Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza

Okładka książki Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza
Mike Mignola Wydawnictwo: Kboom komiksy
104 str. 1 godz. 44 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Amazing Screw-on Head and Other Curious Objects
Data wydania:
2020-03-07
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-07
Liczba stron:
104
Czas czytania
1 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395432385
Tłumacz:
Marek Starosta
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza

Średnia ocen
7,1 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
196
194

Na półkach: ,

Czytanie komiksów sprawia mi niesamowitą przyjemność. Jest miłą odskocznią od rzeczywistości. Nie przepadam natomiast za tymi mainstreamowymi. Jest ich za dużo i serie są tak rozbudowane, że chyba nie starczyłoby mi reszty życia aby wszystkie nadrobić.

Mimo to uwielbiam komiksy znanych twórców tworzone poza kanonem, do którego nas przyzwyczaili. Dlatego właśnie sięgnąłem po “Niesamowitą dokręcaną głowę i inne kurioza” Mika Mignola wydawnictwa @kboom. Jest to scenarzysta i rysownik znany z serii Hellboy.

Kreska i opowieści zawarte w tym tomie są niesamowite. Styl tak dobrze znany z Hellboya widziany w innych opowieściach robi piorunujące wrażenie. Opowieści natomiast są tak kuriozalne jak sugeruje tytuł. Dwa z opowiadań zdobyły nagrodę Eisnera w kategoriach najlepsza opowieść i najlepsza publikacja humorystyczna.

Na wyróżnienie, oczywiście oprócz tytułowego opowiadania, zasługuje jeszcze “Czarodziej i wąż”, które MIke stworzył razem ze swoją córką Katie.

104 karty zapewniają rozrywkę na kilka ładnych godzin.

Czytanie komiksów sprawia mi niesamowitą przyjemność. Jest miłą odskocznią od rzeczywistości. Nie przepadam natomiast za tymi mainstreamowymi. Jest ich za dużo i serie są tak rozbudowane, że chyba nie starczyłoby mi reszty życia aby wszystkie nadrobić.

Mimo to uwielbiam komiksy znanych twórców tworzone poza kanonem, do którego nas przyzwyczaili. Dlatego właśnie sięgnąłem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

86 użytkowników ma tytuł Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza na półkach głównych
  • 61
  • 25
43 użytkowników ma tytuł Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza na półkach dodatkowych
  • 15
  • 14
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza

Inne książki autora

Okładka książki Hellboy i BBPO 1955–1957. Tom 2 Scott Allie, Brian Churilla, Shawn Martinbrought, Mike Mignola, Paolo Rivera, Chris Roberson
Ocena 0,0
Hellboy i BBPO 1955–1957. Tom 2 Scott Allie, Brian Churilla, Shawn Martinbrought, Mike Mignola, Paolo Rivera, Chris Roberson
Okładka książki Lady Baltimore. Tom 1: Królowe Czarownic Bridgit Connell, Christopher Golden, Mike Mignola
Ocena 7,0
Lady Baltimore. Tom 1: Królowe Czarownic Bridgit Connell, Christopher Golden, Mike Mignola
Okładka książki Uri Tupka and the Gods Mike Mignola, Dave Stewart
Ocena 7,0
Uri Tupka and the Gods Mike Mignola, Dave Stewart
Okładka książki Batman: Gotham by Gaslight Brian Augustyn, Mike Mignola
Ocena 0,0
Batman: Gotham by Gaslight Brian Augustyn, Mike Mignola
Okładka książki Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus Howard Chaykin, George Alec Effinger, Fritz Leiber, Mike Mignola, Al Milgrom, Walter Simonson, Jim Starlin, Alfonso Williamson
Ocena 6,4
Fafhrd i Szary Kocur. Omnibus Howard Chaykin, George Alec Effinger, Fritz Leiber, Mike Mignola, Al Milgrom, Walter Simonson, Jim Starlin, Alfonso Williamson
Okładka książki Homar Johnson. Tom 2 John Arcudi, Mike Mignola, Tonci Zonjic
Ocena 7,0
Homar Johnson. Tom 2 John Arcudi, Mike Mignola, Tonci Zonjic
Okładka książki Bowling with Corpses Mike Mignola, Dave Stewart
Ocena 7,0
Bowling with Corpses Mike Mignola, Dave Stewart
Mike Mignola
Mike Mignola
Amerykański autor komiksów (rysownik i scenarzysta), twórca Hellboya. Po powstaniu serii Hellboy, Mike Mignola stworzył B.B.P.O., serię komiksów kontynuujących wątki poboczne jakie pojawiły się w komiksach o bohaterze z piekieł. Mignola jest także współautorem książki Baltimore, or The Steadfast Tin Soldier and the Vampire, do której wykonał ilustracje.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gwiezdny zamek. Rycerze Marsa - tom 3 Alex Alice
Gwiezdny zamek. Rycerze Marsa - tom 3
Alex Alice
Nasi bohaterowie odwiedzili już księżyc, starli się z Prusakami, poznali sekret tajemniczej rasy oraz eteru i kryształów eternytu. Nadszedł zatem czas, aby podbić Marsa. W tym momencie zaczynają się schody, bowiem Prusacy pod dowództwem Bismarcka również zaczynają zdobywać kosmos, a konflikty polityczne na arenie międzynarodowej tylko się zaostrzają. Co gorsza naukowcy z całej Europy wierzą, że mają coś do powiedzenia, ale politycy i monarchowie szybko ustawiają ich do pionu. Niestety nie jest to zrobione łagodnie. W tym czasie nasi nastoletni bohaterowie muszą się zmierzyć z ludzką podejrzliwością oraz wierzyć, że jutro będzie lepszy dzień. Trzeci tom mnie leciutko wynudził, bowiem akcja jest tutaj o wiele bardziej rozwleczona. Serafin z Zofią i jej bratem Hansem ukrywają się na jednym z wybrzeży Francji w domu dziadka Serafina. Oczywiście w niedalekim miasteczku huczy od plotek na temat tajemniczych zjawisk, które przypisuje się magicznym stworom, wiedźmom i mitom. Cała ekipa w praktyce niewiele tam robi. Ot siedzi w ukryciu, ma jakieś drobne zatargi lokalnymi mieszkańcami, a w tle przewijają się co jakiś czas wydarzenia ze świata wielkiej polityki. Ojciec Serafina ma w nich swój udział, ale fizycznie występuje raptem na dwóch stronach tej przygody. O samym Marsie więcej się gada niż faktycznie ogląda jego powierzchnię, natomiast czerwona okładka tego albumu dawała mi nadzieję, na znacznie większą eksplorację tej planety. Ta ostatecznie jest ukazana, ale w bardzo okrojonym stopniu. Niemniej finał tego albumu mnie zaciekawił. Ostatni kadr na Marsie daje spore pole do popisu scenarzyście w następnym albumie i modlę się, aby tego nie zmarnował, znów rozwlekając historię nudnymi watkami obyczajowymi. Nie zrozumcie mnie źle, takie elementy są potrzebne w tego typu opowieściach, ale tutaj nieraz się one wloką. Gdy pragnąłem więcej akcji oraz skończenia z nużącym czekaniem, to... w zasadzie dostawałem kolejne utarczki pomiędzy Zofią a Serafinem, albo marudzenie Hansa i nic więcej. Gdy w końcu doszło do scen akcji, to te aż kipiały klimatem i rozróbą. Cóż, Prusacy nie patyczkują się ze swym przeciwnikiem, a na dodatek ich futurystyczne, kosmiczne kombinezony skąpane w czerni i czerwieni mocno przywodziły mi na myśl Nazistów z serii gier Wolfenstein. Oczywiście policzma to na plus, bo jestem fanem takich zagrywek. Ogólnie oceniam pozytywnie ten album, bowiem od strony graficznej to nadal gwiazda, bardzo silnie błyszcząca na kosmicznym niebie. Z niecierpliwością czekam na następny album i mam nadzieję, że zostanie w nim przedstawionych wiele kwestii odnośnie Marsa i teorii o nim, które były popularne w XIX wieku. Mam nadzieję, że zostanie też sensownie pokazany wątek ojca Serafina, który zdaje się, że ma odegrać większą rolę w dalszej przygodzie młodych zdobywców kosmosu, czy jak kto woli eternautów. Zatem mimo mojego lekkiego marudzenia, ten tom czytało mi się dobrze i nadal chcę więcej.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Bler. Zapomnij o przeszłości Rafał Szłapa
Bler. Zapomnij o przeszłości
Rafał Szłapa
Dalszy ciąg działalności polskiego superbohatera. W tym tomie okazuje się, że same supermoce, nie wystarczą by naprawić świat. Różni łotrzy potrafią łatwo się wykpić przed obliczem prawa i nie ponoszą żadnych konsekwencji. Jest to dosyć gorzka pigułka dla protagonisty i w pewnym sensie przyczynia się to do zmiany jego metod działania. Ten komiks ujawnia również tajemnicę dotyczącą prawdziwego źródła mocy bohatera –wyjaśnienie jest dosyć groteskowe i części czytelników wyda się zapewne strasznie tandetnie, ale mi skojarzyło się z horrorem Howarda Philipsa Lovecrafta i zrobiło na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Podoba mi się, że autor nie czekał zbyt długo z wyjawieniem tego sekretu, bo inaczej przez ciągłe trzymanie czytelników w niepewności mógłby tak nakręcić oczekiwania, że nie dałoby się uniknąć rozczarowania (w takim na przykład „Białym Orle” przeszłość protagonisty zaczyna być odkrywana dopiero od 10. zeszytu). Bardzo intrygujące jest też niejasne zakończenie – nie wiadomo czy bohater zyskał tu faktycznie poważny atut czy nie jest to kolejna manipulacja. Co do rysunków, mam mieszane uczucia, z jednej strony jest parę robiących wrażenie scen (np. finał w podziemiach krakowskiego rynku), ale często też dochodzi do niezamierzonych deformacji postaci i ciężko było na patrzeć. Komiks polecam dla ludzi dla których dobra fabuła jest ważniejsza niż średnia warstwa graficzna.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 8 9 lat temu
Aliens. Opór Brian Wood
Aliens. Opór
Brian Wood Robert Carey
Moi Drodzy ➡️Wiecie zapewne (albo i nie wiecie), że świat Aliena uwielbiam. Dawno nie było nic u mnie z tego uniwersum no to jest. "Aliens Opór". To będzie bardzo krótka recenzja (nad czym ubolewam), ale naprawdę nie było o czym pisać. @screamcomics wydał to bardzo fajnie, jak zresztą całą serię, że nie wspomnę o wszelakich wydaniach rocznicowych (REWELACJA!), które oczywiście posiadam i do których dojdziemy w swoim czasie. A teraz macie jako mały przerywnik niewielki objętościowo "Opór" - 96 stron. ➡️Co napisał wydawca? "Program broni biologicznej prowadzony w tajemnicy przez złą korporację, naraża ludzkość na ogromne niebezpieczeństwo. Córka Ellen Ripley musi stawić czoła zagrożeniu ze strony przerażających ksenomorfów.” Tyle wystarczy, bo w kompletnym opisie jest zawarte prawie wszystko to, o czym przeczytacie w komiksie – przegięcie 😁 ➡️Córka Ellen Ripley - Amanda - jestem na tak. Całkiem dobre rysunki, oglądałem z przyjemnością - jestem na tak. Kolejni ludzie do uratowania - jestem na tak. Weyland-Yutani jako zbiorczy czarny charakter - oczywiście, że tak 🙂 Obcy niestety pojawiają się dość późno - praktycznie dopiero w drugiej połowie komiksu i jest ich stanowczo za mało a to przecież oni stanowią siłę tego świata - jestem na nie. Co do scenariusza ogólnie - jestem na nie. Zbyt prosto i zbyt naiwnie. I mocno chaotycznie. Weźcie jednak pod uwagę jedno - co tu można wymyśleć po raz n-ty w tym świecie. No dobra, czasem jednak można, ale nie tym razem. Scenariusz niestety nie przypadł mi do gustu. ➡️Cieszę się, że przede mną na półkach jeszcze mnóstwo obcych, bo po tym komiksie czuję poważny niedosyt. Oceniam go na 6,5/10 i pozostaję z apetytem na więcej i lepiej. Dla fanów Aliena - trzeba to mieć. Dla pozostałych już niekoniecznie a na pewno nie na rozpoczęcie znajomości z Obcym w komiksie. I już, to koniec recenzji 😁
Uncelek - awatar Uncelek
ocenił na 6 4 lata temu
Jonah Hex: Garbate szczęście Jimmy Palmiotti
Jonah Hex: Garbate szczęście
Jimmy Palmiotti Jordi Bernet Russ Heath Justin Gray
Lubię sobie poczytać raz na jakiś czas komiks z Jonah Hexem. Nasz zabijaka, jest ciekawym typem, postaci tragicznej, która nie usprawiedliwia swoich czynów błahymi pobudkami. Gość zabija dla forsy, o czym mówi wprost, ale nie bierze każdej roboty i stara się działać w granicach prawa. Widać to szczególnie mocno w obecnym albumie. Z drugiej strony nigdy nie traktowałem tego westernu od DC Comics, jakoś poważnie. Ot ciekawa strzelanina, dość schematyczna, mająca swoje lepsze i gorsze momenty. Dotąd mnie prześladuje odcinek, w którym Hex mierzył się z tworami Tesli oraz Edisona. W moich oczach - porażka - choć rozdział miał kilka ciekawych momentów. Tym razem jest dużo lepiej, niemniej tytułowe "Garbate szczęście", będące ostatnią przygodą w tym zeszycie, jakoś mnie nie powaliło. W sumie piąty tom od Egmontu zawiera sześć rozdziałów, stanowiących odrębne przygody. Jeśli miałbym z nich wszystkich wybrać najciekawszą dla siebie to zdecydowanie padłoby na "Zgładzić miasto". czemu? Bo jest tak okrutnie realistyczne. Pokazuje nam co jesteśmy zrobić dla zemsty, która nawet jeśli jest uzasadniona, popycha nas do monstrualnych czynów. Stajemy się wtedy dokładnie tym, kim byli nasi oprawcy, a co gorsza potrafi dać to nam radość. Odcinek zaczyna się wyjątkowo brutalnie i tak samo kończy, ale daje czytelnikowi do myślenia. Zwraca też uwagę na jeszcze jeden aspekt, a którym Hex mówi wprost. Gdyby zabijanie było takie proste, a aparat prawa działał bez zarzutu, to ludzie tacy jak szeryf nie potrzebowaliby ludzi takich jak Hex. Niestety życie nie daje nam prostych wyborów i osobnicy pokroju Hexa, zawsze będą potrzebni. Dodatkowo są tu dwie inne ciekawe historyjki. Pierwsza już na samym starcie i nosi tytuł "Nazywam się nikt". Niby nic wyszukanego, ale czyta się ją wyjątkowo przyjemnie. Do tego jest świetnie, przynajmniej w moich oczach, narysowana. Finał, zajmujący całą stronę, również potrafi zapaść w pamięci i brzmi bardzo wymownie. Zresztą dzięki tej opowieści czytelnik, który dotąd nie zaznajomił się szczególnie jakoś z tą postacią, może poznać część jej przeszłości. Drugą opowieść zatytułowano "Cztery małe świnki, krwawy western". Jest to swoista parodia znanej baśni dla dzieci, w stylu gore. Właśnie dzięki temu oraz udanemu scenariuszowi, potrafi przykuć uwagę czytelnika i zapaść w pamięci. Nic więcej na ten temat nie napiszę, bo naprawdę warto samemu odkryć znaczenie tego tytułu. Warto na koniec jeszcze wspomnieć o "Star Man". Niby kolejna historyjka o zemście, ale ciekawie napisana, z interesującym obrazem antagonisty i osoby wymierzającej sprawiedliwość. Tymczasem tytułowe "Garbate szczęście" oraz ie wspomniany wcześniej "Powrót do Czarciej łapy", jakoś nie wzbudziły mojego zainteresowanie. Ot przygodny jakich Hex miał już sporo i niczym szczególnym się nie wyróżniały. Mimo wszystko album jako całość określam mianem "Dobry", zatem warto na niego wydać te kilkadziesiąt złotych, szczególnie jeśli lubi się tytułowego bohatera.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 6 3 lata temu

Cytaty z książki Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niesamowita dokręcana głowa i inne kurioza