rozwiń zwiń

Nie zamykaj oczu

Okładka książki Nie zamykaj oczu
Holly Seddon Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Don't Close Your Eyes
Data wydania:
2018-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-04
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380318748
Tłumacz:
Szymon Kołodziejski
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie zamykaj oczu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie zamykaj oczu



książek na półce przeczytane 1139 napisanych opinii 890

Oceny książki Nie zamykaj oczu

Średnia ocen
6,7 / 10
117 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1247
1151

Na półkach: , , ,

Robin i Sarah. Siostry. Bliźniaczki, które nigdy nie były sobie specjalnie bliskie. Zbyt wiele je różniło, zbyt wiele barier się utworzyło.

Po latach Sarah nagle traci wszystko. Musi znaleźć nowy pomysł na siebie, gdy jej życie się rozpada. Wpada na pomysł, że Robin może jej pomóc. Co jeśli jednak Robin nie jest w stanie pomóc samej sobie?

Książka fajna, ale bardziej psychologiczna niż thriller.

Robin i Sarah. Siostry. Bliźniaczki, które nigdy nie były sobie specjalnie bliskie. Zbyt wiele je różniło, zbyt wiele barier się utworzyło.

Po latach Sarah nagle traci wszystko. Musi znaleźć nowy pomysł na siebie, gdy jej życie się rozpada. Wpada na pomysł, że Robin może jej pomóc. Co jeśli jednak Robin nie jest w stanie pomóc samej sobie?

Książka fajna, ale bardziej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

306 użytkowników ma tytuł Nie zamykaj oczu na półkach głównych
  • 153
  • 151
  • 2
45 użytkowników ma tytuł Nie zamykaj oczu na półkach dodatkowych
  • 25
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Nie zamykaj oczu

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zanim pozwolę ci wejść Jenny Blackhurst
Zanim pozwolę ci wejść
Jenny Blackhurst
Dla mnie to była mocna intryga, nie spodziewałam się takiego zakończenia, brawo dla autorki, brawo za pomysł. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale wręcz przeżywa. „Zanim pozwolę Ci wejść” wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie pozwoliła się od niej oderwać aż do samego końca. To thriller psychologiczny, który idealnie trafia w to, co w tym gatunku najważniejsze – napięcie, niepokój i ciągłe poczucie, że nic nie jest takie, jakim się wydaje. Największą siłą tej powieści są bohaterki i relacje między nimi. Autorka świetnie pokazuje, jak skomplikowana potrafi być przyjaźń, zwłaszcza gdy w grę wchodzą tajemnice, niedopowiedzenia i emocje, które przez lata były tłumione. Każda z postaci jest wiarygodna, a ich decyzje – choć czasem trudne do zaakceptowania – wydają się bardzo ludzkie. Fabuła jest przemyślana i pełna zwrotów akcji. To książka, która nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia – gdy wydaje się, że zaczynamy rozumieć, co się dzieje, pojawia się kolejny element układanki, który zmienia wszystko. Nie sądziłam, że jeden przykry wypadek z dzieciństwa może wpłynąć tak na główną bohaterkę, a jednak. Czteroletnia Karen po śmierci swojej kilkumiesięcznej siostry, już nigdy nie była taka sama. Syndrom Boga, pomocy innym, wpoił się w nią aż za bardzo. To ona chciała za wszelką cenę wszystko i wszystkich kontrolować, być przydatna. Stąd też Beea i Elanor, jej przyjaciółki, musiały się zmierzyć z jej dominującą naturą i nieustanną potrzebą ingerowania w ich życie. Z jednej strony wynikało to z troski i traum, które Karen nosiła w sobie przez lata, z drugiej – momentami było przytłaczające, a nawet niepokojące. Nowa pacjentka Karen, Jessica Hamilton to tylko dobra przykrywka, która powoduje multum nieprzyjemnych wydarzeń, jakie się później dzieją, które wpływają nie tylko na życie Karen, ale także na relacje między przyjaciółkami. Z każdą kolejną stroną napięcie rośnie, a atmosfera robi się coraz bardziej niepewna. Dla mnie to była historia nie tylko o tajemnicy, ale przede wszystkim o psychice człowieka – o tym, jak łatwo można się pogubić, próbując naprawić to, czego naprawić się nie da.
Karolina Król - awatar Karolina Król
ocenił na 10 14 dni temu
Spirala kłamstw Sarah J. Naughton
Spirala kłamstw
Sarah J. Naughton
Po opisie spodziewałam się takich emocji, że hej! A przynajmniej thrillera dającego nam spory dreszcz, bo skoro w fabułę zostały wrzucone dwie kobiety, to musiało! ale to musiało się dziać! Jak było? Mags dostaje wiadomość, że jej brat Abe w wyniku upadku bądź próby samobójczej trafił do szpitala i jest w śpiączce. Kobieta niewiele o nim wie. Po niełatwym dzieciństwie, gdy każde z nich poszło w swoją stronę, ich kontakt był sporadyczny, a upływające lata sprawiły, że się od siebie oddalili. Mags robiła karierę prawniczą za oceanem, a Abe… cóż, był zwykłym pracownikiem socjalnym. Ku rozczarowaniu siostry nie był rekinem finansjery czy królem reklamy. Chociaż właśnie tego by się po nim spodziewała. Teraz poznaje jego narzeczoną, Jody, która dzień w dzień czuwa przy łóżku ukochanego. Jody jest zamkniętą w sobie, niepewną, zahukaną osobą. Tylko w obecności Abe’a rozkwitała i miała świadomość swojej ważności. Teraz czuje, że wszystko wymyka jej się z rąk, a świat wali w gruzy. Mags przebywając w mieszkaniu brata, po sąsiedzku z Jody, chce poskładać rozsypaną układankę z życia jej brata. Skrawki opowieści Jody próbuje dopasować do całości i coś jej tu nie wychodzi, a rzekomy wypadek brata zaczyna niepokoić. Ta książka to bardziej pozycja obyczajowa poruszająca wątki homoseksualizmu, depresji, przeżytych w dzieciństwe traum i ich wpływie na dorosłość, o okrutnych dorosłych i bezradnych dzieciach, o zwichrowanej psychice. Thrillera tu nie uświadczysz, mamy tu tylko wpleciony i lekko podrasowany wątek kryminalny. To wszystko. Jeśli podejdziemy do tej pozycji z oczekiwaniami na historię obyczajową z rodzinnymi dramatami, to ta książka może przypaść do gustu, ale mnie nawet w tym obyczaju zabrakło dynamiki. Trochę drętwo się to wszystko rozgrywało i mieliło tak bez energii. Postacie w tym przedstawieniu zostały słabo nakreślone. Nijako. A przecież już samą Jody, z racji jej przeszłości i dramatycznych przeżyć, można było wykreować jako bohaterkę wyrazistą, interesująco miotającą się po fabule, wyrabiającą tak, że narody by klękały i działoby się sporo, a wyszła z niej postać, obok której można bez żalu przejść obojętnie. Jak i obok całej tej historii. A szkoda.
Rybana - awatar Rybana
oceniła na 6 2 lata temu
Rywalka Sandie Jones
Rywalka
Sandie Jones
; Wszyscy spieszymy, by okazać wsparcie rozkwitającej miłości i zaangażowaniu, ale wystarczy zadrapać powierzchnię, by zobaczyć, że kieruje nami raczej poczucie obowiązku niż szczera chęć. ; Jakąż wielką przyjemność i niespodziankę sprawiła mi powieść która wyprowadziła mnie na manowce, sam tytuł jest oryginalny jeśli nie przewidywalny. ; Rywalka ; wiadomo musi czuć konkurencje, ryzyko odebrania głównej nagrody jaką jest synek mamusi, a mamusia sama aż kipi by przyczepić do niej wszystkie aforyzmy i cytaty o złośliwej teściowej. W tej powieści na scenę wychodzą trzy główne postacie, Emily, Adam syn Pammie. Wszystko wskazuje na to że mamy do czynienia z nadgorliwą, nadpobudliwą, apodyktyczną i toksyczną przyszłą teściową która pod przykrywką cudownej mamusi próbuje grać na dwa fronty, przy wszystkich czarująca starsza wdówka która ukazuje obraz tolerancji, dobra, ciepłego serduszka. Za plecami staje się niemożliwa, kłamczucha, stawiająca wszystko byleby odwrócić uwagę od sytuacji jaka tego wymagała. Emily od początku nie pałała do niej sympatią, choćby w tedy kiedy podczas zaręczyn zemdlała lub dzień przed ślubem wyjawia straszna tajemnice która powoduje że ślub zostaje odwołany. Adam jest pomiędzy młotem a kowadłem, broni strony mamusi bo jest współczujący, litościwy, kochany - Emily ma pomału wszystkiego dosyć. Aż któregoś dnia dowiaduje się o śmierci poprzedniej narzeczonej, wiele rzeczy które zostały ukryte, dały dziewczynie do myślenia, zaczęła drążyć temat, ale teściowa mataczyła w zeznaniach a sam Adam - zalał się łzami. Czarą goryczy stał się poród i kolejne powody by skłócić sie jeszcze bardziej z nielubianą mamusią i stawić kontrę z Adamem który jak okazał święty nie był, jakie prawdy wyjdą na wierzch. Czy coś grozi Emily i jej dziecku, dlaczego Pammie okazała sie inną kobietą kiedy szydło wyszło z worka, kogo broniła, od kogo uciekała. Jak zakończy sie ta niesamowita powieść, polecam serdecznie. Dawno nie zaciekawiła mnie ta Brytyjska pisarka, lekkim piórem, przenikliwością fabuły, zaskakującym zakończeniem. Nie sądziłam że porwie mnie na pierwszy rzut oka scenariusz na lekki kryminał. Zero brutalności, raczej zalążek ; Dobrego domu ; przemocowy dom i dziecko które dorasta wsysając marne wartości które przerzuca na osoby najbliższe. Na początku byłam zła że synuś nie dostrzega manipulanctwa ze strony matki, że staje w jej obronie, że jest tak bardzo w nią wpatrzony i łatwowierny, nie dostrzega sygnałów jakie wysyłała Emily że ich związek może się rozpaść przez nie tylko dobre rady ale postępowanie dwulicowe. Emocje zaczęły sięgać zenitu kiedy pewne sprawy się posypały i wyszły na światło dzienne. Emily moim zdaniem powinna odejść od zwyrodnialca, lecz wiadomo jaka miłość potrafi być przewrotna i ślepa. Jedno powiem Wam, książka kończy się zaskakująco, nie spodziewałam sie takiego the end. Adrenalina i emocje trzymały mnie tak na prawdę pod koniec powieści, kiedy akcja zmieniła obrót o całe sto sześćdziesiąt stopni, niesamowity klimat i budujące napięcie thrillera psychologicznego. W klimacie kobiecym, ze spokoju ducha wpadamy w szalony wir emocji. Z jajem i niezłym przytupem polecam na pierwszy grudniowy wieczór.
zaczytana_kartka - awatar zaczytana_kartka
oceniła na 7 4 miesiące temu
Surogatka Louise Jensen
Surogatka
Louise Jensen
Od samego początku Surogatka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się raczej powolnej, przewidywalnej historii, a tymczasem Louise Jensen od razu wrzuciła mnie w świat pełen pytań i niedopowiedzeń. To jedna z tych książek, gdzie im więcej stron przeczytasz, tym więcej pytań się pojawia. Z każdą kolejną sceną miałam wrażenie, że grunt pod nogami staje się coraz mniej stabilny. Fabuła wydaje się prosta: Kat i Nick od dawna starają się o dziecko. Próby adopcji kończą się fiaskiem, a ich marzenie o rodzicielstwie zdaje się coraz bardziej nierealne. Wtedy na horyzoncie pojawia się dawna przyjaciółka Kat – Lisa – z propozycją, która mogłaby odmienić ich życie. Ale to, co na początku wygląda jak dar od losu, bardzo szybko okazuje się początkiem koszmaru. Relacje, którym Kat ufała najbardziej, zaczynają się rozpadać, a wspomnienia przeszłości wracają z ogromną siłą. To, co naprawdę podobało mi się w tej historii, to atmosfera niepewności. Jako czytelnik cały czas czułam się jak w grze – nie wiedziałam, kto mówi prawdę, kto manipuluje, a które wydarzenia mogą być tylko wyobrażeniem Kat. Było to uczucie, które trzymało mnie w napięciu do samego końca. I właśnie zakończenie zrobiło na mnie największe wrażenie – plot twisty naprawdę mnie zaskoczyły, szczególnie wyjaśnienie przeszłości Kat i cała postać Lisy. Nie ukrywam, że Kat jako bohaterka momentami mnie irytowała. Była bardzo skupiona na swoim pragnieniu macierzyństwa i miałam wrażenie, że nie zawsze potrafiła spojrzeć na swojego męża z wyrozumiałością. Ale z drugiej strony – to sprawiło, że wydała mi się bardziej prawdziwa. Ludzie często w obliczu ogromnego pragnienia lub traumy nie zachowują się idealnie, tylko egoistycznie, i to widać w jej postaci. Styl Louise Jensen przypadł mi do gustu. Autorka pisze lekko, a książkę pochłania się szybko, ale jednocześnie potrafi świetnie budować napięcie. Cenię sobie thrillery, które nie są przeładowane niepotrzebnymi opisami, a jednocześnie zostawiają we mnie poczucie niepokoju – Surogatka właśnie taka była. To książka, którą poleciłabym przede wszystkim fanom thrillerów psychologicznych – szczególnie tym, którzy lubią historie o rodzinnych sekretach, niepewności i o tym, jak cienka jest granica między zaufaniem a zdradą. Nie jest to literatura, która przestraszy czytelnika, ale na pewno taka, która wciągnie i nie pozwoli łatwo zapomnieć.
Ksiazkowy_update - awatar Ksiazkowy_update
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Jak mogłaś Heidi Perks
Jak mogłaś
Heidi Perks
Harriet to matka na pełen etat. Razem z mężem wychowuje czteroletnią córeczkę, Alice. Z pozoru udane małżeństwo skrywa za fasadą szczęścia niejeden sekret. Chcąc wreszcie zrobić coś dla siebie Harriet postanawia skorzystać z kursu księgowości, jednak musi rozstać się na ten czas z córką. Harriet nigdy wcześniej nie zostawiła córki pod czyjąkolwiek opieką. Postanawia jednak zaufać najlepszej przyjaciółce i powierzyć jej małą Alice. Będąc na kursie jednak cały czas myśli o córce, a kiedy jej komórka się rozładowuje i nie może skontaktować się z przyjaciółką, zaczyna mieć złe przeczucia. Potwierdzeniem najgorszego ze scenariuszy są błyski policyjnego radiowozu, który Harriet zastaje pod własnym domem. Wie już, co się stało. Jej najlepsza przyjaciółka zawiodła. Charlotte zdaje się prowadzić idealne życie. Choć niedawno rozstała się z mężem jest szczęśliwą matką trójki dzieci, ma piękny dom i nie narzeka na swój los. Jest szanowaną matką wśród znajomych. Jej zdanie zdecydowanie liczy się w kręgu innych mam. Mimo, że Charlotte jest zupełnie inna od cichej Harriet, kobiety łączy wieloletnia przyjaźń. Kiedy Charlotte ma okazję wreszcie poczuć się pomocna dla przyjaciółki i zabiera jej córeczkę, wraz ze swoimi dziećmi, na festyn- ta rozpływa się w powietrzu. Przekonana o własnej winie, nie umie poradzić sobie z wyrzutami sumienia. Kiedy wieść o zaginięciu Alice rozchodzi się wśród innych rodziców przezornie zaczynają odsuwać od Charlotte swoje dzieci. Znajomi nagle odwracają się do niej plecami, a zrozpaczona kobieta nie jest w stanie spojrzeć przyjaciółce w oczy. "Jak mogłaś" jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Rozdziały oprócz tego, że podzielone są w czasie, to również między Charlotte i Harriet. Dzięki temu możemy poznać bohaterki lepiej i stopniowo dochodzić do prawdy. W pewnym momencie możemy stworzyć więź z każdą z nich. Polecam.
edolfina - awatar edolfina
oceniła na 8 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Nie zamykaj oczu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie zamykaj oczu