Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera

Okładka książki Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera
Wendy Mitchell Wydawnictwo: Feeria biografia, autobiografia, pamiętnik
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Somebody I Used to Know: A Memoir
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-14
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366380592
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera



książek na półce przeczytane 2112 napisanych opinii 987

Oceny książki Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera

Średnia ocen
7,4 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
803
778

Na półkach: ,

Bardzo wzruszająca historia kobiety dotkniętej wczesnym stadium demencji. Nie znam żadnej osoby z tą chorobą, więc poznanie codzienności Wendy było dla mnie fascynujące i druzgocące jednocześnie. Ciężko czytało mi się szczególnie o obawach autorki, kiedy przestanie być sobą i jak długo jeszcze będzie poznawać własne córki. Podziwiam ją za odwagę i za próbę przekucia swojej trudnej sytuacji w coś pozytywnego. Wendy niestrudzenie walczy, by szerzyć świadomość o chorobie i pomagać tym, którym trudno mówić o swoich potrzebach.

Wzruszające były dla mnie te fragmenty, w których kursywą pisze ona niejako list do samej siebie z przeszłości: do tej sprawnej i zabieganej kobiety, która samotnie wychowywała dwie córki godząc to z aktywną pracą zawodową.

Oprócz przydatnych porad, jak poradzić sobie ze swoją codziennością, znalazłam w tej książce kilka momentów filozoficznych dotyczących emocji, relacji czy nawet tego codziennego zabiegania. Wendy pisze, że demencja dała jej możliwość zatrzymania się i cieszenia chwilą bieżącą, bo przeszłość jest jej zabierana, a przyszłość jest jedną wielką niewiadomą.

Niesamowite. Smutne. Nie miałam pojęcia, jak wygląda życie z chorobą Alzheimera, więc tej książce zawdzięczam większą świadomość.

Bardzo wzruszająca historia kobiety dotkniętej wczesnym stadium demencji. Nie znam żadnej osoby z tą chorobą, więc poznanie codzienności Wendy było dla mnie fascynujące i druzgocące jednocześnie. Ciężko czytało mi się szczególnie o obawach autorki, kiedy przestanie być sobą i jak długo jeszcze będzie poznawać własne córki. Podziwiam ją za odwagę i za próbę przekucia swojej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

196 użytkowników ma tytuł Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera na półkach głównych
  • 115
  • 76
  • 5
43 użytkowników ma tytuł Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera na półkach dodatkowych
  • 26
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

#Nie bałam się o tym rozmawiać. Historie bez retuszu. Joanna Przetakiewicz
#Nie bałam się o tym rozmawiać. Historie bez retuszu.
Joanna Przetakiewicz
Wstęp pełen optymizmu. Taka właśnie jawi się Joanna Przetakiewicz. Pełna pozytywnego myślenia oraz działania, działania i jeszcze raz działania. Niezależna w każdej dziedzinie życia. Gdy wiedziała, że coś jest nie dla niej, z łatwością z tego rezygnowała na rzecz własnych marzeń, wyobrażeń. Jak sama przyznaje, nie jest miłośniczką słów: "Co cię nie zabije to cię wzmocni", uff...ten oklepany frazes męczy od dawna moje uszy i przede wszystkim nie zawsze, nie w każdej sytuacji przekłada się on na psychikę. Joanna, jak zresztą każda z wypowiadajacych się, mogą być inspiracją dla kobiet słabszych, nie potrafiących wydostać się z niekomfortowych, a czasami trudnych, toksycznych, wręcz tragicznych sytuacji. Bohaterkami są kobiety po przejściach i właśnie o takim, mało ciekawym położeniu opowiadają. Aż trudno uwierzyć, że potrafiły tkwić w czymś, co je tak strasznie poniżało, wbijalo w ziemię. Aż trudno uwierzyć, że tak bardzo w siebie nie wierzyły, że aż pozwalały sobą manipulować, godziły się być kukiełkami na emocjonalnej huśtawce, w dramatycznym teatrzyku. I dodatkowo tkwić w naiwnym założeniu: "myślałam, że on, coś...się zmieni". Historia Agnieszki jest przygnębiająca. Na szczęście trafiła ona na swojego anioła w postaci przyjaciółki. Dała dzięki niej radę wydostać się ze szponów wg.mnie osoby zaburzonej. Tak samo Beata. Tylko w jej przypadku w większym stopniu przyczyniła się patologia w domu rodzinnym. Została niemiłosiernie skrzywdzona i ten chory schemat powielała w swoim dorosłym życiu. Jedna i druga niebywale łaknęły miłości, były uzależnione od myśli, że muszą kogoś mieć. W takiej sytuacji każdy kto okaże trochę sympatii, stara się, jest odbierany jako szansa na to, czego się tak priorytetowo pragnie. Zagłusza się jego wady, ignoruje sygnały ostrzegawcze, widzi tylko coś co jest złudne, ale niestety o tym, że takie jest, przekonały się po czasie. Następne bohaterki również mają traumy, swoje demony przeszłości, spowodowane wieloma czynnikami. A wszystkie łączy jedno...walka o siebie, o swoje dobro psychiczne, o swój komfort życia. O odbudowanie poczucia wartości, sprawczości, samoakceptacji. Umiejętność dopieszczania samej siebie. Wiara w to, że nie ma rzeczy niemożliwych i że z każdej opresji można się wyrwać. Joanna Przetakiewicz, założycielka ruchu Era Nowych Kobiet, napisała o sobie w dużym skrócie, w zbyt dużym, skoro poczułam niedosyt. Wiem jednak, że dla każdej z kobiet musiało być miejsca po równo, gdyż każda jest równie ważna. Jednak chętnie zorientuję się, czy Joanna napisała autobiografię, jeśli nie, to z entuzjazmem przywitałabym ją na rynku:)) Pozycja wartościowa, powiedziałabym, że dla szerokiego grona odbiorców. Dla kobiet, które jeszcze tkwią w niezdrowych sytuacjach, relacjach, na pewno będzie motywacją. Dla tych, które mają już za sobą piekło, będzie dodatkową siłą i wsparciem na dalsze życiowe kroki. Jest też przestrogą dla tych, które w obliczu samotności, szybkiej chęci zbudowania rodziny, jakiej nigdy nie miały, są właśnie w tym momencie, na niewłaściwej drodze. Może dzięki tej pozycji mogą z tej drogi zawrócić? Pod względem psychologicznym również mocna dawka analityczna. Dotykana problematyka to nie tylko alkoholizm, ale też między innymi pracoholizm i co za tym idzie perfekcjonizm, aż do wycieńczenia organizmu, oraz inne zaważające na zdrowiu psycho-fizycznym zawikłania. Książkę zakupiłam z autografem Joanny, co jest miłym akcentem. I zdecydowanie mogę ją polecić. Autentyczna, życiowa, dająca do myślenia. 9/10
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na 9 2 lata temu
Dość. O zwierzętach i ludziach, bólu, nadziei i śmierci Dorota Sumińska
Dość. O zwierzętach i ludziach, bólu, nadziei i śmierci
Dorota Sumińska
Wybrałam tę książkę w postaci audiobooka do samochodu. To był błąd – cały czas prowadziłam przez załzawione oczy. Na początku zdziwiłam się, że jest taka krótka. Teraz już wiem, że tyle wystarczyło. Zaglądamy do różnych przybytków, które człowiek – korona stworzenia, najwyższy stopień na drabinie ewolucji – zbudował dla racjonalizacji cynicznego wykorzystywania tych, którzy nie umieją się przed nim obronić. Dostajemy krótkie migawki na życie krowy mlecznej i mięsnej, świni, gęsi, karpia, ale także ukochanego domowego chomiczka, śmiesznej małpki, pociesznego delfinka, słodkiego pieska z płaską mordką. I nagle wszystkie nasze problemy przestają być ważne – bo doświadczamy codzienności wypełnionej cierpieniem od pierwszych do ostatnich chwil życia, dzień i noc. Czy łudzę się, że ta książka kogoś przekona? Absolutnie nie. No może tego, kto i tak skłania się w stronę kotleta z ciecierzycy i kurtki z eko-skóry, więc potrzebuje tylko ostatniego utwierdzenia w tym wyborze. Ci, którzy uważają, że zostali powołani do czynienia sobie ziemi poddaną, nie zaryzykują dysonansu poznawczego. Nie chcę przy tym sprawić wrażenia, że kogoś potępiam – uważam, że wegetarianizm/weganizm czy po prostu wejście do ciuchlandu zamiast do markowego sklepu to wybór, do którego każdy musi dojść sam. Ta książka nie jest więc po to, żeby zmieniać czyjś pogląd na świat – raczej żeby utwierdzać ludzi takich jak ja w naszych wyborach, gdy w wielu miejscach spotykamy się z wyśmianiem i niezrozumieniem. Jeśli więc za nic nie oddasz przyjemności zjedzenia skwierczącej kiełbaski z grilla – odpuść sobie lekturę. Nie dlatego, że jesteś złym człowiekiem, tylko dlatego, że to jeszcze nie Twój czas. Z kwestii technicznych – bardzo mnie ucieszyło, że książkę czyta autorka. Lubię jej nieco zadziorny, sugestywny ton, a i do dykcji nie można mieć zastrzeżeń.
SagittariusA - awatar SagittariusA
oceniła na 8 3 miesiące temu

Cytaty z książki Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera