rozwiń zwiń

Jak robić sztukę

Okładka książki Jak robić sztukę autorstwa Kate Bryan
Kate Bryan Wydawnictwo: Muza reportaż
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
How to Art
Data wydania:
2026-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2026-01-28
Język:
polski
ISBN:
9788328738737
Tłumacz:
Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Przyziemny przewodnik po snobistycznym świecie sztuki.

Sztuka nie gryzie. Serio. Nawet jeśli myślisz, że to nie dla ciebie – ta książka udowodni, że jesteś w błędzie.

Znasz to uczucie, kiedy stoisz w galerii, patrzysz na obraz i zastanawiasz się, czy coś z tobą nie tak, bo nie wiesz „co autor miał na myśli”? Albo kiedy ktoś rzuca nazwiskiem artysty jak dobrego znajomego, a ty udajesz, że wiesz, o kogo chodzi?

„Jak robić sztukę” to książka dla tych, którzy mają ochotę wejść do świata sztuki bez sztywnej miny, słownika terminów i snobizmu. Z humorem, lekkością i autoironią Kate Bryan pokazuje, że sztuka to nie tajemny kod dla wybranych, tylko naturalna część życia – jak muzyka, kawa czy oglądanie seriali. A David Shrigley – mistrz absurdalnego rysunku – doprawia całość szczyptą pop-artowej grafiki.

Dowiesz się m.in:

- jak mówić o sztuce, nawet jeśli nie wiesz, kto to Kandinsky,

- dlaczego warto kupić obraz, choć nie masz jachtu ani loftu,

- jak zacząć tworzyć, nie będąc artystą (i dlaczego warto),

- co zrobić, żeby twój pies był bardziej kulturalny (serio!).

To książka, która daje ci przyzwolenie: na patrzenie, tworzenie, gadanie, lubienie – i nie-lubienie.

Bo sztuka nie jest egzaminem. Jest dla ludzi.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak robić sztukę w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jak robić sztukę



876 614

Oceny książki Jak robić sztukę

Średnia ocen
6,5 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
332
332

Na półkach:

Kate Bryan udało się stworzyć niezwykle interesujący poradnik/reportaż na temat sztuki. Autorka zna się na rzeczy, bowiem z wykształcenia jest historykiem sztuki, a z zawodu kuratorem i zajmuje się popularyzowaniem kultury. Swoją książkę podzieliła na pięć części. W pierwszej tłumaczy, czym w ogóle jest sztuka. W drugiej daje praktyczne porady na temat tego, jak odczytywać dzieła sztuki. W kolejnej przekonuje, że każdy z nas może być uprawiać sztukę, nie potrzeba do tego szczególnych talentów. Czwarty rozdział poświęca temu, jak można w swoim własnym domy stworzyć kącik ze sztuką, natomiast w ostatniej części pisze, jak zostać artystą.

Czuć, że autorka żyje sztuką i to jej prawdziwa pasja. Chociaż autorka podeszła do tematu wszechstronnie, nie przytłacza czytelnika. Ma lekkie, dowcipne pióro, pozbawione skomplikowanej terminologii, a język jest zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Atutem jest również wydanie książki. Ilustracje autorstwa Davida Shirgleya świetnie współgrają z treścią. Rozdziały też są raczej krótkie, dzięki czemu książkę naprawdę sprawnie się czyta.

Nawet jeśli nie należycie do znawców tematu, gwarantuję, że dobrze spędzicie czas z tą książką. Poza tym, że można się z niej naprawdę dużo dowiedzieć, to stanowi ogromne źródło inspiracji. Autorka udowadnia, że nie trzeba być znawcą, aby doceniać sztukę, a nawet samemu ją tworzyć. Polecam

Kate Bryan udało się stworzyć niezwykle interesujący poradnik/reportaż na temat sztuki. Autorka zna się na rzeczy, bowiem z wykształcenia jest historykiem sztuki, a z zawodu kuratorem i zajmuje się popularyzowaniem kultury. Swoją książkę podzieliła na pięć części. W pierwszej tłumaczy, czym w ogóle jest sztuka. W drugiej daje praktyczne porady na temat tego, jak odczytywać...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

108 użytkowników ma tytuł Jak robić sztukę na półkach głównych
  • 83
  • 23
  • 2
14 użytkowników ma tytuł Jak robić sztukę na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bezwzględni. O władzy, chciwości i upadku ideałów największego portalu społecznościowego Sarah Wynn-Williams
Bezwzględni. O władzy, chciwości i upadku ideałów największego portalu społecznościowego
Sarah Wynn-Williams
#współpracarecenzencka Jeśli oglądaliście The Social Network, to pewnie macie w pamięci Marka jako spokojnego introwertyka z wizją łączenia ludzi. Do połowy tej książki, to wrażenie nadal mi towarzyszyło. Wizjoner, stroniący od polityki, "ważnych" spotkań, zamknięty w swojej bańce, przekonany o słuszności wszystkiego co robi. Z czasem jednak jego obraz się zmieniał. Zasmakował władzy i chciał więcej. Mam wrażenie, że uważa się za najważniejszego człowieka na świecie. Nieomylnego, nierespektującego prawa krojów w których działa, mającego w głębokim poważaniu swoich pracowników - ich wolność a nawet życie. Nawet wydarzenia w Mjanmie nie skłoniły go do refleksji, a współpraca z chińskim reżimem była priorytetem. Autorka przez rok starała się o pracę w Facebooku, przekonywała, że potrzebują osoby od polityki. Chciała z nimi zmieniać świat, była zafascynowana możliwościami jakie niesie platforma. Nie wybiela swoich czynów, wie do ilu rzeczy sama przyłożyła rękę. Jedyne tłumaczenia, które tu od niej dostajemy, dotyczą tego, dlaczego tak długo nie decydowała się na odejście. Trwała w firmie, nadal próbując dotrzeć do sumień i rozsądku osób na wyższych szczeblach, a czasem nawet jakby sabotować ich działania. Nepotyzm, mobbing, molestowanie, wyzysk i całkowity brak odpowiedzialności za swoje decyzje kierownictwa. Głównie tego można doświadczyć jako pracownik. Gdybym ja zatrudniła się w takiej firmie i mając taką przełożoną jak Sheryl, uciekłabym po tygodniu. Książkę czyta się z zainteresowaniem i bardzo płynnie. Czasem z uśmiechem, czasem z przerażeniem. Sarah jest bardzo wyważona w emocjach, ale moim zdaniem, to duży plus tej książki. Kolejnym jest sfabularyzowanie historii oraz przytaczanie np. maili. Na pewno polecam fanom gatunku, ale też osobom takim jak ja, których interesuje to, co stoi za wielkimi korporacjami. Moja ocena to 7/10⭐️.
agaraj_ - awatar agaraj_
ocenił na 7 4 dni temu
Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię Craig Mod
Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię
Craig Mod
🌲 Czy podróż może uleczyć to, czego nie potrafimy nazwać? Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię Craiga Moda to książka, która nie prowadzi czytelnika za rękę… raczej zaprasza, żeby iść obok. Powoli, uważnie, czasem w ciszy. Autor wyrusza na wielodniową wędrówkę szlakiem Kumano Kodō , starożytną drogą pielgrzymkową w Japonii. Każdy dzień tej podróży to kolejne kilometry, ale też kolejne warstwy myśli, wspomnień i emocji. To nie tylko fizyczna droga przez góry, lasy cedrowe i małe, niemal zapomniane miasteczka, ale też podróż w głąb siebie: przez żałobę, samotność i próbę odnalezienia sensu po stracie bliskiej osoby. Mod zatrzymuje się na detalach: rozmowach z przypadkowymi ludźmi, posiłkach jedzonych w ciszy, zmieniającej się pogodzie, zmęczeniu ciała. Opisuje noclegi w tradycyjnych gospodach, poranne rytuały, dźwięki natury i momenty, kiedy jedyne, co naprawdę istnieje, to kolejny krok do przodu. Ale między tym wszystkim pojawia się coś więcej: refleksja nad współczesnym światem. Nad tym, jak bardzo jesteśmy przebodźcowani, jak trudno nam być sam na sam ze sobą i jak rzadko pozwalamy sobie na prawdziwe zatrzymanie. Najbardziej poruszające jest to, że ta książka nie daje gotowych odpowiedzi. Nie „naprawia” bólu. Raczej pokazuje, że można z nim iść dalej… krok po kroku, dzień po dniu. To nie jest dynamiczna opowieść. To książka, którą się czuje, w tempie oddechu, w ciszy między zdaniami. I właśnie dlatego zostaje w głowie na długo po przeczytaniu. Nie dla każdego. Ale jeśli trafisz na nią w odpowiednim momencie, może zostać z Tobą na bardzo długo.
Małgorzata - awatar Małgorzata
oceniła na 10 6 dni temu
Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala Renata Kuryłowicz
Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala
Renata Kuryłowicz
To bardzo smutne, jak bardzo seryjni mordercy fascynują. Przykre jest to, że wyrastają na gwiazdy mrocznej darkkultury, a ich ofiary stają się tylko statystami w ich opowieści. Naukowcy zgłębiają ten temat i szukają sposobu na wczesne zidentyfikowanie osób potencjalnie niebezpiecznych. Wiemy już o triadzie McDonalda i trudnym dzieciństwie. Wiemy też, że seryjnymi mordercami stają się głównie biali mężczyźni w określonym wieku, a ich ofiarami zwykle są osoby z tej samej grupy etnicznej. I właśnie to ostatnie sprawia, że Jeffrey Dahmer wyróżnia się na tle tej przerażającej grupy. Renata Kurylowicz (Renata z Worka Kości) jest popularną podcasterką. Napisała rzetelną książkę o Dahmerze. Całość utrzymana jest w charakterystycznym dla autorki reportażowym sposobie narracji. Tekst jest prosty, uporządkowany i zbudowany z pełnych, klarownych zdań, przypominających szkolne wypracowanie lub referat. Język jest poprawny, ale pozbawiony literackiej wyrazistości, bardziej przypomina zapis podcastu niż literaturę sensu stricto. Zamiast interpretacji czy emocjonalnego komentarza dominuje relacjonowanie wydarzeń, co z jednej strony ogranicza głębię, a z drugiej pozwala czytelnikowi podejść do tematu bez narzuconej interpretacji. W podobny, choć mniej wygładzony sposób pisze John Glatt. Taka forma może przypominać grzeczną, bardzo poprawną notatkę zamiast charyzmatycznej narracji, jednak mimo to lektura daje satysfakcję. Jest jak oglądanie filmików dla perfekcjonistów z idealną symetrią, coś na pograniczu ASMR dla umysłu, gdzie porządek i klarowność dają czystą, cichą przyjemność. Ulga dla przebodźcowanego umysłu. Bardzo dużym plusem książki jest także przedstawienie postaci Roberta Berdelli oraz refleksja nad tym, dlaczego jedni sprawcy zostają zapomniani, a inni stają się ikonami popkultury.
mamalgosia - awatar mamalgosia
oceniła na 6 2 dni temu
2100. Jak Azja tworzy naszą przyszłość Simone Pieranni
2100. Jak Azja tworzy naszą przyszłość
Simone Pieranni
„2100. Jak Azja tworzy przyszłość świata” to próba wielowymiarowego spojrzenia na kilka wybranych przez autora krajów w Azji, które kształtują globalne procesy gospodarcze, społeczne i polityczne. To też próba przewidzenia co czeka te kraje w perspektywie końca XXI, czy staną się głównym centrum decyzyjnym naszego globu, czy napotkają problemy, które wyhamują ich szaleńczy rozwój. Autor spróbował stworzyć wielowymiarową opowieść o tych kilku tygrysach azjatyckich, ale jest to raczej bardzo dobry początek do rozwinięcia osobnych opracowań dla każdego z nich. Chociaż autor unika uproszczeń i jednowymiarowych prognoz, pokazując Azję jako obszar niezwykle zróżnicowany, zarówno pod względem tempa rozwoju, jak i wyzwań, z którymi muszą mierzyć się poszczególne społeczeństwa, to jednak można znaleźć wspólne elementy czy to kulturowe, czy mentalnościowe. Opisywane kraje są także na różnych etapach rozwoju, wzrostu i możliwości, co naturalne, bo nie jest możliwy jednostajny ciągły rozwój. (...) Niewątpliwie wartością książki jest ukazanie Azji jako wachlarza kontrastów, miejsca, gdzie nowoczesne megamiasta funkcjonują obok regionów dotkniętych ubóstwem, a innowacyjne centra technologiczne współistnieją z tradycyjnymi strukturami społecznymi. Autor przekonująco dowodzi, że przyszłość Azji nie będzie jednolita ani linearna, lecz pełna napięć, kompromisów i lokalnych specyfik. Azja to obszar, w którym eksperymentuje się z nowymi technologiami, ale także z nowym podejściem do pożywienia, zwłaszcza mając świadomość kryzysu klimatycznego i związanego z utratą bioróżnorodności. To miejsce, w którym tworzy się wielkie ośrodki miejskie, dla których szuka się rozwiązań, aby dało się w nich żyć. Azja to zachodzące zmiany kulturowe, kruszące system patriarchalny i przemiany mentalnościowe, zwłaszcza młodych pokoleń, to głośne domaganie się kobiet do ich praw, to zmiana młodych w podejściu do posiadania potomstwa. To wreszcie obszar, gdzie wciąż dominują układy dynastyczne i rodzinne interesy, w których trudno się przebić ludziom spoza tego kręgu. To radzenie sobie z mediami społecznościowymi i wszystkim co one niosą, np. z fake newsami. Azja to także mimo nowoczesności, ciągły nadzór nad obywatelami. To wreszcie bunt oddania swojego życia pracy, kruszący się model wiecznego poświęcania się dla dobra firmy na rzecz korzystania z wolnego czasu, rozwijania pasji i więzów społecznych. Azja to wyścig technologiczny. „2100. Jak Azja tworzy przyszłość świata” to lektura ciekawa, dająca podwaliny wiedzy dla tych, którzy chcą zrozumieć, dlaczego nie da się mówić o „jednej” Azji oraz jak ogromny potencjał, jak również ryzyka, niesie ze sobą rozwój tego kontynentu. Autor w mojej opinii starał się uwrażliwić czytelnika, aby nie patrzył na Azję w sposób jednolity, z zachodnio centrycznej perspektywy, bo jest on zróżnicowany jak każdy inny zakątek globu. To książka, która motywuje do myślenia i kruszy proste narracje o nieuniknionej dominacji Wschodu. Autor pokazuje, że nic nie jest oczywiste i pewne. Bardzo przyjemna w czytaniu.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 7 3 dni temu
Górskie rozmowy. Ludzie, miejsca i historie z polskich gór Tomasz Habdas
Górskie rozmowy. Ludzie, miejsca i historie z polskich gór
Tomasz Habdas
Należę do osób, które uwielbiają wspinaczkę górską oraz legendy i historie z nimi związane – choć książki zawierającej nauk innych osób jeszcze nie czytałam. Dlatego cieszę się, że „Górskie rozmowy” trafiły w moje ręce i sprawiły, że spędziłam przy nich udane godziny. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, były liczne fotografie. Mam w zwyczaju sprawdzać, co kryje się na stronach, zanim je dokładniej poznam, i w tym przypadku najbardziej wyróżniały się właśnie kolorowe zdjęcia – zarówno małe, jak i większe. Dopiero później przedstawienie osób czy miejsc, które zna wielu Polaków, sprawiło, że łatwiej przyswoiłam lekturę. Przyjemnie było dać odpocząć wzrokowi i nacieszyć się widokami na przestrzeni ponad trzystu stron. Aczkolwiek fotografie to jedynie umilający dodatek? Czy książkę można tak samo nazwać? Jestem zdania, że to coś więcej niż umilenie czasu. Coś więcej niż reportaż. Tomasz Habdas, autor bloga „W szczytowej formie”, zadbał o to, by zadawane pytania jego rozmówcom były trafne. Zauważyłam, że o wielu z nich sama bym nie pomyślała, choć podczas czytania uświadomiłam sobie, jak są ważne. Oznacza to, że Habdas doskonale potrafi przeprowadzić wywiad tak, by nie był on nudny. „W swoich badaniach na pewno skupiacie się też na istocie obecności tego gatunku w naszym świecie. Jak ważne dla naszego ekosystemu są wilki?” Cytat ze strony 134 „Górskie rozmowy” to książka, która uczy. Tematów jest w niej tak wiele jak kolorów, podobnie jak polskich szczytów. Goszczący w niej miłośnicy oraz znawcy gór dostarczyli tak obszernej wiedzy, że niejednokrotnie łapałam się za głowę z powodu nadanego sobie przydomka „wielbicielki gór”. Ta lektura utwierdziła mnie w przekonaniu, że do prawdziwej wielbicielki jeszcze mi daleko ze względu na mniejszą wiedzę, jaką dysponuję. Lubię góry, lubię wspinaczki oraz całą atmosferę, ale prawdziwymi wielbicielami są osoby wymienione na tylnej okładce. Również należy je wyróżnić, dlatego poniżej spisałam każde nazwisko: Wiesława Polańska, Sławomir Gortych, Marcin Tomczyk, Michał Figura, Czesław Szynalik, Krzysztof Baraniak, Sławomir Nosek, Zuzanna Długosz, Tomasz Wolnik, Adam Snarski, Jacek Robak. Przede wszystkim podczas czytania nie odczułam żadnej sztywności prowadzenia rozmów, a wręcz przeciwnie. Dało się poczuć, jakbyśmy oglądali wywiady podczas wypadu na kawę. Mogę je nazwać rozmowami profesjonalnymi, a jednocześnie bardzo ludzkimi, bez przygotowanego, sztywnego schematu, którego kurczowo należy się trzymać. Znajdziemy tu zarówno opowieści o Górach Izerskich, Karkonoszach, Ziemi Kłodzkiej i okolicach (gdzie pierwszy raz dowiedziałam się choćby o głowie małpoluda), Beskidzie Żywieckim, Beskidzie Wyspowym, Tatrach, Pieninach, Beskidzie Sądeckim, Beskidzie Niskim, Bieszczadach oraz Górach Świętokrzyskich. To już wystarczy, by poznać bogactwo Polski, ale również nabrać chęci do wędrówki. „Z tych groźniejszych sytuacji pamiętam historię dwóch chłopaków, którzy zdobywali Rysy z samodzielnie wykonanymi rakami i czekanem” Cytat ze strony 197 Miłośnicy zwierząt również będą zadowoleni, gdy dowiedzą się co nieco choćby o wilkach – ilu osobników liczy jedna „rodzina” oraz czy można któregoś oswoić, nie zdradzając więcej. Choć, jak można się spodziewać, o naszych niedźwiedziach również nie zapomniano. Książka jest zróżnicowana i ogromnie to doceniam. Jeśli lubicie górskie wędrówki, mieszkacie w tych okolicach albo po prostu cenicie sobie reportaże, ten tytuł jest dla was. Spędziłam z nim fantastyczny czas, nauczyłam się czegoś nowego i nabrałam jeszcze większej ochoty, by w najbliższym czasie popodziwiać widoki południa. Uważam, że warto po niego sięgnąć, a nuż góry zdobędą kolejnych fanów.
Bookiecikowa - awatar Bookiecikowa
oceniła na 9 11 dni temu
Łowczynie szpiegów Tomasz Awłasewicz
Łowczynie szpiegów
Tomasz Awłasewicz
“Łowczynie szpiegów” to bardzo ciekawy reportaż, który nie szuka taniej sensacji, tylko oddaje głos kobietom, które opowiadają o swojej pracy. Zaangażowanie autora w badany temat aż bije ze stron - godziny spędzone nie tylko z rozmówczyniami, ale także poszukiwanie amerykańskich szpiegów, by przedstawić również ich punkt widzenia. Punkt jakże ciekawy - ukazujący jak łatwo jest kobiety zignorować, nie traktować ich jako równych “przeciwniczek”. Chociaż całość ma formę wywiadów, to materiał został uporządkowany, a rozmówczynie nawzajem się uzupełniają, przedstawiając własne perspektywy. Przez książkę naprawdę się “płynie” i nawet nie zauważa, kiedy dochodzi się do końca. Oddanie głosu rozmówczyniom pozwoliło na ukazanie pracy w Biurze B, czyli sekcji służb wywiadowczych, zajmującym się obserwacją obcokrajowców, jako... no właśnie jako pracy. Na okładce przeczytamy, że z książki dowiemy się dlaczego werbowano “prostytutki i cinkciarzy” do współpracy czy jak wyglądały pościgi za śledzonymi szpiegami z “wrogich państw”, ale reportaż w gruncie rzeczy unika sensacji. Kobiety opowiadają zarówno o akcjach, która zapadły im w pamięć, jak i o “zwykłej codzienności” agentek: o tym, że trzeba użerać się z szefem, przezwyciężając uprzedzenia; o tym, że sprzęt szpiegowski potrafi sporo ważyć, a skołowanie dobrej do pracy torebki w PRL-u wcale nie było łatwe. Ta przyziemność bardzo mi się spodobała, bo odczarowuje sensacyjny wizerunek służb wywiadowczych. To często zamiast pościgów, wielogodzinne siedzenie w aucie czy łażenie po mieście. Kolejną zaletą formy reportażu (pozwolenia, by kobiety opowiadały o swojej pracy) jest język. Reportaż pełen jest żargonu wywiadowczego, który my możemy poznać i lepiej zanurzyć się w ten świat! Jednocześnie nie ma w tym reportażu zbędnej “prywaty” i biografii. Kobiety opowiadają co prawda jak dostały się do pracy, czy udało im się ukończyć odpowiednie “szkoły dla szpiegów”, a także jakie wyzwania stawiała praca przed życiem prywatnym, ale wszystko to pasuje do myśli przewodniej książki. To reportaż, który dostarcza ciekawych informacji dotyczących działań obserwacyjnych, ale jednocześnie nie zapomina o ludziach, w tym wypadku kobietach. Kobiety musiały mierzyć się nie tylko z wyzwaniami pracy wywiadowczej samej w sobie, ale i uprzedzeniami. Niewiele dostawało specjalne prawo jazdy, choć świetnie radziły sobie za kółkiem. Godziny pracy często przedłużały się, nie zawsze można było być pewnym kiedy będzie się w domu. A co z dzieckiem? Koledzy takich problemów nie mieli, koleżanki musiały jakoś ogarniać. Wiele takich smaczków można wyciągnąć, choć trzeba przyznać, że rozmówczynie nie narzekają. Raczej przedstawiają najróżniejsze wyzwania, z którymi musiały sobie radzić, raz jako wywiadowczynie w czasach PRLu, dwa jako kobiety pracujące. Nie będę ukrywać - ten reportaż bardzo mi się spodobał, spełniając moje oczekiwania. Osobiście bardzo lubię formę oddawania głosu bohaterkom/bohaterom reportaży, gdzie rolą autora jest potem uporządkowanie tego w narrację tematyczną i dopowiedzenie gdzie trzeba jakiegoś kontekstu - bez oceniania czy wyciągania wniosków. Zostawmy to czytelnikom. Zawiedzeni mogą być Ci, którzy oczekiwali lektury niczym sensacyjny thriller, reportażu w szczegółach opowiadającego o akcjach i wywiadowczych strategiach. To książka o kobietach, które nie chciały mieć biurowej pracy, więc zostały łowczyniami szpiegów :)
pani_papierek - awatar pani_papierek
ocenił na 7 21 dni temu
Grenlandia. Ulotny duch Północy Paulina Tondos
Grenlandia. Ulotny duch Północy
Paulina Tondos
Reportaż, który zabiera czytelnika do odległego zakątka świata wprost na Grenlandię. Autorka opowiada o wszystkim, co składa się na życie w tym miejscu: od roślinności i klimatu, przez codzienność mieszkańców, ich sklepy, szkoły i obowiązki, aż po wartości, którymi się kierują i ich kuchnię. Ostatnie rozdziały w przejrzysty sposób opisują także zmieniającą się rolę tego kraju na arenie geopolitycznej w ostatnim stuleciu aż do dziś. Dzięki temu, że tytuł ten na rynku ukazał się w ostatnich dniach 2025 roku znajdują się tu także tematy odnoszące się do obecnej debaty publicznej co było szczególnie interesujące. Każdy rozdział dotyczy innego tematu, więc dzięki przejrzystej strukturze nic się nie miesza. Jednocześnie mam wrażenie że “trafia w punkt” i dzięki temu nie jest przegadana, a bazuje na konkretach. Całość czytało mi się płynnie i z dużą ciekawością. Bardzo pomaga urozmaicenie lektury w zdjęcia, szczególnie przy opisie przedmiotów i zwierząt, których wcześniej nie znałam. Lektura mnie wciągnęła zarówno tematyką jak i sposobem w jaki ją przedstawiono. Podoba mi się, że jest rzetelna, z obszerną bibliografią, a wszystkie nowe, nieoczywiste słowa są wyjaśnione. Czułam, że z każdą stroną odkrywam coś nowego o miejscu, które wcześniej było dla mnie kompletną zagadką. Po skończeniu książki zostałam z poczuciem satysfakcji i sporą dawką wiedzy, ale podanej w lekki, przyjemny sposób. Wartościowy reportaż niosący zadowolenie z lektury.
girlinthebooks - awatar girlinthebooks
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Młócka. Reportaże o pracy przyszłości Marek Szymaniak
Młócka. Reportaże o pracy przyszłości
Marek Szymaniak
Przez ostatnie miesiące słowo „AI” zdominowało światowe media i było odmieniane przez wszystkie przypadki. To jeden z wielu czynników, chociaż niejedyny, który może w sposób nieodwracalny zmienić to, jak pracujemy. Na lepsze? Na gorsze? Przede wszystkim jednak warto zastanowić się nad tym, jak będą wyglądać te zmiany. Próbą odpowiedzi na to pytanie jest „Młóćka. Reportaż o pracy przyszłości”. Już na wstępie chylę czoło! Jaka ta książka była dobra! Naprawdę! Delektowałam się każdym rozdziałem i z niekłamanym zainteresowaniem śledziłam wszystkie poruszane zagadnienia! Ale od początku. „Młóćka” to reportaż autorstwa Marka Szymaniaka wydany nakładem wydawnictwa Czarnego. Na jego stronach spojrzymy na przyszłość rynku pracy z bardzo różnych perspektyw. Autor co prawda poświęci sporo uwagi AI, ale nie ograniczy się do niej. Dowiemy się sporo o kierowcach samochodów dostawczych, sytuacji dzieci, artystów, copywriterów i wielu, wielu innych ludzi. Chociaż sama książka nie jest przesadnie grupa, to zakres omawianych zagadnień jest ogromny! Gdy kończyłam jeden rozdział, już nie mogłam się doczekać co będzie w następnym. Ta książka była niczym literacka bombonierka pełna smakowitych tematów. Bardzo dużym plusem tej publikacji jest też przedstawienie wielu wątków z różnych punktów widzenia. Nawet w obrębie jednego zagadnienia mamy kilka punktów perspektyw. Z kolei sam autor zdradza swoje stanowisko tylko od czasu do czasu. I to też uważam za zaletę – najbardziej cenie sobie, gdy reportaż pozwala mi przeanalizować omawiane zagadnienia samodzielnie, a nie daje mi prostych odpowiedzi. „Młóćka” napisana jest też niesamowicie przystępnie. I to nie tylko za sprawą narracji. Autor sprawnie łączy ze sobą różne źródła. Mamy trochę rozmów, trochę raportów, trochę przemyśleń. Te różnorodne formy sprawiają, że nie sposób się nudzić. Widać też, że w napisanie tego tytułu autor włożył mnóstwo pracy i chociaż, jak sam zauważa, mógłby zdać się na AI, nie robi tego. Mniej więcej w połowie czytania tego tytułu, tak się dałam porwać, że postanowiłam przeczytać wszystko, co wyjdzie spod pióra tego autora. Sprawdziłam więc, co jeszcze napisał. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że wszystko już czytałam. Obydwie wcześniejsze publikacji, czyli „Urobieni” oraz „Zapaść” to tytuły genialne, które sprawiły, że pokochałam reportaże. Serdecznie je polecam! Wracając jednak do „Młóćki” – tematy, które poruszane są w książce, mogą nas wiele nauczyć – skłonić do myślenia i, być może, zrewidowania ścieżki zawodowej. Przygotowania do przyszłości zawsze bowiem zaczynają się zanim ona nastanie. Ale to nie wszystko – książka może być też przestrogą, skłonić do refleksji nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od jutra. Czy ścieżka, którą idziemy, doprowadzi nas do oczekiwanego celu? Reasumując, „Młóćka” to świetny reportaż, który polecam absolutnie każdemu. Nawet jeśli nie interesuje Cię temat pracy przyszłości, myślę, że ta książka to zmieni.
NaWidelcu - awatar NaWidelcu
ocenił na 10 3 dni temu
Spowiedź detektywa. Oszustwa, szantaże, zdrady Magdalena Kuszewska
Spowiedź detektywa. Oszustwa, szantaże, zdrady
Magdalena Kuszewska Dariusz Korganowski
Jak można być tak naiwnym? Przyznajcie ile razy tak pomyśleliście, gdy przeczytaliście bądź usłyszeliście kolejną historię, w której zakochana osoba powierza nowej sympatii oszczędności życia w celu ich zainwestowania lub jako formę tymczasowej pomocy? To samo dzieje się, gdy słyszymy, że jeden z małżonków chowa telefon, zaczyna bardziej o siebie dbać i częściej wychodzi z domu. Czerwone światełka rozbłyskują natychmiast. Wydaje się, że sami nigdy nie popełnilibyśmy takiego błędu, że dostrzeglibyśmy nieczyste zamiary w porę. Jednak, jak pokazuje reportaż „Spowiedź detektywa”, czasami bardzo trudno będąc w samym środku pewnych zdarzeń i relacji spojrzeć na wszystko trzeźwo i podjąć właściwe kroki. Bywa też, że splot wydarzeń następuje z taką szybkością i siłą, że ludzie nie są w stanie sami sobie pomóc. Detektyw Dariusz Korganowski to były policjant, który od lat zajmuje się najróżniejszymi sprawami od zdrad, kradzieży i porwań rodzicielskich, aż po cyberprzestępstwa. W swojej książce wspomina śledztwa, które prowadził na przestrzeni lat, uświadamiając czytelnikowi, że oszukać można niemal każdego. Historie matrymonialnych oszustów, którzy bezwzględnie żerują na potrzebie miłości i samotności, przypadki śledzenia dzieci przez rodziców, walki z agresywnymi stalkerami czy zdrad emocjonalnych i fizycznych pochłonęły mnie bez reszty. Autor zachowuje przy tym maksimum tajemnicy zawodowej, jednak nawet tak okrojone opowieści uświadamiają, jak łatwo skrzywdzić kogoś pochopnym osądem o głupotę czy naiwność. Każdy z nas może bowiem natrafić w życiu na niewłaściwą osobę, wobec której stanie się bezbronny. Przytoczonych historii jest w tej książce naprawdę sporo. Nie wszystkie kończą się źle, są też takie, które pokazują, że brak szczerości w relacji może prowadzić do ogromnych podejrzeń i nieporozumień. Bardzo podobało mi się również to, w jaki sposób detektyw opisuje standardy, jakie powinny panować w agencjach detektywistycznych. Ostrzega przed nieuczciwymi i niekompetentnymi osobami, które, wykorzystując ludzkie tragedie, oferują usługi w zawyżonych cenach lub co gorsza zamiast pomóc, tylko pogarszają sytuację poszkodowanych. Niekiedy Korganowski wspomina także, jak zakończyła się dana sprawa i jak potoczyło się dalsze życie osób, których dotyczyło śledztwo. Nie kreuje się przy tym na detektywa rodem z filmów, który musi potwierdzać swój autorytet siłą, gadżetami czy samochodami. Jak sam przyznaje, najważniejsza jest zawsze szczerość klienta. I to właśnie szczerość jest moim zdaniem słowem kluczowym tej książki. Żałuję jednak, że niektóre sprawy nie zostały omówione bardziej szczegółowo brakowało mi kilku dłuższych, bardziej pogłębionych historii. Rozumiem jednak, że konieczne było zachowanie równowagi, aby osoby poszkodowane nie poczuły się wykorzystane (często po raz kolejny). Spowiedź detektywa to ciekawy i momentami poruszający reportaż, który łączy w sobie elementy sensacyjne z refleksją nad ludzką naturą. Mimo drobnych niedosytów związanych z długością niektórych historii, jest to książka warta uwagi szczególnie dla osób zainteresowanych psychologią relacji i prawdziwymi historiami.
molarnia - awatar molarnia
oceniła na 7 4 dni temu

Cytaty z książki Jak robić sztukę

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak robić sztukę