Facet z grobu obok

Okładka książki Facet z grobu obok autorstwa Katarina Mazetti
Katarina Mazetti Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Benny i Desirée (tom 1) literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Benny i Desirée (tom 1)
Tytuł oryginału:
Grabben i graven bredvid
Data wydania:
2014-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-29
Data 1. wydania:
2002-08-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375546903
Tłumacz:
Elżbieta Frątczak-Nowotny
Benny jest rolnikiem i marzy o żonie, która zechce dzielić z nim życie. Desirée jest bibliotekarką, dziewczyną z miasta, wykształconą, po studiach, z licznymi zainteresowaniami. Oboje spotykają się przez przypadek na cmentarzu, ona przy grobie tragicznie zmarłego męża, on przy grobie rodziców. Rodzi się między nimi uczucie. Mimo wielu różnic są sobą zafascynowani, jednak ich związek okazuje się trudniejszy niż sądzili. Dlaczego?

Książka została w wydana w Szwecji w nakładzie blisko pół miliona egzemplarzy, na jej podstawie w 2002 roku powstał film, a w ubiegłym roku także sztuka teatralna.

„Ciesząca się wielkim powodzeniem powieść Katariny Mazetti jest tragikomiczną opowieścią o związku bardzo różnych ludzi, o wielkiej ale trudnej miłości”.
Średnia ocen
5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Facet z grobu obok w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Facet z grobu obok



1139 890

Oceny książki Facet z grobu obok

Średnia ocen
5,8 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
887
524

Na półkach:

Gdzie single po trzydziestce, ci pierwotni i ci z odzysku, znajdują swoje drugie połówki?
Wygląda na to, że dosłownie wszędzie :) Bohaterowie tej powieści spotkali się na cmentarzu!
Desiree Wallin odwiedza grób swojego męża, który niedawno zginął w wypadku. Benny z kolei przychodzi na grób swoich rodziców. Oboje sa po trzydziestce, ale nie mogą się bardziej różnić od siebie nawzajem. Ona, delikatna, elegancka bibliotekarka, której męża grób jest prostym kamieniem, bez żadnych kwiatów i ozdób. On, krzepki rolnik z dość sporym gospodarstwem, którego rodziców grób aż tonie w różnego rodzaju dekoracjach. Z początku przyglądają się sobie z rezerwą odwiedzając sąsiadujące ze sobą groby, jednak wszystko się zmienia w momencie kiedy pada ten pierwszy uśmiech!
Z wierzchu, jest to lekka opowieść o dwójce osób z zupełnie różnych światów i ich dążeniu do zgrania się. Jednak nie jest ona przedstawiona w słodkim, błyszczącym i cukierkowym hollywoodzkim stylu. Bardziej czuć tutaj klimat skandynawskiego absurdu, rodem z serialu Miłość i anarchia. Narracja prowadzona jest z dwóch punktów widzenia, dzięki czemu mamy okazję poznać co myślą i czują nasi bohaterowie i jak każde z nich odbiera całą sytuację. Z początku trochę mnie to irytowało, szczególnie, że ich poglądy czasem wydawały się dość specyficzne, ale w miarę upływania historii doceniłam, że daje to pełny obraz sytuacji. No i przygotowuje grunt pod kolejne wydarzenia. Autorce udało się w tej niezbyt obszernej formie (to raptem trochę ponad 200 stron) pod płaszczykiem lekkiego romansu, przemycić sporo życiowych prawd. A po przeczytaniu ostatniego rozdziału poczułam się bardzo….. skołowana.
Bardzo przyjemna lektura na lato! Do czytania podczas jedzenia galaretki jarzębinowej! Szwedzi to mają pomysły!

Gdzie single po trzydziestce, ci pierwotni i ci z odzysku, znajdują swoje drugie połówki?
Wygląda na to, że dosłownie wszędzie :) Bohaterowie tej powieści spotkali się na cmentarzu!
Desiree Wallin odwiedza grób swojego męża, który niedawno zginął w wypadku. Benny z kolei przychodzi na grób swoich rodziców. Oboje sa po trzydziestce, ale nie mogą się bardziej różnić od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

466 użytkowników ma tytuł Facet z grobu obok na półkach głównych
  • 269
  • 197
77 użytkowników ma tytuł Facet z grobu obok na półkach dodatkowych
  • 35
  • 18
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Katarina Mazetti
Katarina Mazetti
Szwedzka pisarka, dziennikarka i nauczycielka. Dorastała w Karlskronie, a obecnie mieszka w Lund. W Lund studiowała również filologię szwedzką i angielską. Zadebiutowała w 1988 roku książką z obrazkami "Här kommer tjocka släkten!". Pracowała jako producent i prezenter w Sveriges Radio między 1989 a 2004 rokiem. Tworzy w obrębie wielu gatunków w tym anegdot , opowiadań , powieści , książek dla dzieci i młodzieży, książek dla dorosłych .
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Facet z grobu obok przeczytali również

Druga strona szczęścia Seré Prince Halverson
Druga strona szczęścia
Seré Prince Halverson
Seré Prince Halverson opisuje jedno z najtrudniejszych aspektów, z jakim przychodzi zmierzyć się ludziom w życiu - strata. W tym przypadku odbywa się w różnych wymiarach, jedno: gdy traci się najcenniejsze bezpowrotnie i drugie: gdy początkowa utrata może przerodzić się w kolejny etap, dając wiarę w ludzi i odmienne spojrzenie w przyszłość. Ciekawy wątek miłości matki biologicznej i zastępczej sugerujący kontrę: biologia, czyli nić łącząca ponad wszystko, a bogata więź emocjonalna rodząca się dzień po dniu. Co decyduje o właściwych relacjach między dorosłymi, a dziećmi? W kategoriach prawa szala najczęściej przechyla się na korzyść rodziców biologicznych, co z punktu dzieci niekoniecznie ma swoje uzasadnienie w relacjach z danymi ludźmi. Czy zawsze można jednoznacznie przypisywać kobiecie, która urodziła, miłości do własnego dziecka? Miłość, jak każde głęboko odczuwane uczucie rodzi się powoli, poczynając od małej iskierki. A ta niekoniecznie w przypadku macierzyństwa musi wykiełkować, gdy kobieta jest jeszcze w ciąży, bądź nawet w chwili narodzin maluszka. "Druga strona szczęścia" jest poświęcona przede wszystkim uczuciom macierzyńskim, które mylnie przypisuje się za swoiste jedynie kobietom rodzącym. Autorka postanowiła przybliżyć, jak temat może wyglądać z puntu dwóch źródeł. Dwoje dzieci i dwie matki, które pragną je kochać i wychowywać. Każda z kobiet ma roszczenia i trudne do podważenia prawo, by uczestniczyć w życiu maluchów. Każda z nich, naznaczona wydarzeniami z przeszłości musi też pogodzić się z własnymi rozczarowaniami i stratami. Dyskusje jakie podejmują bohaterzy na pewno są godne uwagi. Odnoszą się do skomplikowanych życiowych sytuacji, które wiele człowieka kosztują i są trudne do przepracowania, jeśli nie miałoby się oparcia w rodzinie. Fabuła mimowolnie powoduje, że powoli przesuwamy się do przodu i analizujemy skutki podjętych kiedyś i dziś decyzji. Sugestywnie poprowadzony plan powodował, że raz skłaniałam się do argumentów jednej strony, to znów przychylnie patrzyłam na drugą, by gdzieś pomiędzy poczuć frustrację, a niekiedy i złość na to co robi jedna z matek. Dla mnie Elli, jak i Page, nie są wolne od popełniania błędów, czyli są w stu procentach ludzkie. Można je lubić albo nie, można uważać, że pod pewnymi względami podejście El jest naiwne, ale obie panie tak zostały ukształtowane w toku własnego życia, że tu i teraz reagują w taki właśnie sposób. Lektura Halverson była dla mnie ciekawym doświadczeniem, chociaż nie mogę potwierdzić, żeby w sposób bogaty ukazała całe zjawisko. Za mało w fabule blasków i cieni, za mało niuansów, które podbudowałyby psychologiczna warstwę. W pewnych fragmentach ma się do czynienia raczej z prześlizgiwaniem się przez zdarzeniach, niż zgłębianiem problemu. Trochę to wszystko uładzone, nad wyraz grzeczne. Mimo początkowych zapowiedzi, iż oto wkraczamy w burzliwy etap życia Elli Beene dostajemy całkiem wypieszczoną historyjkę. Obserwujemy, jak nagle, ktoś w żałobie, dręczony wyrzutami sumienia, przeżywa kolejne dni potykając się o nowe odkrycia na temat zmarłego partnera i jego relacji z była żoną, potrafi powściągnąć emocje. Nie myśli wiele o swoich odczuciach, choć niby ma na względzie dzieci, ale przy tym chce jeszcze dołożyć komfortu innym. Prawdziwa heros-kobieta. Stawanie się zbawczynią w sytuacji, która ją dotknęła i mocno wstrząsnęła, burząc dokładnie cały świat jest mało autentyczne i prowadzi akcję w kierunku hollywoodzkiej fabuły. To mój największy zarzut. Bo jest jeszcze mniejszy, który dotyczy sposobu prowadzenia narracji, a ta potrafiła momentami mnie znudzić i gubiłam się we własnych odczuciach względem oceny postępowania bohaterów. Nie mniej warto się przyjrzeć dokonywanym przez Autorkę analizom ludzkich i bardzo realnych problemów.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 6 7 lat temu
Faceci z sieci Katarzyna Gubała
Faceci z sieci
Katarzyna Gubała
Jeśli jest to debiut literacki, to autorce bardzo się on udał. Jestem świeżo po lekturze i nieźle się bawiłam. Autorka bardzo dobrze dowiodła, że szukanie partnera w sieci nie należy do zajęć łatwych, prostych i przyjemnych. Skąd bowiem wiemy, czy to, co pisze nam dana osoba o sobie, jest prawdą? W przypadku korespondencji wirtualnej należy zachować maksimum ostrożności- nie podawać od razu adresu zamieszkania, miejsca pracy czy ulubionych okolic do spaceru. Pani Gubała pokazała nam też, że szukanie partnera nie może odbywać się na siłę. Odwrotnie, proces ten jest dość długi, żmudny i skazany na niepowodzenia, smutki czy porażki. No, chyba, że ktoś jest desperatem i nieważne, z kim będzie spędzać dni i noce, ale czy taka wersja "związku" ma sens? Chyba nie... Z książki tej czytelnicy dowiedzą się też, czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia. Według mnie nie ma czegoś takiego. Fascynacja, wspólne tematy, nadawanie na tych samych falach- tak. Nie ma to jednak nic wspólnego z czystą, szczerą miłością aż po grób. Karolina to trzydziestoletnia singielka. Jak na taką osobę przystało, ma kota i zawodowo zajmuje się bardzo babskim zajęciem. Jest redaktorem naczelnym kobiecego pisma, ale po pracy doskwiera jej brak mężczyzny. Postanawia zatem poszukać go na portalu randkowym. Jako Szarlotka pisze do różnych typów, potem spotyka się z nimi, a następnie analizuje ich zachowania. Tutaj właśnie zaczyna się zabawa dla czytelnika. Raz jest śmiesznie aż do łez, innym razem bardziej mrocznie, a nawet niebezpiecznie. Karolina napotka na swojej drodze między innymi pasjonata jogi, totalnego maminsynka, któremu matka oprósza penisa talkiem (o zgrozo!), faceta, który zapomniał dodać, że ma rodzinę, a nawet bardzo przystojnego i eleganckiego mężczyznę, któremu słona z butów wystaje... To tylko niektóre cechy osobowości spotkanych mężczyzn, nie chcę opowiadać wszystkiego. Karolina zaczyna zastanawiać się, czy w końcu będzie miała do kogo się przytulić, komu wyżalić, zatem czy jest sens dalej pisać z nieznajomymi? Jak zakończy się przygoda Karoliny vel Szarlotki? Sami przeczytajcie:) Muszę powiedzieć, że książkę tę można potraktować jako swego rodzaju dość szczegółowy poradnik. Kobiety nie powinny od razu się angażować, bo przecież...tego kwiatu jest pół światu. Druga część przysłowia nie jest optymistyczna (a trzy czwarte g...a warte), jednak czy bycie z kimś na siłę ma sens? Czy desperackie szukanie miłości i wyznawanie jej niemal minutę po spotkaniu jest normą obyczajową? Dla mnie nie, dlatego jeśli już ktoś decyduje się założyć profil na portalu randkowym, to powinien rozważyć tego złe i dobre strony. Jeszcze lepiej przeczytać przedtem tę książkę:) Ja trafiłam na nią przypadkiem, podczas lektury świetnie się bawiłam. Dla kogoś innego może to być i zabawa, i perfekcyjna lekcja etyczna. Czy książkę polecam? Tak, czytanie jej nie będzie straconym czasem.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 6 4 lata temu
Piękny dzień Elin Hilderbrand
Piękny dzień
Elin Hilderbrand
SAKRAMENTALNE "TAK" Moja przygoda z książkami Elin Hilderbrand - królowej wakacyjnych powieści rozpoczęła się od książki "Piasek w butach" i w ciągu kilku lat przeczytałam już niemal wszystkie książki tej poczytnej amerykańskiej autorki dostępne na naszym rynku wydawniczym. W końcu przyszedł czas na "Piękny dzień", opowieść, która jak wszystkie poprzednie przenosi nas na urokliwą wyspę Nantucket oddaloną o niespełna 50 km. od Cape Code w stanie Massachusetts. Muszę powiedzieć, że każda wizyta w tym wyjątkowym miejscu sprawia, że wracam tam z jeszcze większą przyjemnością. Tym razem wraz z bohaterami bierzemy udział w pewnym szczególnym wydarzeniu. Wyjątkowy czterodniowy weekend na wyspie Nantucket ma przygotować Jennę Carmichael i Stewarta do złożenia przysięgi małżeńskiej. Zjeżdżają się zaproszeni goście - rodzina i znajomi. Wszystko musi być przygotowane perfekcyjnie, za co odpowiedzialna jest druhna honorowa - starsza siostra panny młodej Margot. Bohaterki mają do dyspozycji notatnik swojej zmarłej na nowotwór matki - Beth Carmichael, która szczegółowo zaplanowała i opisała każdy aspekt przygotowań do tej pięknej i wyjątkowej uroczystości. Z tych bardzo osobistych zapisków bije nieskończona miłość i chęć pomocy nawet zza grobu. I tak od czwartku z każdą chwilą przygotowania nabierają coraz większego tempa. Margot stara się sumiennie i z należytą starannością wykonać powierzone jej przez matkę zadanie. Wszystko musi być dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Jednak wraz z przybyciem kolejnych gości pojawiają się pewne zawirowania, sytuacje zaskakują, powstają nieporozumienia i wychodzą na jaw sekrety, co w konsekwencji doprowadzić może do odwołania uroczystości... Pomysł na tę książkę autorka zaczerpnęła z rodzinnych opowieści, dlatego historia jest bardzo osobista i opisana została z najdrobniejszymi szczegółami. Przygotowania do ślubu ze strony na stronę nabierają coraz większego tempa, co sprawia, że wzrasta dynamika akcji. Pojawia się mnóstwo postaci, które wprowadzają niestety sporo chaosu. Szczerze mówiąc trudno było mi się odnaleźć w tym gąszczu charakterów i sytuacji. Ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie notatek zmarłej matki w postaci wytycznych, które przez cały czas przewijają się w treści. To one stanowią główną oś tej opowieści, co moim zdaniem jest na swój sposób zdumiewające. Osobiście nie wyobrażam sobie, aby ktoś, także najbliższa osoba, tak bardzo wyręczała mnie w organizacji mojej uroczystości ślubnej, nawet gdyby było to podyktowane troską i miłością. Wolałabym też, aby sugestie Beth Carmichael wplecione zostały w treść, chociażby w przemyślenia bohaterek, a nie były przekazywane poprzez wiernie przytaczane fragmenty wpisów. Myślę, że wówczas wypadłoby to dużo ciekawiej. Autorka podejmuje temat szeroko pojętej miłości i różnych jej aspektów, zaufania, zdrady, niewyjaśnionych zatargów i rodzinnych sekretów. Tęsknota, wybaczenie i cała gama emocji towarzyszą bohaterom, którzy pragną spędzić na Nantucket ten wyjątkowy, piękny dzień. Ciekawe opisy wyspy i jej typowo wakacyjny klimat jak zawsze bardzo mi się podobały, ale jednak czegoś w tej powieści zabrakło. Przede wszystkim jest przegadana i taka trochę bez ładu, bez wyrazu. Nie potrafiłam się przekonać do żadnej postaci, wszyscy bohaterowie byli mi kompletnie obojętni, co wydawało się dość niezwykłe i nietypowe. A jedyną bohaterką, która naprawdę mnie zainteresowała była... wyspa Nantucket. Przykro mi to pisać, ale "Piękny dzień" to w moim odczuciu najsłabsza powieść Elin Hilderbrand, jaką miałam przyjemność przeczytać. Pomysł na fabułę ciekawy, miejsce akcji jak zawsze urokliwe, ale wykonanie zawiodło. Nudziłam się przy lekturze, przekaz emocji szwankował i dosłownie nie mogłam się doczekać końca. Cieszę się, że poznałam już inne historie Elin Hilderbrand i mogę założyć, że był to tylko taki mały wypadek przy pracy.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 6 2 lata temu
Szczęście w twoich oczach Caroline Leavitt
Szczęście w twoich oczach
Caroline Leavitt
Powieści obyczajowe to rodzaj książek, które dość łatwo zepsuć. Wystarczy temat, który zostanie poprowadzony zbyt lekko albo też naiwna akcja. Zawsze podchodzę do nich z pewną obawą – chyba, że sięgam po sprawdzonych autorów, np. Jodi Picoult lub Richard Paul Evans. Na dodatek książki z serii „Leniwa Niedziela” nie wywarły na mnie oszołamiającego wrażenia. Przed „Szczęściem w twoich oczach” Caroline Leavitt stało, więc trudne zadanie. Isabelle oraz April to dwie kobiety żyjące w jednym mieście, których drogi możliwe, że przecięły się, gdy robiły zakupy w tym samym supermarkecie lub spacerowały po plaży. Do pewnego dnia nie miały o sobie świadomości. Każda z nich prowadziła swoje życie. Isabelle żyła u boku Luka i pracowała w studiu fotograficznym. Jej życie wydawało się ułożone do momenty, gdy dowiedziała się, że mąż ma kochankę i na dodatek będzie miał z nią dziecko. Postanawia odejść od niewiernego mężczyzny i ta podróż zmienia jej życie na zawsze… April ma męża Charliego i synka Sama. Pracuje, jako kelnerka i lubi swoją pracę. Całą swoją energię koncentruje na tym, aby życie jej syna, który ma astmę było jak najłatwiejsze i najmniej odbiegało od życia rówieśników. Charlie myślał, że są szczęśliwi. Nigdy nie podejrzewał, że jedna kłótnia może doprowadzić żonę do ucieczki… Ucieczki, która zmienia życie jego oraz syna raz na zawsze. „Szczęście w twoich oczach” to książka dość specyficzna, ale jednocześnie zwyczajna. Myślę, że w pewien sposób jest również magiczna. Dwie kobiety, dwie rodziny, które żyły w jednym mieście połączył tragiczny los. Los, który pozostawił pytanie: Dlaczego ona, a nie ja? Bez żadnej odpowiedzi. Isabelle oraz April to zupełnie dwie różne bohaterki. Widać to od razu po ich życiach rodzinnych. Isabelle nie ma udanego małżeństwa, problemy w kontaktach z matką. April jest żoną i matką, czyli ma wszystko, czego pragnie Isabelle. April lubi swoją pracę, a Isabelle czuje, że się dusi w małym miasteczku i nierozwojowym studiu fotograficznym, w którym pracuje. Chociaż, gdy poznamy historię lepiej i dobrniemy do jej końca jesteśmy też wstanie stwierdzić, że bohaterki miały również cechy wspólne. Na początku nie bardzo przypadła mi do gustu Isabelle, bo wydawało mi się osobą wiecznie narzekającą i z niczego niezadowoloną. Z czasem jednak, gdy poznałam bliżej April to właśnie matka Sama zaczęła być dla mnie tą bardziej irytującą. Jej zachowanie było kompletnie absurdalne. Nie rozumiałam jej zachowania, jako matki i tego, co chciała zrobić własnemu dziecku. Odniosłam wrażenie, że ona i Charlie za szybko wzięli ślub, że April była po prostu niedojrzała. Kochała syna, bo poświęcała wszystko żeby wyleczyć go z astmy, ale to, co chciała zrobić było bardzo egoistyczne. Caroline Leavitt stworzyła powieść o tym jak ludzie radzą sobie z żałobą, ale również jak wygląda życie osób, które przeżyły wypadki samochodowe. Byłam wstanie poczuć strach Isabelle po wypadku, gdy wsiadała do auta. Rozumiałam pragnienie Sama. Postać chłopca była najbardziej realistyczna. Byłam nim oczarowana. Tym jak się zachowywał i jego dziecięcą wiarą. Czasami tęsknie za tymi dziecięcymi marzeniami i wiarą, że wszystko jest możliwe. Oczywiście każdy również inaczej przechodzi żałobę, ale pokazane jest to, że rodzice nie mają czasu na zbyt długie bycie w strefie straty. Szybko muszą się ogarnąć, bo czekają na nich dzieci. Trochę pewnie Wam zdradziłam z treści, ale trudno jest przy tej książce tego nie zrobić. Zakończenie książki bardzo mnie zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś innego. Miałam też zupełnie na coś innego nadzieję. Jednak, gdy piszę tę recenzję kilka dni po przeczytaniu „Szczęścia w twoich oczach” uważam, że jest ono dobre i pasujące do treści. Nieprzesadzone, ale realne. Moim jednym zarzutem jest to, że momentami książka jest zbyt nużąca. Ciężko się też w nią wchodzi. Osobiście polecam i jest to jedna z lepszych książek z serii „Leniwa Niedziela” jakie do tej pory przeczytałam. Warta uwagi i warta, żeby o niej mówić. Nie jest łatwa, ale porusza ważny temat. Proszę czytajcie tę książkę! "Możesz hojnie obdarowywać innych troską i miłością. Możesz przestrzegać wszystkich przykazań, które uważasz za słuszne, a świat mimo to daje ci po głowie. Nie ma przyczyny i skutku. Nie ma żadnej karmy." ~ Caroline Leavitt, Szczęście w twoich oczach, Warszawa 2013, s. 85-86.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Facet z grobu obok

Więcej

Ludzie kochają koty i lody truskawkowe, koszulki polo i wakacje na Ibizie. Ale czy można kochać kogoś i nagle przestać go kochać i pokochać kogoś innego? Tak na rozkaz? Nie wierzę, żeby to było możliwe.

Ludzie kochają koty i lody truskawkowe, koszulki polo i wakacje na Ibizie. Ale czy można kochać kogoś i nagle przestać go kochać i pokochać ...

Rozwiń
Katarina Mazetti Facet z grobu obok Zobacz więcej

Podobno zdarza się, że ludzie samotni chodzą do fryzjera, do dentysty czy do pedikiurzystki bez specjalnej potrzeby, po prostu chcą, żeby ktoś ich dotknął.

Podobno zdarza się, że ludzie samotni chodzą do fryzjera, do dentysty czy do pedikiurzystki bez specjalnej potrzeby, po prostu chcą, żeby kt...

Rozwiń
Katarina Mazetti Facet z grobu obok Zobacz więcej

Przyjaźnie komplikują życie, człowiek nie czuje się wolny.

Przyjaźnie komplikują życie, człowiek nie czuje się wolny.

Katarina Mazetti Facet z grobu obok Zobacz więcej
Więcej