Na dobre i na złe

Okładka książki Na dobre i na złe
Penny Jordan Wydawnictwo: Harlequin Seria: Złota Kolekcja literatura obyczajowa, romans
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Złota Kolekcja
Tytuł oryginału:
For better for worse
Data wydania:
2012-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-01
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323887904
Tłumacz:
Ewa Ćwirko-Godycka
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Na dobre i na złe w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Na dobre i na złe

Średnia ocen
6,0 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1466
911

Na półkach: ,

,,Na dobre i na złe" składa się z historii trzech kobiet, które wiodą różne życia. Fern wiedzie życie mężatki, która całkowicie poświęca się mężowi i domu. Nękana nie raz psychicznie przez męża nie potrafi się od niego uwolnić. Zoe z Benem wiodą szczęśliwe życie kochającej się pary. Mimo przeciwnych charakterów oraz wychowania się w innych klasach społecznościowych połączyła ich miłość. Teraz próbują otworzyć własną restaurację by spełnić życiowe marzenie Bena. Eleanor, matka dwójki chłopców oraz zamężna po raz drugi, zmaga się z sprawami zawodowymi oraz pasierbicą. Zakochana w domu na wsi, który stara się kupić by polepszyć życie rodzinne.

,,Na dobre i na złe" jest to książka, która potrafi wywołać wiele emocji na czytelniku. Które nie zawsze są dobre. Nie raz zbierała się we mnie złość na Fern, że nie może być silniejsza, chociaż dobrze wiem, że po latach bycia uległą bardzo trudna stać się osobą silną. Przy Eleanor rodziła się we mnie zazdrość entuzjazmu, który posiadał ją na myśl o nowym domu na wsi. Natomiast Zoe wywoływała we mnie zaciekawienie jak jej sprawy zawodowe oraz osobiste się potoczą i czy będą niosły pozytywne skutki. Moim zdaniem można zaliczyć tę cechę książki do pozytywnych, gdyż przynajmniej nie odczuwałam ciekawości owiewanej nudą, tylko ciekawość z gamą innych uczuć.

Ogólnie poprzypatrywawszy się książce śmiało mogę powiedzieć, że książka mnie zaciekawiła i w ekspresowym tempie połknęła mi godziny na zegarku. Czytając ją wieczorem zapomniałam, że miałam wcześniej się położyć, gdyż następnego dnia miałam wcześnie wstać. Po prostu książka zawładnęła moim życiem na czas, kiedy znajdowałam się na jej stronicach. Wcześniej nie miałam okazji przeczytania jakiekolwiek z książek pani Jordan, lecz jeśli wszystkie jej pozycje potrafią tak czarować to chętnie będę po nie sięgać.

,,Na dobre i na złe" składa się z historii trzech kobiet, które wiodą różne życia. Fern wiedzie życie mężatki, która całkowicie poświęca się mężowi i domu. Nękana nie raz psychicznie przez męża nie potrafi się od niego uwolnić. Zoe z Benem wiodą szczęśliwe życie kochającej się pary. Mimo przeciwnych charakterów oraz wychowania się w innych klasach społecznościowych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

176 użytkowników ma tytuł Na dobre i na złe na półkach głównych
  • 112
  • 61
  • 3
34 użytkowników ma tytuł Na dobre i na złe na półkach dodatkowych
  • 20
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Na dobre i na złe

Inne książki autora

Penny Jordan
Penny Jordan
Zanim Penny Jordan zaczęła pisać, uwielbiała opowiadać swojej młodszej siostrze bajki na dobranoc. Każdego dnia inną, każdego dnia z siostrą w roli głównej. Miłość do romansów i pisanie przyszła później. Jordan chce, by jej czytelnicy odczuwali przyjemność z lektury. Wierzy w potęgę miłości i szczęście, jakie ze sobą niesie. Pisze w domu, w kuchni, otoczona swoimi czterema psami i dwoma kotami. Lubi też słuchać uwag swojej rodziny i bardzo często je uwzględnia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Marzenia się spełniają Barbara Delinsky
Marzenia się spełniają
Barbara Delinsky
Jak się okazało mamy do czynienia z kolejną częścią książki „Marzenie”. Tym razem głównymi bohaterami romansu są Nina Stone i John Sawyer. Byłam zaskoczona, że poprzednia książka zakończyła się, bez wyjaśnienia co stało się z majątkiem Crosslyn Rise. Tutaj mamy kontynuację, a nawet finisz sprawy. Książka rozpoczyna się od posiedzenia konsorcjum. Tematem kluczowym są ceny mieszkań oraz budynków handlowych. Nina jest specjalistką w dziedzinie handlu nieruchomościami, gdyż tym właśnie zajmuje się na co dzień. Jednak odmiennego zdania jest jeden z członków konsorcjum, John Sawyer. On uważa, że ceny podane przez Ninę są zdecydowanie za duże, przez co popyt na ich mieszkania będzie bardzo słaby. Nina próbowała przekonać wszystkich, że muszą być nastawieni na zysk, więc jej kwota nie jest wygórowana. John obstawał przy swoim i mówił, że nie mogą zasugerować, że mieszkania są dla superbogaczy. Gdyby dali wysokie ceny, a po roku, z powodu małej sprzedaży by je zmniejszyli, to przyznaliby się do winy. Pozostali członkowie konsorcjum uznali, że najlepiej będzie, jeśli Nina i John dojdą po spotkaniu rady do kompromisu i wtedy na następnym spotkaniu będą mogli przedstawić wnioski i jedną wersję cen. Czy uda im się ze sobą dogadać i ustalić coś konkretnego? Po pierwsze, cieszę się, że znalazłam kolejną część :) brakuje mi jeszcze jednej. „Marzeń ciąg dalszych”. Może gdzieś znajdę w mojej kolekcji. Na pewno jestem pozytywnie zaskoczona, że trafiłam na części. Może i następnym razem przytrafi mi się coś takiego :) Historia sama w sobie jest ciekawa, jednak najbardziej zaciekawiła mnie metamorfoza bohaterki. Musiała zmienić kierunek w życiu, mimo, że wiedziała czego chce i prawie już to miała. A jednak miłość była silniejsza i przez nią zostawiła to wszystko, do czego dążyła i zaczęło jej wystarczać to, co ma. Oczywiście wszystko w harlequinowej polewie cukrowej, odbiegającej od rzeczywistości, ale to jest właśnie urok harlequinów :D Polecam!
bookslover - awatar bookslover
ocenił na 7 12 lat temu
Oddam serce w dobre ręce Katarzyna Anna Olszaniecka
Oddam serce w dobre ręce
Katarzyna Anna Olszaniecka
Pierwsza powieść nowo poznanej pisarki podobała mi się, i to nawet bardziej niż na początku zakładałam. Owszem, widać pewne niedociągnięcia, jak choćby nierówne tempo akcji, lecz pozostałe rzeczy przyćmiły to i sprawiły, że z prawdziwą przyjemnością przeczytałam tę powieść. Najbardziej urzekła mnie postać głównej bohaterki- z którą zresztą trochę się utożsamiam. Rina żyje tak, jak sama chciałabym żyć- wyjąwszy oczywiście fakt, że Rina jest wdową. Mieszkać na ranczu pełnym zwierząt uratowanych od złych ludzi, utrzymywać się z tego co lubi się robić- opisy "szarej egzystencji" głównej bohaterki podziałały na mnie w sposób na pół marzycielski, na pół pobudziły moją ambicję- też chciałabym zamieszkać na swoim kawałku ziemi gdzie moje trzy psy mogłyby biegać bez przeszkód i wzbudzania pewnej sensacji, a czasem i strachu. Fragmenty dotyczące zwierząt skłaniały mnie do refleksji, czuję też "przez skórę" że Autorka to wielką miłośniczką naszych Braci Mniejszych. Najbardziej wzruszyłam się losem kucyka Lucka, podobał mi się też prezent od Igora o imieniu Viki. Właśnie, Igor... Facet w każdym calu, czy tacy mężczyźni istnieją naprawdę? A jeśli tak, czy nie mogłoby być ich więcej? Gorąco pragnęłam, by znajomość naszej bohaterki z tym mężczyzną się rozwinęła. Wśród drugoplanowych bohaterów mamy także Matyldę, zwaną Mati, przyjaciółkę Riny, która nie jest szczęśliwa w swoim małżeństwie. Chcąc odreagować, zabiera Rinę na grecką wyspę Thassos, co będzie brzemienne w skutkach. Wraz ze zmianą miejsca akcji przyspiesza tempo wydarzeń... Być może historia kobiety żyjącej na ranczu ze zwierzętami nie wydaje się porywająca (choć mnie się podobała​), jednak im dalej, tym więcej w powieści bohaterów, wydarzeń nie zawsze wesołych, ale jakże prawdziwych. Jest też pewna tajemnica związana z byłym mężem Riny- jeśli o mnie chodzi, myślę że Autorka mogła jeszcze lepiej wykorzystać ten pomysł (choć wtedy powieść już nie byłaby już taka sama). Z drugiej strony cieszy mnie, że w książce wielu bohaterów zostało wykreowanych tak, że chętnie bym się z nimi zaprzyjaźniła. Można też wyczuć, że książka ta jest "ukochanym dzieckiem" pani Olszanieckiej- czytając fakty z życia Autorki i widząc Jej zdjęcie (wyszperane w Internecie po lekturze książki) nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pani Olszaniecka pisząc o Rinie tak naprawdę pisała o sobie (przynajmniej w pewnej części). Można zresztą zauważyć, że Autorka "dużo siebie" przelała na karty powieści- jeśli tak jest, musi być wyjątkową osobą, z którą chętnie zamieniłabym kilka słów (nie wspominając, że chciałabym mieć taką przyjaciółkę). "Oddam serce w dobre ręce" nie jest to raczej książka dla wszystkich- na pewno trzeba mieć pewien rodzaj wrażliwości, żeby docenić to, o czym mówi (wprost i pomiędzy wierszami). Mnie się podobało i ciekawa jestem drugiej książki, oraz tych które być może jeszcze wyjdą spod ręki Pani Anny Olszanieckiej.
Beata-Chiara - awatar Beata-Chiara
oceniła na 7 8 lat temu
Ich pięcioro Susan Wiggs
Ich pięcioro
Susan Wiggs
Sięgając po powieść "Ich pięcioro" spodziewałam się lekkiej i beztroskiej lektury na lato. Blurb również utwierdził mnie w tym przekonaniu, a okładka mówi sama za siebie. Jednak po pierwszych kilkudziesięciu stronach okazało się, że byłam w błędzie i zamiast zwykłego romansidła na jeden raz otrzymałam ciekawą i wzruszającą powieść obyczajową, która "chwyta za serce" i "ściska za gardło". Lily jest nauczycielką, singielką, która na skutek traumatycznych wydarzeń z przeszłości postanowiła spędzić swoje życie w taki właśnie sposób. Nie chce zakładać rodziny, wiązać się z kimś na stałe, a swoje uczucia macierzyńskie przelewa na uczniów. Jedną z jej podopiecznych jest ośmioletnia Charlene - córka jej najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa. Dziewczynka ma problemy w szkole, które wymagają konsultacji z jej rodzicami - Crystal i Derekiem. Po jednym z takich spotkań dochodzi do tragicznych wydarzeń, które na zawsze odmieniają życie Charlene, jej szesnastoletniego brata Camerona i dwuletniej siostry Ashley. Co więcej... wspomniane zdarzenia odciskają swoje piętno także na życiu Lily, która z dnia na dzień musi zupełnie zmienić swoje dotychczasowe nastawienie i sposób patrzenia na świat. Częste spotkania z Seanem - bratem Dereka owocują poważnym związkiem, a opieka nad dziećmi dostarcza Lily ekscytujących przeżyć. Po lekturze powieści Susan Wiggs "Zanim nadejdzie ciemność" właściwie mogłam się spodziewać, że autorka i tym razem będzie chciała mnie zaskoczyć. Ale muszę przyznać, że zupełnie nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków. Zaintrygowana wydarzeniami odpłynęłam zupełnie w przedstawiony świat. Emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury oscylowały od żalu, smutku, współczucia do czystej radości i szczęścia, bo jest to powieść o prawdziwej przyjaźni, rodzinnej tragedii i sile wybaczenia. Kulisy gry w golfa, którą pasjonują się bohaterowie zainteresowały mnie i muszę przyznać, że sporo dowiedziałam się na ten temat, ale także zmieniłam swoje nastawienie do tego sportu. Jedynie Sean - wujek rodzeństwa wydał mi się do tego stopnia idealny, że zatracił swój autentyzm. Powieść "Ich pięcioro" skłania do refleksji, jest wartościowa i intrygująca, ale o tym możecie przekonać się osobiście zasiadając do lektury. Od siebie dodam jeszcze tylko, że z prawdziwą przyjemnością sięgnę po kolejne powieści autorki, żeby przekonać się, czym jeszcze Pani Wiggs mnie zaskoczy. Polecam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 7 9 lat temu
Kołyska Patrick Somerville
Kołyska
Patrick Somerville
Trafiłam na ten tytuł na Allegro, przy okazji kupowania innych książek. Zaciekawił mnie więc zdecydowałam się mu dać szansę. To debiut powieściowy Patricka Somerville, który zaczął swoją przygodę z pisaniem od opowiadań. I myślę, że całkiem udany. Powieść od początku wciąga opowiadaną w niej historią oczekującego dziecka małżeństwa i podjętej przez młodego męża o imieniu Matt podróży mającej na celu odnalezienie kołyski, w której jego żona jako dziecko spała i kołysała się w rodzinnym domu. Ta podróż, która się z pewnych względów przedłuża, to odpowiedź Matta na kaprys ciężarnej żony, którą kocha. A przynosi ona zaskakującą niespodziankę dla nich obojga w osobie małego, pięcioletniego, chłopca. Ale to nie kołyska jest tu ważna, ona tylko jest pretekstem do odbycia przez Matta podróży, w czasie której zmierzy się on również ze swoją pełną traumatycznych przeżyć przeszłością, w której jest odrzucenie, pobyt w sierocińcu z przerwami na domy zstępcze, próba odnalezienia rodziców, a która to przeszłość będzie mieć wpływ na podjętą w czasie tej podróży ważną decyzję. Mimo wielu postaci jakie przewijają się przez powieść, pozytywnych i negatywnych jeżeli chodzi o zachowanie, jest w niej dwoje głównych bohaterów a są nimi Matt i Rene. Rene, poetka i pisarka pisząca książki dla dzieci cierpi z powodu podjętej przez jej dziewiętnastoletniego syna decyzji o wyjeździe na wojnę do Iraku, ale nosi również głęboko skrywaną tajemnicę, która obciąża jej sumienie . Co łączy te dwie postaci ....by się tego dowiedzieć warto, jak wpadnie w ręce, przeczytać tę niewielką objętościowo książkę, której akcja toczy się na dwu planach czasowych, i w której autor porusza bolesny temat porzucania dzieci. Nie mogąc spać zdecydowałam się wziąć do czytania powieść o w miarę lekkiej tematyce a przy tym niewielką objętościowo i wypadło właśnie na "Kołyskę". A ponieważ sen niestety nie nadchodził przeczytałam ją od początku do końca, a tocząca się w niej opowieść pozostawiła we mnie same pozytywne odczucia jako przyjemna i nie obciążająca lektura a to ze względu na w sumie, mimo wszystko, dobre jej zakończenie.
natanna - awatar natanna
oceniła na 6 4 lata temu

Cytaty z książki Na dobre i na złe

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Na dobre i na złe