Jaskółka, kot, róża, śmierć
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Komisarz Van Veeteren (tom 9)
- Seria:
- Czarna seria
- Tytuł oryginału:
- Svalan, katten, rosen, döden
- Data wydania:
- 2014-11-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-11-19
- Liczba stron:
- 560
- Czas czytania
- 9 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375548655
- Tłumacz:
- Maciej Muszalski
To dziewiąta, niezależna część wielokrotnie nagradzanej serii Håkana Nessera o policjantach z fikcyjnego miasta Maardam. Związek między ofiarami dusiciela jest nikły. Kiedy były komisarz Van Veeteren niechętnie opuszcza bezpieczny antykwariat i staje twarzą w twarz z jeszcze jednym pomocnikiem śmierci, odkrywa pewną prawidłowość. Zabójstwa mają wyraźne odbicie w świecie książek – Blake’a, Musila, Rilkego… Zaczyna przeczuwać, że morderca, z którym ma do czynienia jest wyjątkowy. Naprawdę wyjątkowy.
Kup Jaskółka, kot, róża, śmierć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jaskółka, kot, róża, śmierć
Lubię, gdy coś nieoczekiwanego, staje się czymś wartościowym, zaskakującym Jaki motyw może kierować człowiekiem, który pozbawia kogoś życia. Mało tego...., co jeśli zabija z takim okrucieństwem, że człowieka oblewają zimne dreszcze, a wyobraźnia traci całkowitą orientację. Mało kto jest w stanie pojąć rozmiary takowej zbrodni. Co może kierować takim człowiekiem? Niesposób wymienić wszystkich powodów, bo musiałbym poświęcić na taką listę kilka dni. Ograniczę się do jednego, który został przeniesiony na karty tej powieści Hakana Nessera. Gdy kupujemy jakąś od dawna oczekiwaną rzecz, która budzi w nas ogromną euforię, bardzo się cieszymy. Ta radość wypływa z nas niczym lawina spadającego śniegu. Jednak ta euforia z biegiem czasu opada. Jest coraz mniejsza, by na końcu przejść w obojętność. Później taki przedmiot jest odkładany z półki na półkę, a ostatecznie ląduje gdzieś w kącie albo w piwnicy, w wielkim pudle. Zaczyna pokrywać go kurz i zostaje zapomniany..., wyrzucony z pamięci. Podobnie dzieje się ze zwierzętami, szczególnie w obecnych czasach. Nie będę przypisywał konkretnego wieku, bowiem dotyczy to zarówno dzieci, które w prezencie od rodziców dostają zwierzaka, jak i dorosłych którzy nie grzeszą wrażliwością, troskliwością czy przede wszystkim odpowiedzialnością. Biorą pod skrzydła, obdarzają miłością, przytulają. Tak po prostu przyzwyczajają do siebie. Niestety strasznie szybko się nudzą. Wówczas porzucają, zostawiają gdzieś na drodze, przywiązują do drzewa w lesie, zabijają. Same straszne rzeczy... ...zwierzę przecież w niczym nie zawiniło, a mimo wszystko zostało potraktowane jak zwyczajna, niechciana rzecz. Jednak to nie koniec rewelacji. Bowiem tak samo niektórzy traktują drugiego człowieka. Wykorzystują go do granic możliwości. Następnie zostawiają, porzucają, niedbając o jego uczucia, niczym śmieć wyrzucony do kosza. Taki właśnie wymemłany, sponiewierany emocjonalnie człowiek może zwariować, zbzikować, oszaleć czy stracić kontrolę. Dotyczy to szczególnie tych osób, bardziej wrażliwych, które wszystko biorą do siebie, które strasznie wewnątrz przeżywają..., prowadzą monolog z podświadomością. Niektórzy się załamują, pęka ich ochronna skorupa. Lecz wśród tak potraktowanych i zostawionych na pastwę losu ludzi, są tacy, w których klika pewna zapatka, która ich zmienia. Stają się potworem w ludzkiej skórze, doskonałą maszyną do zabijania, torturowania i zadawania cierpienia. Działają z pasją, która towarzyszy największym artystom..., są tak bezlitośni niczym socjopaci. Taki właśnie człowiek sieje popłoch w tej książce Hakana Nessera... ...siedział w nim ten potwór i czekał na odpowiedni moment. Zabijał osoby, które potraktowały go przedmiotowo, jak zwykłą zabawkę, rzecz, którą można wyrzucić. Co z tego wyjdzie? Przekonajcie się sami... Dodam jedynie, że stworzył Nesser postać, która zapada w pamięci na długo... Co byście zrobili, gdyby to was dopadł ktoś taki, zadał ból, skrzywdził, a wam mimo wszystko dzięki, przychylności losu, udałoby się uciec i ujść z życiem. Szukalibyście zemsty..., a może próbowalibyście zapomnieć, uciec jak najdalej..., ...schować się gdzieś!!! Byłem ciekawy kryminałów Hakana Nessera. Jednak nie miałem wobec nich jakichś wielkich oczekiwań. Dlatego musiały trochę na mnie poczekać. Musiał nadjeść odpowiedni moment. Nie byłem przygotwany na porywajcy kryminał, który mnie zachwyci, który zabierze moje emocje w przejażdżkę rollercoasterem. Nie spodziewałem sie czegoś takiego. Jednak mimo tego byłem ciekaw tego autora. No i zrobił mi wielką niespodziankę, bowiem Nesser pisze tak, że wyobraźnia skleja się ze słowami. Dosłownie nimi maluje. Niektórzy zarzucają mu banalność fabuły, narzekając na nudę, która czasami się wkrada na karty powieści. Dla niektórych to nuda. Jednak dla mnie normalność, która tworzy całość. Jest ona dla mnie nieodłącznym jej elementem. To dlatego, że kryminał dla mnie nie musi ociekać akcją. Jej dynamika nie musi być cały czas porywająca, przyprawiająca o palitację serca. Bowiem i życie przecież nie jest ciągle porywające. Czasami też się wlecze. Trzeba tonować akcję. Nie wszysycy, to niestety potrafią. Jednak jeśli ktoś pisze z takim rozmachem, w takim stylu i klimacie jak przykładowo Nesser, to takie przestoje w żaden sposób nie można nazwać nudą. Grzechem jest mówienie czegoś takiego. Piszę to wszystko w momencie, gdy przeczytałem obie książki Nessera z cyklu o policjancie Van Veteerenie, które udało mi się upolować w bibliotece. Ta powieść, jak i zamykająca cały cykl "Sprawa G". Więc wiem, że wielkie wrażenia jakie pozostawiła po sobie ta powieść nie były przypadkiem... Lubię takie niespodzianki, jak ta...!!!
Oceny książki Jaskółka, kot, róża, śmierć
Poznaj innych czytelników
897 użytkowników ma tytuł Jaskółka, kot, róża, śmierć na półkach głównych- Przeczytane 462
- Chcę przeczytać 428
- Teraz czytam 7
- Posiadam 76
- Kryminały 8
- 2015 8
- 2015 8
- Kryminał 7
- Ulubione 6
- Czarna Seria 5
Opinia
W tej odsłonie Van Veeteren jest szczęśliwym emerytem, prowadzącym antykwariat i opiekującym się wnuczką. Pewnego dnia spotyka się z wikariuszem pobliskiej parafii, który chce zwierzyć się z informacji na temat możliwej zbrodni. Van Veeteren nie ma czasu i o sprawie zapomina. Ksiądz jednak rzuci się pod pociąg...
W tak zwanym międzyczasie na policyjnym posterunku śledczy muszą rozwikłać sprawę mordercy, który przez kilka lat pozostaje bezkarny. Pozornie spraw nic ze sobą nie łączy, a ostatecznie okaże się, że Van Veeteren będzie miał tu coś do dodania. Tropy zawiodą na uniwersytet, na wydział literatury...
Jaskółka i kot, które pojawiają się w tytule powieści, znajdują swoje odzwierciedlenie w fabule. Van Veeteren jasno informuje czytelnika, że koty z jaskółkami zwykły się „bawić”, nie zabijać od razu. Taki jest też człowiek, którego ścigają policjanci. Podchodzi swoje ofiary, bawi się, by ostatecznie dokonać mordu. Bardzo udana konstrukcja postaci mordercy sprawia, że - mimo poznania jego tożsamości odpowiednio wcześniej - książka trzyma w napięciu do ostatnich kartek. Miłośnicy literackich wtrętów w kryminałach również powinni być usatysfakcjonowani.
To kolejna znakomita książka z cyklu pióra Nessera. Inteligentne dialogi, poczucie humoru, wartka akcja i rzeczy wynikające z siebie nawzajem.
W tej odsłonie Van Veeteren jest szczęśliwym emerytem, prowadzącym antykwariat i opiekującym się wnuczką. Pewnego dnia spotyka się z wikariuszem pobliskiej parafii, który chce zwierzyć się z informacji na temat możliwej zbrodni. Van Veeteren nie ma czasu i o sprawie zapomina. Ksiądz jednak rzuci się pod pociąg...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tak zwanym międzyczasie na policyjnym posterunku śledczy...