Moim zdaniem zbyt wiele miejsca w tej baaardzo obszernej pozycji poświęcono na problemy związane z zawirowaniami na tle religijnym - trochę to przytłacza i mnie osobiście niezbyt to interesowało, choć zdaję sobie sprawę, że ta dynastia wywołała prawdziwą rewolucję w tej materii.
Autor obala pewne mity związane z Tudorami, m.in. ten, że była to "złota epoka" w historii Anglii.
Książka jest ciekawa, napisana jest dobrze i lekko się ją czyta. Mam tylko zastrzeżenia do opracowania polskiej wersji: sporo tu błędów językowych, np. wciąż powtarzające się sformułowanie: "okazał/zdawał się BYĆ jakiś" (poprawnie: "okazał się jakiś"), o interpunkcji już nie wspomnę, bo nasza interpunkcja jest tak skomplikowana i tak ciężko ją ogarnąć, że tak naprawdę to chyba nikt się na niej zbyt dobrze nie zna ;). Jednak książka wydana tak pięknie i solidnie pod względem wizualnym powinna być także wydana porządnie pod względem poprawności językowej.
Ale oczywiście polecam.
Moim zdaniem zbyt wiele miejsca w tej baaardzo obszernej pozycji poświęcono na problemy związane z zawirowaniami na tle religijnym - trochę to przytłacza i mnie osobiście niezbyt to interesowało, choć zdaję sobie sprawę, że ta dynastia wywołała prawdziwą rewolucję w tej materii.
Autor obala pewne mity związane z Tudorami, m.in. ten, że była to "złota epoka" w historii...
Zachęcony wybitną biografią rodziny Borgiów tego samego autora, postanowiłem sięgnąć po biografie dynastii Tudorów, licząc na podobne wrażenia. Niestety tutaj nie udało się w pełni zadowolić moich oczekiwań.
Zdecydowanie najbardziej bolało mnie poświęcenie wyłącznie około 20 stron postaci Henryka VII, pierwszego Tudora na tronie. Liczyłem na wiele więcej, ponieważ ta postać jest często pomijana przez historyków.
Spodziewałem się tutaj różnicy, jednakże jej nie spotkałem.
Niekiedy miałem wrażenie, iż książka za bardzo pomija ważne szczegóły, rysując ogół wydarzeń, aby następnie w innych fragmentach dostrzec przywiązywanie nadmiernej uwagi do zbędnych drobiazgi. Wyraźne było dla mnie lekkie zachwianie w dokładności.
Na plus zdecydowanie są rozdziały poświęcone ogólnej epoce, pozwalające zrozumieć wszelakie czynniki wpływające na sytuacje Europy, takie jak sobór Trydencki, reformacja w Szwajcarii i Niemczech oraz wiele innych. Były niezwykle pomocne, choć niektóre z tych rozdziałów wydawały się zbędne.
Dodatkowo w czytaniu pomaga styl autora, który jest lekki oraz prosty, zrozumiały nawet dla osób nie do końca interesujących się historią.
Książka wydaje się zdecydowanie być kierowana dla początkujących osób zainteresowanych Tudorami. Spełnia swoje oczekiwania, jednakże czuć lekki niedosyt, szczególnie po znajomości innej książki autora o Borgiach.
Zachęcony wybitną biografią rodziny Borgiów tego samego autora, postanowiłem sięgnąć po biografie dynastii Tudorów, licząc na podobne wrażenia. Niestety tutaj nie udało się w pełni zadowolić moich oczekiwań.
Zdecydowanie najbardziej bolało mnie poświęcenie wyłącznie około 20 stron postaci Henryka VII, pierwszego Tudora na tronie. Liczyłem na wiele więcej, ponieważ ta...
Wciągająca historia Dynastii Tudorów jest w książce przedstawiona w stosunkowo prosty i wciągający sposób. Autor poświęca wszystkim postaciom podobną ilość uwagi i rzetelnie opisuje najważniejsze elementy ich życia. Polecam książkę każdemu zainteresowanemu tą tematyką.
Wciągająca historia Dynastii Tudorów jest w książce przedstawiona w stosunkowo prosty i wciągający sposób. Autor poświęca wszystkim postaciom podobną ilość uwagi i rzetelnie opisuje najważniejsze elementy ich życia. Polecam książkę każdemu zainteresowanemu tą tematyką.
No nawet mi się podobała, ale jak to zawsze bywa w przypadku książkach o Tudorach mało miejsca autor poświęcił założycielowi dynastii Henrykowi VII. Skupiono się jednak na Henryku VIII i jego sporze z papiestwem. Dalej mamy opis rządów Edwarda VI, Marii Tudor i Elżbiety.
Myślałem, że tak jak w innych publikacjach to i tu będzie autor wychwalał po niebiosa Elżbietę a jak się okazało dla Meyera jedyną zaletą było jej długowieczność. Ogólnie książkę czyta się dobrze i z ciekawością będę czekać na inne publikacje o tej dynastii.
No nawet mi się podobała, ale jak to zawsze bywa w przypadku książkach o Tudorach mało miejsca autor poświęcił założycielowi dynastii Henrykowi VII. Skupiono się jednak na Henryku VIII i jego sporze z papiestwem. Dalej mamy opis rządów Edwarda VI, Marii Tudor i Elżbiety.
Myślałem, że tak jak w innych publikacjach to i tu będzie autor wychwalał po niebiosa Elżbietę a jak...
Świeże spojrzenie na Tudorów - nie przez pryzmat żon Henryka VIII i "złotego wieku" Elżbiety I, ale przez powstanie angielskiego kościoła narodowego i odczarowanie mitu wielkiej królowej - dziewicy. Szkoda, że prawie pominięto założyciela dynastii - Henryka VII. Wielki plus za rozdziały o tle historycznym wydarzeń, co nadało historii szerszej perspektywy.
Świeże spojrzenie na Tudorów - nie przez pryzmat żon Henryka VIII i "złotego wieku" Elżbiety I, ale przez powstanie angielskiego kościoła narodowego i odczarowanie mitu wielkiej królowej - dziewicy. Szkoda, że prawie pominięto założyciela dynastii - Henryka VII. Wielki plus za rozdziały o tle historycznym wydarzeń, co nadało historii szerszej perspektywy.
"Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii" jest książką, która naprawdę kompleksowo oddaje rzeczywistość tamtych czasów i która nijak ma się do wytworzonego w kulturze wyidealizowanego obrazu Henryka VIII Tudora. Przyznam szczerze, że każdą stronę czytałam z satysfakcją - nareszcie trafiłam na taki tytuł, który nie pokazuje Henryka VIII jako wybitnego władcę-reformatora, targanego namiętnościami i podatnego na wpływy innych osób. Również i ja w przypadku chociażby rządów Elżbiety uległam wyidealizowanemu obrazowi historii, który już we wstępie G.J. Meyer obiecał obalić.
Mimo że jest to dość obszerna książka historyczna, obejmująca lata panowania całej dynastii Tudorów razem ze szczegółowymi informacjami co do przebiegu rozłamów religijnych w XVI-wiecznej Anglii, to czyta się ją naprawdę lekko i przyjemnie, niemal jak powieść, w której jedynie brakuje dialogów. Nie wiem czy to jest kwestia tego, że G. J. Meyer po prostu jest obdarzony talentem pisania o faktach we wciągający sposób, czy mamy do czynienia z bardzo dobrym tłumaczeniem - niezależnie od tego, naprawdę gratuluję - zarówno autorowi jak i tłumaczce. Do gustu przypadł mi układ tej książki - niemal co każdy rozdział poświęcony Tudorom uzupełniane jest tło historyczne, z którego można wyciągnąć ogromną ilość informacji i które doskonale dopełniają obraz historycznej rzeczywistości a także pozwalają lepiej zrozumieć niektóre fakty. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam tej książki przed maturą z historii - byłaby ona doskonałym źródłem wiedzy o XVI-wiecznej Europie. Nieco mniej podoba mi się fakt, że tak niewiele miejsca poświęcono Henrykowi VII czy Edwardowi VI, choć to drugie jestem w stanie zrozumieć, bo przecież chłopiec "rządził" zaledwie kilka lat. Mimo wszystko spodziewałam się, że dzięki tej książce dowiem się również czegoś o ojcu Henryka VIII, który jest dość często przeze mnie pomijany w zagłębianiu się w historii tej dynastii.
Zaskoczona jestem przede wszystkim tym, że G. J. Meyer przedstawił Jane Gray w zupełnie inny sposób niż dotychczas spotykałam. Nie jest to oczywiście zaskoczenie niemiłe, a jedynie zachęca mnie do tego aby również i tej - jakby nie patrzeć nieszczęsnej dziewczynie - poświęcić trochę zainteresowania i aby skonfrontować ze sobą punkty widzenia różnych historyków.
Co prawda, miałam nie wspominać o tym w swojej recenzji, ale jednak nie potrafię się przed tym powstrzymać: okładka jest piorunująco okropna. Ilekroć zabierałam się do czytania, zastanawiałam się co właściwie wspólnego z Tudorami mają kobiece piersi. Oryginalna okładka z 2010 roku jest o wiele ładniejsza niż ta wydana rok później, dlatego bardzo żałuję, że ta druga wersja kiedykolwiek powstała. Ale to już jest jedynie moje estetyczne czepialstwo i absolutnie nie ma wpływu na odbiór ani ocenę tej książki. :)
Po przeczytaniu tego opracowania historycznego nie zmieniło się na pewno jedno: dalej jestem zafascynowana Henrykiem VIII - postacią tak okrutną, rozrzutną, zapatrzoną w siebie i (jak dla mnie) niestabilną emocjonalnie. Naprawdę warto skonfrontować obraz kreowany przez powieści historyczne razem z książkami, które nie zawierają domieszki fikcji.
"Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii" jest książką, która naprawdę kompleksowo oddaje rzeczywistość tamtych czasów i która nijak ma się do wytworzonego w kulturze wyidealizowanego obrazu Henryka VIII Tudora. Przyznam szczerze, że każdą stronę czytałam z satysfakcją - nareszcie trafiłam na taki tytuł, który nie pokazuje Henryka VIII jako wybitnego...
Historia podana w przystępny, klarowny sposób. Rozdziały poświęcone dynastii Tudorów są rozdzielone wstawkami ukazującymi tło historyczne (zaznaczonymi zastosowaniem odmiennej czcionki). Zabieg bardzo przydatny, jeśli czytelnik posiada fragmentaryczną wiedzę na temat historii świata. Jednocześnie czytałam powieści Philippy Gregory dotyczące tematu i oglądałam serial "Dynastia Tudorów". Książka pozwalała na bieżąco weryfikować informacje zawarte w wersjach fabularnych.
Historia podana w przystępny, klarowny sposób. Rozdziały poświęcone dynastii Tudorów są rozdzielone wstawkami ukazującymi tło historyczne (zaznaczonymi zastosowaniem odmiennej czcionki). Zabieg bardzo przydatny, jeśli czytelnik posiada fragmentaryczną wiedzę na temat historii świata. Jednocześnie czytałam powieści Philippy Gregory dotyczące tematu i oglądałam serial...
„Był dzień 27 stycznia 1547 roku. (…) żaden z mężczyzn, którzy tłoczyli się w królewskiej sypialni, nie miał odwagi przekazać władcy wiadomości” że Henryk VIII umierał. Henryk już dawno uznał za przestępstwo przepowiadanie śmierci króla. (…) Teraz oto leżał samotnie (…) a jego służący trzymali się z dala, zostawiwszy go samego z jego myślami.” W ten sposób gasło życie w najbardziej znanym królu, pochodzącym z bodaj najsłynniejszej i najbardziej rozpoznawalnej dynastii w historii Anglii. Dynastii, która przez wieki obrosła legendą, a jej władcy i władczynie stawiani byli na piedestale jako wybitne jednostki swoich czasów. Ale czy faktycznie tak było w rzeczywistości?
Książka G.J.Meyer’a „Tudorowie” posiada wielce wymowny podtytuł – „Prawdziwa historia niesławnej dynastii”. I rzeczywiście, autor bardzo rzetelnie
i udanie, czerpiąc z dostępnych materiałów, zmierza się z legendami
i przerysowanymi postaciami, ukazując władców nierzadko w odmiennym świetle niż zwykło było się to czynić. Już sam przymiotnik „niesławna” dynastia (w oryginale „notoriuos”) nacechowany jest negatywnie. Faktycznie, czytając książkę Meyer’a czytelnik ma poczucie, że autor bardzo pewnie i świadomie zmierza do ukazania występków i przewinień Tudorów, stawiając się w pozycji oskarżyciela i próbując za wszelką cenę udowodnić swoją tezę o tyranii opisywanych monarchów.
Już sama postać Henryka VIII, któremu autor poświęca najwięcej uwagi, opisana jest tak, że częściej budzi ona niesmak i odrazę niż podziw i sympatię. Czytamy o królu, który zamiast przystojnego Casanovy był raczej mało przystojnym, zwalistym mężczyzną z dużą nadwagą, a do tego przeciętnym kochankiem, który prawdopodobnie nie skonsumował nawet swoich wszystkich formalnych związków; władcy ogarniętego manią wielkości, który skazywał swoich poddanych na okrutną śmierć bez dowodów, nie rzadko nawet bez jakichkolwiek procesów. Z kolei królowa Elżbieta, która zamiast wielkiej władczyni, przedstawiona jest raczej jako niepewna siebie, walcząca o przetrwanie, wiecznie niezdecydowana królowa, która dzięki szczęściu i pomocy doradców przetrwała na tronie.
Henryk VII, Edward VI, królowa Maria oraz wybitne osobistości tamtej epoki, jak kardynał Wolsey, Tomasz Morus, Tomasz Cromwell, ród Dudley’ów i Cecil’ów dopełnia całości książki G.J.Meyer’a.
Książkę czyta się szybko i płynnie. Napisana jest w sposób przejrzysty tak, że czytelnik nie gubi wątków i łatwo odnajduje się w zawiłościach dynastycznych i realiach tamtej epoki.
Niestety, można odnieść wrażenie, że autor skupił się w większości na opisie Henryka VIII i królowej Elżbiety. Ten pierwszy opisany jest głównie w kontekście walki o anulowanie małżeństwa z Katarzyną Aragońską oraz walki z Kościołem. Natomiast, postać królowej Elżbiety koncentruje się jej staraniach o utrzymaniu się na tronie. Mniej natomiast uwagi autor poświęca pozostałym monarchom, przy czym można odnieść wrażenie, że co do Henryka VII to G.J. Meyer ma stosunek raczej obojętny, natomiast Edwarda i Marię darzy sympatią.
„Ślepa niszczycielska siła, jaką byli Tudorowie, pozostawiła po sobie szereg problemów ideologicznych”. Nie odeszli jednak w niepamięć, a dwójka z nich „wyrosła na najbardziej żywotnych bohaterów całej długiej sagi angielskich rodów królewskich.”
„Był dzień 27 stycznia 1547 roku. (…) żaden z mężczyzn, którzy tłoczyli się w królewskiej sypialni, nie miał odwagi przekazać władcy wiadomości” że Henryk VIII umierał. Henryk już dawno uznał za przestępstwo przepowiadanie śmierci króla. (…) Teraz oto leżał samotnie (…) a jego służący trzymali się z dala, zostawiwszy go samego z jego myślami.” W ten sposób gasło życie w...
Autor po kolei i konkretnie, opisuje lata panowania poszczególnych władców z dynastii Tudorów. Jest dość krytyczny, ocenia i analizuje postępowanie i rządy każdego z nich. Jak dla mnie przedstawia trochę inny punkt widzenia na tą część historii.
Co ciekawe, zmyliła mnie okładka i opis z tylnej strony, myślałam że to będzie jakaś rozmemłana powieść. Okazuje się, że to kawał dobrej roboty, poparty żmudnym wertowaniem wielu publikacji.
Polecam!
Autor po kolei i konkretnie, opisuje lata panowania poszczególnych władców z dynastii Tudorów. Jest dość krytyczny, ocenia i analizuje postępowanie i rządy każdego z nich. Jak dla mnie przedstawia trochę inny punkt widzenia na tą część historii.
Co ciekawe, zmyliła mnie okładka i opis z tylnej strony, myślałam że to będzie jakaś rozmemłana powieść. Okazuje się, że to kawał...
ciekawa książka, aczkolwiek trochę czasu zajęło mi przebrnięcie przez nią. Zawarto w niej najważniejsze szczegóły rządów Tudorów,aczkolwiek myślę,że mało miejsca poświęcono Henrykowi VII. Niemniej jednak wszystko co istotne:tło polityczne,religijne i społeczne, zostało mistrzowsko zobrazowane i ukazane. Warto przeczytać jeśli chce się mieć szerszy obraz na Anglię za czasów Tudorów.
ciekawa książka, aczkolwiek trochę czasu zajęło mi przebrnięcie przez nią. Zawarto w niej najważniejsze szczegóły rządów Tudorów,aczkolwiek myślę,że mało miejsca poświęcono Henrykowi VII. Niemniej jednak wszystko co istotne:tło polityczne,religijne i społeczne, zostało mistrzowsko zobrazowane i ukazane. Warto przeczytać jeśli chce się mieć szerszy obraz na Anglię za czasów...
Długo czytałam tę książkę, ale nie dlatego, że jest nieciekawa - po prostu w międzyczasie wpadały mi w ręce tytuły, na które bardziej polowałam.
"Tudorowie" to wnikliwa analiza rządów, osobowości oraz dokonań Henryka VIII i jego córek, Marii i Elżbiety.
Mamy tu portrety bardzo różniących się władców, z których w powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim Henryk - jako ten, który miał sześć żon i mnóstwo nałożnic.
Autor obala jednak mit króla-doskonałego kochanka, podając wiele dowodów na to, że Henryk stał się "gwiazdą łoża" przede wszystkim dzięki filmowym portretom, które pokazują go w taki właśnie sposób.
Na szczęście monografia nie skupia się na łóżkowych podbojach króla. Mamy tu mnóstwo informacji na temat jego polityki, zwłaszcza zagranicznej. Są też liczne przykłady nieprzemyślanych i krótkowzrocznych decyzji, np. w kwestiach religijnych.
Podobne analizy autor przeprowadza w odniesieniu do Marii i Elżbiety, przypominając ich wzajemne niesnaski, ścięcie starszej siostry, religijne aspekty władzy. Meyer podkreśla jednak też dokonania Elżbiety, której rządy nazwano przecież złotym wiekiem w historii Anglii.
Dużym plusem książki jest przystępny styl. Mimo iż autor dokonuje analizy rządów Tudorów na poziomie akademickim, pisze w sposób lekki, ocierający się o publicystykę, dzięki czemu czyta się tę monografię z przyjemnością i z zainteresowaniem.
Długo czytałam tę książkę, ale nie dlatego, że jest nieciekawa - po prostu w międzyczasie wpadały mi w ręce tytuły, na które bardziej polowałam.
"Tudorowie" to wnikliwa analiza rządów, osobowości oraz dokonań Henryka VIII i jego córek, Marii i Elżbiety.
Mamy tu portrety bardzo różniących się władców, z których w powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim Henryk...
Doskonałe kompendium wiedzy historycznej o Anglii czasu Tudorów. Imponująca bibliografia, zajmujący sposób pisania, przedstawienie szerszego tła wydarzeń. Te atuty pozwalają wybaczyć pewną tendencyjność, jak np. wybielanie katoliczki Marii Tudor, która do historii przeszła jako Krwawa Mary w porównaniu z protestantką Elżbietą I, która nie cieszy się sympatią autora ;)Dla wszystkich zainteresowanych historią Anglii lektura obowiązkowa. Dobrym "podglebiem" pod tę lekturę są zbeletryzowane biografie królowych pióra Philippy Gregory.
Na marginesie o tłumaczach - dwóch mężczyzn to nie "oboje" tylko "obaj" albo "obydwaj". Inne błędy językowe też są. Bardzo mnie taka bylejakość językowa drażni.
Doskonałe kompendium wiedzy historycznej o Anglii czasu Tudorów. Imponująca bibliografia, zajmujący sposób pisania, przedstawienie szerszego tła wydarzeń. Te atuty pozwalają wybaczyć pewną tendencyjność, jak np. wybielanie katoliczki Marii Tudor, która do historii przeszła jako Krwawa Mary w porównaniu z protestantką Elżbietą I, która nie cieszy się sympatią autora ;)Dla...
Jeśli ktoś chce poczytać o "złotym wieku" w historii Anglii, jakim było panowanie Tudorów, dobrodziejstwie reformacji czy wyidealizowanych portretach Henryka VIII i Elżbiety, to ostrzegam, że w tej pozycji tego nie znajdzie. Autor i rzetelnie (i obszernie) przedstawia historię tego rodu, obnażając przerażającą prawdę, przeplatając ją licznymi dygresjami - tłem wydarzeń.
Od strony technicznej nie mogę do niczego się przyczepić, dlatego odwołam się do samej treści. Historia panowania Henryka VIII jest interesująca, Marii Tudor również - choć umiarkowanie - ale gdy doszedłem do rządów Elżbiety okazało się, że moja cierpliwość się skończyła. Ile można czytać o prześladowaniach religijnych czy nieudolnej polityce Tudorów? Od śmierci Henryka VIII w 1547 roku brakuje świeżości, czegoś nowego, co przywróciłoby dawne napięcie i to wszystko staje się po prostu nudne (być może nie dla historyków).
Jeśli ktoś chce poczytać o "złotym wieku" w historii Anglii, jakim było panowanie Tudorów, dobrodziejstwie reformacji czy wyidealizowanych portretach Henryka VIII i Elżbiety, to ostrzegam, że w tej pozycji tego nie znajdzie. Autor i rzetelnie (i obszernie) przedstawia historię tego rodu, obnażając przerażającą prawdę, przeplatając ją licznymi dygresjami - tłem wydarzeń.
Od...
Świetna, gruba pozycja:) idealna dla osób, które chca zgłębić tajemnice dynastii Tudorow. Mimo ogromnej ilości stron czyta sie przyjemnie i dosyć szybko. Nie tylko dla fanów historii!
Świetna, gruba pozycja:) idealna dla osób, które chca zgłębić tajemnice dynastii Tudorow. Mimo ogromnej ilości stron czyta sie przyjemnie i dosyć szybko. Nie tylko dla fanów historii!
Kolejny strzał w dziesiątkę. Tyle ostatnio wszędzie słychać o Tudorach: i w kinie i w telewizji i na księgarskich półkach, że w końcu i ja się nimi zainteresowałem, chociaż przy serialu o nich wytrwałem tylko do połowy (i to dla drugiej połowy ;) Od fikcji historycznej zdecydowanie wolę książki poważnych historyków i moim zdaniem GJ meyer się do nich zalicza. Tutaj mamy pełen przekrój historyczny paruset lat panowania tej dynastii, dzięki czemu człowiek może sobie nareszcie poukładać, kto rządził po kim i czego dokonał. Mnie jako faceta mniej interesują historie sercowe, a bardziej polityka i tym podobne sprawy. Przy okazji dowiedziałem się o innej książce tego samego autora i zaraz zacznę jej szukać.
Kolejny strzał w dziesiątkę. Tyle ostatnio wszędzie słychać o Tudorach: i w kinie i w telewizji i na księgarskich półkach, że w końcu i ja się nimi zainteresowałem, chociaż przy serialu o nich wytrwałem tylko do połowy (i to dla drugiej połowy ;) Od fikcji historycznej zdecydowanie wolę książki poważnych historyków i moim zdaniem GJ meyer się do nich zalicza. Tutaj mamy...
Autorowi udało się to, co zamierzył, czyli ukazanie Tudorów z obiektywnego, historycznego punktu widzenia, bez ozdób i zbędnych fatałaszków oraz obnażenie prawdziwego charakteru ich rządów. Mimo, że jest to pozycja historyczna, czyta się ją "jednym tchem", choć miłośników serialu wypada ostrzec, że nie ma ona z filmem zbyt wiele wspólnego.
Autorowi udało się to, co zamierzył, czyli ukazanie Tudorów z obiektywnego, historycznego punktu widzenia, bez ozdób i zbędnych fatałaszków oraz obnażenie prawdziwego charakteru ich rządów. Mimo, że jest to pozycja historyczna, czyta się ją "jednym tchem", choć miłośników serialu wypada ostrzec, że nie ma ona z filmem zbyt wiele wspólnego.
Książkę polecam wszystkim wielbicielom czasów dynastii Tudorów. Autor przedstawia historię ówczesnej Anglii w bardzo przystępny sposób. Chłodnym okiem historyka Meyer obnaża prawdę o "tudorskiej epoce rabunku".
Książkę polecam wszystkim wielbicielom czasów dynastii Tudorów. Autor przedstawia historię ówczesnej Anglii w bardzo przystępny sposób. Chłodnym okiem historyka Meyer obnaża prawdę o "tudorskiej epoce rabunku".
Bardzo dobrze napisana, obowiązkowa propozycja dla osób, które fascynują się epoką Tudorów. Ciekawie podzielona na rozdziały, uwzględniające wiele różnych aspektów tamtych czasów, a nie jedynie fakt, że Henryk VIII miał sześć żon :))). Myląca może być nieco jedna z recenzji na obwolucie (że czegoś takiego nawet Hollywood by nie wymyśliło :))),bo ostatni serial (pomimo pewnych nieścisłości) całkiem udanie ten klimat jednak oddał. Polecam!!!
Bardzo dobrze napisana, obowiązkowa propozycja dla osób, które fascynują się epoką Tudorów. Ciekawie podzielona na rozdziały, uwzględniające wiele różnych aspektów tamtych czasów, a nie jedynie fakt, że Henryk VIII miał sześć żon :))). Myląca może być nieco jedna z recenzji na obwolucie (że czegoś takiego nawet Hollywood by nie wymyśliło :))),bo ostatni serial (pomimo...
Historia może być napisana w różny sposób. Akademicki, suchy, nudny. Fabularyzowany. Romansowy. Spiskowy.
Tudorowie opisani w realiach epoki, osadzeni w skłóconym politycznie świecie europejskiej kotłowaniny. Papiestwo w impasie. Turcy osmańscy u granic. I Wyspa. Henryk VIII fascynuje bezczelnością i brakiem strachu przed europejskim ostracyzmem. Margaret Pole ucieka przed katem. Anna Boleyn w roli nie do końca sprytnej, ale za to bardzo ambitnej córy swego rodu. Elżbieta zaszczuta strachem przed totalną katastrofą... Książka historyczna z gatunku "do czytania jednym tchem".
Historia może być napisana w różny sposób. Akademicki, suchy, nudny. Fabularyzowany. Romansowy. Spiskowy.
Tudorowie opisani w realiach epoki, osadzeni w skłóconym politycznie świecie europejskiej kotłowaniny. Papiestwo w impasie. Turcy osmańscy u granic. I Wyspa. Henryk VIII fascynuje bezczelnością i brakiem strachu przed europejskim ostracyzmem. Margaret Pole ucieka przed...
Od czasów Liceum Tudorowie stali się moją prawdziwą obsesją. Chcę wiedzieć wszystko, jeszcze więcej.
Ta książka doskonale gasi pragnienie wiedzy. Wszystko jest jasno opisane, bez zbędnych komentarzy autora. Książka zawiera również ilustracje przedstawiające obrazy ludzi, którzy przyczynili się do tego, że dzisiaj Tudorowie tak działają na natchnienie reżyserów.
Bezstronna opowieść o Dynastii, która jakby nie było, zawsze będzie
fascynować. Polecam!
Od czasów Liceum Tudorowie stali się moją prawdziwą obsesją. Chcę wiedzieć wszystko, jeszcze więcej.
Ta książka doskonale gasi pragnienie wiedzy. Wszystko jest jasno opisane, bez zbędnych komentarzy autora. Książka zawiera również ilustracje przedstawiające obrazy ludzi, którzy przyczynili się do tego, że dzisiaj Tudorowie tak działają na natchnienie reżyserów.
Jonathan Rhys Myers naprawdę świetnie zagrał Henryka VIII. Dzięki jego niesamowitej grze aktorskiej zaciekwiła mnie historia tego króla. Zobaczymy czy książka dorówna serialowi.
Jonathan Rhys Myers naprawdę świetnie zagrał Henryka VIII. Dzięki jego niesamowitej grze aktorskiej zaciekwiła mnie historia tego króla. Zobaczymy czy książka dorówna serialowi.
Moim zdaniem zbyt wiele miejsca w tej baaardzo obszernej pozycji poświęcono na problemy związane z zawirowaniami na tle religijnym - trochę to przytłacza i mnie osobiście niezbyt to interesowało, choć zdaję sobie sprawę, że ta dynastia wywołała prawdziwą rewolucję w tej materii.
Autor obala pewne mity związane z Tudorami, m.in. ten, że była to "złota epoka" w historii Anglii.
Książka jest ciekawa, napisana jest dobrze i lekko się ją czyta. Mam tylko zastrzeżenia do opracowania polskiej wersji: sporo tu błędów językowych, np. wciąż powtarzające się sformułowanie: "okazał/zdawał się BYĆ jakiś" (poprawnie: "okazał się jakiś"), o interpunkcji już nie wspomnę, bo nasza interpunkcja jest tak skomplikowana i tak ciężko ją ogarnąć, że tak naprawdę to chyba nikt się na niej zbyt dobrze nie zna ;). Jednak książka wydana tak pięknie i solidnie pod względem wizualnym powinna być także wydana porządnie pod względem poprawności językowej.
Ale oczywiście polecam.
Moim zdaniem zbyt wiele miejsca w tej baaardzo obszernej pozycji poświęcono na problemy związane z zawirowaniami na tle religijnym - trochę to przytłacza i mnie osobiście niezbyt to interesowało, choć zdaję sobie sprawę, że ta dynastia wywołała prawdziwą rewolucję w tej materii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor obala pewne mity związane z Tudorami, m.in. ten, że była to "złota epoka" w historii...
Zachęcony wybitną biografią rodziny Borgiów tego samego autora, postanowiłem sięgnąć po biografie dynastii Tudorów, licząc na podobne wrażenia. Niestety tutaj nie udało się w pełni zadowolić moich oczekiwań.
Zdecydowanie najbardziej bolało mnie poświęcenie wyłącznie około 20 stron postaci Henryka VII, pierwszego Tudora na tronie. Liczyłem na wiele więcej, ponieważ ta postać jest często pomijana przez historyków.
Spodziewałem się tutaj różnicy, jednakże jej nie spotkałem.
Niekiedy miałem wrażenie, iż książka za bardzo pomija ważne szczegóły, rysując ogół wydarzeń, aby następnie w innych fragmentach dostrzec przywiązywanie nadmiernej uwagi do zbędnych drobiazgi. Wyraźne było dla mnie lekkie zachwianie w dokładności.
Na plus zdecydowanie są rozdziały poświęcone ogólnej epoce, pozwalające zrozumieć wszelakie czynniki wpływające na sytuacje Europy, takie jak sobór Trydencki, reformacja w Szwajcarii i Niemczech oraz wiele innych. Były niezwykle pomocne, choć niektóre z tych rozdziałów wydawały się zbędne.
Dodatkowo w czytaniu pomaga styl autora, który jest lekki oraz prosty, zrozumiały nawet dla osób nie do końca interesujących się historią.
Książka wydaje się zdecydowanie być kierowana dla początkujących osób zainteresowanych Tudorami. Spełnia swoje oczekiwania, jednakże czuć lekki niedosyt, szczególnie po znajomości innej książki autora o Borgiach.
Zachęcony wybitną biografią rodziny Borgiów tego samego autora, postanowiłem sięgnąć po biografie dynastii Tudorów, licząc na podobne wrażenia. Niestety tutaj nie udało się w pełni zadowolić moich oczekiwań.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie najbardziej bolało mnie poświęcenie wyłącznie około 20 stron postaci Henryka VII, pierwszego Tudora na tronie. Liczyłem na wiele więcej, ponieważ ta...
Uwielbiam takie książki. Prawdziwe życie jak zwykle ciekawsze od najlepszej fikcji literackiej.
Uwielbiam takie książki. Prawdziwe życie jak zwykle ciekawsze od najlepszej fikcji literackiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca historia Dynastii Tudorów jest w książce przedstawiona w stosunkowo prosty i wciągający sposób. Autor poświęca wszystkim postaciom podobną ilość uwagi i rzetelnie opisuje najważniejsze elementy ich życia. Polecam książkę każdemu zainteresowanemu tą tematyką.
Wciągająca historia Dynastii Tudorów jest w książce przedstawiona w stosunkowo prosty i wciągający sposób. Autor poświęca wszystkim postaciom podobną ilość uwagi i rzetelnie opisuje najważniejsze elementy ich życia. Polecam książkę każdemu zainteresowanemu tą tematyką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo nawet mi się podobała, ale jak to zawsze bywa w przypadku książkach o Tudorach mało miejsca autor poświęcił założycielowi dynastii Henrykowi VII. Skupiono się jednak na Henryku VIII i jego sporze z papiestwem. Dalej mamy opis rządów Edwarda VI, Marii Tudor i Elżbiety.
Myślałem, że tak jak w innych publikacjach to i tu będzie autor wychwalał po niebiosa Elżbietę a jak się okazało dla Meyera jedyną zaletą było jej długowieczność. Ogólnie książkę czyta się dobrze i z ciekawością będę czekać na inne publikacje o tej dynastii.
No nawet mi się podobała, ale jak to zawsze bywa w przypadku książkach o Tudorach mało miejsca autor poświęcił założycielowi dynastii Henrykowi VII. Skupiono się jednak na Henryku VIII i jego sporze z papiestwem. Dalej mamy opis rządów Edwarda VI, Marii Tudor i Elżbiety.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślałem, że tak jak w innych publikacjach to i tu będzie autor wychwalał po niebiosa Elżbietę a jak...
Pseudonaukowe czytadełko w formie niby powieści. Whaaaaat?
Pseudonaukowe czytadełko w formie niby powieści. Whaaaaat?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwieże spojrzenie na Tudorów - nie przez pryzmat żon Henryka VIII i "złotego wieku" Elżbiety I, ale przez powstanie angielskiego kościoła narodowego i odczarowanie mitu wielkiej królowej - dziewicy. Szkoda, że prawie pominięto założyciela dynastii - Henryka VII. Wielki plus za rozdziały o tle historycznym wydarzeń, co nadało historii szerszej perspektywy.
Świeże spojrzenie na Tudorów - nie przez pryzmat żon Henryka VIII i "złotego wieku" Elżbiety I, ale przez powstanie angielskiego kościoła narodowego i odczarowanie mitu wielkiej królowej - dziewicy. Szkoda, że prawie pominięto założyciela dynastii - Henryka VII. Wielki plus za rozdziały o tle historycznym wydarzeń, co nadało historii szerszej perspektywy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii" jest książką, która naprawdę kompleksowo oddaje rzeczywistość tamtych czasów i która nijak ma się do wytworzonego w kulturze wyidealizowanego obrazu Henryka VIII Tudora. Przyznam szczerze, że każdą stronę czytałam z satysfakcją - nareszcie trafiłam na taki tytuł, który nie pokazuje Henryka VIII jako wybitnego władcę-reformatora, targanego namiętnościami i podatnego na wpływy innych osób. Również i ja w przypadku chociażby rządów Elżbiety uległam wyidealizowanemu obrazowi historii, który już we wstępie G.J. Meyer obiecał obalić.
Mimo że jest to dość obszerna książka historyczna, obejmująca lata panowania całej dynastii Tudorów razem ze szczegółowymi informacjami co do przebiegu rozłamów religijnych w XVI-wiecznej Anglii, to czyta się ją naprawdę lekko i przyjemnie, niemal jak powieść, w której jedynie brakuje dialogów. Nie wiem czy to jest kwestia tego, że G. J. Meyer po prostu jest obdarzony talentem pisania o faktach we wciągający sposób, czy mamy do czynienia z bardzo dobrym tłumaczeniem - niezależnie od tego, naprawdę gratuluję - zarówno autorowi jak i tłumaczce. Do gustu przypadł mi układ tej książki - niemal co każdy rozdział poświęcony Tudorom uzupełniane jest tło historyczne, z którego można wyciągnąć ogromną ilość informacji i które doskonale dopełniają obraz historycznej rzeczywistości a także pozwalają lepiej zrozumieć niektóre fakty. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam tej książki przed maturą z historii - byłaby ona doskonałym źródłem wiedzy o XVI-wiecznej Europie. Nieco mniej podoba mi się fakt, że tak niewiele miejsca poświęcono Henrykowi VII czy Edwardowi VI, choć to drugie jestem w stanie zrozumieć, bo przecież chłopiec "rządził" zaledwie kilka lat. Mimo wszystko spodziewałam się, że dzięki tej książce dowiem się również czegoś o ojcu Henryka VIII, który jest dość często przeze mnie pomijany w zagłębianiu się w historii tej dynastii.
Zaskoczona jestem przede wszystkim tym, że G. J. Meyer przedstawił Jane Gray w zupełnie inny sposób niż dotychczas spotykałam. Nie jest to oczywiście zaskoczenie niemiłe, a jedynie zachęca mnie do tego aby również i tej - jakby nie patrzeć nieszczęsnej dziewczynie - poświęcić trochę zainteresowania i aby skonfrontować ze sobą punkty widzenia różnych historyków.
Co prawda, miałam nie wspominać o tym w swojej recenzji, ale jednak nie potrafię się przed tym powstrzymać: okładka jest piorunująco okropna. Ilekroć zabierałam się do czytania, zastanawiałam się co właściwie wspólnego z Tudorami mają kobiece piersi. Oryginalna okładka z 2010 roku jest o wiele ładniejsza niż ta wydana rok później, dlatego bardzo żałuję, że ta druga wersja kiedykolwiek powstała. Ale to już jest jedynie moje estetyczne czepialstwo i absolutnie nie ma wpływu na odbiór ani ocenę tej książki. :)
Po przeczytaniu tego opracowania historycznego nie zmieniło się na pewno jedno: dalej jestem zafascynowana Henrykiem VIII - postacią tak okrutną, rozrzutną, zapatrzoną w siebie i (jak dla mnie) niestabilną emocjonalnie. Naprawdę warto skonfrontować obraz kreowany przez powieści historyczne razem z książkami, które nie zawierają domieszki fikcji.
"Tudorowie. Prawdziwa historia niesławnej dynastii" jest książką, która naprawdę kompleksowo oddaje rzeczywistość tamtych czasów i która nijak ma się do wytworzonego w kulturze wyidealizowanego obrazu Henryka VIII Tudora. Przyznam szczerze, że każdą stronę czytałam z satysfakcją - nareszcie trafiłam na taki tytuł, który nie pokazuje Henryka VIII jako wybitnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria podana w przystępny, klarowny sposób. Rozdziały poświęcone dynastii Tudorów są rozdzielone wstawkami ukazującymi tło historyczne (zaznaczonymi zastosowaniem odmiennej czcionki). Zabieg bardzo przydatny, jeśli czytelnik posiada fragmentaryczną wiedzę na temat historii świata. Jednocześnie czytałam powieści Philippy Gregory dotyczące tematu i oglądałam serial "Dynastia Tudorów". Książka pozwalała na bieżąco weryfikować informacje zawarte w wersjach fabularnych.
Historia podana w przystępny, klarowny sposób. Rozdziały poświęcone dynastii Tudorów są rozdzielone wstawkami ukazującymi tło historyczne (zaznaczonymi zastosowaniem odmiennej czcionki). Zabieg bardzo przydatny, jeśli czytelnik posiada fragmentaryczną wiedzę na temat historii świata. Jednocześnie czytałam powieści Philippy Gregory dotyczące tematu i oglądałam serial...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Był dzień 27 stycznia 1547 roku. (…) żaden z mężczyzn, którzy tłoczyli się w królewskiej sypialni, nie miał odwagi przekazać władcy wiadomości” że Henryk VIII umierał. Henryk już dawno uznał za przestępstwo przepowiadanie śmierci króla. (…) Teraz oto leżał samotnie (…) a jego służący trzymali się z dala, zostawiwszy go samego z jego myślami.” W ten sposób gasło życie w najbardziej znanym królu, pochodzącym z bodaj najsłynniejszej i najbardziej rozpoznawalnej dynastii w historii Anglii. Dynastii, która przez wieki obrosła legendą, a jej władcy i władczynie stawiani byli na piedestale jako wybitne jednostki swoich czasów. Ale czy faktycznie tak było w rzeczywistości?
Książka G.J.Meyer’a „Tudorowie” posiada wielce wymowny podtytuł – „Prawdziwa historia niesławnej dynastii”. I rzeczywiście, autor bardzo rzetelnie
i udanie, czerpiąc z dostępnych materiałów, zmierza się z legendami
i przerysowanymi postaciami, ukazując władców nierzadko w odmiennym świetle niż zwykło było się to czynić. Już sam przymiotnik „niesławna” dynastia (w oryginale „notoriuos”) nacechowany jest negatywnie. Faktycznie, czytając książkę Meyer’a czytelnik ma poczucie, że autor bardzo pewnie i świadomie zmierza do ukazania występków i przewinień Tudorów, stawiając się w pozycji oskarżyciela i próbując za wszelką cenę udowodnić swoją tezę o tyranii opisywanych monarchów.
Już sama postać Henryka VIII, któremu autor poświęca najwięcej uwagi, opisana jest tak, że częściej budzi ona niesmak i odrazę niż podziw i sympatię. Czytamy o królu, który zamiast przystojnego Casanovy był raczej mało przystojnym, zwalistym mężczyzną z dużą nadwagą, a do tego przeciętnym kochankiem, który prawdopodobnie nie skonsumował nawet swoich wszystkich formalnych związków; władcy ogarniętego manią wielkości, który skazywał swoich poddanych na okrutną śmierć bez dowodów, nie rzadko nawet bez jakichkolwiek procesów. Z kolei królowa Elżbieta, która zamiast wielkiej władczyni, przedstawiona jest raczej jako niepewna siebie, walcząca o przetrwanie, wiecznie niezdecydowana królowa, która dzięki szczęściu i pomocy doradców przetrwała na tronie.
Henryk VII, Edward VI, królowa Maria oraz wybitne osobistości tamtej epoki, jak kardynał Wolsey, Tomasz Morus, Tomasz Cromwell, ród Dudley’ów i Cecil’ów dopełnia całości książki G.J.Meyer’a.
Książkę czyta się szybko i płynnie. Napisana jest w sposób przejrzysty tak, że czytelnik nie gubi wątków i łatwo odnajduje się w zawiłościach dynastycznych i realiach tamtej epoki.
Niestety, można odnieść wrażenie, że autor skupił się w większości na opisie Henryka VIII i królowej Elżbiety. Ten pierwszy opisany jest głównie w kontekście walki o anulowanie małżeństwa z Katarzyną Aragońską oraz walki z Kościołem. Natomiast, postać królowej Elżbiety koncentruje się jej staraniach o utrzymaniu się na tronie. Mniej natomiast uwagi autor poświęca pozostałym monarchom, przy czym można odnieść wrażenie, że co do Henryka VII to G.J. Meyer ma stosunek raczej obojętny, natomiast Edwarda i Marię darzy sympatią.
„Ślepa niszczycielska siła, jaką byli Tudorowie, pozostawiła po sobie szereg problemów ideologicznych”. Nie odeszli jednak w niepamięć, a dwójka z nich „wyrosła na najbardziej żywotnych bohaterów całej długiej sagi angielskich rodów królewskich.”
„Był dzień 27 stycznia 1547 roku. (…) żaden z mężczyzn, którzy tłoczyli się w królewskiej sypialni, nie miał odwagi przekazać władcy wiadomości” że Henryk VIII umierał. Henryk już dawno uznał za przestępstwo przepowiadanie śmierci króla. (…) Teraz oto leżał samotnie (…) a jego służący trzymali się z dala, zostawiwszy go samego z jego myślami.” W ten sposób gasło życie w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor po kolei i konkretnie, opisuje lata panowania poszczególnych władców z dynastii Tudorów. Jest dość krytyczny, ocenia i analizuje postępowanie i rządy każdego z nich. Jak dla mnie przedstawia trochę inny punkt widzenia na tą część historii.
Co ciekawe, zmyliła mnie okładka i opis z tylnej strony, myślałam że to będzie jakaś rozmemłana powieść. Okazuje się, że to kawał dobrej roboty, poparty żmudnym wertowaniem wielu publikacji.
Polecam!
Autor po kolei i konkretnie, opisuje lata panowania poszczególnych władców z dynastii Tudorów. Jest dość krytyczny, ocenia i analizuje postępowanie i rządy każdego z nich. Jak dla mnie przedstawia trochę inny punkt widzenia na tą część historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ciekawe, zmyliła mnie okładka i opis z tylnej strony, myślałam że to będzie jakaś rozmemłana powieść. Okazuje się, że to kawał...
ciekawa książka, aczkolwiek trochę czasu zajęło mi przebrnięcie przez nią. Zawarto w niej najważniejsze szczegóły rządów Tudorów,aczkolwiek myślę,że mało miejsca poświęcono Henrykowi VII. Niemniej jednak wszystko co istotne:tło polityczne,religijne i społeczne, zostało mistrzowsko zobrazowane i ukazane. Warto przeczytać jeśli chce się mieć szerszy obraz na Anglię za czasów Tudorów.
ciekawa książka, aczkolwiek trochę czasu zajęło mi przebrnięcie przez nią. Zawarto w niej najważniejsze szczegóły rządów Tudorów,aczkolwiek myślę,że mało miejsca poświęcono Henrykowi VII. Niemniej jednak wszystko co istotne:tło polityczne,religijne i społeczne, zostało mistrzowsko zobrazowane i ukazane. Warto przeczytać jeśli chce się mieć szerszy obraz na Anglię za czasów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo czytałam tę książkę, ale nie dlatego, że jest nieciekawa - po prostu w międzyczasie wpadały mi w ręce tytuły, na które bardziej polowałam.
"Tudorowie" to wnikliwa analiza rządów, osobowości oraz dokonań Henryka VIII i jego córek, Marii i Elżbiety.
Mamy tu portrety bardzo różniących się władców, z których w powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim Henryk - jako ten, który miał sześć żon i mnóstwo nałożnic.
Autor obala jednak mit króla-doskonałego kochanka, podając wiele dowodów na to, że Henryk stał się "gwiazdą łoża" przede wszystkim dzięki filmowym portretom, które pokazują go w taki właśnie sposób.
Na szczęście monografia nie skupia się na łóżkowych podbojach króla. Mamy tu mnóstwo informacji na temat jego polityki, zwłaszcza zagranicznej. Są też liczne przykłady nieprzemyślanych i krótkowzrocznych decyzji, np. w kwestiach religijnych.
Podobne analizy autor przeprowadza w odniesieniu do Marii i Elżbiety, przypominając ich wzajemne niesnaski, ścięcie starszej siostry, religijne aspekty władzy. Meyer podkreśla jednak też dokonania Elżbiety, której rządy nazwano przecież złotym wiekiem w historii Anglii.
Dużym plusem książki jest przystępny styl. Mimo iż autor dokonuje analizy rządów Tudorów na poziomie akademickim, pisze w sposób lekki, ocierający się o publicystykę, dzięki czemu czyta się tę monografię z przyjemnością i z zainteresowaniem.
Długo czytałam tę książkę, ale nie dlatego, że jest nieciekawa - po prostu w międzyczasie wpadały mi w ręce tytuły, na które bardziej polowałam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tudorowie" to wnikliwa analiza rządów, osobowości oraz dokonań Henryka VIII i jego córek, Marii i Elżbiety.
Mamy tu portrety bardzo różniących się władców, z których w powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim Henryk...
Doskonałe kompendium wiedzy historycznej o Anglii czasu Tudorów. Imponująca bibliografia, zajmujący sposób pisania, przedstawienie szerszego tła wydarzeń. Te atuty pozwalają wybaczyć pewną tendencyjność, jak np. wybielanie katoliczki Marii Tudor, która do historii przeszła jako Krwawa Mary w porównaniu z protestantką Elżbietą I, która nie cieszy się sympatią autora ;)Dla wszystkich zainteresowanych historią Anglii lektura obowiązkowa. Dobrym "podglebiem" pod tę lekturę są zbeletryzowane biografie królowych pióra Philippy Gregory.
Na marginesie o tłumaczach - dwóch mężczyzn to nie "oboje" tylko "obaj" albo "obydwaj". Inne błędy językowe też są. Bardzo mnie taka bylejakość językowa drażni.
Doskonałe kompendium wiedzy historycznej o Anglii czasu Tudorów. Imponująca bibliografia, zajmujący sposób pisania, przedstawienie szerszego tła wydarzeń. Te atuty pozwalają wybaczyć pewną tendencyjność, jak np. wybielanie katoliczki Marii Tudor, która do historii przeszła jako Krwawa Mary w porównaniu z protestantką Elżbietą I, która nie cieszy się sympatią autora ;)Dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś chce poczytać o "złotym wieku" w historii Anglii, jakim było panowanie Tudorów, dobrodziejstwie reformacji czy wyidealizowanych portretach Henryka VIII i Elżbiety, to ostrzegam, że w tej pozycji tego nie znajdzie. Autor i rzetelnie (i obszernie) przedstawia historię tego rodu, obnażając przerażającą prawdę, przeplatając ją licznymi dygresjami - tłem wydarzeń.
Od strony technicznej nie mogę do niczego się przyczepić, dlatego odwołam się do samej treści. Historia panowania Henryka VIII jest interesująca, Marii Tudor również - choć umiarkowanie - ale gdy doszedłem do rządów Elżbiety okazało się, że moja cierpliwość się skończyła. Ile można czytać o prześladowaniach religijnych czy nieudolnej polityce Tudorów? Od śmierci Henryka VIII w 1547 roku brakuje świeżości, czegoś nowego, co przywróciłoby dawne napięcie i to wszystko staje się po prostu nudne (być może nie dla historyków).
Jeśli ktoś chce poczytać o "złotym wieku" w historii Anglii, jakim było panowanie Tudorów, dobrodziejstwie reformacji czy wyidealizowanych portretach Henryka VIII i Elżbiety, to ostrzegam, że w tej pozycji tego nie znajdzie. Autor i rzetelnie (i obszernie) przedstawia historię tego rodu, obnażając przerażającą prawdę, przeplatając ją licznymi dygresjami - tłem wydarzeń.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd...
Świetna, gruba pozycja:) idealna dla osób, które chca zgłębić tajemnice dynastii Tudorow. Mimo ogromnej ilości stron czyta sie przyjemnie i dosyć szybko. Nie tylko dla fanów historii!
Świetna, gruba pozycja:) idealna dla osób, które chca zgłębić tajemnice dynastii Tudorow. Mimo ogromnej ilości stron czyta sie przyjemnie i dosyć szybko. Nie tylko dla fanów historii!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny strzał w dziesiątkę. Tyle ostatnio wszędzie słychać o Tudorach: i w kinie i w telewizji i na księgarskich półkach, że w końcu i ja się nimi zainteresowałem, chociaż przy serialu o nich wytrwałem tylko do połowy (i to dla drugiej połowy ;) Od fikcji historycznej zdecydowanie wolę książki poważnych historyków i moim zdaniem GJ meyer się do nich zalicza. Tutaj mamy pełen przekrój historyczny paruset lat panowania tej dynastii, dzięki czemu człowiek może sobie nareszcie poukładać, kto rządził po kim i czego dokonał. Mnie jako faceta mniej interesują historie sercowe, a bardziej polityka i tym podobne sprawy. Przy okazji dowiedziałem się o innej książce tego samego autora i zaraz zacznę jej szukać.
Kolejny strzał w dziesiątkę. Tyle ostatnio wszędzie słychać o Tudorach: i w kinie i w telewizji i na księgarskich półkach, że w końcu i ja się nimi zainteresowałem, chociaż przy serialu o nich wytrwałem tylko do połowy (i to dla drugiej połowy ;) Od fikcji historycznej zdecydowanie wolę książki poważnych historyków i moim zdaniem GJ meyer się do nich zalicza. Tutaj mamy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorowi udało się to, co zamierzył, czyli ukazanie Tudorów z obiektywnego, historycznego punktu widzenia, bez ozdób i zbędnych fatałaszków oraz obnażenie prawdziwego charakteru ich rządów. Mimo, że jest to pozycja historyczna, czyta się ją "jednym tchem", choć miłośników serialu wypada ostrzec, że nie ma ona z filmem zbyt wiele wspólnego.
Autorowi udało się to, co zamierzył, czyli ukazanie Tudorów z obiektywnego, historycznego punktu widzenia, bez ozdób i zbędnych fatałaszków oraz obnażenie prawdziwego charakteru ich rządów. Mimo, że jest to pozycja historyczna, czyta się ją "jednym tchem", choć miłośników serialu wypada ostrzec, że nie ma ona z filmem zbyt wiele wspólnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę polecam wszystkim wielbicielom czasów dynastii Tudorów. Autor przedstawia historię ówczesnej Anglii w bardzo przystępny sposób. Chłodnym okiem historyka Meyer obnaża prawdę o "tudorskiej epoce rabunku".
Książkę polecam wszystkim wielbicielom czasów dynastii Tudorów. Autor przedstawia historię ówczesnej Anglii w bardzo przystępny sposób. Chłodnym okiem historyka Meyer obnaża prawdę o "tudorskiej epoce rabunku".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze napisana, obowiązkowa propozycja dla osób, które fascynują się epoką Tudorów. Ciekawie podzielona na rozdziały, uwzględniające wiele różnych aspektów tamtych czasów, a nie jedynie fakt, że Henryk VIII miał sześć żon :))). Myląca może być nieco jedna z recenzji na obwolucie (że czegoś takiego nawet Hollywood by nie wymyśliło :))),bo ostatni serial (pomimo pewnych nieścisłości) całkiem udanie ten klimat jednak oddał. Polecam!!!
Bardzo dobrze napisana, obowiązkowa propozycja dla osób, które fascynują się epoką Tudorów. Ciekawie podzielona na rozdziały, uwzględniające wiele różnych aspektów tamtych czasów, a nie jedynie fakt, że Henryk VIII miał sześć żon :))). Myląca może być nieco jedna z recenzji na obwolucie (że czegoś takiego nawet Hollywood by nie wymyśliło :))),bo ostatni serial (pomimo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria może być napisana w różny sposób. Akademicki, suchy, nudny. Fabularyzowany. Romansowy. Spiskowy.
Tudorowie opisani w realiach epoki, osadzeni w skłóconym politycznie świecie europejskiej kotłowaniny. Papiestwo w impasie. Turcy osmańscy u granic. I Wyspa. Henryk VIII fascynuje bezczelnością i brakiem strachu przed europejskim ostracyzmem. Margaret Pole ucieka przed katem. Anna Boleyn w roli nie do końca sprytnej, ale za to bardzo ambitnej córy swego rodu. Elżbieta zaszczuta strachem przed totalną katastrofą... Książka historyczna z gatunku "do czytania jednym tchem".
Historia może być napisana w różny sposób. Akademicki, suchy, nudny. Fabularyzowany. Romansowy. Spiskowy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTudorowie opisani w realiach epoki, osadzeni w skłóconym politycznie świecie europejskiej kotłowaniny. Papiestwo w impasie. Turcy osmańscy u granic. I Wyspa. Henryk VIII fascynuje bezczelnością i brakiem strachu przed europejskim ostracyzmem. Margaret Pole ucieka przed...
Od czasów Liceum Tudorowie stali się moją prawdziwą obsesją. Chcę wiedzieć wszystko, jeszcze więcej.
Ta książka doskonale gasi pragnienie wiedzy. Wszystko jest jasno opisane, bez zbędnych komentarzy autora. Książka zawiera również ilustracje przedstawiające obrazy ludzi, którzy przyczynili się do tego, że dzisiaj Tudorowie tak działają na natchnienie reżyserów.
Bezstronna opowieść o Dynastii, która jakby nie było, zawsze będzie
fascynować. Polecam!
Od czasów Liceum Tudorowie stali się moją prawdziwą obsesją. Chcę wiedzieć wszystko, jeszcze więcej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka doskonale gasi pragnienie wiedzy. Wszystko jest jasno opisane, bez zbędnych komentarzy autora. Książka zawiera również ilustracje przedstawiające obrazy ludzi, którzy przyczynili się do tego, że dzisiaj Tudorowie tak działają na natchnienie reżyserów.
Bezstronna...
Jonathan Rhys Myers naprawdę świetnie zagrał Henryka VIII. Dzięki jego niesamowitej grze aktorskiej zaciekwiła mnie historia tego króla. Zobaczymy czy książka dorówna serialowi.
Jonathan Rhys Myers naprawdę świetnie zagrał Henryka VIII. Dzięki jego niesamowitej grze aktorskiej zaciekwiła mnie historia tego króla. Zobaczymy czy książka dorówna serialowi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to