Jesień

Okładka książki Jesień
Agnieszka Potocka Wydawnictwo: Dziwimisie interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
10 str. 10 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Jesień
Data wydania:
2021-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-20
Liczba stron:
10
Czas czytania
10 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                9,1 9,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jesień w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jesień

Średnia ocen
9,1 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

"Jesień" - książeczka obrazkowa, po którą miło jest sięgnąć. Ilustracje są bardzo ładne, realistyczne i czytelne. Książeczka nie jest przeładowana i pstrokata, jak wiele pozycji z półki "moje pierwsze słowa". Prostota tej publikacji mnie urzekła. Naprawdę dobrze się to ogląda. Słownictwo zamieszczone w książce jest w porządku, może wymagać od rodzica wyjaśnienia (u nas musiałam tłumaczyć, czym jest babie lato). Trorchę mi tylko tu nie pasował strach na wróble w kapuście :)

"Jesień" - książeczka obrazkowa, po którą miło jest sięgnąć. Ilustracje są bardzo ładne, realistyczne i czytelne. Książeczka nie jest przeładowana i pstrokata, jak wiele pozycji z półki "moje pierwsze słowa". Prostota tej publikacji mnie urzekła. Naprawdę dobrze się to ogląda. Słownictwo zamieszczone w książce jest w porządku, może wymagać od rodzica wyjaśnienia (u nas...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12 użytkowników ma tytuł Jesień na półkach głównych
  • 9
  • 2
  • 1
7 użytkowników ma tytuł Jesień na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jesień

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rok w lesie. Wiewiórka Emilia Dziubak
Rok w lesie. Wiewiórka
Emilia Dziubak Katarzyna Piętka
Prześliczna ,mała kartonowa książeczka w sam raz dla maluchów. Ta część poświęcona jest złotej polskiej jesieni. Książka przypomina trochę ,,Złodzieja liści'' Alice Hemming czy ,,Wiewiórki, które nie chciały się dzielić '' Bright Rachel , Fielda Jima. Akcja toczy się w lesie. Główną bohaterką jest wiewióreczka. To za nią podążamy przez malowniczy las pełen czerwieni, żółci, pomarańczy, brązu i ich odcieni. Najpierw budzimy rudzielca w dziupli i okazuje się ,że kołderką do spania był jej własny ogon, wielka puszysta kita. Podążamy za jeszcze trochę rozespaną wiewiórką. Obserwujemy przy tym inne leśne zwierzątka jak borsuki, dziki i ptactwo. Przy okazji do koszyka wkładamy zebrane po drodze grzyby. Pełno skarbów jest jesienią w lesie. Wiewiórka chciałaby coś przekąsić, rozgląda się za leszczynowym orzeszkiem. Próbuje rozgarniać liście. Udało się! Jednak znalazła. Jeżeli chcecie iść dalszym tropem wiewiórki przez las , podpatrywać ją i towarzyszyć jej przez cały dzień ,zapraszam do wspólnego czytania i oglądania przecudnych kolorowych ilustracji. Wspaniała rozrywka z dzieckiem was czeka, gdyż możemy naśladować wspólnie zwierzątko tzn. rozgarniamy z nim liście, klepiemy się po brzuszku po smacznym orzeszkowym śniadanku ,naśladujemy skoki wiewiórki czy korzystamy z onomatopei jak np. kap kap - odgłosy deszczyku. Jeżeli nie macie pod ręką ususzonych kolorowych liści ,nic prostszego jak rozbudować zabawę o ich wycinanki. Miłej zabawy! A tak już poza lekturą. Spotkanych w prawdziwym lesie zwierzątek nie można zaczepiać ani dotykać.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Rok w lesie. Borsuk Emilia Dziubak
Rok w lesie. Borsuk
Emilia Dziubak Katarzyna Piętka
Seria ,,Rok w lesie’’ poświęcona jest małym szkrabom, w wieku żłobkowym. Jest to edukacyjna książeczka z bardzo ładnymi ilustracjami, które przyciągają uwagę dziecka. W poprzednich częściach bawiliśmy się już z naszymi dziećmi i z wiewióreczką, niedźwiedziem, bobrem. Przyszedł czas na zwierzaka ,prowadzącego nocny tryb życia czyli na borsuka. Niewątpliwie książeczka nie jest tylko do czytania, ale również do zabawy z dzieckiem. Opisuje tryb nocny życia borsuka w lesie , dzienne senne maniery, jak wygląda noc w lesie i kto jeszcze też nie śpi oprócz borsuka, futrzaną toaletę zwierzęcia, przysmaki żywieniowe, zadbanie o bezwzględną czystość w norze - specjalne ,,łazienki’’. Najważniejsza rzeczą ,którą obala mity o borsuku samotniku jest to ,że żyją one w stadach i dbają o podtrzymywanie więzi pomiędzy osobnikami tworzącymi społeczność rodzinną. Poświęcają wiele czasu na najróżniejsze formy wspólnej aktywności. Wszystko udokumentowane ilustracjami. W trakcie czytania bawimy się z maluchem w ten sposób, w jaki nakłaniają nas polecenia do wykonania w książeczce. Podaję przykładowo. Borsuk śpi w norce w ciągu dnia. Stąpamy cichutko na paluszkach, żeby go nie obudzić i cichutko przewracamy stronę książeczki. Borsuk robi codzienną toaletę ,pomagamy mu delikatnie pozdejmować robaczki z sierści. I wiele innych podobnych czynności. Korzystamy też z podanych wyrazów dźwiękonaśladowczych. I nawet robimy pa! pa! borsukowi ,gdy wstaje dzień i zmęczony borsuk udaje się na swoją drzemkę. W ten sposób poprzez zabawę uczymy malucha i przekazujemy najprostszą wiedzę o zwierzętach i przyrodzie wokół nas. Zachęcam do zabawy z dzieckiem, do lektury. Czeka was spora przyjemność. Książeczka małego formatu, w sam raz do małych rączek dziecka. Twarda kartonowa oprawa, o zaokrąglonych brzegach. Pamiętajcie, spotkanych w lesie dzikich zwierząt nie wolno dotykać, ani zaczepiać!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Czy umiem się dzielić? Mo Willems
Czy umiem się dzielić?
Mo Willems
Dziś coś dla tych, którzy czasem mają problemy z dzieleniem się. 🐘"Czy umiem się dzielić?" to zabawna historia o słoniku Leonie, który kupuje sobie pyszną porcję lodów, lecz nagle przypomina sobie, że jego najlepsza przyjaciółka, świnka Malinka, też bardzo lubi lody. W głowie Leona rozpoczyna się walka między pragnieniem zjedzenia wszystkiego samemu a chęcią, by Malinka też była szczęśliwa. Co wygra: łakomstwo czy przyjaźń? Sprawdźcie sami! 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 😁 Zbawane przedstawienie poważnego problemu. Dla dzieci dzielenie się jest dużym wyzwaniem. Dzięki obserwacji Leona może stać się to łatwiejsze. 📎 Prosta struktura, mocny przekaz Tekstu nie ma dużo — myśli słonia prowadzą akcję, a fabuła jest klarowna i zrozumiała. 🎯Książka uczy, że dzielenie się nie musi być stratą — gest sprawia radość drugiej osobie i wzmacnia więzi. To dobry punkt wyjścia do rozmowy o uczuciach czy empatii. 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Myślę, że książki z tej serii spokojnie można pokazać dzieciom od 3. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 Dzielenie się jest dla dzieci dużym wyzwaniem. Widzę to, kiedy obserwuję moje dziewczynki. Ola jest starsza i bardziej empatyczna, bez problemów dzieli się z siostrą. Ale Ada jest mniejsza i póki co chce wszystko dla siebie, choć zdarzają się sytuację, kiedy upomina się o coś nie tylko dla siebie, ale też dla siostry. Podobnie jak Leon, który też chce dobra Malinki, ale nie potrafi opanować swojego łakomstwa. Efekt jest taki, że nikt nie korzysta, bo lody się roztapiają... Na szczęście malinka nie ma takiego dylematu i po prostu dzieli się z przyjacielem swoją porcją. Historia jest niezwykle prosta i trafiająca do dzieci. To nasze pierwsze, ale bardzo udane spotkanie z serią, więc z pewnością zapoznamy się z innymi częściami. I Was do tego zachęcamy 🍀
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 8 5 miesięcy temu
W domu Agnieszka Żelewska
W domu
Agnieszka Żelewska
Książeczki z okienkami bardzo skutecznie przyciągają dziecięcą uwagę, są czymś obok, czego nie możemy przejść obojętnie. A wszystko przez to, że pięknie aktywizują dziecko, zachęcają do sprawdzania, podglądania, odkrywania i bazują na prostej zabawie dla najmłodszych: pozornie znikających rzeczach (tu ilustracjach), które przez zakrycie stają się niewidoczne, więc w pewien sposób dla młodego badacza świata nieistniejące. Nie wiem, na czym polega fenomen tego typu zabaw i okienek, ale jest każde dziecko przechodzi przez etap fascynacji, przez którą poświęca tego typu zabawie dużo czasu. To przekłada się też na książki z tego typu chwytami i to sprawia, że młody czytelnik wertuje, przegląda nawet jeśli na inną lekturę nie ma ochoty. I właśnie z tego powodu są to rewelacyjne pomoce dla wszystkich tych rodziców, którzy chcą, aby ich dzieci zaczęły interesować się czytaniem. Publikacje dla najmłodszych przede wszystkim powinny być nastawione na ilustracje. Dużo ilustracji i mało a nawet wcale tekstu, bo w samym oswajaniu z książką nie chodzi o to, żeby zalać słowami, ale aby rozwinąć nawyk sięgania po lektury, a słowa i coraz dłuższe teksty wprowadzać stopniowo. Takie właśnie są książki z serii „Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami”. Pewnie niektórzy zbuntują się, że encyklopedie powinny mieć alfabetyczny układ haseł i dużo tekstu. Z tym pierwszym niekoniecznie, ponieważ są takie, w których mamy do czynienia z tematycznym układem haseł i te też możemy w takich wpisać. A encyklopedia to po prostu kompendium wiedzy w danym obszarze. I tu mamy pole bardzo wąskie, bo ograniczające się do najbliższego otoczenia dziecka: jedna do domu, druga do miasta. Obie pozwalają na poznanie najbliższego otoczenia. Piękne w tych publikacjach jest to, że mamy zarówno słowa po polsku, jak i po angielsku, więc może one służyć początkowo do poszerzania ojczystego języka, a później wprowadzania w obszar języka angielskiego. „W domu” zabiera nas oczywiście do naszych domów i pozwala na bliższe przyjrzenie się różnym sprzętom. Nim do niego wejdziemy zobaczymy, co znajduje się dookoła. Wejdziemy do ogrodu, w którym rosną kwiaty, krzaki, trawa i jest drzewo z huśtawką, a nawet sadzawka z żabą. Przez drzwi możemy zajrzeć do środka. Znajdziemy tam rodzinę, a w oknie kota. Następnie przeniesiemy się do dziecięcego pokoju pełnego zabawek, miejsc do różnych aktywności i wypoczynku. Kolejna strona to salon, w którym znajdziemy liczną rodzinę w czasie przyjęcia urodzinowego, na którym nie może też zabraknąć smakołyków, ozdób, dodatków i naczyń. Czwarta scenka przenosi nad do kuchni, a tam tata pichci potrawę, dzieci sięgają ciastka i dzielą się nimi z rodzina myszek. Po aktywnym dniu wylądujemy w łazience, w której będziemy mogli zadbać o relaks i higienę, a także świetnie się bawić z gumową kaczką w wannie. Szósta rozkładówka pozwala zajrzeć do garażu i przedpokoju. W pierwszym znajdziemy wszelkie rodzinne pojazdy: od samochodu, przez rower po hulajnogę. Są tu też narty, odkurzacz, narzędzia, słoiki z zaprawami. Przedpokój natomiast to królestwo ubrań, które pozwalają uchronić nas przed wpływem warunków atmosferycznych. „W mieście” pozwala nam zobaczyć to wszystko, co znajduje się poza domem i nadal jest naszym najbliższym otoczenie. I tu przyglądamy się jak ono wygląda o różnych porach dnia. Mamy poranek, kiedy ludzie udają się do pracy, autobus odwozi ludzi, śmieciarka sprząta ulice, kominiarz czyści komin, a niektórzy jeszcze jedzą śniadanie. Później wędrujemy na skrzyżowanie z wieżowcami i stacją benzynową, hotelem, linią tramwajową. Kolejna rozkładówka poświęcona jest pracy. Mamy tu strażaków, kwiaciarnie, sklepy z zabawkami, odzieżą, bibliotekę, aptekę, weterynarię, plac budowy. Dalej wejdziemy do sklepu i zobaczymy, co znajduje się w markecie. Po obowiązkach przyjdzie czas na przyjemności, czyli wizytę na placu zabaw, a na koniec przyglądamy się nocnemu życiu z kinami, restauracjami, teatrem, ale też i zwyczajną kolacją w rodzinnym gronie. Książka „W mieście” wprowadza dzieci w świat słownictwa, które nie tylko w tym obszarze znajdziemy. Wiele słów oraz zjawisk jest też na wsi, dlatego jest to w pewien sposób publikacja uniwersalna zabierająca najmłodszych do przestrzeni publicznej. Całość bardzo prosta, pięknie rozrysowana, wprowadzająca w obszar świadomości i umiejętności dopasowania określonych przedmiotów do pomieszczeń. Do tego każda rzecz podpisana jest po angielsku i polsku, dzięki czemu pomoże dziecku w nauce języka angielskiego, wprowadzi w obszar obcych słów, pozwoli na swobodniejsze oswajanie się z nimi. Warto z pociechami sięgać po takie książki, ponieważ nie tylko uczymy języka obcego, ale też wykorzystujemy dziecięcą ciekawość, swobodę dążenia do wiedzy. Piękne, proste ilustracje zamieszczono na kartonowych, bardzo dobrze sklejonych stronach. Każda rozkładówka to dwie sąsiadujące strony, dzięki czemu z jednej strony na każdej znajdziemy dużo informacji, a z drugiej są dobrze rozmieszczone, wszystko jest przejrzyste, dzięki czemu łatwiej się skupić i odnaleźć. Zdecydowanie polecam wszystkim przedszkolakom i uczniom, którzy dopiero zaczynają przygodę z językiem angielskim. Z tą publikacją będzie to dużo łatwiejsze. http://annasikorska.blogspot.com/2022/09/agnieszka-zelewska-w-miescie-moja.html
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
Dziadkowie. Emocje i uczucia Aleksander Jasiński
Dziadkowie. Emocje i uczucia
Aleksander Jasiński Urszula Kuncewicz-Jasińska
Zbliża się święto babci i dziadka, a ja mam dla Was idealną książkę w tym temacie. A właściwie dwie książeczki, bo historię możecie przeczytać również w języku angielskim. "Dziadkowie. Emocje i uczucia" lub "Grandparents. Emotions and feelings" to uroczo zilustrowana kartonówka, którą można czytać wielowymiarowo dostosowując jej treść do wieku, możliwości i potrzeb dziecka. Młodsze maluszki zainteresują wyraziste ilustracje i wyrazy dźwiękonaśladowcze, nieco starsze dzieci skoncentrują się na emocjonalnej stronie książeczki. Na każdej stronie na marginesie zamieszczono informację o tym, co czuje osoba na ilustracji obok. Wraz z pomocą dorosłego, mali czytelnicy będą mogli zastanowić się nad tym czy zdarza im się czuć to samo, co bohaterowie książki, a są nimi bliźnięta - chłopiec i dziewczynka, którym towarzyszymy od dnia ich narodzin aż do wieku przedszkolnego i pewnej uroczystości. Dzieci z biegiem czasu dorastają, poznają otaczający je świat oraz ten z książek. Z nich właśnie dowiadują się jak wyglądają dziadkowie. W pewnym momencie sami pragną poznać swoich dziadków mieszkających gdzieś daleko. Gdy przychodzi dzień spotkania dziadków i wnuków, dzieci nie mogą uwierzyć, że to naprawdę ONI! Przecież są młodzi, pełni energii i wysportowani. Mając w głowach zupełnie inny obraz dziadków, dzieci obawiają się uroczystości Dnia Babci i Dziadka, który już niedługo ma odbyć się w przedszkolu. Czy obawy bliźniąt sprawdzą się? A może okaże się, że są zupełnie niepotrzebne, bo rzeczywistość okaże się nieco inna niż ich wyobrażenia... Mnie jako osobę dorosłą szczególnie zainteresował aspekt dotyczący właśnie wspomnianego wyobrażenia dziadków. Książeczka obala nieaktualny już od kilku dekad stereotyp dziadków w postaci starszych ludzi z siwymi włosami, często z nadwagą - babcia z ciasnym kokiem na głowie, w podomce, z drutami w dłoni, a wąsaty dziadek z laską, fajką i gazetą. Obraz ten zupełnie nie przystaje do obecnego wizerunku wielu dziadków, którzy są aktywni zawodowo, mają mnóstwo ciekawych pasji i zainteresowań oraz przywiązują dużą wagę do zdrowego stylu życia. Książka nie zawiera zbyt dużo tekstu, ale jednocześnie niesie sporo treści. Zdecydowanie stanowi bazę do rozmów z dzieckiem na temat cyklu życia, emocji oraz różnorodności panującej w otaczającym nas świecie.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
Strajk Eduarda Lima
Strajk
Eduarda Lima
Nie oceniaj książki po okładce… Chyba że ta okładka krzyczy. I to jednym słowem: STRAJK. W moim przypadku to właśnie okładka była początkiem – początkiem rozmowy, niepokoju, refleksji. Na tle bibliotecznych półek ta książka wyróżnia się prostotą i siłą przekazu. Niepozorna? Tylko z pozoru. „Strajk” to książka obrazkowa dla dzieci, ale trafia tam, gdzie dorośli czasem już nie potrafią zajrzeć – w miejsce pierwotnego poczucia sprawiedliwości i potrzeby działania. Nie znajdziecie tu długich opisów, przesadnej dydaktyki czy moralizatorskiego tonu. To opowieść minimalistyczna – tekstowo i graficznie – ale jednocześnie gęsta od emocji. Historia zaczyna się od… milczenia ptaka. A potem coś się zmienia – nie tylko w świecie przedstawionym, ale i w czytelniku. Dzieci od razu to „czytają”. One nie potrzebują słów, by zrozumieć, że coś jest nie tak. One widzą – i czują. Strajk to książka, która działa jak sejsmograf: rejestruje pęknięcia w naszym podejściu do natury, wspólnoty, planety. Ilustracje – przemyślane, oszczędne, sugestywne – mówią więcej niż niejeden manifest. Czerwienie protestu, chłód niepokoju, cisza zmieniająca się w krzyk. Ale najważniejsze: Strajk to nie książka „dla dzieci”. To książka z dziećmi – o ich świecie, o ich głosie, który coraz częściej domaga się wysłuchania. I może właśnie dlatego warto ją przeczytać razem – w milczeniu, w pytaniach, we wspólnej refleksji. Bo dzieci nie pytają, czy mogą mówić. One po prostu zaczynają. My – dorośli – możemy albo słuchać, albo znowu coś przegapić. Ta książka to nie sezonowa ciekawostka. To manifest wrażliwości. I jedno wielkie przypomnienie: protest nie zawsze oznacza agresję. Czasem to po prostu sposób na to, by świat znów zaczął śpiewać.
Michał Wilk - awatar Michał Wilk
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Ja i moja mama. Akademia Mądrego Dziecka. A to ciekawe! Zbigniew Dmitroca
Ja i moja mama. Akademia Mądrego Dziecka. A to ciekawe!
Zbigniew Dmitroca Donata Montanari
Książka "Ja i moja mama" jest nowością z serii Akademia Mądrego Dziecka ,Wydawnictwa Harperkids. Napisana wierszem przez pana Zbigniewa Dnitroca, którym towarzyszą kolorowe, czytelne ilustracje. Książka ma grube kartki, a na środku dziurka z czerwonym serduszkiem. Przewracając strony książki, dziurka zmniejsza się w trakcie czytania. Historia "Ja i moja mama" to opowieść o relacji między mamą koali a jego dzieckiem. Pokazuje jak wspólnie spędzają czas na spacerach, zakupach, placu zabaw, w teatrze. Ich związek jest wyjątkowy, pełen ciepła, pozytywnych emocji, uczuć. I niestety złamię w tym przypadku zasadę - nigdy nie zdradzać zakończenia, ale uważam, że dla decyzji rodziców czy warto te książkę kupić taka informacja może być dość istotną sprawą. Otóż książka ma wprowadzić w temat przyszłego rodzeństwa. Dlatego też jeśli planujecie kolejne dziecko to ta lektura może się wam przydać. Z tej serii mamy jeszcze książkę " Czy to jest moje". Obie książki zostały miło odebrane przez moje dzieci. Roczna Jaśminka bawiła się wkładaniem palców do dziurki kółeczka i serduszka, a Róża oglądała z zaciekawieniem obrazki. Wiersze słuchała najuważniej moja najstarsza już 5 letnia Lilia. Każda znalazła dla siebie coś w tych książkach ciekawego. Po więcej recenzji zapraszam na mój kanał na YT i FB SZUMIMAMA: https://www.youtube.com/channel/UCfCDZVzALwqB2i-Fq_yLR0Q
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na 7 4 lata temu
Wielkie małe zwierzę Aleksander Jasiński
Wielkie małe zwierzę
Aleksander Jasiński Urszula Kuncewicz-Jasińska
Interaktywna książka, do której nie są potrzebne baterie? Oczywiście, że tak! Zapraszam Was do poznania książki "Wielkie małe zwierzę" - książki niezwykłej, która doskonale sprawdzi w procesie aktywnego czytania. Już na wstępie, narrator zaprasza małego czytelnika do podążania śladem głównej bohaterki, którą jest mała mieszkanka bieszczadzkiego lasu, mrówka rudnica. Ma ona wielki plan - chce wspiąć się na szczyt buku. Jak postanawia - tak robi. Nie zwlekając, rusza przed siebie. Po drodze spotyka inne zwierzęta. Niejednokrotnie zazdrości im, że są od niej większe i z pewnością dużo łatwiej byłoby jej osiągnąć zamierzony cel gdyby była ich wielkości, ale ostatecznie za każdym razem dochodzi do wniosku, że jednak mimo wszystko zdecydowanie woli pozostać sobą - mrówką rudnicą z czułkami na czubku głowy. Czy wystarczy jej determinacji, by dotrzeć na szczyt drzewa...? "Wielkie małe zwierzę" to wielofunkcyjna książka - uczy, fascynuje, zachwyca cudownymi ilustracjami, doskonali umiejętność koncentracji uwagi i spostrzeganie wzrokowe, rozwija sprawność motoryki małej oraz koordynację wzrokowo-ruchową. Ponadto buduje poczucie własnej wartości - nie trzeba być dużym, by dokonywać wielkich rzeczy. Wystarczy siła wewnętrzna i determinacja. Choć czasem okazuje się, że pomimo naszych poważnych planów i ogromu starań, los płata nam figle, bo ma na nasze życie zupełnie inny pomysł.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Jesień

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jesień