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie fajna, choć szczerze wciągnęła mnie dopiero pod koniec. Pokazuje jak bardzo towarzystwo w którym się obracamy wpływa na nasze życie oraz jak często pozory dotyczące innych ludzi mogą mylić. I najważniejsze! Nie zawsze to, co ludzie plotkują na czyjś temat okazuje się prawdą! A często osoba, którą...
Po "Diabeł ubiera się u Prady" spodziewałam się czegoś równie dobrego, ale zawiodłam się. Książka przeciętna, ledwie pamiętam o czym była.
Po "Diabeł ubiera się u Prady" spodziewałam się czegoś równie dobrego, ale zawiodłam się. Książka przeciętna, ledwie pamiętam o czym była.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBette pracuje w bankowości inwestycyjnej. Jednak wymagająca ale nudna praca 16 godzin dziennie, irytujący szef sprawiają, że po 5 latach pracy Bette niespodziewanie rzuca swoją posadę. Dzięki wujkowi zostaje przyjęta w firmie organizujące przyjęcia dla celebrytów. Już na pierwszej imprezie zaczepia ją przystojny facet - jak się okazuje bożyszcze kobiet i sława w Nowym Jorku - Phillip Weston. Następnego ranka w gazecie plotkarskiej pojawia się informacje, jakoby Bette była nową dziewczyną Phillipa. Ten udawany związek zaczyna robić się problemowy, gdy dziewczyna zakochuje się w Sammym - chłopaku ze swojego miasta rodzinnego, który pracuje jako bramkarz w klubach, w których "służbowo" imprezuje Bette.
Bette pracuje w bankowości inwestycyjnej. Jednak wymagająca ale nudna praca 16 godzin dziennie, irytujący szef sprawiają, że po 5 latach pracy Bette niespodziewanie rzuca swoją posadę. Dzięki wujkowi zostaje przyjęta w firmie organizujące przyjęcia dla celebrytów. Już na pierwszej imprezie zaczepia ją przystojny facet - jak się okazuje bożyszcze kobiet i sława w Nowym Jorku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka nie zabłysnęła wyobraźnią i w zasadzie przepisała "Diabeł ubiera się u Prady" ( którą to książkę uważam za udaną ), wprowadzając jedynie zmiany techniczne ( inne imiona bohaterów, inna branża, itp. ), ale historia powielona i przewidywalna do bólu. Niestety zapomniała, że odgrzewane kotlety bywają ciężkostrawne.
Autorka nie zabłysnęła wyobraźnią i w zasadzie przepisała "Diabeł ubiera się u Prady" ( którą to książkę uważam za udaną ), wprowadzając jedynie zmiany techniczne ( inne imiona bohaterów, inna branża, itp. ), ale historia powielona i przewidywalna do bólu. Niestety zapomniała, że odgrzewane kotlety bywają ciężkostrawne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorki "Diabeł ubiera się u Prady".Zaczęłam ją czytać z wielkim zapałem,jednak nie pobiła ona Diabła.Nie mniej jednak jest zabawna i interesująca.Moją sympatię pozyskała homoseksualna para wujków głównej bohaterki,są zabawni i dodają książce swoistego uroku.Po raz kolejny przyglądamy się z bliska kobiecie pochłoniętej przez świat biznesu Nowego Jorku.Żyjąca w pędzie,od przyjęcia do przyjęcia,kobieta gubi się i nie zauważa tego co najistotniejsze.Lauren Weisberger znów apeluje do naszego rozsądku:pokazuje wyniszczający społeczeństwo wyścig szczurów,pogoń za pieniędzmi,karierą i odradza życie w ciągłym stresie.
Książka autorki "Diabeł ubiera się u Prady".Zaczęłam ją czytać z wielkim zapałem,jednak nie pobiła ona Diabła.Nie mniej jednak jest zabawna i interesująca.Moją sympatię pozyskała homoseksualna para wujków głównej bohaterki,są zabawni i dodają książce swoistego uroku.Po raz kolejny przyglądamy się z bliska kobiecie pochłoniętej przez świat biznesu Nowego Jorku.Żyjąca w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka książka, która czyta się przyjemnie.Polecam na poprawę nastroju.
Lekka książka, która czyta się przyjemnie.Polecam na poprawę nastroju.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsta, lekka i przyjemna.Idealna na czas spędzony w autobusie czy pociągu.Nie wymaga od czytelnika zbyt dużo myślenia.
Prosta, lekka i przyjemna.Idealna na czas spędzony w autobusie czy pociągu.Nie wymaga od czytelnika zbyt dużo myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to