rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Sny

Średnia ocen
6,2 / 10
169 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
369
108

Na półkach:

Czy losem człowieka rządzi fatum, czy jest on sam kreatorem swojej rzeczywistości? Kolejna walka jednostki z potęgą wszechświata.

Czy losem człowieka rządzi fatum, czy jest on sam kreatorem swojej rzeczywistości? Kolejna walka jednostki z potęgą wszechświata.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

Nużąca podróż pociągiem przywołuje na myśl tylko jedno słowo: sen! Ale czemu nie pójść na bogato i nie skusić się na klika? Kryminał szybko się czyta, szybko rozwija się fabuła, brak zbędnych opisów i rozwlekłych monologów wewnętrznych. Szybko, jak sen, który nie pozostaje na długo w pamięci.Jak dobrze mówią interocepcyjne paradygmaty, po przebudzeniu nasze samopoczucie jest warunkowane przez marzenia senne. A ja nadal śnię o dobrym polskim kryminale... może być nawet z wątkiem paranormalnym, niech stracę.

Nużąca podróż pociągiem przywołuje na myśl tylko jedno słowo: sen! Ale czemu nie pójść na bogato i nie skusić się na klika? Kryminał szybko się czyta, szybko rozwija się fabuła, brak zbędnych opisów i rozwlekłych monologów wewnętrznych. Szybko, jak sen, który nie pozostaje na długo w pamięci.Jak dobrze mówią interocepcyjne paradygmaty, po przebudzeniu nasze samopoczucie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
32
31

Na półkach:

Niestety mimo szczerej chęci przeczytania całej książki (ok. 140 stron) nie dotrwałam do końca. Utknęłam na 80 stronie, a od około 30 miałam ochotę to po prostu odłożyć. W książce roi się od opisów poszczególnych mieszkańców, których nie powstydziłby się trójkowy gimnazjalista. Brakuje też napięcia, ksiądz ma prorocze sny, wiemy kto dokładnie i gdzie zostanie zabity.... bardzo irytowała mnie bierność ów księdza oraz brak kunsztu pisarskiego - proste zdania, proste słowa, prosta fabuła... dzięki Bogu, że nie kupiłam tej pozycji, a jedynie wypożyczyłam z biblioteki, obeszło się jedynie na stracie czasu.

Niestety mimo szczerej chęci przeczytania całej książki (ok. 140 stron) nie dotrwałam do końca. Utknęłam na 80 stronie, a od około 30 miałam ochotę to po prostu odłożyć. W książce roi się od opisów poszczególnych mieszkańców, których nie powstydziłby się trójkowy gimnazjalista. Brakuje też napięcia, ksiądz ma prorocze sny, wiemy kto dokładnie i gdzie zostanie zabity.......

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to