Korsyka. Tygiel tożsamości

Okładka książki Korsyka. Tygiel tożsamości autorstwa Maria Renaud
Okładka książki Korsyka. Tygiel tożsamości autorstwa Maria Renaud
Maria Renaud Wydawnictwo: Bezdroża Seria: Oblicza świata reportaż
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Oblicza świata
Data wydania:
2025-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-27
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328918412
Korsyka to perła Morza Śródziemnego, wyspa zachwycająca surowym pięknem i fascynująca nieugiętością charakteru mieszkańców. Kraina pełna tajemnic i cieni przeszłości ukrytych w języku, kuchni, muzyce i wiekowych tradycjach.

Książka prowadzi w głąb korsykańskiej duszy. Strona po stronie odkrywa autentyczne oblicze wyspy, mającej do zaoferowania znacznie więcej niż tylko bajeczne krajobrazy. Wyjaśnia, skąd się wzięły u Korsykan umiłowanie wolności i silna więź z ziemią, na której żyją. Opowiada o regionalnym języku i o tym, jak narodziła się miejscowa mafia. Daje wgląd w wyspiarską codzienność i wyjaśnia korsykański „problem” z Francją kontynentalną. Zachęca do spróbowania lokalnych specjałów kulinarnych.

Autorka, od kilku lat mieszkanka Korsyki, zaprasza w podróż po tej wyjątkowej wyspie, na której czas wydaje się płynąć wolniej, a szepty przodków przenikają codzienne życie.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Korsyka. Tygiel tożsamości w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Korsyka. Tygiel tożsamości



622 432

Oceny książki Korsyka. Tygiel tożsamości

Średnia ocen
7,3 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Korsyka. Tygiel tożsamości

avatar
1
1

Na półkach:

Korsyka. Tygiel tożsamości.

Bardzo polecam książkę osobom planującym swoją pierwszą, ale też kolejną podróż na Korsykę.
Pozwoli ona znacznie pogłębić doświadczenie swojej podróży, daleko poza same tylko typowo turystyczne doznania pocztówkowych widoków, plaż..

Książka Pani Marii nie jest przewodnikiem turystycznym. Autorka w każdym zdaniu, historii, informacji - pokazuje, z ogromnym szacunkiem, miłością, wrażliwością i otwartością - ‘duszę’ tej wyspy, z perspektywy jej mieszkańców, przeszłości i teraźniejszości, przyrody, smaków, tradycji, codzienności.

We wcześniejszych opiniach ktoś napisał, że książka jest bardzo wciągająca - nie można się od niej oderwać :). Zgadzam się z tym w 100%.
Uwielbiam podróżować, najbardziej jeśli mogę poznawać czy odwiedzać dane miejsca także poprzez kontakt z ludźmi, którzy je zamieszkują, znają, kochają. “Korsyka. Tygiel tożsamości” jest dla mnie taką podróżą!


Moja opinia jest bardzo osobista, płynąca z serca, bo Korsyka to dla mnie miejsce bardzo szczególne, które poznaję i kocham od prawie 20 lat.

Byłam bardzo ciekawa tej książki, znam różne publikacje, przewodniki o Korsyce, ciekawiło mnie jednak, jak widzi to miejsce mieszkająca tam Polka. Jakie ma spostrzeżenia, odczucia, doświadczenia?
Od pierwszych słów czułam się, jak podczas rozmowy z najbliższą osobą, z którą ma się wspólną lub podobną historię, doświadczenia, wartości. Rozmowy, której nie chce się zakończyć, bo wciąż jest jeszcze tyle, do podzielenia się, porównania, poznania.

Dziękuję Pani Mario!!!

Korsyka. Tygiel tożsamości.

Bardzo polecam książkę osobom planującym swoją pierwszą, ale też kolejną podróż na Korsykę.
Pozwoli ona znacznie pogłębić doświadczenie swojej podróży, daleko poza same tylko typowo turystyczne doznania pocztówkowych widoków, plaż..

Książka Pani Marii nie jest przewodnikiem turystycznym. Autorka w każdym zdaniu, historii, informacji -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Książka jest niesamowita. Wciąga lepiej niż nie jeden kryminał Cobena. Czytałam książkę podczas urlopu na Korsyce i dzięki temu dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Nie jest to nudny przewodnik, przy którym się zasypia tylko mnóstwo ciekawych historii. Widać, że autorka włozyła dużo serca i pracy w książke. Są w niej informacje, których nie znajdziecie nigdzie indziej a do tego zwyczajnie przyjemnie się czyta :) Dzięki tej ksiązce czuje, że mój urlop miał sens i dzięki niej poznałam historię i kulturę Korsyki i Korsykan.

Polecam z całego serca i dziękuję autorce za umilenie mi urlopu :)

Książka jest niesamowita. Wciąga lepiej niż nie jeden kryminał Cobena. Czytałam książkę podczas urlopu na Korsyce i dzięki temu dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Nie jest to nudny przewodnik, przy którym się zasypia tylko mnóstwo ciekawych historii. Widać, że autorka włozyła dużo serca i pracy w książke. Są w niej informacje, których nie znajdziecie nigdzie indziej a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
453
168

Na półkach: ,

Dobra, ale za mało o samych ludziach. Mieszkając na Korsyce kilka lat z pewnością dałoby się z tego wyciągnąć więcej.

Dobra, ale za mało o samych ludziach. Mieszkając na Korsyce kilka lat z pewnością dałoby się z tego wyciągnąć więcej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

99 użytkowników ma tytuł Korsyka. Tygiel tożsamości na półkach głównych
  • 64
  • 33
  • 2
17 użytkowników ma tytuł Korsyka. Tygiel tożsamości na półkach dodatkowych
  • 9
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Korsyka. Tygiel tożsamości

Czytelnicy Korsyka. Tygiel tożsamości przeczytali również

Rajskie ptaki. Włosi, którzy podbili świat Maciej A. Brzozowski
Rajskie ptaki. Włosi, którzy podbili świat
Maciej A. Brzozowski
📖 Rajskie ptaki – Maciej A. Brzozowski Tym razem w moje ręce trafiła książka, która ukazała się całkiem niedawno. Brzozowski przedstawia w niej dwunastu Włochów, których – ze względu na barwne życiorysy i niejednokrotnie złożone osobowości – nazywa „rajskimi ptakami”. Każdy znajdzie tu kogoś dla siebie, bo pojawiają się postaci z różnych epok i dziedzin – od artystów, przez wizjonerów i projektantów, aż po polityków. Lektura była dla mnie bardzo przyjemna. Już na początku uwagę zwróciła piękna oprawa graficzna – twarda okładka, nieco większy format i czytelna czcionka, czyli wszystko to, co lubię. Ale – jak wiadomo – nie ocenia się książki po okładce, dlatego szybko zanurzyłam się w treść. Dzięki Brzozowskiemu mogłam bliżej poznać kilka postaci, o których wcześniej tylko słyszałam, jak Armani czy Ferrari, a jednocześnie odkryłam bohaterów, o których nie miałam pojęcia – chociażby Alessandra di Cagliostro czy Colę di Rienzo. To, co wyróżnia tę książkę, to gawędziarski styl autora. Opowieści przywodzą na myśl lekkie, towarzyskie plotki o znajomych, którzy akurat nie pojawili się na spotkaniu. Brzozowski z wprawą wybiera z życia swoich bohaterów najciekawsze fragmenty i pikantne szczegóły, przez co czytelnik szybko daje się wciągnąć i trudno mu się oderwać. Zabrakło mi jednak chronologii. Epizody z życia bohaterów zostały podzielone na podrozdziały, ale ułożono je w sposób dość przypadkowy, co utrudniało mi stworzenie spójnej historii i pełniejszego obrazu postaci. Mimo tego uważam, że Rajskie ptaki zdecydowanie warto przeczytać. Nie należy traktować ich jako kompendium wiedzy – biografie wielu bohaterów zostały tu ograniczone głównie do anegdot i ciekawostek – ale książka rzuca inne, mniej znane światło na ich życiorysy i może stać się świetnym punktem wyjścia do dalszych poszukiwań. Moja ocena: 7/10
Weronika - awatar Weronika
oceniła na78 miesięcy temu
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen Patrick Radden Keefe
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen
Patrick Radden Keefe
Recenzja książki – Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen – autor Patrick Radden Keefe Moja ocena 7,9/10 Wydawnictwo Czarne jest dobrze znane czytelnikom z mocnych reportaży o zróżnicowanej tematyce, podobnie jest przy okazji tej pozycji. Temat przemytników ludzi jest zapewne dobrze znany wielu osobom, natomiast niewielu zna szczegóły tego procederu. W książce Głowa Węża… dowiemy się jak wyglądał od środka w wykonaniu chińczyków. A funkcjonował w ich społeczności cały sprawne zorganizowany system zajmujący się tą dziedziną czarnego rynku, która jest bardzo dochodowa. Poznajemy postać charyzmatycznej Siostry Ping, jednej z głównych postaci całego procederu, a głównym wątkiem przewijającym się na stronach książki jest historia statku handlowego Golden Venture, na pokładzie którego istną odyseję odbyła grupa obywateli chińskich chcących za wszelką cenę dostać się do Stanów Zjednoczonych, losy tej jednostki pływającej to materiał na film. Tytuł ten posiada obszerną bibliografię, Patrick Radden Keefe odbył ponad 300 wywiadów z przemytnikami, agentami FBI oraz politykami, podczas pracy nad książką, tak że jest świetnie udokumentowana, a przy tym, czyta się ją naprawdę dobrze, niczym powieść kryminalną. Zdecydowanie polecam, myślę, że może trafić w gusta szerokiego grona osób. Zapraszam na mojego bookstagrama @libroholic87
Kamil - awatar Kamil
ocenił na83 miesiące temu
Bajeczna Chorwacja. Zabytki, Adriatyk i cevapcici Sławomir Koper
Bajeczna Chorwacja. Zabytki, Adriatyk i cevapcici
Sławomir Koper
Po przeczytaniu „Tajemniczej Krety” byłam bardzo pozytywnie zaskoczona formą – ale dopiero „Bajeczna Chorwacja” utwierdziła mnie w przekonaniu, że to coś znacznie więcej niż tylko ciekawy sposób opowiadania o miejscach. To prawdziwa literacka podróż – z duszą, z refleksją, z charakterem. Nie znajdziecie tu suchych faktów jak w przewodnikach ani plastikowych pocztówek z plaż. Zamiast tego poznacie Chorwację taką, jaką widział i przeżył ją autor – ze wszystkimi barwami, zapachami i emocjami. Sławomir Koper zabiera nas w osobistą, pełną anegdot i dygresji wyprawę przez kraj, który tylko pozornie znamy z folderów biur podróży. Jest tu i historia (czasem trudna, czasem kontrowersyjna),i kultura, i kulinarne smaki regionów. Z jednej strony fascynujące dzieje miast budowanych przez Greków i Rzymian, ślady Wenecjan, Węgrów, Turków i Austriaków, a z drugiej – osobiste spotkania z mieszkańcami, ich wspomnienia, emocje i opinie. Autor nie unika tematów bolesnych, ale równocześnie pokazuje Chorwację jako kraj o wielkiej różnorodności i bogactwie kulturowym. Jedyny mały minus? Żałuję, że nie było więcej kolorowych zdjęć – przy tak obrazowym stylu, aż chciałoby się zanurzyć wzrok w tym, co opisywał autor. Mimo to, wyobraźnia działała na najwyższych obrotach. To bardzo porządna pozycja. Jeśli chcecie pojechać tam po coś więcej niż opalanie i drinki przy basenie, to ta książka będzie świetnym początkiem. „Bajeczna Chorwacja” pozwala zrozumieć, że to miejsce to nie tylko słońce i turkusowe morze, ale także dramatyczna, fascynująca historia i prawdziwe, różnorodne oblicze Bałkanów. Zdecydowanie warto zabrać ją ze sobą – choćby tylko w głowie – w swoją podróż na południe Europy.
pliszka_literacka - awatar pliszka_literacka
oceniła na88 miesięcy temu
Smak. Zapiski o kulturze i zmysłach Jehanne Dubrow
Smak. Zapiski o kulturze i zmysłach
Jehanne Dubrow
"Wszyscy nosimy w sobie smaki czasoprzestrzeni, które zapisały się głęboko w naszej pamięci.”Sam Anderson Zwlekałam z sięgnięciem po książkę, czekałam aż pojawi się odpowiedni nastrój, aby udać się z autorką w podróż szlakiem najbardziej intymnego zmysłu. I bynajmniej nie chodziło tylko o rozpatrywanie smaku w kategoriach czystej rejestracji odczuć powiązanych z jedzeniem, bo wówczas nie musiałabym się mentalnie przygotowywać, ale o coś więcej niż kulinarne doznania, a zatem radość z uczestnictwa w wymiarze przywoływanej literatury, poezji, sztuki, malarstwa, muzyki, opery, filmu, bajki, filozofii i religii. Jehanne Dubrow zaproponowała spotkanie ukazujące, że smaki odbierane przez ludzki umysł mają początek w ciele, z pomocą umysłu interpretującego doświadczenia i nadającego im sens. Poznając różne smaki coraz więcej dowiadujemy się o nas samych i otaczającym świecie, kolekcjonujemy i przywołujemy doświadczenia z własnego życia, tworzymy kierującą nami mapę sentymentów. Smak jako archeolog, esencja nas samych, odsłaniający pogrzebaną w naszym ciele przeszłość, co więcej, historię świata. Autorka przekonywała, że bez rozwijania zmysłu smaku nie byłoby rozwoju i postępu cywilizacji. Zgłębianie tajemnic smaku wymaga spojrzenia na niego z naukowej perspektywy, biologii, chemii i fizyki, a nawet ekologii, psychologii i ewolucji. Smak słodki, sygnalizujący kalorie i energię, smak kwaśny informujący o niedojrzałości lub korzyści dla pracy jelit, smak słony zgłaszający obecność soli i minerałów, smak gorzki alarmujący przed trucizną, i wreszcie, smak umami, „pyszny”, ogłaszający aminokwasy i białka, obfitość glutaminianu sodu, wzmacniaczy smaku. Co ciekawe, smak obejmuje też węch, dotyk i słuch. Dubrow prowadziła ścieżką szeroko rozumianej kultury, utworów literackich, wyłapywała z nich to, co nawiązywało lub kojarzyło się ze smakiem, z dzieł muzycznych, obrazów, światopoglądowych i wypływających z wiary odniesień. Przytaczała historie ludzi i własne doświadczenia. Zastanawiające, jakże często używamy słowa „smak” w znaczeniu wykraczającym poza nasze preferencje kulinarne, stosując metafory smakowe. Zachęcam do spotkania z książką, sympatycznie spędziłam czas, interesująco spoglądałam na utwory literatury i sztuki z innej perspektywy niż zazwyczaj, przywoływałam zdarzenia i klimaty z życia powiązane z pełnymi doznań smakami. Styl narracji przyjemny i przyjazny, sugestywny i zmysłowy, ciepły i refleksyjny. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na65 miesięcy temu
Portugalia. Tam, gdzie zwalnia czas Krzysztof Gierak
Portugalia. Tam, gdzie zwalnia czas
Krzysztof Gierak Julita Kucińska
„Kto choć raz był w Portugalii, temu przeszło przez myśl, by tu zamieszkać. Kraj ten robi imponujące wrażenie. Czy to zasługa mieszkańców, słońca czy klimatu? Nie do końca wiadomo.”1 I ja się pod tym podpisuję. Chyba żaden z urlopowych kierunków, aż tak nie odcisnął się w moim sercu. Portugalia ma to coś, co czaruje turystów i sprawia, że nie chce się stamtąd wyjeżdżać. Każdy kto chce lepiej poznać ten kraj może odkryć jego oblicza razem z Krzysztofem Gierakiem i Julitą Kucińską w książce „Portugalia. Tam, gdzie zwalnia czas”. To nie jest przewodnik. To nie jest książka podróżnicza. To – można powiedzieć - kompleksowy zbór informacji na temat państwa na krańcu Europy. Informacji posegregowanych tematycznie. Trochę historii, opisów najpopularniejszych miejsc, obyczajów, a także całkiem obszerny rozdział na temat kuchni. Autorzy wyłapali najważniejsze hasła związane z Portugalią i je rozwijają. Fado, żółte tramwaje, koguty, produkcja korka, kawa – z czym jeszcze kojarzy wam się to państwo. Dzięki tej książce te skojarzenia zostaną rozwinięte. Zmienią się z haseł na garść faktów. Autorzy starają się pisać wyczerpująco i konkretnie. Jak już wspominałam to nie jest relacja z podróży. Tu nie ma miejsca na osobiste refleksje. Tu ciekawostka goni informację. Momentami Gierak i Kucińska wchodzą w encyklopedyczne tony, a mnie może zabrakło oddechu pomiędzy kolejnym faktem, faktem i faktem. Jednak muszę docenić tę książkę, Tu nie ma wodolejstwa, a konkret. Ona naprawdę pokazuje Portugalię. Pozwala ja poznać, próbuje zrozumieć. Nie narzuca wrażeń. Te są naszą własnością. Wyrobimy sobie (lub wyrobiliśmy już) podczas podróży w tamte rejony. „Portugalia. Tam, gdzie zwalnia czas” ukazała się nakładem wydawnictwa Bezdroża w serii „Oblicza świata”. Miałam okazję czytać książkę o Japonii wydanej z tym samym logiem. Każda z tych publikacji jest inna, ale obie świetnie opisują miejsca, obie oferują ogrom wiedzy. Treściowo rewelacja, tylko mało zdjęć. Kilka czarno białych ilustracji wręcz rozjusza czytelnika, a nie zadowala. Autorzy piszą tak pięknie, aż chce się zobaczyć opisane miejsca, wyroby, dania. Ale czytając tę książkę tego nie doświadczycie. Pozostaje pojechać i samemu doznać Portugalii. 1 K. Gierak, J. Kucińska, "Portugalia. Tam, gdzie zwalnia czas", wyd. Bezdroża, Gliwice 2025, s. 204.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na65 miesięcy temu
Gatunek zagrożony – biali Afrykanie w RPA Wojciech Rogala
Gatunek zagrożony – biali Afrykanie w RPA
Wojciech Rogala
29/52/2026 "Gatunek zagrożony. Biali Afrykanie w RPA" Wojciech Rogala ZonaZero #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #Afrykanie #RPA #morderstwafarmerów Wzgórze białych krzyży Afrykanerzy - biali mieszkańcy Republiki Południowej Afryki, będący potomkami holenderskich, niemieckich i francuskich osadników, którzy przybywali do Kolonii Przylądkowej w latach 1652–1795. W przeszłości określani jako Burowie (bur - rolnik z języka afrikaans) w wiek XIX wkroczyli jako świadoma swej odrębności grupa etniczna. Na ukształtowanie się świadomości narodowej Afrykanerów znaczący wpływ miały: język afrikaans (który ostatecznie wyodrębnił się z niderlandzkiego pod koniec XIX wieku) oraz kalwinizm (Holenderski Kościół Reformowany, teoria predestynacji),ten zaś miał przemożny wpływ na rozpoczęcie Wielkiego Treku. Przywódcy religijni m.in. Sarel Cilliers szukali analogii pomiędzy sytuacją starożytnych Izraelitów a współczesnych im Burów. Dlatego Trek stał się wędrówką do Ziemi Obiecanej, a sami Burowie czuli się Narodem Wybranym. Podkreślano też stałą opiekę Opatrzności nad swoim ludem (Będzie dobrze, bo Bóg nas prowadzi, af. Sal dit wel wees, God regeer). Boskiej opatrzności przypisywano spektakularne zwycięstwo nad Blood River. Wielki Trek stał się mitem założycielskim nowego narodu. Procesy narodotwórcze zostały uwieńczone powstaniem państwowości burskiej w latach 40. XIX wieku. II wojna burska i związana z tym martyrologia tego narodu ostatecznie utrwaliła powstanie narodu afrykanerskiego. Nierówna walka z największym Imperium ówczesnego świata utrwaliła dumę z własnej odrębności, zarówno w stosunku do Brytyjczyków, jak i czarnoskórych Afrykańczyków. Od końca XIX wieku teoretycy afrykanerskiego nacjonalizmu, by zaznaczyć zerwanie związków z Europą, a jednocześnie podkreślić ich miłość do Afryki, zaczęli określać Burów mianem Afrykanerów. Afrykanerzy traktują Afrykę jako swoją jedyną ojczyznę, a samych siebie jako jedyny, biały naród (plemię) na kontynencie. Nie uważają więc siebie za Europejczyków mieszkających w Afryce, zachowujących związki z metropolią.  Od momentu powstania Związku Południowej Afryki Afrykanerzy współrządzili wraz z Brytyjczykami. W latach 1949–1994 władzę sprawowała Partia Narodowa, zyskując poparcie zdecydowanej większości elektoratu afrykanerskiego. Partia Narodowa zapoczątkowała politykę apartheidu, czyli systemu rasistowskiej dyskryminacji nie-białych mieszkańców kraju. Apartheid został uznany przez Organizację Narodów Zjednoczonych za zbrodnie przeciwko ludzkości 30 listopada 1968 roku. W tym okresie Afrykanerzy stanowili 17% ludności kraju i posiadali 87% ziemi, kontrolowali całą infrastukturę i gospodarkę kraju. Wszyscy nie-biali mieszkańcy kraju byli pozbawieni praw obywatelskich i w większości żyli w ubóstwie. Rząd ANC po upadku apartheidu rozpoczął reformę rolną. Ma ona dwa aspekty: restytucja i redystrybucja. Program restytucji dotyczy rekompensaty dla czarnych i kolorowych mieszkańców kraju, którym w okresie apartheidu odebrano ziemie. W 2007 roku doszło do pierwszego wywłaszczenia terenu zajętego przez białego farmera w okresie apartheidu. W ramach programu redystrybucji farmerzy sprzedają ziemie po cenach rynkowych czarnym mieszkańcom kraju, państwo udziela kupującym grantów na zakup ziemi. Do marca 2007 roku rozdzielono 5% ziemi należącej do białych. W grudniu 2019 roku rząd RPA zaproponował wprowadzenie poprawki do konstytucji, która umożliwi wywłaszczenie bez rekompensaty ziemi, która została przejęta przez białych farmerów na skutek prawa obowiązującego w okresie apartheidu. W niektórych obozach politycznych Ameryki Północnej i Europy – z reguły prawicowych, popularny jest pogląd, że Afrykanerzy są zagrożeni ludobójstwem, które miałoby polegać na (rzekomo popieranych przez rząd) mających podłoże rasistowskie, atakach na ich farmy. Biali farmerzy padają często ofiarami morderstw, nie jest jednak możliwe ustalenie, czy wszystkie ataki czy morderstwa miały tło rasowe, podobnie nie ma jednoznacznych dowodów, by były inspirowane z poziomu rządowego. * Tyle możemy informacji odnaleźć w źródłach internetowych. Wojciech Rogala w swoim reportażu kreśli przed nami historię Afrykanów, ale także konfrontuje informacje z realną sytuacją białych Afrykanów w RPA. Przedstawia on sytuację z jednej strony, być może nie jest to zbyt obiektywne, ale to co przedstawiają mu jego znajomi z RPA budzi dreszcz grozy i strachu na plecach. Czytając o brutalnych atakach, morderstwach, napadach dokonywanych na białych farmerach przez czarną większość, czy to z powodu nienawiści rasowej czy to z możliwości szybkiego wzbogacenia się, czy to z powodu biedy, głodu, zazdrości, człowiek nie może uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku, a świat nabiera wody w usta i milczy, nie reagując. Mało tego do tych zbrodni podżega władza RPA, w osobie prezydenta, który śpiewa 'Zabić Bura". A świat milczy nadal. Uzyskana wolność po upadku apartheidu nie przyniosła lepszej przyszłości i lepszego życia, o których marzyli mieszkańcy RPA. Wzbogacili się tylko ci, którzy pozostają przy władzy, bądź w jej otoczeniu. Ale zwykli szarzy ludzie żyją nadal w skrajnej biedzie, doskonale znając pojęcie głodu, żyją w barakach skleconych z blachy falistej, z cegieł, drewna, pustaków, bez wody i elektryczności na osiedlach zwanych townshipami. Czy to wszystko i podjudzanie przez władzę do nienawiści białych za taki stan życia jest przyczyną krwawych zbrodni dokonywanych na niewinnych ludziach, białych farmerach, których upamiętnieniem stało się wzgórze białych krzyży - PLAASMOORDE? Autor jest być może nieobiektywny w swoich opiniach, ale nie dziwię się mu, przecież mieszkają tam jego znajomi, o których los się martwi. Zresztą z jakichkolwiek pobudek dochodzi do tych okrutnych ataków, zbrodni, nie powinno być na nie pozwolenia, świat powinien reagować na każde zło nas otaczające, a nie tylko na wybrane. Po lekturze reportażu pana Wojciecha widać, że rasizm nie ma jednego imienia, że zło i nienawiść do drugiego człowieka ciągle są obecne i otaczają nas dookoła. A my nie możemy milczeć, musimy reagować, zmieniać świat, taka publikacja jest bardzo potrzebna i ważna, bo człowiek żyjąc wiele kilometrów od Afryki, nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, co się tam dzieje. Jest to bardzo smutny i przygnębiający i przerażający obraz rzeczywistości tych ludzi. Polecam lekturę tego reportażu, wstrząsa, ale pozwala inaczej spojrzeć na swoje życie i docenić to, co się ma. Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu ZonaZero i Fronda. *https://pl.wikipedia.org/wiki/Afrykanerzy
Karolina Osewska - awatar Karolina Osewska
oceniła na72 miesiące temu
Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa Krzysztof Łapiński
Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa
Krzysztof Łapiński
Bardzo dobra książka. Dla miłośników antyku i filozofii – lektura obowiązkowa. Autorowi udało się jednocześnie opowiedzieć o Sokratesie, o Atenach i o historii starożytnej Grecji. Czytelnik nie ma wątpliwości, że autor znakomicie zna temat i że pisanie sprawia mu wyraźną przyjemność. Zaletą książki jest także to, że dostajemy przystępne kompendium podstawowych pojęć z filozofii i literatury antycznej. Przy okazji uświadomiłem sobie, że dziś często idealizujemy demokrację ateńską jako wzór współczesnych ustrojów demokratycznych. Tymczasem historia Aten pokazuje, że demokracja wcale nie była lepsza od ustrojów oligarchicznych czy tyranii. Ateny prowadziły agresywną i bezwzględną politykę zagraniczną. W wielu wypadkach demos ateński demokratycznie wyrażał zgodę na bezprawie i zbrodnie. Jak inaczej nazwać to, co spotkało mieszkańców Melos? Po grecku nie brzmi to nawet aż tak strasznie – andrapodismos. Lud Aten nakazał wymordowanie wszystkich mężczyzn, a kobiety i dzieci sprzedać w niewolę. Używając współczesnej terminologii – to po prostu ludobójstwo. W końcu sam wyrok na Sokratesa był par excellence przemocą większości. O zgładzeniu filozofa zdecydowała przewaga trzydziestu głosów. Warto o tym pamiętać, prowadząc nasze współczesne spory polityczne. Do naszej dzisiejszej polaryzacji dobrze pasuje opis sytuacji na wyspie Korfu w czasie wojny peloponeskiej. Mieszkańcy podzielili się na dwa wrogie obozy, wspierane i podżegane do walki przez Spartę i Ateny. W czasie wojny domowej rozpadł się język. Zmieniono znaczenie słów aby usprawiedliwić czyny. Brawura stała się odwagą. Rozwaga tchórzostwem a umiarkowanie przejawem słabości. Brzmi znajomo? Jak widać – wszystko już kiedyś było.
Krzysztof U - awatar Krzysztof U
ocenił na81 miesiąc temu
Wielka Brytania. Upadek wielkości Marek Rybarczyk
Wielka Brytania. Upadek wielkości
Marek Rybarczyk
Świetna publikacja, którą docenią wszyscy, którzy chcą zanurzyć się głębiej niż tylko w sferę turystyczno - anegdotyczną. Wymaga większego skupienia niż niektóre pozycje traktujące tematykę bardzo lekko i po łebkach. Mamy tu sporo historii, ale nie jest to banalne bombardowanie setkami dat i nazwisk - autor wyjaśnia jakie opisywane wydarzenia miały - lub nadal mają, mimo upływu wieków - przełożenie na decyzje polityczne, mentalność czy światopogląd Wielkich i Małych Brytyjczyków (pochylamy się nie tylko nad Great Britain, ale i "Little Britain"). Swoją drogą, Brytyjczycy mają, skubani, szczęście. Co prawda ich wyspiarski kraj bywał napadany, ale nie dlatego, że komuś było po drodze z Rosji do Niemiec albo vice Wersal... Nawigujemy sobie przez wieki prowadzeni przez pana Rybarczyka jak przez wytrawnego przewodnika po wzburzonych wodach historii. Gdy dopływamy do współczesności, do wydarzeń czy przemian, które Autor obserwował naocznie mieszkając już w Wielkiej Brytanii, narracja zaczyna być bardziej emocjonalna. To już nie odległe czasy zakonserwowane naftaliną ale historia, która dzieje się na jego oczach i siłą rzeczy opisuje ją bardziej osobiście. Mnie to nie przeszkadza. Lekturę kończymy posłowiem o naturze Anglików i Brytyjczyków. Ło panie, jak ja lubię takie rozważania! A sformułowania "angielska gra w klasy" i "gracze w klasy" kradnę (Było lepiej pilnować...). Są publikacje, które obszerniej opisują kulturowe dziwactwa i plemienne rytuały, ale nie można mieć wszystkiego. Wiadomości z tej książki warto uzupełnić lekturą "Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania" autorstwa Kate Fox, która dokonała bardzo obszernej antropologicznej analizy własnego narodu. Dzięki obu tym książkom znacznie lepiej rozumiem sytuacyjny i międzyklasowy humor z serialu "Co ludzie powiedzą" - wtajemniczeni to docenią. PS. Szanowny wydawco! Dla mnie o wiele ważniejszy jest tekst, niż obrazki. Z tekstem jest naprawdę zacnie. A zdjęcia są niezłe, to właśnie te klimaty sprawiają, że me serduszko bije szybciej a krótkie łapki już szykują się, by rezerwować lot we wiadomym kierunku, ale dlaczego na żadnym z tych kadrów nie widać ludzi? Tych małych, niemożliwych do identyfikacji brytyjskich mróweczek nie liczę. Być może taki dobór zdjęć był bezpieczną opcją by nie wpłynąć na jakąś minę łamania czyichś praw do wizerunku, ale czegoś, a raczej kogoś w tym zestawie krajobrazowo-architektonicznym brakuje. Można było bardziej różnorodnie zilustrować treść książki o kraju, który stworzyli przecież ludzie - monarchowie, politycy, kupcy, ziemianie, duchowni, wynalazcy, żołnierze, którzy pozostawili po sobie dziedzictwo niekoniecznie trwale przyczepione do podłoża.
Warmiaczka - awatar Warmiaczka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Korsyka. Tygiel tożsamości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Korsyka. Tygiel tożsamości