Drżę o ciebie matadorze
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Tengo miedo torero
- Data wydania:
- 2020-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-10-07
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362498352
- Tłumacz:
- Tomasz Pindel
Santiago – stolica Chile, rok 1986. Młody bojownik Frontu Patriotycznego Manuela Rodrígueza wplata w przygotowania do zamachu zakochanego w nim, znacznie starszego, nie interesującego się polityką mężczyznę, który obecnie się utrzymuje z robótek krawieckich dla ludzi z establishmentu reżimu Pinocheta. Pieśń o sile miłości, politycznym przebudzeniu, naturalnym antagonizmie w rozwarstwionym społeczeństwie znajdującym się pod butem krwawego dyktatora – pieśń utkana rzadkiej urody językiem kiczu.
Na podstawie Drżę o ciebie matadorze nakręcono film o tym samym tytule (Tengo miedo torero) w reżyserii Chilijczyka Rodrigo Sepúlveda, którego premiera będzie miała miejsce podczas Berlinale 2020. Wpływ na film wywarł, jeszcze na długo przed śmiercią, sam Lemebel.
Kup Drżę o ciebie matadorze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Drżę o ciebie matadorze
Piszę te swoje opinie o przeczytanych książkach, czasem krótsze, czasem dłuższe, a zdarzają się takie książki, że jedyne co chciałoby się i powinno napisać bądź powiedzieć o nich, to po prostu zwyczajne „WOW”. Proste „wow”, które mieściłoby w sobie wszystko, „wow”, które powinno wystarczyć za wszelkie słowa wypowiedziane pod adresem tej książki i jej autora, „wow”, w którym zawarłby się cały zachwyt jaki się czuje i ten swoisty brak słów by ten zachwyt opisać. Tak się bowiem ma sytuacja w moim przypadku. Skończyłem bowiem lekturę „Drżę o ciebie matadorze” Pedro Lemebela i naprawdę nie wiem co napisać by w pełni oddać to, jak genialną okazała się ta książka. Można napisać, że to swoista historia miłosna. Ale to nie napisać nic. Można wspomnieć, że to miłość starzejącego się homoseksualisty, w dodatku transwestyty, do młodego mężczyzny, ale to w sumie sugerowałoby jakąś farsę, prześmiewczość tej niełatwej już i tak sytuacji i uczucia skazanego na porażkę, i wywołałoby co najwyżej drwiący uśmieszek. Można by napisać, że to historia uczucia w niełatwych i skomplikowanych czasach ale to byłoby pójściem na łatwiznę, wszak historii takich było wiele. Ale tak właśnie jest, to jest miłosna historia o uczuciu jakim młodego mężczyznę darzył starzejący się transwestyta w niełatwych czasach. W czym zatem tkwi sekret geniuszu autora, który przełożył się na to, że powstała tak znakomita powieść? No właśnie, w czym…. Może w tym, że to niesamowicie szczera opowieść. Niebywale uniwersalna, bowiem takie uczucia to jest coś głębszego, co wykracza poza płeć, wiek, rasę, czy cokolwiek co w jakikolwiek sposób determinuje i określa danego człowieka. Może w tej niebywałej lekkości narracji, która tę skomplikowaną uczuciową relację w tych trudnych czasach (rzecz się dzieje bowiem w Chile, w 1986 roku, w czasach brutalnej dyktatury Pinocheta) odziera zarówno z taniego melodramatyzmu jak i gatunkowej kliszy, łatwo tu bowiem o sztampę, której autor z łatwością jednak unika. Może to też być zasługa niesamowitego poczucia humoru autora, które wręcz niesie narrację od samego początku do końca? Czy też może to kwestia tego specyficznego słownictwa, tak charakterystycznego dla tej (na pierwszy rzut oka wydającej się hermetycznej) grupy homoseksualistów – nierzadko transwestytów – mówiących o sobie per „ona”? Słownictwa pełnego dystansu do siebie, złośliwej i zjadliwej ironii, kpiny i szyderstwa? A może jest to po prostu wypadkowa tych wszystkich elementów, które wszystkie razem składają się na fenomenalną, pełnokrwistą, barwną i zaskakującą powieść? Dodatkowo, w kontrze do historii głównego bohatera, otrzymujemy fragmenty z Pinochetem, które autor proponuje nam w równie ciekawej formie. Mianowicie poznajemy je z perspektywy znudzonego męża, na co dzień tyrana, despoty i dyktatora, w domowym zaciszu zaś więźnia męczących, jazgotliwych, świdrujący wręcz uszy, niekończących się monologów jego żony. A monologi owe to wręcz majstersztyk i wisienka na torcie tego specyficznego poczucia humoru autora. Świetna historia, rewelacyjnie opowiedziana, w bardzo ciekawej formie i ciekawym stylu. Wydawnictwo Claroscuro po raz kolejny zabłysnęło wydając coś tak niesamowitego i nie bez powodu jak widać uważam je za jedno z najciekawszych i najlepszych wydawnictw. No i przede wszystkim ogromne gratulacje dla tłumacza – przełożyć na polski tak specyficzny język, swoisty wręcz slang, w posłowiu określanego mianem „hermetycznego języka kobiecych gejów”, z jego wszelkimi niuansami, to bardzo karkołomne przedsięwzięcie. To czego się podjął Tomasz Pindel, tłumacz tejże powieści, było ryzykowne ale za to rezultat jaki osiągnął robi olbrzymie wrażenie. Bardzo serdecznie polecam. Rzadko zdarza mi się czytać tak świetne powieści.
Oceny książki Drżę o ciebie matadorze
Poznaj innych czytelników
550 użytkowników ma tytuł Drżę o ciebie matadorze na półkach głównych- Chcę przeczytać 370
- Przeczytane 180
- Posiadam 46
- 2021 14
- Ulubione 11
- 2022 6
- Chcę w prezencie 6
- 2025 4
- Przeczytane 2021 4
- Do kupienia 4
Opinia
Bardzo wciągająca. Przeczytałam w trakcie jednego posiedzenia. Jedna strona to ciekawie poprowadzona opowieść. Do mnie bardzo przemówiła forma prowadzenia narracji. Drugą, nie mniej istotną stroną jest fantastyczne tłumaczenie. Podziwiam Pana Tomasza Pindla za wybitny instynkt. Książka skrzy się od barokowego języka, galopady słów, a wszystko takie świeże. Nie trąci myszką.
Szczególne gratulacje za wyszukanie przeróżnych określeń dotyczących robótek ręcznych. Świetna to była rozrywka!
Bardzo wciągająca. Przeczytałam w trakcie jednego posiedzenia. Jedna strona to ciekawie poprowadzona opowieść. Do mnie bardzo przemówiła forma prowadzenia narracji. Drugą, nie mniej istotną stroną jest fantastyczne tłumaczenie. Podziwiam Pana Tomasza Pindla za wybitny instynkt. Książka skrzy się od barokowego języka, galopady słów, a wszystko takie świeże. Nie trąci myszką....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to