Żywe trupy. Tom 8. Stworzeni by cierpieć

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Walking Dead Vol. 8: Made to Suffer
- Data wydania:
- 2026-03-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-03-16
- Liczba stron:
- 143
- Czas czytania
- 2 godz. 23 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368735048
- Tłumacz:
- Maciej Drewnowski
Nadszedł definitywny kres trwającej od trzeciego tomu sielanki grupy ocalałych, ukrywających się w opuszczonym więzieniu.
Album Stworzeni by cierpieć kończy trwającą od trzeciego tomu, względną idyllę prawie dwudziestu bohaterów, ukrywających się w opuszczonym więzieniu przed panoszącymi się po całym świecie zombie. Sielanka, przerywana dramatycznymi momentami i pojedynczymi zgonami, dobiegnie definitywnego kresu. To będzie apogeum śmierci, po którym nic już nie będzie takie jak wcześniej. Tylko nieliczni zdołają przetrwać zagładę, która ponownie posiada ludzkie oblicze.
W piątym tomie (Najlepsza obrona) trójka bohaterów (główna postać serii Rick, waleczny, acz porywczy Glenn i zabójcza mistrzyni katany Michonne) trafiła do społeczności chroniącej się w miasteczku Woodbury, rządzonej przez sadystycznego oraz despotycznego Gubernatora.
Nadszedł czas srogiej vendetty brutalnie okaleczonego przez Michonne Gubernatora (obszerną scenę przerażających tortur tyrana możemy podziwiać w najbardziej mrocznym z dotychczasowych tomów - szóstym To bolesne życie) na Ricku i spółce.
Kup Żywe trupy. Tom 8. Stworzeni by cierpieć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żywe trupy. Tom 8. Stworzeni by cierpieć
„STWORZENI, BY CIERPIEĆ” - to tytuł kolejnej, ósmej już odsłony kultowej serii komiksów „Żywe trupy”, jaką to możemy cieszyć się ponownie za sprawą nowego wydania przez Taurus Media. To ważna, a być może i pod wieloma względami przełomowa część tej opowieści, po której to nic nie będzie już takim, jak dawniej. Bo też właśnie na stronach tego albumu dojdzie do przerażającej walki, jakiej to nasi bohaterowie, ale też i my sami, dotąd nie widzieliśmy. Zapraszam was do poznania recenzji tego tytułu.
To, co wydawało sie jedynie odległą i być może nie mającą szansy nigdy się wypełnić obawą, okazuje się teraźniejszym koszmarem... Oto cudem ocalały Gubernator przybywa wraz ze swą armią pod mury więzienia, by dopełnić zemsty, by zabić Ricka i by zniszczyć to miejsce raz na zawsze. Rozpoczyna się zatem walka, która przyniesie wiele zmian, która przyniesie wiele ran i która da śmierć wielu znanym nam bohaterom. Bo ta historia zakończy wiele, ale też i rozpocznie sobą zupełnie nowy etap...
Chyba w pełni uzasadnionym będzie stwierdzenie, że oto mamy tu do czynienia z jedną z najdramatyczniejszych, ale też i najbardziej widowiskowych odsłon tej całej komiksowej serii - przynajmniej, jak do tej pory. Oto nadchodzi czas walki, walki i raz jeszcze walki, gdzie po jednej stronie staje Rick ze swoją rodziną i przyjaciółmi, a po drugiej fanatyczny Gubernator ze swą wiernie oddaną armią. I w tym tomie żywe trupy schodzą niejako na dalszy plan, gdyż to ludzie i ich gniew stają się największym zagrożeniem. To mocny, ale też i piękny po każdym względem, album.
Jako słowo się rzekło, w zasadzie od pierwszych stron opowieści mamy walkę, aczkolwiek poprzedzoną swego rodzaju chronologicznym wstępem względem losów samego Gubernatora po tym, gdy ten został niemalże śmiertelnie ranny i okaleczony. I mamy tu konfrontację mieszkańców więzienia z najeźdźcami, która przyniesie wiele okrucieństwa, dramatycznych zwrotów akcji i poświęceń - często ze strony tych, po których najmniej byśmy się mogli tego spodziewać. Jedno jest pewne - relacja ta została poprowadzona przez Roberta Kirkmana w naprawdę znakomity sposób, by było tylko ciekawiej, mocnej i z każdą stroną bardziej porywająco.
Charlie Adlard doskonale poradził sobie zaś z tą widowiskową i niezwykle dynamiczną postacią tej historii, oferując nam pięknie surowe, bardzo szczegółowe i przede wszystkim znakomicie oddające czas walki o życie, rysunki. Tutaj każdy kadr tętni chaosem walki, strzałami, ludzkimi dramatami, wobec czego ogląda się je z naprawdę wielkim zafascynowaniem, gdzie to tradycyjne klatki przełamuje chociażby czasami rozrysowana na całą stronę ilustracja obrazująca śmierć jednego z ważnych bohaterów. I znów biel, czerń oraz wszech obecna szarość pięknie oddają ten bitewny krajobraz.
Wielu już to powiedziało, ale warto powiedzieć kolejny raz, że ta komiksowa opowieść różni się mocno od serialowej adaptacji - i właśnie ten ósmy tom potwierdza to w szczególny sposób, gdy widzimy zupełnie inny przebieg walki o więzienie, ale też i zupełnie inne losy niektórych bohaterów. I to jest znakomite, zaskakujące dla nas wszystkich, którzy przecież pokochaliśmy serial „The Walking Dead”, pięknie inne. Oczywiście nie muszę nawet dodawać, że rozrywka przy lekturze tego komiksu jest wyborną, czytelniczą ucztą, aczkolwiek pod wieloma względami też i niezwykle smutną, ale i do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić.
Tytuł tego ósmego tomu – „Stworzeni, by cierpieć”, oddaje w bardzo trafny sposób charakter i wymowę tej historii, w której to ból, dramatyzm i cierpienie odgrywają najważniejszą rolę. Bo też wraz z końcem tego albumu kończy się pewien ważny etap w całości serii, po którym przyjdzie inne, nowe, nieodgadnione. Jednak dla wielu czytelników to właśnie tych pierwszych osiem tomów było najlepsze w całościowym ujęciu tej opowieści… i trudno jest się z tym nie zgodzić. Na koniec pozostaje mi gorąco polecić i zachęcić was do sięgnięcia po ten tytuł – zróbcie to koniecznie, bo naprawdę warto.
„STWORZENI, BY CIERPIEĆ” - to tytuł kolejnej, ósmej już odsłony kultowej serii komiksów „Żywe trupy”, jaką to możemy cieszyć się ponownie za sprawą nowego wydania przez Taurus Media. To ważna, a być może i pod wieloma względami przełomowa część tej opowieści, po której to nic nie będzie już takim, jak dawniej. Bo też właśnie na stronach tego albumu dojdzie do przerażającej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to