Spokojna, powolna, zwyczajna – w moim odczuciu taka właśnie jest ta książka. Zastanawiam się, skąd bierze się fenomen tej serii i tej autorki. Nie mówię, że książka nie była ciekawa, piszę tylko, że jak dla mnie nie jest ona niczym wyjątkowym.
Na ten moment nie wiem, czy i kiedy będę kontynuowała przygodę z Bastardem, bo wydaje mi się, że jest wiele lepszych książek, które czekają na przeczytanie.
Spokojna, powolna, zwyczajna – w moim odczuciu taka właśnie jest ta książka. Zastanawiam się, skąd bierze się fenomen tej serii i tej autorki. Nie mówię, że książka nie była ciekawa, piszę tylko, że jak dla mnie nie jest ona niczym wyjątkowym.
Na ten moment nie wiem, czy i kiedy będę kontynuowała przygodę z Bastardem, bo wydaje mi się, że jest wiele lepszych książek, które...
Moja najulubieńsza książka - wciąga od pierwszych stron, uwielbiam bohaterów, klimat. Polecam każdemu. Moja córka w wieku 15 lat zaczęła czytać książki po przeczytaniu tego tytułu. Teraz pochłania jedną za drugą i nawet sama pisze.
Moja najulubieńsza książka - wciąga od pierwszych stron, uwielbiam bohaterów, klimat. Polecam każdemu. Moja córka w wieku 15 lat zaczęła czytać książki po przeczytaniu tego tytułu. Teraz pochłania jedną za drugą i nawet sama pisze.
Bastard to dziecko z nieprawego łoża księcia Rycerskiego, które miejscowy wieśniak oddał na dwór prawowitego ojca. Wychowywany przez książęcego stajennego przez prawie wszystkich traktowany jako zło konieczne. Król Roztropny, dziadek Bastarda widzi jednak w dorastającym chłopcu duże możliwości. Oddaje go w ręce Ciernia aby ten rozpoczął z nim szkolenie na Skrytobójcę w służbie królewskiej dyplomacji.
„Uczeń Skrytobójcy” to przeciętna, napisana z rzemieślniczą precyzją książka fantasy w której czytelnik nie otrzyma fajerwerków ani zaskakującej fabuły. Spokojna, czasami nawet usypiająca i przewidywalna akcja powoduje, że wielokrotnie miałem chęć odłożył lekturę na półkę. Jednak tego nie zrobiłem. Dotrwałem – tak, to dobre określenie – do końca z mocnym postanowieniem, że nie sięgnę po kolejne części opowieści o Bastardzie i jego uniwersum. Wiem, że dotrzymanie słowa przyjdzie mi z łatwością.
Bastard to dziecko z nieprawego łoża księcia Rycerskiego, które miejscowy wieśniak oddał na dwór prawowitego ojca. Wychowywany przez książęcego stajennego przez prawie wszystkich traktowany jako zło konieczne. Król Roztropny, dziadek Bastarda widzi jednak w dorastającym chłopcu duże możliwości. Oddaje go w ręce Ciernia aby ten rozpoczął z nim szkolenie na Skrytobójcę w...
Całkiem ciekawy pomysł na uniwersum. Pierwszy tom czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem jako lekką historię o dorastaniu, męskości i odpowiedzialności. A wszytko to w starym stylu. Niestety wiem, bo piszę opinię po przeczytaniu całości, że przeciąganie fabuły i niekończące się rozterki wewnętrzne Bastarda, cały czas te same i mielone w nieskończoność są najobszerniejszą częścią książki i pozostanie tak do samego końca. Gdy pierwszy raz ją czytałem w wydaniu wydawnictwa Pruszyński i sk-a ponad 20 lat temu wywarła na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie. Być może książkę lepiej się odbiera będąc nastolatkiem.
Całkiem ciekawy pomysł na uniwersum. Pierwszy tom czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem jako lekką historię o dorastaniu, męskości i odpowiedzialności. A wszytko to w starym stylu. Niestety wiem, bo piszę opinię po przeczytaniu całości, że przeciąganie fabuły i niekończące się rozterki wewnętrzne Bastarda, cały czas te same i mielone w nieskończoność są...
To historia dzieciństwa, dorastania i nauki książęcego syna-bękarta Bastarda, który jest dzieckiem drugiej kategorii. Fantasy taką nazywam mianem realno- obyczajowej, gdyż bohater przeżywa zwykłe dni, wykonuje codzienne zajęcia, jak każdy z nas, oczywiście w warunkach dworu i swojego świata tj. Królestwa Sześciu Księstw (bardzo podobnymi rozwiązaniami posługiwał się mój ulubiony David Gemmell). Nie ma tu też rozbudowanego systemu magii, który by wymagał słowniczków. Oczywiście by nakręcić fabułę i dodać smaczku dochodzi tu intryga, magia i pewne tajemnicze wydarzenia, ale w odpowiednich proporcjach. Dla mnie ważny jest również prosty czarno-biały przekaz wartości, realność zwyczajnego codziennego życia biedaka, żołnierza czy dworzanina i odpowiednie proporcje wydarzeń.
To historia dzieciństwa, dorastania i nauki książęcego syna-bękarta Bastarda, który jest dzieckiem drugiej kategorii. Fantasy taką nazywam mianem realno- obyczajowej, gdyż bohater przeżywa zwykłe dni, wykonuje codzienne zajęcia, jak każdy z nas, oczywiście w warunkach dworu i swojego świata tj. Królestwa Sześciu Księstw (bardzo podobnymi rozwiązaniami posługiwał się mój...
Uwielbiam książki w takim klimacie. I właśnie tu znalazłam wszystko, co lubię i cenię - dzieciństwo, dorastanie, przemianę bohaterów, średniowieczną atmosferę, relacje mistrz-uczeń, zdobywanie nowych umiejętności, mnogość wątków, bohaterów, dążenie do władzy, dworskie intrygi i oczywiście MAGIA. Postaci są bardzo przemyślnie skonstruowane. Autorka wspaniale przedstawiła świat zewnętrzny (rewelacyjne opisy - dla niektórych długie i nudne, a ja się nimi zachwycam) i świat wewnętrzny bohaterów. Przede wszystkim podoba mi się styl autorki. Nie mogłam oderwać się od czytania.
Uwielbiam książki w takim klimacie. I właśnie tu znalazłam wszystko, co lubię i cenię - dzieciństwo, dorastanie, przemianę bohaterów, średniowieczną atmosferę, relacje mistrz-uczeń, zdobywanie nowych umiejętności, mnogość wątków, bohaterów, dążenie do władzy, dworskie intrygi i oczywiście MAGIA. Postaci są bardzo przemyślnie skonstruowane. Autorka wspaniale przedstawiła...
Pierwsza i chyba najlepsza część całej serii.
Historia Bastarda mnie bardzo poruszyła, mówię to po przeczytaniu wszystkich 9-ciu tomów z jego perspektywy. Uwielbiam w tej książce tempo - autorka się nie spieszy, pokazuje nam świat bardzo powoli i nie boi sie opisów. Dla niektórych może być to wadą, dla mnie było wspaniałym przeżyciem. Bastard jako jeden z niewielu bohaterów fantastyki jest bardzo ludzki, z przyjemnością czytam jego przemyślenia. "Uczeń skrytobójcy" to powieść, która nie przypadnie każdemu do gustu, ale jeśli już się komuś spodoba, to przepadnie w całej serii :)
Pierwsza i chyba najlepsza część całej serii.
Historia Bastarda mnie bardzo poruszyła, mówię to po przeczytaniu wszystkich 9-ciu tomów z jego perspektywy. Uwielbiam w tej książce tempo - autorka się nie spieszy, pokazuje nam świat bardzo powoli i nie boi sie opisów. Dla niektórych może być to wadą, dla mnie było wspaniałym przeżyciem. Bastard jako jeden z niewielu bohaterów...
Po tak wysokich ocenach spodziewałem się naprawdę czegoś mocnego. Czegoś co nie pozwoli mi się ruszyć od książki. Tu tego nie było. Dobre momenty przeplatane opisami tak dłużącymi się jak flaki w oleju...
Po tak wysokich ocenach spodziewałem się naprawdę czegoś mocnego. Czegoś co nie pozwoli mi się ruszyć od książki. Tu tego nie było. Dobre momenty przeplatane opisami tak dłużącymi się jak flaki w oleju...
Ta książka miała cudowny klimat życia na zamku i robienia zamkowych rzeczy. Jak wyglądała prac akoniuszego, co się jadło we wspłónej sali, kurtuazje wysoko postawionych luzi i ogólnie brutalność zamkowej hierarchii. Klimat wpleciony był w życie małego chłopca, bękarta następcy tronu, który próbuje znaleźć swoje miejsce na zamku i nawiązać relacje z otaczającymi go ludźmi.
Robin Hobb pisze prosto, spokojnie i malowniczo. Po przeczytaniu książki pozostaje wrażenie, jakbym wróciła z erasmusa na jakimś zamku, w którym praktykowałam po trochę oporządzanie koni, a po trochę skrytobójstwo.
Ta książka miała cudowny klimat życia na zamku i robienia zamkowych rzeczy. Jak wyglądała prac akoniuszego, co się jadło we wspłónej sali, kurtuazje wysoko postawionych luzi i ogólnie brutalność zamkowej hierarchii. Klimat wpleciony był w życie małego chłopca, bękarta następcy tronu, który próbuje znaleźć swoje miejsce na zamku i nawiązać relacje z otaczającymi go...
Od pierwszych stron książka mnie wciągnęła i już nie puściła, za to ostatnie sto stron po prostu... Połknęłam.
Pięknie opowiedziana historia chłopaka, który nie może być panem swojego losu wyłącznie z powodu urodzenia. Dworskie intrygi nie wypełniały całej książki, dzięki czemu czułam, że kiedy się pojawiały, dochodziłam do jakiegoś punktu kulminacyjnego.
Różnobarwne postaci, które miały swój charakter i można było je rozpoznać bez trudu. Połączenia między nimi, relacje - historia jest barwna i potrafi wprawić w zachwyt.
Budowanie napięcia, budowanie bohatera głównego rozdział po rozdziale, pokazywanie coraz to piękniejszego świata - to wszystko wyszło Autorce wyśmienicie.
Z niecierpliwością czekam, aż będę mogła sięgnąć po kolejny tom.
Od pierwszych stron książka mnie wciągnęła i już nie puściła, za to ostatnie sto stron po prostu... Połknęłam.
Pięknie opowiedziana historia chłopaka, który nie może być panem swojego losu wyłącznie z powodu urodzenia. Dworskie intrygi nie wypełniały całej książki, dzięki czemu czułam, że kiedy się pojawiały, dochodziłam do jakiegoś punktu kulminacyjnego.
Różnobarwne...
Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa użyta w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci użyte w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać, olany albo zamordowany cichcem, tylko oddany na wychowanie na dworze królewskim i gdy dorasta, za poleceniem swojego królewskiego dziadka zaczyna się uczyć sztuki skrytobójstwa.
Podczas lektury kusiło mnie, żeby wystawić tej książce ocenę 1/10, tak bardzo jest beznadziejna. Ostatecznie uznałam jednak, że zachowam najniższą możliwą ocenę dla tworów szkodliwych społecznie, jak zoofilskie harlekiny o dojeniu minotaurów albo antypolskie paszkwile pokroju "Malowanego ptaka".
Ta książka nie posiada żadnych elementów, które mogłyby skusić do dokończenia jej i reszty serii – ani ciekawej, dobrze poprowadzonej historii, ani wciągającej akcji, ani interesujących bohaterów, ani barwnego uniwersum. Dostajemy za to skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony, fabułę nieumiejętnie skleconą z rozmaitych oklepanych w gatunku wątków oraz postacie płaskie jak brzuch Alessandry Ambrosio. Przez większość czasu miałam problem z określeniem, jaka właściwie miała być grupa docelowa "Ucznia skrytobójcy" – tematyka sugerowałaby, że to fantastyka dla młodzieży i dorosłych, lecz infantylny i niewiarygodny świat przedstawiony nieodparcie kojarzył się z literaturą dziecięcą. Gdzieś w trakcie lektury przyszło mi na myśl, że książka przypomina „powieści”, które jedna moja psiapsióła z podbazy pisała w czasach szkolnych do szuflady i pomyślałam sobie, że "Uczeń skrytobójcy" musiał powstać w podobnych okolicznościach – tylko tutaj niestety autorka opublikowała swoje dziecięce wypociny.
Jest dla mnie wielką tajemnicą, jakim cudem ta książka ma wysoką średnią ocen na tym portalu i Goodreads oraz bywa niekiedy umieszczana w kanonach fantasy (np. w kanonie Wojciecha Sedeńki). Na szczęście, na polskim rynku wydawniczym wybór powieści fantastycznych jest obecnie na tyle duży, że dość łatwo można trzymać się z dala od omawianej abominacji.
Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa użyta w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci użyte w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać,...
Od czego tu zacząć... historia mną poprostu wstrząsnęła i trzymała w napięciu, jak i w ciekawości do samego końca. Nie jestem w stanie opisać emocji jakie we mnie wywołała, po zakończeniu od razu zabieram się za 2 tom
Od czego tu zacząć... historia mną poprostu wstrząsnęła i trzymała w napięciu, jak i w ciekawości do samego końca. Nie jestem w stanie opisać emocji jakie we mnie wywołała, po zakończeniu od razu zabieram się za 2 tom
Na niż w mojej głowie. Ponownie spotkałam się z Bastardem skażonym Rozumieniem, ponownie w zachwycie nad serią. Super lekarstwo na zmęczenie codziennością
Na niż w mojej głowie. Ponownie spotkałam się z Bastardem skażonym Rozumieniem, ponownie w zachwycie nad serią. Super lekarstwo na zmęczenie codziennością
Fantastycznie spędzony czas w Królestwie Sześciu Księstw, w poszukiwaniu intryg i próbie rozgryzienia, co bohaterom w duszy gra. Niebanalny, niejednorodny, oryginalny świat pełen bardzo żywych bohaterów z ich zaletami i wadami.
Fantastycznie spędzony czas w Królestwie Sześciu Księstw, w poszukiwaniu intryg i próbie rozgryzienia, co bohaterom w duszy gra. Niebanalny, niejednorodny, oryginalny świat pełen bardzo żywych bohaterów z ich zaletami i wadami.
Historia idzie bardzo powoli, chwilami może nudzić, wszystko zależy od tego, czy przypadnie ci do gustu główny bohater. Jeśli tak, lektura okaże się całkiem satysfakcjonująca, jeśli nie, nie dotrwasz do końca. Na plus ostania ćwiartka powieści. Finał jest mocny.
Historia idzie bardzo powoli, chwilami może nudzić, wszystko zależy od tego, czy przypadnie ci do gustu główny bohater. Jeśli tak, lektura okaże się całkiem satysfakcjonująca, jeśli nie, nie dotrwasz do końca. Na plus ostania ćwiartka powieści. Finał jest mocny.
Bardzo dobre fantasy. Bohaterowie są wyraziści, z krwi i kości. Mimo że tempo akcji nie jest szybkie (teoretycznie nie dzieje się wiele - nie ma tutaj bitwy za bitwą), to autorka fenomenalnie potrafi trzymać w napięciu. Książka wciąga już po kilku rozdziałach
Bardzo dobre fantasy. Bohaterowie są wyraziści, z krwi i kości. Mimo że tempo akcji nie jest szybkie (teoretycznie nie dzieje się wiele - nie ma tutaj bitwy za bitwą), to autorka fenomenalnie potrafi trzymać w napięciu. Książka wciąga już po kilku rozdziałach
Dla tego, kto zachwycił się "Imieniem wiatru", "Uczeń skrytobójcy" będzie tym samym: przyjemnością i czytelniczą rozkoszą. Przystępny język, prostota historii, bohaterzy ludzcy, z krwi i kości, naturalni, z którymi od razu można złapać więź. Piękna!
Dla tego, kto zachwycił się "Imieniem wiatru", "Uczeń skrytobójcy" będzie tym samym: przyjemnością i czytelniczą rozkoszą. Przystępny język, prostota historii, bohaterzy ludzcy, z krwi i kości, naturalni, z którymi od razu można złapać więź. Piękna!
Pierwsze strony były dla mnie wielkim rozczarowaniem, jak na to jaki hype ma ta książką. Ale wytrzymacie do czasu pojawienia się skrytobójcy.... Wtedy tak naprawdę wszystko się zaczyna. Polecam serdecznie
Pierwsze strony były dla mnie wielkim rozczarowaniem, jak na to jaki hype ma ta książką. Ale wytrzymacie do czasu pojawienia się skrytobójcy.... Wtedy tak naprawdę wszystko się zaczyna. Polecam serdecznie
Jeszcze kilka lat temu przestałabym czytać tę książkę w połowie. Mając jednak ostatnimi czasy przesyt fantastyki młodzieżowej, która jest bardzo schematyczna, przewidywalna i mało oryginalna, postanowiłam sięgnąć po fantasy z wyższej półki. I to była świetna decyzja!
“Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom trylogii “Skrytobójca” autorstwa amerykańskiej pisarki Robin Hobb. Powieść stanowi przykład wysokiej klasy fantasy, łączącej klasyczne elementy gatunku z wyjątkową głębią psychologiczną i emocjonalną bohaterów.
Historia opowiedziana jest z perspektywy Bastarda, nieślubnego syna księcia Rycerskiego, który zostaje porzucony jako dziecko i oddany pod opiekę do zamku. Wychowany bez praw do tronu, ale z krwią królewską w żyłach, Bastard zmuszony jest znaleźć swoje miejsce w nieprzyjaznym świecie dworskich intryg, polityki i magii. Wkrótce zostaje uczniem królewskiego skrytobójcy, co otwiera przed nim nowy, niebezpieczny rozdział życia.
Robin Hobb kreśli świat z ogromną dbałością o szczegóły. Zaskoczył mnie on przede wszystkim swoją oryginalnością w nazwach własnych, takich jak Książę Władczy, Księżna Cierpliwa czy Kozia Twierdza.
Największą siłą powieści są postacie, przede wszystkim sam Bastard, który jest nie tylko głównym bohaterem powieści, lecz także jej narratorem. Opowiada on niejako z przyszłości historię swojego życia, dzięki czemu ma się wrażenie, że czyta się jego pamiętnik. Jest to bohater tragiczny, wewnętrznie rozdarty, lojalny, ale stale zmagający się z poczuciem wyobcowania i odrzucenia. Hobb nie idealizuje swoich postaci – ukazuje ich z całym bagażem emocjonalnym, wadami i dylematami moralnymi. Każda relacja Bastarda z inną postacią czy nawet zwierzętami, z którymi ma on szczególną więź, jest niezwykle interesująca.
Styl powieści jest wyważony, elegancki i pełen opisów, które obawiałam się, że będą nużące. Jednak niezbyt szybkie tempo akcji, które przez wielu czytelników uważane jest za główną wadę powieści, pozwala nam głębiej zanurzyć się w ten świat i daje uczucie niewyjaśnionej do końca melancholii.
"Uczeń skrytobójcy" nie jest powieścią lekką, którą można przeczytać w kilka dni. To dojrzała, elegancka i refleksyjna lektura przeznaczona dla czytelników poszukujących czegoś więcej.
Jeszcze kilka lat temu przestałabym czytać tę książkę w połowie. Mając jednak ostatnimi czasy przesyt fantastyki młodzieżowej, która jest bardzo schematyczna, przewidywalna i mało oryginalna, postanowiłam sięgnąć po fantasy z wyższej półki. I to była świetna decyzja!
“Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom trylogii “Skrytobójca” autorstwa amerykańskiej pisarki Robin Hobb....
--- Książka pisana w pierwszej osobie, akcja niespieszna, język prosty, przyjazny, łatwe nazwy, imiona... Do tego rozdziały ok 20to stronicowe, każdy z nawiązującym do treści tytułem i krótkim wstępem kursywą o historii świata/zwyczajów/postaci Królestwa Sześciu Księstw. Świat a'la średniowiecze, zamki, rycerze, konie, książęta + zagrożenie ze strony dzikich ludów na szkarłatnych okrętach zza odległych wysp, grabiących tereny nadmorskie królestwa.
--- Pierwszy tom trylogii o Bastardzie, bękarcie księcia Rycerskiego (najstarszego syna króla Roztropnego) rozpoczyna się, gdy wspominający swoje życie narrator ma 6 lat (i opowiada o następnych +-10ciu latach). Opowiada o samotnym dzieciństwie bez matki pod okiem szorstkiego królewskiego koniuszego Brusa w murach zamku Koziej Twierdzy (stolicy Królestwa Sześciu Księstw), o naukach jakie musiał podjąć na polecenie króla, o tajnikach Mocy i Rozumienia, które stopniowo odkrywał. Jako podrostek, kilka lat później, na polecenie króla został potajemnym uczniem Ciernia, oddanego osobistego skrytobójcy Roztropnego, jego przyszłym następcą.
--- Motyw książki jest dla mnie bardziej rozbudowaną wersją przygód 16to letniego Reubena - świeżo mianowanego członka straży królewskiej mieszkającego na dworze króla Amratha w Medfordzie i jego coming-of-age story z 2go tomu Kronik Riyrii Michaela J. Sullivana, czyli książki "Róża i cierń". Zważywszy, że był to najlepszy, moim zdaniem, fragment całych Kronik, ale szybko zarzucony i jednak stanowiący wątek poboczny, to u Hobb jest to bardziej rozwleczone, ale i wyważone, stanowi wprowadzenie do czegoś głębszego, większego... Końcówka petarda, ocenka o punkcik w górę!
--- Książka pisana w pierwszej osobie, akcja niespieszna, język prosty, przyjazny, łatwe nazwy, imiona... Do tego rozdziały ok 20to stronicowe, każdy z nawiązującym do treści tytułem i krótkim wstępem kursywą o historii świata/zwyczajów/postaci Królestwa Sześciu Księstw. Świat a'la średniowiecze, zamki, rycerze, konie, książęta + zagrożenie ze strony dzikich ludów na...
Spokojna, powolna, zwyczajna – w moim odczuciu taka właśnie jest ta książka. Zastanawiam się, skąd bierze się fenomen tej serii i tej autorki. Nie mówię, że książka nie była ciekawa, piszę tylko, że jak dla mnie nie jest ona niczym wyjątkowym.
Na ten moment nie wiem, czy i kiedy będę kontynuowała przygodę z Bastardem, bo wydaje mi się, że jest wiele lepszych książek, które czekają na przeczytanie.
Spokojna, powolna, zwyczajna – w moim odczuciu taka właśnie jest ta książka. Zastanawiam się, skąd bierze się fenomen tej serii i tej autorki. Nie mówię, że książka nie była ciekawa, piszę tylko, że jak dla mnie nie jest ona niczym wyjątkowym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa ten moment nie wiem, czy i kiedy będę kontynuowała przygodę z Bastardem, bo wydaje mi się, że jest wiele lepszych książek, które...
Moja najulubieńsza książka - wciąga od pierwszych stron, uwielbiam bohaterów, klimat. Polecam każdemu. Moja córka w wieku 15 lat zaczęła czytać książki po przeczytaniu tego tytułu. Teraz pochłania jedną za drugą i nawet sama pisze.
Moja najulubieńsza książka - wciąga od pierwszych stron, uwielbiam bohaterów, klimat. Polecam każdemu. Moja córka w wieku 15 lat zaczęła czytać książki po przeczytaniu tego tytułu. Teraz pochłania jedną za drugą i nawet sama pisze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham tą książkę!!!! Wciągająca, przejmująca, cudowna. Nie da się przestać czytać.
Kocham tą książkę!!!! Wciągająca, przejmująca, cudowna. Nie da się przestać czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBastard to dziecko z nieprawego łoża księcia Rycerskiego, które miejscowy wieśniak oddał na dwór prawowitego ojca. Wychowywany przez książęcego stajennego przez prawie wszystkich traktowany jako zło konieczne. Król Roztropny, dziadek Bastarda widzi jednak w dorastającym chłopcu duże możliwości. Oddaje go w ręce Ciernia aby ten rozpoczął z nim szkolenie na Skrytobójcę w służbie królewskiej dyplomacji.
„Uczeń Skrytobójcy” to przeciętna, napisana z rzemieślniczą precyzją książka fantasy w której czytelnik nie otrzyma fajerwerków ani zaskakującej fabuły. Spokojna, czasami nawet usypiająca i przewidywalna akcja powoduje, że wielokrotnie miałem chęć odłożył lekturę na półkę. Jednak tego nie zrobiłem. Dotrwałem – tak, to dobre określenie – do końca z mocnym postanowieniem, że nie sięgnę po kolejne części opowieści o Bastardzie i jego uniwersum. Wiem, że dotrzymanie słowa przyjdzie mi z łatwością.
Bastard to dziecko z nieprawego łoża księcia Rycerskiego, które miejscowy wieśniak oddał na dwór prawowitego ojca. Wychowywany przez książęcego stajennego przez prawie wszystkich traktowany jako zło konieczne. Król Roztropny, dziadek Bastarda widzi jednak w dorastającym chłopcu duże możliwości. Oddaje go w ręce Ciernia aby ten rozpoczął z nim szkolenie na Skrytobójcę w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm dalej w książkę, tym lepiej. Zdecydowanie sięgnę po następną część.
Im dalej w książkę, tym lepiej. Zdecydowanie sięgnę po następną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem ciekawy pomysł na uniwersum. Pierwszy tom czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem jako lekką historię o dorastaniu, męskości i odpowiedzialności. A wszytko to w starym stylu. Niestety wiem, bo piszę opinię po przeczytaniu całości, że przeciąganie fabuły i niekończące się rozterki wewnętrzne Bastarda, cały czas te same i mielone w nieskończoność są najobszerniejszą częścią książki i pozostanie tak do samego końca. Gdy pierwszy raz ją czytałem w wydaniu wydawnictwa Pruszyński i sk-a ponad 20 lat temu wywarła na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie. Być może książkę lepiej się odbiera będąc nastolatkiem.
Całkiem ciekawy pomysł na uniwersum. Pierwszy tom czyta się z przyjemnością i zaciekawieniem jako lekką historię o dorastaniu, męskości i odpowiedzialności. A wszytko to w starym stylu. Niestety wiem, bo piszę opinię po przeczytaniu całości, że przeciąganie fabuły i niekończące się rozterki wewnętrzne Bastarda, cały czas te same i mielone w nieskończoność są...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia dzieciństwa, dorastania i nauki książęcego syna-bękarta Bastarda, który jest dzieckiem drugiej kategorii. Fantasy taką nazywam mianem realno- obyczajowej, gdyż bohater przeżywa zwykłe dni, wykonuje codzienne zajęcia, jak każdy z nas, oczywiście w warunkach dworu i swojego świata tj. Królestwa Sześciu Księstw (bardzo podobnymi rozwiązaniami posługiwał się mój ulubiony David Gemmell). Nie ma tu też rozbudowanego systemu magii, który by wymagał słowniczków. Oczywiście by nakręcić fabułę i dodać smaczku dochodzi tu intryga, magia i pewne tajemnicze wydarzenia, ale w odpowiednich proporcjach. Dla mnie ważny jest również prosty czarno-biały przekaz wartości, realność zwyczajnego codziennego życia biedaka, żołnierza czy dworzanina i odpowiednie proporcje wydarzeń.
To historia dzieciństwa, dorastania i nauki książęcego syna-bękarta Bastarda, który jest dzieckiem drugiej kategorii. Fantasy taką nazywam mianem realno- obyczajowej, gdyż bohater przeżywa zwykłe dni, wykonuje codzienne zajęcia, jak każdy z nas, oczywiście w warunkach dworu i swojego świata tj. Królestwa Sześciu Księstw (bardzo podobnymi rozwiązaniami posługiwał się mój...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam książki w takim klimacie. I właśnie tu znalazłam wszystko, co lubię i cenię - dzieciństwo, dorastanie, przemianę bohaterów, średniowieczną atmosferę, relacje mistrz-uczeń, zdobywanie nowych umiejętności, mnogość wątków, bohaterów, dążenie do władzy, dworskie intrygi i oczywiście MAGIA. Postaci są bardzo przemyślnie skonstruowane. Autorka wspaniale przedstawiła świat zewnętrzny (rewelacyjne opisy - dla niektórych długie i nudne, a ja się nimi zachwycam) i świat wewnętrzny bohaterów. Przede wszystkim podoba mi się styl autorki. Nie mogłam oderwać się od czytania.
Uwielbiam książki w takim klimacie. I właśnie tu znalazłam wszystko, co lubię i cenię - dzieciństwo, dorastanie, przemianę bohaterów, średniowieczną atmosferę, relacje mistrz-uczeń, zdobywanie nowych umiejętności, mnogość wątków, bohaterów, dążenie do władzy, dworskie intrygi i oczywiście MAGIA. Postaci są bardzo przemyślnie skonstruowane. Autorka wspaniale przedstawiła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza i chyba najlepsza część całej serii.
Historia Bastarda mnie bardzo poruszyła, mówię to po przeczytaniu wszystkich 9-ciu tomów z jego perspektywy. Uwielbiam w tej książce tempo - autorka się nie spieszy, pokazuje nam świat bardzo powoli i nie boi sie opisów. Dla niektórych może być to wadą, dla mnie było wspaniałym przeżyciem. Bastard jako jeden z niewielu bohaterów fantastyki jest bardzo ludzki, z przyjemnością czytam jego przemyślenia. "Uczeń skrytobójcy" to powieść, która nie przypadnie każdemu do gustu, ale jeśli już się komuś spodoba, to przepadnie w całej serii :)
Pierwsza i chyba najlepsza część całej serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Bastarda mnie bardzo poruszyła, mówię to po przeczytaniu wszystkich 9-ciu tomów z jego perspektywy. Uwielbiam w tej książce tempo - autorka się nie spieszy, pokazuje nam świat bardzo powoli i nie boi sie opisów. Dla niektórych może być to wadą, dla mnie było wspaniałym przeżyciem. Bastard jako jeden z niewielu bohaterów...
W porządku, ale bez fajerweków
W porządku, ale bez fajerweków
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tak wysokich ocenach spodziewałem się naprawdę czegoś mocnego. Czegoś co nie pozwoli mi się ruszyć od książki. Tu tego nie było. Dobre momenty przeplatane opisami tak dłużącymi się jak flaki w oleju...
Po tak wysokich ocenach spodziewałem się naprawdę czegoś mocnego. Czegoś co nie pozwoli mi się ruszyć od książki. Tu tego nie było. Dobre momenty przeplatane opisami tak dłużącymi się jak flaki w oleju...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka miała cudowny klimat życia na zamku i robienia zamkowych rzeczy. Jak wyglądała prac akoniuszego, co się jadło we wspłónej sali, kurtuazje wysoko postawionych luzi i ogólnie brutalność zamkowej hierarchii. Klimat wpleciony był w życie małego chłopca, bękarta następcy tronu, który próbuje znaleźć swoje miejsce na zamku i nawiązać relacje z otaczającymi go ludźmi.
Robin Hobb pisze prosto, spokojnie i malowniczo. Po przeczytaniu książki pozostaje wrażenie, jakbym wróciła z erasmusa na jakimś zamku, w którym praktykowałam po trochę oporządzanie koni, a po trochę skrytobójstwo.
Ta książka miała cudowny klimat życia na zamku i robienia zamkowych rzeczy. Jak wyglądała prac akoniuszego, co się jadło we wspłónej sali, kurtuazje wysoko postawionych luzi i ogólnie brutalność zamkowej hierarchii. Klimat wpleciony był w życie małego chłopca, bękarta następcy tronu, który próbuje znaleźć swoje miejsce na zamku i nawiązać relacje z otaczającymi go...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna fantastyka!
Cudowna fantastyka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedobre. Nastoletnie, rozmemłane, niepoważne, nijakie. Oceniam cały cykl.
Niedobre. Nastoletnie, rozmemłane, niepoważne, nijakie. Oceniam cały cykl.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd pierwszych stron książka mnie wciągnęła i już nie puściła, za to ostatnie sto stron po prostu... Połknęłam.
Pięknie opowiedziana historia chłopaka, który nie może być panem swojego losu wyłącznie z powodu urodzenia. Dworskie intrygi nie wypełniały całej książki, dzięki czemu czułam, że kiedy się pojawiały, dochodziłam do jakiegoś punktu kulminacyjnego.
Różnobarwne postaci, które miały swój charakter i można było je rozpoznać bez trudu. Połączenia między nimi, relacje - historia jest barwna i potrafi wprawić w zachwyt.
Budowanie napięcia, budowanie bohatera głównego rozdział po rozdziale, pokazywanie coraz to piękniejszego świata - to wszystko wyszło Autorce wyśmienicie.
Z niecierpliwością czekam, aż będę mogła sięgnąć po kolejny tom.
Od pierwszych stron książka mnie wciągnęła i już nie puściła, za to ostatnie sto stron po prostu... Połknęłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie opowiedziana historia chłopaka, który nie może być panem swojego losu wyłącznie z powodu urodzenia. Dworskie intrygi nie wypełniały całej książki, dzięki czemu czułam, że kiedy się pojawiały, dochodziłam do jakiegoś punktu kulminacyjnego.
Różnobarwne...
Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa użyta w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci użyte w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać, olany albo zamordowany cichcem, tylko oddany na wychowanie na dworze królewskim i gdy dorasta, za poleceniem swojego królewskiego dziadka zaczyna się uczyć sztuki skrytobójstwa.
Podczas lektury kusiło mnie, żeby wystawić tej książce ocenę 1/10, tak bardzo jest beznadziejna. Ostatecznie uznałam jednak, że zachowam najniższą możliwą ocenę dla tworów szkodliwych społecznie, jak zoofilskie harlekiny o dojeniu minotaurów albo antypolskie paszkwile pokroju "Malowanego ptaka".
Ta książka nie posiada żadnych elementów, które mogłyby skusić do dokończenia jej i reszty serii – ani ciekawej, dobrze poprowadzonej historii, ani wciągającej akcji, ani interesujących bohaterów, ani barwnego uniwersum. Dostajemy za to skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony, fabułę nieumiejętnie skleconą z rozmaitych oklepanych w gatunku wątków oraz postacie płaskie jak brzuch Alessandry Ambrosio. Przez większość czasu miałam problem z określeniem, jaka właściwie miała być grupa docelowa "Ucznia skrytobójcy" – tematyka sugerowałaby, że to fantastyka dla młodzieży i dorosłych, lecz infantylny i niewiarygodny świat przedstawiony nieodparcie kojarzył się z literaturą dziecięcą. Gdzieś w trakcie lektury przyszło mi na myśl, że książka przypomina „powieści”, które jedna moja psiapsióła z podbazy pisała w czasach szkolnych do szuflady i pomyślałam sobie, że "Uczeń skrytobójcy" musiał powstać w podobnych okolicznościach – tylko tutaj niestety autorka opublikowała swoje dziecięce wypociny.
Jest dla mnie wielką tajemnicą, jakim cudem ta książka ma wysoką średnią ocen na tym portalu i Goodreads oraz bywa niekiedy umieszczana w kanonach fantasy (np. w kanonie Wojciecha Sedeńki). Na szczęście, na polskim rynku wydawniczym wybór powieści fantastycznych jest obecnie na tyle duży, że dość łatwo można trzymać się z dala od omawianej abominacji.
Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa użyta w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci użyte w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry wstęp do cyklu książek, choć mam nadzieję że kolejne książki wprowadzą nieco większą skalę wydarzeń i pojawią się nowe postacie
Dobry wstęp do cyklu książek, choć mam nadzieję że kolejne książki wprowadzą nieco większą skalę wydarzeń i pojawią się nowe postacie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czego tu zacząć... historia mną poprostu wstrząsnęła i trzymała w napięciu, jak i w ciekawości do samego końca. Nie jestem w stanie opisać emocji jakie we mnie wywołała, po zakończeniu od razu zabieram się za 2 tom
Od czego tu zacząć... historia mną poprostu wstrząsnęła i trzymała w napięciu, jak i w ciekawości do samego końca. Nie jestem w stanie opisać emocji jakie we mnie wywołała, po zakończeniu od razu zabieram się za 2 tom
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa niż w mojej głowie. Ponownie spotkałam się z Bastardem skażonym Rozumieniem, ponownie w zachwycie nad serią. Super lekarstwo na zmęczenie codziennością
Na niż w mojej głowie. Ponownie spotkałam się z Bastardem skażonym Rozumieniem, ponownie w zachwycie nad serią. Super lekarstwo na zmęczenie codziennością
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF 200 stron, bohaterowie mnie nie obchodzili a fabuła jest nieobecna, dzieciak przez 200 stron biega po zamku.
DNF 200 stron, bohaterowie mnie nie obchodzili a fabuła jest nieobecna, dzieciak przez 200 stron biega po zamku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastycznie spędzony czas w Królestwie Sześciu Księstw, w poszukiwaniu intryg i próbie rozgryzienia, co bohaterom w duszy gra. Niebanalny, niejednorodny, oryginalny świat pełen bardzo żywych bohaterów z ich zaletami i wadami.
Fantastycznie spędzony czas w Królestwie Sześciu Księstw, w poszukiwaniu intryg i próbie rozgryzienia, co bohaterom w duszy gra. Niebanalny, niejednorodny, oryginalny świat pełen bardzo żywych bohaterów z ich zaletami i wadami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria idzie bardzo powoli, chwilami może nudzić, wszystko zależy od tego, czy przypadnie ci do gustu główny bohater. Jeśli tak, lektura okaże się całkiem satysfakcjonująca, jeśli nie, nie dotrwasz do końca. Na plus ostania ćwiartka powieści. Finał jest mocny.
Historia idzie bardzo powoli, chwilami może nudzić, wszystko zależy od tego, czy przypadnie ci do gustu główny bohater. Jeśli tak, lektura okaże się całkiem satysfakcjonująca, jeśli nie, nie dotrwasz do końca. Na plus ostania ćwiartka powieści. Finał jest mocny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre fantasy. Bohaterowie są wyraziści, z krwi i kości. Mimo że tempo akcji nie jest szybkie (teoretycznie nie dzieje się wiele - nie ma tutaj bitwy za bitwą), to autorka fenomenalnie potrafi trzymać w napięciu. Książka wciąga już po kilku rozdziałach
Bardzo dobre fantasy. Bohaterowie są wyraziści, z krwi i kości. Mimo że tempo akcji nie jest szybkie (teoretycznie nie dzieje się wiele - nie ma tutaj bitwy za bitwą), to autorka fenomenalnie potrafi trzymać w napięciu. Książka wciąga już po kilku rozdziałach
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem hype'u na tę książkę. Przeciętna historyjka na wyświechtanych schematach fabularnych. Irytujące imiona, przewidywalna intryga. Meh...
Nie rozumiem hype'u na tę książkę. Przeciętna historyjka na wyświechtanych schematach fabularnych. Irytujące imiona, przewidywalna intryga. Meh...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla tego, kto zachwycił się "Imieniem wiatru", "Uczeń skrytobójcy" będzie tym samym: przyjemnością i czytelniczą rozkoszą. Przystępny język, prostota historii, bohaterzy ludzcy, z krwi i kości, naturalni, z którymi od razu można złapać więź. Piękna!
Dla tego, kto zachwycił się "Imieniem wiatru", "Uczeń skrytobójcy" będzie tym samym: przyjemnością i czytelniczą rozkoszą. Przystępny język, prostota historii, bohaterzy ludzcy, z krwi i kości, naturalni, z którymi od razu można złapać więź. Piękna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze strony były dla mnie wielkim rozczarowaniem, jak na to jaki hype ma ta książką. Ale wytrzymacie do czasu pojawienia się skrytobójcy.... Wtedy tak naprawdę wszystko się zaczyna. Polecam serdecznie
Pierwsze strony były dla mnie wielkim rozczarowaniem, jak na to jaki hype ma ta książką. Ale wytrzymacie do czasu pojawienia się skrytobójcy.... Wtedy tak naprawdę wszystko się zaczyna. Polecam serdecznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z moich ulubionych serii. Wspaniałe napisana historia, lubię do niej wracać.
To jedna z moich ulubionych serii. Wspaniałe napisana historia, lubię do niej wracać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeszcze kilka lat temu przestałabym czytać tę książkę w połowie. Mając jednak ostatnimi czasy przesyt fantastyki młodzieżowej, która jest bardzo schematyczna, przewidywalna i mało oryginalna, postanowiłam sięgnąć po fantasy z wyższej półki. I to była świetna decyzja!
“Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom trylogii “Skrytobójca” autorstwa amerykańskiej pisarki Robin Hobb. Powieść stanowi przykład wysokiej klasy fantasy, łączącej klasyczne elementy gatunku z wyjątkową głębią psychologiczną i emocjonalną bohaterów.
Historia opowiedziana jest z perspektywy Bastarda, nieślubnego syna księcia Rycerskiego, który zostaje porzucony jako dziecko i oddany pod opiekę do zamku. Wychowany bez praw do tronu, ale z krwią królewską w żyłach, Bastard zmuszony jest znaleźć swoje miejsce w nieprzyjaznym świecie dworskich intryg, polityki i magii. Wkrótce zostaje uczniem królewskiego skrytobójcy, co otwiera przed nim nowy, niebezpieczny rozdział życia.
Robin Hobb kreśli świat z ogromną dbałością o szczegóły. Zaskoczył mnie on przede wszystkim swoją oryginalnością w nazwach własnych, takich jak Książę Władczy, Księżna Cierpliwa czy Kozia Twierdza.
Największą siłą powieści są postacie, przede wszystkim sam Bastard, który jest nie tylko głównym bohaterem powieści, lecz także jej narratorem. Opowiada on niejako z przyszłości historię swojego życia, dzięki czemu ma się wrażenie, że czyta się jego pamiętnik. Jest to bohater tragiczny, wewnętrznie rozdarty, lojalny, ale stale zmagający się z poczuciem wyobcowania i odrzucenia. Hobb nie idealizuje swoich postaci – ukazuje ich z całym bagażem emocjonalnym, wadami i dylematami moralnymi. Każda relacja Bastarda z inną postacią czy nawet zwierzętami, z którymi ma on szczególną więź, jest niezwykle interesująca.
Styl powieści jest wyważony, elegancki i pełen opisów, które obawiałam się, że będą nużące. Jednak niezbyt szybkie tempo akcji, które przez wielu czytelników uważane jest za główną wadę powieści, pozwala nam głębiej zanurzyć się w ten świat i daje uczucie niewyjaśnionej do końca melancholii.
"Uczeń skrytobójcy" nie jest powieścią lekką, którą można przeczytać w kilka dni. To dojrzała, elegancka i refleksyjna lektura przeznaczona dla czytelników poszukujących czegoś więcej.
Jeszcze kilka lat temu przestałabym czytać tę książkę w połowie. Mając jednak ostatnimi czasy przesyt fantastyki młodzieżowej, która jest bardzo schematyczna, przewidywalna i mało oryginalna, postanowiłam sięgnąć po fantasy z wyższej półki. I to była świetna decyzja!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom trylogii “Skrytobójca” autorstwa amerykańskiej pisarki Robin Hobb....
--- Książka pisana w pierwszej osobie, akcja niespieszna, język prosty, przyjazny, łatwe nazwy, imiona... Do tego rozdziały ok 20to stronicowe, każdy z nawiązującym do treści tytułem i krótkim wstępem kursywą o historii świata/zwyczajów/postaci Królestwa Sześciu Księstw. Świat a'la średniowiecze, zamki, rycerze, konie, książęta + zagrożenie ze strony dzikich ludów na szkarłatnych okrętach zza odległych wysp, grabiących tereny nadmorskie królestwa.
--- Pierwszy tom trylogii o Bastardzie, bękarcie księcia Rycerskiego (najstarszego syna króla Roztropnego) rozpoczyna się, gdy wspominający swoje życie narrator ma 6 lat (i opowiada o następnych +-10ciu latach). Opowiada o samotnym dzieciństwie bez matki pod okiem szorstkiego królewskiego koniuszego Brusa w murach zamku Koziej Twierdzy (stolicy Królestwa Sześciu Księstw), o naukach jakie musiał podjąć na polecenie króla, o tajnikach Mocy i Rozumienia, które stopniowo odkrywał. Jako podrostek, kilka lat później, na polecenie króla został potajemnym uczniem Ciernia, oddanego osobistego skrytobójcy Roztropnego, jego przyszłym następcą.
--- Motyw książki jest dla mnie bardziej rozbudowaną wersją przygód 16to letniego Reubena - świeżo mianowanego członka straży królewskiej mieszkającego na dworze króla Amratha w Medfordzie i jego coming-of-age story z 2go tomu Kronik Riyrii Michaela J. Sullivana, czyli książki "Róża i cierń". Zważywszy, że był to najlepszy, moim zdaniem, fragment całych Kronik, ale szybko zarzucony i jednak stanowiący wątek poboczny, to u Hobb jest to bardziej rozwleczone, ale i wyważone, stanowi wprowadzenie do czegoś głębszego, większego... Końcówka petarda, ocenka o punkcik w górę!
--- Książka pisana w pierwszej osobie, akcja niespieszna, język prosty, przyjazny, łatwe nazwy, imiona... Do tego rozdziały ok 20to stronicowe, każdy z nawiązującym do treści tytułem i krótkim wstępem kursywą o historii świata/zwyczajów/postaci Królestwa Sześciu Księstw. Świat a'la średniowiecze, zamki, rycerze, konie, książęta + zagrożenie ze strony dzikich ludów na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż za cudowny początek serii. Jestem totalnie kupiony. 26/2025
Cóż za cudowny początek serii. Jestem totalnie kupiony. 26/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to