Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki

Okładka książki Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki
J.R. Black Wydawnictwo: Siedmioróg Seria: Krąg Ciemności literatura dziecięca
103 str. 1 godz. 43 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Krąg Ciemności
Tytuł oryginału:
The ghost of chicken liver hill
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
103
Czas czytania
1 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
8371622465
Tłumacz:
Iwona Libucha
Średnia ocen

                5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki

Średnia ocen
5,8 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
22
22

Na półkach:

O matko i córko! Nawet 'Duch...' się znalazł. 'Krąg ciemności' to obowiązkowa pozycja na liście małoletniego fana 'horrorów', a 'Duch...' to moje ulubione opowiadanie z tej serii... Od tego wszystko się zaczęło ;)

Nostalgia... Mam nadzieję, że kiedyś i moje dzieci ulegną magii 'Kręgu'.

O matko i córko! Nawet 'Duch...' się znalazł. 'Krąg ciemności' to obowiązkowa pozycja na liście małoletniego fana 'horrorów', a 'Duch...' to moje ulubione opowiadanie z tej serii... Od tego wszystko się zaczęło ;)

Nostalgia... Mam nadzieję, że kiedyś i moje dzieci ulegną magii 'Kręgu'.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

200 użytkowników ma tytuł Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki na półkach głównych
  • 179
  • 21
29 użytkowników ma tytuł Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki

Inne książki autora

J.R. Black
J.R. Black
Wspólny pseudonim kilku autorów serii "Krąg Ciemności".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Laura na deser Jerry Piasecki
Laura na deser
Jerry Piasecki
Jerry Piasecki w Laurze na deser powraca do bohaterów znanych z Mój nauczyciel jest wampirem i proponuje kolejne przygody bohaterów tym razem w świecie wampirów z Profesorem Wikiem w roli głównej. Dawno temu czytałem ciekawy właśnie takich pozycji książkowych skierowanych do dzieci i młodzieży. Dlatego nawet nie wiedząc, że to kontynuacja przeczytałem kiedyś. Postanowiłem za sprawą wpadnięcia obu części w moje ręce kolejny raz dać im szanse i przeczytać. Książka Laura na deser dzieje się zaraz po wydarzeniach z poprzedniego tomu, gdzie tym razem poszukiwanie zaginionej Laury prowadzi do odwiedzenia krainy wampirów. Autor poradził sobie w stworzeniu i przedstawieniu z przymrużeniem oka historii z wampirami, które skierował do młodszych czytelników. Przygody bohaterów nie tylko są poddane przystępnie, z łatwością i lekkością, ale wciągają od samego początku. Podróż do świata wampirów i jego przedstawienie było potraktowane w sposób zabawny. Rekwizyty jak pajęczyny, lochy, pająki i mrok wewnątrz domostwa ukazano z pewnym pastiszem i przymrużeniem oka. Miłe nawiązanie do Draculi cieszyło oko w czasie czytania. Książka skierowana do młodego czytelnika, więc nie było w niej mroku i jakiego strachu. Bohaterowie uwięzieni w świecie wampirów muszą sobie poradzić zanim trafią na stół w wieczornej uczcie… dosłownie. Ścigając się z czasem profesor Wik ze swoimi uczniami pragnie uwolnić uwięzionych za wszelką cenę. Wydarzenia dosłownie toczą się w szybkim tempie i nie brakuje w nich luźnej atmosfery w czasie czytania. Pomysł na kolejną część osadzoną w świecie wampirów sprawdził się dobrze. Napisana została przystępnie, lekkim stylem, łatwym i przyjemnym przez autora. Podszyty pewnym humorem i zabawnymi zdarzeniami w jakich biorą udział bohaterowie. Prosta opowieść dla dzieci, przy której miło spędzą czas. Jednocześnie czyta się dobrze i wciągnęła mnie historia jaką dostałem. Polubiłem bohaterów i kibicowałem im w czasie niebezpiecznych sytuacji. Dobrze zarysowani przez autora wypadają ciekawie i nieraz ich zachowanie wywołuje zabawne momenty. Mogły by być lepiej nakreślone, lecz nie wypadają papierowo, ale nieraz wzbudziły moją sympatie i nawet czasami lekką niechęć jeżeli chodzi o zachowanie niektórych bohaterów. Laura na deser jest przejaskrawioną i przedstawioną z przymrużeniem oka opowieścią o wampirach, którą skierowano do młodszych czytelników. Książka Laura na deser jest drugim tomem zamykającym historie rozpoczętą w Mój nauczyciel jest wampirem z ciekawym nawet finałem jakim dostałem. Podczas czytania bawiłem się dobrze i miło spędziłem z nią czas. Lekka i przyjemna pozycja dla młodszych czytelników, która nie straszy i nie wywołuje niepokoju. Autor bawi się schematami dotyczącymi wampirów tworząc ich samych i świat w jakim zamieszkują w sposób odpowiedni do adresata książki. Podając wszystko z przymrużeniem oka i pewnym humorem. Akcja została poprowadzona szybko i wydarzenia toczą się żwawo do przodu bez zatrzymywania. Przygody bohaterów wciągają i przyjemnie czyta się od początku do końca. Laura na deser jest lekką, łatwą, prostą, nieraz przewidywalną opowieścią dla dzieci, ale mającą w sobie coś, że czyta się przyjemnie i można dobrze bawić się w czasie czytania. Z książką spotykam się drugi raz i nadal pozostawia dobre wrażenie, może nie idealne, lecz jako nie zobowiązująca lektura na wieczór sprawdza się dobrze. Laura na deser jest dobrym pastiszem opowieści o wampirach skierowanym do młodego czytelnika, który znajdzie ciekawych bohaterów, przygodę i lekkość stylu autora pozwalającym się dobrze bawić w czasie czytania.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 6 2 lata temu
Nieświęty Graal Anthony Horowitz
Nieświęty Graal
Anthony Horowitz
Książka jest drugą i zarazem ostatnią częścią przygód uczniów "upiornej szkoły". To lekkie fantasy z delikatnym horrorem, przeznaczone dla młodszych odbiorców. Utwór jest krótki, da się go w całości przeczytać w zaledwie kilka godzin, jednym tchem. Znajdziemy tutaj magiczne artefakty, miejsca oraz istoty. Dzieło nie skupia się jednak na samych magicznych aspektach, nie to tutaj jest najważniejsze. Kluczowy jest morał. Książka uczy wielu rzeczy, min. by nigdy nie oceniać książki po okładce, by dawać drugą szansę, by przebaczać. Na tych niewielu stronach znajduje się pokaźna skarbnica wiedzy, która mimo wielu lat, wciąż jest aktualna i bardzo potrzebna, szczególnie tym młodszym pokoleniom. Pierwsza część bardziej przypadła mi do gustu, ponieważ było więcej tajemnicy i była po prostu ciekawsza, budowała napięcie. Ta część za to zawiera więcej akcji, co chwilę coś się dzieje, ale miejscami jest troszkę nudna, przewidywalna. Już w połowie książki jesteśmy w stanie domyśleć się zakończenia, przynajmniej u mnie tak było, lecz trzeba wziąć pod wzgląd, że jest to jednak książka dla małych dzieci, ewentualnie młodszych nastolatków i była pisana z myślą o tej grupie odbiorców a nie dorosłych ludzi. Myślę, że dla dzieci, ta pozycja jest jedną z tych, po których z chęcią będą wracać do książek. Troszkę o samym opowiadaniu: Do szkoły przyjeżdża nowy uczeń. Chłopiec bardzo chce się wykazać i widać, że jest wyjątkowo zdolny. Nie jest on jednak akceptowany przez głównego bohatera, który za wszelką cenę chce osobiście udowodnić mroczną stronę chłopca, nie zważając na nic i nikogo. Poświęca w ten sposób szansę na puchar, przyjaźń a nawet całą szkołę, w tym wszystkich jej uczniów oraz nauczycieli. Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto tutaj poruszyć. Czytelnicy Harrego Pottera znajdą tutaj mnóstwo elementów, które pojawiają się w książkach J.K.Rowling, a szczególnie "Harry Potter i Czara Ognia". Co ciekawe, książka została wydana na rok przed Czarą Ognia.
Lamia - awatar Lamia
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Duch na deskorolce Tom B. Stone
Duch na deskorolce
Tom B. Stone
Duch na deskorolce jest kolejną pozycją książkową z cyklu Szkoła przy cmentarzu po jaką sięgnąłem chcąc dobrze bawić się i poczuć dreszczyk w czasie czytania. Autor tworzy dla młodszego czytelnika powieści grozy, po które kiedyś sięgałem. Dlatego tak lubię cykl i niesamowite przygody bohaterów szkoły położonej w pobliżu cmentarza, gdzie straszne zdarzenia i nawiedzenia są na porządku dziennym. Książka Duch na deskorolce jest opowieścią o Deskarzu McGraw chcącym pokonać niebezpieczny Zakręt nieboszczyka. Autor osadza akcję w szkole i jej pobliżu kreśląc dobrze szkolne kłopoty i przedziwne wydarzenia w jakie wplątuje się bohater. Wszystko w Szkole przy cmentarzu może zdarzyć się i uczniowie mają do czynienia z niezwykłymi przygodami jakie im przydarzają się. Oprócz oczywiście nauczycieli z piekła rodem i demonicznej pani dyrektor, Piwnicznego Barta i zastępcy dyrektor wywołujących popłoch wśród nich. Opowieść o kłopotach szkolnych, uczniowskich, przyjaźni i problemach z innymi zostało okraszone klimatem grozy za sprawą zadziwiających wydarzeń związanych z przygodami bohaterów w jakich uczestniczą. Dostajemy opowieść o wyzwaniu i oczywiście o duchach w jednym co owocuje niepokojącymi zdarzeniami po drodze. Bardzo dobrze wypada sama historia, która wciągnęła mnie od początku i trzymała w napięciu. Nie pozbawiona dreszczyku w czasie czytania i atmosfery niepokoju jaki w niej spotkałem. Mimo skierowania jej do młodego czytelnika bawiłem się przy książce świetnie i płynnie czytało mi się od samego początku. Wciąga budowany klimat jaki dostałem w trakcie czytania i skupienie się na niepokojących zdarzeniach w fabule. Wywołujących pomału grozę wraz z rozwojem sytuacji w jakiej znalazł się bohater. Nieraz mnie zaskoczyła pewnymi zwrotami akcji jakie pojawiały się w trakcie czytania. Dlatego miło na pewno będę wspominał kolejną pozycję z cyklu Szkoły przy cmentarzu. Sama fabuła obfituje w klimat niepokoju i atmosferę grozy osadzoną w klimatach szkolnych co spodobało mi się. Bohaterowie spotykani na kartach książki zostali świetnie nakreśleni i wypadają sympatycznie albo dają się łatwo polubić mimo swoich wad i zalet jakie posiadają. Głównym bohaterem jest Deskarz i jego problemy w jakie wpada chcąc dokonać niesamowitego zjazdu na swojej desce. Oprócz niego spotykamy wiele postaci z poprzednich części cyklu i nie mogło zabraknąć nowych jak przeciwnik bohatera. Jednocześnie mamy do czynienia z sympatycznymi większości postaciami jakie spotykamy w fabule. Mających swoje cechy charakteru, zachowania i kłopoty w szkole lub poza jej murami. Dlatego wypadają tak dobrze i ciekawie od samego początku. Nie dostałem papierowych postaci, ale bardzo dobrze zarysowane jakimi można się zainteresować. Niektóre mają do odegrania rolę w historii przewidzianą przez autora, lecz nawet drugoplanowe wypadają ciekawie. Książka posiada świetne zakończenie będąca jazdą bez trzymanki i to dosłownie. Nie pozbawiony klimatu grozy, zaskoczenia, zwrotów akcji, nie za szybko dziejący się i wciągający. Dlatego finał spodobał mi się i nie można mu odmówić niepokoju jaki występuje. Książka Duch na deskorolce jest pozycją z cyklu Szkoły przy cmentarzu nie pozbawionej klimatu, płynności wydarzeń i przedziwnych przygód bohatera. Akcję poprowadził autor szybko i wiele działo się podczas czytania. Wciągnęła mnie fabuła od samego początku i perypetie bohatera stającego do wyzwania rzuconego przez jego przeciwnika. Nie zabrakło zwrotów akcji mogących nawet zaskoczyć w pewnych momentach. Jednocześnie atmosfera niepokoju i klimat z dreszczykiem jest budowany świetnie przez autora. Wydarzenia toczą się dość szybko i wciągają od samego początku. Dlatego świetnie bawiłem się i nie nudziłem się w czasie czytania. Opowieść o duchach w szkolnych klimatach w tym przypadku sprawdza się idealnie i wypada ciekawie. Pomimo skierowania jej do młodego czytelnika, to również starszy znajdzie tutaj coś dla siebie. Przyjemną i klimatyczną powieść grozy stawiającą na klimat budowany od samego początku. Pamiętając oczywiście o ostatecznym odbiorcy do jakiego jest skierowana można miło spędzić z nią czas jak stało się w moim przypadku. Sięgając po książkę wiedziałem czego spodziewać się, lecz miło zostałem zaskoczony, bo historia wciągnęła mnie i świetnie bawiłem się przy czytaniu kolejnej opowieści z dreszczykiem z cyklu Szkoły przy cmentarzu. Napisany przyjemnym i lekkim stylem powieść grozy dla młodego czytelnika przez autora. Duch na deskorolce jest kolejna pozycją z cyklu, którą będę wspominał bardzo dobrze. Podczas czytania bawiłem się przy niej świetnie i nie brakowało niepokojących wydarzeń. Wszystko okraszone zostało mroczną atmosferą niepokoju jaka wkrada się do fabuły w czasie czytania. Zagęszczający się klimat z każdą stroną, przedziwne wydarzenia i niezwykłe przygody bohaterów trzymają w napięciu nie pozwalając się oderwać wciągając w opowieść o duchach. Dlatego chętnie sięgnę po kolejne książki z cyklu Szkoły przy cmentarzu jak będę miał okazje, bo lubię takie historie czytać.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 7 2 lata temu
Lot nad pawilonem X Krystyna Boglar
Lot nad pawilonem X
Krystyna Boglar
Książkę „Lot nad Pawilonem X” dostałam na czternaste urodziny. Byłam wtedy w fazie niezwykle wyczulonej na wątki romantyczne w książkach (do tej pory serducho mi się cieszy i uważam to za atut, kiedy w lekturze/filmie pojawi się historia miłosna :)), zaczytywałam się w serii „Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty” wzdychając i wzruszając się losami prezentowanych w tych książkach bohaterów. Powracam do tej lektury mając prawie dwa razy tyle lat. Jak ją odebrałam teraz? Nie wiem jak to się stało, ale do tej pory nie znam pierwszej części tej historii, czyli „Zatrzymajcie świat, chcę wysiąść!”. Zdecydowanie wystarczało mi poznanie Ewy, głównej bohaterki, na kartach tej powieści (dziewczyna wspomina wielokrotnie co się wydarzyło w jej życiu, zanim trafiła do tytułowego Pawilony X, więc można się domyślić jej losów sprzed kilku lat), bo obawiam się, że nasza zbyt długa znajomość byłaby ciężkostrawna. O tym za chwilę. Czym jest tytułowy Pawilon X? To miejsce, w stylu pensjonatu, dla młodych ludzi z problemami. Nie jest to typowy szpital psychiatryczny (w każdej chwili można opuścić to miejsce, tylko nie będzie już do niego powrotu), choć mamy tu przypadki różnych fobii i innych blokad wewnętrzno-zewnętrznych, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i życie w społeczeństwie (myślę, że inspiracją był”Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keskey’a). Poznajemy Fredkę (bulimiczkę), Lenorę (ślepo wierzącą reklamom), Alberta (przeżył wojnę w byłej Jugosławi), Michała (utalentowany fagocista, który nie może przestać miętosić kulki ciasta) i Rafała (zdrapującego politurę z wszystkiego, łącznie z sobą). Pojawia się także postać Wiktora (dziecko milionerki, komputerowy geniusz) i jego goryla Mateusza. Ta plejada osobliwych postaci będzie dostarczać nam wrażeń, zarówno odgrywając role w tworzonej w Pawilonie sztuce teatralnej, jak również na poletku kryminalnym i sensacyjnym. Oczywiście pewnie byłoby nudniej, gdyby nie Ewka – prawie dwudziestoletnia dziewica, notorycznie latająca bez stanika pod koszulką, borykająca się z wizjami żółtodziobego ptaka (które prześladują ją odkąd była świadkiem zamachu terrorystycznego w samolocie), nie mogąca usiedzieć na tyłku blondynka, która chcąc nie chcąc pomaga osobom, z którymi się styka (to na pewno zasługa jej dziewiczych mocy! :P ). Pewnego wieczoru za jej plecami wyrośnie mężczyzna, który obróci ją ku sobie (podziwiając zapewne kusą koszulkę z Kaczorem Donaldem i wspomniany przeze mnie brak stanika) i gorącymi pocałunkami zawróci jej w głowie, dodając pawilonowej historii szczyptę erotyzmu i pikanterii. Czy Ewka zdecyduje się pójść z nim do łóżka? Co ten zalotnik ma do zaoferowania, prócz namiętności i sprawnego pe… perfekcyjnego ciała? :P Krystyna Boglar serwuje nam całkiem przyjemną opowieść, dbając o to, żeby przemycić wartościowe kwestie, dodać porywy serca i wpleść w to jeszcze wątek kryminalny. Wszystko tworzy spójną całość, którą dobrze i szybko się czyta. Mając lat czternaście pochłaniałam tę lekturę z wypiekami na twarzy, teraz powracam do niej z sentymentem i uśmiecham się, bo dostrzegam rzeczy, które były mi zupełnie obce w dzieciństwie (jak chociażby nazwiska Junga, Freuda czy Adlera i wzmianki psychologiczne, teraz o wiele bardziej zrozumiałe). To niezła młodzieżówka, która nie tylko łechta czytelnika spragnionego wątku miłosnego, ale przede wszystkim rozszerza horyzonty i pokrzepia zagubionego nastolatka (i nie tylko!), pokazując, że problemy można rozwiązywać, wystarczy tylko otworzyć się i dać sobie pomóc. Zwłaszcza odpowiedzialną miłością. :) Opinia opublikowana na moin blogu: www.erpgadki.pl/blog
Stworek_vel_Oka - awatar Stworek_vel_Oka
oceniła na 8 10 lat temu

Cytaty z książki Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Duch ze Wzgórza Kurzej Wątróbki