rozwiń zwiń

Artyści w okupowanej Polsce

Okładka książki Artyści w okupowanej Polsce
Remigiusz Piotrowski Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN historia
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2015-10-19
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-19
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377059241
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Artyści w okupowanej Polsce w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Artyści w okupowanej Polsce

Średnia ocen
6,9 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1166
1122

Na półkach:

Tematyka wojenna interesuje mnie odkąd pamiętam. Tym razem miałem okazję poczytać o tym, jak artyści radzili sobie w czasie okupacji. Książka na pewno ciekawa, choć z drugiej strony na pewno można było napisać więcej. Do rąk dostałem bardziej zbiór opowieści, niż spójną historię spisaną przez jednego autora. Zatem to taka pigułka o losach artystów z czasów wojny.
W książce zaprezentowano spektrum artystycznych zachowań w czasie okupacji. Niektórzy radzili sobie, jak umieli, inni przeżywali prawdziwą gehennę, a jeszcze inni poszli na współpracę. Oczywiście mam swoje zdanie na temat kolaborantów, ale z drugiej strony nie żyłem (na szczęście!) w tych specyficznych czasach, toteż łatwiej mi oceniać i ciskać gromy na takiego Igo Syma…
Pozycję tę polecam, bo choć momentami napisana topornie (autor strasznie się powtarza…) to same historie są na tyle ciekawe, że warto po nią sięgnąć. A! Nie mogę tutaj nie wspomnieć krótko o historii Jana Brzechwy, jego wizyta na gestapo to naprawdę niesamowita sprawa! Nie miałem o tym pojęcia, przeczytajcie! Choć tematyka książki jest dość bolesna, ubawiłem się w tym momencie, choć sam Brzechwa pewnie tak o tym wtedy nie myślał.
Warto!

Tematyka wojenna interesuje mnie odkąd pamiętam. Tym razem miałem okazję poczytać o tym, jak artyści radzili sobie w czasie okupacji. Książka na pewno ciekawa, choć z drugiej strony na pewno można było napisać więcej. Do rąk dostałem bardziej zbiór opowieści, niż spójną historię spisaną przez jednego autora. Zatem to taka pigułka o losach artystów z czasów wojny.
W książce...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

203 użytkowników ma tytuł Artyści w okupowanej Polsce na półkach głównych
  • 126
  • 72
  • 5
37 użytkowników ma tytuł Artyści w okupowanej Polsce na półkach dodatkowych
  • 24
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Remigiusz Piotrowski
Remigiusz Piotrowski
Polski dziennikarz i autor książek. Związany z Łodzią. Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (filologia polska). Twórca bloga tropyhistorii.wordpress.com. Redaktor portali internetowych poświęconych piłce nożnej. Pasjonuje się historią Polski I połowy XX w. Autor czterech (stan na III 2016 r.) książek; wszystkie wyszły nakładem Domu Wydawniczego PWN. Za jedną z nich otrzymał nominację na Najlepszą Książkę Historyczną Roku w konkursie TVP i Polskiego Radia. Publikacje książkowe: "Ślepy Maks. Historia łódzkiego Ala Capone" (PWN, 2014), "Literaci w przedwojennej Polsce. Pasje, nałogi, romanse" (PWN, 2014), "Rozkaz: Trzaskać! Zapomniane akcje polskiego podziemia" (PWN, 2015), "Artyści w okupowanej Polsce" (PWN, 2015).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Najbogatsze. Jak powstawały fortuny Polek Sławomir Koper
Najbogatsze. Jak powstawały fortuny Polek
Sławomir Koper
Pan Koper jak zwykle prowadzi narrację tak interesująco, że czas spędzony nad „Najbogatszymi” mija właściwie nie wiadomo kiedy. Niejednokrotnie już wypowiadałam się o jego książkach, które szczerze polecam i ta nie stanowi wyjątku. O prezentowanych postaciach autor pisze ciekawie, intrygująco, niekiedy żartobliwie. Z czterech pań „wziętych na tapetę” najbardziej podobał mi się rozdział dotyczący Heleny Rubinstein. Może dlatego, że tak wiele o niej wiadomo, a może z tego względu, że ona jedna z tego grona wszystko co osiągnęła zawdzięczała samej sobie. Nie otrzymała spadku od bogatego krewnego, nie wyszła korzystnie za mąż, ba, nawet nie otrzymała wykształcenia, które by ją przygotowało do prowadzenia własnego przedsiębiorstwa. Trochę nie rozumiem skąd w książce w ogóle wzięła się Misia Sert. Owszem, do najbiedniejszych nie należała, do tego w latach swojej świetności nadawało ton paryskiej bohemie artystycznej, ale ani nie doszła do posiadanych pieniędzy swoją własną pracą (najpierw otrzymała spadek, potem korzystnie wychodziła za mąż, bądź żyła z pokaźnych alimentów), ani nie pomnożyła ich trafnymi inwestycjami, ani nawet nie czuła się Polką. Przyznawała się do polskich korzeni, miała pro-polskie sympatie i pomagała Polakom, ale do szpiku kości była Francuzką. Fajnie było się czegoś o niej dowiedzieć, ale ta postać jakoś nie pasuje mi do całej reszty pań (i chyba trochę do idei, jaka przyświecała autorowi). Rozdziały o Barbarze Piaseckiej-Johnson i Marcie Steward są znacznie mniej obszerne. Uważam, że trochę szkoda, szczególnie w przypadku pani Barbary. Nie miała kobieta dobrej prasy w Polsce i może warto by ją trochę zrehabilitować. W wielu przypadkach jej projekty związane z naszym krajem nie wypaliły, nie dlatego, że pani Barbara nie miała chęci, czy dobrej woli, lecz głównie z tego powodu, że nasze społeczeństwo nie było na nie gotowe. Jej nastawienie, dziś normalne i zupełnie oczywiste (według strategii: inwestuję, by zyskać, no a przynajmniej nie stracić oraz chcę otrzymać jasne rozliczenie środków przeze mnie przekazanych) było u nas tuż po upadku PRL-u zupełnie niezrozumiałe. Wszyscy widzieli w niej dobrą ciocię z Ameryki, która będzie na prawo i lewo rozdawała worki z pieniędzmi, nie wnikając w to, co się z tą kasą dzieje. Niewygodne pytania i głębsze zainteresowanie tematem, czy żądanie restrukturyzacji przedsiębiorstwa, które się chce uratować było odbierane jako impertynencja i nietakt wysokiej klasy. A od tego już był tylko jeden krok, by kobietę odsądzić od czci i wiary, na co sobie wcale nie zasłużyła…. Książka dobra, lecz dla mnie trochę jakby niepełna.
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na 7 5 lat temu
Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań” Ryszard Wolański
Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”
Ryszard Wolański
Audiobooka „Eugeniusz Bodo. Już taki jestem zimny drań” dostałam w prezencie i przyznam, że prawie zapuścił korzenie na Regale Czytelniczej Hańby… A to biografia napisana bardzo dobrze, ciekawa i porywająca, nawet jeśli zna się dobrze życie i dorobek artystyczny tytułowego bohatera. Mariusz Wolański zaczyna od przedstawienia pochodzenia i dzieciństwa jednego z największych amantów polskiego kina. Szybko poznajemy też jego młodzieńcze lata, które od początku naznaczone były pragnieniem zdobienia filmowej kariery. Nie od razu spełniły się marzenia Eugeniusza. Gdy już jednak stał się rozpoznawalny, wszystko potoczyło się z prędkością śniegowej kuli. Najpierw role w niemych filmach, potem w dźwiękowych, a przy ich okazji nagrywanie kasowych przebojów, które nucili nawet ci, którzy nie chadzali do kin. Coraz większa sława, coraz większe gaże… Role w filmach zagranicznych, podróże… Romanse, plotki, którymi żywiły się ówczesne media… Kreowanie własnego wizerunku eleganta, na którym wzorowali się nie tylko miłośnicy aktora… I wreszcie wybuch II wojny światowej, podczas której Eugeniusz Bodo został aresztowany przez sowietów. Od tej pory zaczyna się jego gehenna. Był podejrzewany o szpiegostwo, bo znał biegle kilka języków, także rosyjski, co paradoksalnie obróciło się przeciw niemu. Więzienia, łagier, przesłuchania i postępujące choroby doprowadziły do śmierci w potwornych męczarniach. Aktor pochowany został w bezimiennym, zbiorowym grobie. Do dziś nie udało się ustalić miejsca. Jedynie na warszawskich Powązkach znajduje się symboliczna mogiła. Czyta się/słucha tej biografii najpierw z wielką przyjemnością, bo artysta był skłonny do różnych żartów, a jego kariera obfituje w wiele anegdot. Potem robi się smutno i porażająco, gdy poznajemy jego wojenne losy od momentu aresztowania jako „elementu politycznie niebezpiecznego”. Lekturze towarzyszą emocje, ale przede wszystkim dowiadujemy się wielu interesujących rzeczy i na temat Eugeniusza Bodo, i jemu współczesnych ludzi filmu, teatru, kabaretu. Widać, że autor włożył ogrom pracy w napisanie tej biografii. Dotarł do wielu źródeł, które również cytuje w swojej książce (to m.in. fragmenty listów czy przesłuchań prowadzonych w sowieckich kazamatach). Całość napisana jest barwnie, z klasą, z dbałością o szczegóły i udokumentowanie źródeł; bez szukania taniej sensacji. Polecam szczerze, nie tylko miłośnikom dawnego kina.
allison - awatar allison
ocenił na 8 2 lata temu
Kwiaty polskie na wygnaniu Wiesław Adamczyk
Kwiaty polskie na wygnaniu
Wiesław Adamczyk
Głównym autorem (obok Ewy Ledóchowicz oraz Barbary Dominiczak) recenzowanej przeze mnie książki jest Wiesław Adamczyk. Jako zaledwie siedmioletni chłopiec został on deportowany wraz z matką i rodzeństwem do Związku Radzieckiego. Jego ojciec został zamordowany w Katyniu. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski i ogłoszeniu amnestii dla obywateli polskich w ZSRR, w 1942 roku Adamczyk wydostał się z „nieludzkiej ziemi”. Wojenne losy zaprowadziły go do Iranu, Libanu, Wielkiej Brytanii, a następnie do USA, gdzie nas stale zamieszkał. Z wykształcenia jest chemikiem i doradcą podatkowym. Swoje wspomnienia z okresu II wojny światowej, opublikował w książce „Kiedy Bóg odwrócił wzrok”, która ukazała się na polskim rynku wydawniczym w 2010 roku. Wspomniana książka, przyniosła autorowi duży rozgłos oraz liczne nagrody. Autor nie poprzestał jednak na opisie warunków życia na zesłaniu i o zbrodniach dokonywanych przez władze sowieckie, co stanowiło treść w wyżej wspomnianej pozycji. Uznał, że jego obowiązkiem wobec wszystkich ofiar sowieckich łagrów jest szerzyć wiedzę na temat deportacji Polaków podczas II wojny światowej oraz na temat zbrodni katyńskiej. Był to jeden z motywów napisania „Kwiatów polskich na wygnaniu”. Drugim były liczne rozmowy przeprowadzone przez Wiesława Adamczyka z deportowanymi do ZSRR. Wielu z jego rozmówców prowadziło w czasie zesłania niezwykłe pamiętniki, które udostępniło lub podarowało autorowi książki. Sztambuchy deportowanych, były zupełnie niezwykłymi dokumentami. Prowadzone przez deportowane dzieci, pamiętniki były zbiorem nazwisk przyjaciół i ludzi, których podziwiali autorzy pamiętników, stworzonym „ku pamięci”. Niby podobnym do tych tworzonych w normalnych warunkach, ale jednak zupełnie innym. Taki pamiętnik stanowił zbiór mądrych cytatów czy własnych przemyśleń. Był polem do popisów artystycznych czy poetyckich. Posiadając taką arcyciekawą bazę źródłową oraz poczucie misji, autor, nie zważając na swój wiek oraz zdrowie, powziął postanowienie: "spiszę historię zesłanych dzieci, tych, które znam. Historie takie same, ale przecież indywidualne. I przy tym zawsze inne, odrębne. Zostanę kolekcjonerem i konserwatorem historii zesłanych dzieci. Będę spisywaczem, oddam głos historiom, bardziej indywidualny, osobny głos". Czytaj więcej: https://histmag.org/Wieslaw-Adamczyk-Kwiaty-polskie-na-wygnaniu-recenzja-11085
Kamil Kartasiński - awatar Kamil Kartasiński
ocenił na 9 6 lat temu
Oddech Monika Jaruzelska
Oddech
Monika Jaruzelska
Po kolejną książkę Moniki Jaruzelskiej sięgnęłam z nadzieją na przyjemną lekturę, która z jednej strony dzięki stylowi autorki, charakteryzującemu się lekkością i dowcipem, przyniesie wytchnienie, z drugiej będzie okazją do snucia refleksji własnych. O życiu rzecz jasna. Czy się zawiodłam? Na pewno nie, ale z pewnością lektura była nieco inna, aniżeli poprzednim razem, kiedy sięgnęłam po książki Jaruzelskiej. Początek był nieco przytłaczający. Przeżycia autorki wzmagają refleksje trudne, wzbudzają empatię. A kiedy odczuwamy empatię, bierzemy na barki emocje i uczucia innej osoby. Jaruzelska podjęła tematykę jej na ówczesny moment bliską, a związaną nie tylko z upływem czasu, ale przede wszystkim ze stratą i tym momentem w życiu, kiedy dopada nas niemoc czy bezdech, żeby użyć adekwatnego słowa. W przypadku Moniki Jaruzelskiej taki stan spowodowany był śmiercią ojca. Żałoba po stracie bliskiej osoby była - co dziwić nie może - bardzo silna. Wpłynęła na różne aspekty życia codziennego. Chociaż z pewnością nie tylko to determinowało zmianę. Jaruzelska pisała każdą z trzech książek w innym momencie życia, z innej perspektywy. Możemy obserwować zmianę jej myślenia, dowiedzieć się więcej o przeszłości, przy okazji rozmyślając nad własną. Miałam wrażenie, że rozmawiam z kimś przy kawie, opowiadamy o swoich doświadczeniach, dzielimy rzeczami przykrymi i radosnymi. https://www.instagram.com/justynaczytuje/?hl=pl https://www.facebook.com/JustynaCzytuj
justynazwanaruda - awatar justynazwanaruda
oceniła na 7 1 rok temu
Ułani, poeci, dżentelmeni. Męski świat w przedwojennej Polsce Maja Łozińska
Ułani, poeci, dżentelmeni. Męski świat w przedwojennej Polsce
Maja Łozińska Jan Łoziński
Książka należy do literatury popularnonaukowej. Tytuł mówi sam za siebie , książka historyczna. Polska przedwojenna i na jej tle blaski i cienie męskiego świata. II Rzeczypospolita Polska. Zbiór esejów – szkiców literackich. Album wydany na dobrym papierze, w twardej oprawie. Na okładce piękna kolorowa fotografia przedstawiająca scenę z balu sylwestrowego w Warszawie z 1932 roku, w kasynie I Pułku Szwoleżerów. Po prawej klęczy generał dywizji Wieniawa-Długoszowski. Czas akcji dwudziestolecie międzywojenne. Omawiane grupy społeczne to: oficerowie, poeci, aktorzy, artyści kabaretowi, sportowcy, dyplomaci. Stanowili śmietankę towarzyską, stali się obiektami westchnień i zachwytu pań, rozpalający wyobraźnię. Oficerowie kawalerzyści - kasta uprzywilejowana, elita z obowiązującym kodeksem honorowym i towarzyskim , kochający konie, kobiety i koniak, dżentelmeni poświęcający czas na godziwe rozrywki, pojedynki, romanse, pijaństwo, hazard, awantury, nałogi. Kierowani ustalonymi specjalnymi zasadami zawierania małżeństw dla oficerów. Główny bohaterem w książce jest Bolesław Ignacy Florian Wieniawa Długoszowski, bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego. Poeci : bywalcy kawiarni ,,Pod Pikadorem’’ jak Tuwim, Słonimski, Lechoń, Wierzyński, Iwaszkiewicz, Staff i inni. Gwiazdy filmu, estrady, kabaretu , reklamy – Franciszek Brodniewicz, Aleksander Żabczyński, Adolf Dymsza, Jan Kiepura /międzynarodowa kariera/ , Eugeniusz Bodo. Byli przystojnymi ,męskimi, utalentowanymi amantami. Sportowcy na topie, to ci co uprawiali tenis, narciarstwo, hippikę, wioślarstwo, lotnictwo – pilotaż samolotów, szybowców i balonów. Działający w aeroklubach, stali bywalcy rajdów samochodowych. Dżentelmeni- dyplomaci :ambasadorowie, konsule , arystokraci z pochodzenia, wyższego wykształcenia, charakteryzujący się pewnością siebie, odpowiednią wysoką stopą życiową, reprezentacyjnym ubiorem. Byli to przykładowo Eustachy Sapieha, Aleksander Skrzyński, hrabia Edward Raczyński, książę Janusz Radziwiłł, Józef Beck. Całość publikacji poparta dużą ilością zdjęć czarno – białych i kolorowych, fragmentów wspomnień, artykułów prasowych, wycinków, relacji, okładek czasopism, spisu bibliograficznego. Dołączone są też fragmenty międzywojennych poradników dla mężczyzn ,gdzie opisano normy towarzyskie, strój modny na każde okazje, urządzenie męskiego gabinetu, przykłady prezentów dla kobiet. Wskazówki z zakresu savoir-vivre’u są chyba prawdziwą premią i bonusem od autorów. Niektóre teksty bardzo zadziwiające i humorystyczne. Przykładowo chociażby ,że oficerowi nie wypada przy powitaniu na ulicy składać pocałunku, nie wolno w miejscu publicznym na dworze jeść ,czytać, rzucać niedopałków, palić papierosów, wołać na znajomych, szczególnie jak się jest w towarzystwie kobiety. Do sklepu wchodzić wyłącznie z zamiarem kupna , a nie pooglądania towarów. I wiele, wiele innych nakazów, zakazów i przestróg. A już najlepsze to było to ,że w bufecie każdy sam płaci za siebie. I nie dotyczyło to przypadku obojga mężczyzn. Ogólnie polecam w ramach ciekawostki. Nie jest to jakieś arcydzieło, poszerzyć wiedzę jednak można.
Anka - awatar Anka
oceniła na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Artyści w okupowanej Polsce

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Artyści w okupowanej Polsce


Ciekawostki historyczne