Bynajmniej nie jest to pierwsze pełne studium wojny sowiecko-niemieckiej 1941–1945 i też bynajmniej nie przedstawia ono całości działań operacyjnych zarówno z sowieckiego, jak i niemieckiego punktu widzenia jak czytamy w opisie. To książka opublikowana jeszcze w latach 70-tych pod tytułem "The Russo-German War 1941-45", zawierająca mocno zdezaktualizowane informacje (które polski wydawca niejednokrotnie koryguje w przypisach), a polskie wydanie ukazało się w 2010 roku. Przez te 50 lat dokonało się jednak dużo nowych badań, a po roku 1991 dostęp do rosyjskich archiwów jest znacznie łatwiejszy, stąd dużą część ustaleń i latami narosłych mitów po prostu obalono, aczkolwiek uważam, że nadal jest sporo do zrobienia.
Nie rozumiem decyzji wydawnictwa żeby wypuścić tak przestarzałą pozycję. Niespecjalnie pomaga tutaj nawet dodany suplement w formie ponad 370-stronicowego tomu, który zawiera OdB radzieckich sił na wszystkich frontach oraz w głębi kraju podawane chronologicznie bodajże co kwartał od czerwca 1941 do sierpnia 1945 roku, chociaż mimo wszystko suplement ten jest lepszy od samej książki.
Nie da się zwyczajnie opisać całości Frontu Wschodniego i jego złożonego charakteru w jednym tomie. Albert Seaton owszem próbuje, ale temat jest tak obszerny, że siłą rzeczy jest tutaj mnóstwo skrótów i mówiąc kolokwialnie - prześlizgiwania się po łebkach. Nawet opisy wydarzeń wojskowych są często trudne do zrozumienia, zwłaszcza że mapy są często z nimi niezgodne, co utrudnia czytanie tym osobom, które nie są jeszcze dobrze zaznajomione z terminologią wojskową.
Książka to dosyć suchy opis działań od 1941 do 1945 roku, ale z pominięciem niektórych teatrów wojennych. Ani słowa chociażby o walkach w ówczesnej Czechosłowacji. Autor próbuje też brać się za kwestie geopolityczne i podczas gdy w niektórych obszarach, głównie w sprawie roli Finlandii w konflikcie, radzi sobie całkiem dobrze, w innych samo poruszanie takich spraw wydaje się zbyteczne. Zupełnie niepotrzebnie również poświęcił cały rozdział polityce i powojennemu podziałowi Europy.
Mało jest tutaj o uzbrojeniu oraz kwestii organizacji i jak zmieniała się na przestrzeni wojny. Próżno też szukać np. charakterystyki broni strzeleckiej Armii Czerwonej, ale np. Wehrmachtu już jest. Tak samo broń pancerna, lotnictwo jest ledwo zarysowane, marynarce autor poświęcił na końcu osoby rozdział, ale biorąc pod uwagę ile miejsca w książce zajmują działania lądowe to czułem niedosyt.
Nie wiem dla kogo jest to publikacja. Na rynku od dawna jest sporo dużo lepszych pozycji w tej tematyce, więc uważam że krakowskie wydawnictwo Arkadiusz Wingert zwyczajnie popełniło błąd decydując się na publikację Wojny Totalnej.
Bynajmniej nie jest to pierwsze pełne studium wojny sowiecko-niemieckiej 1941–1945 i też bynajmniej nie przedstawia ono całości działań operacyjnych zarówno z sowieckiego, jak i niemieckiego punktu widzenia jak czytamy w opisie. To książka opublikowana jeszcze w latach 70-tych pod tytułem "The Russo-German War 1941-45", zawierająca mocno zdezaktualizowane informacje (które...
Niestety już bardzo nieaktualna książka i niepotrzebnie wydana. Chciałbym przypomnieć, że wydano ją w latach 70. W Polsce w roku jej upublikowania w 2010 ukazała się inna książka, która traktowała równie obszernie temat - Evana Mawdsleya "Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945" i jest o niebo lepsza pod względem merytorycznym.
Nie rozumiem fenomenu tej pozycji, ani bardzo przychylnej renezji na historia.org.pl, która nijak ma się do rzeczywistości.
A okładka to po prostu jakiś żart ponury z czytelnika.
Jeżeli ktoś chciałby przeczytać moją gruntowną recenzję na temat tej książki, to proszę pisać, podeślę opracowanie.
Niestety już bardzo nieaktualna książka i niepotrzebnie wydana. Chciałbym przypomnieć, że wydano ją w latach 70. W Polsce w roku jej upublikowania w 2010 ukazała się inna książka, która traktowała równie obszernie temat - Evana Mawdsleya "Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945" i jest o niebo lepsza pod względem merytorycznym.
Bynajmniej nie jest to pierwsze pełne studium wojny sowiecko-niemieckiej 1941–1945 i też bynajmniej nie przedstawia ono całości działań operacyjnych zarówno z sowieckiego, jak i niemieckiego punktu widzenia jak czytamy w opisie. To książka opublikowana jeszcze w latach 70-tych pod tytułem "The Russo-German War 1941-45", zawierająca mocno zdezaktualizowane informacje (które polski wydawca niejednokrotnie koryguje w przypisach), a polskie wydanie ukazało się w 2010 roku. Przez te 50 lat dokonało się jednak dużo nowych badań, a po roku 1991 dostęp do rosyjskich archiwów jest znacznie łatwiejszy, stąd dużą część ustaleń i latami narosłych mitów po prostu obalono, aczkolwiek uważam, że nadal jest sporo do zrobienia.
Nie rozumiem decyzji wydawnictwa żeby wypuścić tak przestarzałą pozycję. Niespecjalnie pomaga tutaj nawet dodany suplement w formie ponad 370-stronicowego tomu, który zawiera OdB radzieckich sił na wszystkich frontach oraz w głębi kraju podawane chronologicznie bodajże co kwartał od czerwca 1941 do sierpnia 1945 roku, chociaż mimo wszystko suplement ten jest lepszy od samej książki.
Nie da się zwyczajnie opisać całości Frontu Wschodniego i jego złożonego charakteru w jednym tomie. Albert Seaton owszem próbuje, ale temat jest tak obszerny, że siłą rzeczy jest tutaj mnóstwo skrótów i mówiąc kolokwialnie - prześlizgiwania się po łebkach. Nawet opisy wydarzeń wojskowych są często trudne do zrozumienia, zwłaszcza że mapy są często z nimi niezgodne, co utrudnia czytanie tym osobom, które nie są jeszcze dobrze zaznajomione z terminologią wojskową.
Książka to dosyć suchy opis działań od 1941 do 1945 roku, ale z pominięciem niektórych teatrów wojennych. Ani słowa chociażby o walkach w ówczesnej Czechosłowacji. Autor próbuje też brać się za kwestie geopolityczne i podczas gdy w niektórych obszarach, głównie w sprawie roli Finlandii w konflikcie, radzi sobie całkiem dobrze, w innych samo poruszanie takich spraw wydaje się zbyteczne. Zupełnie niepotrzebnie również poświęcił cały rozdział polityce i powojennemu podziałowi Europy.
Mało jest tutaj o uzbrojeniu oraz kwestii organizacji i jak zmieniała się na przestrzeni wojny. Próżno też szukać np. charakterystyki broni strzeleckiej Armii Czerwonej, ale np. Wehrmachtu już jest. Tak samo broń pancerna, lotnictwo jest ledwo zarysowane, marynarce autor poświęcił na końcu osoby rozdział, ale biorąc pod uwagę ile miejsca w książce zajmują działania lądowe to czułem niedosyt.
Nie wiem dla kogo jest to publikacja. Na rynku od dawna jest sporo dużo lepszych pozycji w tej tematyce, więc uważam że krakowskie wydawnictwo Arkadiusz Wingert zwyczajnie popełniło błąd decydując się na publikację Wojny Totalnej.
Bynajmniej nie jest to pierwsze pełne studium wojny sowiecko-niemieckiej 1941–1945 i też bynajmniej nie przedstawia ono całości działań operacyjnych zarówno z sowieckiego, jak i niemieckiego punktu widzenia jak czytamy w opisie. To książka opublikowana jeszcze w latach 70-tych pod tytułem "The Russo-German War 1941-45", zawierająca mocno zdezaktualizowane informacje (które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre kompendium wiedzy chociaż mocno ogólne.
Bardzo dobre kompendium wiedzy chociaż mocno ogólne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety już bardzo nieaktualna książka i niepotrzebnie wydana. Chciałbym przypomnieć, że wydano ją w latach 70. W Polsce w roku jej upublikowania w 2010 ukazała się inna książka, która traktowała równie obszernie temat - Evana Mawdsleya "Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945" i jest o niebo lepsza pod względem merytorycznym.
Nie rozumiem fenomenu tej pozycji, ani bardzo przychylnej renezji na historia.org.pl, która nijak ma się do rzeczywistości.
A okładka to po prostu jakiś żart ponury z czytelnika.
Jeżeli ktoś chciałby przeczytać moją gruntowną recenzję na temat tej książki, to proszę pisać, podeślę opracowanie.
Niestety już bardzo nieaktualna książka i niepotrzebnie wydana. Chciałbym przypomnieć, że wydano ją w latach 70. W Polsce w roku jej upublikowania w 2010 ukazała się inna książka, która traktowała równie obszernie temat - Evana Mawdsleya "Wojna nazistowsko-sowiecka 1941-1945" i jest o niebo lepsza pod względem merytorycznym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem fenomenu tej pozycji, ani bardzo...