Mac na gorącym, blaszanym dachu

Okładka książki Mac na gorącym, blaszanym dachu
Melinda Metz Wydawnictwo: Empik Go Cykl: Mac (tom 3) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
audiobook
Cykl:
Mac (tom 3)
Data wydania:
2022-07-15
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-15
Język:
polski
ISBN:
9788327272546
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mac na gorącym, blaszanym dachu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mac na gorącym, blaszanym dachu

Średnia ocen
6,5 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3324
1934

Na półkach: , ,

Lubię koty i w moim domu zawsze jest chociaż jeden przedstawiciel tego gatunku. Być może dlatego, że od dziecka byłam kociarą, to książki z kotami lub o kotach także bardzo chętnie czytam. Tym razem wysłuchałam opowieści o niesamowitym kocie (chociaż każdy kot jest niesamowity), który nie dość, że uwielbiał trudnić się złodziejstwem to potrafił łączyć ze sobą ludzi, czyli robił za swatkę. A trzeba przyznać, że miał do tego niesamowity dar i potrafił tak sprytnie skojarzyć ludzi, że sami dopiero po jakimś dłuższym czasie zauważali, iż była to sprawka kota.
Do miasteczka wróciła para policjantów mających na celu pilnować porządku na zasadzie dzielnicowych, uczulać mieszkańców na grożące im teoretycznie niebezpieczeństwa. Zorganizowano nawet zebranie aby zapoznać się z mieszkańcami i pokazać przykłady prawidłowego zachowania wobec obcych.
Młodemu detektywowi wpadła w oko jedna z kobiet, nie widział jej tu jeszcze, chociaż wcześniej często przebywał na tym osiedlu. Dziewczyna dopiero wprowadziła się i mieszka jako stypendystka fundacji zajmującej się młodymi aktorami. Między młodymi zaczyna nieco iskrzyć...
Mac uwielbiał podkradać nie tylko smakołyki dla siebie, ale również nie stronił od kradzieży drobnych rzeczy. Mieszkańcy przyzwyczaili się do znikających skarpetek i jedzenia. Jednak tym razem w miasteczku zginęła naprawdę kosztowna rzecz. Zaginął bardzo cenny naszyjnik jednej z mieszkanek.
Policjanci prowadzą dochodzenie, chociaż początkowo jak zwykle podejrzenia padły na kota. Lecz okazało się, że nie miałby możliwości wyjęcia naszyjnika ze szkatułki. Zatem należy znaleźć włamywacza... Chodząc od domu do domu policjanci przy okazji zaznajamiają się z mieszkańcami.
Mac nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, ze był głównym podejrzanym o kradzież. Miał za to inne, pewnie jego zdaniem znacznie większe kłopoty.
Kot znalazł porzucone kociaki. Aż pięć malutkich kociąt bez matki. Musi się nimi zaopiekować do czasu aż znajdzie dla nich dom.

Robiąc soki z porzeczek wysłuchałam tej niezwykle luźnej i z dużą dawką humoru opowieści. Jak wspomniałam, bardzo lubię koty, a narracja książki z punktu widzenia kota jest zawsze dość humorystyczna i ciekawa. Właściwie to nie wiadomo jak koty nas postrzegają, ale czytając staram się zawsze porównywać zachowania swojego kota do opisów literackich. Z pewnością wiele się zgadza, bo koty lubią chodzić swoimi drogami i nie można zmusić kota do miłości. Jeżeli kogoś nie lubi, to tak już zostaje, gdy raz się podpadło to potem trudno wkupić się w jego łaski.
Bardzo miła lektura na wakacyjny czas.
Zagadka kryminalna wnosi trochę więcej ciekawości.
Kot, który chce uszczęśliwiać ludzi, to zawsze jakaś odmiana.
Lektura dla relaksu w sam raz.

No i to skojarzenie tytułu z filmem "Kotka na gorącym, blaszanym dachu"....

Lubię koty i w moim domu zawsze jest chociaż jeden przedstawiciel tego gatunku. Być może dlatego, że od dziecka byłam kociarą, to książki z kotami lub o kotach także bardzo chętnie czytam. Tym razem wysłuchałam opowieści o niesamowitym kocie (chociaż każdy kot jest niesamowity), który nie dość, że uwielbiał trudnić się złodziejstwem to potrafił łączyć ze sobą ludzi, czyli...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

44 użytkowników ma tytuł Mac na gorącym, blaszanym dachu na półkach głównych
  • 39
  • 5
20 użytkowników ma tytuł Mac na gorącym, blaszanym dachu na półkach dodatkowych
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na chwilę, na zawsze Monika Kruk
Na chwilę, na zawsze
Monika Kruk
Powieść „Na chwilę, na zawsze” Moniki Kruk to pozycja, która wpisuje się w bardzo konkretny i powtarzalny schemat literatury new adult. Choć książka ma swoje momenty, trudno oprzeć się wrażeniu, że poruszane w niej tematy – wina, odkupienie i lecznicza moc miłości – zostały podane w sposób dość przewidywalny, momentami ocierający się o nadmierny sentymentalizm. Zawartość fabularna opiera się na losach Poli, dziewczyny z „dobrego domu”, która przez jeden fatalny błąd (prowadzenie pod wpływem alkoholu i wypadek) traci wszystko. Autorka rzuca ją w surowe warunki ośrodka terapeutycznego, co ma być próbą resocjalizacji. Tam pojawia się Borys – mrukliwy, skrzywdzony przez los instruktor muzyki. Konstrukcja ich relacji oparta jest na klasycznym motywie przyciągania przeciwieństw, gdzie oboje bohaterów jest „pękniętych” i tylko wzajemne uczucie może ich „naprawić”. Jest to zabieg często spotykany w tym gatunku, przez co brakuje tu elementu zaskoczenia. Głównym problemem powieści jest jej momentami mało wiarygodna psychologia. Przemiana Poli z rozkapryszonej nastolatki w osobę pełną pokory następuje dość szybko, a traumy Borysa są zarysowane w sposób, który ma przede wszystkim budzić współczucie czytelniczki, a niekoniecznie pogłębiać autentyzm postaci. Muzyka, która ma pełnić rolę metaforycznego pomostu między nimi, bywa opisana w sposób bardzo egzaltowany, co dla bardziej wymagającego czytelnika może być nużące. Warsztatowo książka jest poprawna, czyta się ją szybko, ale brakuje w niej językowego pazura czy oryginalnych metafor. Styl jest przeźroczysty, nastawiony na wywoływanie prostych wzruszeń. Monika Kruk sprawnie buduje napięcie między bohaterami, jednak finał historii jest łatwy do przewidzenia niemal od połowy lektury. Podsumowując, „Na chwilę, na zawsze” to książka poprawna, która zapewne zadowoli najwierniejsze fanki gatunku szukające lekkiego, emocjonalnego czytadła na jeden wieczór. Jeśli jednak oczekujesz od literatury głębszej analizy traumy czy mniej oczywistych rozwiązań fabularnych, ta historia może wydać Ci się zbyt wtórna i przesłodzona, mimo tragicznego punktu wyjścia. To kolejna opowieść o tym, że miłość leczy rany, podana w sposób, który czytaliśmy już wielokrotnie w innych odsłonach.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Gdzie ja się kończę, tam ty się zaczynasz Preston Norton
Gdzie ja się kończę, tam ty się zaczynasz
Preston Norton
Ezra Slevin od lat jest beznadziejnie zakochany w Imogen Klutz. Marzy o tym, by się do niej zbliżyć i pozwolić jej siebie poznać, jednak na drodze tej miłości stoi nieśmiałość Ezry... i najlepsza przyjaciółka Imogen, Wynonna. Przerażająca Wynonna Jones nie przepada za Ezrą i wydaje się czerpać radość z dręczenia jego oraz jego najlepszego przyjaciela Holdena. To nie wróży dobrze potencjalnemu związkowi Ezry i Imogen. Wreszcie nadarza się okazja, by spędzili ze sobą trochę czasu. Cała czwórka ogląda razem zaćmienie Słońca, ale wtedy dzieje się coś dziwnego... Ezra i Wynonna zamieniają się ciałami! A potem znowu. I znowu. Absurdalna i niewygodna sytuacja, w której się znaleźli, sprawia, że odkrywają na nowo siebie i wszystkie swoje sekrety! Takie jak to, że Ezra podkochuje się w Imogen, a Wynonna... w Holdenie! Odkrywają też, że mogą sobie nawzajem pomóc – Ezra w ciele Wynonny pomoże jej zwrócić uwagę Holdena, a Wynonna w ciele Ezry pomoże mu zwrócić uwagę Imogen. Z jakim skutkiem? Empik Go zaliczył kolejny fajnie zrealizowany audiobook! Przyjemnie się go słuchało za sprawą lektora, chociaż reszta... cóż, nieszczególnie mnie porwała. "Gdzie ja się kończę, tam ty się zaczynasz" to młodzieżówka z elementem wyciągniętym żywcem z science-fiction – klasyczną zamianą ciałami. Napisana z humorem, może ciut ordynarnym? Początkowo narracja Ezry brzmiała dość naturalnie (w końcu mamy tu do czynienia z nabuzowanym hormonami nastolatkiem), ale im dłużej słuchałam, tym większe zażenowanie odczuwałam. Prawdopodobnie dlatego, że to po prostu nie mój typ humoru. Rozczarowała mnie też spłycona problematyka seksualności. W przypadku zamieniających się ciałami chłopaka i dziewczyny, towarzyszacych im sympatii oraz przy okazji nawiązania do szekspirowskiego "Wieczoru Trzech Króli" (który bohaterowie rzeczywiście odkrywają na szkolnej scenie) można ją było naprawdę ciekawie poprowadzić. Niestety, bohaterowie zamieniają na ten temat może ze dwa zdania... Najłatwiej będzie mi podsumować, pisząc: obiecujący pomysł na historię, ale jego wykonanie nie do końca mnie przekonało.
VicthoriaAnneScarlet - awatar VicthoriaAnneScarlet
ocenił na 6 2 lata temu
Spokój grabarza Patrycja Żurek
Spokój grabarza
Patrycja Żurek
Wyobraźcie siebie w roli grabarza? W historii tej autorka przedstawia nam Ludwika Popiołka, pełniącego tę funkcję w małej śląskiej miejscowości Mogiłka. Jest to spokojny, starszy pan, który swoje już przeżył. Zajmuje się pochówkiem oraz dba o stary cmentarz. Pewnego dnia powierzono mu ważne zadanie, musi pomóc duszom, które nie przeszły na drugą stronę. A jest ich trochę. Jest to bardzo specyficzna lektura. Mamy tu elementy fantastyczne, mitologii słowiańskiej, trochę kryminału, lekki humor i dużo obyczaju. Poznajemy historie poszczególnych bohaterów, którzy w większej mierze nie żyją, ich czas się zbliża lub opłakują zmarłych. Nie jest to książka stricte o śmierci, lecz o tym, jak żyli i co odczuwali. Pełno tu miłości i bólu, radości i tęsknoty, żalu i wdzięczności. To historie, jakich mnóstwo w rzeczywistości. Może nie jest to arcydzieło literackie, lecz przyjemnie się czyta. Wszystko zgrabnie połączone jest w jedną całość, a główną łączącą to klamrą jest wieś, tajemniczy kamień na cmentarzu i Popiołek. Trochę było smutno, trochę ciekawie, nawet wesoło momentami. Bo jak ma być, gdy koło siebie żyją między innymi prostytutka, zroczpaczona matka, tajemnicza Babuszaka, w rzece czai się topielec, morderca poluje na kolejną ofiarą a bohater rozmawia z duchami? Mi się książka podobała. Jeśli lubicie takie lekko pokręcone fabuły, to polecam.
MyNameIsChrisCh - awatar MyNameIsChrisCh
ocenił na 7 1 rok temu
Tajemnica carycy. Komedia kryminalna Małgorzata Starosta
Tajemnica carycy. Komedia kryminalna
Małgorzata Starosta
@malgorzata.starosta.autorka po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią komedii kryminalnych. W „Tajemnicy carycy” ponownie spotykamy Agatę Śródkę, charyzmatyczną restauratorkę i celebrytkę, która tym razem zostaje zaproszona do jurorowania w finale telewizyjnego talent show. Tematem przewodnim jest wykonanie jadalnej repliki jaja Fabergé, co samo w sobie zapowiada nie lada wyzwanie. Zbieg okoliczności sprawia, że Agata otrzymuje również prośbę od szkolnej przyjaciółki, Katarzyny „Carycy” Jakimiuk, o pomoc w przygotowaniu uroczystego otwarcia hotelu w odrestaurowanym pałacu w Roztoce. Zaradna Śródka postanawia połączyć oba wydarzenia i zaprasza ekipę telewizyjną do rezydencji. Sielankowa atmosfera szybko się komplikuje, gdy na terenie pałacowego ogrodu policja odkrywa zwłoki mężczyzny. Starosta z mistrzowską precyzją łączy wątki kryminalne z humorem, tworząc intrygę pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji. Dialogi są błyskotliwe, a postacie barwne i wyraziste. Agata Śródka, z jej niepowtarzalnym temperamentem, po raz kolejny udowadnia, że potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, nawet gdy wokół niej dzieją się rzeczy nie do końca zgodne z planem. „Tajemnica carycy” to prawdziwa uczta dla miłośników komedii kryminalnych. Bawiłam się przy niej wyśmienicie, śledząc perypetie Agaty i jej przyjaciół. Jeśli szukacie lektury, która dostarczy Wam zarówno dreszczyku emocji, jak i solidnej dawki śmiechu, ta książka jest strzałem w dziesiątkę!
Luvkams - awatar Luvkams
ocenił na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Mac na gorącym, blaszanym dachu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mac na gorącym, blaszanym dachu