Franklin czeka na siostrzyczkę

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Franklin
- Data wydania:
- 2000-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2000-01-01
- Liczba stron:
- 32
- Czas czytania
- 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788371672118
- Tłumacz:
- Patrycja Zarawska
Zielony żółw Franklin znany jest dzieciom na całym świecie z serii powszechnie lubianych książeczek oraz popularnych filmów animowanych. Każdy tomik to osobna historia o niezwykle ważnych sprawach z życia przeciętnego kilkulatka. Postacie wykreowane przez autorki są wzorcem nie tylko dla dzieci, lecz także dla rodziców, a ich przeżycia pozwalają odnaleźć się w niełatwych sytuacjach życiowych.
Tekst: Paulette Bourgeois
Ilustracje: Brenda Clark
Kup Franklin czeka na siostrzyczkę w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Franklin czeka na siostrzyczkę
Książeczek o Franklinie jest mnóstwo, a do nas trafiła z biblioteki część o tym, że Franklin czeka na siostrzyczkę. Cóż, pomijając konkretny temat wszystkie "frankliny" łączy to samo, są kolorowe, sympatyczne, rozważają konkretny problem czy trudność, pokazują dziecku świat i sposób radzenia sobie z nim. Są napisane bez nachalnego dydaktyzmu, prosto, w sam raz dla przedszkolaka, a może i młodszego dziecka, mogą być punktem wyjścia do dyskusji z dzieckiem. Warto się zaprzyjaźnić z małym żółwikiem, bo może w wielu sytuacjach ułatwić rozmowy rodziców z dziećmi :)
Oceny książki Franklin czeka na siostrzyczkę
Poznaj innych czytelników
274 użytkowników ma tytuł Franklin czeka na siostrzyczkę na półkach głównych- Przeczytane 245
- Chcę przeczytać 26
- Teraz czytam 3
- Posiadam 39
- Dzieciństwo 9
- Z biblioteki 4
- Dla dzieci 4
- 2018 3
- Ulubione 3
- Dla najmłodszych 3















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Franklin czeka na siostrzyczkę
Cudowna książka dla najmłodszych
Cudowna książka dla najmłodszych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosuper ;)
super ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBajka ucząca dzieci wrażliwości.
POLECAM!
Bajka ucząca dzieci wrażliwości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOLECAM!
Zgaduję, że ta książka (a przynajmniej przekład) jest zbyt stara, by tłumaczka znała takie słowo jak "bociankowe" - zwyczaj znany po angielsku jako "baby shower" w Polsce zadomowił się stosunkowo niedawno, więc i nazwa jest raczej młoda. Ale hej, przynajmniej skoro teraz na ową imprezę mamy określenie (nie wiem czy zaakceptowane przez Radę Języka Polskiego czy jakiś inny autorytet w kwestii poprawności językowej, ale przynajmniej względnie często stosowane),więc tłumacze nie muszą już w obliczu "baby shower" stosować takich kuriozalnych rozwiązań jak "spadnie deszcz", który okaże się "deszczem prezentów". Można by wówczas np. zrobić tak, że Franklin słyszy, że będzie "bociankowe", i myśli, że to oznacza, że przyleci do domu bocian z jego siostrzyczką, albo że po prostu chodzi o dosłowny przylot bocianów, a to oznaka wiosny...
Zgaduję, że ta książka (a przynajmniej przekład) jest zbyt stara, by tłumaczka znała takie słowo jak "bociankowe" - zwyczaj znany po angielsku jako "baby shower" w Polsce zadomowił się stosunkowo niedawno, więc i nazwa jest raczej młoda. Ale hej, przynajmniej skoro teraz na ową imprezę mamy określenie (nie wiem czy zaakceptowane przez Radę Języka Polskiego czy jakiś inny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka historyjka z życia wzięta, bo mój syn też czekał na siostrzyczkę i też próbował przyspieszyć ten moment. No jak wiadomo, pragnienia pragnieniami, a życie i tak robi swoje. Akurat, ta opowiastka już ominęła mojego synusia (bajka jest z 2006 a siostra urodziła się w 2002:)),ale córka lubiła, kiedy dodawałam naszą wersję o jej braciszku...
Polecam.
Taka historyjka z życia wzięta, bo mój syn też czekał na siostrzyczkę i też próbował przyspieszyć ten moment. No jak wiadomo, pragnienia pragnieniami, a życie i tak robi swoje. Akurat, ta opowiastka już ominęła mojego synusia (bajka jest z 2006 a siostra urodziła się w 2002:)),ale córka lubiła, kiedy dodawałam naszą wersję o jej braciszku...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Czekanie na wiosnę i rodzeństwo jest straszne.
Czekanie na wiosnę i rodzeństwo jest straszne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPełno błędów gramatycznych. "Do szkoły zaczął chodzić w jesieni", "Już niedaleko [do wiosny]" i inne, może trochę mniej rzucające się w oczy. Sama historia opisuje czekanie Franklina na wiosnę, kiedy to ma się urodzić jego siostrzyczka i więcej jest o oznakach wiosny niż o przygotowaniach na narodziny dziecka.
Pełno błędów gramatycznych. "Do szkoły zaczął chodzić w jesieni", "Już niedaleko [do wiosny]" i inne, może trochę mniej rzucające się w oczy. Sama historia opisuje czekanie Franklina na wiosnę, kiedy to ma się urodzić jego siostrzyczka i więcej jest o oznakach wiosny niż o przygotowaniach na narodziny dziecka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążeczek o Franklinie jest mnóstwo, a do nas trafiła z biblioteki część o tym, że Franklin czeka na siostrzyczkę. Cóż, pomijając konkretny temat wszystkie "frankliny" łączy to samo, są kolorowe, sympatyczne, rozważają konkretny problem czy trudność, pokazują dziecku świat i sposób radzenia sobie z nim. Są napisane bez nachalnego dydaktyzmu, prosto, w sam raz dla przedszkolaka, a może i młodszego dziecka, mogą być punktem wyjścia do dyskusji z dzieckiem. Warto się zaprzyjaźnić z małym żółwikiem, bo może w wielu sytuacjach ułatwić rozmowy rodziców z dziećmi :)
Książeczek o Franklinie jest mnóstwo, a do nas trafiła z biblioteki część o tym, że Franklin czeka na siostrzyczkę. Cóż, pomijając konkretny temat wszystkie "frankliny" łączy to samo, są kolorowe, sympatyczne, rozważają konkretny problem czy trudność, pokazują dziecku świat i sposób radzenia sobie z nim. Są napisane bez nachalnego dydaktyzmu, prosto, w sam raz dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja siostra bardzo lubi „Franklina” taką książę. Ja nie lubię „Franklina”.
Pierwszy powód to ,że w każdej książce na początku jest napisane, że franklin jest już dużym chłopcem i umie już sam sobie sam zawiązać buty.
W jednej książce jest napisane, że „Franklin” chce mieć zwierzątko.
Jak żółw może mieć rybkę?
Tej książki ja nie polecam ale moja siostra na pewno ją poleci.
Moja siostra bardzo lubi „Franklina” taką książę. Ja nie lubię „Franklina”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy powód to ,że w każdej książce na początku jest napisane, że franklin jest już dużym chłopcem i umie już sam sobie sam zawiązać buty.
W jednej książce jest napisane, że „Franklin” chce mieć zwierzątko.
Jak żółw może mieć rybkę?
Tej książki ja nie polecam ale moja siostra na pewno ją poleci.
Franklin rządzi! Czytamy go do znudzenia (mamy i taty ;)) i w każdej sytuacji :)
Franklin rządzi! Czytamy go do znudzenia (mamy i taty ;)) i w każdej sytuacji :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to