Zbiegiem okoliczności dwóch mężczyzn staje przed ważnym pytaniem czy można zaufać komuś kto wymachuje bronią? Dodatkowo nie wiedzą kto spowodował że muszą to zrobić i czy w takim razie nie powinni zacząć go szukać i dowiedzieć się o co tak na prawdę chodzi w tym wszystkim. Taka w zasadzie jest ta książka. Nie jest to arcydzieło, ale można poświęcić mu parę swoich chwil z życia.
Zbiegiem okoliczności dwóch mężczyzn staje przed ważnym pytaniem czy można zaufać komuś kto wymachuje bronią? Dodatkowo nie wiedzą kto spowodował że muszą to zrobić i czy w takim razie nie powinni zacząć go szukać i dowiedzieć się o co tak na prawdę chodzi w tym wszystkim. Taka w zasadzie jest ta książka. Nie jest to arcydzieło, ale można poświęcić mu parę swoich chwil z życia.
Były agent CIA, obecnie działający w tajnej komórce wywiadowczej podległej CIA nazywanej "Piwnica", która oficjalnie nie istnieje, wyrzutek, płatny zabójca na zlecenie, o pseudonimie "Pielgrzym" staje w obliczu zdrady i próby przejęcia jego tajnej grupy celem wykorzystania jej do własnych, indywidualnych celów przez innego bezwzględnego gracza.
Ben Forsberg, biznesmen, konsultant do spraw bezpieczeństwa, pracujący dla wielu amerykańskich szych, m.in. dla Sama Hectora, szefa potężnej agencji ochroniarskiej. Dwa lata wcześniej stracił żonę, Emily, która została zastrzelona strzałem w głowę przez nieznanego sprawcę w trakcie ich podróży poślubnej. Emily również pracowała dla Sama Hectora. Ben bardzo przeżył jej gwałtowną śmierć i nadal nie może dojść do siebie.
Nicky Lynch, kolejny płatny zabójca, młodszy brat innego płatnego zabójcy, który przez błąd w zadaniu zostaje zabity przez swoją niedoszłą ofiarę. Nicky pała żądzą zemsty i zamierza pomścić zabitego brata.
Losy tych ludzi splatają się ze sobą, wikłają w walkę, pościgi, strzelaninę, morderstwa, kradzieże i porwania. Akcja jest dynamiczna, dużo w niej brutalności i lejącej się krwi. Pod tym względem powieści Jeffa Abbotta są prawie jednakowe, bez większego zaskoczenia. Miłośnicy thrillerów szpiegowskich na pewno będą zadowoleni.
"Zderzenie" Jeff Abbott.
Były agent CIA, obecnie działający w tajnej komórce wywiadowczej podległej CIA nazywanej "Piwnica", która oficjalnie nie istnieje, wyrzutek, płatny zabójca na zlecenie, o pseudonimie "Pielgrzym" staje w obliczu zdrady i próby przejęcia jego tajnej grupy celem wykorzystania jej do własnych, indywidualnych celów przez innego bezwzględnego gracza....
Kto lubi Jacka Reachera, bez większego trudu odnajdzie się w świecie Zderzenia. To podobna książka, równie dynamiczna i łatwa w lekturze, sprawnie łącząca szybką akcję z wątkiem kryminalnym. No i mająca równie charyzmatycznego bohatera, który tu ma jednak towarzysza.
Pielgrzym jest byłym agentem CIA i pracuje obecnie dla tajnej komórki agencji, tak zwanej „Piwnicy”. Nie zna swoich współpracowników, a jedynie szefową, od której przyjmuje kolejne zlecenia. Pewnego dnia cudem unika zamachu na swoje życie, a jego przełożona zostaje na jego oczach porwana. Pielgrzym właśnie do takich akcji był szkolony. Utraciwszy kontakt z „firmą”, nie zamierza rezygnować. Zamierza odkryć, co naprawdę się dzieje.
Ben Forsberg jest doświadczonym konsultantem współpracującym między innymi z firmami z sektora wojskowego. Dwa lata temu stracił żonę; została zastrzelona przez nieustalonego sprawcę podczas ich podróży poślubnej. Pewnego dnia – tak, tego samego co powyżej – zostaje wmieszany w zabójstwo nieznanego mu mężczyzny. Okazuje się, że ktoś od dłuższego czasu posługiwał się dokumentami wystawionymi na jego imię i nazwisko.
Obaj panowie szybko się spotkają i połączą siły, bo wroga będą mieć jednego. Nas, czytelników, czeka w związku z tym sporo strzelanin, bójek, pościgów, a także niezbyt skomplikowana fabuła pełna zwrotów akcji, niespodzianek i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Zderzenie nie jest książką, w której należy szukać realizmu. Nie jest też powieścią, która oferuje rozbudowaną psychologię postaci czy zaskakujące fakty dotyczące działalności CIA. To czytadło, ale całkiem przyjemne. Idealny przerywnik między poważniejszymi lekturami.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Kto lubi Jacka Reachera, bez większego trudu odnajdzie się w świecie Zderzenia. To podobna książka, równie dynamiczna i łatwa w lekturze, sprawnie łącząca szybką akcję z wątkiem kryminalnym. No i mająca równie charyzmatycznego bohatera, który tu ma jednak towarzysza.
Pielgrzym jest byłym agentem CIA i pracuje obecnie dla tajnej komórki agencji, tak zwanej „Piwnicy”. Nie...
Tchu nie zapiera ale przynajmniej ciągle w książce coś się dzieje. Sensacja na całkiem przyzwoitym poziomie. Wolałbym bardziej hardcorowo no ale cóż, nie zawsze się dostaje to co się chce:)
Podsumowując dobra książka do przeczytania dla odprężenia.
Tchu nie zapiera ale przynajmniej ciągle w książce coś się dzieje. Sensacja na całkiem przyzwoitym poziomie. Wolałbym bardziej hardcorowo no ale cóż, nie zawsze się dostaje to co się chce:)
Podsumowując dobra książka do przeczytania dla odprężenia.
Zaskoczenie książką Jeffa Abbotta totalne,po raz pierwszy czytam tego autora i od razu zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie , można go porównać w dużej części do mistrzów gatunku. Akcja w książce zaczyna się na pierwszej stronie i kończy na ostatniej, z pewną dozą zaskoczenie w paru wątkach. Polecam czytelnikom lubiących dobrą dawkę sensacji.
Zaskoczenie książką Jeffa Abbotta totalne,po raz pierwszy czytam tego autora i od razu zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie , można go porównać w dużej części do mistrzów gatunku. Akcja w książce zaczyna się na pierwszej stronie i kończy na ostatniej, z pewną dozą zaskoczenie w paru wątkach. Polecam czytelnikom lubiących dobrą dawkę sensacji.
dobry poczatek i rozwija sie ok, ale pod koniec poprawnosc polityczna w ktorej glowny bohater jest sztucznie pozytywny wyadla slabo i nienaturalnie. za to koncowe popsucie charakterow duzy minus do pozytywnej oceny.
dobry poczatek i rozwija sie ok, ale pod koniec poprawnosc polityczna w ktorej glowny bohater jest sztucznie pozytywny wyadla slabo i nienaturalnie. za to koncowe popsucie charakterow duzy minus do pozytywnej oceny.
Dość dobra książka sensacyjna Jeffa Abbotta. Dwoje zupełnie różnych ludzi, dwie różne historie, które łączy więcej niż im się wydaje.
Ben i tajemniczy Pielgrzym muszą połączyć siły i stawić czoło mrokom przeszłości i pewnym ludziom, którym się narazili.
Przyjemnie się czyta, wartka akcja, chociaż momentami zbyt przewidywalna.
Dość dobra książka sensacyjna Jeffa Abbotta. Dwoje zupełnie różnych ludzi, dwie różne historie, które łączy więcej niż im się wydaje.
Ben i tajemniczy Pielgrzym muszą połączyć siły i stawić czoło mrokom przeszłości i pewnym ludziom, którym się narazili.
Przyjemnie się czyta, wartka akcja, chociaż momentami zbyt przewidywalna.
Autorzy powieści sensacyjnych od lat zastanawiają się jak uwieść czytelnika. W przypadku współczesnej prozy amerykańskiej nie da się ukryć, iż zdecydowany zwrot nastąpił po wydarzeniach z 11 września. Kwestią czasu było, kiedy literaci sięgną po wątki, które kojarzą się z tą jakże okropną datą. Powstała więc pewnie niezliczona ilość powieści, mająca w tle emocje, które pewnie wielu Amerykanów i nie tylko, odczuwa do dziś. Powieść sensacyjna "Zderzenie" zdaje się znakomicie pasować do tego nurtu. Pytanie zasadnicze jednak brzmi : Czy po tylu pozycjach, mówiących o siatkach terrorystycznych, tajnych służbach i uwikłaniu głównego bohatera w afery, można przeciętnego czytelnika czymkolwiek zaskoczyć? Pewnie jest bardzo trudno, co absolutnie nie oznacza, iż nie należy próbować. Postanowiłam sprawdzić czy Jeff Abbott sprostał temu, jakże karkołomnemu wyzwaniu. Jeśli jesteście ciekawi do jakich doszłam wniosków, serdecznie zapraszam do przeczytania tego tekstu do końca.
Wyobraźcie sobie teraz wygląd przeciętnego pechowca. Co prawda ma dość dobrze płatną pracę, ale jeśli chodzi o życie prywatne, to znajduje się ono w totalnej rozsypce. Nie każdemu zdarza się tak, jak naszemu bohaterowi, stracić żonę w czasie podróży poślubnej. Co więcej, Ben jest przez pewien czas posądzany o morderstwo osoby, którą tak bardzo kochał. Gdy poznajemy tego mężczyznę, wydaje się, że wszystko zaczyna się w końcu układać. To tylko pozorna cisza przed następną burzą. Wszystko przez skradzioną tożsamość. Z twórczością Abbotta spotkałam się po raz drugi, gdyż wcześniej miałam już okazję przeczytać „Strach". Obydwie książki mają kilka cech wspólnych. Coś, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to niesamowite tempo fabuły, które wydaje się być charakterystyczne dla tego pisarza. „Zderzenie" bardziej przypomina film akcji, niż słowo pisane. Potęguje to jeszcze pojawienie się w pewnym momencie tajemniczego Pielgrzyma, który stanowi kontrast do Bena. Pozycja jest to w większości dialog między postaciami, których jest naprawdę mnóstwo. Być może, to było bezpośrednią przyczyną tego, iż nie dostatecznie zżyłam się z wykreowanymi osobami. Fabuła wydaje mi się niewykorzystana w pełni. Miałam wręcz poczucie powierzchowności przedstawianych wątków.
W tym miejscu muszę podkreślić, że dawno nie się z taką ilością motywów, poniekąd "upchniętych" obok siebie. Mamy tu, więc m.in. terroryzm, przekupstwo, naciski, głupotę, hakerstwo i coś, z czym nie spotkam się jeszcze nigdy dotąd w aż takim wymiarze. Tajna komórka wywiadowcza, wewnątrz tajnej komórki wywiadowczej? Myślę, że to trochę zbyt wyimaginowana koncepcja. Do wad tej pozycji dodać jeszcze mogę specyficzny rodzaj transformacji bohaterów. Jest to wymiana "dwukierunkowa". Jeden bohater staje się nagle mądrzejszy, a drugi zdecydowanie głupszy i to całkiem bez konkretnej przyczyny. Momentami postaci wiedzą nawet coś, czego potencjalnie powinni być nieświadomi.
Pomimo zastrzeżeń, polecam książkę tym, którzy cenią sobie zwroty akcji w tego typu powieściach.
Autorzy powieści sensacyjnych od lat zastanawiają się jak uwieść czytelnika. W przypadku współczesnej prozy amerykańskiej nie da się ukryć, iż zdecydowany zwrot nastąpił po wydarzeniach z 11 września. Kwestią czasu było, kiedy literaci sięgną po wątki, które kojarzą się z tą jakże okropną datą. Powstała więc pewnie niezliczona ilość powieści, mająca w tle emocje, które...
Zbiegiem okoliczności dwóch mężczyzn staje przed ważnym pytaniem czy można zaufać komuś kto wymachuje bronią? Dodatkowo nie wiedzą kto spowodował że muszą to zrobić i czy w takim razie nie powinni zacząć go szukać i dowiedzieć się o co tak na prawdę chodzi w tym wszystkim. Taka w zasadzie jest ta książka. Nie jest to arcydzieło, ale można poświęcić mu parę swoich chwil z życia.
Zbiegiem okoliczności dwóch mężczyzn staje przed ważnym pytaniem czy można zaufać komuś kto wymachuje bronią? Dodatkowo nie wiedzą kto spowodował że muszą to zrobić i czy w takim razie nie powinni zacząć go szukać i dowiedzieć się o co tak na prawdę chodzi w tym wszystkim. Taka w zasadzie jest ta książka. Nie jest to arcydzieło, ale można poświęcić mu parę swoich chwil z życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja może nie jest porywająca ale na pewno nie ma w niej nudy i przestojów.
Akcja może nie jest porywająca ale na pewno nie ma w niej nudy i przestojów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle Pan Abbot mnie nie zawiódł. Kolejna wciągająca i dynamiczna sensacja. Jak najbardziej polecam.
Jak zwykle Pan Abbot mnie nie zawiódł. Kolejna wciągająca i dynamiczna sensacja. Jak najbardziej polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zderzenie" Jeff Abbott.
Były agent CIA, obecnie działający w tajnej komórce wywiadowczej podległej CIA nazywanej "Piwnica", która oficjalnie nie istnieje, wyrzutek, płatny zabójca na zlecenie, o pseudonimie "Pielgrzym" staje w obliczu zdrady i próby przejęcia jego tajnej grupy celem wykorzystania jej do własnych, indywidualnych celów przez innego bezwzględnego gracza.
Ben Forsberg, biznesmen, konsultant do spraw bezpieczeństwa, pracujący dla wielu amerykańskich szych, m.in. dla Sama Hectora, szefa potężnej agencji ochroniarskiej. Dwa lata wcześniej stracił żonę, Emily, która została zastrzelona strzałem w głowę przez nieznanego sprawcę w trakcie ich podróży poślubnej. Emily również pracowała dla Sama Hectora. Ben bardzo przeżył jej gwałtowną śmierć i nadal nie może dojść do siebie.
Nicky Lynch, kolejny płatny zabójca, młodszy brat innego płatnego zabójcy, który przez błąd w zadaniu zostaje zabity przez swoją niedoszłą ofiarę. Nicky pała żądzą zemsty i zamierza pomścić zabitego brata.
Losy tych ludzi splatają się ze sobą, wikłają w walkę, pościgi, strzelaninę, morderstwa, kradzieże i porwania. Akcja jest dynamiczna, dużo w niej brutalności i lejącej się krwi. Pod tym względem powieści Jeffa Abbotta są prawie jednakowe, bez większego zaskoczenia. Miłośnicy thrillerów szpiegowskich na pewno będą zadowoleni.
"Zderzenie" Jeff Abbott.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByły agent CIA, obecnie działający w tajnej komórce wywiadowczej podległej CIA nazywanej "Piwnica", która oficjalnie nie istnieje, wyrzutek, płatny zabójca na zlecenie, o pseudonimie "Pielgrzym" staje w obliczu zdrady i próby przejęcia jego tajnej grupy celem wykorzystania jej do własnych, indywidualnych celów przez innego bezwzględnego gracza....
Kto lubi Jacka Reachera, bez większego trudu odnajdzie się w świecie Zderzenia. To podobna książka, równie dynamiczna i łatwa w lekturze, sprawnie łącząca szybką akcję z wątkiem kryminalnym. No i mająca równie charyzmatycznego bohatera, który tu ma jednak towarzysza.
Pielgrzym jest byłym agentem CIA i pracuje obecnie dla tajnej komórki agencji, tak zwanej „Piwnicy”. Nie zna swoich współpracowników, a jedynie szefową, od której przyjmuje kolejne zlecenia. Pewnego dnia cudem unika zamachu na swoje życie, a jego przełożona zostaje na jego oczach porwana. Pielgrzym właśnie do takich akcji był szkolony. Utraciwszy kontakt z „firmą”, nie zamierza rezygnować. Zamierza odkryć, co naprawdę się dzieje.
Ben Forsberg jest doświadczonym konsultantem współpracującym między innymi z firmami z sektora wojskowego. Dwa lata temu stracił żonę; została zastrzelona przez nieustalonego sprawcę podczas ich podróży poślubnej. Pewnego dnia – tak, tego samego co powyżej – zostaje wmieszany w zabójstwo nieznanego mu mężczyzny. Okazuje się, że ktoś od dłuższego czasu posługiwał się dokumentami wystawionymi na jego imię i nazwisko.
Obaj panowie szybko się spotkają i połączą siły, bo wroga będą mieć jednego. Nas, czytelników, czeka w związku z tym sporo strzelanin, bójek, pościgów, a także niezbyt skomplikowana fabuła pełna zwrotów akcji, niespodzianek i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Zderzenie nie jest książką, w której należy szukać realizmu. Nie jest też powieścią, która oferuje rozbudowaną psychologię postaci czy zaskakujące fakty dotyczące działalności CIA. To czytadło, ale całkiem przyjemne. Idealny przerywnik między poważniejszymi lekturami.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Kto lubi Jacka Reachera, bez większego trudu odnajdzie się w świecie Zderzenia. To podobna książka, równie dynamiczna i łatwa w lekturze, sprawnie łącząca szybką akcję z wątkiem kryminalnym. No i mająca równie charyzmatycznego bohatera, który tu ma jednak towarzysza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPielgrzym jest byłym agentem CIA i pracuje obecnie dla tajnej komórki agencji, tak zwanej „Piwnicy”. Nie...
Tchu nie zapiera ale przynajmniej ciągle w książce coś się dzieje. Sensacja na całkiem przyzwoitym poziomie. Wolałbym bardziej hardcorowo no ale cóż, nie zawsze się dostaje to co się chce:)
Podsumowując dobra książka do przeczytania dla odprężenia.
Tchu nie zapiera ale przynajmniej ciągle w książce coś się dzieje. Sensacja na całkiem przyzwoitym poziomie. Wolałbym bardziej hardcorowo no ale cóż, nie zawsze się dostaje to co się chce:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodsumowując dobra książka do przeczytania dla odprężenia.
3/4 ksiązki przerwałam cytanie trochę mecząca i chyba nie moje klimty :(
3/4 ksiązki przerwałam cytanie trochę mecząca i chyba nie moje klimty :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczenie książką Jeffa Abbotta totalne,po raz pierwszy czytam tego autora i od razu zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie , można go porównać w dużej części do mistrzów gatunku. Akcja w książce zaczyna się na pierwszej stronie i kończy na ostatniej, z pewną dozą zaskoczenie w paru wątkach. Polecam czytelnikom lubiących dobrą dawkę sensacji.
Zaskoczenie książką Jeffa Abbotta totalne,po raz pierwszy czytam tego autora i od razu zrobił na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie , można go porównać w dużej części do mistrzów gatunku. Akcja w książce zaczyna się na pierwszej stronie i kończy na ostatniej, z pewną dozą zaskoczenie w paru wątkach. Polecam czytelnikom lubiących dobrą dawkę sensacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosuper :)
super :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobry poczatek i rozwija sie ok, ale pod koniec poprawnosc polityczna w ktorej glowny bohater jest sztucznie pozytywny wyadla slabo i nienaturalnie. za to koncowe popsucie charakterow duzy minus do pozytywnej oceny.
dobry poczatek i rozwija sie ok, ale pod koniec poprawnosc polityczna w ktorej glowny bohater jest sztucznie pozytywny wyadla slabo i nienaturalnie. za to koncowe popsucie charakterow duzy minus do pozytywnej oceny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość dobra książka sensacyjna Jeffa Abbotta. Dwoje zupełnie różnych ludzi, dwie różne historie, które łączy więcej niż im się wydaje.
Ben i tajemniczy Pielgrzym muszą połączyć siły i stawić czoło mrokom przeszłości i pewnym ludziom, którym się narazili.
Przyjemnie się czyta, wartka akcja, chociaż momentami zbyt przewidywalna.
Dość dobra książka sensacyjna Jeffa Abbotta. Dwoje zupełnie różnych ludzi, dwie różne historie, które łączy więcej niż im się wydaje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBen i tajemniczy Pielgrzym muszą połączyć siły i stawić czoło mrokom przeszłości i pewnym ludziom, którym się narazili.
Przyjemnie się czyta, wartka akcja, chociaż momentami zbyt przewidywalna.
Fajne, miłe, typowe.
Fajne, miłe, typowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy powieści sensacyjnych od lat zastanawiają się jak uwieść czytelnika. W przypadku współczesnej prozy amerykańskiej nie da się ukryć, iż zdecydowany zwrot nastąpił po wydarzeniach z 11 września. Kwestią czasu było, kiedy literaci sięgną po wątki, które kojarzą się z tą jakże okropną datą. Powstała więc pewnie niezliczona ilość powieści, mająca w tle emocje, które pewnie wielu Amerykanów i nie tylko, odczuwa do dziś. Powieść sensacyjna "Zderzenie" zdaje się znakomicie pasować do tego nurtu. Pytanie zasadnicze jednak brzmi : Czy po tylu pozycjach, mówiących o siatkach terrorystycznych, tajnych służbach i uwikłaniu głównego bohatera w afery, można przeciętnego czytelnika czymkolwiek zaskoczyć? Pewnie jest bardzo trudno, co absolutnie nie oznacza, iż nie należy próbować. Postanowiłam sprawdzić czy Jeff Abbott sprostał temu, jakże karkołomnemu wyzwaniu. Jeśli jesteście ciekawi do jakich doszłam wniosków, serdecznie zapraszam do przeczytania tego tekstu do końca.
Wyobraźcie sobie teraz wygląd przeciętnego pechowca. Co prawda ma dość dobrze płatną pracę, ale jeśli chodzi o życie prywatne, to znajduje się ono w totalnej rozsypce. Nie każdemu zdarza się tak, jak naszemu bohaterowi, stracić żonę w czasie podróży poślubnej. Co więcej, Ben jest przez pewien czas posądzany o morderstwo osoby, którą tak bardzo kochał. Gdy poznajemy tego mężczyznę, wydaje się, że wszystko zaczyna się w końcu układać. To tylko pozorna cisza przed następną burzą. Wszystko przez skradzioną tożsamość. Z twórczością Abbotta spotkałam się po raz drugi, gdyż wcześniej miałam już okazję przeczytać „Strach". Obydwie książki mają kilka cech wspólnych. Coś, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to niesamowite tempo fabuły, które wydaje się być charakterystyczne dla tego pisarza. „Zderzenie" bardziej przypomina film akcji, niż słowo pisane. Potęguje to jeszcze pojawienie się w pewnym momencie tajemniczego Pielgrzyma, który stanowi kontrast do Bena. Pozycja jest to w większości dialog między postaciami, których jest naprawdę mnóstwo. Być może, to było bezpośrednią przyczyną tego, iż nie dostatecznie zżyłam się z wykreowanymi osobami. Fabuła wydaje mi się niewykorzystana w pełni. Miałam wręcz poczucie powierzchowności przedstawianych wątków.
W tym miejscu muszę podkreślić, że dawno nie się z taką ilością motywów, poniekąd "upchniętych" obok siebie. Mamy tu, więc m.in. terroryzm, przekupstwo, naciski, głupotę, hakerstwo i coś, z czym nie spotkam się jeszcze nigdy dotąd w aż takim wymiarze. Tajna komórka wywiadowcza, wewnątrz tajnej komórki wywiadowczej? Myślę, że to trochę zbyt wyimaginowana koncepcja. Do wad tej pozycji dodać jeszcze mogę specyficzny rodzaj transformacji bohaterów. Jest to wymiana "dwukierunkowa". Jeden bohater staje się nagle mądrzejszy, a drugi zdecydowanie głupszy i to całkiem bez konkretnej przyczyny. Momentami postaci wiedzą nawet coś, czego potencjalnie powinni być nieświadomi.
Pomimo zastrzeżeń, polecam książkę tym, którzy cenią sobie zwroty akcji w tego typu powieściach.
Autorzy powieści sensacyjnych od lat zastanawiają się jak uwieść czytelnika. W przypadku współczesnej prozy amerykańskiej nie da się ukryć, iż zdecydowany zwrot nastąpił po wydarzeniach z 11 września. Kwestią czasu było, kiedy literaci sięgną po wątki, które kojarzą się z tą jakże okropną datą. Powstała więc pewnie niezliczona ilość powieści, mająca w tle emocje, które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://nasir-czyta.blogspot.com/
http://nasir-czyta.blogspot.com/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to