rozwiń zwiń

Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci

Okładka książki Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci autorstwa Michał Rusinek
Michał Rusinek Wydawnictwo: Znak literatura dziecięca
76 str. 1 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
76
Czas czytania
1 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324013210
400 największych przekrętów dzieci.
Kolejna po "Jak przeklinać" książka poświęcona zabawnym słowom wymyślanym przez dzieci. Tym razem Michał Rusinek zebrał ponad cztery tysiące słów przekręcanych przez najmłodszych i na ich kanwie napisał zbiór wierszyków. Dowiedzieć się z nich można skąd wzięły się pomindorki (z miłości pomidora i indyczki), co ją wly i jakie konsekwencje ma chodzenie na giełdę starości. Potęgę dziecięcej wyobraźni obrazują też ilustracje Joanny Olech i kolaże Marty Ignerskiej. Na końcu książki został zamieszczony alfabetyczny spis dziecięcych przekrętów.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci

Średnia ocen
7,0 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
979
955

Na półkach:

Tytułowe dziecięce przekręty to przejęzyczenia, które popełniły dzieci,
a ich rodzice przysłali te przekręcone słowa do Michała Rusinka.
A Michał Rusinek ułożył wiersze z tymi przekrętami i stworzył niezwykłą książkę
pod tytułem "Jak robić przekręty. Poradnik dla dzieci".
Alfabetyczny spis wszystkich przysłanych przekręconych słów znajduje się ana końcu książki.

Mamy tę książkę od dawna.
Na początku nie doceniłam jej.
Nie zachęcił mnie ani duży, nieporęczny format,
ani wspólne ilustracje Joanny Olech i Marii Ignerskiej,
ani miniaturowe wierszyki, zajmujące zwykle mniej niż 10% rozkładu stron.

Ale moja córka zapałała do tych wierszy wielką miłością.
Czytała je, chichotała, uczyła się na pamieć i (re)cytowała ;-)
Zaintrygowała mnie, więc sięgnęłam po książkę i... przepadłam.
Uwielbiam taki humor słowny!
No popatrzcie tylko,
tzn. popatrzcie i przeczytajcie ;-)

Będę tę książkę polecała rękami i nogami,
chociaż poziom wierszy nie jest wyrównany,
chociaż większość ilustracji mnie nie zachwyca.
Ale niektóre wiersze to arcydzieła,
niektóre ilustracje to majstersztyk.

Wiersze zgrabne, ciekawe, zaskakujące i śmieszne! :-)
Polecamy tym, którzy lubią zabawy słowami! :-)



https://bajdocja.blogspot.com/2018/07/dzieciece-przekrety.html

Tytułowe dziecięce przekręty to przejęzyczenia, które popełniły dzieci,
a ich rodzice przysłali te przekręcone słowa do Michała Rusinka.
A Michał Rusinek ułożył wiersze z tymi przekrętami i stworzył niezwykłą książkę
pod tytułem "Jak robić przekręty. Poradnik dla dzieci".
Alfabetyczny spis wszystkich przysłanych przekręconych słów znajduje się ana końcu książki.

Mamy tę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci na półkach głównych
  • 35
  • 23
16 użytkowników ma tytuł Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci

Inne książki autora

Michał Rusinek
Michał Rusinek
Polski literaturoznawca, tłumacz, pisarz. Doktor habilitowany nauk humanistycznych. Były sekretarz Wisławy Szymborskiej. W latach 1991–1996 studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 2002 roku uzyskał stopień doktora na podstawie pracy Między klasyczną retoryką a ponowoczesną retorycznością, a w roku 2013 habilitował się na podstawie książki Retoryka obrazu. Przyczynek do percepcyjnej teorii figury. Specjalizuje się w teorii literatury. Jest adiunktem w Katedrze Teorii Literatury na Wydziale Polonistyki UJ. Został sekretarzem Szymborskiej dzięki pośrednictwu jej znajomej, Teresy Walas, która była promotorką pracy magisterskiej Rusinka i poleciła go Szymborskiej. Sekretarzem został wkrótce po otrzymaniu przez poetkę Nagrody Nobla i był nim do jej śmierci. Jest bratem ilustratorki Joanny Rusinek, z którą współtworzy książki dla dzieci „Zaklęcie na W”, „Mały Chopin” i „Kefir w Kairze”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Linnea w ogrodzie Moneta Lena Anderson
Linnea w ogrodzie Moneta
Lena Anderson Christina Björk
Linea to mała dziewczyna, która kocha kwiaty a u zaprzyjaźnionego sąsiada, pana Blomkvista, bardzo często ogląda album poświęcony sztuce Moneta. Zachwyca się wszystkimi obrazami w nim ukazanymi i marzy aby na własne oczy podziwiać to co namalował Monet. Pewnego dnia marzenie to spełnia się - pan Blomkvist zabiera Lineę do Paryża, by zobaczyć obrazy mistrza a także odwiedzić miejsca, w których przebywał i mieszkał ze swoją rodziną. Oboje spacerują po Paryżu, obserwują, przechodniów, odwiedzają muzea a następnie jadą do Giverny, gdzie stoi dom mistrza a także mieści się jego słynny i wiele razy malowany ogród. To był najważniejszy punkt ich wycieczki - spędzili tu dwa dni, poznając w między czasie prawnuka Moneta pana Jeana - Marie Toulgouata, który opowiedział im sporo historii z życia rodziny. To wszystko robi ogromne wrażenie na małej dziewczynce i wie, że ta podróż zostanie w jej pamięci na zawsze. Książeczka jest na prawdę świetna - opowiedziana tak naturalnie. Autorka bardzo zgrabnie wplotła w jej treść wiele ciekawych informacji nie tylko o impresjonizmie (dowiadujemy się czym jest i dlaczego tak sie nazywa) ale również o samym artyście, jego życiu, rodzinie, tym jak Monet malował swoje nenufary i dlaczego tak chętnie przedstawiał ten sam mostek nad stawem. Całość została zaopatrzona w reprodukcje dzieł moneta, zdjęcia a także ilustracje autorki. Książkę polecam z całego serca i czystym sumieniem - to wspaniała przygoda i prawdziwa gratka nie tylko dla dzieci ale również i dorosłych.
Ervisha - awatar Ervisha
oceniła na 7 10 lat temu
Maleńkie Królestwo królewny Aurelki Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Chcecie prawdziwej bajki, z królewną, królewiczem, smokiem i czarownicą? Do tego bajki z krwi i kości, z odpowiednio wyważonym humorem, zaskakującymi zwrotami akcji i morałem do przemyślenia? Zatem proszę bardzo! Możecie już raczyć się tą przeuroczą historią, która z okazji 15 - lecia doczekała się wznowienia w nowej, pięknej szacie graficznej. Czy wiecie jak wygląda życie królewny? Czy to eleganckie suknie, nieustanne bale, wykwintne posiłki, mężny królewicz na białym koniu i radosne pląsanie całymi dniami? Gdy Aurelia niespodziewanie zostaje królewną maleńkiego królestwa mieszczącego się w kartonie, jej wyobrażenie o byciu królewną zderza się z rzeczywistością. Suknia jest okropnie niewygodna, bale wymagają ogromu zachodu, królewicz narzeka i zrzędzi, ślub ma być w ekspresowym tempie, a do tego jakieś zarządzenia i obowiązki. Aurelka zupełnie inaczej wyobrażała sobie bycie królewną. Przekonała się, że musi wiele się nauczyć i zrozumieć, szczególnie, że nie wszystko jest takie jak wydaje się na pierwszy rzut oka oraz, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. Jednocześnie również ona wiele nauczyła swoich poddanych, którzy przekonali się, że zabawa i swoboda potrafią przynieść uśmiech i radość, której tak często brakuje w zwykłej codzienności. Z tej książki bajkowa aura aż kipi na każdego, kto po nią sięga. Bawi, uczy i przynosi prawdziwą przyjemność z czytania. Wspomnę jeszcze, że to książka nagradzana - po jej lekturze już rozumiem dlaczego ❤️
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na 8 1 rok temu
Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci Bohdan Butenko
Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci
Bohdan Butenko Aneta Górnicka-Boratyńska
Czytanie "Zielonych pomarańczy..." Anety Górnickiej-Boratyńskiej skojarzyło mi się z... czarno-białymi filmikami Polskiej Kroniki Filmowej, wyświetlanymi w kinach przed właściwym filmem. W moim mieście było tylko jedno kino, z jedną salą kinową, a projekcje filmów odbywały się tylko wieczorami. Rzadko chodziłam do kina z koleżankami, czasem trafiałam tam z moją klasą szkolną. A przed filmem trzeba było zaliczyć Polską Kronikę Filmową, czyli skrót wiadomości o różnych wydarzeniach (czasem archiwalnych). I wiecie co? To były całkiem ciekawe filmiki ;-) Książka Górnickiej-Boratyńskiej tak naprawdę ma tytuł "Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci" i opowiada "o PRL-u dla dzieci" oraz "o dzieciach w PRL-u", czyli o tym, jak się żyło dzieciom (i nie tylko) w Polsce w latach 70-tych i 80-tych. Książkę ilustrował Bohdan Butenko, a zdobi ją też sporo czarno-białych archiwalnych zdjęć. Na zdjęciach: czołg z czterema pancernymi i Szarikiem (czyli bohaterami ulubionego serialu wojennego) i czołg na warszawskiej ulicy w 1981 roku (w stanie wojennym), dziecko na trzepaku, dzieci na łyżwach, uczniowie w szkolnych fartuszkach, górnicy w strojach galowych, wycinki z gazet, kartki na produkty spożywcze, saturatory (uliczne wózki z kranikiem z wodą gazowaną), puste półki sklepowe, płyty winylowe i inne. Oczywiście oprócz fotografii jest też sporo tekstu. Autorka wspomina swoje dzieciństwo, gdy nie było kolorowej telewizji, telefonów komórkowych, a często i artykułów potrzebnych na co dzień. Były za to: klucz na szyi, kapsle, historyjki z gum balonowych, "dobranocki", "Teleranek", oranżada w proszku, wyobraźnia, marzenia i czekanie. Będąc dziećmi, dużo marzyliśmy i dużo czekaliśmy. Na przykład cały rok na pomarańcze i czekoladę. Święta Bożego Narodzenia miały dla nas zapach kubańskich pomarańczy; jedliśmy je tylko raz do roku, właśnie w grudniu "rzucali je do sklepów". Choć często miały kolor bardziej zielony niż pomarańczowy i trzeba było po nie stać w długiej kolejce, i tak były luksusem. (...) Nawet książki były bowiem w PRL-u towarem trudno dostępnym. Książkę wypożyczyłam "w ramach" uczenia się historii przez moją córkę. Każda z nas czytała ją oddzielnie. 60 stron córka łyknęła na raz. Ja wolałam podzielić ją sobie na dwie części. https://bajdocja.blogspot.com/2017/01/zielone-pomarancze.html
Buba Bajdocja - awatar Buba Bajdocja
oceniła na 8 7 lat temu
Poradnik hodowcy aniołów Grzegorz Kasdepke
Poradnik hodowcy aniołów
Grzegorz Kasdepke
Powszechnie wiadomo, że anioły są potrzebne, żeby czuwać nad zabłąkanymi dziećmi, ratować je z opresji, wskazywać właściwą drogę, wspierać i przekazywać ważne wiadomości. Ale anioły nie są ideałami, bywają leniwe, dzikie, płochliwe i nie zawsze pojawiają się na wezwanie. Dlatego ktoś, dawno temu, próbował założyć hodowlę aniołów, aby w razie potrzeby były pod ręką. Swoje rady i spostrzeżenia spisał w formie poradnika. Hodowla nie jest łatwa, po drodze czyhają liczne pułapki. Anielnik musi być usytuowany w odpowiednim miejscu. Trzeba go chronić przed wandalami, deszczem, owadami i drapieżnikami. Kolejne wyzwania to na przykład trening bujania aniołów i unikanie sytuacji (rzadkich), w których mogłyby być agresywne. Nie wiadomo jak Grzegorz Kasdepke wszedł w posiadanie tego niezwykłego poradnika, ważne, że chciał przedstawić nam jego treść. Jeśli więc ktoś chciałby zająć się hodowlą aniołów, powinien przeczytać dokładnie wszystkie wskazówki i cenne porady. Główną bohaterką powieści jest jedenastoletnia Marta, która wraz z młodszym bratem i rodzicami mieszka kątem u ciotki Irenki, siostry ojca. Rodzice Marty często się kłócą, atmosfera bywa napięta i drażliwa, a świadkami sprzeczek są dzieci. Zapracowany ojciec ma wyrzuty sumienia, że nie zapewnił rodzinie godnego życia, sfrustrowana matka topi niezadowolenie w alkoholu i nie potrafi zapanować nad atakami złości, ciocia Irenka też nie jest zadowolona ze swego życia, więc bywa złośliwa. Marta tęskni za rozmowami i rodzinnymi spacerami, czuje się osaczona przez rzeczywistość, w dodatku musi wciąż zajmować się organizowaniem zabaw dla czteroletniego brata. Pewnego razu dziewczynka stojąc na balkonie wypatrzyła w oddali coś niezwykłego… zobaczyła na niebie anioły krążące nad zaniedbanymi ogródkami działkowymi. Oczywiście mimo zakazu, aby nie zapuszczać się nigdy w tamte rejony, wyrusza by z bliska zobaczyć anielnik. Jednak zanim tam dotrze, wpadnie wraz z bratem w niezłe tarapaty. Nie będzie sielsko i anielsko, będzie groźnie i strasznie jak w horrorze. Jak skończy się wyprawia Marty? Jak na zniknięcie dzieci zareagują rodzice? Czy Marta zobaczy anioły? Co takiego będą miały jej do przekazania? Czy dorośli coś zrozumieją i zawalczą o lepsze życie? W dramatycznej historii, która rozegrała się na terenie zaniedbanych ogródków działkowych nie da się nie zauważyć nawiązania do bajki o Jasiu i Małgosi. Baśniowego i trochę strasznego klimatu dodają tej opowieści niepokojące ilustracje. Ponadto co kilka stron znajdziemy szczegółowe informacje hodowli aniołów. Cytowane fragmenty starego poradnika hodowcy aniołów mają charakter naukowy, są uzupełniane ilustracjami oraz opatrzone nazwami w języku łacińskim łacińskimi, jak w starych książkach lekarskich lub zielnikach. Połączenie baśniowego tematu z naukową powagą daje momentami efekty komiczne. Z kolei przygody Marty wzruszają i skłaniają do refleksji. Doceniam wartościowe przesłania zawarte w tej książce, jednak czegoś mi tu brakowało. Może spójności obydwu części, staranniejszego dopracowania wątku obyczajowego, nie aż tak banalnego zakończenia? W moim odczuciu nie jest to najwybitniejsze dokonanie literackie tego pisarza. Powieść rekomenduję dla dzieci w wieku 10+. Tym nieco młodszym powinni ją przeczytać dorośli i przy okazji porozmawiać z dziećmi na temat opisanej historii. Przeczytane w ramach wyzwania czerwcowego 2025. (4) Książka, której bohaterem jest dziecko.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na 6 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak robić przekręty? Poradnik dla dzieci


Video

Video