Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Bałtyk. Podróż literacka

488 str. 8 godz. 8 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Til: En litterær reise
- Data wydania:
- 2025-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-04
- Liczba stron:
- 488
- Czas czytania
- 8 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383602349
- Tłumacz:
- Ewa M. Bilińska, Marta Petryk, Witold Biliński
Bałtyk. Podróż literacka Tora Eysteina Øveråsa to fascynująca wyprawa przez wielokulturowy region Morza Bałtyckiego. Autor, pokonując samotnie trasę z Norwegii do Danii, odwiedza Szwecję, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę, niewielką część Rosji, Polskę i Niemcy. Po drodze przybliża nam bogatą historię, tradycje i literaturę tych krajów, ze szczególnym uwzględnieniem tła społecznego i politycznego, które kształtowało tamtejszych twórców. Fascynacja niejednoznacznością państwowych granic stanowi kluczowy motyw narracji. Øverås podkreśla, że mają one charakter także mentalny i kulturowy, co sprawia, że jego wyprawa staje się również podróżą wewnętrzną, pełną refleksji nad tożsamością i przynależnością.
Bałtyk. Podróż literacka to opowieść o wspólnych i unikalnych doświadczeniach narodów nadbałtyckich, ich dążeniach, marzeniach i codziennych zmaganiach. Dzięki tej książce odkrywamy, że wędrówka przez krajobrazy literackie może być równie fascynująca co podróż przez krainy geograficzne, a każda przeczytana strona to krok w głąb nas samych.
Bałtyk. Podróż literacka to opowieść o wspólnych i unikalnych doświadczeniach narodów nadbałtyckich, ich dążeniach, marzeniach i codziennych zmaganiach. Dzięki tej książce odkrywamy, że wędrówka przez krajobrazy literackie może być równie fascynująca co podróż przez krainy geograficzne, a każda przeczytana strona to krok w głąb nas samych.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Bałtyk. Podróż literacka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Bałtyk. Podróż literacka
Poznaj innych czytelników
249 użytkowników ma tytuł Bałtyk. Podróż literacka na półkach głównych- Chcę przeczytać 210
- Przeczytane 29
- Teraz czytam 10
- Posiadam 14
- 2025 4
- Ebook 1
- Esej 1
- Popularnonaukowe 1
- Kupione 2026 1
- Tbr2026 1






































Opinie i dyskusje o książce Bałtyk. Podróż literacka
Czytając Bałtyk natknąłem się na stwierdzenie, że jest to erudycyjny esej wędrowny i wydaje mi się, że pięknie wpisuje się to określenie w tekst o regionie Morza Bałtyckiego.
Autor podróżując przez państwa regionu szukał punktów wspólnych i graniczących, będących nośnikiem ich tożsamości społecznej, historycznej i geograficznej. Na przykładzie historycznych wydarzeń znanych postaci jak Tomasz Mann czy Immanuel Kant zaprezentował bogactwo i spuściznę kulturową tego obszaru. Jednakże, jest to przede wszystkim tekst oddający hołd przyrodzie, która tworzy ten nieprzenikniony północny przyczulek scalający kulturę dziewięciu krajów, podobnych, a jednak różnych.
Płyniemy w tej podróży przez lądy, granice wraz z autorem i zastanawiamy się nad sensem fizycznych i mentalnych limitów, które sami sobie tworzymy. Gdyby tak świat istniał bez podziałów i narzuconych sztywnych form świat przyrody stanowił by jeden samoregulujący się organizm. Bardzo ciekawa, refleksyjno-filozoficzna to podróż w głąb bałtyckiej tożsamości.
Polecam.
Współpraca barterowa z Wydawnictwem Wielka Litera
Czytając Bałtyk natknąłem się na stwierdzenie, że jest to erudycyjny esej wędrowny i wydaje mi się, że pięknie wpisuje się to określenie w tekst o regionie Morza Bałtyckiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor podróżując przez państwa regionu szukał punktów wspólnych i graniczących, będących nośnikiem ich tożsamości społecznej, historycznej i geograficznej. Na przykładzie historycznych wydarzeń...
"Zimą Gardet jest tym miejscem, do którego można pójść, jeśli najdzie człowieka nagła chęć popatrzenia na gwiazdy. A to jest przecież coś, co każdemu z nas może się zdarzyć."
Uwielbiam pierwsza połowę Bałtyku. Mnóstwo interakcji z lokalsami i dużo życia wewnętrznego autora. Kopalnia cytatów. Druga połowa bardziej kontekstowa, dużo odwołań do literatury, kina i historii. Bałtyk introspektywny > Bałtyk merytoryczny.
"Zimą Gardet jest tym miejscem, do którego można pójść, jeśli najdzie człowieka nagła chęć popatrzenia na gwiazdy. A to jest przecież coś, co każdemu z nas może się zdarzyć."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam pierwsza połowę Bałtyku. Mnóstwo interakcji z lokalsami i dużo życia wewnętrznego autora. Kopalnia cytatów. Druga połowa bardziej kontekstowa, dużo odwołań do literatury, kina i historii....
Zaiste, przepiękna podróż literacka!
Zaiste, przepiękna podróż literacka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo rzeczywiście nie jest powieść wakacyjna. Trzeba ją czytać ze zrozumieniem i zaangażowaniem, żeby ją docenić. Byłaby idealna na jesienny samotny wyjazd nad Bałtyk. Ale przecież nie będę z nią czekać do emerytury 🙃
Dużo zaznaczałam. Większość trafi do zeszytu, żeby zostały w serduszku, a kilka zostawię sobie tutaj.
.’nie interesowało mnie jedzenie, miałem inne rzeczy do roboty, chciałem czytać. Ale w tym domu się nie czytało, więc ten, kto czytał stawał się zbyt widoczny i należało się ukryć.’
.
.’dochodzę do wniosku, że jeszcze nie widzę wystarczajaco dobrze, że nadal za dużo czytam; że wolę czytać cudze słowa opisujące zmiany w naturze, niż samodzielnie je obserwować’
.
.’Jedną z dobrych rzeczy w latach komunizmu było to, że nie brakowało książek. Można powiedzieć, że gromadzenie książek stanowiło tani sposób na ozdobienie mieszkania. Wyzwaniem było znalezienie dobrych pozycji. Ale to również się udawało. Młodzi ludzie mogli zdobyć doskonałe wykształcenie, czytając klasyków. A literatura była ważna. Wszyscy czytali. Wszyscy mieli zdanie na temat tego, co przeczytali.
- To nigdy nie wróci - mówi Sirkel.
To rzeczywiście nie jest powieść wakacyjna. Trzeba ją czytać ze zrozumieniem i zaangażowaniem, żeby ją docenić. Byłaby idealna na jesienny samotny wyjazd nad Bałtyk. Ale przecież nie będę z nią czekać do emerytury 🙃
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo zaznaczałam. Większość trafi do zeszytu, żeby zostały w serduszku, a kilka zostawię sobie tutaj.
.’nie interesowało mnie jedzenie, miałem inne rzeczy...
Książka ta jest zarówno literacką podróżą, jak i też przeglądem sztuki, literatury i kultury Basenu Morza Bałtyckiego. Jednocześnie stanowi mieszankę uwielbienia do geografii, jak mówi o swojej motywacji do jej napisania sam autor oraz niesamowitego kunsztu pisarskiego i wszechstronnej wiedzy. Wiedzy, która zachwyca, która motywuje czytelnika do zdobywania kolejnych poziomów edukacji, tak kulturowej, jak i też historycznej.
To, co ujęło mnie już w pierwszych stronach tej książki to niesamowite skupienie na słowie perspektywa. Autor uczy nas, że co do zasady patrzymy czasami na świat, na to, co nas otacza z jednej perspektywy, a warto do niej czasami nabrać dystansu i paradoksalnie oddalić się od swojego miejsca na świecie, po to, żeby zauważyć, jak bliskie są nam te wydawałoby się zupełnie inne lokalizacje na mapie - po prostu łączą je z Nami punkty styczne widoczne jedynie z innej strony. Początek jego podróży ma miejsce w rodzinnej okolicy, a więc miejscu które powinien znać od podszewki, a dopiero oczami swojego przyjaciela widzi je naprawdę.
Zacznijmy od tego, że nie jest to książka łatwa. Jestem wręcz przekonana, że dla większości czytelników będzie stanowiła wyzwanie. Dla mnie stanowiła. Po pierwsze zaczyna przedstawienie perspektywy kulturowej Bałtyku z miejsca, które jest mi bardzo odległe. Z Norwegii. Ja nigdy Norwegii nie odwiedziłam, nie jestem też znawczynią kultury północnej Europy. Tak naprawdę to poza jedną wizytą w Danii, nigdy północnej części Europy nie zwiedzałam.
Mimo tego bardzo szybko autor sprawił, że zarówno jego wyszukany język, jak i też dziesiątki przykładów tak literackich, historycznych, jak i też odnośniki kulturowe o nieznanym mi kodzie, stają się bliskie. Znajome stają się też opisywane przez niego krajobrazy, a sama idea podróży, którą rozpoczyna wiedziony chęcią odkrycia zupełnie nowej perspektywy w otaczającym go świecie, który zależy od Bałtyku, w pewnym momencie wydaje się być moją własną.
Jestem przekonana, że odnajdziecie w jego słowach pewne ukojenie. To lektura wymagająca, ale jednocześnie dająca mnóstwo satysfakcji. To literatura pisana językiem wysublimowanym, językiem, który porusza. To język emocji nieokazywanych wybuchami śmiechu i szokującymi zwrotami akcji lub figurami retorycznymi, a emocji pokazywanych w szczegółach, w opisie emocji, gestów i drobnych fragmentów rzeczywistości. Tego wszystkiego czego obserwacja decyduje o współodczuwaniu.
Autor w swojej powieści, swojej podróży literackiej poddaje nas bardzo ciekawej próbie, bo zarówno wędruje po odnośnikach literatury, która nie musi być bardzo poczytna, popularna, a jednocześnie momentami wplata zupełne tuzy literackie, takie jak Thomas Mann, pokazując nam pełny przekrój swoich możliwości językowych, literackich i warsztatu nie tyle pisarza, co czytelnika.
Autor zabiera nas w podróż, która jest monotonna, nie wiąże się z nagłymi zmianami krajobrazów, nawet jeśli rzeczywiście co krótki fragment znajdujemy się w innym miejscu. Natomiast jest to podróż synkretyczna. Odczuwamy ją poprzez opisy przyrody, która otacza naszego przewodnika, którym jest autor, jak i też poprzez wiązanie tych miejsc, które odwiedza z konkretnymi filmami, sztukami, rzeźbami, czy też lekturami. To jest pełnia odczuwania rzeczywistości, która jest też bardzo bliska mojemu sercu, bo ja sama, udając się zazwyczaj w nowe miejsce, staram się odkrywać je poprzez literaturę tak podróżniczą, jak i zupełnie dla danego miejsca charakterystyczną i klasyczną.
Tor Eystein Øverås nie opowiada nam tylko o literaturze, skręca też w kierunku opowieści o społeczeństwie, ocenia wydarzenia historyczne i porusza się w granicach wyznaczonych sobie na samym początku książki. Właściwie właśnie realizuje ideę braku tych granic.
Ujęły mnie jego słowa o tym, że granice państw są tak naprawdę umowne i akurat nad Morzem Bałtyckim wielokrotnie ulegały zmianie - to niby banał, a jednak taki wstęp do książki lokuje Nasze przekonanie o państwowości w szufladzie. To pomaga zrozumieć przesłanie tej książki. Autor zaznacza, że kraje nadbałtyckie to kraje, które mówią językiem wspólnym i tym językiem jest po prostu język Bałtyku. Bałtyku, na którym, jak autor słusznie zauważa, nie widać granic, a który wyznacza rytm tych miast, tych okolic, które na wybrzeże Bałtyku się składają.
Pięknie ukazuje coś, co często w mojej ocenie umyka nam na co dzień. Nie ma znaczenia, czy pochodzisz z Królewca, Gdańska, czy Malmö. Nieważne czy spoglądasz na morze z jakiegokolwiek innego punktu, który nad Morzem Bałtyckim się znajduje, bądź który do Morza Bałtyckiego jest bramą. Patrzysz na Bałtyk, o Bałtyku myślisz i to morze jest dla ciebie zarówno ukojeniem, jak i też w niektórych okresach historii problemem. Tą dwuznaczność każdej lokalizacji geograficznej, przez którą możemy się określać, łatwo jest usystematyzować dzięki lekturze Bałtyku. Podróży literackiej.
Pytanie zadane przez autora, a analizowane przez cały ten tytuł brzmi: „Tak naprawdę, czy te granice, które budujemy, tak wewnętrznie, jak i na zewnątrz, nas nie ograniczają i nie odbierają nam odczuwania świata?”. Koncepcja zawarta w tej zagadce, znajduje moje uznanie przy czym mniej niż z Bałtykiem, wiąże się ona dla mnie z Morzem Śródziemnym.
Zwróćcie uwagę na to, że nie doceniamy tego naszego polskiego, bo tak my określamy Bałtyk, morza, w perspektywie tego, jak Morze Śródziemne od zawsze doceniały ludzy starożytne i później wszelkie inne nacje budujące się, tworzące i żyjące nad Morzem Śródziemnym. Morze Śródziemne, czyli morze, które ma stanowić pępek świata, wydawałoby się, nigdy tego przydomku i tego wrażenia wpływu na Wszechświat nie utraciło.
Jednocześnie przecież nasza kultura nad Morzem Bałtyckim rozwijała się równie bujnie i barwnie, choć może nie tak popisowo, błyszcząco i ciekawie w perspektywie późniejszych wieków. To jednak była obecna odciskając swoje piętno, i to nie tylko na północnej Europie, ale także na zupełnie odległych od niej terytoriach.
Ja zmieniłam perspektywę na Bałtyk dzięki tej książce. Nie zliczę dziesiątek inspiracji literackich i kulturowych, które do mnie przyszły razem z tym tekstem. Choć dla wszystkich, którzy literaturę wymagającą kochają, polecam ten tytuł z czystym sercem i zachęcam Was do sięgnięcia po niego, to nie będę przed Wami ukrywać, że nie jest to podróż łatwa.
Nie jest to podróż, która będzie dla Was w pełni zrozumiała (chyba, że jesteście absolutnymi znawcami kultur zgromadzonych wokół Morza Bałtyckiego). Ja jej w pełni nie zrozumiałam, mimo tego, że bardzo starałam się odkodowywać wszystko, co autor przedstawia.
Dzięki temu wiem, że do tej lektury powrócę i będę starała się uzupełniać swoją wiedzę. Czy nie po to są właśnie książki, aby chciało się dzięki nim jeszcze więcej dowiedzieć?
Książka ta jest zarówno literacką podróżą, jak i też przeglądem sztuki, literatury i kultury Basenu Morza Bałtyckiego. Jednocześnie stanowi mieszankę uwielbienia do geografii, jak mówi o swojej motywacji do jej napisania sam autor oraz niesamowitego kunsztu pisarskiego i wszechstronnej wiedzy. Wiedzy, która zachwyca, która motywuje czytelnika do zdobywania kolejnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo interesująca książka, po lekturze której pozostaje wiele przemyśleń. Przez rozważania autora poprzeplatane opisami krajobrazu i faktami z dziedziny literatury i histori płynie się niczym przez tytułowy Bałtyk.
Bardzo interesująca książka, po lekturze której pozostaje wiele przemyśleń. Przez rozważania autora poprzeplatane opisami krajobrazu i faktami z dziedziny literatury i histori płynie się niczym przez tytułowy Bałtyk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Tora Eysteina Øveråsa to niezwykła, wielowymiarowa opowieść o regionie, który – choć na mapie wygląda jak zamknięty akwen – w rzeczywistości jest pulsującym węzłem kulturowym i historycznym. Autor samotnie przemierza trasę od Norwegii po Niemcy, odwiedzając po drodze m.in. Danię, Szwecję, Finlandię, kraje bałtyckie, fragment Rosji i Polskę. Jego podróż nie jest jednak typową relacją z wyprawy – to raczej refleksyjna, erudycyjna wędrówka po śladach pamięci, literatury i tożsamości.
Książka jest nasycona odniesieniami do literatury, kina i historii – Øverås odczytuje odwiedzane miejsca przez pryzmat twórczości lokalnych pisarzy, intelektualistów, a także filmowców. Z łatwością łączy opowieści o Tomasie Tranströmerze czy Sofi Oksanen z osobistymi obserwacjami i wspomnieniami, nadając książce głęboko humanistyczny wymiar. Podkreśla, że granice między państwami są równie silnie obecne w umysłach ludzi, co na mapach, i to właśnie te mentalne i kulturowe granice stają się głównym przedmiotem jego zainteresowania.
To piękna, spokojna opowieść o różnorodności i wspólnotowości, o tym, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość, i jak literatura potrafi budować mosty między ludźmi i narodami.
Książka Tora Eysteina Øveråsa to niezwykła, wielowymiarowa opowieść o regionie, który – choć na mapie wygląda jak zamknięty akwen – w rzeczywistości jest pulsującym węzłem kulturowym i historycznym. Autor samotnie przemierza trasę od Norwegii po Niemcy, odwiedzając po drodze m.in. Danię, Szwecję, Finlandię, kraje bałtyckie, fragment Rosji i Polskę. Jego podróż nie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Widzę nie tylko krajobraz fizyczny, dostrzegam też ten literacki".
Po długiej wyprawie niełatwo przełożyć to, co się zobaczyło, na słowa. Tor Eystein Øverås postanowił jednak spróbować - i moim zdaniem świetnie sobie z tym poradził.
Wyruszył z rodzimej Norwegii, by odbyć podróż przez literaturę i sztukę krajów położonych wokół Morza Bałtyckiego. Odwiedził Danię, Szwecję, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę, Rosję, Polskę oraz Niemcy, a w każdym z tych państw podążał śladami artystów - pisarzy, reżyserów filmowych, malarzy. Starał się znaleźć wspólne cechy literatur zwiedzanych obszarów, by móc zebrać je w jedną ,,literaturę bałtycką".
,,Bałtyk. Podróż literacka” to lektura niezwykle inspirująca, szczera i napisana z wyraźną pasją. Autor łączy w niej elementy eseju, reportażu i dziennika. Znajdziemy tu mnóstwo historycznych faktów, a także sporo osobistych refleksji na temat kultury odwiedzonych terenów. Tor Eystein Øverås próbuje stworzyć obraz, w którym granice się zacierają, a kraje jednoczy wspólne morze (czy mu się to jednak udaje?). Przyjmuje postawę pełną empatii i stara się zrozumieć, jak historia wpłynęła na współczesne społeczeństwo i twórczość artystów. Zabiera nas na wędrówkę do miejsc tętniących życiem, jak i takich, w których czas się zatrzymał, a krajobraz wydaje się bardziej trwały niż narody. Wspomina wielu twórców, a wśród nich są: Knut Hamsun, Günter Grass, Thomas Mann, Fiodor Dostojewski, Andriej Tarkowski, Ingmar Bergman, Caspar David Friedrich i Edvard Munch.
Co ciekawe - zauważa, że dopiero z wiekiem człowiek zaczyna interesować się naturą i życiem zewnętrznym, podczas gdy wcześniej jego uwaga skupia się głównie na własnym wnętrzu.
Początkowo obawiałam się, że książka przytłoczy mnie nadmiarem informacji, ale tak się nie stało. Zawiera wiele odniesień historycznych, jednak nie nuży, a zachęca do własnych poszukiwań. Wymaga skupienia i uważności, więc nie należy spieszyć się z czytaniem - najlepiej dać sobie czas i powoli delektować się podróżą.
,,Widzę nie tylko krajobraz fizyczny, dostrzegam też ten literacki".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo długiej wyprawie niełatwo przełożyć to, co się zobaczyło, na słowa. Tor Eystein Øverås postanowił jednak spróbować - i moim zdaniem świetnie sobie z tym poradził.
Wyruszył z rodzimej Norwegii, by odbyć podróż przez literaturę i sztukę krajów położonych wokół Morza Bałtyckiego. Odwiedził Danię, Szwecję,...