Jak powstają emocje. Sekretne życie mózgu
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- How Emotions Are Made. Th e Secret Life of the Brain
- Data wydania:
- 2018-05-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-05-22
- Data 1. wydania:
- 2017-01-01
- Liczba stron:
- 514
- Czas czytania
- 8 godz. 34 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381020275
- Tłumacz:
- Agnieszka Jarosz
Nowa teoria na temat tego, jak mózg tworzy emocje, która może zrewolucjonizować psychologię, opiekę zdrowotną, egzekwowanie prawa i nasze rozumienie umysłu ludzkiego.
EMOCJE WYDAJĄ SIĘ BYĆ AUTOMATYCZNE, jak niepohamowane reakcje na nasze myśli i doświadczenia. Naukowcy długo popierali to założenie twierdząc, że emocje są tak zaprojektowane w ciele lub w mózgu, iż nie podlegają zmianom. Dzisiaj jednak nauka o emocjach przechodzi rewolucję równającą się z odkryciem względności w fizyce czy selekcji naturalnej w biologii, a ta zmiana poglądów niesie ze sobą ogromne implikacje dla nas wszystkich.
Na czele tej rewolucji stoi psycholog i neurobiolog, Lisa Feldman Barrett, której teoria emocji prowadzi do głębszego rozumienia umysłu i mózgu, rzucając nowe światło na istotę człowieczeństwa. Jej badania obalają powszechnie przyjmowane przekonanie, że emocje zamieszkują różne części mózgu oraz są uniwersalnie wyrażane i rozpoznawane. Dowodzi ona, że emocje są tworzone pod wpływem chwili, przez ośrodkowe układy, które oddziałują na siebie wzajemnie i jest wspomagana przez naukę, która trwa całe życie. Ta nowa teoria oznacza, że odgrywasz dużo większą rolę w swoim życiu emocjonalnym, niż ci się kiedykolwiek wydawało. Jej następstwa zdążyły już zachwiać posadami nie tylko psychologii, ale również medycyny, systemu prawnego, wychowywania dzieci, medytacji, a nawet ochrony lotniska.
Dlaczego emocje wydają się być automatyczne? Czy racjonalna myśl naprawdę kontroluje emocje? Jak emocje wpływają na chorobę? Jak możesz zwiększyć inteligencję emocjonalną swoich dzieci? Książka „Jak powstają emocje" udziela odpowiedzi na te i na wiele innych pytań, ujawniając najnowsze badania i tworząc praktyczne zastosowanie nowej nauki o emocjach, umyśle i mózgu.
Kup Jak powstają emocje. Sekretne życie mózgu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jak powstają emocje. Sekretne życie mózgu
W skrócie mogę napisać, że to jedna z ważniejszych książek po którą kiedykolwiek sięgnąłem. Ale po kolei. Książkę przesłuchałem w formie audiobooka w języku angielskim. Natrafiłem na nią jakiś czas temu. Szukałem odpowiedzi na pytanie które mnie często nurtuje: skąd się biorą emocje? Czemu czasem odczuwam głębsze emocje, czemu czas pewne sytuacje, które dla innych ludzi są emocjonujące, we mnie wzbudzają mniejsze, lub powiedzmy mniej gorętsze emocje. I tak właśnie grzebiąc w Internecie natrafiłem na tą książkę. Trafiłem w dziesiątkę. W tej książce autorka odpowiada w rzeczowy sposób na pytanie zawarte w tytule biorąc pod uwagę najnowsze badania z dziedziny psychologii, socjologii ale również medycy, anatomii, neurologii. Wiele mitów czy nawet teorii naukowych na temat emocji jest w obiegu. Pierwszy mitem, który się mocno utarł i wydaje się być powszechnie wyznawany to uniwersalność pewnych emocji dla ludzkości. Ten mi zostaje obalony w pewnym sensie przez autorkę. U Yuvala Harariego już wczęsnie czytałem sporo o tym jak ludzie tworzą mity. Co prawda autorka nie powołuje się na Harariego, ale dość znajomo zabrzmiało to kiedy autorka zaczeła pisać o emocjach jak o mitach, które tworzą ludzie. Paul Ekman stworzył model podstawowych emocji: strach, radość, złość, odraza, smutek. Ciekawe jest jednak to, iż wiele różnych badań przeprowadzanych wsród wielu różnych kręgach kulturowych podważa model podstawowych emocji. Uśmiech na przykład dziś jest szeroko rozumiany jako wyrażenie emocji radości. Ciekawostką jest jednak to, iż uśmiech sam w sobie jest relatywnie młodym fenomenem, który zaczął się upowszechniać wraz z rozwojem stomatologii. To tylko jeden przykład tego jak warunki środowiskowe, czy też rozwój chociażby medycy przyczynia się do kształtowania tego co jest rozumiane jako emocje. Gesty, schematy zachowań są uzewnętrznieniem emocji, ale to jest dość arbitralne. Na tym jednak nie koniec. Powszechnie się uważało, iż pewne stały obsazry mózgowe odpowiedzialne są za do że odczuwamy poszczególne emocje. Dziś, dzięki nowoczesnym metodom badania mózgu wiemy, że to kolejna błędna teoria. Odczuwanie tego co rozumiemy jako radość, smutek, odrazę czy też strach nie możemy przypisać żadnej konkretnej części naszego mózgu. To w końcu jak to jest z tymi emocjami? To co my rozumiemy jako emocje, to nic innego jak ogólnie ustalone przez ludzi zjawiska. Człowiek w kontekście społecznym zaczął nazywać na swój sposób to co odczuwa według jakiejś konkretnej ustalonej nazwy, która się społecznie ugruntowała. Dzięki kontaktom z innymi ludźmi uczymy się nazywać, wyrażać to co rozumiemy jako emocje. Niektórzy ludzi mają szersze, większe portfolio wyrażania emocji, szerszy wachlarz emocjonalny. Autorka nazywa to "granulowością" czy też "rozdrobnieniem" emocjonalnym. W niektórych językach istnieje kilka słów na opisanie danej emocji. Są języki bardziej boższe w słownik niektórych emocji. Podobnie jest z jednostkami. Są ludzie którzy odczuwają i wyrażają wiele emocji, są ludzie, którzy odczuwają czy też wyrażają mniej emocji. Ale to tyle jeśli chodzi o uzewnętrznianie emocji. To kwestia, według autorki, mocno uwarunkowana społecznie. Pozostaje jeszcze kwestia tego co czujemy wewnętrznie. Tutaj bardzo zaciekawiło mnie to co pisze autorka. Zewnętrzne bodźce powodują w nas pewne wewnętrzne reakcje, które my interpretujemy jako emocje. To jak reagujemy na zewnętrzne bodźce, to jak odczuwamy wewnętrznie zewnętrzne bodźce jest efektem naszym wcześniejszych doświadczeń życiowych, które nasz mózg oraz nasze ciało zapamiętało. Bardzo ważną częścią składową teorii opisanej przez autorkę jest tak zwana koncepcja "budżetu". Chyba wszyscy wiemy jak to jest, kiedy jesteśmy danego dnia gorzej wyspani, czy powiedzmy w dany momencie jesteśmy głodni. Właśnie w takich momentach dajemy częśćiej "upust" emocjom. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ w tych momentach dysponujemy mniejszym "budżetem". Nasza zdolność reagowania na rzeczywistość w sposób świadomy jest przy niższym "budżecie" niższa, wtedy bardziej reagujemy jak automat, wychodzą z nas wtedy schematy zachowań które wcześniej zaobserwowaliśmy, które niekoniecznie pasują do sytuacji, ale podświadomie nasz mózg uważa to za odpowiednią reakcję. Ten sam mechanizm działa na przykład wśród sportowców. Barmkarz broniący nagły mocny strzał napastnika przeciwnej drużyny rzuca się w ułamku sekundy za piłką aby ją złapać. Jego mózg nawet nie jest w stanie w świadomy sposób zinterpretować tego gdzie tak naprawdę piłka poleci. Jedynie wcześniejszy wielogodzinny trening oraz doświadczenie powodują iż mózg dokonuje pewnej kalkulacji i przewiduje w którym kierunku poleci piłka. W ten sposób bramkarz jest w stanie rzucić się dosłownie w tym samym momencie w stronę gdzie napastnik przeciwnej drużyny kopnie piłkę tak aby ją złapać. Właśnie dziś wieczorem zaobserwowałem jak działa to zjawisko oglądając skrót ze wczorajszego meczu Polska-Łotwa. W pewnym momencie była akcja Łotyszy pod bramką Szczęsnego i dosłownie z odległości pięciu metrów jeden z Łotyszy kopnął piłkę do bramki. Szczęsny automatycznie w momencie kopnięcia rzucił się w miejsce gdzie piłka poleciała i oczywiście ją wybił. To jak zachowuje się piłkarz czy bramkarz na boisku, tak zachowujemy się my kiedy wyrażamy pewne emocje, szczególnie te mniej pożądane, te emocje których później żałujemy. Działamy na zasadzie autopilota, a to się pogłębia kiedy nasz stan budżetu jest niski, wtedy kiedy bardziej jesteśmy skazani na podświadomość i na lewo i prawo bez większej kontroli reagujemy jak bramkarz w polu karnym. Z tego wynika kilka wniosków. Jeden jest taki, iż odpowiednia ilość snu, zdrowe odżywianie się, zdrowy tryb życia zwiększają nasz budżet co powoduje iż nie jesteśmy zdani na naszego "autopilota". Drugi wniosek jest taki, iż to co zapisane jest w naszym autopilocie, w mocnym stopniu zależy od nas samych. Tak jak bramkarz ćwiczy na treningu rzucać się za piłką, tak samo my mamy wpływ na to jakie reakcje zapisane są w naszym autopilocie. Dzięki wiedzy jaką zdobyłem w tej książce jakoś łatwiej jest mi radzić sobie z negatywnymi emocjami. Lepiej rozumiem również emocji innych ludzi. Pod tym względem jest to naprawdę świetna lektura, zarazem niezmiernie ważna.
Oceny książki Jak powstają emocje. Sekretne życie mózgu
Poznaj innych czytelników
1150 użytkowników ma tytuł Jak powstają emocje. Sekretne życie mózgu na półkach głównych- Chcę przeczytać 991
- Przeczytane 129
- Teraz czytam 30
- Posiadam 39
- Psychologia 20
- Popularnonaukowe 10
- Do kupienia 7
- Chcę w prezencie 5
- Rozwój 4
- Popularnonaukowa 4
Opinia
Mam bardzo mieszane uczucia, z jednej strony dużo biologicznych i neuronaukowych podstaw, ale podane jakoś mało strawnie.
Napotykamy się na dużo powtórzeń, rzeczywiście styl pisania raz jest bardzo naukowy by za chwilę przeplatać się z żargonem podwórkowym i takowymi porównaniami.
Liczyłam na naprawde dobrą pozycję o emocjach z biologiczną otoczką ładnie przekazaną a znalazłam opasłą książkę z sucho podaną wiedzą i przeplataną kiloma przykładami. Plus do tego dwa rozdziały zupełnie niespójne z zagadnieniem tak jak rozdział o prawie.
Mam bardzo mieszane uczucia, z jednej strony dużo biologicznych i neuronaukowych podstaw, ale podane jakoś mało strawnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapotykamy się na dużo powtórzeń, rzeczywiście styl pisania raz jest bardzo naukowy by za chwilę przeplatać się z żargonem podwórkowym i takowymi porównaniami.
Liczyłam na naprawde dobrą pozycję o emocjach z biologiczną otoczką ładnie przekazaną a...