rozwiń zwiń

Christina Onassis. Fortuna i łzy

Okładka książki Christina Onassis. Fortuna i łzy
William Wright (biograf) Wydawnictwo: ALFA biografia, autobiografia, pamiętnik
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
All the Pain Money Can Buy: The Life of Christina Onassis,
Data wydania:
1995-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788370018849
Tłumacz:
Bogumiła Nawrot
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Christina Onassis. Fortuna i łzy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Christina Onassis. Fortuna i łzy

Średnia ocen
8,3 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
284
64

Na półkach:

Mogę pogratulować autorowi talentu w tworzeniu atmosfery wokół głównej bohaterki.Czyta się jednym tchem. Postać Christiny jest sama w sobie dosyć głośna i intrygujaca.Nazwisko Onassis chyba dla nikogo nie jest nazwiskiem nieznanym. Mimo wszystko trzeba dużego talentu żeby nie napisać taniej sensacji tylko dobrą biografię. Chwilami Christiny było mi żal. Bo majac wszystko była w gruncie rzeczy nieszczęśliwa. Jakoś Jej nie zazdroszczę tego bogactwa. Wolę wiedzieć że ktoś lubi mnie bo mnie lubi i spedza ze mna czas bo chce a nie dlatego że mu zapłaciłam. Nie chciałabym przebywać w Jej towarzystwie. Obawiam się, że na dłuższą metę ta osoba chyba by mnie irytowała.

Mogę pogratulować autorowi talentu w tworzeniu atmosfery wokół głównej bohaterki.Czyta się jednym tchem. Postać Christiny jest sama w sobie dosyć głośna i intrygujaca.Nazwisko Onassis chyba dla nikogo nie jest nazwiskiem nieznanym. Mimo wszystko trzeba dużego talentu żeby nie napisać taniej sensacji tylko dobrą biografię. Chwilami Christiny było mi żal. Bo majac wszystko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł Christina Onassis. Fortuna i łzy na półkach głównych
  • 15
  • 13
9 użytkowników ma tytuł Christina Onassis. Fortuna i łzy na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Christina Onassis. Fortuna i łzy

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Anna Dymna - ona to ja Elżbieta Baniewicz
Anna Dymna - ona to ja
Elżbieta Baniewicz
[...] ​​Większość aktorów ma skłonność do kreowania rzeczywistości i siebie wobec rzeczywistości - udawania, tworzenia, przerabiania partnerów, reżyserowania. Dymna jest tego pozbawiona, niczego nie kreuje. Daje całą siebie, i to jest w naszym zawodzie sensacyjne - bo niespotykane. Nie ma drugiej osoby, która uprawia ten zawód niczego nie mistyfikując [...] Człowiek to cały kosmos w nieustannym ruchu i zmieniających się konstelacjach, trzeba tylko uważnie patrzeć i słuchać. Jeśli się świat odbiera we właściwych proporcjach, pamięcią i wyobraźnią, nie trzeba go fałszować, wystarczy rejestrować przejawy życia, starać się je zrozumieć. Nic nie jest jednoznaczne i tak proste, jakby się wydawało, podszewka rzeczywistości bywa ciekawsza niż jej zewnętrzne przejawy. [...] Trzeba umieć patrzeć z dystansem, niczemu się nie dziwić, niczego nie potępiać. Wstać rano, uśmiechnąć się do słońca, do dziecka. Na tym polega uroda życia. I uroda własna, bo uroda kobiety jest w oczach. CUDOWNA KOBIETA I WSPNIAŁY, DOBRY CZŁOWIEK ! Choć nie całkiem tego oczekiwałam to jednak z ciekawością przeczytałam. Te niektóre listy zamieszczone pod koniec uświadamiają w jak różny, często roszczeniowy sposób, ludzie postrzegają aktorów, artystów czy ogólnie osoby publiczne z tak zwanego szklanego ekranu. Liczne zdjęcia z różnych etapów życia i kariery trochę podnoszą wartość samej biografii. Daję 7.5⭐ ale tylko dlatego, że to pani Ania Dymna, gdyby to dotyczyło kogoś innego to nie wiem czy dałabym 5 😎 [...] Życie biegnie dzień po dniu, ale czasem spotkanie nowego człowieka może je odmienić. Życie aktorów to nieustanne spotkania z ludźmi, niektóre mają poważne w skutkach kontynuacje. [...] ​​Ta tragedia, co paradoksalne, przywróciła ją życiu. Po pożarze, śmierci męża, nie chciało się jej żyć; atrofia woli, pustka, poczucie bezsensu, zawodowe czynności wykonywane automatycznie, prawie bez udziału świadomości. A w węgierskim szpitalu, leżąc bez ruchu, odzyskując co chwilę świadomość i co chwilę ją tracąc, doświadczyła czegoś nieprawdopodobnego. Człowiek naprawdę zagrożony czepia się życia za wszelką cenę. Dopiero wtedy zrozumiała, jak bardzo jednak chce żyć.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 8 3 lata temu
Maria Callas. Boski potwór Stelios Galatopulos
Maria Callas. Boski potwór
Stelios Galatopulos
Maria Callas (1923-1977) przeszła do historii, jako jedna z najwybitniejszych śpiewaczek operowych na świecie. Rozwijała ona swoje umiejętności od dziecka i starała się, by każda śpiewana przez nią aria brzmiała jak najlepiej. W szczytowym okresie kariery występowała na wielu scenach m.in. w słynnej La Scali w Mediolanie, czy nowojorskiej Metropolitan Opera. Jednocześnie Maria Callas uchodziła za osobę niezwykle kontrowersyjną, gdyż media rozpisywały się o jej konfliktach z innymi osobami, o zachowaniu, które uchodziły za manieryczne i niekulturalne, a także o stawianych przez nią ogromnych warunkach wobec reżyserów oraz śpiewaków operowych. Jej talent budził u jednych zachwyt, a u innych zawiść przybierającą nieraz formę wrogości wobec jej osoby. Jednocześnie Maria Callas była osobą uczuciową i wrażliwą, której zależało na miłości. Była również przywiązana do swojej rodziny i podejmowała próby pogodzenia swoich rodziców, których dzieliły nie tylko różnice geograficzne, lecz także w charakterach i podejściu do życia. W książce tej Stelios Galatopoulos oparł się na wspomnieniach samej Marii Callas, jej rodziny i znajomych, artykułach prasowych, a także na biografiach opisanych przez innych autorów i ludzi bliskich dla śpiewaczki. Stworzył spójną i ciekawą lekturę, która przybliża nam życiorys Marii Callas oraz jej fenomen. Wyłania z niej się obraz osoby z jednej strony obdarzonej niesamowitymi umiejętnościami wokalnymi, zaś z drugiej cechującej się złożoną osobowością, która potrafiła jednych przyciągać do siebie, zaś innych odpychać. Dużą zaletą tej książki jest aneks poświęcony dyskografii Marii Callas wraz z opisami każdego z nagrań z jej udziałem. Stanowi on zachętę do zapoznania się ariami w jej wykonaniu i jest bardzo dobrym uzupełnieniem wiedzy o niej. Reasumując. Uważam, że warto jest sięgnąć po tę książkę. Wprawdzie momentami trochę raziła mnie jednostronność autora, jednak uważam, że jest interesująca i stanowi bogate źródło wiedzy o życiu Marii Callas. Myślę, że jest to bardzo dobra książka.
Maras - awatar Maras
ocenił na 8 5 lat temu
Skok dla życia.Pamiętnik z czasów okupacji Polski Ruth Altbeker Cyprys
Skok dla życia.Pamiętnik z czasów okupacji Polski
Ruth Altbeker Cyprys
Pamiętnik Ruth Altbeker Cyprys jest utrwaleniem przeżyć pięknej, inteligentnej pani adwokat, która lata okupacji hitlerowskiej 1939-45 spędza w Warszawie. Oryginał wspomnień, pisany po polsku, na gorąco,tuż po wojennym koszmarze w 1946r.w Palestynie niestety zaginął i został odtworzony, a właściwie przetłumaczony na polski z tłumaczenia angielskiego. Wydany dopiero po śmierci autorki, pod koniec lat 70., ujrzał światło dzienne dzięki determinacji córek Ruth. Jest dokumentem o niebagatelnym znaczeniu dla utrwalenia zbrodni Holocaustu, strachu, walki, prześladowań których świadkiem i ofiarą jest dzielna, zdeterminowana matka małego dziecka, kobieta bystra i przebiegła, przewidująca i zachowująca zimną krew w najgorszych okolicznościach, której ocalenie jest możliwe, w moim przekonaniu (o czym autorka wspomina niechętnie) także dzięki funduszom które zamożna pani prawnik zdołała odłożyć na czarną godzinę. Pamiętnik Ruth jest pełen rozmaitych detali, osób, z którymi ma styczność (dla ich bezpieczeństwa nie podaje nigdy ich nazwisk a jedynie pierwszą literę ), miejsc, w których szuka schronienia. Niczym rasowa aktorka, by przetrwać wojenny koszmar, Ruta potrafi w magiczny sposób przeistoczyć w skromną guwernantkę albo prostą służącą kreślącą celowo zdania z błędami ortograficznymi, uwiarygodniając się tym samym przed pracodawcami. Te wszystkie strategie przetrwania prowadzą ją do szczęśliwego ocalenia i wyrwania ze szponów śmierci ślicznej córeczki Ewy.Ta pasjonująca, wciągająca lektura, świadectwo świadomego świadka tamtych okrutnych lat warta jest każdej poświęconej minuty. Główna, dominująca myśl, towarzysząca mi po pełnej napięcia lekturze to ta, że wojna zmienia człowieka na zawsze, jego relacje z bliskimi i jego samego jako człowieka, partnera, rodzica… Nikt ani nic nie jest już takie samo. Bo czy mogłoby być inaczej po tak wstrząsających przeżyciach?
Agnieszka2302 - awatar Agnieszka2302
ocenił na 10 4 lata temu
Babie lato czyli badź szczęśliwa całe zycie. Agnieszka Perepeczko
Babie lato czyli badź szczęśliwa całe zycie.
Agnieszka Perepeczko
Autorka książki jest mi mało znaną osobą a to z tego względu, że jako aktorka niestety, jak sama o tym pisze w swej książce, nie była rozpieszczana przez polskich reżyserów stąd też nie była angażowana do filmów i zagrała tylko kilka rólek - prawie że statystycznych - a nie miałam okazji nigdy być w teatrze Komedia, w którym występowała. Dopiero rola jaką zagrała w serialu "M jak miłość" sprawiła, że ją zauważyłam. I pewno nie tylko ja. W 1981 roku Agnieszka Perepeczko - przed stanem wojennym - zupełnie zniknęła wyjeżdżając aż do Australii, gdzie własnie napisała "Babie lato...". W początkowym zamyśle miał to być poradnik dla pań, w którym aktorka zamierzała podzielić się refleksjami się na temat zdrowia i życia w okresie "babiego lata", ale gdy wydawnictwo zażyczyło sobie "mięsa" powstała książka, w której aktorka zawarła przede wszystkim swoje wspomnienia, w które wplotła swe rady i porady jak długo zachować swą witalność i dobry wygląd a nawet ciekawe przepisy kulinarne. Nie ma jednak w nich, gdyby ktoś tego oczekiwał, jakichś pikantnych opowieści......są to zupełnie grzeczne wspomnienia kobiety, która sporo własną ciężką pracą osiągnęła. Jednak właśnie wspomnienia Autorki "Babiego lata...." i te z lat młodości, w której zawarła wiele przyjaźni, które przetrwały mimo odległości jaka ją dzieliła od przyjaciółek w Polsce, i zakochała się w Marku Perepeczko, a także te późniejsze - już związane ze swoją drugą ojczyzną, Australią, sprawiły, że czas poświęcony na przeczytanie książki nie uważam za stracony. Agnieszka Perepeczko nie pisze wprost dlaczego zdecydowała się zamienić Polskę na Australię pozostawiając tu swego ukochanego męża Marka. Ale można się domyślić, że świat, który zobaczyła w 1976 roku, gdy poleciała po raz pierwszy do Melbourne jako modelka, tak różny od socjalistycznej szarości i oferujący wiele możliwości do realizowania się dla tak dynamicznej osoby, jaką jest bohaterka książki, mógł być dla niej niezwykle pociągającym. A poza tym obecność tam brata, Marka, mogła być dodatkowym bodźcem tak istotnych zmian w życiu a i pewno wiara w to, że Marek, jej mąż, dołączy do niej. Co jak wiadomo nie stało się, gdyż ten w Australii nie czuł się dobrze i pozostali na wiele lat małżeństwem na odległość. Po tym, jak poznałam Agnieszkę Perepeczko w trakcie oglądania wcześniejszych odcinków "M jak miłość", którego to seriali jak i zresztą innych od lat nie oglądam, ciekawiło mnie czym się w Australii zajmowała, ale nigdy nie śledziłam jej życia, i muszę przyznać, że totalnie mnie zaskoczyło, że zarabiała na swe utrzymanie fotografowaniem na imprezach organizowanych przez różne środowiska i sprzedażą swych zdjęć o czym interesująco pisze. Nie rozpisuje się natomiast wiele o rolach, które zagrała w Australii. Natomiast ciekawie pisze o samej Australii i ludziach tam poznanych. W sumie muszę przyznać, że zagłębiałam się w wynurzenia Agnieszki Perepeczko z przyjemnością; przypomniała mi o tym, że już dawno przestałam o siebie dbać i może nawet poczułam się trochę zainspirowana do przełamywania swego lenistwa na tym polu, pozwoliła powrócić do wspomnień z lat również i mojej młodości a przede wszystkim przybliżyła mi Australię i jej mieszkańców tak diametralnie, jak się okazuje, różniących się od nas pod wieloma względami i to nie tylko dlatego, że jest tam taki konglomerat narodowościowy. Książka napisana jest z dużym polotem i humorem więc również mnie bawiła co jest jej dużą zaletą. Wydana została przez Bertelsmann Media starannie, estetycznie i w świetnej szacie graficznej zawiera sporo świetnych zdjęć co jest jej dodatkowym atutem. Może Pani Fitkau - Perepeczko, która dla mnie jest głównie celebrytką, zawarła w niej pean na swoją cześć, ale w sumie mnie to nie przeszkadzało, gdyż czasem taka odskocznia w cudze życie, zupełnie inne niż moje, jest fajną sprawą. Z pewnością też nie znalazłam w niej recepty na szczęśliwe życie, bo dla każdego ono co innego oznacza, ale dała mi sporo rozrywki a czytało mi się ją na dodatek szybko, dzięki krótkim rozdziałom.
natanna - awatar natanna
oceniła na 6 8 lat temu

Cytaty z książki Christina Onassis. Fortuna i łzy

Więcej
William Wright (biograf) Christina Onassis. Fortuna i łzy Zobacz więcej
Więcej