Jaskółka, kot, róża, śmierć

Okładka książki Jaskółka, kot, róża, śmierć
Håkan Nesser Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Komisarz Van Veeteren (tom 9) Seria: Czarna seria kryminał, sensacja, thriller
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Komisarz Van Veeteren (tom 9)
Seria:
Czarna seria
Tytuł oryginału:
Svalan, katten, rosen, döden
Data wydania:
2014-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-19
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375548655
Tłumacz:
Maciej Muszalski
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jaskółka, kot, róża, śmierć w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jaskółka, kot, róża, śmierć



książek na półce przeczytane 1869 napisanych opinii 671

Oceny książki Jaskółka, kot, róża, śmierć

Średnia ocen
7,1 / 10
322 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
243
235

Na półkach:

W tej odsłonie Van Veeteren jest szczęśliwym emerytem, prowadzącym antykwariat i opiekującym się wnuczką. Pewnego dnia spotyka się z wikariuszem pobliskiej parafii, który chce zwierzyć się z informacji na temat możliwej zbrodni. Van Veeteren nie ma czasu i o sprawie zapomina. Ksiądz jednak rzuci się pod pociąg...

W tak zwanym międzyczasie na policyjnym posterunku śledczy muszą rozwikłać sprawę mordercy, który przez kilka lat pozostaje bezkarny. Pozornie spraw nic ze sobą nie łączy, a ostatecznie okaże się, że Van Veeteren będzie miał tu coś do dodania. Tropy zawiodą na uniwersytet, na wydział literatury...

Jaskółka i kot, które pojawiają się w tytule powieści, znajdują swoje odzwierciedlenie w fabule. Van Veeteren jasno informuje czytelnika, że koty z jaskółkami zwykły się „bawić”, nie zabijać od razu. Taki jest też człowiek, którego ścigają policjanci. Podchodzi swoje ofiary, bawi się, by ostatecznie dokonać mordu. Bardzo udana konstrukcja postaci mordercy sprawia, że - mimo poznania jego tożsamości odpowiednio wcześniej - książka trzyma w napięciu do ostatnich kartek. Miłośnicy literackich wtrętów w kryminałach również powinni być usatysfakcjonowani.

To kolejna znakomita książka z cyklu pióra Nessera. Inteligentne dialogi, poczucie humoru, wartka akcja i rzeczy wynikające z siebie nawzajem.

W tej odsłonie Van Veeteren jest szczęśliwym emerytem, prowadzącym antykwariat i opiekującym się wnuczką. Pewnego dnia spotyka się z wikariuszem pobliskiej parafii, który chce zwierzyć się z informacji na temat możliwej zbrodni. Van Veeteren nie ma czasu i o sprawie zapomina. Ksiądz jednak rzuci się pod pociąg...

W tak zwanym międzyczasie na policyjnym posterunku śledczy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

897 użytkowników ma tytuł Jaskółka, kot, róża, śmierć na półkach głównych
  • 462
  • 428
  • 7
118 użytkowników ma tytuł Jaskółka, kot, róża, śmierć na półkach dodatkowych
  • 76
  • 8
  • 8
  • 8
  • 7
  • 6
  • 5

Tagi i tematy do książki Jaskółka, kot, róża, śmierć

Inne książki autora

Håkan Nesser
Håkan Nesser
Szwedzki pisarz, autor powieści kryminalnych. Nesser urodził się i wychował w miejscowości Kumla, natomiast większość dorosłego życia spędził w Uppsali. Zadebiutował w 1988 r. powieścią "Koreografen". Do 1998 r. pracował jako nauczyciel licealny, teraz utrzymuje się z pisania. W 2006 r. wraz z żoną Elke przeniósł się do Greenwich Village w Nowym Jorku. Bohaterem dziesięciu jego powieści jest komisarz Van Veeteren. Po raz pierwszy bohater ten pojawił się w wydanej w 1993 r. powieści "Det grovmaskiga nätet" (wyd. polskie pt. "Nieszczelna sieć", Czarna Owca 2012). Akcja tej powieści i wielu następnych toczy się w fikcyjnym mieście Maardam, w bliżej nieokreślonym kraju europejskim. Niderlandzkie nazwy sugerują, iż wzorem do stworzenia wizji tego kraju mogła być Holandia lub Belgia. Innym znanym cyklem kryminalnym Nessera jest wydana w latach 2006-2012 pięcioczęściowa seria z inspektorem Gunnarem Barbarottim. Powieści Nessera były często wykorzystywane przy tworzeniu scenariuszy filmowych, np. na podstawie książki "Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret" powstał film fabularny (2005), natomiast powieści z serii, w której bohaterem jest Van Veeteren stały się podstawą serialu, zrealizowanego przez szwedzkie telewizje.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Człowiek mroku Unni Lindell
Człowiek mroku
Unni Lindell
Z balkonu mieszkania na szóstym pietrze wypada 57-letnia kobieta w średnim wieku.Czy to wypadek, czy samobójstwo, ktoś dostrzega cień mężczyzny w czapce za jej plecami.Następnie po jakimś czasie znika w niewyjaśnionych okolicznościach młoda dziewczyna Lili Aniela Rudek sprzątaczka zatrudniona na lato do sprzątania przy kempingu w Moss.Dziewczynę nękało i gnębiono nocami takie złe przeczucie, że jest przez kogoś śledzona.Za jej oknem domku przesuwał się i przechodził tajemniczy cień tego samego mężczyzny.Czy to nie jest czasami przypadek, że właściciel owego kempingu zamieszkuje ten sam blok, co zabita tam starsza kobieta. Cato Isaksen razem z nową jego pracownicą grupy śledczej Marian Dahle podejmuje się prowadzenia sprawy zabójstwa tej kobiety, a Marian Dahle to osoba bardzo impulsywna, empatyczna nie darzy sympatią policjanta Cata Isaksena i nie koniecznie ona uznaje regułę drogi służbowej. Mimo nieporozumień między nimi co wynikają z tego, muszą oni ustąpić i rozwiązać zagadkę kryminalną odnaleźć zabójcę, żeby nikomu nic już nie zrobił i nie zabijał. Po "Miodowej Pułapce", który był bardzo świetnym kryminałem, Unni Lindell zaskoczyła mnie swym genialnym skandynawskim kryminałem,wciągająca historia, trzymająca w doskonałym napięciu..szybko akcja rosła,z każdą stroną czytanej książki, zaskakująca, niezła fabuła..znakomity policjant Cato Isaksen, zaś Marian Dahle to taka wredna, denerwująca idiotka jak mi działała na nerwy, irytująca baba, stale kłóciła się Catem o coś drażniła mnie.Książka wzbudzała we mnie emocje, powodowała mnóstwo strachu, przerażenia. Trochę trudna, zagmatwana zagadka do rozwiązania,z zapartym tchem czytałam ten kryminał. "Człowiek Mroku" to świetny,zdecydowanie mocny kryminał z Czarnej Serii..Lindell i tym razem spisała się rewelacyjnie jest znakomitą norweską pisarką, dla której poświęcił super chwile i zagwarantowała mi moc zagadek, dała mi olbrzymią satysfakcję podczas czytania nie rozczarowała mnie książka przeczytałam ją z zainteresowaniem.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 8 9 lat temu
Ciemna strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens Johan Theorin
Ciemna strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens
Johan Theorin Stieg Larsson Henning Mankell Per Wahlöö Åke Edwardson Maj Sjöwall Håkan Nesser Åsa Larsson Sara Stridsberg Eva Gabrielsson Inger Frimansson Rolf Börjlind Cilla Börjlind Anna Jansson Tove Alsterdal Magnus Montelius Dag Öhrlund Malin Persson Giolito Veronica von Schenck Katarina Wennstam
To nie jest porządna opinia, bardziej notatka dla siebie samej. Z powodów dość losowych sięgnęłam po antologię opowiadań z gatunku, za którym nie przepadam, do którego w ogóle mnie nie ciągnie i nad którego sensem (oraz fenomenem) wciąż się zastanawiam. Zdarzyły się zaskoczenia pozytywne (przynajmniej nie będę na kryminały tak cięta jak przedtem), jak i opowiadania potwierdzające zasadność mojego zdania. Na pewno się trochę doedukowałam i zrozumiałam jak różnorodna jest współczesna literatura kryminalna. Chociaż, prawdę mówiąc, nie wszystkie z opowiadań, zaprezentowanych w zbiorze, bym do kryminałów zaliczyła (jeden z nich jest jawnym science fiction, inny autorską interpretacją fragmentów z życia postaci historycznej). Tyle wstępu (z jakiegoś powodu, potrzebowałam się wytłumaczyć, może przed sobą samą). Przejdę do krótkich notatek: "Spotkanie po latach" (Tove Alsterdal) - pierwsze opowiadanie, jedno z moich ulubionych w całym zbiorze. To ono sprawiło, że podjęłam decyzję, by przeczytać całość. Ciekawie zarysowana psychika bohaterki. Jakby połączenie kryminału z powieścią grozy. Jeśli kiedykolwiek będę chciała kontynuować poszukiwanie sensu tego gatunku, sięgnę po powieści autorki. 7.5/10 "Lubił swoje włosy" (Cilla Borjlind i Rolf Borjlind) - ciekawy styl, ale zawartość ohydna i nie wnosząca nic odkrywczego w moje myśli. Wiem, że na świecie istnieje zło i obsesje, powstało o tym już tyle, że po co powielać tematykę? 4.5/10 "Nigdy w rzeczywistości" (Ake Edwardson) - W sumie to mi się podobało. Szczególnie sposób ujawniania prawdy o relacji pary bohaterów. Ok. 7/10 "I w nasz ciemny dom" (Inger Frimansson) - Też ok, ale, ponieważ nie ma tak ciekawej narracji, ocena niżej. Można przeczytać, dla rozrywki, ale niczym szczególnym nie ciekawi. 6/10 "Ostatnie lato Paula" (Eva Gabrielsson) - to było przyjemne i klimatyczne. Podobał mi się również sposób przedstawienia bohaterów. 7/10 "Pierścień" (Anna Jansson) - podoba mi się wątek dziecka, które myślało, że znalazło pierścień Saurona. Opowieść dość przeciętna. 6.5/10 "Sanie pocztowe" (Asa Larsson) - klimatyczne. Przy okazji, autorka zahacza o problemy w relacjach z bliskimi i ze społeczeństwem w małej, odizolowanej i patriarchalnej miejscowości. 7/10 "Supermózg" (Stieg Larsson) - to jest science fiction. Bardzo dobre i myślę, że nie muszę nic więcej dodawać. Wryło mi się to w myśli dość mocno. Raczej nie zapomnę. 8/10 "Nieprawdopodobne spotkanie" (Henning Mankell i Hakan Nesser) - dwóch fikcyjnych policjantów gra w brydża z autorami (podejrzewam, że, w założeniu, niefikcyjnymi). Przyjemne. 7/10 "Alibi senora Banegasa" (Magnus Montelius) - średniak rasowy. W dodatku nieprzekonujący. 5/10 "Coś w jego oczach" (Dag Ohrlund) - bardzo dobre. Porusza problem samosądów bazowanych na kulturze, różnic kulturowych jako takich, no i braku tolerancji (po trochu z obydwu stron). 7,5/10 "Ty zawsze przy mnie stój" (Malin Persson Giolitto)- wnioski dobre, ale tylko to. Ogólnie jest średnio. 5.5/10 "Multimilioner" (Maj Sjowall i Per Wahloo) - Przyjemne i zabawne. Ale to też raczej nie kryminał. 7/10 "Kalendarz Braun"(Sara Stridsberg) - nie muszę komentować. 7.5/10 "Zemsta Dziewicy" (Johan Theorin)- Klimat przyjemny. Też wydaje się bliskie powieści grozy. 7/10 "Maitreja" (Veronika von Schenck) - sama intryga to średniak, ale główna bohaterka zasługuje na (mały) plusik. 5.5/10 "Późno ocknie się grzesznik" (Katarina Wennstam) - fanatyzm religijny to poważny problem... Tu ukazany kiepsko. 4/10 Podliczając, wychodzi 6,44 zaokrąglone z niedomiarem. Daję więc 6 gwiazdek.
Esotherya - awatar Esotherya
oceniła na 6 8 lat temu
Domek dla lalek David Hewson
Domek dla lalek
David Hewson
"Czasami człowiek podejmuje decyzje. Czasami życie podejmuje je za niego.” Bardzo lubię powieści kryminalne i sensacyjne, znakomicie relaksuję się przy nich po naukowej literaturze. Dużo ich czytam, naprawdę dużo, i wciąż nie mogę nadziwić się, że co jakiś czas trafiam na wyjątkową lekturę w tych gatunkach literackich, o której nie mam pojęcia, chociaż staram się uważnie śledzić nowości wydawnicze. I tak właśnie jest z „Domkiem dla lalek”. Książka przypadkowo wypożyczona z biblioteki, wydana przeszło dziesięć lat temu, znakomicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, lecz nie wiem dlaczego minęłyśmy się. Najważniejsze, że w końcu na nią trafiłam, gdyż niesamowicie wciągnęłam się. Odczułam potrzebę poszukania innych tytułów z twórczości Davida Hewsona. „Domek dla lalek” wydał się intrygującą przygodą czytelniczą. Nie tylko ze względu na barwną i złożoną fabułę, ciekawą i nieschematyczną postać kluczową, frapująco rozwijane wątki i zagadki kryminalne, elementy starej i dobrej sensacji, ale też indywidualny klimat Amsterdamu. Miałam wrażenie poznawania ciekawej esencji egzystencji miasta, a nie tylko turystycznej perspektywy. Przemieszczałam się po ulicach, zaglądałam w mroczne strefy, przyglądałam się życiu zwykłych mieszkańców, w otoczeniu kanałów, kamienic, muzeów, kawiarni, czerwonych latarni, tulipanów i rowerów. W takim otoczeniu pojawił się słynny eks policjant, czterdziestoletni Pieter Vos, złamany niewyjaśnieniem sprawy zaginięcia córki. Kiedy w podobnych okolicznościach inscenizacyjnych zniknęła nastoletnia córka zastępcy burmistrza, komisarz policji nakłonił dawnego podwładnego do zajęcia się sprawą. W śledztwie, u boku Vosa, pierwsze szlify zawodu w wielkim mieście zbierała dwudziestoczteroletnia Laura Bakker. Bohaterka drugiego planu podkręcała powieść. Przyglądałam się czterem dniom splątanym brudnymi politycznymi sekretami, biznesowymi pułapkami podziemnego świata i policją postawioną w trudnej sytuacji. Hewson znakomicie rozlewał zło w mieście, podtrzymywał niedopowiedzenia w scenariuszu zdarzeń, rozmywał zbliżenia do prawdy, skracał czas na rozliczenia między postaciami. Nie potrafiłam wczuć się w relację Pietera z dawną życiową partnerką, matką zaginionej szesnastolatki Anneliese. Również rola w intrydze zdetronizowanego bandziora Theo Jansena wydawała się mało prawdopodobna, chociaż w zgodzie z duchem bossa kierującego się własnym kodeksem etycznym. Zaskoczyło mnie odkrycie tożsamości czarnego charakteru. Popieram stwierdzenie, które pojawiło się w książce, zdrowi psychicznie ludzie trzymają się od polityki z daleka. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 7 4 miesiące temu
Kołysanka na śmierć Carin Gerhardsen
Kołysanka na śmierć
Carin Gerhardsen
W połowie lektury uświadomiłam sobie, że to już koniec opowieści z Hammarby. A dla kogoś, kto zżył się z bohaterami tak jak ja, nadchodzi przykra konieczność pogodzenia się z faktami. Z końcem opowieści można było się zatem spodziewać doprowadzenia do rozstrzygnięcia wątków osobistych kilkorga policjantów z grupy dochodzeniowej Sjöberga. Jednak to, iż jeden z kolegów zostanie uwikłany w prowadzoną sprawę kryminalną już tak oczywiste nie mogło być. Być może to tylko moje złudzenie, że tutaj najpełniej i tak po ludzku - z wadami i lękami - zostają pokazani współpracownicy Sjoberga. Być może sprawia to fakt, iż nie jeden z nich poczuje smak winy. I tak jak poprzednio znów możemy przyglądać się sprawie mając różne punkty odniesienia, jakie czynią bohaterowie składający przebieg zdarzeń w całość. Zresztą będzie się to odbywać, jak do tej pory, na dwóch poziomach - prywatnym i zawodowym. A ponieważ to już trzecie spotkanie, to autorka pozwoliła sobie szerzej zająć się postacią Conny'ego Sjöberga i wyjaśnić traumatyczne przeżycia jego rodziny oraz to, co jest podstawą uporczywie pojawiających się co jakiś czas snów. Zresztą tak sprytnie poukładała wydarzenia z planu prywatnego, że odpowiadają tematycznie wydarzeniom śledczym. Nagle teraźniejszość i przeszłość składa się na jedno pasmo zdarzeń. A wszelkie nawiązania do przeszłości budują obraz dzisiejszych zdarzeń, w ciąg których zostają wplecione jeszcze losy mało popularnego w komisariacie - Einara Erikssona. Dopiero teraz dowiadujemy się skąd w Erikssonie tyle skrytości, tej specyficznej dla niego niechęci ni to do kolegów, ni to do wydawanych rozkazów. W toku prowadzonego śledztwa przedstawienie ze szczegółami jego sylwetki, powoduje zmianę spojrzenia kolegów oraz czytającego na tego nieuprzejmego człowieka. Można śmiało powiedzieć, iż Einar staje się bohaterem tej części na równi z komisarzem, gdzie oboje podążając drogami przeszłości dochodzą do wyzwolenia się od tajemnic. Tym razem nie tylko finał znajdzie śledztwo, ale również pewien etap ich życia. Każda z części trylogii odnosi się do zbrodni dokonanych na młodszych bądź starszych dzieciach, co naprawdę działa na wyobraźnię i powoduje, iż wzbiera w czytelniku gniew wymierzony bezpośrednio w sprawcę. To uczucie może być na tyle silne, iż początkowo, samo okrucieństwo czynu, przysłania nam taktyczne podejście sprawcy. Śmierć dzieci zawsze wywołuje silne emocje. Bez względu czy jest to śmierć zamierzona, czy przypadkowa, trudno o wybaczenie takiej winy, jak i trudno o pokonanie w sobie odruchu zemsty. Tutaj te czynniki są mocno wyeksponowane i płynnie poprowadzone na różnych poziomach na przykładzie kilku postaci. Również i tym razem, poprzez akcję i nakreślenie okrutnej zbrodni, Carin Gerhardsen zaprezentowała mroczną stronę ludzkich poczynań, kondycji psychicznej oraz braku akceptacji dla zdarzeń z przeszłości, gdzie krzywda bierze górę nad życiem poszkodowanych, by zatruć ich jadem i podsycać chęć zemsty. Sięgamy w przeszłość, by zgłębić tajemnice naszego istnienia. Sięgamy w przeszłość, by wyjaśnić tajemnicę zbrodni. Sięgamy w przeszłość, poddajemy się próbie rozgrzeszenia, by wyzwolić się od win. "Kołysanka na śmierć" daje nam klucz do rozwiązania, być może niejednej przeszkody, jaka zalega na naszej drodze. Na pewno pobudza do refleksji nad własną przeszłością, skrywanymi niechęciami, poczuciem nieukojonego żalu, winy albo brakiem zgody na przebaczenie. Autorka z dużą wprawą skupia się w swoich książkach na wyjaśnieniu postępowania ofiar oraz sprawców. Przez co czasami można odnieść wrażenie, że ważniejsze od tkania samej intrygi kryminalnej są czynniki bazujące na emocjach, które ostatecznie doprowadzają morderców do eksplozji. Takie podejście na pewno nie odbiera lekturze niczego, przez co mogłoby się poczuć znużenie bądź narzekać na nieefektywnie poprowadzoną fabułę. Zresztą, jak w rasowym kryminale, tak i w przypadku "Kołysanki na śmierć" śledztwo jest prowadzone metodyczne, ale przy znacznie większym nacisku na podłoże psychologiczne. Trzeba przyznać, że Carin ma prawdziwy dar wyciągania na światło dzienne - z każdego! - cech negatywnych. Jakby chciała ostrzec przed ewentualnością, że nawet z pozoru dobry człowiek, taki, który wydaje się, że by nie mógłby wyrządzić krzywdy, jest jak najbardziej zdolny - w sprzyjających warunkach - do okrutnych czynów. Umiejętność manipulacji, zacierania śladów i sprawiania korzystnego wrażenia nie jest obce również stróżom prawa. Dlatego z taką ciekawością obserwujemy zdarzenia, w jakie uwikłani są policjanci prywatnie. Na początku, jeszcze w pierwszej części mogło się wydawać, iż są to wątki planu pobocznego, ale później już łatwo było dostrzec ten balans, który zyskują wydarzenia kryminalne dzięki zaprezentowanym zdarzeniom z życia Petry Westman, Jensa Sandéna czy Einara Erikssona. Poszerzenie fabuły właśnie o te elementy, którym również nadano nutę sensacyjności, by móc obserwować bohaterów na różnych poziomach, daje akcji więcej dynamizmu oraz pozwala odbierać policjantów, jako tak samo zagubionych, popełniających błędy obywateli, jak cała reszta społeczeństwa.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Jaskółka, kot, róża, śmierć

Więcej
Håkan Nesser Jaskółka, kot, róża, śmierć Zobacz więcej
Håkan Nesser Jaskółka, kot, róża, śmierć Zobacz więcej
Håkan Nesser Jaskółka, kot, róża, śmierć Zobacz więcej
Więcej