W książkach fantasy nie lubię tego, że rzadko kiedy kończą się na jednej części. Są jak serial telewizyjny, który po udanym pierwszym sezonie ciągnie się w nieskończoność i w końcu każdy traci zainteresowanie nim (pamiętacie House'a:P). Ja wolę oglądać filmy, a ta książka jest właśnie taka, jak film. Ciekawa, wciągająca historia, klimaty a'la George R.R. Martin (wiem, wiem, Pieśń Lodu i Ognia to saga, ale umówmy się, że to taki mały wyjątek), a na dodatek można się wzruszyć. Polecam
W książkach fantasy nie lubię tego, że rzadko kiedy kończą się na jednej części. Są jak serial telewizyjny, który po udanym pierwszym sezonie ciągnie się w nieskończoność i w końcu każdy traci zainteresowanie nim (pamiętacie House'a:P). Ja wolę oglądać filmy, a ta książka jest właśnie taka, jak film. Ciekawa, wciągająca historia, klimaty a'la George R.R. Martin (wiem, wiem,...
W książkach fantasy nie lubię tego, że rzadko kiedy kończą się na jednej części. Są jak serial telewizyjny, który po udanym pierwszym sezonie ciągnie się w nieskończoność i w końcu każdy traci zainteresowanie nim (pamiętacie House'a:P). Ja wolę oglądać filmy, a ta książka jest właśnie taka, jak film. Ciekawa, wciągająca historia, klimaty a'la George R.R. Martin (wiem, wiem, Pieśń Lodu i Ognia to saga, ale umówmy się, że to taki mały wyjątek), a na dodatek można się wzruszyć. Polecam
W książkach fantasy nie lubię tego, że rzadko kiedy kończą się na jednej części. Są jak serial telewizyjny, który po udanym pierwszym sezonie ciągnie się w nieskończoność i w końcu każdy traci zainteresowanie nim (pamiętacie House'a:P). Ja wolę oglądać filmy, a ta książka jest właśnie taka, jak film. Ciekawa, wciągająca historia, klimaty a'la George R.R. Martin (wiem, wiem,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to