Chyba nie ma lepszego słowa, by opisać tę powieść, niż: piękna. Po prostu.
To romans, historia dwojga ludzi, którzy spotykają się w śnieżną noc i w pewien sposób ratują siebie nawzajem. Pierwszym ratunkiem jest samo spotkanie - dzięki niemu główny bohater, będący na życiowym zakręcie, nie wypada z drogi, lecz powoli wraca na ścieżkę prowadzącą ku szczęściu, odkupieniu, przebaczeniu oraz odnalezieniu siebie i miłości.
Na kolejny ratunek trzeba jednak poczekać. Wydarzenia, które rozgrywają się po drodze, stopniowo zbliżają do siebie Marka i Macy, a jednocześnie pomagają dziewczynie zmierzyć się z przeszłością i spojrzeć w przyszłość z nadzieją.
To nie jest cukierkowo przesłodzony romans. Czy spodziewałam się, że tych dwoje będzie razem? Oczywiście. Ale czy spodziewałam się, że w tej historii pojawią się żałoba, strata, więzi rodzinne, poszukiwanie utraconej rodziny oraz lęk przed bezinteresownym pokochaniem drugiego człowieka? Przyznam, że nie. Tego się nie spodziewałam.
Historia okazała się zaskakująco głęboka, a emocje bohaterów - skomplikowane i wcale nie tak oczywiste.
Warto podkreślić, że nie jest to książka, w której dramat goni dramat, a smutek pogania smutek. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego mamy tu codzienne problemy, ciężar przeszłości i prawdziwe uczucia, z którymi nie zawsze wiadomo, co zrobić.
Powieść jest naprawdę pięknie napisana i opowiada poruszającą historię osadzoną w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Co ciekawe, i nie wiem, czy to wada, czy zaleta, świąteczny klimat nie dominuje tej opowieści. Mnie osobiście zabrakło go odrobinę więcej, ale z drugiej strony rozwój relacji między bohaterami sam w sobie tworzy wyjątkową atmosferę. I wtedy okazuje się, że tej "świąteczności" wcale nie potrzeba aż tak dużo.
Chyba nie ma lepszego słowa, by opisać tę powieść, niż: piękna. Po prostu.
To romans, historia dwojga ludzi, którzy spotykają się w śnieżną noc i w pewien sposób ratują siebie nawzajem. Pierwszym ratunkiem jest samo spotkanie - dzięki niemu główny bohater, będący na życiowym zakręcie, nie wypada z drogi, lecz powoli wraca na ścieżkę prowadzącą ku szczęściu, odkupieniu,...
„Szukając Noel” to ciepła i wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości i drugim szansach. Książka czyta się lekko i daje dużo pozytywnych emocji, idealna na spokojny wieczór.
„Szukając Noel” to ciepła i wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości i drugim szansach. Książka czyta się lekko i daje dużo pozytywnych emocji, idealna na spokojny wieczór.
Po śmierci matki, Mark nie potrafił znaleźć sobie miejsca w rodzinnym domu, ponieważ nie potrafi dogadać się z ojcem. Wyjeżdża, mając pewność nie wróci. Los stawia na jego drodze Macy, którą w dzieciństwie rozdzielono z siostrą. Kiedy dziewczyna w końcu staje na nogi postanawia odszukać siostrę. Wspólne poszukiwania zbliżają do siebie Marka i Macy. Czy złe doświadczenia z przeszłości pozwolą im otworzyć się na miłość?
Evans jak nikt potrafi napisać takie historie, które poruszają serca. Ta powieść również i moje serce wprawiła w ruch, jednak nie do końca jestem zadowolona z tego jak ta historia została poprowadzona. Sam pomysł na love story mi się podobał, jednak nie kupiłam szukania Noel. Tytuł jednoznacznie wskazuje na to, o co będzie chodziło w fabule, a samego poszukiwania siostry było tyle co kot napłakał. Na pierwszy plan wysunęła się miłość. Co prawda piękne opisana, ale tym razem wolałabym czytać o miłości siostrzanej a nie kolejny romans. Ode mnie 8/10.
Po śmierci matki, Mark nie potrafił znaleźć sobie miejsca w rodzinnym domu, ponieważ nie potrafi dogadać się z ojcem. Wyjeżdża, mając pewność nie wróci. Los stawia na jego drodze Macy, którą w dzieciństwie rozdzielono z siostrą. Kiedy dziewczyna w końcu staje na nogi postanawia odszukać siostrę. Wspólne poszukiwania zbliżają do siebie Marka i Macy. Czy złe doświadczenia z...
Nie łatwo oderwać się od powieści tego pisarza. Tym razem Richard Paul Evans ponownie zabiera nas w świat tajemnic, wzruszeń, bólu i radości. Bardzo polecam.
Nie łatwo oderwać się od powieści tego pisarza. Tym razem Richard Paul Evans ponownie zabiera nas w świat tajemnic, wzruszeń, bólu i radości. Bardzo polecam.
Opowieść o tym, że ludzie pojawiający się w naszym życiu pojawiają się zawsze z jakiegoś powodu.
Czasem muszą nas czegoś nauczyć, a czasem mają nas uratować.
Opowieść o tym, że ludzie pojawiający się w naszym życiu pojawiają się zawsze z jakiegoś powodu.
Czasem muszą nas czegoś nauczyć, a czasem mają nas uratować.
Nie przepadam za takimi motywem, ale to co, Richard Paul Evans zrobił z tą książką przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Czytam jego poprzednia książkę i byłam zachwycona, więc wiedziałam, że tu też się nie zawiodę i tak właśnie było pochłonęła mnie historia Macy, Marka i Noel światna lekka książka, ale pokazująca jak trudne potrafi być życie i że nie zawsze mamy na nie wpływ
Nie przepadam za takimi motywem, ale to co, Richard Paul Evans zrobił z tą książką przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Czytam jego poprzednia książkę i byłam zachwycona, więc wiedziałam, że tu też się nie zawiodę i tak właśnie było pochłonęła mnie historia Macy, Marka i Noel światna lekka książka, ale pokazująca jak trudne potrafi być życie i że nie zawsze mamy na nie wpływ
Ktoś by powiedział, że jest to książka z tych lżejszych - nic bardziej mylnego. Choć autor napisał tą książkę w taki sposób, że nie chciało jej się odkładać. Mamy tutaj losy Marka i Macy jak ich losy się połączą? Kim była tytułowa Noel? Główni bohaterowie nie mieli lekko ... zwłaszcza Macy. To co ją spotkało nie chciałby nikt doświadczyć. Niestety takie rzeczy się dzieją. Pozostaje w tym wszystkim nadzieja. To ona sprawiła, że w odpowiednim czasie na jej drodze pojawiła się odpowiednia osoba ( współlokatorka). Polecam książkę!
Ktoś by powiedział, że jest to książka z tych lżejszych - nic bardziej mylnego. Choć autor napisał tą książkę w taki sposób, że nie chciało jej się odkładać. Mamy tutaj losy Marka i Macy jak ich losy się połączą? Kim była tytułowa Noel? Główni bohaterowie nie mieli lekko ... zwłaszcza Macy. To co ją spotkało nie chciałby nikt doświadczyć. Niestety takie rzeczy się dzieją....
Macy i Mark to dwoje życiowych rozbitków, każde z nich ma swoją bardzo bolesną przeszłość o której nie chcą wspominać. Lecz te dwa mocno skrzywdzone serca na nowo odnajdą swoją radość w życiu, zapragną zmian na jakie nawet nie liczyli. Macy postanowi odnaleźć kobietę imieniem Noel ponieważ tylko ona jest dopełnieniem układanki jej życia. Brakującym elementem. To czarująca opowieść, która rozbudza w sercu ciepło i nadzieję. Uwielbiam pióro Evansa właśnie za lekkość, która towarzyszy mi od pierwszych stron. Szkoda jednak , że obie historie przedstawione w książce, które według mnie miały ogromny potencjał zostały tak skromnie opisane jakby liczyła się liczba słów a całość nie wyszła zbyt obszerna. Mimo to czyta się ją jednym tchem w niemal ekspresowym tempie. Wciągająca, momentami wzruszająca i po prostu niezbędna.
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od filiżanki gorącej czekolady...
Macy i Mark to dwoje życiowych rozbitków, każde z nich ma swoją bardzo bolesną przeszłość o której nie chcą wspominać. Lecz te dwa mocno skrzywdzone serca na nowo odnajdą swoją radość w życiu, zapragną zmian na jakie nawet nie liczyli. Macy postanowi odnaleźć kobietę imieniem Noel ponieważ tylko ona jest dopełnieniem układanki jej życia. Brakującym elementem. To czarująca...
Ładna, ciepła i bardzo wzruszająca powieść. Bardzo lubię styl pisania Pana Evansa. Nie ma tu przydługawych opisów, akcja dzieje się szybko, a my z ciekawością przekładamy kolejne karty książki.
Mark i Macy - szybko połączy ich uczucie, które jednak po drodze napotka duże przeciwności. Krzywdy z przeszłości sprawiają, że budujemy wokół siebie mur, nie pozwalając nikomu dostać się poza niego. W obawie przed kolejnym zranieniem i porzuceniem.
A kim jest tytułowa Noel? Koniecznie sięgnijcie po lekturę ;)
Ładna, ciepła i bardzo wzruszająca powieść. Bardzo lubię styl pisania Pana Evansa. Nie ma tu przydługawych opisów, akcja dzieje się szybko, a my z ciekawością przekładamy kolejne karty książki.
Mark i Macy - szybko połączy ich uczucie, które jednak po drodze napotka duże przeciwności. Krzywdy z przeszłości sprawiają, że budujemy wokół siebie mur, nie pozwalając nikomu...
Głównymi bohaterami książki są Macy i Mark.
Macy jest dziewczyną, której życie nie oszczędzało. Czytając o jej losach w rodzinie zastępczej i rozdzieleniu z rodzoną siostrą nie mogłam pohamować złości i smutku jednocześnie.
Marka natomiast poznajemy w najgorszym dla niego momencie w życiu, gdzie dosłownie wszystko mu się zawaliło.
I tak oto zrządzeniem losu ta dwójka się spotyka.
Wydaje się, że Macy ratuje Marka ale ostatecznie uratowali siebie nawzajem.
Mark pomaga Macy zmierzyć się ze swoją ponurą przeszłością, próbuje udowodnić, że przeszłość nie decyduje o naszej przyszłości.
Ich losy przeplatają się, łączą i rozdzielają. Każde z nich w tym czasie dojrzewa, dorasta i odkrywa czego potrzebuje w życiu.
Autor w książce pokazuje nam, że drogą do szczęścia i równowagi w życiu jest przebaczenie.
Jest to piękna książka, nie zaskakująca ale piękna i wzruszająca.
Głównymi bohaterami książki są Macy i Mark.
Macy jest dziewczyną, której życie nie oszczędzało. Czytając o jej losach w rodzinie zastępczej i rozdzieleniu z rodzoną siostrą nie mogłam pohamować złości i smutku jednocześnie.
Marka natomiast poznajemy w najgorszym dla niego momencie w życiu, gdzie dosłownie wszystko mu się zawaliło.
I tak oto zrządzeniem losu ta dwójka się...
Jak zwykle autor prowadzi nas przez cała książkę do wybaczenia, porozumienia , szukania i miłości. Ścieżki ludzi są kręte, ale z biegiem czasu wszystko się prostuje, umacnia , rozkwita - na zawsze.
Jak zwykle autor prowadzi nas przez cała książkę do wybaczenia, porozumienia , szukania i miłości. Ścieżki ludzi są kręte, ale z biegiem czasu wszystko się prostuje, umacnia , rozkwita - na zawsze.
Książki Evansa po prostu "otulają". To moja 3 i z pewnością nie ostatnia. Evans ma dar przeprowadzania czytelnika przez cały wachlarz emocji. Uwielbiam i szczerze polecam.
Książki Evansa po prostu "otulają". To moja 3 i z pewnością nie ostatnia. Evans ma dar przeprowadzania czytelnika przez cały wachlarz emocji. Uwielbiam i szczerze polecam.
Interesująca i wzruszająca.
Interesująca i wzruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba nie ma lepszego słowa, by opisać tę powieść, niż: piękna. Po prostu.
To romans, historia dwojga ludzi, którzy spotykają się w śnieżną noc i w pewien sposób ratują siebie nawzajem. Pierwszym ratunkiem jest samo spotkanie - dzięki niemu główny bohater, będący na życiowym zakręcie, nie wypada z drogi, lecz powoli wraca na ścieżkę prowadzącą ku szczęściu, odkupieniu, przebaczeniu oraz odnalezieniu siebie i miłości.
Na kolejny ratunek trzeba jednak poczekać. Wydarzenia, które rozgrywają się po drodze, stopniowo zbliżają do siebie Marka i Macy, a jednocześnie pomagają dziewczynie zmierzyć się z przeszłością i spojrzeć w przyszłość z nadzieją.
To nie jest cukierkowo przesłodzony romans. Czy spodziewałam się, że tych dwoje będzie razem? Oczywiście. Ale czy spodziewałam się, że w tej historii pojawią się żałoba, strata, więzi rodzinne, poszukiwanie utraconej rodziny oraz lęk przed bezinteresownym pokochaniem drugiego człowieka? Przyznam, że nie. Tego się nie spodziewałam.
Historia okazała się zaskakująco głęboka, a emocje bohaterów - skomplikowane i wcale nie tak oczywiste.
Warto podkreślić, że nie jest to książka, w której dramat goni dramat, a smutek pogania smutek. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego mamy tu codzienne problemy, ciężar przeszłości i prawdziwe uczucia, z którymi nie zawsze wiadomo, co zrobić.
Powieść jest naprawdę pięknie napisana i opowiada poruszającą historię osadzoną w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Co ciekawe, i nie wiem, czy to wada, czy zaleta, świąteczny klimat nie dominuje tej opowieści. Mnie osobiście zabrakło go odrobinę więcej, ale z drugiej strony rozwój relacji między bohaterami sam w sobie tworzy wyjątkową atmosferę. I wtedy okazuje się, że tej "świąteczności" wcale nie potrzeba aż tak dużo.
Chyba nie ma lepszego słowa, by opisać tę powieść, niż: piękna. Po prostu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo romans, historia dwojga ludzi, którzy spotykają się w śnieżną noc i w pewien sposób ratują siebie nawzajem. Pierwszym ratunkiem jest samo spotkanie - dzięki niemu główny bohater, będący na życiowym zakręcie, nie wypada z drogi, lecz powoli wraca na ścieżkę prowadzącą ku szczęściu, odkupieniu,...
„Szukając Noel” to ciepła i wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości i drugim szansach. Książka czyta się lekko i daje dużo pozytywnych emocji, idealna na spokojny wieczór.
„Szukając Noel” to ciepła i wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości i drugim szansach. Książka czyta się lekko i daje dużo pozytywnych emocji, idealna na spokojny wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo śmierci matki, Mark nie potrafił znaleźć sobie miejsca w rodzinnym domu, ponieważ nie potrafi dogadać się z ojcem. Wyjeżdża, mając pewność nie wróci. Los stawia na jego drodze Macy, którą w dzieciństwie rozdzielono z siostrą. Kiedy dziewczyna w końcu staje na nogi postanawia odszukać siostrę. Wspólne poszukiwania zbliżają do siebie Marka i Macy. Czy złe doświadczenia z przeszłości pozwolą im otworzyć się na miłość?
Evans jak nikt potrafi napisać takie historie, które poruszają serca. Ta powieść również i moje serce wprawiła w ruch, jednak nie do końca jestem zadowolona z tego jak ta historia została poprowadzona. Sam pomysł na love story mi się podobał, jednak nie kupiłam szukania Noel. Tytuł jednoznacznie wskazuje na to, o co będzie chodziło w fabule, a samego poszukiwania siostry było tyle co kot napłakał. Na pierwszy plan wysunęła się miłość. Co prawda piękne opisana, ale tym razem wolałabym czytać o miłości siostrzanej a nie kolejny romans. Ode mnie 8/10.
Po śmierci matki, Mark nie potrafił znaleźć sobie miejsca w rodzinnym domu, ponieważ nie potrafi dogadać się z ojcem. Wyjeżdża, mając pewność nie wróci. Los stawia na jego drodze Macy, którą w dzieciństwie rozdzielono z siostrą. Kiedy dziewczyna w końcu staje na nogi postanawia odszukać siostrę. Wspólne poszukiwania zbliżają do siebie Marka i Macy. Czy złe doświadczenia z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie łatwo oderwać się od powieści tego pisarza. Tym razem Richard Paul Evans ponownie zabiera nas w świat tajemnic, wzruszeń, bólu i radości. Bardzo polecam.
Nie łatwo oderwać się od powieści tego pisarza. Tym razem Richard Paul Evans ponownie zabiera nas w świat tajemnic, wzruszeń, bólu i radości. Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszającą powieść o miłości, przyjaźni, więzi rodziny.
Wzruszającą powieść o miłości, przyjaźni, więzi rodziny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o tym, że ludzie pojawiający się w naszym życiu pojawiają się zawsze z jakiegoś powodu.
Czasem muszą nas czegoś nauczyć, a czasem mają nas uratować.
Opowieść o tym, że ludzie pojawiający się w naszym życiu pojawiają się zawsze z jakiegoś powodu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem muszą nas czegoś nauczyć, a czasem mają nas uratować.
Nie przepadam za takimi motywem, ale to co, Richard Paul Evans zrobił z tą książką przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Czytam jego poprzednia książkę i byłam zachwycona, więc wiedziałam, że tu też się nie zawiodę i tak właśnie było pochłonęła mnie historia Macy, Marka i Noel światna lekka książka, ale pokazująca jak trudne potrafi być życie i że nie zawsze mamy na nie wpływ
Nie przepadam za takimi motywem, ale to co, Richard Paul Evans zrobił z tą książką przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Czytam jego poprzednia książkę i byłam zachwycona, więc wiedziałam, że tu też się nie zawiodę i tak właśnie było pochłonęła mnie historia Macy, Marka i Noel światna lekka książka, ale pokazująca jak trudne potrafi być życie i że nie zawsze mamy na nie wpływ
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka. Bardzo wzruszająca historia o trudnym dzieciństwie.
Piękna książka. Bardzo wzruszająca historia o trudnym dzieciństwie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtoś by powiedział, że jest to książka z tych lżejszych - nic bardziej mylnego. Choć autor napisał tą książkę w taki sposób, że nie chciało jej się odkładać. Mamy tutaj losy Marka i Macy jak ich losy się połączą? Kim była tytułowa Noel? Główni bohaterowie nie mieli lekko ... zwłaszcza Macy. To co ją spotkało nie chciałby nikt doświadczyć. Niestety takie rzeczy się dzieją. Pozostaje w tym wszystkim nadzieja. To ona sprawiła, że w odpowiednim czasie na jej drodze pojawiła się odpowiednia osoba ( współlokatorka). Polecam książkę!
Ktoś by powiedział, że jest to książka z tych lżejszych - nic bardziej mylnego. Choć autor napisał tą książkę w taki sposób, że nie chciało jej się odkładać. Mamy tutaj losy Marka i Macy jak ich losy się połączą? Kim była tytułowa Noel? Główni bohaterowie nie mieli lekko ... zwłaszcza Macy. To co ją spotkało nie chciałby nikt doświadczyć. Niestety takie rzeczy się dzieją....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, do której wracam w Święta.
Pełna wzruszeń, dobrych zwrotów akcji, cudownych zdań do zapisywania w swoim pamiętniku.
Jedna z najlepszych opowieści jakie czytałam.
W sam raz na prezent pod choinkę dla kogoś bliskiego.. Samego siebie? :)
Książka, do której wracam w Święta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełna wzruszeń, dobrych zwrotów akcji, cudownych zdań do zapisywania w swoim pamiętniku.
Jedna z najlepszych opowieści jakie czytałam.
W sam raz na prezent pod choinkę dla kogoś bliskiego.. Samego siebie? :)
Macy i Mark to dwoje życiowych rozbitków, każde z nich ma swoją bardzo bolesną przeszłość o której nie chcą wspominać. Lecz te dwa mocno skrzywdzone serca na nowo odnajdą swoją radość w życiu, zapragną zmian na jakie nawet nie liczyli. Macy postanowi odnaleźć kobietę imieniem Noel ponieważ tylko ona jest dopełnieniem układanki jej życia. Brakującym elementem. To czarująca opowieść, która rozbudza w sercu ciepło i nadzieję. Uwielbiam pióro Evansa właśnie za lekkość, która towarzyszy mi od pierwszych stron. Szkoda jednak , że obie historie przedstawione w książce, które według mnie miały ogromny potencjał zostały tak skromnie opisane jakby liczyła się liczba słów a całość nie wyszła zbyt obszerna. Mimo to czyta się ją jednym tchem w niemal ekspresowym tempie. Wciągająca, momentami wzruszająca i po prostu niezbędna.
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od filiżanki gorącej czekolady...
Macy i Mark to dwoje życiowych rozbitków, każde z nich ma swoją bardzo bolesną przeszłość o której nie chcą wspominać. Lecz te dwa mocno skrzywdzone serca na nowo odnajdą swoją radość w życiu, zapragną zmian na jakie nawet nie liczyli. Macy postanowi odnaleźć kobietę imieniem Noel ponieważ tylko ona jest dopełnieniem układanki jej życia. Brakującym elementem. To czarująca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTą książkę musisz przeczytać! Bardzo dobra historia w którą wplecione jest love story .
Tą książkę musisz przeczytać! Bardzo dobra historia w którą wplecione jest love story .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam
Fajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena: 6.5/10
Urocza i poruszająca opowieść. Ma wiele wspaniałych cytatów, które na pewno warto zapamiętać na przyszłość
Ocena: 6.5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrocza i poruszająca opowieść. Ma wiele wspaniałych cytatów, które na pewno warto zapamiętać na przyszłość
Piękna i wzruszająca książka,bardzo mi się podobała ❤️
Piękna i wzruszająca książka,bardzo mi się podobała ❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie oklepana, przewidywalna książka. Niczym mnie nie zaskoczyła.
Według mnie oklepana, przewidywalna książka. Niczym mnie nie zaskoczyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowrót po latach do tzw. książkowego pewniaka. Znam i lubię a potrzebowałam czegoś lekko napisanego z sensem.
Przyjemnie spędzony czas. Polecam!
Powrót po latach do tzw. książkowego pewniaka. Znam i lubię a potrzebowałam czegoś lekko napisanego z sensem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemnie spędzony czas. Polecam!
Ładna, ciepła i bardzo wzruszająca powieść. Bardzo lubię styl pisania Pana Evansa. Nie ma tu przydługawych opisów, akcja dzieje się szybko, a my z ciekawością przekładamy kolejne karty książki.
Mark i Macy - szybko połączy ich uczucie, które jednak po drodze napotka duże przeciwności. Krzywdy z przeszłości sprawiają, że budujemy wokół siebie mur, nie pozwalając nikomu dostać się poza niego. W obawie przed kolejnym zranieniem i porzuceniem.
A kim jest tytułowa Noel? Koniecznie sięgnijcie po lekturę ;)
Ładna, ciepła i bardzo wzruszająca powieść. Bardzo lubię styl pisania Pana Evansa. Nie ma tu przydługawych opisów, akcja dzieje się szybko, a my z ciekawością przekładamy kolejne karty książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMark i Macy - szybko połączy ich uczucie, które jednak po drodze napotka duże przeciwności. Krzywdy z przeszłości sprawiają, że budujemy wokół siebie mur, nie pozwalając nikomu...
Głównymi bohaterami książki są Macy i Mark.
Macy jest dziewczyną, której życie nie oszczędzało. Czytając o jej losach w rodzinie zastępczej i rozdzieleniu z rodzoną siostrą nie mogłam pohamować złości i smutku jednocześnie.
Marka natomiast poznajemy w najgorszym dla niego momencie w życiu, gdzie dosłownie wszystko mu się zawaliło.
I tak oto zrządzeniem losu ta dwójka się spotyka.
Wydaje się, że Macy ratuje Marka ale ostatecznie uratowali siebie nawzajem.
Mark pomaga Macy zmierzyć się ze swoją ponurą przeszłością, próbuje udowodnić, że przeszłość nie decyduje o naszej przyszłości.
Ich losy przeplatają się, łączą i rozdzielają. Każde z nich w tym czasie dojrzewa, dorasta i odkrywa czego potrzebuje w życiu.
Autor w książce pokazuje nam, że drogą do szczęścia i równowagi w życiu jest przebaczenie.
Jest to piękna książka, nie zaskakująca ale piękna i wzruszająca.
Głównymi bohaterami książki są Macy i Mark.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacy jest dziewczyną, której życie nie oszczędzało. Czytając o jej losach w rodzinie zastępczej i rozdzieleniu z rodzoną siostrą nie mogłam pohamować złości i smutku jednocześnie.
Marka natomiast poznajemy w najgorszym dla niego momencie w życiu, gdzie dosłownie wszystko mu się zawaliło.
I tak oto zrządzeniem losu ta dwójka się...
Jak zwykle autor prowadzi nas przez cała książkę do wybaczenia, porozumienia , szukania i miłości. Ścieżki ludzi są kręte, ale z biegiem czasu wszystko się prostuje, umacnia , rozkwita - na zawsze.
Jak zwykle autor prowadzi nas przez cała książkę do wybaczenia, porozumienia , szukania i miłości. Ścieżki ludzi są kręte, ale z biegiem czasu wszystko się prostuje, umacnia , rozkwita - na zawsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⁸
⁸
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemnie się czytało , nawet miejscami mnie wzruszyła. Co prawda mocno przewidywalna ale napisana w przyjemny sposób.
Bardzo przyjemnie się czytało , nawet miejscami mnie wzruszyła. Co prawda mocno przewidywalna ale napisana w przyjemny sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki Evansa po prostu "otulają". To moja 3 i z pewnością nie ostatnia. Evans ma dar przeprowadzania czytelnika przez cały wachlarz emocji. Uwielbiam i szczerze polecam.
Książki Evansa po prostu "otulają". To moja 3 i z pewnością nie ostatnia. Evans ma dar przeprowadzania czytelnika przez cały wachlarz emocji. Uwielbiam i szczerze polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z tych, do których się wraca nie raz i nie dwa. Idealna na zimowe wieczory.
Kolejna książka z tych, do których się wraca nie raz i nie dwa. Idealna na zimowe wieczory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie przewidywalna. czytałam wcześniej cykl "dzienniki pisane w drodze" i to dla mnie było słabsze.
Dla mnie przewidywalna. czytałam wcześniej cykl "dzienniki pisane w drodze" i to dla mnie było słabsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁatwa, lekka i przyjemna. Jeśli jesteś fanem/fanką twórczości Richarda Paula Evansa to koniecznie przeczytaj. Jak zwykle polecam.
Łatwa, lekka i przyjemna. Jeśli jesteś fanem/fanką twórczości Richarda Paula Evansa to koniecznie przeczytaj. Jak zwykle polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemnie się czyta choć opowiada o trudnych rzeczach. Daje do myślenia
Bardzo przyjemnie się czyta choć opowiada o trudnych rzeczach. Daje do myślenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPogoda ducha. Nadzieja. Miłość. Tymi trzema słowami podsumowałabym tę historię. Chwyta za serce i wprawia w pogodny, marzycielski nastrój.
Pogoda ducha. Nadzieja. Miłość. Tymi trzema słowami podsumowałabym tę historię. Chwyta za serce i wprawia w pogodny, marzycielski nastrój.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, wzruszająca historia, jak zwykle u Evansa...
Piękna, wzruszająca historia, jak zwykle u Evansa...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to