Bad Liar

Okładka książki Bad Liar autorstwa Aleksandra Kondraciuk
Aleksandra Kondraciuk Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Mistake (tom 1) literatura obyczajowa, romans
327 str. 5 godz. 27 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Mistake (tom 1)
Data wydania:
2024-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-24
Liczba stron:
327
Czas czytania
5 godz. 27 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383623511
Pierwszy tom dylogii „Mistake” autorki bestsellerowej powieści Venom!

Siedemnastoletnia Nessa Queen prowadzi niemalże idealne życie. Ma dobre wyniki w nauce, cudowną przyjaciółkę oraz popularnego w szkole chłopaka. Wkrótce okazuje się, że nie wszystko jest tak perfekcyjne, jak myślała. Jej życie zmienia się, gdy nakrywa chłopaka na zdradzie.

Nessa natychmiast z nim zrywa, jednak Matteo nie zamierza pozwolić jej odejść. Przecież zawsze dostawał to, czego chciał. Nie był przyzwyczajony do odmowy, dlatego zaczyna nękać dziewczynę, błagając o drugą szansę. Nie ma natomiast świadomości, że wszystkiemu przygląda się jego starszy brat.

Michael Holden, widząc, co się dzieje, składa dziewczynie propozycję – układ, z którego oboje będą czerpać korzyści. Plan jest prosty. Mają udawać parę, by dziewczyna pozbyła się natrętnego byłego i odzyskała spokój, a przy okazji Michael odegra się na bracie za to, co kiedyś mu zabrał.

Wszystko idzie dobrze do czasu, aż Nessa odkrywa, że jej nowy chłopak ma sekrety, o jakich jej się nie śniło, a które równocześnie mogą sprawić, że znajdzie się ona w poważnym niebezpieczeństwie.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bad Liar w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bad Liar



571 99

Oceny książki Bad Liar

Średnia ocen
6,0 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
66
9

Na półkach: ,

Książka zapowiadała się ciekawie i finalnie mnie nie zawiodła.
Fabuła była interesująca i dużo się działo. Jak na mój gust trochę za dużo przekleństw, wręc co drugie słowo no na dłuższą metę było męczące.
Lektura nie była porywająca ale na jeden wieczór w sam raz. Zwłaszcza, że była dość krótka.

Takiego zakończenia się nie spodziewałam. Choć po autorce nie trudno się domyślić ponieważ wcześniejszą serię napisała w podobnym stylu.

Super według mnie było nawiązanie do Venom, które obudziło we mnie tęsknotę za wcześniejszą serią i przypomniało o przeżywanych wtedy emocjach.
Bo Venom (oprócz ostatnich stron) był świetny!

Całość odbieram pozytywnie i czekam na kolejną część.

Książka zapowiadała się ciekawie i finalnie mnie nie zawiodła.
Fabuła była interesująca i dużo się działo. Jak na mój gust trochę za dużo przekleństw, wręc co drugie słowo no na dłuższą metę było męczące.
Lektura nie była porywająca ale na jeden wieczór w sam raz. Zwłaszcza, że była dość krótka.

Takiego zakończenia się nie spodziewałam. Choć po autorce nie trudno się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

499 użytkowników ma tytuł Bad Liar na półkach głównych
  • 261
  • 226
  • 12
124 użytkowników ma tytuł Bad Liar na półkach dodatkowych
  • 84
  • 12
  • 9
  • 8
  • 6
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Aleksandra Kondraciuk
Aleksandra Kondraciuk
Wolny czas spędza na tworzeniu fikcyjnych historii. Przygodę z pisaniem rozpoczęła w 2021 roku na platformie Wattpad, gdzie zyskała grono wiernych czytelników. W sieci znana jest pod pseudonimem „oszantii”. Miłośniczka dobrych książek i filmów Marvela. Swoją przyszłość wiąże z pisaniem. Zadebiutowała powieścią Venom.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Bad Liar przeczytali również

The Secret We Hide Dagmara Jakubczak
The Secret We Hide
Dagmara Jakubczak
„The Secret We Hide” to historia, która od pierwszych stron opiera się na znanym i kontrowersyjnym motywie zakazanego uczucia. Skyler po bolesnym rozstaniu nie szuka miłości ani stabilizacji. Jedna noc z nieznajomym ma być tylko chwilą zapomnienia i zamknięciem pewnego etapu. Los szybko weryfikuje ten plan, gdy kilka tygodni później okazuje się, że chłopak z imprezy jest synem nowego partnera jej matki. Od tej chwili bohaterowie muszą funkcjonować pod jednym dachem, udając obojętność, choć napięcie między nimi ani na moment nie słabnie. Relacja Skyler i Noaha opiera się głównie na fizycznym przyciąganiu i emocjach, które często wygrywają ze zdrowym rozsądkiem. Autorka mocno akcentuje chemię między bohaterami i nie stroni od scen zbliżeń, których jest naprawdę dużo. Są one napisane naprawdę dobrze jednak momentami przytłaczają i sprawiają wrażenie, że zastępują pogłębione rozmowy i budowanie więzi. Brakuje chwil zwyczajnej bliskości i dialogów, które pozwoliłyby lepiej zrozumieć bohaterów. Na plus wypada klimat książki i emocjonalne tło postaci. Wątki związane z rodziną, stratą i żałobą dodają historii ciężaru i sprawiają, że nie jest to wyłącznie opowieść o pożądaniu. Końcówka przynosi zwrot akcji i silniejsze emocje, choć tempo wydarzeń może wydać się zbyt szybkie i nie do końca satysfakcjonujące. Całość przywodzi na myśl historię w stylu „Mojej winy” i będzie dobrą propozycją dla czytelników, którzy lubią intensywne, zakazane romanse z dużą dawką napięcia. Dla mnie była to lektura z potencjałem, ale nierówna. Dobra rozrywka, choć pozostawiająca pewien niedosyt.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na 7 3 miesiące temu
Dark Agony Weronika Plota
Dark Agony
Weronika Plota
„𝐈 𝐰𝐭𝐞𝐝𝐲 𝐫𝐨𝐳𝐥𝐞𝐠ł 𝐬𝐢ę 𝐝ź𝐰𝐢ę𝐤 ł𝐚𝐦𝐢ą𝐜𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐢ę 𝐤𝐨ś𝐜𝐢. 𝐌𝐨𝐢𝐜𝐡 𝐤𝐨ś𝐜𝐢.” Nie wiem, jak mam w ogóle ubrać w słowa to, co czuję po tej książce. „𝐃𝐚𝐫𝐤 𝐀𝐠𝐨𝐧𝐲” to nie jest zwykła historia, to nie jest romans, który rozczuli i zostawi z uśmiechem. To jest emocjonalny chaos, ból, gniew i cisza po krzyku, którego nie da się zapomnieć. Weronika Plota po raz kolejny udowodniła, że potrafi rozedrzeć serce na kawałki i złożyć je na nowo – ale już inne. Pęknięte. Dojrzałe. Od pierwszych stron czułam, że to będzie coś innego. 𝐀𝐢𝐝𝐞𝐧 𝐒𝐜𝐨𝐭𝐭, najmłodszy z braci, zawsze był dla mnie zagadką – 𝐜𝐡ł𝐨𝐝𝐞𝐦 w ludzkiej skórze, 𝐜𝐢𝐜𝐡𝐲𝐦 𝐨𝐠𝐧𝐢𝐞𝐦, który parzył, zanim zdążył się zapalić. A tutaj… zobaczyłam wszystko. Zrozumiałam, dlaczego jest taki, jaki jest. Co musiało się wydarzyć, żeby 𝐭𝐫𝐳𝐲𝐧𝐚𝐬𝐭𝐨𝐥𝐞𝐭𝐧𝐢 𝐜𝐡ł𝐨𝐩𝐚𝐤 przestał czuć cokolwiek oprócz bólu i zemsty. 𝐉𝐞𝐝𝐧𝐨 𝐳𝐝𝐚𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞. Jeden człowiek. 𝐉𝐞𝐝𝐧𝐨 𝐩𝐢𝐞𝐤ł𝐨. I od tamtej chwili 𝐀𝐢𝐝𝐞𝐧 już nie żył, tylko 𝐟𝐮𝐧𝐤𝐜𝐣𝐨𝐧𝐨𝐰𝐚ł. Z kolei 𝐄𝐬𝐦𝐞𝐫𝐚𝐲 𝐌𝐨𝐨𝐧… Boże, co to za postać. 𝐙̇𝐦𝐢𝐣𝐚 🐍 — idealne słowo. Kobieta, która została 𝐬𝐭𝐰𝐨𝐫𝐳𝐨𝐧𝐚 przez ból, wykuta w 𝐨𝐠𝐧𝐢𝐮 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐨𝐜𝐲, nauczona, że 𝐮𝐜𝐳𝐮𝐜𝐢𝐚 to słabość, a 𝐳𝐚𝐮𝐟𝐚𝐧𝐢𝐞 to śmierć. Czytając o jej przeszłości, autentycznie czułam gulę w gardle. To nie była bohaterka, którą można po prostu lubić. Ją się 𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐞, 𝐧𝐢𝐞𝐧𝐚𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢, 𝐩𝐨𝐝𝐳𝐢𝐰𝐢𝐚, żal ma się do świata, że musiała tak żyć. I mimo że jest bezwzględna, to wciąż gdzieś w niej tli się resztka człowieczeństwa, której sama próbuje się pozbyć. To, co łączy tych dwoje, nie jest miłością. To pożądanie, gniew, uzależnienie, destrukcja. Dwa 𝐝𝐞𝐦𝐨𝐧𝐲, które tańczą na granicy piekła. To nie 𝐞𝐧𝐞𝐦𝐢𝐞𝐬-𝐭𝐨-𝐥𝐨𝐯𝐞𝐫𝐬. To 𝐞𝐧𝐞𝐦𝐢𝐞𝐬-𝐭𝐨-𝐞𝐧𝐞𝐦𝐢𝐞𝐬, i to takich, którzy potrafiliby się zabić z uśmiechem na ustach. A mimo to — gdzieś między krwią a kłamstwami — jest między nimi coś… nie do końca nazwane. Nie 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐞. Bardziej coś w rodzaju rozpoznania bólu w oczach drugiego człowieka. 𝐀𝐤𝐚𝐝𝐞𝐦𝐢𝐚 𝐒𝐢𝐱 to miejsce, gdzie nikt nie ma czystych rąk. 𝐌𝐨𝐫𝐝𝐞𝐫𝐬𝐭𝐰𝐚, 𝐭𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐜𝐞, 𝐳𝐝𝐫𝐚𝐝𝐲 – fabuła wciąga jak bagno. Każda strona to dreszcz, każda scena to napięcie, które ściska gardło. A kiedy wreszcie 𝐨𝐝𝐤𝐫𝐲𝐰𝐚𝐦𝐲, 𝐤𝐭𝐨 𝐬𝐭𝐨𝐢 𝐳𝐚 𝐭𝐲𝐦 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐦, to ja po prostu siedziałam z otwartymi ustami, nie wierząc, że to to. Ten 𝐩𝐥𝐨𝐭 𝐭𝐰𝐢𝐬𝐭 mnie rozwalił psychicznie. I nawet jeśli w głowie układałam sobie różne teorie, to Weronika znów udowodniła, że jest o krok przede mną. Styl Weroniki to dla mnie 𝐦𝐚𝐣𝐬𝐭𝐞𝐫𝐬𝐳𝐭𝐲𝐤. Ona nie pisze historii. Ona wycina emocje z wnętrza człowieka i przenosi je na papier. Nie znajdziecie tu przerysowanych scen czy fałszywej czułości. Każde zdanie ma sens. Każda emocja ma wagę. Każdy ból – powód. I właśnie to jest w niej piękne – że potrafi pokazać 𝐛𝐫𝐳𝐲𝐝𝐨𝐭ę ludzkich dusz w sposób, który jest… prawdziwy. Nie będę ukrywać – to 𝐧𝐚𝐣𝐛𝐫𝐮𝐭𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐚, najbardziej emocjonalna część z całego uniwersum 𝐇𝐞𝐥𝐥𝐢𝐬𝐡. Sceny 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐨𝐜𝐲, 𝐭𝐫𝐚𝐮𝐦𝐲, 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐮 – wszystko jest tu aż nazbyt realne. I może dlatego boli tak bardzo. Bo ta książka nie daje wytchnienia. Nie pozwala zapomnieć. Zmusza do myślenia, do odczuwania. A zakończenie? Nie wiem, jak mam żyć po tej końcówce. Nie wiem, jak mam funkcjonować z myślą, że 𝐀𝐢𝐝𝐞𝐧… zrobił to, co zrobił. Że jednym ruchem, jednym wyborem, jednym zdaniem podpisał wyrok, który zmienił wszystko. Siedziałam z pustym wzrokiem, przewracając ostatnią stronę, i czułam tylko jedno – to 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐤𝐨𝐧𝐢𝐞𝐜. Ale to, co się stało, zostawiło we mnie coś na kształt żałoby. Nie po bohaterach, ale po ich niewinności, po tej odrobinie człowieczeństwa, która gdzieś po drodze zgasła. „𝐃𝐚𝐫𝐤 𝐀𝐠𝐨𝐧𝐲” to książka, której się nie czyta. Ją się przeżywa, 𝐜𝐢𝐞𝐫𝐩𝐢 z nią, 𝐤𝐫𝐳𝐲𝐜𝐳𝐲 z nią, 𝐦𝐢𝐥𝐤𝐧𝐢𝐞 z nią. To historia o bólu, zemście, pustce i o tym, jak bardzo można być złamanym, a mimo to wciąż iść dalej – nawet jeśli każdy krok prowadzi głębiej w ciemność. Nie znajdziecie tu 𝐡𝐚𝐩𝐩𝐲 𝐞𝐧𝐝𝐮. Znajdziecie prawdę o tym, że czasem zło jest jedynym językiem, jakiego nauczyło nas życie. To była jazda bez trzymanki, 𝐜𝐳𝐲𝐬𝐭𝐚 𝐚𝐠𝐨𝐧𝐢𝐚 i zachwyt w jednym. I wiem jedno – nigdy nie zapomnę, co czułam po „𝐃𝐚𝐫𝐤 𝐀𝐠𝐨𝐧𝐲”. I choć historia jeszcze się nie skończyła… ja już czuję, że zostanie we mnie na bardzo, bardzo długo.
duszaaxczytaa - awatar duszaaxczytaa
oceniła na 10 4 miesiące temu
Dni upragnionych powrotów Martyna Keller
Dni upragnionych powrotów
Martyna Keller
𝐓𝐲𝐭𝐮ł: Dni upragnionych powrotów 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: Martyna Keller 𝐒𝐞𝐫𝐢𝐚: Dylogia czasu – część 1 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★☆ ‧₊˚❀༉‧₊˚. Hej! O piórze Martyny Keller słyszałam bardzo dużo, więc postanowiłam sprawdzić, o czym mowa! Na pierwszy rzut wybrałam Dni. 🩶 ‧₊˚❀༉‧₊˚. Jest to moja pierwsza styczność z twórczością Martyny i przyznam, że pozytywnie się zaskoczyłam. Jej pióro jest wprost genialne! Bardzo szybko przeczytałam tę książkę. Świetnie się bawiłam, choć muszę wyznać, że ta pozycja nie trafiła na listę moich ulubieńców. Mimo to wyczekuję drugiej części i jestem mega ciekawa, co przygotowała dla nas autorka. ♡ Fabuła początkowo mnie nie wciągała, ale z czasem zaczęłam być ciekawa tego, co się wydarzy. Nie potrafiłam przewidzieć żadnego scenariusza, co szczerze mnie usatysfakcjonowało. Wolę iść w nieznane niż zgadywać dalsze losy. ♡ Polubiłam główne postacie, choć momentami nie rozumiałam ich decyzji. Może nawet to dobrze, że są trochę inni od bohaterów, o których zazwyczaj czytam. Dodaje to unikalności i zdecydowanie wyróżniają się na tle innych. ♡ Nie spodziewałam się łez w moich oczach, ale muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęły one napływać. Muszę jednak podkreślić, że jestem wrażliwą osobą, więc byle głupota potrafi wywołać we mnie łzy haha. Natomiast zakończenie bardzo mnie zaintrygowało, dzięki czemu nie mogę doczekać się drugiej części! Ciekawe, czym Martyna nas zaskoczy… ♡ ‧₊˚❀༉‧₊˚. buzii, rory 🩶
zauroczonahistoriami - awatar zauroczonahistoriami
ocenił na 8 4 miesiące temu
Give him a Chance Wiktoria Stemplewska
Give him a Chance
Wiktoria Stemplewska
Mimo że autorka nie ma na swoim koncie wielu prac, uważam, że „Give Him a Chance” jest naprawdę dobrze napisaną lekturą. Fabuła książki jest bardzo wciągająca i równie dobrze poprowadzona. Na początku historia może wydawać się nieco nudna, jednak rozwija się bardzo szybko i mimo dość „oklepanego” schematu czytało mi się ją z dużą przyjemnością. Główni bohaterowie mają wyraźnie zarysowane cechy, choć pojawiają się też postacie drugoplanowe, którym zabrakło charakteru. Pomimo tego Hero i Nell to bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić. Pokazują, że nawet osoby pozornie idealne mają swoje zmartwienia i lęki. Bardzo ich polubiłam i podczas czytania nie działali mi na nerwy. Szczególnie utożsamiam się z Nell, co dodatkowo pomogło mi wczuć się w historię. Niestety, mimo wysokiej oceny książki za ciekawą fabułę, przyjemne momenty i styl pisania autorki, nie mogę pominąć jej słabszych stron. Pierwszym minusem są momentami niezręczne dialogi — zdarzały się fragmenty, które czytało mi się dość niekomfortowo. Kolejnym problemem jest bardzo szybkie przejście od nienawiści do miłości. Rozumiem, że wynika to z krótkiej formy książki, jednak zmiana ta wydawała mi się zbyt gwałtowna — bohaterowie deklarują wzajemną niechęć, a już po kilku rozdziałach ich relacja wygląda zupełnie inaczej. Ostatnią rzeczą, na którą chciałabym zwrócić uwagę, jest jeden konkretny wątek — poważna kłótnia, której rozwiązanie zostało całkowicie pominięte. Moim zdaniem był to ważny moment i pokazanie, jak bohaterowie dochodzą do porozumienia, uczyniłoby historię bardziej wiarygodną. Tym bardziej że książka porusza wiele istotnych tematów w bardzo dobry sposób, więc tutaj odczuwam pewien niedosyt. Podsumowując, uważam, że książka jest warta przeczytania. Jeśli szukacie lekkiej, pogodnej i romantycznej historii na letni wieczór, „Give Him a Chance” będzie idealnym wyborem.
Ania33 - awatar Ania33
ocenił na 9 11 dni temu
Poemat letniej tęsknoty Joanna Balicka
Poemat letniej tęsknoty
Joanna Balicka
Czy mnie jeszcze dziwi, że z każdą przeczytana książką, kocham twórczość Asi jeszcze bardziej.... Absolutnie nie. Ta historia jest tak cudownie komfortowa. Jest jednym, wielkim balsamem dla duszy. Relacja jaka połaczyla Vaiane i Tristana jest magiczna. Idealnie pasuje, jako współczesny odpowiednik "Pięknej i Bestii". On Bestia, osadzony w więzieniu za włamanie. Ona Pięka, cicha, spokojna, zakochana w książkach. On nie ma niczego, mieszka z chora babcia w przyczepie, ona ma wszystko o czym zamarzy, ma też cudownych przyjaciół, wspierających ją na każdym kroku. To wręcz nie możliwe,żeby mogło ich coś połaczyc, a jednak. Już od pierwszego spotkania w murach biblioteki tych dwoje połoczyło silne uczucie. Z tej książki, możemy wyciągnąć naukę, że miłość nie interesuje nas status społeczny, to czy pochodzimy z różnych światów. Ona spada na nas nagle i niespodziewanie i to od nas zależy, czy damy się jej rozwinąć czy poddamy się na starcie i uciekniemy. Vai i Tris podjęli walkę z przeciwniściami, a mieli ich wiele. Np. ojciec dziewczyny. Jednak nie poddali się, byli gotowi poświecic wszystko dla siebie nawzajem. Byli dla siebie też ogromnym wsparciem i nawet rozłaka związana ze studiami dziewczyny nie zmniejszyła ich uczucia. Ta historia zdecydowanie, pozostanie ze mną na długo i chętnie będę do niej wracać, żeby znów poczuć ten komfort i spokój.
Aga - awatar Aga
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Ideal Kinga Macowicz
Ideal
Kinga Macowicz
Ta książka była dobra, ale nie na tyle, żeby dać jej więcej niż 6 gwiazdek. czytając to było czuć, że to nienajlepiej napisana wattpadówka, która odmóżdża, ale mimo to wyląduje w sekcji ulubione. podczas czytania tego na początku bardzo irytowało mnie to, że cały czas było podkreślane, że autorka kocha Nike i jej bohaterowie mają połowę szafy w tym. denerwujące było też to, że Tessa cały czas mówiła, że dzisiaj nie pije a 3 godziny później zataczała się gdziekolwiek ją wywiało. odnoszę też wrażenie, że postać Archera była kreowana na typowego piłkarzyka ze zmianą taką, że Archer grał w koszykówkę. Wiek mentalny owej postaci nie przekraczał 13 roku życia i ogółem cały gagatek był słabo napisany. zawiodłam się też na super szybkim rozwijaniu relacji Briana i Scarlett oraz tym, że wątek Harrego i Leo nie był dokończony. tak jak wcześniej mieliśmy o tym jak Leo gada o Harrym kurcze cały czas to po ich zbliżeniu zbyt wiele nie gadał. jako iż jestem osobą, która bardzo zwraca uwagę na szczegóły poirytowanym się faktem, że w escape room'ie Tessa zrobiła sobie wspólne zdjęcie z Archerem a dla przypomnienia nie można mieć telefonów w takich miejscach. zastanawiam się też nad faktem po co obie rodzicielki upchnęły swoje nienawidzące się dzieci razem w domu zupełnie bez powodu(chyba, że nie pamiętam). książkę czytało mi się bardzo szybko i była fajna. bardzo wciągała.
BillieTheReader - awatar BillieTheReader
ocenił na 6 3 miesiące temu

Cytaty z książki Bad Liar

Więcej

Samotność nie była taka przytłaczająca, gdy w końcu odnajdywało się w niej samego siebie.

Samotność nie była taka przytłaczająca, gdy w końcu odnajdywało się w niej samego siebie.

Aleksandra Kondraciuk Bad Liar Zobacz więcej

Myliła się. Totalnie do siebie nie pasowaliśmy. To były dwa
inne światy, które nigdy nie mogły się połączyć. Byliśmy jak…
jak Nutella i ser. Po prostu się ich nie łączyło!

Myliła się. Totalnie do siebie nie pasowaliśmy. To były dwa
inne światy, które nigdy nie mogły się połączyć. Byliśmy jak…
jak ...

Rozwiń
Aleksandra Kondraciuk Bad Liar Zobacz więcej

Życie to pierdolona komedia, przysięgam. Ale z jednym akurat miał rację. Właśnie miałam okazję, żeby zemścić się na Matteo, a przy okazji w końcu się od niego uwolnić.

Życie to pierdolona komedia, przysięgam. Ale z jednym akurat miał rację. Właśnie miałam okazję, żeby zemścić się na Matteo, a przy okazji w ...

Rozwiń
Aleksandra Kondraciuk Bad Liar Zobacz więcej
Więcej