Jazz Maynard. Trylogia barcelońska

Okładka książki Jazz Maynard. Trylogia barcelońska
Raúl Anisa ArsísRoger Ibáñez Wydawnictwo: Non Stop Comics Cykl: Jazz Maynard (tom 1-3) komiksy
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Jazz Maynard (tom 1-3)
Tytuł oryginału:
Jazz Maynard: Une trilogie barcelonaise
Data wydania:
2019-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-13
Data 1. wydania:
2017-12-26
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381107785
Tłumacz:
Jakub Syty
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jazz Maynard. Trylogia barcelońska w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jazz Maynard. Trylogia barcelońska

Średnia ocen
6,3 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
457
457

Na półkach:

Jazz Maynard Trylogia Barcelońska to akcyjniak z sporymi ambicjami, który trochę się przez nie potyka.

Z jednej strony dostajemy naprawdę efektowną mieszankę: jest bohater-muzyk, który ogarnia też brudną robotę, dziewczyna złodziejka, siostrzyczka do ochrony, wierny kumpel od ratowania tyłka i do tego gruba intryga sięgająca najwyższych szczebli barcelońskiej (i nie tylko) elity. Przepis na coś efektownego, potencjał jest.

Problem w tym, że twórcy chyba chcieli wrzucić tu wszystko naraz. W efekcie historia bywa przekombinowana, a przy tym trochę zaniedbano jej fundamenty: dialogi i pogłębienie postaci. Bohaterowie często sprawiają wrażenie zlepku znanych motywów, a fabuła mocno jedzie na kliszach prosto z kina akcji. Do tego dochodzą drobne babole, jak pojawiający się znikąd pistolet - ot tak, po prostu, bo wygodniej.

A jednak mimo narzekań, w tę historię da się wkręcić. Naprawdę niewiele zabrakło, żeby było świetnie, wystarczyłoby trochę więcej dopracowania i selekcji pomysłów.

Ilustracje trzymają podobny poziom: jest dynamicznie, momentami bardzo efektownie, ale styl bywa na tyle karykaturalny, że traci czytelność scen. Do tego dochodzi raczej uboga kolorystyka, która zamiast budować klimat, trochę przynudza.

Podsumowując, to ambitny, energiczny komiks, który gubi się pod ciężarem własnych pomysłów. Ale mimo to, da się przy nim chwilę dobrze bawić.

Komiks ten i setki innych zobaczysz na moim Instagramie: Lukkegeek

Jazz Maynard Trylogia Barcelońska to akcyjniak z sporymi ambicjami, który trochę się przez nie potyka.

Z jednej strony dostajemy naprawdę efektowną mieszankę: jest bohater-muzyk, który ogarnia też brudną robotę, dziewczyna złodziejka, siostrzyczka do ochrony, wierny kumpel od ratowania tyłka i do tego gruba intryga sięgająca najwyższych szczebli barcelońskiej (i nie tylko)...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Jazz Maynard. Trylogia barcelońska na półkach głównych
  • 47
  • 14
33 użytkowników ma tytuł Jazz Maynard. Trylogia barcelońska na półkach dodatkowych
  • 10
  • 10
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Jazz Maynard. Trylogia barcelońska

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wilk Jean-Marc Rochette
Wilk
Jean-Marc Rochette
Bardzo dobry komiks, traktujący o wzajemnym współistnieniu i zależności między ludźmi a przyrodą. Akcja fabuły rozgrywa się w wysokich górach, w masywie Ecrins w Alpach Delfinackich, w południowo-wschodniej Francji. Na zboczach tych trzy- czterotysięczników pasterze wypasają owce, które później trafiają na francuskie stoły (informacja podana przez Les Etagesa w posłowiu na końcu komiksu). Fabuła jest interesująca i intrygująca. Autor skutecznie buduje napięcie potęgując je adekwatnymi ilustracjami. Forma prowadzenie narracji powoduje, że pragniemy się jak najszybciej dowiedzieć kto wygra: człowiek czy natura? To opowieść surowa wręcz ascetyczna, bez żadnych upiększeń, która uderza w samo sedno czytelnika. Zmusza do refleksji nad naszym miejscem w świecie, nad tym, co tak naprawdę jest ważne, gdy pozostaje nam tylko walka o przetrwanie. „Wilk” to powieścią graficzną, którą bardzo dobrze się czyta i ogląda. Ma wiele zalet, dla których warto go poznać: - kreska rysownika jest wyrazista, surowa, a wręcz kanciasta, - obrazy twarzy bohatera i pyska wilka są wyraziste, malujące emocje które przeżywają, - umiarkowana kolorystyka rysunków w różnych odcieniach oddzielających kolejne etapy historii, - ilustracje stonowane na matowym papierze, - czytelna i odpowiedniej wielkości i rodzaju czcionka w dymkach, również dla osób o słabszym wzroku, - na dole strony umieszczone są dodatkowe tłumaczenie tekstu w języku francuskim, który pojawia się w tekście, Książka kupiona w dyskoncie za 10 zł, ale warta dużo więcej. Cieszę się, że ją znalazłam i poznałam. POLECAM fanom komiksów o tematyce obyczajowo – przyrodniczej z rysunkami wysokich gór w tle.
Wileta - awatar Wileta
oceniła na 7 7 dni temu
Snow Blind Tyler Jenkins
Snow Blind
Tyler Jenkins Ollie Masters
Snow Blind. W małym miasteczku na Alasce dorasta zamknięty w sobie nastolatek Teddy. Chłopak od dawna czuje, że coś wokół niego nie gra – nawarstwiające się kłamstwa, półsłówka i napięta atmosfera w domu sprawiają, że coraz mocniej odczuwa izolację i niepokój. Kulminacją tego niepokoju staje się włamanie do rodzinnego domu, które zmusza go do działania. Wtedy właśnie Teddy zaczyna zadawać pytania, które mogą zmienić wszystko. Kim naprawdę są jego rodzice? Jaką przeszłość ukrywają? I czy prawda jest czymś, co naprawdę warto znać – zwłaszcza jeśli może zniszczyć rodzinne więzi? Snow Blind to solidny thriller kryminalny osadzony w niezwykle klimatycznym anturażu mroźnej Alaski. Historia może momentami sprawiać wrażenie szytej grubymi nićmi, ale intryga trzyma w napięciu do samego końca. Autorzy sprawnie balansują między tajemnicą a emocjonalnym dramatem, nie przeciążając jednak fabuły zbędnym ciężarem – to raczej opowieść na jeden wieczór niż wielowątkowy epos, ale z całą pewnością dobrze spędzony. Szczególne uznanie należy się warstwie graficznej – ilustracje są malarskie, nastrojowe i świetnie oddają chłodny, duszny klimat tej miejscowości. Styl rysunku przypomina prace Jeffa Lemire’a – surowy, ale bardzo ekspresyjny, dzięki czemu łatwo wczuć się w emocje bohaterów i lodowaty nastrój miejsca akcji. Jeśli lubisz opowieści o tajemnicach rodzinnych, podszyte niepokojem historie o dorastaniu i zderzeniu z niewygodną prawdą - będzie to komiks dla Ciebie. Nieprzekombinowany, ale wciągający kryminał z ciekawą atmosferą i ładnymi ilustracjami. Idealny na zimny wieczór – nawet latem. Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek https://www.instagram.com/p/DMzanjls3sG/?igsh=MWZyY2gxNTl4MzYzYw==
LukkeGeek - awatar LukkeGeek
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Dorwać Ramireza - Akt I Nicolas Petrimaux
Dorwać Ramireza - Akt I
Nicolas Petrimaux
W trakcie lektury "Dorwać Ramireza" od początku widać fascynację autora amerykańskim kinem akcji. Są pościgi, strzelaniny, jest i intryga, która po prawdzie nie jest aż tak zawiła i poniekąd wydaje się być dobrze nam znana. To również komedia kryminalna, której nigdy nie nakręcił Quentin Tarantino, a mógłby. Nicolas Petrimaux, autor komiksu (scenariusz i rysunki) pisze tutaj intensywnie i zabawnie, a przede wszystkim rysuje tak cudownie, że "Dorwać Ramireza" może w mig stać się w Twoim ulubionym komiksem sensacyjnym, lekkim i przyjemnym. Stylistycznie i ilustracyjnie to rzeczywiście hołd dla filmów akcji z lat 80. (data wydarzeń jasno wskazuje 1987 rok). Kreska Petrimauxa wychodzi lekko z karykatury, a szczególnie widać to przy mimice i deformacji postaci. Idąc dalej trzeba zwrócić uwagę na kolor i detale. Neonowe barwy (żółcie, turkusy, róże, fiolety), bogaty świat i wypełnianie kadrów szczegółami, które potrafią nawiązywać również do tego świata przedstawionego. Przykładem niech będzie plansza ze strony gazety, gdzie wśród artykułów jest mała wzmianka o filmach z fikcyjnym aktorem Petem Ballmanem. Kilkadziesiąt stron dalej, gdy bohaterowie uciekają przed pościgiem (policja, zbiry), w tle widać billboard z filmowym plakatem z tym aktorem. To jest tego rodzaju bogactwo świata i aspekt świadczący o tym, że do swojego autorskiego dzieła Nicolas Petrimaux bardzo się przyłożył. Szybkie przeskoki montażowe, ruch rozpisany na małe kafelki, ujęcia jak z dynamicznej kamery. To komiks filmowy, a "Dorwać Ramireza" czyta się bardzo szybko. Układ kadrów nie pozwala zwolnić, przeskakujemy w ciągłym ruchu przez gesty, dialogi, a dymki spajają rysunki. Narracja w stylu wspomnianego Tarantino, a atmosfera momentami jak z serii Grand Theft Auto (pojazdy to ważna rzecz w tym komiksie!). Fabularnie mamy historię tajemniczego Jacquesa Ramireza zatrudnionego jako serwisant odkurzaczy w firmie Robotop. Jest najlepszy w swoim fachu, wszyscy go lubią. "Muchy by nie skrzywdził", tak o nim mówią. Jest naprawdę uroczy i jest niemową. Zostaje jednak rozpoznany, wszystko zaczyna walić się jak domek z kart. Do Ramireza docierają typki z meksykańskiego gangu, w tle mamy jeszcze historie jak z "Thelmy i Louise" (1991, Ridley Scott), a może nawet bardziej z serialu Zadzwoń do Saula. Dużo tego, ale jest prowadzone przez twórcę z tą samą żelazną konsekwencją. Kończymy pierwszy akt, w momencie ucieczki. Ramirez nie do końca został zdemaskowany, pojawia się olbrzymi zwrot akcji! To komiks kolorowy, z dużą ilością akcji, multimedialny. Tak, ma własną stronę internetową, kod QR w komiksie prowadzi do reklamy odkurzacza (klip na Youtube) z firmy w której pracuje Ramirez. Zatem to nie tylko komiks akcji, to również zabawa i niespodzianki. Wariactwo. Petrimaux nie opowiada historii o jednym człowieku, opowiada historię o całej konwencji. Świadomie pulpowy, z niezwykłą cyfrową dbałością o formę, popkulturowy spektakl.
Patryk Karwowski - awatar Patryk Karwowski
ocenił na 7 3 miesiące temu
Pijak Hans Fallada
Pijak
Hans Fallada Jacob Hinrichs
Powieść graficzna, w której autor łączy biografię niemieckiego pisarza, Hansa Fallady, z fabułą jednej z jego książek, czyli z tytułowym „Pijakiem”. „Pijak” Fallady to krótka i w gruncie rzeczy niezbyt skomplikowana historia, która bardzo dosadnie pokazuje, na czym polega alkoholowy nałóg. Owszem, jest może odrobinę zbyt dosłowna, ale dzięki temu trafia w sam środek tarczy – bez nadmiernego filozofowania czy półśrodków. W ogromnym skrócie – Erwin Sommer, tytułowy „Pijak”, jest zwykłym mieszczaninem, który w zasadzie z dnia na dzień postanawia zostać alkoholikiem. Nietrudno się domyślić, jak to się skończy: upadkiem na dno w stanie czystym. A jako że Erwin nie jest mimo wszystko idiotą – przynajmniej nie pod tym względem – w międzyczasie oddaje się również rozważaniom o wolności czy odpowiedzialności za siebie i innych. Arcydziełem bym tej książki nie nazwał, ale już bardzo przyzwoitą literaturą – jak najbardziej. Tutaj moja recenzja (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/pijak/opinia/51828248). Jacob Hinrichs spaja w jedną opowieść poplątane losy Fallady z historią Erwina Sommera. Robi to zgrabnie, w przemyślany sposób, ale chyba trochę powierzchownie. Przez to nie wszystkie wątki, które pojawiają się na kartach komiksu, mogą być zrozumiałe bez znajomości powieści. Poza tym uważam, że gdyby nie dość rozbudowane posłowie, czytelnicy nieznający powieściowego pierwowzoru mogliby momentami poczuć się odrobinę zdezorientowani. Hinrichs nadrabia jednak rysunkami – zdecydowaną, grubą kreską, bez cieniowania, z bardzo wyrazistymi kolorami. Nie trzeba być ekspertem od malarstwa, żeby zauważyć tutaj wpływ ekspresjonizmu. Zresztą jedna ilustracja jest dosłownym cytatem „Krzyku” Edwarda Muncha. Robi to naprawdę mocne wrażenie – programowo brzydkie, pozornie niedbałe rysunki, doskonale podkreślają wymowę tej książki. W połączeniu z niektórymi wątkami – na przykład narkotykowym nałogiem Fallady czy jego próbą samobójczą – dostajemy naprawdę piorunującą mieszankę. Nie podobały mi się jedynie drobne anachronizmy. Owszem, autor w posłowiu przyznaje, że zależało mu na tym, aby „wyrwać [Falladę] z ram czasowych i umieścić w teraźniejszości”, ale mnie osobiście ten zabieg niezbyt przypadł do gustu. Mimo wszystko książka Hinrichsa to dobra rzecz, godna polecenia. Przy czym przed jej przeczytaniem warto chyba najpierw poznać literacki pierwowzór.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na 7 12 dni temu

Cytaty z książki Jazz Maynard. Trylogia barcelońska

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jazz Maynard. Trylogia barcelońska