rozwińzwiń

Podchody

Okładka książki Podchody autorstwa Katarzyna Żechowicz-Wygryz
Okładka książki Podchody autorstwa Katarzyna Żechowicz-Wygryz
Katarzyna Żechowicz-Wygryz Wydawnictwo: Wydawnictwo LeTra kryminał, sensacja, thriller
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-02
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321353319
Młoda redaktorka Józka musi zrezygnować ze swoich wakacyjnych planów i na polecenia szefa wyjechać na miesiąc do Włoch. Ma tam pracować w wydawnictwie i znaleźć bestseller, który osiągnie sukces na polskim rynku. Początkowo niechętna, żeby spędzić lato w zapadłej kalabryjskiej mieścinie, szybko zaczyna poznawać uroki okolicy i zagłębiać się w historię oraz tradycje tego regionu. Okazuje się, że może nie będzie tu tak nudno, jak myślała. Ktoś podrzuca jej kopertę z tajemniczą wskazówką, która naprowadza bohaterkę na popularną kiedyś w tym rejonie grę terenową polegającą na poszukiwaniu skarbu. Mieszkańcy nie bawią się w nią od dziesięciu lat z powodu dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce podczas ostatniej edycji. Zaginęła wtedy jedna z organizatorek gry, Vanessa. Wszystko wskazuje na to, że padła ofiarą kalabryjskiej mafii.

Józka zaintrygowaną tą historią, postanawia wziąć udział w ryzykownej grze. Jaki będzie jej finał i jakie tajemnice wyjdą w jej trakcie na jaw?
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podchody w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Podchody



1867 1851

Oceny książki Podchody

Średnia ocen
7,8 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Podchody

avatar
176
66

Na półkach:

Książka bierze udział w konkursie na najlepszy debiut kryminalny 2025 roku, festiwalu "Gwiazdozbiór Kryminalny Pomorze i Kujawy".

Książka bierze udział w konkursie na najlepszy debiut kryminalny 2025 roku, festiwalu "Gwiazdozbiór Kryminalny Pomorze i Kujawy".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2034
740

Na półkach:

„All'arrizzicu sta ru guadagnu”
Z dialektu kalabryjskiego:
„Nagroda leży w ryzyku”.

Młoda redaktorka Józka zostaje oddelegowana na miesiąc do włoskiego wydawnictwa Calibro. Jej zadaniem jest znalezienie książki, która ma szansę stać się bestsellerem, najlepiej sprzedając się w setkach tysięcy egzemplarzy. Szybko okazuje się, że czeka ją znacznie więcej wrażeń niż mogłaby przypuszczać. Już na początku pobytu znajduje tajemniczą kopertę, która wprowadza ją w popularną w regionie grę terenową - caccia al tesoro, przerwaną dekadę temu z powodu zaginięcia jednej z organizatorek. Zaintrygowana postanawia podążać za kolejnymi wskazówkami. Początkowo traktuje to jako ciekawą odskocznię od pracy, ale z czasem dostrzega, że historia sprzed lat wciąż budzi emocje wśród mieszkańców, a ktoś najwyraźniej pragnie, by gra została dokończona.

Myślę, że początkowy cytat doskonale wprowadza w klimat tej historii. Kalabria, malowniczy region na południu Włoch, została tu ukazana w niezwykle piękny, plastyczny sposób. Autorka z wyraźną pasją oprowadza nas po jej uliczkach, smakach i historii. Wplata interesujące ciekawostki, zatrzymuje się na detalach i zostawia przestrzeń, by naprawdę poczuć atmosferę miejsca.
Fabuła koncentruje się wokół zagadki sprzed lat, a główna bohaterka szybko orientuje się, że grzebanie w przeszłości ma swoją cenę. Mimo to coś nie pozwala jej odpuścić. I właśnie ta upartość i determinacja sprawia, że szybko zaczynamy jej kibicować. Jest w niej autentyczność, która wzbudza szczerą sympatię.
To kryminał niespieszny, w którym większy nacisk położono na budowanie atmosfery niż na nagłe zwroty akcji. Momentami miałam wrażenie, że opisów jest zbyt wiele i że tempo mogłoby być nieco szybsze. Z drugiej jednak strony łapałam się na tym, że odkładam książkę tylko po to, by sprawdzić w internecie wspomniane miejsce albo przeczytać więcej o przywołanej historycznej ciekawostce. Rozwiązanie zagadki nasuwało się samo w trakcie lektury, jednak sposób, w jaki autorka snuje tę opowieść, sprawia, że czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem.

„All'arrizzicu sta ru guadagnu”
Z dialektu kalabryjskiego:
„Nagroda leży w ryzyku”.

Młoda redaktorka Józka zostaje oddelegowana na miesiąc do włoskiego wydawnictwa Calibro. Jej zadaniem jest znalezienie książki, która ma szansę stać się bestsellerem, najlepiej sprzedając się w setkach tysięcy egzemplarzy. Szybko okazuje się, że czeka ją znacznie więcej wrażeń niż mogłaby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
77
11

Na półkach:

Sięgając po „Podchody”, poczułem się, jakbym spacerował po słonecznej Kalabrii – wąskie uliczki, kawiarenki i lokalne życie były świetnie oddane. Józka wplątana w tajemniczą grę terenową wciągała, ale zabrakło mi w tym wszystkim bardziej dynamicznej akcji, mocniejszych napięć i brutalniejszych zwrotów fabularnych – brakowało mi tego „kopnięcia adrenaliny”, które sprawiłoby, że książka byłaby prawdziwym thrillerem, a nie raczej lekkim kryminałem z wakacyjnym klimatem.

Sięgając po „Podchody”, poczułem się, jakbym spacerował po słonecznej Kalabrii – wąskie uliczki, kawiarenki i lokalne życie były świetnie oddane. Józka wplątana w tajemniczą grę terenową wciągała, ale zabrakło mi w tym wszystkim bardziej dynamicznej akcji, mocniejszych napięć i brutalniejszych zwrotów fabularnych – brakowało mi tego „kopnięcia adrenaliny”, które sprawiłoby,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

115 użytkowników ma tytuł Podchody na półkach głównych
  • 68
  • 47
22 użytkowników ma tytuł Podchody na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zlot Daniel Komorowski
Zlot
Daniel Komorowski
Majówka na wsi, z dala od miasta, w gronie ludzi, których łączy wspólna pasja. Brzmi jak idealny plan na odpoczynek, prawda? A co jeśli ta sielanka okaże się… pułapką? „Zlot” Daniela Komorowskiego to thriller, który zaczyna się bardzo niewinnie. Grupa osób znających się głównie z internetu – połączonych fascynacją uniwersum Wiedźmina i działalnością pewnego influencera – postanawia spotkać się na wspólnym wyjeździe pod Krakowem. Ma być integracja, dobra zabawa i chwila wytchnienia od codzienności. Jednak szybko okazuje się, że ten weekend zmieni się w coś znacznie mroczniejszego. Autor świetnie buduje napięcie i atmosferę niepokoju. Choć akcja rozgrywa się na otwartej przestrzeni, czytelnik momentami ma wrażenie klaustrofobii i osaczenia. Z każdą kolejną stroną atmosfera gęstnieje, a między bohaterami zaczynają pojawiać się podejrzenia, konflikty i ukryte emocje. W ekstremalnej sytuacji pękają maski a na powierzchnię wychodzą lęki, dawne urazy i prawdziwe oblicza postaci. Podobało mi się również to, że historia jest opowiadana z różnych perspektyw. Dzięki temu lepiej poznajemy poszczególnych narratorów i ich motywacje, a sama intryga staje się jeszcze bardziej złożona. W tle pojawiają się też subtelne nawiązania do słowiańskich wierzeń, które dodają historii tajemniczego klimatu. „Zlot” to mocny, momentami brutalny thriller psychologiczny, który potrafi wciągnąć i trzymać w napięciu do samego końca. To opowieść o tym, jak cienka jest granica między normalnością a koszmarem – i jak szybko może rozpaść się pozornie spokojny świat. Co ważne finał tej powieści zaskakuje, a styl pisania autora znanego przede wszystkim z historycznej sagi o Mieszku nie traci ani odrobiny lekkości i dynamiki w innym gatunku literackim. Mimo ,że książka zalicza się raczej do sporych cegiełek lektura jest mocno angażująca i w moim przypadku było to spotkanie bazujące na stwierdzeniu "Jeszcze tylko jeden rozdział ", ponieważ byłam niesamowicie ciekawa co się stanie na kolejnej stronie. Z największym zainteresowaniem czytałam jednak te fragmenty w których głos zabierają Artur i Gabriel. Jednym słowem mogę powiedzieć, że to było na­praw­dę coś nietuzinkowego i godnego uwagi.
Kama - awatar Kama
oceniła na81 miesiąc temu
Polonista. Akt I Sebastian Imielski
Polonista. Akt I
Sebastian Imielski
Czasami sięgając po książkę, nie wiemy dokładnie, czego się spodziewać – zwłaszcza jeśli to debiut lub autor nie jest nam znany. W przypadku „Polonisty. Akt I” Sebastiana Imielskiego miałam poczucie, że trafiłam na coś nietypowego – powieść, która łączy kryminał, thriller psychologiczny i wątki obyczajowe, a jednocześnie pokazuje codzienność szkoły oczami nauczyciela zmagającego się z własnymi traumami. Sylwester Cichy, polonista pracujący w zespole szkół, nagle zostaje wplątany w dramatyczne wydarzenia – znika ośmioletni uczeń jego szkoły, a podejrzenia padają na jego bliskiego przyjaciela. Nie sposób przejść obok tego obojętnie, dlatego Sylwester wraz z dziennikarzem Karolem Zawadą rusza własnym śledztwem. To, co odkrywają, nie jest tylko kryminalną zagadką, ale też spojrzeniem na tajemnice i słabości ludzi w szkole oraz w ich prywatnym życiu. Podoba mi się, że szkoła w tej książce to coś więcej niż zwykłe tło wydarzeń. To miejsce pełne napięć, ukrytych konfliktów i politycznych gier, które wpływają na codzienne życie nauczycieli i uczniów. Sylwester, nasz główny bohater, jest postacią, którą łatwo polubić – nieidealny, pełen emocji, zmagający się z traumą z dzieciństwa, a jednocześnie oddany przyjaciel i nauczyciel, któremu zależy na uczniach. Pierwszoosobowa narracja sprawia, że łatwo można poczuć jego rozterki oraz przemyślenia, a jego relacja z Karolem dodaje historii lekkości i humoru. Książka nie jest pełna krwi ani pędzącej akcji, ale to właśnie jej siła. Wciąga poprzez psychologię bohaterów i powoli odkrywane tajemnice. Wątki obyczajowe, polityczne i osobiste Sylwestra splatają się z kryminalną zagadką w sposób, który trzyma w niepewności do samego końca. A zakończenie?? Pozostawiło mnie z uczuciem niedosytu, ale równocześnie rozbudziło ciekawość i potrzebę poznania dalszych losów Sylwestra. Nie mogłam się oprzeć, więc od razu sięgnęłam po „Akt II”
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na87 miesięcy temu
Milcząca córka Emma Christie
Milcząca córka
Emma Christie
Są sprawy, o których rzadko mówimy głośno. Trzymamy je w sercach i umysłach, głęboko zamknięte na klucz. Czasem jednak ich siła staje się większa i, mimo wszelkich starań, trudno je utrzymać w ukryciu. Nasze sekrety, pragnienia, namiętności, myśli... Mówi się, że milczenie jest złotem, a mowa srebrem. Co jednak, jeśli jedno i drugie napawa nas lękiem przed niezrozumieniem? „Milcząca córka” Emmy Christie to thriller, który nie daje chwili wytchnienia — pełen sekretów, niewypowiedzianych słów i walki o każdy kolejny dzień szczęścia. Chris jest świetnym dziennikarzem śledczym. Gdy jego żona niespodziewanie ulega wypadkowi, a córka — która na co dzień mieszka i pracuje za granicą — znika nagle jak kamień w wodę, cały jego świat staje na głowie. Mężczyzna porusza niebo i ziemię, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę kryje się za tymi feralnymi wydarzeniami... Z każdą stroną poznajemy strzępki przeszłości rodziny Morrisonów, stopniowo odkrywając, że pod pozorem idealnego życia kryją się blizny, których nikt nie chciał już rozdrapywać. Co jakiś czas pojawia się również perspektywa nieznanego mężczyzny, która tylko potęguje atmosferę niepokoju i każe zastanawiać się, kim jest i jaką rolę odgrywa w tej historii. Razem z głównym bohaterem przemierzamy ulice Edynburga w poszukiwaniu prawdy; zamiast niej Chris napotyka kolejne kłamstwa i wikła się w gęsty, lepki kłębek tajemnic, który z każdym rozwiązanym supełkiem prowadzi prosto do jego rodziny. Nagle to, co Chris kochał i pielęgnował przez lata, pęka w drobny mak, a pogoń za prawdą staje się coraz bardziej bolesna. To opowieść o ciszy, która potrafi stać się niebywale głośna. O miłości, która nie zawsze chroni. I o tym, że prawda —choćby ta najgorsza — jest dużo lepsza niż najpiękniejsze kłamstwo... „Milcząca córka” to książka, po której trudno złapać oddech. Gdy już jesteśmy pewni rozwiązania — wszystko nagle rozsypuje się w drobny pył prowadząc do upragnionej prawdy...
Kamila Świerczek - awatar Kamila Świerczek
ocenił na73 miesiące temu
Mistrz sceny Paulina Ziarko
Mistrz sceny
Paulina Ziarko
Cyrk - miejsce pełne tajemnic, sprzeczności i dziwnych osobowości. Ostatnim razem na takim przedstawieniu byłam jako dziecko, ale po tej lekturze i tak nie prędko się wybiorę... Flora jest medium. Stara się spełniać swoją rolę w świecie przedzierając się przez wspomnienia dusz. Do Międzysłowia przyjeżdża trupa cyrkowa, na której przedstawienia chadza niesłychana ilość osób. I choć samo to nie interesowało Flory, to skusiła ją informacja o posiadaniu przez owych cyrkowców pewnej księgi. Na dodatek w okolicy zaczynają znikać ludzie, a ślad prowadzi właśnie do cyrku... MISTRZ SCENY to drugi tom serii "Kroniki Medium". Choć nie miałam przyjemność czytać I części, to skusiłam się na tą i muszę przyznać, że jestem zaskoczona. Paulina Ziarko pisze w niezwykle sensualny i wciągający sposób nie pozwalając czytelnikowi choć na chwilę odetchnąć od lektury. To pełna napięcia i rozterek opowieść o młodej kobiecie obdarzonej nie do końca chcianym darem, za którym ciągnie się pasmo trudności i niełatwych przeżyć. Autorka zgrabnie operuje słowem zabierając czytelnika dość obrazowo w opisane przez siebie miejsca. Choć nie do końca odnalazłam się w treści, (możliwe iż to przez to, że nie miałam możliwości przeczytania początku tej historii w pierwszej części i tutaj od razu poznałam bohaterkę już w akcji) to myślę, że jeśli lubicie takie tajemnicze historie z nutą dreszczyku, to spodoba Wam się "Mistrz sceny".
Siedzewksiazkach - awatar Siedzewksiazkach
ocenił na74 miesiące temu
Królowa kłamstw Catherine Reiss
Królowa kłamstw
Catherine Reiss
"Królowa kłamstw" to książka, po którą sięgnęłam bez wahania gdyż lubię thrillery domestic noir. Bogaci państwo i niania, z pozoru sympatyczna i zagubiona dziewczyna to główne postacie tej powieści. Z początku nic nie zapowiadało tego co się później wydarzyło... Laura i Adam Hallerowie to ludzie, dla których bariera finansowa nie istnieje. Mogą pozwolić sobie na każdą zachciankę i kupić w zasadzie wszystko. Tylko czy wszystko można kupić? Za tym z pozoru szczęśliwym małżeństwem stoją kłamstwa i niedomówienia. Kiedy decydują się na przyjęcie niani dla swojego kilkuletniego synka, nie wiedzą, że będzie to początek ich dramatu. Asha, młoda dziewczyna wplątuje ich w swoją grę, w której stawką jest życie. Powiem Wam, że mocno wciągnęła mnie ta historia, choć schemat jest mi już skąś znany. Chyba czytałam coś podobnego lub oglądałam film o podobnej fabule. Niemniej jednak czyta się ją naprawdę dobrze. Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, żadne z nich nie da się polubić ale wywołują duże emocje. Każde z nich ma swoje sekrety i sprawki, które chce ukryć przed całym światem. Właśnie takimi ludźmi łatwo jest manipulować, zwłaszcza jeśli pozna się ich tajemnice. Postać Ashy budzi skrajne uczucia ale poznając jej historię, widzimy co doprowadziło ją do takiego stanu psychicznego w jakim się znalazła. Oczywiście jest tu trochę wątków, które pewnie nie wydarzyłyby się wszystkie w realnym życiu ale na potrzeby powieści mogę przymknąć na to oko. Zakończenie zaskakuje bo pojawia się jeszcze jedna osoba, której nie spodziewałam się, że namiesza dodatkowo w całej historii.
kasiat_24 - awatar kasiat_24
ocenił na76 miesięcy temu
Dusze grzeszne Karol Fitrzyk
Dusze grzeszne
Karol Fitrzyk
Książkę miałam okazję przeczytać w ramach book tour. Jest to pierwsza książka autora, którą przeczytałam. Co mogę powiedzieć o niej, że wciąga, że bywa strasznie i paranormalnie. Akcja dzieje się w Rosji w opuszczonym przez Boga Norylsku, gdzie samobójstwa są na początku dziennym. Ale czy na pewno to są samobójstwa? Autor sprawnie prowadzi fabułę, poznajemy bohatera, który sam ma dużo za uszami. Aby się wydostać z tego depresyjnego miasta musi rozwiązać sprawę. Początek książki wciągający, jednak zdarzają się sytuacje nużące, przy których miało się wrażenie, że nic ciekawego się nie wydarzy. Brakowało w niej napięcia, który podtrzymałby fabułę. Nie mniej jednak autor bardzo fajnie wykreował realistyczny świat, bohaterów z krwi i kości. Okrasił to nutką grozy. Nie znajdziemy tutaj niepotrzebnych opisów czy to krajobrazu czy postaci. Czytając książkę można odczuć atmosferę beznadziei, duszności. Nie istnieje moralność ani zasady współżycia społecznego, okolica nieciekawa wręcz odpychająca. Zapomniane miejsce, gdzie pobyt tak jest skazaniem. "Martwe dusze, a pośród nich ja. Spoglądam ku górze, widzę ostre światło, które bije mi po oczach. Wyciągam dłoń w jego kierunku, coś ciągnie mnie na dół. Walczę z całych sił, próbuję wydostać się na powierzchnię wody, lecz brakuje mi sił. Krzyk pod powierzchnią ginie w mętnej cieczy. Czuję, jak palące wnętrze mnie rozrywa." Czy Igorowi uda się rozwiązać zagadkę samobójstw? Kto za tym wszystkim stoi? Ja już wiem i przyznaje, że mimo wrażeniu ciągnącej się w nieskończoność książki zakończenie było zaskakujące. Są momenty wciągające w fabułę, gdzie czytelnik się zastanawia, kto jest temu winien. Wątki paranormalne podkreślają mroczny klimat powieści i sprawiają, że śledztwo prowadzone przez Igora nabiera nowego tempa.
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na77 miesięcy temu
Koniec mapy S.J. Lorenc
Koniec mapy
S.J. Lorenc
Jest to thriller, który wykorzystuje surową scenerię Arktyki, by opowiedzieć historię o ludzkiej nieodpowiedzialności, strachu i konieczności współpracy w obliczu zagrożenia. Autor zabiera czytelnika w okolice Svalbardu, gdzie turystyczna przygoda szybko przeradza się w walkę o przetrwanie. Punktem wyjścia fabuły jest rejs ośmiu nieznających się wcześniej osób. Bohaterowie różnią się charakterami, doświadczeniem i motywacjami, a wspólna podróż od początku obnaża ich słabości, skrywane tajemnice i wzajemną niechęć. Autor sprawnie buduje napięcie, pokazując, że największym problemem nie jest sama dzika przyroda, lecz brak przygotowania i lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Kluczowym momentem powieści jest dotarcie do Pyramiden - opuszczonego, radzieckiego miasta widma. To miejsce działa na wyobraźnię i tworzy gęstą, niepokojącą atmosferę. Okazuje się bowiem, że nie jest ono jedynie turystyczną ciekawostką - funkcjonuje tam rosyjska stacja badawcza prowadząca eksperymenty nad ożywianiem zamrożonych mikroorganizmów sprzed tysięcy lat. Wątek ten nadaje książce dodatkowy wymiar, balansując na granicy thrillera i science fiction, a jednocześnie stawiając pytania o granice nauki i ludzką odpowiedzialność. Gdy dochodzi do katastrofy, tempo narracji wyraźnie przyspiesza. Bohaterowie, dotąd skłóceni i nieufni, zostają zmuszeni do współpracy, ponieważ stawką staje się nie tylko powodzenie wyprawy, ale ich własne życie oraz ryzyko wybuchu epidemii. Autor dobrze oddaje narastającą klaustrofobię i poczucie izolacji, potęgując emocje czytelnika wraz z rozwojem wydarzeń. „Koniec mapy” to powieść, która może nie zadowolić każdego - momentami akcja rozwija się powoli, a niektóre postacie zarysowane są dość schematycznie. Jednak nadrabia klimatem, pomysłem i umiejętnym budowaniem napięcia. To solidny debiut, który szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom thrillerów survivalowych i historii osadzonych w ekstremalnych warunkach.
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na72 miesiące temu
Ta, która przeżyła Małgorzata Łatka
Ta, która przeżyła
Małgorzata Łatka
„Czasami przeszłość trzeba zostawić za sobą, by móc zacząć żyć teraźniejszością i budować przyszłość.” W Niemirowie, małym miasteczku na południu Polski ginie ośmioletnia dziewczynka. Policjanci szybko powiązują sprawę z inną, która wydarzyła się trzydzieści lat wcześniej. Jedną z ofiar tamtego przestępcy była wtedy Sonia, teraz policjantka. Soni udało się wtedy uciec, ale druga dziewczynka, jej koleżanka, nie miała tyle szczęścia. Tamte wydarzenia na zawsze jednak zmieniły życie Soni, mimo że zupełnie nic nie pamięta z tamtego okresu. Jej umysł wyparł traumatyczne wydarzenia. Teraz jednak jest bardzo ważne, by odkryć to, co wie tylko ona. Tylko Sonia widziała porywacza. Wie kto nim jest, bo na pewno jest to ktoś, kto mieszka gdzieś obok. „Cierpienie nie uszlachetnia, przeciwnie, odbiera człowiekowi nadzieję kawałek po kawałku, ograbia go czaskami cząstce.” „Ta, która przeżyła” to była dla mnie książka - zaskoczenie. Nie spodziewałam się, że dostanę tak dobry kryminał. Przeleżał kilka miesięcy na półce, bo oczywiście, cały czas było coś pilniejszego do poczytania 🙃, ale w końcu nadeszła jego pora. Potrzebowałam też czegoś lżejszego, co oderwie głowę od trudniejszych lektur i gonitwy myśli o przyziemnych, życiowych sprawach. I „Ta, która przeżyła” sprawdziła się w tej roli idealnie. Ta historia jest bardzo sprawnie napisana i cały czas trzyma w napięciu, a końcówka książki to już istny rollercoaster 🔥 Już dawno nie zarwałam nocy z powodu kryminału… Samo zakończenie trochę wydumane… takie moje odczucie… Czy mogłoby się wydarzyć? Może… ale to w końcu literacka fikcja. Oprócz historii Soni, dostajemy tu opowieść o jej dwóch siostrach. Każda z nich jest inna, trzy różne charaktery, często iskrzy między nimi, ale łączy je wspólna przeszłość. Wszystko to umiejętnie wplecione w główny fabularny nurt, czyli policyjne dochodzenie mające na celu wyjaśnić zaginięcia dziewczynek i odkrycie osoby sprawcy. Wyszła z tego mocna, wielowątkowa powieść, która daje nadzieję na kontynuację. Natomiast ja, muszę jeszcze nadrobić lekturę tomu pierwszego i zrobię to na pewno z przyjemnością. No i fajna, minimalistyczna okładka! Może dlatego ta książka przeleżała w kolejce tak długo… żeby dłużej na nią patrzeć 💚💚 Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.
CzyTa - awatar CzyTa
oceniła na76 miesięcy temu
W owczej skórze Paulina Cedlerska
W owczej skórze
Paulina Cedlerska
Po tę książkę sięgnęłam z nadzieją na porządny thriller z klimatem, tajemnicą i napięciem, które nie pozwala odłożyć czytnika. I niestety… przez większą część książki tego właśnie mi brakowało. Fabuła sama w sobie zapowiada się naprawdę dobrze. Mamy kobietę, która prawdopodobnie została rozszarpana przez wilki, niewyjaśniony wypadek sprzed lat, w którym zginęło dwoje młodych ludzi, a do tego zaginięcie małżeństwa z łódki, po którym na pokładzie zostało tylko dwuletnie dziecko. Brzmi świetnie, prawda? I właśnie dlatego trochę szkoda, że przez długi czas ta historia nie miała w sobie tego pazura, którego od thrillera po prostu oczekuję. Książka prowadzona jest z kilku perspektyw i w różnych ramach czasowych — śledzimy wydarzenia oczami policjanta, wracamy do przeszłości związanej z dawnym wypadkiem, poznajemy też historię małżeństwa zaginionego na łódce. Kobieta z tego małżeństwa to dziennikarka, która miała napisać artykuł o kobiecie rzekomo rozszarpanej przez wilki. Teoretycznie wszystko tu jest: tajemnice, niedopowiedzenia, kilka wątków, które powinny trzymać w napięciu. Problem w tym, że przez większą część książki to wszystko było dla mnie trochę… drętwe. Niby sporo się dzieje, ale brakowało mi emocji, napięcia i tego uczucia „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. To nie była książka, przy której człowiek mówi sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”, tylko raczej taka, przy której po trzydziestu stronach łatwo zerknąć do telefonu albo zwyczajnie zasnąć. I to chyba najlepiej podsumowuje moje odczucia. Nie pomogło też to, że nie polubiłam tu właściwie żadnego bohatera. Nikomu nie kibicowałam, za nikogo się nie bałam, nikt mnie nie obchodził na tyle, żeby emocjonalnie wejść w tę historię. A dla mnie w thrillerze to naprawdę ważne — nawet jeśli postacie nie muszą być „sympatyczne”, to powinny chociaż budzić jakieś większe emocje. Tutaj niestety tego zabrakło. Ale! Muszę oddać książce jedno — ostatnie około 30% naprawdę ją uratowało. W końcu zaczęło się coś dziać, tempo wyraźnie wzrosło, a sama końcówka była dla mnie zaskoczeniem. I właśnie dzięki temu nie żałuję, że dobrnęłam do końca, bo finał wreszcie dał mi to, czego szukałam wcześniej. Podsumowując — to nie jest zła książka, ale moim zdaniem ma dużo lepszy pomysł niż wykonanie. Gdyby napięcie, klimat i emocje były mocniejsze już od początku, mogłaby zrobić dużo większe wrażenie. Ostatecznie dostałam thriller, który długo mnie nie porywał, ale pod koniec wreszcie pokazał pazur. Ocena ode mnie: 6/10 Za świetny pomysł, niezłą końcówkę i to, że jednak finalnie potrafi zaskoczyć. Ale przez większą część książki brakowało mi tego „czegoś”, co sprawia, że thriller naprawdę wchodzi pod skórę.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na614 dni temu

Cytaty z książki Podchody

Więcej

(Z dialektu kalabryjskiego:
Kto posiada [czyta] książki, ten posiada usta [umie się wypowiadać]).

(Z dialektu kalabryjskiego:
Kto posiada [czyta] książki, ten posiada usta [umie się wypowiadać]).

Katarzyna Żechowicz-Wygryz Podchody Zobacz więcej

- Nie lubisz się opalać?
- Nie cierpię. Nie dość, że nudno, to jeszcze gorąco.
- Zawsze możesz poczytać książkę.
- Zawsze mogę to zrobić w klimatyzowanej bibliotece.

- Nie lubisz się opalać?
- Nie cierpię. Nie dość, że nudno, to jeszcze gorąco.
- Zawsze możesz poczytać książkę.
- Zawsze ...

Rozwiń
Katarzyna Żechowicz-Wygryz Podchody Zobacz więcej

A ta sprawa mocno śmierdzi. Gdyby nie ty, pewnie bym tego nie zrobił. Ale skoro już ktoś wsadził patyk w gówno, to ja też postanowiłem w nim pogrzebać.

A ta sprawa mocno śmierdzi. Gdyby nie ty, pewnie bym tego nie zrobił. Ale skoro już ktoś wsadził patyk w gówno, to ja też postanowiłem w nim...

Rozwiń
Katarzyna Żechowicz-Wygryz Podchody Zobacz więcej
Więcej