rozwiń zwiń

Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury

Okładka książki Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury
Natural History Museum Wydawnictwo: Media Rodzina flora i fauna
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
flora i fauna
Format:
papier
Data wydania:
2021-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-27
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380089563
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury



książek na półce przeczytane 2917 napisanych opinii 1428

Oceny książki Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury

Średnia ocen
8,2 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
316
316

Na półkach:

Książka idealna dla fanów "Harry’ego Pottera" i "Fantastycznych Zwierząt"

🦎 Jestem nią zachwycona, przepiękne wydanie, które cieszy oko nawet najbardziej wymagającego czytelnika.

🦎 Prześliczne ilustracje nadające charakteru i realizmu wszystkim fantastycznym zwierząt. Ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam!

🦎 W książce "Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury" każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

Krótkie opowiadania zarówno o magicznych stworzeniach i tych z ze świata mugoli. Dzięki niej poznajemy bliżej zwierzęta, które wcześniej nas intrygowały, zachwycały, a może nawet przerażały.

Ta książka to idealne dopełnienie do świata czarodziejów!

Ciekawe artykuły, zdjęcia oraz ilustracje dają czytelnikowi możliwość bliższego poznania fascynującego Muzeum, ale również odkrycia masy ciekawostek dotyczącego magicznego świata.

Dzięki tej niesamowitej encyklopedii poczułam się jak sam Newt Skamander!

⭐ Lektura obowiązkowa dla fanów magicznego świata stworzonego przez J.K Rowling. ⭐

Książka idealna dla fanów "Harry’ego Pottera" i "Fantastycznych Zwierząt"

🦎 Jestem nią zachwycona, przepiękne wydanie, które cieszy oko nawet najbardziej wymagającego czytelnika.

🦎 Prześliczne ilustracje nadające charakteru i realizmu wszystkim fantastycznym zwierząt. Ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam!

🦎 W książce "Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury" każdy czytelnik...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

135 użytkowników ma tytuł Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury na półkach głównych
  • 75
  • 58
  • 2
50 użytkowników ma tytuł Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury na półkach dodatkowych
  • 29
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata Ana Cristina Herreros
Nieunikniona. Baśnie Matki Śmierci z całego świata
Ana Cristina Herreros
Książka jest gruba, duża i ciężka, ma grube kartki, duże litery... i niewiele treści. Jak na swój format, zadziwiająco mało treści (nie tylko ja to zauważyłem) i szczerze mówiąc irytuje mnie to BARDZO i nic tu nie pomoże twarda oprawa i ładne rysunki (one są naprawdę ładne ale niewiele to zmienia). To takie: "zróbmy dwa razy ładniej, weźmy trzy razy więcej" - a takiego czegoś nie popieram. Nie mówiąc już o tym, że nie da się jej czytać na leżąco - jest za ciężka. To wszystko (i to co zaraz napiszę) sprawia, że zupełnie nie jest warta swojej ceny okładkowej - no przykro mi. A jako używana, też nie jest warta cen jakie osiąga. Dobra już, to nie jest najważniejsze (ale mnie irytuje). Zwłaszcza, że treść... też mnie jakoś nie porwała. Dosłownie żadna baśń mnie nie poruszyła (no może ostatnia: "Wiadomość od zająca", i może jeszcze "To, co nieuniknione"), nie zapadła w pamięć (pomijając tą, która przypomina "Kumę Śmierć" braci Grimm, ale tą znam od dziecka i owszem, to jest moja ulubiona baśń braci Grimm). Te baśnie mogłyby być w o czymkolwiek, niewiele by to zmieniło... No może jestem trochę zbyt krytyczny ale po tomiku baśni o śmierci, które miały niby pomóc nam się z nią oswoić, spodziewałem się jednak chyba jakichś głębokich przesłań, a tak naprawdę poza pojedynczymi (jak w tych wyżej wymienionych baśniach), to nie za bardzo tu jakieś są... To po prostu zbiór baśni związanych ze śmiercią. Równie dobrze można by napisać zbiór baśni związanych z roślinami albo z podróżami albo z czymkolwiek innym. Być może moje oczekiwania były zbyt wysokie. To wszystko nie znaczy jednak, że lektura nie dała mi przyjemności - to są baśnie, baśnie zawsze dobrze się czyta ;) Więc mimo wszystko to była przyjemna lektura i jeśli ktoś ma okazje i lubi baśnie - zapraszam. Ale jeśli ktoś nie ma okazji, to nie warto wydawać na nią 30-40zł (o cenie okładkowej nawet nie wspomnę), no chyba że jest się aż tak wielkim fanem baśni ;) "Bez względu na to, jak straszna jest śmierć, życie toczy się dalej. Nieustannie budujemy domy, nasi bracia nieprzerwanie przekazują swe dziedzictwo. Ale jeszcze nigdy nie istniała na ziemi twarz, która bez końca może patrzeć prosto w Słońce." (str.206 - "Gilgamesz z Uruk szuka nieśmiertelności") '"Póki żyję, nie zamierzam umierać." - zasłyszane od staruszka w barze.' (str. 197) (czytana: 1-21.01.2024) 4-/5 [6/10]
lex - awatar lex
ocenił na 6 1 rok temu
Lalani z dalekich mórz Erin Entrada Kelly
Lalani z dalekich mórz
Erin Entrada Kelly
Twórczość autorstwa Pani Erin Entrada Kelly nie jest mi do tej pory znana, lecz chciałam odkryć poniekąd, jak filipiński folklor wpłynie na codzienne życie wszystkich występujących w tej powieści pt. ''Lalani z dalekich mórz'' bohaterów odsłaniających smaki morskich głębin, kiedy to los zależy od wodza i podporządkowania się mu. Interesowało mnie najbardziej, który bohater był wyrazisty, czy jako czytelniczka odnajdę się w splocie wszystkich otaczających wydarzeń, czy poczuje odrobinę gwiezdnego pyłu magii? Czy polubię Lalani główną bohaterkę i co w jej zachowaniu ujmie mnie pozytywnie, a co negatywnie oraz czy na podstawie tekstów dialogowych mogłam zanalizować, jak przebiegnie dalszy ciąg przygód, czy jednak nie było to możliwe? Podoba mi się to, że mogę wyobrazić sobie w trakcie czytania, jak to jest, gdy należy podejmować szybko decyzje, od których tak wiele zależy, a mieszkam na wyspie Salangita towarzyszą mi przyjaciele, ale czy czuje się szczęśliwa, czy jest coś, co powoduje, że muszę pokonać własne słabości, aby móc na szacunek u innych zapracować sama, a może pojawią się pytania, rozterki, z którymi sobie nie poradzę, czy muszę wcześniej dorosnąć, a może wyruszę w podróż, z której nie ma wyjścia i spotkam po drodze coś niezwykłego, z czym będzie mi nieco łatwiej przejść lub muszę poznać przeszłość, z którą nie każdy wygrał, pokonując ją w pojedynkę. Powieści tej nie czyta się szybko, nie posiada rozdziałów. Z czasem należy zrozumieć przekaz, choć nie zawsze bohaterowie potrafią prowadzić ze sobą dialogu. Charaktery mają bardzo różne. Nie da się ich zaakceptować po pierwszym zetknięciu się z nimi, ale za to umieją wyrazić z entuzjazmem emocjonalność i nie ukrywają jej. Zło mocno daje o sobie znać, a szczególnie żądza władzy, pracowitość mamy Lalani, która cierpi skrycie z powodu niewłaściwego zachowania i traktowania niegodnego ze strony syna szwagra, będącego obecnie jej mężem. Mama Lalani jest osobą pełną miłości dla męża i jego syna, choć wieje od niej chłodem w wyrażaniu uczuć wobec córki. U Lalani podoba mi się najbardziej to, że łączy ją z mamą niezwykła więź, pomimo tego, że mama nie zawsze ma chęć, aby poświęcić dla niej czas ze względu na pracę szwaczki, którą wykonuje. Ceni sobie przyjaźń z Veydą oraz jej bratem Hetsbi. Potrafi uważnie słuchać dawnych opowieści z przeszłości. Jest pomocna, wrażliwa, towarzyska, lecz czy to wystarczy pokonać przeszkody, które obecnie się pojawiają i czy uleczy na czas chorą mamę nie mówiąc nikomu o tym, kogo spotkała po drodze wędrując ku dalekim mórz. Nie zawsze jest, tak jakbyśmy tego chcieli i zadanie, które mamy do wykonania bywa łatwe, lecz trudne. Przy ogromnej posiadanej chęci do dzielnego wytrwania od samego początku ku zmierzającego ku zakończeniu jest to wszystko realne, jeśli jest ktoś, kto ma ochotę pomóc, aby nie pozostawić głównej bohaterki działającej w pojedynkę czy tak się właśnie stanie należy się o tym przekonać czytając tę powieść.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 5 miesięcy temu
O psie, który uratował święta W. Bruce Cameron
O psie, który uratował święta
W. Bruce Cameron
"Możesz wziąć swój los we własne ręce. Zależy tylko, czego tak naprawdę chcesz". Poznajcie rodzinę Gossów, w której każdy ma jakieś mniejsze lub większe problemy. Nastoletnia Ello jest pogrążona w smutku bo nie ma przyjaciół. Ma za to mnóstwo problemów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Jej 3-letni bracia bliźniacy to rozbrykane dzieciaki, które myślą tylko o zabawie i o tym jak uprzykrzyć życie domownikom. Dziadek Sander po śmierci swojej ukochanej żony przestaje uczestniczyć w życiu rodziny. Mężczyzna zamyka się w swoim pokoju, a jego 9-letni pies patrzy ze smutkiem na to co dzieje się z jego panem. Syn Sandera Hunter ma problemy w pracy i nie wie jak sobie z nimi poradzić. Grozi mu zwolnienie dyscyplinarne. Jego żona Julianna marzy o powrocie do pracy. Jest zmęczona zajmowaniem się domem i rodziną. Kiedy tuż przed zbliżającymi się świętami ciężko chora Julianna trafia do szpitala, życie całej rodziny staje na głowie. I jakby problemów było mało do ich domu trafia drugi pies. Tym razem mały zagubiony szczeniaczek, który z czasem zdobędzie serca wszystkich domowników. Jak zakończy się ta historia? Czy rodzina zacznie wreszcie ze sobą rozmawiać? I czy dane im będzie razem spędzić święta? Niezwykle ciepła historia, którą przeczytałam z przyjemnością. Boże Narodzenie nie jest tu tematem przewodnim. Autor skupia się na relacjach rodzinnych, roli bliskich osób w naszym życiu i pokazuje jak ważna jest konieczność rozmowy i zrozumienia w rodzinie. Pokazuje też ile ciepła, przyjaźni i oddania wnoszą do naszego domu zwierzęta. Ta książka to idealny wybór na długie zimowe wieczory i będę ją wspominała naprawdę dobrze. Zresztą tak jak inne książki tego autora, które też bardzo wam polecam. Nie zabraknie w nich naszych milusińskich przyjaciół. Powiem tylko, że według mnie to nie pies uratował święta tej rodziny. Tytuł jest troszkę mylący, ale jakież to ma znaczenie?
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 3 miesiące temu
Duch Arnold Bennett
Duch
Arnold Bennett
"Duch,, autorstwa Arnolda Bennett'a to powieść grozy, która jest książkowym smakołykiem dla wszystkich fanów tego gatunku. Opowiada historię młodego lekarza, Carla Fostera, który stawia swoje pierwsze kroki w Londyńskiej śmietance towarzyskiej. Pewnego wieczoru spotyka dawno niewidzianego kuzyna, który wprowadza go do wspaniałego świata opery. Tam poznaje piękną śpiewaczkę operową Rosettę Rosę. Niesamowity uroku kobiety sprawia, że mężczyzna szybko traci dla niej głowę, a zaślepiony uczuciem zdaje się nie widzieć dziwnych i niewyjaśnionych zjawisk związanych z divą. Jednak kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach umiera inny adorator Rosy, Carl zaczyna zdawać sobie sprawę ze śmiertelnego fatum, które ciąży nad jego losem,ale czy to klątwa, czy zwykły spisek wymierzony w początkującego lekarza?Kim tak naprawdę jest kobieta, którą Foster obdarzył najgłębszym uczuciem i przede wszystkim kim jest tajemniczy mężczyzna, który go prześladuje? W tej książce jest wszystko co być powinno: miłość, klątwa, tajemnica, przedziwne wypadki i mroczna atmosfera, która pozwoli wprowadza czytelnika w intrygę. Czytając tę historię nie czułam, że ta opowieść ma ponad 100 lat, gdyż po raz pierwszy została wydana w 1907 roku. Książki autorstwa Arnolda Bennett'a wciąż zachwycają kolejne pokolenia. Szkoda, że w naszym kraju ten autor jest tak mało znany. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni, a zainteresowanych zapraszam do przeczytania Ducha.
czerwony_lis - awatar czerwony_lis
ocenił na 9 7 miesięcy temu
Pół roku na Saturnie Małgorzata Sidz
Pół roku na Saturnie
Małgorzata Sidz
"Pół roku na Saturnie" autorstwa Małgorzaty Sidz to powieść, która wciąga do niezwykle prawdziwego i autentycznego świata. Przeczytałam ją z ciekawością i bez dużych oczekiwań. Kupiłam ją przypadkiem w krakowskim kiosku na dworcu, czując potrzebę poczytania czegoś w trakcie długiej podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to literatura piękna polska, mimo że nie aspiruję do miana wysokiej literatury, porusza wnikliwie tematy Korei Południowej, granic ludzkiej ciekawości czy sensu życia. Akcja toczy się w Seulu, gdzie 26-letnia Polka, wyjechała z ojczyzny do Korei Południowej. Przez pół roku próbuje odnaleźć siebie w innym kraju, wśród innych ludzi, w innych standardach. Bezimienna główna bohaterka przedstawia ciekawą interpretację świata, który będzie postrzegany jako gra, symulacja sterowana przez innych. Bohaterka przedstawia wiedzę i opinie na różnorakie tematy, co poszerza wiedzę czytelnika na różnych płaszczyznach. Powieść jest utrzymana w lekkiej i przystępnej formie do czytania, jest pełna naturalnych obserwacji i ciekawostek. Bezimienna postać pomimo braku nazwy jest bardzo barwną i pełną niespodzianek personą, poczułam iż jest ona moim odzwierciedleniem. Choć dzieli nas dekada różnicy w wieku, była zagubiona w tym świecie, miała mnóstwo pytań dotyczących samej siebie i świata. Poruszył mnie jeden z wątków o śmierci, gdy starszy pan przedłuża pożegnanie ze swoją martwą małżonką, zatraca się w tym i zapomina o swoich potrzebach co okazuje się dla niego zgubne. Ten krótki wątek w książce poruszył we mnie wiele emocji. Byłam zdruzgotana jednocześnie natchniona jak wielką miłością można darzyć kogoś kogo już z nami nie ma. Ta jedna sytuacja w książce była niewinną zabawą głównej bohaterki, a sprawiła iż łzy same napłynęły mi do oczu podczas podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to idealna lektura na podróż - lekka, pełna humoru i wiedzy. Idealna dla miłośników krótszych powieści, niosących głębię i duszę.
Zgniochq - awatar Zgniochq
ocenił na 7 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fantastyczne zwierzęta. Cuda natury