rozwiń zwiń

Egipt w czasach piramid

Okładka książki Egipt w czasach piramid autorstwa Guillemette Andreu
Guillemette Andreu Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Życie codzienne historia
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Życie codzienne
Data wydania:
2012-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-02-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377994795
Tłumacz:
Maciej G. Witkowski
Poznaj złote lata Egiptu. Zobacz, jak na budowie tętni praca przy piramidach, jak administratorzy krzątają się przy wypełnianiu zleceń z sądu faraona, a skrybowie ćwiczą się w pisaniu listów. Podejrzyj, jak Egipcjanie pędzają wolny czas ze swoimi rodzinami, jak ślizgają się na lekkich łodziach poprzez rosnące papirusy, zatrzymują się od czasu do czasu, uciekając przed krwiożerczymi krokodylami. Wspaniały, realistyczny obraz życia w starożytnym Egipcie odtworzony na podstawie scen ze ścian grobowców. Autorka to wybitna francuska egiptiolożka i archeolożka, profesorka hieroglifów na uniwersytecie w Paryżu oraz kuratorka działu Starożytnego Egiptu w muzeum w Luwrze.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Egipt w czasach piramid w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Egipt w czasach piramid

Średnia ocen
7,0 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
296
251

Na półkach: , , ,

Książka opisuje życie codzienne w starożytnym Egipcie w okresie Starego i Średniego Państwa (od około 3150r. p.n.e. do ok około 1500r. p.n.e.) czyli właśnie w okresie, w którym Egipcjanie budowali piramidy.
W początkowych rozdziałach opisane zostały warunki panujące w starożytnym Egipcie, dynastie panujące oraz społeczeństwo. W kolejnych różne dziedziny życia Egipcjan. Opisy często pochodzą prosto z interpretacji różnych źródeł.
Lektura była ciekawa, szybka i przyjemna. Nie jestem znawcą tematu jednak przypuszczam, że informacje są wiarygodne choć pewnie można by je nieco rozszerzyć o trochę więcej szczegółów.
Chyba największym minusem dla mnie był brak jakichkolwiek ilustracji. W niektórych miejscach książki, gdy opisywane były poszczególne zabytki - malowidła, papirusy czy płaskorzeźby, aż prosiło się o to, aby dołączyć zdjęcie omawianego zachowanego dzieła.
Ogólnie warto przeczytać, jeśli ktoś interesuje się życiem codziennym w starożytności czy Egiptem w tamtym okresie.

Książka opisuje życie codzienne w starożytnym Egipcie w okresie Starego i Średniego Państwa (od około 3150r. p.n.e. do ok około 1500r. p.n.e.) czyli właśnie w okresie, w którym Egipcjanie budowali piramidy.
W początkowych rozdziałach opisane zostały warunki panujące w starożytnym Egipcie, dynastie panujące oraz społeczeństwo. W kolejnych różne dziedziny życia Egipcjan....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

107 użytkowników ma tytuł Egipt w czasach piramid na półkach głównych
  • 71
  • 35
  • 1
35 użytkowników ma tytuł Egipt w czasach piramid na półkach dodatkowych
  • 19
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Egipt w czasach piramid

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Egipskie hieroglify W. V. Davies
Egipskie hieroglify
W. V. Davies
Ostatnio podróżuję sobie w czasie, niedawno przeżywałam miłość w średniowieczu, a przed chwilą skończyłam egipski kurs czytania hieroglifów. Bo "Hieroglify egipskie. Mowa bogów" jest czymś w rodzaju podręcznika po egipskiej kulturze i historii z zajęciami praktycznymi włącznie. To publikacja, którą kawałek po kawałeczku powinno się studiować, a odkrycia, którymi częstuje nas autor potrafią zdumiewać. Andrzej Ćwiek zabiera czytelników w podróż do starożytnego Egiptu, odkrywa przed nami zniuansowany rozwój systemu piśmiennictwa i przekazywania informacji na ścianach egipskich świątyń i grobowców. Lecz nie tylko. Ukazuje również egipską kulturę, wierzenia religijne, politykę i tło społeczne. Nie spodziewałam się, że książka o hieroglifach tak bardzo mnie wciągnie i zafascynuje, że wsiąknę w ten niesamowicie bogaty świat egipskiej symboliki i zatopię się bezkreśnie w tajemnicach egipskiego świata. Bo dr Andrzej Ćwiek bardzo ten proces ułatwia, głównie za sprawą przystępnego i lekkiego języka, stylu pisania, który sprawia, że z przyjemnością można zatopić się w lekturze. Nie przytłacza wiedzą, raczej rozbudza ciekawość z każda kolejną stroną. Również struktura tej publikacji zasługuje na uznanie, po powoli, z każdym rozdziałem wyławia się obraz całej egipskiej cywilizacji. Poza tym, że to świetna i bardzo merytoryczna, ale i ciekawa publikacja, to jest również pięknie wydana. Okładka, przyciąga wzrok, a to co w książka jest wydana w ciekawy sposób obfitujący w zdjęcia i hieroglify, oczywiście. To była wyborna podróż, a dr Andrzej Ćwiek w wspaniały sposób oprowadza po starożytnym Egipcie. Jeśli lubicie książki historyczne, to polecam zwrócić uwagę na ten tytuł.
Jelenka - awatar Jelenka
oceniła na 7 4 lata temu
Ramzes Wielki i jego czasy Kenneth A. Kitchen
Ramzes Wielki i jego czasy
Kenneth A. Kitchen
Okres panowania Ramzesa II jest bez wątpienia jednym z ciekawszych i bardziej obfitych w różne wątki w dziejach Starożytnego Egiptu, stąd też pewna stała się potrzeba zaistnienia osobnej publikacji skupiającej się na tym przedziale. Zajął się tym nie kto inny jak Kenneth Kitchen, jeden z najwybitniejszych brytyjskich egiptologów, specjalizujący się właśnie w tym przedziale czasowym. „Ramzes Wielki i jego czasy” to solidna monografia poruszająca chyba wszystkie wątki, jakich można byłoby oczekiwać. Wpierw autor nakreśla swoisty prequel wydarzeń – historię Staroegiptu od początku aż do poprzedników Ramzesa, co daje niezwykle pomocny kontekst czytelnikowi, który nawet sięgnie po tę książkę przypadkowo. Jest ono napisane oczywiście w formie streszczenia, ale jest naprawdę godne pochwały – nie jest przesadnie rozdęte, ale nie jest też przesadnie skrótowe: konsekwentnie, zwięźle i skrupulatnie przywołuje ogólną panoramę historyczną tej krainy. I taka jest właściwie cała ta książka – zwięzła i treściwa. Część pierwsza kończy się wstąpieniem młodego Ramzesa na tron. Część druga to już pełnoprawny opis polityki zagranicznej oraz wewnętrznej prowadzonej przez faraona – przeplatające się postanowienia budownicze z kroniką wypraw wojennych oraz starć wojskowych z innymi potęgami swoich czasów, m.in. słynna bitwa z Hetytami pod Kadesz. Im wydarzenie ważniejsze, tym więcej poświęcono mu miejsca. Część trzecia opowiada zaś o różnych aspektach życia codziennego – sporo tu o królewskiej rodzinie, jak również całej świcie faraona (wezyrach, urzędnikach), oprócz tego co nieco o ściąganiu podatków czy życiu rolników. Całość zwieńczona jest podsumowaniem rządów Ramzesa i ogólnej recepcji tego okresu w źródłach pisanych. Jest to publikacja starannie przygotowana, napisana przystępnym dla każdego językiem, zawierająca ogrom informacji umiejętnie dobranych i przedstawionych, co czyni ją poręczną i treściwą. Kitchen pisze z pasją i oddaniem i potrafi rozbudzić zaciekawienie tematem.
Wizjoner - awatar Wizjoner
ocenił na 8 4 lata temu
Klątwa Tutanchamona. Historia niedokończona egipskiego władcy Joyce Ann Tyldesley
Klątwa Tutanchamona. Historia niedokończona egipskiego władcy
Joyce Ann Tyldesley
🪦 Życie i śmierć Tutanchamona do dziś dzień pozostaje owiane mgłą tajemnicy. Jeden z ostatnich faraonów XVIII dynastii nie odznaczył się praktycznie niczym za życia, a jego słowa wynika z prostego faktu że jego grobowiec to jedyny pochówek w starożytnym Egipcie który przetrwał do dnia dzisiejszego w nienaruszonym stanie. Bogactwa które tam znaleziono przeszły najśmieszniejsze oczekiwania Egiptologów z całego świata. Przed wami opowieść pełno tajemnic, w której każde zadane pytanie pozostawia więcej niewiadomych niż odpowiedzi. 🪦 Na początku XIX wieku Dolina Królów niedaleko Teb, praktycznie w całości została wyeksploatowana, odnaleziono dziesiątki grobów, lecz wszystkie nosiły znamiona grabieży, niektóre zdewastowane, pozbawione spoczywających w nich ciał i skarbów. Howard Carter pod patronatem lorda Carnarvon nie zamierzał jednak zrezygnować. Lata uporczywy i bezowocnej pracy wreszcie przyniosły rezultaty. 4 listopada 1922 Carter natrafił na stopień, odsłaniając kolejne odkryli zejście pod ziemię, które prowadziło do zapieczętowanych drzwi. Był to przełom który raz na zawsze odmienił oblicze egiptologii i badań archeologicznych. Od tamtej pory stopniowe prace odsłaniały kolejne tajemnice, cały proces był powolny i skrupulatnyt. Lecz po latach badań przyniósł niesamowite rezultaty. Wspaniały skarby wraz z mumią i maską grobową do dziś dzień wzbudzają podziw. Niestety nie opowiadają one historii, wszystko co do tej pory wiadomo oparte jest na domysłach i poszlakach, a śmierć i życie Tutanchamona nie zostało do końca rozwikłane. Być może jeszcze kiedyś ktoś natknie się na coś, co rozświetli mroki nieodgadnionej historii.
Paweł  Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na 6 4 miesiące temu
Historia Irlandii Stanisław Grzybowski
Historia Irlandii
Stanisław Grzybowski
Wybitny historyk epoki nowożytnej Stanisław Grzybowski zabiera nas w fascynującą podróż po historii Zielonej Wyspy. I jak na wstępie zaznaczył - „najmłodsze państwo i najstarsza kultura: oto najkrótsza synteza dziejów Irlandii”. Państwo to, gdzie nie ma żab, kretów i węży, których wypędzenie pogańska legenda przypisywała Fionnowi, natomiast chrześcijańska, jak zwykle, przejęła tę tradycję i zasługą tą obdarowała św. Patryka, gdzie nigdy nie postała stopa rzymskiego żołnierza (a przynajmniej nie dochowały się na ten temat żadne źródła), ma przebogatą kulturę. Klasztory irlandzkie oraz mnisi pochodzący z tej wyspy byli prawdziwymi apostołami cywilizacji wieków średnich. To w Irlandii odnotowano pierwsze w dziejach literatury europejskiej adaptacje Homera, Sofoklesa, Wergiliusza i Cezara na język narodowym. Kraj św. Patryka miał jedną kardynalną wadę – leżał zbyt blisko Anglii. Geopolityka spowodowała, iż po okresie wczesnego średniowiecza, gdy Irlandia promieniała na resztę Europy dorobkiem swej pierwszorzędnej kultury, wyspa ta musiała uznać wyższość (brutalnej siły) i potęgę swego sąsiada. Przez około siedemset lat musiała znosić butę i dominację klas panujących Anglii, których militarna i gospodarcza przewaga z wieku na wiek była coraz większa. Kolonializm jaki Anglicy uprawiali w Irlandii można porównać do tego, który Europa urządziła sobie w Afryce w drugiej połowie XIX wieku. Nienawiść pomiędzy dwoma narodami była olbrzymia, doprowadziła do pasma nieszczęść i wielopokoleniowej wrogości. Oczywiście wielkie znaczenie miały tu różnice na tle religijnym, ponieważ po zerwaniu Anglii z katolicyzmem, wyznanie to było w tym kraju synonimem zdrady. Kościół katolicki, który był bastionem irlandzkiego społeczeństwa, stanowił dla Albionu przedmiot szyderstw i wyrafinowanego ataku, co jeszcze bardziej zaogniało i tak już nabrzmiałe konflikty. Kler irlandzki twierdził wręcz, iż zabicie Anglika nie jest grzechem, z kolei wśród kleru angielskiego można było się spotkać ze stanowiskiem, że w ogóle nie ma tu dylematu, gdyż Irlandczyk nie jest po prostu człowiekiem. Zabicie Irlandczyka w mniemaniu tamtejszych duchownych nie różniło się od zabicia psa. Ciemiężenie Irlandii przez Anglię było totalne. Szczególnie w czasach Cromwella i po nim. Stanisław Grzybowski przytacza mnóstwo przykładów na chore relacje pomiędzy obiema wyspami. Celtycka Irlandia była solą w oku protestanckiej Anglii, a jednym z największych tragedii Zielonej Wyspy było zainstalowanie się w jej północno-wschodniej części, czyli Ulsterze, olbrzymiej liczby angielskich kolonistów. Powstanie jakie wybuchło tam w roku 1641 było przez z górą trzy wieki wielką protestancką legendą, która podsycała nienawiść wyznaniową pomiędzy Irlandczykami a Anglikami. Irlandzkie ruchy narodowowyzwoleńcze rozbijały się o mur potęgi Imperium Brytyjskiego. W XIX wieku nie mogli Irlandczycy liczyć nawet na papiestwo, gdyż Wielka Brytania liczyła się dla niego bardziej jako ostoja starego porządku i przedmurze przed rewolucjami. Dramat ich kraju przybrał w połowie tegoż wieku niebotyczne rozmiary, wraz z katastrofalnym głodem oraz wielką emigracją (w większości do USA). Po I wojnie światowej, gdy powoli rodziła się Republika Irlandii, problemy na tle wyznaniowym oraz kwestia podziału wyspy kładły się cieniem na życiu jej społeczeństwa. Książka doprowadzona jest do okresu, gdy bomby oraz zamachy były jeszcze na porządku dziennym w tym kraju. Stanisław Grzybowski stworzył dzieło, które czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Historia Irlandii, jej bogatej kultury i tragicznych losów, przedstawione są w sposób bardzo klarowny, bez zbędnych dłużyzn. Z pewnością książka ta należy do jednych z lepszych z serii historii krajów i narodów.
Munk - awatar Munk
ocenił na 8 3 lata temu
Książka się rozwija Anna Świderkówna
Książka się rozwija
Anna Świderkówna Maria Nowicka
W 2008 roku w interesującej serii „Strefa Arche” Wydawnictwa Ossolineum ukazała się reedycja popularnonaukowego opracowania poświęconego książce w starożytności (pierwsze wydanie 1970) pióra Anny Świderkówny i Marii Nowickiej. Książeczka ta, napisana w niezwykle przystępny sposób (użyto w niej niewielu specjalistycznych terminów, a gdy już się pojawiają, zostają dokładnie wyjaśnione), barwnie opowiada o różnych formach książki antycznej i materiałach piśmienniczych (przy czym Autorki skupiają się głównie na papirusie i piśmie greckim), ich oprawach i zdobieniu. Mniej miejsca poświęcono tekstom i pismom, znacznie więcej natomiast archeologii, poszukiwaniom papirusowych zwojów oraz XIX- i XX-wiecznym odkryciom w tym zakresie. Ostatnia część książki dotyczy starożytnych bibliotek, księgarń i wydawców. Tekst wzbogacony został 91 ilustracjami, które ułatwiają zrozumienie i wyobrażenie sobie opisywanych zagadnień. Krótko mówiąc, znajdziecie tutaj wszystko, co chcielibyście wiedzieć o książce starożytnej, ale dotąd nie wiedzieliście, kogo zapytać. Osobom zainteresowanym tą problematyką polecam także znakomitą książkę Pawła Majewskiego "Pismo, tekst, literatura : praktyki piśmienne starożytnych Greków i matryca pamięci kulturowej Europejczyków", Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2013 (http://ohistorii.blogspot.com/2013/04/p-majewski-pismo-tekst-literatura.html).
komestor - awatar komestor
ocenił na 8 10 lat temu
Francja w czasach Kapetyngów 987-1328 Elizabeth M. Hallam
Francja w czasach Kapetyngów 987-1328
Elizabeth M. Hallam Judith Everard
Francuscy pomazańcy Sporo z średniowiecznych archetypów – rycerskość, relacje feudalne, krucjaty – ściśle ‘przylega do’ Francji epoki Kapetyngów. Jeśli do tego dodamy powstanie gotyku, rozkwit monastycyzmu i ostatecznie piękny cykl powieści Druona, to historia Francji od X do XIV wieku stanowi atrakcyjny okres dla historycznej ciekawości. Na początek nie musi to być nawet francuska wielotomowa synteza, ale taka przykładowo panorama podana z perspektywy Albionu. Dwie angielskie mediewistyki Elizabeth Hallam i Judith Everard napisały kompendium dla zainteresowanych Kapetyngami niefrancuskojęzycznych czytelników. „Francja w czasach Kapetyngów 987-1328” to solidnie przeredagowane drugie wydanie pracy, pierwotnie pierwszej autorki. Everard dołożyła w niej elementy czysto polityczne to bardziej społecznej wersji Hallam. Książka przypomina typowe podręczniki, z przewidywalną strukturą. Stąd dostajemy: wydzielone w paragrafy podsumowania, opisy zjawisk politycznych, zreferowanie działań kolejnych królów, zarys kulturowo-społeczny kolejnych epok. Czytanie jej, jako tekstu ‘do poduszki’, chyba się nie sprawdza. To typowy tekst stanowiący podstawę do pogłębionych studiów, szczególnie że zamieszczono rozbudowaną bibliografię sięgającą źródeł z epoki. Choć mam uwagi do tematyki wyselekcjonowanej do przedyskutowania przez mediewistki (o czym niżej), to bardzo dobrze spisały się w nakreśleniu kluczowych przemian w XII wieku, gdy dynastia okrzepła, Paryż stał się metropolią, a poddani zaczęli formować samorządowe struktury komunalne. Te dziesięć stron (str. 185-196) zasługuje na wyróżnienie. Często wieloaspektowe zwroty historyczne, które pociągają za sobą wzrosty/upadki dynastii i zamęt polityczny, zbywane są hasłami w stylu ‘gospodarka przyspieszyła/wyhamowała, ludność miała więcej/mniej pieniędzy,…’. U Hallam i Everard ten akurat fenomen epoki został dobrze uzasadniony, włącznie z ciekawie zasygnalizowaną ewolucją samoświadomości podwładnych króla. W efekcie tego, szczyt potęgi głównej linii Kapetyngów, przypadający na długie rządy Ludwika IX Świętego, staje się lepiej pojmowalnym następstwem. Przy okazji historyczki nieco urealniły postać tego króla, który jeszcze w opracowaniach z poprzedniego wieku często otaczany był przesadną aurą powagi i czci. Trochę niedosytów pozostało po lekturze ostatnich partii tekstu, w których Hallam i Everard skupiły się na Filipie IV i jego synach, ‘przeklętych królach’. Walki frakcyjne, fiskalizacja i zadłużenie korony przypisuję im na plus. Jednak uwikłanie kościelne i likwidacja zakonu templariuszy wypadły słabo. Za bardzo nie wiadomo skąd się pojawił Awinion, a wplatanie dynastyczne w Sycylię pozostało w zawieszeniu. Trochę tu autorki poszły na skróty, szczególnie w porównaniu z wcześniejszymi ciekawymi opisami reguły kluniackiej czy powstania zakonów żebrzących. Z kolei całkiem ciekawie i w sposób zachęcający do poszukiwań dalszych lektur o wojnie stuletniej, nakreśliły XIV-wieczny odwrót od centralizacji Francji ku ponownemu wzmocnieniu prowincji. Bardzo interesująco autorki opisały różnice między północą i południem kraju. Wstępny przegląd kluczowych prowincji (str. 49-92) stanowi ważne wprowadzenie w mechanizmy, które determinowały dynamikę kolejnych dwóch stuleci. Początkowa sakralna i reprezentacyjna rola Kapetyngów uwikłanych w senioralne relacje z książętami terytorialnymi czy baronami, musiała przekształcić się albo w zdegradowanie dynastyczne, albo w umocnienie centralnej władzy. W istocie książka jest próbą odtworzenia kroków podjętych przez Kapetyngów, by uniezależnić się od potężnego wasala angielskiego, nie dać sobie narzucić narracji papieskiej, podporządkować feudałów w prowincjach, stworzyć spójny system zarządzania centralnego i zapewnić trwałość dynastyczną. Moja ostatecznie zaledwie dobra nota, to przede wszystkim wynik dwóch elementów. Po pierwsze, jednak ogólna narracja skupiona jest niemal wyłącznie na klasycznym prześledzeniu faktów z poziomu królewskiego. Niewiele jest opowieści o codzienności życia średniowiecznego miasta czy wsi. Nawet w narracji o samych możnych, szczątkowo autorki piszą o prozie doczesności. Drugi składnik zniechęcający, to natłok przywołanych osób. Przytłaczają i nie sposób wszystkich zapamiętać; tworzą gąszcz tytułów i koligacji odwracający uwagę od zjawisk. Na szczęście rozpisane drzewa genealogiczne i kilka mapek feudalnego patchworku pomagają w poruszaniu się po tekście. Dziękuję również tłumaczom i korektorom merytorycznym, którzy wykazali czujność i w sposób jednoznaczny w przypisach kilkakrotnie zasygnalizowali: ’autorki się mylą’. Język książki jest niestety suchy i sformalizowany (choć to niekoniecznie obiektywna wada). Nie dało się wyczuć ducha epoki, subtelności fałszerstw opata Sugera czy cynizmu finansowych machinacji Nogareta. Trzy synowe Filipa IV oskarżone w skandalu o cudzołóstwa nie doczekały się ciekawej narracji. Dominują wyliczanka faktów i geopolityczne puzzle. Jedynie podczas czerpania z kluczowych pamiętników Joinville’a, biografa i bliskiego Ludwikowi IX dworzanina, autorki potrafiły stworzyć bardziej krwisty obraz monarchy, moralnie skomplikowanego króla. Z drugiej strony, taka sztywna opowieść może po prostu budować fundamenty do knowań, zawiści i miłości z powieści Druona. „Francja w czasach Kapetyngów 987-1328” to podobno unikatowy dostępny po polsku tekst w temacie. Jeśli ktoś szuka zawiłości dynastycznych, pokrętnych relacji senioralnych, to będzie zadowolony. Jeśli pyta o przyczyny sukcesu dynastii, która w chwili upadku Karolingów zarządzała niewielkimi obszarami w okolicy Paryża, a od pocz. XIV wieku wpływała na papiestwo epoki awiniońskiej czy rozpoczęła stuletnią wojnę z Anglią, to znajdzie odpowiedzi. Ale zainteresowany popularną ostatnio techniką opowiadania przeszłości w sposób mniej formalny, skupiony na egzystencji różnych warstw społecznych z ich obyczajowością – będzie nieco rozczarowany. DOBRE z minusem – 7/10
Carmel - awatar Carmel
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Egipt w czasach piramid

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Egipt w czasach piramid


Ciekawostki historyczne