Gruzińskie wino

Okładka książki Gruzińskie wino autora Anna Pilip, 9788366503175
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Gruzińskie wino
Anna Pilip Wydawnictwo: Lira Cykl: Gruzińskie wino (tom 1) literatura obyczajowa, romans
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Gruzińskie wino (tom 1)
Data wydania:
2020-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-04
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366503175

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gruzińskie wino w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gruzińskie wino



książek na półce przeczytane 1660 napisanych opinii 237

Oceny książki Gruzińskie wino

Średnia ocen
6,4 / 10
419 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1116
1112

Na półkach: , , , ,

Książki słuchałam jako audiobooka i zaraz na początku pomyślałam że chyba to nie dla mnie, coś mi nie pyknęło. Słuchałam dalej i co? przepadłam. No przepadłam z kretesem. Wróciłam jeszcze raz do początku i wszystko zaczęło się układać. To piękna opowieść o miłości nie tylko takiej dwóch osób płci przeciwnej ale także miłości rodzicielskiej, braterskiej. Jak się okazuje nie tylko my mamy wspomnienia ze złej II wojny światowej ale i Gruzja ma swoją wojnę o której ciężko zapomnieć. A przy okazji trochę pięknych scen miłosnych dodaje książce pikanterii. Polecam z całego serca. Ja słucham już tomu II.
#WyzwanieLC2024

Książki słuchałam jako audiobooka i zaraz na początku pomyślałam że chyba to nie dla mnie, coś mi nie pyknęło. Słuchałam dalej i co? przepadłam. No przepadłam z kretesem. Wróciłam jeszcze raz do początku i wszystko zaczęło się układać. To piękna opowieść o miłości nie tylko takiej dwóch osób płci przeciwnej ale także miłości rodzicielskiej, braterskiej. Jak się okazuje nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

707 użytkowników ma tytuł Gruzińskie wino na półkach głównych
  • 480
  • 219
  • 8
135 użytkowników ma tytuł Gruzińskie wino na półkach dodatkowych
  • 47
  • 26
  • 25
  • 17
  • 8
  • 7
  • 5

Inne książki autora

Anna Pilip
Anna Pilip
Z pochodzenia Gdańszczanka. Od lat mieszka pod Warszawą z mężem, dwiema córkami i kotem Mańkiem. Z zawodu marketingowiec i specjalista PR w polskiej firmie kosmetycznej, prywatnie fotografka. Kocha rockową muzykę i podróże, a jej miejscem na ziemi jest Gruzja. Poczucie humoru to jej broń przed absurdami tego świata, które też skłoniło ją do pisania. „Gruzińskie wino” jest debiutem powieściowym Anny Pilip.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Samolot z papieru Ewa Pruchnik
Samolot z papieru
Ewa Pruchnik
85/52/2025 "Samolot z papieru" Ewa Pruchnik Filia #recenzja #współpracarecenzencka #współpracabarterowa #samolotzpapieru #miłość #mohabbatein Miłość żyje wiecznie "Prawdziwa miłość zdarza się raz w życiu. Takiej miłości Bóg nie da sie zmarnować!" Veer -Zaara Wierzycie, że istnieje miłość, która jest w stanie trwać całe życie, jedna i jedyna, która będzie czekała tylko i wyłącznie na tę wybraną połówkę? Taką miłość, która żyje wiecznie, miłość jedyną i prawdziwą, pierwszą i ostatnią widziałam tylko w filmach Bollywood, Mohabbatein czy Veer-Zaara. Po raz pierwszy miałam okazję spotkać się z taką miłością w literaturze, a mianowicie w powieści pani Ewy Pruchnik "Samolot z papieru". Książka ta opowiada o dziewczynie Emilii, która rozdarta między miłością, która spadła na nią nagle jak wiosenny deszcz do Jeremiego, a przyjaźnią, która miała duże szanse przekształcić się w głęboką miłość, do Nikodema musi dokonać wyboru i ułożyć sobie życie. Kocha obu, ale musi wybrać jednego. Kogo Emilia wybierze? Z kim los zwiąże jej ścieżki? Kto okaże się jej przeznaczeniem? "Samolot z papieru" to smutna i przygnębiająca powieść, brak jej takiej nutki happy endu jak w przytaczanych przeze mnie wyżej filmach. Autorka starała się ukazać tu siłę prawdziwej miłości, a także prawdziwej przyjaźni, ale dla mnie cała historia jest bardzo dołująca. Mamy swoisty trójkąt miłosny, Emilia kocha Jeremiego, Jeremi kocha ją, ale i wolność, swoje marzenia, ich drogi los splata i rozplata, ale nie łączy na zawsze, Nikodem kocha Emilię, ale musi skrywać to uczucie, musi wystarczyć mu przyjaźń, jednocześnie nie może patrzeć, jak Emilia cierpi czekając na swoją miłość, Jeremiego. Koniec końców cierpią wszyscy troje rozdarci pomiędzy swoimi uczuciami. Do tego wszystkiego dochodzą machinacje bliskich głównych bohaterów, co ostatecznie prowadzi do bardzo smutnego zakończenia. Zastanawiając się nad decyzjami głównej bohaterki miałam w głowie cały czas myśl, że to co ona brała za prawdziwą miłość, to było jedynie przelotne zauroczenie, bo przecież gdyby Jeremi tak mocno ją kochał, to ona byłaby dla niego najważniejsza, to ją wybrałby, a nie marzenia czy wolność. W moim odczuciu naprawdę kochał Emilię, Nikodem, był przy niej cały czas, mimo że wiedział, że jej serce należy do innego. W filmach Bollywood takie historie miłosne wyglądają pięknie i wzruszająco i potrafią porwać, ale tu, ta historia mnie przygnębiła i zasmuciła, nie wzruszyła, ale rozczarowała. Bo czy jest sens czekać całe życie na kogoś, dla kogo nie jesteśmy na pierwszym miejscu i kto zamiast wierzyć w obietnicę ukochanej osoby woli wierzyć w słowa innych? Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Filia.
Karolina Osewska - awatar Karolina Osewska
oceniła na 6 5 miesięcy temu
Ostatnia debiutantka Lesley Lokko
Ostatnia debiutantka
Lesley Lokko
Londyn, rok 1939 – to ostatnie tchnienie świata, który za chwilę bezpowrotnie obróci się w perzynę. Lesley Lokko w powieści „Ostatnia debiutantka” precyzyjnie nakreśla ramy czasowe, w których luksusowy jedwab balowych sukni spotyka się z szorstką wełną wojskowych mundurów, a beztroskie przyjęcia ustępują miejsca dźwiękom syren alarmowych. To opowieść o brutalnym przejściu od złotej ery brytyjskiej arystokracji do mrocznych lat Blitzu, widziana oczami młodej kobiety, której przyszłość została zaplanowana według sztywnego, dworskiego protokołu. Główną bohaterką powieści jest Kitty Ricketts, która w przededniu wybuchu II wojny światowej zostaje przedstawiona na dworze królewskim. To postać fascynująca – rozdarta między oczekiwaniami rodziny a rodzącym się w niej pragnieniem niezależności. Jej życie, początkowo upływające na dobieraniu odpowiednich rękawiczek i nauce dygnięć, nagle nabiera zupełnie innych barw, gdy świat wokół zaczyna płonąć. Kitty musi odnaleźć się w rzeczywistości, w której nazwisko i pochodzenie przestają mieć znaczenie w obliczu spadających bomb. Lesley Lokko z ogromną dbałością o detale odtwarza atmosferę Londynu tamtych lat. Czytelnik niemal czuje zapach perfum w salach balowych, a chwilę później duszny pył zrujnowanych kamienic. Autorka świetnie pokazuje kontrast między beztroską elit, które do ostatniej chwili wierzyły, że pokój zostanie zachowany, a narastającym niepokojem zwykłych ludzi. To przejście od świata jedwabnych sukni do rzeczywistości racji żywnościowych i służby pomocniczej jest jednym z najmocniejszych punktów książki. Powieść nie jest jednak tylko kroniką wojenną. To przede wszystkim opowieść o dojrzewaniu i buncie. Lokko kreśli szeroki wachlarz postaci drugoplanowych – od surowych matek dbających o reputację rodu, po młodych mężczyzn, dla których wojna staje się tragiczną szansą na udowodnienie swojej wartości. Relacje między bohaterami są skomplikowane, pełne niedomówień i trudnych wyborów moralnych. Autorka nie boi się poruszać tematów tabu, takich jak klasowe uprzedzenia czy skrywane romanse, które w obliczu zagrożenia życia nabierają zupełnie innej wagi. Warsztatowo „Ostatnia debiutantka” to literatura popularna na najwyższym poziomie. Język Lokko jest elegancki, a tempo akcji wyważone – autorka daje nam czas na poznanie psychologii bohaterów, by za chwilę wrzucić ich w wir dramatycznych wydarzeń. Choć momentami książka może wydawać się nieco sentymentalna, to jednak rzetelność historyczna i emocjonalna głębia sprawiają, że lektura staje się niezwykle angażująca. Podsumowując, „Ostatnia debiutantka” to hołd złożony pokoleniu kobiet, które musiały porzucić marzenia o spokojnym życiu na rzecz walki o przetrwanie. To opowieść o stracie, ale i o sile, jaka rodzi się w człowieku w sytuacjach granicznych. Lesley Lokko udowodniła, że potrafi pisać o historii w sposób niezwykle kobiecy, a jednocześnie pozbawiony zbędnego lukru.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Zagubieni Natasza Socha
Zagubieni
Natasza Socha
„Zagubieni” Nataszy Sochy to poruszająca i niezwykle refleksyjna opowieść o dwojgu ludzi, którzy w najciemniejszym momencie swojego życia spotykają się przypadkiem i tym spotkaniem zmieniają wszystko. Sonia i Mateusz poznają się na moście, oboje z tym samym zamiarem zakończenia swojego życia. Ich rozmowa, początkowo pełna bólu i rozpaczy, zamienia się w niezwykłą wymianę historii, która pokazuje, jak różne drogi mogą prowadzić do tego samego miejsca – do utraty sensu i nadziei. Nie potrafią jednak zdecydować, które z nich miało trudniej. Wtedy postanawiają dać sobie miesiąc. Trzydzieści dni, by spróbować coś zmienić, naprawić choćby najmniejszy fragment rzeczywistości. Po tym czasie mają spotkać się ponownie i podjąć ostateczną decyzję. To, co dzieje się później, jest niezwykłą podróżą ku życiu. Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje proces zdrowienia, który zaczyna się od najmniejszych kroków. Od spaceru, od chwili ciszy, od zrobienia czegoś tylko dla siebie. Od małych rzeczy, które z czasem zaczynają budować nową codzienność i nowy sens. Natasza Socha nie boi się trudnych tematów. Z czułością i zrozumieniem pisze o depresji, samotności, poczuciu winy i utracie nadziei. Pokazuje, że każdy z nas może się zagubić, ale też każdy ma w sobie siłę, by spróbować odnaleźć drogę powrotną. Ta książka nie jest łatwa, ale jest niezwykle potrzebna. Zmusza do refleksji nad tym, jak często nie dostrzegamy ludzi wokół, którzy noszą w sobie ogromny ciężar. Uczy empatii i pokazuje, że czasem wystarczy rozmowa, by dać komuś powód do jeszcze jednego dnia. To książka, która zostaje w sercu na długo po ostatniej stronie. Pełna emocji, ciepła i prawdy o tym, że życie, mimo wszystkich trudności, potrafi wciąż zaskakiwać swoją wartością 🩷
ŚwiatMiędzyStronami - awatar ŚwiatMiędzyStronami
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Listy w góry Agnieszka Lis
Listy w góry
Agnieszka Lis
Wydawało mi się, że dopiero co przeczytałam wspomnienia Cecylii Kukuczki, a to już prawie rok minął. Jej wspomnienia to zapadły mi w pamięć, bo za czasów mojej pierwszej młodości w PRL szalała 'kukuczkomania". Większość ludzi śledziła skąpe doniesienia w DT na temat sukcesów naszych himalaistów. Książka Agnieszki Lis jest literacką fikcją opartą na kanwie prawdziwych wydarzeń. Autorka nie skupia sie na postaci "wielkiego" Jerzego. Operuje formą, która ostatnio jest dość popularna, mianowicie pamiętników, a właściwie listów, które nigdy nie miały być wysłane, a nie zdążyły zostać przeczytane. Mamy zatem najważniejsze momenty, w których żona himalaisty zostaje sama, wspierana przez rodziców i wywodzącą się ze starej nomenklatury przyjaciółkę. Mamy opis przygotowań do kolejnych wypraw, które wymagały mistrzostwa w najpowszechniejszym sporcie PRL- załatwianiu. Mamy opis budzących rozbawienie na Zachodzie, chałupniczo wykonanych i przystosowanych elementów wyposażenia wspinaczkowego i dla kontranstu dobra luksusowe- cenniejsze niż złoto artykuły higieniczne czy pieluchy jednorazowe przywiezione zza żelaznej kurtyny. Przyjaciółka głównej bohaterki też jest samotną żoną, potem matką, która jednak nie oczekuje wiecznie na męża w rejsie. Żona himalaisty za to odlicza nerwowo, jeszcze tylko pięć wypraw, jeszcze cztery, byle tylko wytrwać do zdobycia korony Ziemi, i już. Bo wtedy dzieci będą mieć ojca, bo mąż będzie w domu, który łaskawie ofiarowała mu przewodnia siła narodu, choć popierał "garstkę ekstremistów", bo wreszcie będą dwie pensje do utrzymywania rodziny, a nie wieczna zależność od pomocy rodziców. Doskonały, przenikający do kości obraz miłości na tle parszywych czasów. A on zorganizował kolejną wyprawę, bo kiedy pytano "Po co sie chodzi w góry?"- odpwiedź była jedna- "Bo są"
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Miłość warta wszystkiego Agnieszka Jeż
Miłość warta wszystkiego
Agnieszka Jeż
"Miłość - to jest najważniejsze. Dla niej warto się nie bać, ona chroni przed lękami" Dwie historie i dwie miłości, ta trudna wojenna i współczesna, jakże inna. Sierpień 1939. Sara Flinkierówna zakochuje się w Janie Górskim. On jest Polakiem, ona Żydówką. Jan jest młodym lekarzem, pracującym w zakładzie leczniczym Zofiówka. Sara jest córką właściciela pensjonatu Madera w Otwocku. Ona bogata, on biedny. Zakochują się w sobie i zaczynają potajemnie spotykać. Ale czy uda im się wytrwać w tym uczuciu? Sierpień, współcześnie 33-letnia Anka Matkowska pracuje w miesięczniku "Czas kobiet" i pisze artykuły o tematyce społecznej. Marcin jest analitykiem w firmie doradczej. Poznają się na portalu randkowym. Decydują się na spotkanie, a ich znajomość zaczyna się rozwijać. Anna wie, że Marcin to mężczyzna jej życia ten, na którego tak długo czekała. Jest szarmancki, czuły i opiekuńczy. Widać, że są dla siebie stworzeni. Po roku znajomości postanawiają zorganizować przyjęcie zaręczynowe, na które zapraszają swoich bliskich. Jednak nikt nie spodziewa się, co przyniesie to spotkanie. Co łączy rodzinę Ani i Michała? Czy miłość jest warta wszystkiego? I jak daleko można się posunąć aby osiągnąć swój cel? "Miłość warta wszystkiego" to piękna, ale też smutna historia o ogromnej sile miłości. To przepełniona emocjami opowieść o przyjaźni wystawionej na ciężką próbę, o zdradzie, trudzie podejmowania trafnych decyzji, a także o rodzinnych relacjach. Pochłonęła mnie od pierwszych stron, a losy Sary i Anny stały się dla mnie tak bliskie, że ciężko było mi się z książką rozstać. Czytając ją uświadomiłam sobie jak ogromny wpływ na nasze życie mogą mieć decyzje podjęte przez naszych przodków. Niezwykle wzruszająca i zapadająca w pamięć historia. Jedyny jej minus to mnóstwo literówek w druku, które bardzo mi przeszkadzały. Ale to już nie wina autorki. Czytałam z zapartym tchem i bardzo polecam. Zabieram się od razu za czytanie drugiej części
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Gruzińskie wino

Więcej
Anna Pilip Gruzińskie wino Zobacz więcej
Anna Pilip Gruzińskie wino Zobacz więcej
Anna Pilip Gruzińskie wino Zobacz więcej
Więcej