Gra o marzenia

Okładka książki Gra o marzenia autorstwa Daniel Muniowski
Daniel Muniowski Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-29
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366863620
Maciek twardo stąpa po ziemi. Zakotwiczony w rzeczywistości wykonuje „wymarzoną” pracę.

Aneta żyje marzeniami i stara się konsekwentnie je realizować.

Żadne z nich nie spodziewa się tego, jak bardzo ich życie odmieni pocztowa pomyłka i jakie będą skutki odwiezienia właścicielce źle zaadresowanej paczki. Gdy młodsza siostra Maćka odkryje przypadkiem pokój najsłynniejszego w Polsce gamera…

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gra o marzenia w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gra o marzenia



702 233

Oceny książki Gra o marzenia

Średnia ocen
6,2 / 10
439 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
382
58

Na półkach: , ,

Łatwe, lekkie i przyjemne love story w sam raz na letnie wieczory (nie czuję jak rymuję;)). Z pozoru przyjemna historia miłosna Anety i Maćka, przeplatana zabawnymi sytuacjami spotykającymi dwójkę głównych bohaterów porusza również ważne tematy jakimi są dyskryminacja kobiet w świecie game'erskim (i nie tylko), poszukiwanie szczęścia, życie w zgodzie z naszymi przekonaniami. Myślę, że po przeczytaniu tej historii niektórzy Czytelnicy na pewno zastanowią się nad tymi tematami albo nawet zmienią swoje zdanie dotyczące tych kwestii. Polecam nie tylko fanom kanału "Strefa Czytacza" na Youtube (bowiem autor Pan Daniel Muniowski wraz z żoną tworzą go, dzieląc się z innym swoimi przemyśleniami na temat współczesnej literatury) ale osobom , które chciałyby oderwać się od szarej codzienności i "zagrać w grę o marzenia";)

Łatwe, lekkie i przyjemne love story w sam raz na letnie wieczory (nie czuję jak rymuję;)). Z pozoru przyjemna historia miłosna Anety i Maćka, przeplatana zabawnymi sytuacjami spotykającymi dwójkę głównych bohaterów porusza również ważne tematy jakimi są dyskryminacja kobiet w świecie game'erskim (i nie tylko), poszukiwanie szczęścia, życie w zgodzie z naszymi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

639 użytkowników ma tytuł Gra o marzenia na półkach głównych
  • 495
  • 135
  • 9
218 użytkowników ma tytuł Gra o marzenia na półkach dodatkowych
  • 88
  • 54
  • 25
  • 24
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Gra o marzenia

Czytelnicy Gra o marzenia przeczytali również

Zaproś mnie na pumpkin latte Anna Chaber
Zaproś mnie na pumpkin latte
Anna Chaber
Jesteście team jesień czy zima? Ja całym sercem wolę białą i cudowną zimę❄️ ,,Zabierz mnie na pumpkin latte” - Anna Chaber Paula to kobieta pracująca w korporacji, która wyczekuje upragnionego awansu. Dostaje szansę otrzymując zadanie specjalne - zorganizowanie jesiennego eventu. Podchodzi do zadania ambitnie mimo, że za jesienią nie przepada. Ma ona również przyjaciółkę, która pomaga jej ze wszystkim (nawet z myszami w mieszkaniu) i zawzięcie broni naszej planety. Greg to najlepszy barista, który marzy o otwarciu własnej kawiarni jednak brak funduszy powstrzymuje go przed spełnieniem tego marzenia. Udaje jednak się mu dojść do finału konkursu, który może pomóc spełnić jego marzenie. Czy Paula dostanie awans na który tak ciężko pracuje? Czy Greg wygra konkurs? Oraz czy pumpkin latte zbliży do siebie tych dwóch młodych ludzi? Książka ta była miła i kojąca jak kocyk i gorąca herbata w zimny i deszczowy wieczór. Oprócz tego, że jest to kwintesencja jesieni - pole dyniowe, pumpkin latte, Halloween i przytulna kawiarnia to autorka również porusza temat nowotworu piersi i samobadania. Była to lekka i wciągająca lektura jednak jak to na romans przystało była po prostu przewidywalna. Po inne książki autorki z chęcią również sięgnę. Ocena: 6/10 Ig: https://www.instagram.com/bookly_mood?igsh=azN1Yjh5ajIwNWVz Wydawnictwo: Czwarta strona
Malwina Mastalerz - awatar Malwina Mastalerz
ocenił na 6 4 miesiące temu
O psie, który uratował święta W. Bruce Cameron
O psie, który uratował święta
W. Bruce Cameron
"Możesz wziąć swój los we własne ręce. Zależy tylko, czego tak naprawdę chcesz". Poznajcie rodzinę Gossów, w której każdy ma jakieś mniejsze lub większe problemy. Nastoletnia Ello jest pogrążona w smutku bo nie ma przyjaciół. Ma za to mnóstwo problemów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Jej 3-letni bracia bliźniacy to rozbrykane dzieciaki, które myślą tylko o zabawie i o tym jak uprzykrzyć życie domownikom. Dziadek Sander po śmierci swojej ukochanej żony przestaje uczestniczyć w życiu rodziny. Mężczyzna zamyka się w swoim pokoju, a jego 9-letni pies patrzy ze smutkiem na to co dzieje się z jego panem. Syn Sandera Hunter ma problemy w pracy i nie wie jak sobie z nimi poradzić. Grozi mu zwolnienie dyscyplinarne. Jego żona Julianna marzy o powrocie do pracy. Jest zmęczona zajmowaniem się domem i rodziną. Kiedy tuż przed zbliżającymi się świętami ciężko chora Julianna trafia do szpitala, życie całej rodziny staje na głowie. I jakby problemów było mało do ich domu trafia drugi pies. Tym razem mały zagubiony szczeniaczek, który z czasem zdobędzie serca wszystkich domowników. Jak zakończy się ta historia? Czy rodzina zacznie wreszcie ze sobą rozmawiać? I czy dane im będzie razem spędzić święta? Niezwykle ciepła historia, którą przeczytałam z przyjemnością. Boże Narodzenie nie jest tu tematem przewodnim. Autor skupia się na relacjach rodzinnych, roli bliskich osób w naszym życiu i pokazuje jak ważna jest konieczność rozmowy i zrozumienia w rodzinie. Pokazuje też ile ciepła, przyjaźni i oddania wnoszą do naszego domu zwierzęta. Ta książka to idealny wybór na długie zimowe wieczory i będę ją wspominała naprawdę dobrze. Zresztą tak jak inne książki tego autora, które też bardzo wam polecam. Nie zabraknie w nich naszych milusińskich przyjaciół. Powiem tylko, że według mnie to nie pies uratował święta tej rodziny. Tytuł jest troszkę mylący, ale jakież to ma znaczenie?
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 4 miesiące temu
A ty będziesz dumna Monika Sygo
A ty będziesz dumna
Monika Sygo
"Czas nie leczył ran, nie zmniejszał bólu, nie sprawiał, że zapominałem. On uczył mnie tego, jak żyć z tymi wszystkimi emocjami, tęsknotą i żalem. To już zawsze miało być ze mną. Żałoba nie znika, nie mija, ona trwa. Przychodzi okres, w którym ustępuje miejsca czemuś innemu, zawsze jednak wraca w najmniej oczekiwanym momencie." ⠀ Dokładnie. Czas nie leczy ran i czasem mogę mówić o Tacie tak po prostu, bez łez. Najczęściej jednak nawet myśl o Nim przynosi ogromną tęsknotę i smutek, a zaraz minie 10 lat, odkąd odszedł... ⠀ Autorka, Monika Sygo, właśnie o stracie opowiada w książkach z serii "Listami pisane". Głównym bohaterem jest Kuba i to właśnie on mierzy się z tęsknotą po stracie. Jesień odebrała mu mamę, najważniejszą kobietę, która pokazała mu świat. Która zawsze była blisko. Dwa tomy utrzymane w podobnym klimacie, które w wielu osobach wyzwolilly wielkie emocje. Chyba nie trafiły w odpowiedni czas u mnie, bo czytając je nie czułam nic szczególnego. No może prócz irytacji czasem na Kubę. Na jego zachowanie. Było też zaciekawienie, kim jest Kamila, dlaczego jest wspominana, ale to szybko zostało zaspokojone. Może innego dnia, może w innym czasie, może... ⠀ Ale jak wiecie, nie zniechęcam Was do sięgnięcia po " A Ty będziesz dumna" i "Nie było nam dane", bo może to jest właśnie ten moment, który powinniście wykorzystać na przeczytanie ich. Dajcie znać czy macie w planach, a może już czytaliście. Chętnie poznam Wasze opinie.
annkuczyta - awatar annkuczyta
oceniła na 7 10 miesięcy temu
Przeznaczeni Emilia Szelest
Przeznaczeni
Emilia Szelest
I znowu przyszedł czas na jedną książkę z listy wstydu. Tym razem swoje pięć minut miała książka Emilii Szelest “Przeznaczeni”. Adriana po latach nieobecności i stracie rodziców postanawia wrócić w rodzinne strony, aby wraz z dwoma starszymi siostrami prowadzić rodzinną farmę. Z chwilą powrotu zaczynają nawiedzać ją niepokojące sny, w których ona i pewien mężczyzna imieniem “David” grają główne role. Raz są to przyjemne sny, raz to koszmary, które powodują, że Adriana budzi się z krzykiem na ustach. Podczas jednego z turnusów turystą odwiedzającym farmę okazuje się mężczyzna z jej snów, co więcej mający na imię David. On sam również dręczony snami z udziałem pięknej nieznajomej imieniem Adriana, przeżywa szok, kiedy dowiaduje się, że jego senna miłość istnieje naprawdę i wygląda dokładnie tak jak w jego snach. Dlaczego oboje nie znając się, śnią o sobie i czy to jest przypadek, czy jednak ma to głębsze znaczenie? Zacytuję klasyk: “Nic dwa razy się nie zdarza”. Otóż w przypadku tej książki tytułowe przeznaczenie ma ogromną moc. Potrafi połączyć losy osób z różnych krańców świata, zetknąć ich w jednym mieście, aby dopełniła się historia. Czy z happy endem? Okazuje się, że w poprzednim wcieleniu nie każdy był obdarowany tym szczęściem. A jak będzie tym razem? Czytelnik lawiruje między przeszłością, którą poznaje w postaci snów oraz teraźniejszością, kiedy to Adriana próbuje zrozumieć znaczenie i wartość snów. I muszę w tym miejscu przyznać, że autorka dała czytelnikowi nie lada zadanie. Rozwój zdarzeń, stopniowo budowane napięcia oraz ujawnianie kolejnych faktów z życia przodków, powodowało, że nie mogłam oderwać się od książki. Okazało się, że książka, która leżała na półce ponad rok, została przeczytana w dwa wieczory. Tak mocno trzymała mnie w swoich silnych ramionach, że nie mogłam tak po prostu odłożyć jej na półkę i znowu dać jej czekać. Z ogromną ciekawością czytałam kolejne strony, podczas których razem z Adrianą rozwiązywałam zagadkę przeszłości. Niestety, a może jednak bardzo dobrze, nie udało mi się do końca przewidzieć zakończenia, jakie przygotowała autorka, za co składam ogromne gratulacje. Po krótkiej rozmowie z Emilią Szelest wiem, że książka ma grono wielbicieli, co mnie wcale nie dziwi. Wyjątkowość tej historii powoduje, że chce się do niej wracać. Moc Przeznaczenia” jest bardzo silna i przyciąga jak magnes. Dlatego poddajcie się tej sile i dajcie się porwać w magiczną podróż pomiędzy jawą a snem. Wierzcie mi, nie pożałujecie. https://papierowybluszcz.wordpress.com/2026/03/20/przeznaczeni-emilia-szelest/
Adrianna - awatar Adrianna
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Zaopiekuj się mną Helen J. Rolfe
Zaopiekuj się mną
Helen J. Rolfe
Setne urodziny sędziwej Jem stają się tłem dla absolutnie bezprecedensowej pomyłki – na jej urodzinową uroczystość trafia tort w kształcie męskiego penisa. Choć dla autorki wypieku, Maddie, to życiowy blamaż i sytuacja, która nigdy nie powinna mieć miejsca, sama jubilatka jest tym projektem wprost zachwycona. Cukierniczy skandal staje się jednak początkiem czegoś nowego, ponieważ to właśnie dzięki niemu Maddie poznaje Evana. Ta przypadkowa znajomość daje jej nadzieję na odzyskanie szczęścia, mimo że oboje niosą ze sobą spory bagaż bolesnych doświadczeń, będący dodatkowym obciążeniem dla ich kruchej relacji. Kiedy podczas pierwszej randki Evan decyduje się na bolesną szczerość dotyczącą swojego stanu zdrowia, ich wspólna przyszłość staje pod znakiem zapytania... Książka jest pozycją poprawną, choć pozostawia pewien niedosyt, gdyż jej spory potencjał nie został w pełni wykorzystany. Mimo że lekturę czytało się szybko, relacja między głównymi bohaterami wydaje się momentami zbyt płytka. Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z „romansem bez romansu” – zabrakło autentycznej chemii i tej iskry przyciągania, która zazwyczaj towarzyszy dwojgu zainteresowanym sobą ludziom. Dodatkowo, jako osoby dorosłe, Maddie i Evan mogliby podchodzić do swoich problemów w sposób bardziej dojrzały i świadomy. Momentami trudno zrozumieć ich zachowanie, zwłaszcza że wiele komplikacji generowali sobie na własne życzenie. Pewnym mankamentem są również niedopracowania językowe. Niektóre zdania sformułowano na tyle niefortunnie, że wymuszają one chwilowe zatrzymanie lektury w celu wyłowienia właściwego kontekstu. Na szczęście nie występuje to na tyle często, by drastycznie obniżyć ogólną jakość książki. Mimo tych uwag historia posiada bardzo istotne zalety, a najważniejszą z nich jest podjęcie tematu chorób nowotworowych u mężczyzn, wątek niezwykle ważny o którym często zapomina się w sferze publicznej, skupiając uwagę głównie na profilaktyce kobiet. Fabuła, choć bywa przepełniona smutkiem i traumatycznymi wydarzeniami, niesie ze sobą krzepiącą dawkę nadziei. Autorka przypomina, że czas żałoby w sercu kiedyś się kończy, a każda tragedia wymaga przepracowania we własnym wnętrzu, z konfrontacji z wydarzeniami bądź osobami, które sprawiły nam ból. Warto znaleźć w sobie siłę "by ponownie wsiąść na rower i pedałować w równym tempie aż na sam szczyt” . Za możliwość przeczytania powyższego egzemplarza, dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Joanie - awatar Joanie
ocenił na 6 20 dni temu
Ukryte w ciszy Karolina Klimkiewicz
Ukryte w ciszy
Karolina Klimkiewicz
Książki młodzieżowe mają to do siebie, że zazwyczaj pochłaniają mnie bez reszty. Często kończę je podczas jednego podejścia, nawet jeśli nie należą do wybitnych co stało się m.in. w przypadku tej książki. Sięgając po "Ukryte w ciszy", spodziewałam się nieco łagodniej i mniej chaotycznie napisanej historii, mimo poruszanych trudnych tematów. Największym problemem okazała się dla mnie płytkość tej opowieści. Brakowało głębi - zarówno w konstrukcji fabuły, jak i w kreacji bohaterów. Tak jakby istniała tylko dwójka głównych postaci, a reszta służyła tylko do wypychania tła historii. Trudno było mi się z nimi zżyć czy bardziej zaangażować emocjonalnie. Akcja skupia się na życiu nastolatków, więc ich nieraz nielogiczne zachowania można usprawiedliwić ich wiekiem, ale zachowanie Nikodema? Okropne! Boję się takich ludzi... Byłam w szoku, że Felicja nie bała się z nim przebywać. Dodatkowo w książce dzieje się bardzo dużo rzeczy w bardzo małym czasie, przez co nie ma czasu na refleksję, ani zatrzymanie się nad ważniejszymi momentami. W efekcie odebrałam ją bardziej jako opowiadanie, niż pełnoprawną powieść. Do tego nie byłam usatysfakcjonowana zakończeniem - miałam wrażenie, że opowieść po prostu została ucięta w losowym momencie. Nie można jednak odmówić jej jednego - porusza bardzo trudne tematy, ukazuje problemy młodych ludzi. Spodobało mi się to jak autorka pokazała w tej historii konsekwencje braku obecności rodziców w życiu dzieci oraz deficytu miłości i wsparcia z ich strony. Mimo swoich zastrzeżeń nie żałuję czasu spędzonego z tą książką. Pozostaje jednak pytanie, czy byłabym w stanie z czystym sumieniem polecić ją nastolatkom? Nie jestem pewna...
MarCyśka - awatar MarCyśka
oceniła na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Gra o marzenia

Więcej

Dlaczego tak łatwo się uprzedamy nie tylko do zwierząt? Czy akceptacja jest aż tak trudna?

Dlaczego tak łatwo się uprzedamy nie tylko do zwierząt? Czy akceptacja jest aż tak trudna?

Daniel Muniowski Gra o marzenia Zobacz więcej

Dlaczego w pogoni za szczęściem jesteśmy tak ślepi i głusi ? Nie dostrzegając piękna ulotnych chwil, nie chwytając się radości bieżącego dnia, przebiegami obok nich w gonitwie za nieuchwytnym. Ignorując tu i teraz, wciąż wyglądamy w przyszłość i brniemy ku niej, nie rozglądając się na boki. Nie zwracając uwagi na to, co zostawiamy za sobą. Pragniemy więcej i więcej, aż w końcu docieramy do przepaści. Bo zawsze jest coś jeszcze, zawsze na coś czekamy. Ostatecznie nie realizujemy choćby połowy nieskończonej ilości pragnień i marzeń, docieramy do końca żywota, żałując, że nie cieszyliśmy się chwilą. Ot, dramat ludzkiego życia.

Dlaczego w pogoni za szczęściem jesteśmy tak ślepi i głusi ? Nie dostrzegając piękna ulotnych chwil, nie chwytając się radości bieżącego dni...

Rozwiń
Daniel Muniowski Gra o marzenia Zobacz więcej
Więcej