(Nie)udane życie seksualne polek

Okładka książki (Nie)udane życie seksualne polek autorstwa Justyna Kwil
Okładka książki (Nie)udane życie seksualne polek autorstwa Justyna Kwil
Justyna Kwil Wydawnictwo: Justyna Kwil reportaż
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
(Nie)udane życie seksualne polek
Data wydania:
2025-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-01
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397460706
CO NAPRAWDĘ DZIEJE SIĘ W POLSKICH SYPIALNIACH?
Nie zgadniesz… dopóki nie przeczytasz.

To książka to zbiór anonimowych rozmów z kobietami o ich życiu intymnym. O kobietach takich jak Ty i ja. O tych “zwyczajnych”, które mijasz w sklepie, i tych “niezwyczajnych”, których historie intrygują, zaskakują… czasem budzą ciekawość a czasem zazdrość. To prawdziwe opowieści o seksie, bliskości i pragnieniach — bez filtrów i bez tabu. Wszystko to czego jesteśmy ciekawi, a wstydzimy sie zapytać.

Kobiety w mojej książce mówią o niskim libido, udawanych orgazmach, "dawaniu" partnerowi, dużym wstydzie i samotności, ale też pięknym odzyskiwaniu siebie, i nauce przyjemności.
Usłyszysz tu o kobietach, które uczą się mówić “nie”, ale i takich, które pierwszy raz w życiu mówią “tak” swoim pragnieniom.

To książka dla każdej kobiety, która choć raz zastanawiała się: czy tylko ja tak mam?
Dla każdej z nas, która chce poczuć, że nie jest sama. I dla każdego mężczyzny, który chce naprawdę usłyszeć, czego pragną kobiety.

To nie jest książka o “idealnym seksie”. Nie znajdziesz tu złotych rad. Znajdziesz coś cenniejszego — prawdę.

Dla jednych będzie lustrem, dla innych przebudzeniem. Dla kobiet — przypomnieniem, że ich życie należy do nich. Dla mężczyzn — szansą, by pierwszy raz naprawdę usłyszeć kobiecy głos.

Jeśli myślisz, że o seksie wiesz juz wszystko, to musisz sprawdzić tą pozycję.
Jeśli czujesz, że w Tobie jest coś więcej — ta książka pomoże Ci to odnaleźć.

DOSYĆ MILCZENIA. CZAS NA PRAWDĘ. CZAS NA CIEBIE.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup (Nie)udane życie seksualne polek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki (Nie)udane życie seksualne polek

Średnia ocen
6,8 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce (Nie)udane życie seksualne polek

avatar
1
1

Na półkach:

Naprawdę ciekawa ksiązka, nie żałuję że kupiłem. Bardzo duzo sie dowiedzialem. Bardzo szybko sie ją czyta. Dla mnie to idealna pozycja, zeby sie zrelaksowac

Naprawdę ciekawa ksiązka, nie żałuję że kupiłem. Bardzo duzo sie dowiedzialem. Bardzo szybko sie ją czyta. Dla mnie to idealna pozycja, zeby sie zrelaksowac

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Podoba mi się, że autorka powiedziała gdzieś w jakimś wywiadzie jasno, że tych „eksperckich” książek jest już masa, a ona chciała pokazać coś innego: prawdziwy głos zwykłych kobiet, taki bardzo ludzki, który rzadko gdzieś słyszymy.

Czytałem to jako facet i wiele rzeczy mi się poukładało. Zobaczyłem jak kobiety myślą w łóżku, czego potrzebują, jak w ogóle one do tego podchodzą.

Powiedziałbym, że ta książka to samo życie.

Były momenty, które dawały mi mocno do myślenia. Myślę, że każdy skończy ją czytać z wieloma refleksjami.

Bardzo polecam.

Podoba mi się, że autorka powiedziała gdzieś w jakimś wywiadzie jasno, że tych „eksperckich” książek jest już masa, a ona chciała pokazać coś innego: prawdziwy głos zwykłych kobiet, taki bardzo ludzki, który rzadko gdzieś słyszymy.

Czytałem to jako facet i wiele rzeczy mi się poukładało. Zobaczyłem jak kobiety myślą w łóżku, czego potrzebują, jak w ogóle one do tego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
781
199

Na półkach: , , , ,

Bardzo słaba książka. Sporo informacji już nieaktulnych, jak np. historia dziewczyny z burleski czy sławnej polskiej już nie pary porno. Nie wiem jaki był cel powstania tej książki. Ostatnie strony przeklikałam na czytniku, bo już chciałam skończyć i nic ciekawego tam nie było.
Widać, że temat pisany przez amatora. Brak jakiekolwiek podsumowania, brak opinii seksuologa, tematy liźnięte a nie dotknięte. Jest o wiele więcej książek o sensie, które naprawdę edukują i przełamują tabu.
Nie polecam, szkoda czasu. Sama żałuję, że nie umiem odłożyć książki i czytam do końca, nawet jak są to męki zamiast przyjemności.

Bardzo słaba książka. Sporo informacji już nieaktulnych, jak np. historia dziewczyny z burleski czy sławnej polskiej już nie pary porno. Nie wiem jaki był cel powstania tej książki. Ostatnie strony przeklikałam na czytniku, bo już chciałam skończyć i nic ciekawego tam nie było.
Widać, że temat pisany przez amatora. Brak jakiekolwiek podsumowania, brak opinii seksuologa,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

139 użytkowników ma tytuł (Nie)udane życie seksualne polek na półkach głównych
  • 93
  • 46
17 użytkowników ma tytuł (Nie)udane życie seksualne polek na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy (Nie)udane życie seksualne polek przeczytali również

Polka na odwyku Marek Sekielski
Polka na odwyku
Marek Sekielski
Marek Sekielski  "Polka na odwyku" Reportaż czyli dwanaście rozmów z kobietami uzależnionymi od alkoholu i narkotyków. Znane i anonimowe. Każda jest w trakcie lub po terapii, więc mogą bardziej świadomie określić czynniki,  które spowodowały,  że zaczęły pić alkohol albo brać narkotyki. Właściwie można stwierdzić, że za każdym razem było u nich podobnie. Jako powód uzależnienia wymieniają brak opieki rodziców, brak zdrowych relacji z ojcem i matką, poczucie osamotnienia, brak wsparcia, miłości, zwyczajnej czułości. Dom rodzinny nie musi być "meliną" i powtórzeniem wzorców, żeby pić alkohol.  O tym można poczytać w książce.  *** Ten dopisek to rodzaj mojej własnej próby działalności edukacyjnej i przeciwko nałogom. Problem alkoholizmu nie ma ani wieku, ani płci. Nałogowo piją już dzieci, bo cena i dostępność alkoholu sprzyja wczesnej inicjacji, a innym utrudnia życie w trzeźwości. Kobiety nie piją rzadko. To stereotyp, że ten nałog ich nie dotyczy. Owszem piją, uzależniają się i z tego powodu tracą pracę, związek, dzieci, szacunek do siebie, zostają wykluczone ze społeczeństwa.  U kobiet uzależnienie rozwija się szybciej, w krótszym czasie niż u mężczyzn. To tzw. "efekt lunetowy". Wynika to z budowy ciała (mniej wody, mięśni, a więcej tkanki tłuszczowej). Wypiją mniej, w krótszej przestrzeni czasu, a potem są ciągi " opilcze" lub codzienne "sączenie " piwa, wina, wódki czystej lub w drinku. Kobiety piją dyskretnie, w tajemnicy i po cichu. Piją ukradkiem, wstydliwe i z eleganckiej buteleczki. Sięgają po piwo i smakowe kolorowe "małpki" w egzotycznych smakach. Piją w domu i raczej nie spotkamy ich kroczących ulicą marynarskim krokiem. Wstyd zamyka je w domu. Niestety mniej chętnie szukają pomocy. To znowu pokłosie przekonań, że kobiety to madonna, matki, opiekunki, piastunki, które chronią ognisko rodzinne, poświęcają wychowaniu dzieci. Powinny być nieskalane i wolne od złych zachowań i nawyków. Za to mężczyźni..wiadomo. Im można pić. Czytałam też, że kobiety " kiepsko się leczą ". Gdy wejdą w nałogi, to głęboko, na umór. Z pewnością brak wsparcia otoczenia, większe potępienie i odrzucenie społeczne utrudnia im zdrowienie. Dawno temu uświadomiłam sobie, że nie czuję się wolna od schematów myślenia. Zwrócę większą uwagę na kobietę, co kupuje piwo. Skrzywię się na widok pijanej kobiety na ulicy. Przyznaję, że widok pijanej matki zezłości mnie bardziej niż pijanego ojca. Walczę z tym, bo nałogi są bezpłciowe. Tymczasem kobiet alkoholiczek przybywa. Lobby piwowarskie i od innych alkoholi nie próżnuje, ma dużo pieniędzy na działania mniej lub bardziej zgodne z prawem, a specjaliści obmyślają reklamy "dedykowane" dla pań. W każdej z nich picie alkoholu to wspaniała zabawa, rozrywka, niewinny wybryk w sobotni wieczór. Chciałabym, żeby obrazki z izby wytrzeźwień mogły trafić do młodych ludzi. Może choć niektórych przekonałyby do tego, że używki mogą prowadzić do stanu, którego sobie nie wyobrażają. Bo widok pijanego w kałuży moczu i rzygowin nie jest atrakcyjny. Padaczka alkoholowa to nie są taneczne podrygi. Za to majaczenie alkoholowe (delirium tremens) to stan bezpośredniego zagrożenia życia. Tyle że to brzydkie widoki, więc lepiej je ukryć i udawać, że to się nie dzieje, nie zdarza itd. W reklamach świat po wypiciu alkoholu jest kolorowy, piękny i atrakcyjny; tylko pić. Na koniec- znam pewną panią, ktorej córka od lat pije alkohol nałogowo. Miała liczne odtrucia, "odwyki", spotkania AA. Były próby wyciągania jej za uszy z bagna, w które dawno temu wpadła, ale gdy ktoś nie chce czegoś zrobić, to się niczego nie zdziała. Jej nie pomógł nawet pobyt w więzieniu (chyba za drobne kradzieże). Miała tam przymusową abstynencję i odwyk, co skończyło się jak zwykle, czyli powrotem do picia po miesiącu od wyjścia na wolność. Jej dzieci są już dorosłe i nie chcą mieć z nią kontaktu. Któregoś dnia jej syn przechodził ulicą w okolicach warszawskiego dworca centralnego. Wśród zataczających się i pijanych postaci zauważył swoją matkę. Nie potrafię ubrać w słowa swoich odczuć. Przerażające.  Wracając do książki, to polecam przeczytać. Krótka, na dwie godziny z dobrą kawą lub herbatą.  
xymenka - awatar xymenka
oceniła na61 miesiąc temu
Dzieci odchodzą w ciszy. Sprawa Kamilka z Częstochowy Bartosz Wojsa
Dzieci odchodzą w ciszy. Sprawa Kamilka z Częstochowy
Bartosz Wojsa
Książkę Bartosza Wojsy „Dzieci odchodzą w ciszy” można odczytywać nie tylko jako poruszającą historię, ale przede wszystkim jako mocny komentarz do rzeczywistości społecznej, w której dochodzi do tragedii takich jak sprawa Kamilka z Częstochowy. Autor wyraźnie pokazuje, że to nie jest odosobniony przypadek, lecz symbol znacznie większego problemu — systemowej niewydolności i braku skutecznej ochrony dzieci przed przemocą. Wojsa buduje swoją narrację w taki sposób, aby czytelnik zrozumiał, że dramaty dzieci nie zaczynają się nagle. To proces — długotrwały, często ignorowany przez otoczenie, instytucje i dorosłych, którzy powinni reagować. W książce szczególnie mocno wybrzmiewa motyw „ciszy”, która oznacza nie tylko cierpienie dzieci, ale też brak reakcji ze strony społeczeństwa. To cisza nauczycieli, sąsiadów, urzędników — wszystkich tych, którzy mogli coś zauważyć, ale nie zareagowali wystarczająco szybko lub zdecydowanie. Autor wyraźnie sugeruje, że obecny system ochrony dzieci zawodzi. Pokazuje luki w procedurach, brak komunikacji między instytucjami oraz zbyt późne interwencje. W tym kontekście książka staje się apelem o realne zmiany — nie tylko formalne, ale przede wszystkim mentalne. Wojsa podkreśla, że nawet najlepsze przepisy nie będą działać, jeśli zabraknie wrażliwości i odwagi do działania. Jednym z najważniejszych przesłań książki jest to, że problem przemocy wobec dzieci nie maleje — wręcz przeciwnie, stale rośnie. Autor zwraca uwagę na to, że mimo coraz większej świadomości społecznej wciąż dochodzi do dramatów, które można było powstrzymać. To sprawia, że lektura nabiera jeszcze większego ciężaru — czytelnik zaczyna zadawać sobie pytanie, ile jeszcze takich historii musi się wydarzyć, zanim coś naprawdę się zmieni. Wojsa bardzo mocno akcentuje konieczność reagowania. Nie pozostawia miejsca na wątpliwości — każda niepokojąca sytuacja powinna być sygnałem do działania. Lepiej zareagować „na wyrost” niż zignorować coś, co może skończyć się tragedią. Autor pokazuje, że obojętność i zwlekanie są jednymi z największych zagrożeń, bo dają sprawcom czas i poczucie bezkarności. Książka pełni więc funkcję nie tylko literacką, ale też społeczną i edukacyjną. To swoisty apel do każdego z nas — by nie odwracać wzroku, by nie tłumaczyć sobie, że „to nie nasza sprawa”. Wojsa przypomina, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci spoczywa na całym społeczeństwie, nie tylko na instytucjach. Warto też zauważyć, że autor nie skupia się wyłącznie na krytyce, ale pośrednio wskazuje kierunek zmian. Podkreśla znaczenie współpracy między służbami, szybkiej reakcji oraz większej czujności społecznej. To pokazuje, że mimo trudnej tematyki książka niesie w sobie również nadzieję — że zmiana jest możliwa, jeśli zaczniemy działać. Podsumowując, „Dzieci odchodzą w ciszy” to książka niezwykle ważna i potrzebna. To nie tylko opowieść o cierpieniu, ale przede wszystkim ostrzeżenie i apel o zmianę systemu oraz ludzkich postaw. Autor jasno pokazuje, że milczenie zabija — a jedyną odpowiedzią na przemoc powinna być natychmiastowa reakcja. To lektura, która zostaje w głowie na długo i zmusza do refleksji nad tym, czy jako społeczeństwo robimy wystarczająco dużo, by chronić najsłabszych.
Natalia Dziakowicz - awatar Natalia Dziakowicz
ocenił na922 dni temu
Współuzależnione Marek Sekielski
Współuzależnione
Marek Sekielski
Marek Sekielski WSPÓŁUZALEŻNIONE  Reportaż czy też seria rozmów. Autor jest znany większości ludzi w Polsce, a wśród uzależnionych słyszał o nim chyba każdy. Wiem, bo o to pytam.  Wciągające rozmowy głównie z kobietami, bo ich ten problem najczęściej dotyczy. Na dziesięć współuzależnionych nowe życie zacznie jedna. Reszta żon, partnerek, matek tkwi w patologicznej sytuacji, która wyniszcza całą rodzinę. Nie można ich za to winić. Może dla patrzących z zewnątrz sprawa jest klarowna i prosta. Tymczasem problem współuzależnienia jest nie tylko złożony, ale stanowi właściwie całą grupę nieprawidłowości, zaburzeń, to rodzaj jednostki chorobowej. W związku z tym, że w Polsce alkoholizm i inne nałogi są bardzo częste, kobiet które utkwiły w tej patosytuacji jest tysiące. Warto zrozumieć, skąd i na czym to polega, bo to wcale nie jest proste ani oczywiste.  Zachęcam do przeczytania, żeby zrozumieć i wiedzieć. Poza tym może tym sposobem uda się komuś pomoc. Pomyślałam,  że będę polecać tę książkę innym, bo czasem taki tekst i uświadomienie sobie problemu może pomóc poszukać dla siebie terapii i wyjść z na prostą.  Pamiętam wiele takich kobiet i kiedyś nie umiałam ich zrozumieć. Teraz jest mi łatwiej,  bo lata doświadczenia w pracy robią swoje, choć wciąż zdarzają się sytuacje, gdy brakuje mi słów.  Wspominam panią, która bała się o męża. Nie chciała, żeby wychodził z domu, bo mógł spotkać kolegów, z którymi zacząłby pić i w związku z tym zniknąć z domu na jakiś czas. Dlatego robiła wszystko, żeby pozostawał z nią, pod jej kontrolą, w ich mieszkaniu. Kupowała mu alkohol, żeby pił go w domu sam, a nie gdzieś z kolegami. W sklepie, do które chodziła na zakupy każdego dnia myślano, że to ona jest alkoholiczką. Pamiętam też młodą kobietę ślepo zakochaną w swoim mężu. Mąż stracił ogromne sumy pieniędzy w grach hazardowych. Okradł ojca, z którym prowadził interes. To były naprawdę duże pieniądze. Do tego był alkohol i imprezy. Ta kobieta była "oporna"na wszystko, co złego zrobił jej mąż. Nawet to, że zaraził ją kiłą niczego nie zmieniło. Klapki na oczach. Nie wiem, jak potoczyły się jej losy.  Pamiętam też, jak kiedyś uniosłam się mówiąc "co pani wyprawia!". Głupio mi potem było, ale początkowałam w zawodzie. Przyszła do mnie z mężem, żeby go leczyć z alkoholizmu. Z naszej trójki wszyscy chcieli jego zdrowienia za wyjątkiem jego samego. Pił ciągami, a wtedy nie chodził do pracy. Był "cieciem" i sprzątał na osiedlu. Jego żona chodziła do pracy za niego, gdy wpadał w kolejny ciąg picia. Współuzależnienie nie ma związku ze statusem społecznym, wykształceniem czyli jest "bardzo demokratyczne". Nie należy go kojarzyć z "patologią", biedą, brakiem wiedzy. Kobieta może być prezesem korporacji, adwokatem czy lekarką i też wpadnie. Rzecz w deficytach wyniesionych z dzieciństwa, braku umiejętności w stawianiu granic, często też poczuciu osamotnienia w chorobie uzależnienieniowej partnera. Nie twierdzę,  że po przeczytaniu książki można stać się specjalistą od tematu, ale jeśli uda się choć trochę go zrozumieć, to nie będzie to zmarnowany czas.  
xymenka - awatar xymenka
oceniła na81 miesiąc temu
Dług. Reportaże spod kreski Aleksandra Gałka-Reczko
Dług. Reportaże spod kreski
Aleksandra Gałka-Reczko
Konsumpcjonizm nauczył nas chcieć. Kapitalizm sprawił, że wielu z nas nie ma jak tych potrzeb zaspokoić. Pokolenie transformacji dostało jeszcze jedną lekcję: oszczędzanie nie zawsze ma sens. Inflacja potrafi zjeść wszystko. Ludzie latami odkładali na książeczkach mieszkaniowych i kończyli z kwotą, która nie wystarczała nawet na jeden mebel. Trudno się dziwić, że dziś łatwiej wziąć kredyt, mieć coś od razu i martwić się później. „Dług” o reportaż o ludziach, którzy wpadli w spiralę zadłużenia. Nie o „nieudacznikach”, tylko o zwykłych ludziach. Każdy rozdział to inna historia i inna droga do tego samego miejsca. Czasem zaczyna się od jednej decyzji. Zakup na raty. Chwilówka na szkolną wycieczkę dla dziecka. Niezapłacony mandat. Potem dochodzi kolejna rzecz i jeszcze jedna. I nagle nie ma już jak cofnąć. Najmocniejsze w tej książce jest to, że odbiera nam wygodę oceniania. Za każdym dłużnikiem stoi historia. Czasem głupie decyzje, czasem brak wiedzy, czasem pech. Najczęściej wszystko naraz. Prawda jest taka, że to nie jest problem „jakichś ludzi”. To jest coś, co może spotkać każdego. I jest jeszcze jedna rzecz. My nie umiemy rozmawiać o pieniądzach. To nadal temat tabu. Udajemy, że problem nie istnieje, zamiast uczyć się podstaw ekonomii i wyciągać wnioski. A brak edukacji finansowej mści się bardzo konkretnie. Nie wszyscy bohaterowie budzą współczucie. Są granice. Dla mnie taką granicą są długi alimentacyjne. Tutaj nie ma miejsca na tłumaczenia. „Dług” to książka niewygodna i bardzo potrzebna. Nie daje łatwego pocieszenia. Zostawia z myślą, że cienka jest granica między „nimi” a „nami”. I to jest jego najwieksza sila.
mamalgosia - awatar mamalgosia
oceniła na720 dni temu

Cytaty z książki (Nie)udane życie seksualne polek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki (Nie)udane życie seksualne polek