O kolędach. Gawęda

Okładka książki O kolędach. Gawęda
Emilia KiereśMarianna Oklejak Wydawnictwo: Kropka popularnonaukowa dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2020-11-25
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-25
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366500754
Średnia ocen

                8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O kolędach. Gawęda w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki O kolędach. Gawęda

Średnia ocen
8,5 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: , ,

Pięknie wydana książka o najbardziej znanych polskich kolędach, którą warto przeczytać z dziećmi, ale i samemu. Teksty kolęd zawierają objaśnienia trudniejszych słów, co w sumie ma uzasadnienie, bo język się zmienia, a w wielu z tych pieśni przetrwały archaiczne jego formy. Każda kolęda jest omówiona. Autorka tłumaczy, o czym jest dany tekst. Przy okazji przemyca też ciekawostki na temat dawnego świętowania Bożego Narodzenia. Ciekawa propozycja dla dzieci, bo czasem potrzeba im wyjaśnień tego, co dla nas jest oczywiste.

Pięknie wydana książka o najbardziej znanych polskich kolędach, którą warto przeczytać z dziećmi, ale i samemu. Teksty kolęd zawierają objaśnienia trudniejszych słów, co w sumie ma uzasadnienie, bo język się zmienia, a w wielu z tych pieśni przetrwały archaiczne jego formy. Każda kolęda jest omówiona. Autorka tłumaczy, o czym jest dany tekst. Przy okazji przemyca też...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

59 użytkowników ma tytuł O kolędach. Gawęda na półkach głównych
  • 38
  • 20
  • 1
8 użytkowników ma tytuł O kolędach. Gawęda na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki O kolędach. Gawęda

Inne książki autora

Okładka książki Basia i przedstawienie Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 7,3
Basia i przedstawienie Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Okładka książki Czarodziejskie pianino Fisia Marianna Oklejak, Asia Olejarczyk
Ocena 9,2
Czarodziejskie pianino Fisia Marianna Oklejak, Asia Olejarczyk
Okładka książki Basia. Wielka księga podróży Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 8,5
Basia. Wielka księga podróży Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Okładka książki Basia i wakacje Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 8,4
Basia i wakacje Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Okładka książki Basia i zagadki wszechświata. Planety Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 8,1
Basia i zagadki wszechświata. Planety Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Okładka książki Basia i kino Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 8,2
Basia i kino Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Okładka książki Basia. Zabawy i zadania Dorota Nowacka, Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Ocena 9,0
Basia. Zabawy i zadania Dorota Nowacka, Marianna Oklejak, Zofia Stanecka
Marianna Oklejak
Marianna Oklejak
Bardzo zdolna ilustratorka młodego pokolenia, do Basi stworzyła ilustracje nowoczesne i klasyczne zarazem. Fascynatka muzyki ludowej. W wieku lat 4 zapragnęła zostać ilustratorką książek, więc jakiś czas później skończyła (z wyróżnieniem) Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Mieszka w tejże Warszawie. Odpowiedzialna za całkiem sporo książek, projektów i prac igłą i nitką, pojawiających się tu i tam.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Do nieskończoności. Opowieść o miłości, która nie ma granic Miriam Tirado
Do nieskończoności. Opowieść o miłości, która nie ma granic
Miriam Tirado
„Kocham Cię” tak ważne słowa, które rodzice powtarzają swoim dzieciom. Tak niewiele, a znaczy tak dużo! Jednak co dokładnie? Mama Janka codziennie mu powtarza przed snem, że kocha go do nieskończoności, tam i z powrotem. On choć, czuję, że to ważne słowa nie do końca rozumie o co mamie chodzi z tą całą nieskończonością. Pragnie odkryć, gdzie to jest i jak wielka jest miłość mamy. Choć wymyśla różne porównania to za każdym razem mama mówi, mu że to jeszcze dalej. Choć nie ma miarki, ani wagi do miłości, a z czasem odkrywa, że to pojęcie matematyczne to i tak nie daje za wygraną. W końcu uświadamia sobie wielkość miłości do swojego ukochanego pieska i tym samym odkrywa wielką tajemnicę nieskończonej miłości mamy. To niezwykła książka, pięknie ilustrowana, która obrazuje dzieciom, jak wielka potrafi być miłość. Uczy, że kochamy kogoś nie za coś, nie za to co ktoś robić czy jaki jest. Tylko kochamy, bo ten ktoś jest! A nasza miłość jest tak ogromna, że wraca do tej osoby, aby i ona mogła ją poczuć. Książka pokazuje dzieciom, że mimo, że czasem na kogoś się złościmy to możemy go kochać ponad wszystko. Uczy bezwarunkowej miłości i obrazuje siłę i jej bezmiar. Jestem mamą i dokładnie wiem, jaka miłość do nieskończoności jest. Czytając tą książkę w moich oczach pojawiły się łzy wzruszenia. Widząc uśmiech córki na twarzy wiem, że i ona czuje mają miłość. Czasem wystarczy tak niewiele, aby miłość wypełniła nasze serca!
DecuStyle - awatar DecuStyle
ocenił na 9 1 rok temu
Cud Bożego Narodzenia Julianna Wołek
Cud Bożego Narodzenia
Julianna Wołek
„Nikt nie powinien być sam w Boże Narodzenie…” Święta Bożego Narodzenia to czas prezentów, długich posiadów w rodzinnym gronie i nadziei. Czasami tej nadziei warto pomóc, wlać ją w serca ludzi bliższych i dalszych, którzy gdzieś po drodze się zagubili i nie mogą odnaleźć swojej drogi. Dzisiejsza książka "Cud Bożego Narodzenia", stworzona z pasji, z serca i potrzeby głoszenia bożego słowa, jest właśnie takim ognikiem nadziei – trochę szalonym, czasami na chwilę zatrzymującym się w locie, czasami ostro kłującym niczym lodowy sopel , który topi się w cieple dłoni, ale działającym na nawet najbardziej zatwardziałe serca... Co musi dziać się w głowie małej dziewczynki, że w noc wigilijną, gdy czas siadać z babcią do stołu, wybiega zgrzana na mróz i w zaułkach miasta szuka ukojenia. Po raz kolejny rodzice zawiedli – nie spotka się z nimi, nie przytuli ich, nie podzieli się z nimi opłatkiem, nie posłucha kolęd, nie zgromadzi rodziny przy jednym stole, o czym marzy co roku… Została sama. Zawstydzona zmyka z restauracji, gdzie miała napić się gorącej herbaty z miodem, ale zapomniała przecież wziąć pieniędzy…Niczym mityczny, filmowy "Kevin w sukience", obija się o ludzi, szuka w świecie, a może w głębi siebie pocieszenia i przekonania, że to właśnie w Wigilię musi mierzyć się uczuciem odrzucenia, samotności i braku… „I tak właśnie znalazła się sama w wigilijny wieczór. Podczas gdy wszyscy ludzie zdążali do domów, przyciągani blaskiem świec i choinek, Anielkę lodowaty wiatr odpychał jak najdalej od opuszczonego stołu, od lśniących talerzy, przed którymi dziś nikt nie usiądzie, od potraw, których nikt dziś nie spróbuje. Po co się tak starała…”Po co właściwie są święta”- myślała”. Przepiękna, świąteczna opowieść autorstwa Julianny Wołek, to książka magiczna – za sprawą bajecznej okładki i jeszcze bardziej magicznej treści. Piękna, wartościowa i szalenie życiowa opowieść o naszych, ludzkich świętach i ich indywidualnym odczuwaniu w zależności od tego, jakie wartości cenimy i co w życiu jest dla nas ważne, czym się kierujemy w najważniejszych wyborach.... Stawiając małą bohaterkę Anielką przed ruchomą, bożonarodzeniową szopką, pisarka metaforycznie prowadzi nas przez życie człowieka – szopka, jej figury i mechanizm są cały czas takie same, a ludzie przecież co roku odwiedzając szopki, lgną do tej stałości i pewności. Pytanie: czemu tak samo nie może być w życiu, czemu ciągle coś się zmienia, czemu zapatrzeni w siebie zapominamy o innych i mijamy się ze swoim życiowym celem, a po drodze znikają nam inni ludzie, niczym figury z szopki, czy to poprzez kłótnie i niewyjaśnione zadry, czy to z powodu śmierci, aż któregoś dnia oglądamy szopkę sami, jako wspomnienie przeszłości, do której w dzisiejszych czasach szczególnie wielu z nas tak bardzo tęskno…? Czy Anielka, która w tę wigilijną noc zrozumie, co jest naprawdę ważne, zdoła przekonać spotkanych na swojej drodze zaskakujących i wyjątkowych bohaterów do swojej wersji prawdy o tym dniu i wydarzeniach, które wciąż są aktualne, bo choć zapoczątkowane między 8 a 4 rokiem p.n.e., dzieją się wciąż tu i teraz…? Kto się przełamie i „pójdzie za nią”? Czy w ogóle małe dziecko może być odpowiedzialnym i świadomym przewodnikiem? A może właśnie tylko ono może, bo jak napisano w Piśmie Świętym, trzeba być „jak dzieci, aby wejść do Królestwa Niebieskiego”. Czy stanie się to najważniejsze? Czy oddaleni od siebie bohaterowie wreszcie się odnajdą i spotkają w świąteczny czas? Czy nadejdzie wyczekiwany „cud Bożego Narodzenia”? Autorka stworzyła opowieść szalenie dojrzałą, zachwycającą słowami i treścią; chwytającą za serce i gardło, od początku do samego końca historii. I nawet jeśli wiemy, że taka opowieść musi się przecież skończyć dobrze, to jednak pozostajemy na koniec oniemiali, z poczuciem, że wydarzyło się coś ważnego, co może spotkać każdego z nas, a może już dawno się wydarzyło, tylko potrzebowaliśmy pewnych gestów, słów oraz obrazów, by wreszcie to dostrzec...? „Uklęknęła i w ciszy podziękowała Bogu za wszystko, co ją spotkało. Za to, co wydarzyło się przeszło dwa tysiące lat temu w Betlejem, i za to, co się wydarzyło tej nocy w jej sercu”. Na koniec warto jeszcze zwrócić uwagę na przepiękne ilustracje autorstwa Sary Tworek – tworzą i uzupełniają świąteczną historię delikatną, czułą kreską, a bez nich ta opowieść byłaby na pewno trochę uboższa. RECENZJA POCHODZI Z MOJEJ STRONY, NA KTÓRĄ SERDECZNIE ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang
Mona - awatar Mona
oceniła na 10 3 miesiące temu
Gwiazdka krasnoludków Barbara Wicher
Gwiazdka krasnoludków
Barbara Wicher
Zbliża się Wigilia, a to czas przepełniony cudami. W domu Poli i Janka świąteczna magia także daje o sobie znać. Kiedy Pryska śmieje się ze swego zniekształconego odbicia w dużej złotej bombce, zawieszonej na zielonej, pachnącej choince, jeszcze nie wie, że nie jest tak zupełnie niewidzialna, jak się jej dotąd wydawało. Spotkanie rodzeństwa z parą maleńkich krasnoludków szybko aktualizuje wigilijne priorytety. Pola wraz z bratem postanawiają zrobić wszystko, co w ich mocy, by rodzina sympatycznych krasnoludków, pomieszkujących w ich domu po stracie własnego kąta do życia, przeżyła nadchodzące święta w radości i... sytości. Czy zamierzone plany znajdą swoje odzwierciedlenie w czynach? Jaką niezwykłą historię poznają dzieci? I dlaczego babcia Mania jest tą osobą, od której zależy przyszłość Pryski, Tytusa i ich bliskich? Świąteczna opowieść Barbary Wicher pt. "Gwiazdka krasnoludków" otuli Was dobrocią, jaka wypływa z wielu ludzkich serc w tym przedświątecznym czasie pełnym małych-wielkich cudów, zamkniętych w drobnych, a pełnych ciepła i życzliwości gestach. Takich czynów przepełnionych troską nie brakuje względem potrzebujących także ze strony Poli i Janka. Dzieci nie odwracają się od będącej w potrzebie rodziny krasnoludków. Co więcej, postanawiają zrobić wszystko, nawet wbrew regułom złotej księgi, by krasnoludki mogły pozostać w notce pod komodą. Ta doskonała do rodzinnego czytania, wspaniałe zilustrowana przez Joannę Czarnecką czytanka uczy empatii, troski o innych oraz podkreśla tak ważną w dzisiejszych czasach chęć bezinteresownej pomocy. A czy może być coś piękniejszego dla osoby w potrzebie od życzliwej dłoni nieoczekującej niczego w zamian?
zabciaczyta - awatar zabciaczyta
oceniła na 8 3 miesiące temu
Morderstwo w muzeum Alasdair Beckett-King
Morderstwo w muzeum
Alasdair Beckett-King
"Morderstwo w muzeum" rozgrywa się w muzeum Hornville’a, gdzie młoda bohaterka Bonnie staje przed zagadką: morderstwa i zniknięcia cennego eksponatu. 🕵️Bonnie ma detektywistyczne alter ego: kiedy zakłada płaszcz i dokleja wąsy przemienia się w Montgomery Bonbon: najlepszego detektywa na świecie (przynajmniej w jej wyobrażeniu). 💭Czytając tę książkę, poczułam się, jakbym cofnęła się do dzieciństwa. Myślę, że to zasługa dużej lekkości, wartkiej akcja, a także solidnej dawki humoru. Bonnie to postać, której szczerze kibicowałam: jej pomysłowość i upór w dążeniu do rozwiązania zagadki sprawiają, że można się w niej zakochać. Z kolei dziadek Banks, jako jej "back up”, dodaje ciepła i dorosłej perspektywy. Sceneria muzeum sprawia, że atmosfera śledztwa staje się mroczna, ale niezbyt przytłaczająca dla młodego czytelnika. Momentami miałam wrażenie, że sama chodzę i nasłuchuję szmerów, sprawdzając zakamarki muzealne. Autor świetnie balansuje: tworzy ciekawą zagadkę, a jednocześnie atmosfera pozostaje lekka, wręcz momentami swobodna. Również zakończenie mnie usatysfakcjonowało: odkrycie prawdy było sprytne, ale nie przesadzone, z przyjemnym detektywistycznym "aha!". ❗ CO MOGŁO BYĆ LEPIEJ? Momentami czułam, że tempo zwalnia, niektóre opisy wydawały się przydługie. Ale w kontekście grupy docelowej (dzieci) to pewnie bardziej zaleta niż wada.😉 🎁Książka będzie idealna dla osób, które chcą podarować młodemu czytelnikowi coś innego niż typową powieść przygodową — coś z nutą kryminału, ale bez przesadnego napięcia. Mnie książka rozbawiła, zaangażowała i przypomniała, jak fajnie być młodym detektywem w świecie pełnym zagadek.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 4 miesiące temu
Skąd jestem? Agnieszka Kacprzyk
Skąd jestem?
Agnieszka Kacprzyk
Kiedy przygotowujesz się do rozmów z dzieckiem na poważne tematy, warto szukać wsparcia w literaturze dziecięcej. W tak delikatnych kwestiach jak płciowość, zawsze nim zaproszę dziecko do wspólnej lektury, najpierw czytam sama wybraną książkę. Tak też zrobiłam w przypadku książki "Skąd jestem?", która wyczerpująco, lecz niezwykle stosownie, z zachowaniem pewnego smaku i taktu odpowiada na tytułowe pytanie. Bohaterem i jednocześnie narratorem książki jest Leoś, chłopiec w wieku przedszkolnym. Pewnego dnia rodzice informują go, że będzie miał młodszą siostrę. Leoś jest bardzo ciekawy tego jak dziecko dostało się do brzucha mamy, chce znać wszystkie szczegóły łącznie z tym, w jaki sposób jego siostra przyjdzie na świat. Mama bardzo obrazowo wyjaśnia chłopcu jak dochodzi do zapłodnienia, używa do tego klucza i dziurki do zamka w drzwiach. Pada określenie "penis" i "cipka". Z kolei rozciągliwa gumka do włosów pokazuje jak rozciąga się pochwa podczas porodu siłami natury. Mama wspomina także o tym, że czasami lekarze muszą rozciąć brzuch kobiety, by wyjąć z niego dziecko. Leoś dowiaduje się również skąd wziął się jego pępek i w jaki sposób odżywia się dziecko. Chłopiec nadaje pępkowi symboliczne znaczenie, który w jego pojęciu jest pamiątką po nici łączącej go z mamą i tatą. Delikatne, pastelowe ilustracje oddają ciepły klimat książki. Prócz scenek z życia rodziny i symbolicznego przedstawienia więzi, znalazły się tutaj także Ilustracje nagich ciał chłopca i jego rodziców w nawiązaniu do zewnętrznych różnic pomiędzy ludźmi ze względu na płeć. Dla jakiego wieku dedykowana jest książka? To już zależy od Was oraz poziomu rozwoju Waszego dziecka, a także tego, czy Wy sami jesteście gotowi na to, by bez skrępowania rozmawiać z dzieckiem na TE TEMATY.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 9 2 lata temu
Skrzat Gabriela Rzepecka-Weiß
Skrzat
Gabriela Rzepecka-Weiß Marcin Piwowarski
🎄✨ Książkowy kalendarz adwentowy, który pokochacie! 📖💫 Przed nami wyjątkowy czas – adwentowe oczekiwanie i odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia. 🎅🎁 W naszym domu co roku pojawia się kilka kalendarzy adwentowych, które pomagają nam pielęgnować tę magię wyczekiwania. W ubiegłym roku dołączyła do nas absolutnie wyjątkowa książka – prawdziwy książkowy kalendarz adwentowy! 📚💖 Zyskał ogromną sympatię całej rodziny, dlatego od niego rozpoczynam przedświąteczny cykl #CoFajnegoNaŚwięta. 📖 Z zapartym tchem czekałyśmy na kolejny dzień, gdyż postanowiłyśmy wykazać się cierpliwością w poznawaniu przygód charyzmatycznego skrzata i czytać opowiadania tradycyjnie, rozdział po rozdziale, zgodnie z rytmem adwentu. Czy Wasze dzieci też lubią odkrywać świąteczne sekrety krok po kroku? 🎁✨ Autorka przygotowała 25 rozdziałów – każdy odpowiada kolejnemu dniu odliczania od 30 listopada do 24 grudnia. Każda część to ciepła, rodzinna historia, w której pojawia się niezwykły gość – Świąteczny Skrzat. 🎅💌 📬 W każdym rozdziale znajdziecie jego list do domowników – pełen humoru, czułości i świątecznej magii. Całość uzupełniają piękne ilustracje Marcina Piwowarskiego, tworzące przytulny klimat i sprawiające, że książkę chce się oglądać bez końca. 🎨❤️ Pewnie ciekawi Was postać samego Skrzata i zastanawiacie się kim właściwie jest ten tajemniczy przybysz? Poznajcie Kłopotka – Śmiesznotka Pimpinini Krachbacha Lumpi Pumpi Hukmuka! 😄 To skrzat, który wnosi do domu trochę zamieszania, mnóstwo śmiechu i dużo świątecznych niespodzianek. Ta książka to doskonała propozycja na rodzinne czytanie w grudniu– codzienna dawka ciepła, uśmiechu i magii Świąt, która zostanie z Wami na cały rok. 💫💝
Cofajnego - awatar Cofajnego
ocenił na 10 4 miesiące temu

Cytaty z książki O kolędach. Gawęda

Więcej
Marianna Oklejak O kolędach. Gawęda Zobacz więcej
Marianna Oklejak O kolędach. Gawęda Zobacz więcej
Więcej