O plemionach z Syberii- o tym jak się ludzie rodzą, kiedy dorastają, jak wybierają zawód, zakładają rodziny, świętują, chorują, zdrowieją, jak ich chowają. O prostych rzeczach, o wspólnym nam mianowniku. O szamanach jest napisane jak o neurastenicznych iluzjonistach- to sprawia że pod szamańskim płaszczem błyskają mi okulary Woody Allena. Bez prądu, z totemem malowanym krwią, chorobą wyleczoną przez zadośćuczynienie duchowi, z pamięcią przodków liczonych w setkach, są dziwnie bliscy.
O plemionach z Syberii- o tym jak się ludzie rodzą, kiedy dorastają, jak wybierają zawód, zakładają rodziny, świętują, chorują, zdrowieją, jak ich chowają. O prostych rzeczach, o wspólnym nam mianowniku. O szamanach jest napisane jak o neurastenicznych iluzjonistach- to sprawia że pod szamańskim płaszczem błyskają mi okulary Woody Allena. Bez prądu, z totemem malowanym...
O plemionach z Syberii- o tym jak się ludzie rodzą, kiedy dorastają, jak wybierają zawód, zakładają rodziny, świętują, chorują, zdrowieją, jak ich chowają. O prostych rzeczach, o wspólnym nam mianowniku. O szamanach jest napisane jak o neurastenicznych iluzjonistach- to sprawia że pod szamańskim płaszczem błyskają mi okulary Woody Allena. Bez prądu, z totemem malowanym krwią, chorobą wyleczoną przez zadośćuczynienie duchowi, z pamięcią przodków liczonych w setkach, są dziwnie bliscy.
O plemionach z Syberii- o tym jak się ludzie rodzą, kiedy dorastają, jak wybierają zawód, zakładają rodziny, świętują, chorują, zdrowieją, jak ich chowają. O prostych rzeczach, o wspólnym nam mianowniku. O szamanach jest napisane jak o neurastenicznych iluzjonistach- to sprawia że pod szamańskim płaszczem błyskają mi okulary Woody Allena. Bez prądu, z totemem malowanym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to