Joanna d'Arc. Jej historia

Okładka książki Joanna d'Arc. Jej historia
Helen Castor Wydawnictwo: Astra historia
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Joan of Arc. A History
Data wydania:
2015-09-03
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-03
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389981837
Tłumacz:
Edyta Stępkowska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Joanna d'Arc. Jej historia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Joanna d'Arc. Jej historia



książek na półce przeczytane 1596 napisanych opinii 1256

Oceny książki Joanna d'Arc. Jej historia

Średnia ocen
6,9 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
88
11

Na półkach:

Sięgnęłam po tę książkę, chcąc poznać lepiej postać Joanny d'Arc. Nie zawiodłam się.
Autorka w przystępny, a zarazem niespłycony sposób przedstawia kontekst wojny stuletniej, niezwykle ważny dla zrozumienia roli głównej bohaterki. Historia ma to do siebie, że może być dość zawiła - pojawia się w niej wiele nazwisk, nazw regionów czy funkcji. Trudno zapamiętać i zrozumieć zależności między konkretnymi osobami, sympatie i antypatie, zakresy władzy. Książka Helen Castor znacząco ułatwia czytelnikowi życie, oferując drzewa genealogiczne rodzin królewskich, a także krótki opis bohaterów oraz mapę XV-wiecznej Francji. Uważam te materiały za niezwykle pomocne, zwłaszcza że w trakcie czytania można łatwo do nich wracać, dzięki czemu lektura jest łatwiejsza i bardziej zrozumiała.

Sięgnęłam po tę książkę, chcąc poznać lepiej postać Joanny d'Arc. Nie zawiodłam się.
Autorka w przystępny, a zarazem niespłycony sposób przedstawia kontekst wojny stuletniej, niezwykle ważny dla zrozumienia roli głównej bohaterki. Historia ma to do siebie, że może być dość zawiła - pojawia się w niej wiele nazwisk, nazw regionów czy funkcji. Trudno zapamiętać i zrozumieć...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

248 użytkowników ma tytuł Joanna d'Arc. Jej historia na półkach głównych
  • 173
  • 72
  • 3
73 użytkowników ma tytuł Joanna d'Arc. Jej historia na półkach dodatkowych
  • 49
  • 10
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Joanna d'Arc. Jej historia

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii Dan Jones
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
"ᴋɪᴇᴅʏ ᴢᴌʏ ᴄᴢᴌᴏᴡɪᴇᴋ ᴍᴀ ᴘʀᴢᴇᴡᴀɢᴇ̨, ᴋᴏɴꜱᴇᴋᴡᴇɴᴄᴊᴀ̨ ᴊᴇꜱᴛ ᴏᴋʀᴜᴄɪᴇɴ́ꜱᴛᴡᴏ ɪ ᴘᴏɢᴡᴀᴌᴄᴇɴɪᴇ ᴘʀᴀᴡᴀ." ᴡɪʟʟɪᴀᴍ ᴍᴀʀꜱʜᴀʟ 🦁 Jakiś czas temu zapoznałem się szerzej z historią narodzin Anglii; książka "Agnlosasi" zdecydowanie wyczerpała temat lecz zostawiła mnie w zawieszeniu, kończąc na podboju Wilhelma, zwanego później Zdobywca. Na szczęście z pomocą przyszedł mi Dan Jones i jego "Plantageneci". To właśnie królowie z tej dynastii stworzyli Anglię jaką znamy obecnie. 🦁 W wyniku morskiej katastrofy Anglia utraciła jedynego spadkobiercę tronu, tym oto sposobem wkrótce rządy Normanów miały dobiec końca. Władza nie lubi próżni, to też po spuściznę Henryka I upomniała się jego córka, oraz siostrzeniec króla. W Anglii rozgrzała wojna domowa w której cieniu Matylda i Stefan z Blois walczyli o koronę. Gdy spór został zażegnany, na horyzoncie pojawił się nowy pretendent; Henryk II który zapoczątkował dynastię Plantagenetów, która miała rządzić Anglią przez następne 250 lat. 🦁 W poczet królów wchodziło wielu znamienitych władców, lecz zdarzały się i czarne owce, ludzie którzy swoją arogancją doprowadzili państwo do upodlenia. Wojny domowe i walka o władzę, poszerzanie ziemskich majątków i walki o te już posiadane. Zdrady i knowania, łapówki i okupy. Późne średniowiecze Anglii było tłem niezliczonych zwrotów akcji, niczym z najlepszych filmów. Każdy zapewne słyszał o Ryszardzie Lwie Serce którego zdradził brat Jan, za sprawą przygód o wyjętym spod prawa Robin Hoodzie, czy Edwardzie I który w bezlitosny sposób rozprawił się ze Szkockim buntownikiem Williamem Wallesem.
Paweł  Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Wojna Dwóch Róż. Upadek Plantagenetów i triumf Tudorów Dan Jones
Wojna Dwóch Róż. Upadek Plantagenetów i triumf Tudorów
Dan Jones
Gra o Tron 🗡️ Po przeczytaniu fascynującej historii narodzin rodu Plantagenetów, poszedłem o krok dalej. "Wojna dwóch róż" to tak naprawdę przedłużenie historii z poprzedniej książki, która ukazuje dalsze dzieje wspomnianego rodu, jego powolny upadek, a także wyłonienie się nowych; Yorków i Lancasterów, którzy to w krwawej wojnie, przez prawie 100 lat, będą walczyć o koronę Anglii. 🗡️ Historia zaczyna się krótko po odebraniu korony przez Lancasterów ostatniemu zubożałemu Plantagenetowi. Po błyskotliwych rządach Henryka IV i Henryka V Lancasterów nadszedł czas chaosu i anarchii, która na prawie cztery dekady sparaliżowała system rządów ówczesnej Anglii. Odebranie korony Ryszardowi II było precedensem który odcisnął swoje piętno na całym w XV wieku w Anglii. Świadomość tego że każdy kto ma w sobie odrobinę królewskiej krwi, może sięgnąć po władzę i koronę, stało się preludium do wojny. 🗡️ Od tego zdarzenia oba silne rody zaczęły prowadzić między sobą krwawą kampanię, co rusz wyrywając sobie koronę z rąk. W całym tym ferworze walki narodził się nowy trzeci ród, Tudorów. Jak wszystkim wiadomo, gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, w tym przypadku miało odzwierciedlenie w historii. Wojna dwóch róż obfitowała w niezliczone ilości zdrad i knowanie, podobnie zresztą jak za rządów Plantagenetów. Jednak w tym przypadku wśród arystokracji i członków rodziny królewskiej, krwawe żniwa zbierała śmierć. Nikt nie miał skrupułów aby skazywać na śmierć własnych braci i kuzynów, tym bardziej wrogów z drugiego obozu. Po raz kolejny historia pokazała jak żądza władzy potrafi zaświecić w głowie, i do jakiego chaosu takie pragnienie potrafi doprowadzić.
Paweł  Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Krucjaty. Wojna o Ziemię Świętą Thomas Asbridge
Krucjaty. Wojna o Ziemię Świętą
Thomas Asbridge
„Krew sięgała koniom do pęcin” – ten makabryczny obraz, wyjęty prosto z kronik Pierwszej Krucjaty, stanowi doskonałe memento dla monumentalnego dzieła Thomasa Asbridge’a. „Krucjaty. Wojna o Ziemię Świętą” to książka, która w świecie mediewistyki pełni rolę potężnego taranu: rozbija romantyczne mity o szlachetnych rycerzach, ale też uproszczone wizje barbarzyńskich najeźdźców, oferując w zamian obraz tak krwawy i złożony, że momentami przypomina on mroczne fantasy, tyle że boleśnie prawdziwe. Rozmach bez uprzedzeń Asbridge podejmuje się zadania niemal niemożliwego – opisania dwóch stuleci zmagań między chrześcijaństwem a islamem w sposób, który nie faworyzuje żadnej ze stron. To, co wyróżnia tę pozycję na tle dziesiątek innych, to rygorystyczne korzystanie ze źródeł łacińskich i arabskich w równym stopniu. Autor z ogromną wprawą zestawia ze sobą relacje kronikarzy krzyżackich z pismami takich postaci jak Ibn al-Asir, co pozwala czytelnikowi spojrzeć na oblężenie Jerozolimy czy bitwę pod Hittin z obu stron murów. Autor nie boi się brutalności. Opisy kanibalizmu w Ma’arrat an-Numan czy rzezi po zdobyciu Jerozolimy w 1099 roku są wstrząsające, ale u Asbridge’a nigdy nie służą taniej sensacji. Są one niezbędne, by zrozumieć psychologię tamtych ludzi – ich fanatyzm, desperację i głębokie przekonanie, że działają z mandatu niebios. Bohaterowie z krwi i kości Jednym z najmocniejszych punktów książki jest sposób kreowania postaci historycznych. Asbridge nie buduje pomników. Jego Ryszard Lwie Serce to genialny strateg, ale też człowiek o porywczym i trudnym charakterze, natomiast Saladyn zostaje odarty z nadmiaru dziewiętnastowiecznej legendy, by ukazać polityka pragmatycznego, który budował swój autorytet równie sprawnie mieczem, co dyplomacją. Autor wyśmienicie analizuje ich relację, pokazując, jak wzajemny szacunek mieszał się z bezwzględną chęcią zniszczenia przeciwnika. Krytyka: Erozyjna szczegółowość Czy „Krucjaty” mają wady? Dla czytelnika przyzwyczajonego do wartkiej akcji powieściowej, problemem może być ekstremalna szczegółowość. Asbridge potrafi poświęcić kilkanaście stron na analizę logistyki dostaw wody do obozów oblężniczych. Choć dla historyka to czyste złoto, laik może poczuć się przytłoczony natłokiem dat, nazwisk drugoplanowych baronów i topograficznych detali syryjskich zamków. Książka wymaga od czytelnika ogromnego skupienia; to nie jest lektura do pociągu, lecz wielkie danie, które trzeba trawić powoli. Można by również zarzucić autorowi, że momentami zbyt mocno skupia się na aspektach militarnych i politycznych, nieco po macoszemu traktując życie codzienne prostych pielgrzymów czy kwestie kulturowego przenikania się Wschodu z Zachodem, które działo się „pomiędzy” bitwami. Werdykt Mimo tych drobnych zastrzeżeń, dzieło Thomasa Asbridge’a to absolutny majstersztyk. To historia pisana z rozmachem kinowego hitu, ale wsparta twardymi dowodami naukowymi. Autor udowadnia, że krucjaty nie były czarno-białym starciem dobra ze złem, lecz tragicznym, wielowarstwowym splotem wiary, chciwości, odwagi i niezrozumienia. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć korzenie dzisiejszych napięć między światem Zachodu a islamem, choć Asbridge słusznie ostrzega przed zbyt łatwym wyciąganiem współczesnych paraleli. To książka, która zostawia czytelnika z poczuciem podziwu dla ludzkiej wytrwałości i przerażenia nad tym, do czego zdolny jest człowiek w imię Boga.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Powstanie i upadek starożytnego Egiptu Toby Wilkinson
Powstanie i upadek starożytnego Egiptu
Toby Wilkinson
Gdy człowiek sobie uzmysłowi, że w momencie upadku Troi cywilizacja egipska liczyła już przeszło 2 tysiące lat, a w momencie przybycia do Egiptu Cezara, 2 tysiące lat temu, kolejny tysiąc lat, gdy sobie to wszystko doda i jakoś spróbuje tę otchłań czasu przyłożyć do np. historii Polski, to aż go ciarki przechodzą :) Tym bardziej nie do końca fortunne wydaje mi się tłumaczenie oryginalnego "Rise..." jako "powstanie". Chyba więcej sensu miałby np. "rozkwit", mówimy przecież o czymś co trwało kilka tysięcy lat i raczej nie składało się tylko z "powstania i upadku". No ale to tak na marginesie, a propos polskiego tytułu. Poza tym trudno do czegoś się tutaj przyczepić - narracja jest potoczysta, wykład klarowny i przystępny a całość pozwala ogarnąć umysłem te tysiąclecia historii. Oczywiście nie dało się uniknąć pewnej powierzchowności i skrótowości ale raczej jest ona zaletą w tym przypadku. Książka będzie w sam raz na początek przygody z historią starożytnego Egiptu, jako baza do dalszych lektur, w czym na pewno pomoże bardzo rozbudowana sekcja przypisów i źródeł. Albo po prostu jako źródło do uzupełnienia wiedzy dla ludzi na co dzień interesujących się innymi okresami historii (tak było w moim przypadku). Tradycyjnie dla Rebisu wydanie jest bardzo solidne i cieszy oko. Gdyby wszyscy tak wydawali książki to nie istniałby dla mnie temat e-booków. A, tak zupełnie na zakończenie, to może autor a może tłumacz w jednym małym fragmencie wyłożyli się gdy przyszło do wspomnienia o egipskiej armii. Użycie dzisiejszej nomenklatury wojskowej (pluton, kompania, generał itp.) w książkach o tak zamierzchłej przeszłości zazwyczaj mnie drażni. Ale tu macham na to ręką, to nie jest przecież książka o historii wojskowości.
Killick - awatar Killick
ocenił na 7 4 miesiące temu
Królestwa wiary Brian Catlos
Królestwa wiary
Brian Catlos
Po lekturze „Inkwizycji hiszpańskiej” H. Kamena sięgnąłem wreszcie po „Królestwa wiary” Briana A. Catlosa. Książka ta przed swoją polską premierą nietrafnie reklamowana była przez wydawcę jako opowieść o podboju i rekonkwiście, która nie zakończyła się w 1492 r., lecz trwała do XVII w. Oczywiście Catlos niczego takiego nie pisze i trudno mi rozstrzygnąć, czy ze strony Rebis była to zwykła niewiedza odnośnie do treści publikowanej książki, czy też celowe granie na podżeganie konfliktu. Tymczasem to w ogóle nie jest książka o rekonkwiście. Jak deklaruje sam Autor, jest to na nowo opowiedziana historia Al-Andalus, muzułmańskiej Hiszpanii; kraju, który od swego zarania tworzony był przez ludzi trzech religii, w ciągu kilku wieków żyjących obok siebie w pokoju. Kraju, którego historia zakończyła się w 1492 r., którego pozostałości istniały do roku 1614, kiedy to ostatni muzułmanie, „dyskryminowani i przymusowo nawracani na chrześcijaństwo”, zostali wygnani, a którego ślady istnieją do dziś (wiedzieliście, że nie licząc nazw miejscowych około 10% słownictwa języka hiszpańskiego wywodzi się z arabskiego? No to już wiecie). Kraju, w którym konflikty wcale nie najczęściej powodowane były różnicami wyznaniowymi. Jak podkreśla sam Catlos, „dużo częściej wybuchały [one – PT] wewnątrz tych wspólnot niż między nimi”. Catlos zapewnia, iż spisuje „nową historię” muzułmańskiej Hiszpanii: „postanowiłem stworzyć od podstaw świeżą fabułę i starałem się na tyle, na ile pozwalała mi na to ekonomika publikacji, zajrzeć za kulisy i zbadać dynamikę wydarzeń, które są często przysłonięte przez inne, ale odgrywają ważną rolę w tworzeniu historii: dziejów kobiet, niewolników, renegatów i funkcjonariuszy”. Tej obiecanej perspektywy w książce jednak brakuje: to opowieść snuta z punktu widzenia męskiej elity – politycznej, wojskowej i intelektualnej, w której kobiety czy niewolnicy pojawiają się rzadko i jedynie marginalnie, innych zaś grup wykluczonych nie ma w ogóle. Henry Kamen dyskredytuje wyobrażenie przedstawione przez M.R. Menocal w jej „Ozdobie świata” (polskie wydanie: Kraków 2006) jako zbyt romantyczne i oderwane od rzeczywistości. Czy Catlos również maluje taki odrealniony, irenistyczny obraz? Nie, przede wszystkim dlatego, iż jego książka napisana została z perspektywy władz i społeczności muzułmańskiej i nie uwzględnia w takim samym stopniu całej mozaiki społecznej Półwyspu. Ta była o wiele bardziej skomplikowana. Catlos pisze z jednej strony o początkowym zacieraniu granic międzywyznaniowych w życiu prywatnym (rodziny mieszane), z drugiej zaś o religijnych konfliktach i aktach przemocy. W późniejszym średniowieczu (od początku XIII w.) społeczności różnych wyznań stawały się w coraz większym stopniu zamknięte na siebie, nie mieszały się, izolowały się coraz bardziej, a wzajemna wrogość narastała. I tak właśnie współcześnie tę kwestię postrzegamy. Jest to jednak tylko część prawdy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, sięgnijcie po tę książkę.
komestor - awatar komestor
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna Dwóch Róż Alison Weir
Lancasterowie i Yorkowie. Wojna Dwóch Róż
Alison Weir
Skomplikowane dzieje wojny Dwóch Róż zainspirowały ponoć twórcę "Gry o Tron". Utwierdzam się w przekonaniu, że ani ten słynny serial, ani historia angielskich konfliktów dynastycznych nigdy nie były i nie będą dla mnie. O ile epizody i losy poszczególnych postaci (zwłaszcza Małgorzaty Andegaweńskiej) są całkiem ciekawe, to jednak połknięcie prawie 500 stron na temat kilkudziesięciu lat walki wszystkich ze wszystkimi było dla mnie wyzwaniem. Książka Weir to solidna, choć trochę nudnawa lektura. Autorka wychodzi od końca XIV wieku i kończy narrację w 1471 roku. Historia walki o tron pomiędzy poszczególnymi odnogami rodziny Plantagenetów sprowadza się tu właściwie do rywalizacji szeregu słabych i silnych osobowości. Kolejne pionki wchodzą i spadają z szachownicy, najwierniejszy sojusznik staje się nagle najbardziej zawziętym wrogiem, nikt nie ma tyle siły, by samodzielnie zwyciężyć, konieczne są kompromisy, spiski, konszachty z zagranicą i tak w kółko, aż do niedawna wielki przegrany powraca i eliminuje wszystkich przeciwników (o czasach Ryszarda III tu nie przeczytamy, na ich temat traktuje drugi tom "Książęta w Tower"). Trzeba przyznać, że autorka potrafiła umiejętnie zsyntetyzować wiele dekad dziejów XV-wiecznej Anglii i przedstawić przyczyny polityczne tych nużących waśni. Pierwsze 200 stron to chyba najlepsza część książki. Im dalej w las, tym bardziej gęsto. Z pewnością podczas lektury warto robić notatki "kto, co i z kim" i zapisywać najważniejsze daty. Niestety ani styl pisarski autorki, ani sposób prowadzenia narracji nie wciągnął mnie w temat. Brakowało mi głębszej analizy i odpowiedzi na pytanie "dlaczego", a nie tylko "jak się to stało". Pozostałem odporny na urok tej epoki. Nie jest to zła książka, ale skończyłem z ulgą, że mam już to za sobą.
rocombey - awatar rocombey
ocenił na 6 1 rok temu
Wilczyce. Królowe, które rządziły Anglią przed Elżbietą I Helen Castor
Wilczyce. Królowe, które rządziły Anglią przed Elżbietą I
Helen Castor
I jeszcze raz o kobietach. O ambitnych władczyniach, które nie bały się sięgnąć po tron — tyle że nie w Egipcie, a w średniowiecznej Anglii. Wilczyce to książka, która zaczyna się od koronacji Elżbiety I, by zaraz potem cofnąć nas w czasie do wydarzeń, które tę koronację umożliwiły. Bo jak w większości krajów europejskich, sukcesja po zmarłym królu należała przede wszystkim do jego męskiego potomka. Jednak dzięki Matyldzie, Eleonorze Akwitańskiej, Izabeli Francuskiej i Małgorzacie droga do kobiecej władzy stała się realna. To one, na długo przed Elżbietą I, zaczęły powoli przecierać szlak, który ostatecznie doprowadził do koronacji jednej z największych królowych Anglii. Wilczyce są książką historyczną, ale daleko jej do suchej kroniki. Oprócz sylwetek tych niezwykłych kobiet poznajemy dzieje Anglii, Francji i dużej części chrześcijańskiego świata tamtych czasów. Postaci jest tu wiele, lecz można się w tym szybko odnaleźć. Zwłaszcza że przy koronowanych głowach pomagają drzewa genealogiczne, dzięki którym łatwo rozeznać się w koligacjach: kto był czyim krewnym i jak splatały się losy dynastii. Najważniejsze pozostają jednak bohaterki tej książki. Nieprzeciętne — żeby nie powiedzieć wybitne — w świecie zdominowanym przez mężczyzn potrafiły osiągać swoje cele i tak lawirować historią, by przejmować stery władzy. Te portrety są bardzo szczegółowe i wnoszą ogromną wartość do poznania królowych, które na trwałe zapisały się w historii. Książka napisana jest w taki sposób, że mimo ostrożności autorki w ocenach — bo przecież nie były to postacie krystaliczne — czujemy do nich wyraźną sympatię. Jednocześnie wchodzimy, i to bardzo przenikliwie, w niuanse średniowiecznej polityki. Wartka narracja i inteligencja autorki sprawiają, że ta obszerna lekcja historii wchodzi do głowy gładko i zostaje w pamięci na długo. Doskonała książka historyczna. Polecam. Za egzemplarz dziękuję @znakhoryzont
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na 8 4 dni temu
Hieroglify egipskie. Mowa bogów Andrzej Ćwiek
Hieroglify egipskie. Mowa bogów
Andrzej Ćwiek
"Cywilizacja egipska ma charakter unikatowy". Jedną z jej cech najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych od razu są hieroglify. Ta książka wprowadza czytelnika w świat cywilizacji egipskiej i tytułowych hieroglifów. I robi to świetnie. Książka podzielona została na siedem numerowanych części i wieńczącą dzieło "Rekomendowaną literaturę". Część pierwsza (krótka, wstępna, trzystronicowa) ma tytuł "Hieroglify dla każdego?". Kolejne części mają następujące tytuły: "Cywilizacja starożytnego Egiptu" (z tej części pochodzi pierwsze zdanie tej opinii), "Pismo", "Krótki kurs hieroglifów", "Mały tezaurus hieroglificzny", "Przewodnik. Od Kairu do Abu Simbel, od najprostszych zapisów do kryptogramu", "Zakończenie" (krótkie, niczym część pierwsza także trzystronicowe). Książkę kończy "Rekomendowana literatura", która została podzielona na następujące kategorie: "Opracowania ogólne", "Historia badań", "Odczytywanie hieroglifów", "Język i pismo", "Podręczniki i słowniki", "Podstawowe prace o piśmie", "Tłumaczenia tekstów egipskich", "Zdecydowanie odradzane" oraz "Internet" (z adresami ciekawych stron internetowych). W książce znajduje się mnóstwo ciekawych, rozmaitych ilustracji, które są znakomicie dobrane i współgrają z tekstem. Pasjonująca książka, która prawie nie ma wad i od której czasem trudno mi było się oderwać. Poszerzyła moją wiedzę. Bardzo, bardzo interesująca.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 9 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Joanna d'Arc. Jej historia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Joanna d'Arc. Jej historia


Ciekawostki historyczne