Filozofuj! 2024 nr 5 (59)

Okładka książki Filozofuj! 2024 nr 5 (59) autora Redakcja Filozofuj!, 23922249
Okładka książki Filozofuj! 2024 nr 5 (59)
Redakcja Filozofuj! Wydawnictwo: Wydawnictwo Academicon filozofia, etyka
56 str. 56 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Data wydania:
2024-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-02
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
23922249
Średnia ocen

9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Filozofuj! 2024 nr 5 (59) w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Filozofuj! 2024 nr 5 (59)

Średnia ocen
9,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Filozofuj! 2024 nr 5 (59)

Sortuj:
avatar
112
111

Na półkach: ,

Numer Filozofuj! o filozofii pracy skłania do głębokiej refleksji nad tym, czym właściwie jest praca i jak kształtuje ona człowieka. Autorzy ukazują ją nie tylko jako obowiązek czy źródło utrzymania, lecz także jako przestrzeń sensu, rozwoju i sprawiedliwości społecznej.

Numer Filozofuj! o filozofii pracy skłania do głębokiej refleksji nad tym, czym właściwie jest praca i jak kształtuje ona człowieka. Autorzy ukazują ją nie tylko jako obowiązek czy źródło utrzymania, lecz także jako przestrzeń sensu, rozwoju i sprawiedliwości społecznej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2854
2852

Na półkach: ,

Nowy numer Filozofuj! pokazuje, że praca to coś więcej niż codzienne obowiązki – to sposób na odkrycie sensu, budowanie charakteru i współtworzenie świata. Inspirująca lektura dla każdego, kto chce spojrzeć na swoją pracę z zupełnie nowej, filozoficznej perspektywy.

Nowy numer Filozofuj! pokazuje, że praca to coś więcej niż codzienne obowiązki – to sposób na odkrycie sensu, budowanie charakteru i współtworzenie świata. Inspirująca lektura dla każdego, kto chce spojrzeć na swoją pracę z zupełnie nowej, filozoficznej perspektywy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
36
19

Na półkach:

Ciekawe wydanie. Zaczyna się ono od artykułu prof. Hubba Browera, gdzie omawia on różne definicje pracy. Dochodzi do wniosku, że nie można postrzegać jej tylko jako działania, za które ktoś nam płaci, gdyż, jak wiadomo, są rodzaje prac jak np. sprzątnie swojego domu, za które nie dostajemy wynagrodzenia. Następnie dr Artur Szutta doskonale przedstawił pojęcie pracy w starożytnej Grecji. Reszta artykułów dobra popularyzatorsko. Prof. Jeffrey Hanson doskonale ukazuje różnice między obiektywistycznymi, a subiektywistycznymi teoriami sensu życia i pracy. Dr. Kobiela przyjemnie bawi się naszą wyobraźnią i snuje rozważania nt. tego jak będzie wyglądała praca w dobie, gdy zastąpi nas we wszystkim AI. Dr. Holewa przypomniał mi zaś o tym, jak bardzo etyka profesjonalna może różnić się od tej, którą stosujemy na co dzień, w zwykłych relacjach interpersonalnych. Prof. Wieczorek jak zwykle trzyma poziom w wyjaśnianiu zagadnień związanych z logiką.

Zauważyłem jednak i pewne minusy. Przykładowo w artykule pt. ,,Praca kształtująca człowieka" Wojciecha Kaftańskiego napisane jest: ,,Dla Marksa praca jest tym, co dla człowieka zarówno pierwotne, istotnie związane z jego działaniem w świecie, jak i kluczowe w kontekście sensu życia. To dzięki pracy możemy rozwijać swoje talenty i realizować pragnienia.", po czym później w zamieszczonym wywiadzie z Richardem Sennettem, odpowiadający na pytania mówi: ,,Marks miał zasadniczo bardzo negatywne podejście do pracy. Według niego jest ona czymś złym, przynamniej dopóki ludzie nie osiągną stanu wyzwolenia". Albo wte, albo wewte.

,,Filozofuj" to czasopismo wykonujące świetną, co by nie mówić, pracę. Wspaniale edukuje ludzi, ale wypadałoby lepiej nakreślić poglądy Marksa, a jeśli są one w pewnych momentach sprzeczne, to po prostu dać jednoznacznie znać czytelnikom, że niemiecki filozof pisał mętnie i wielokrotnie sobie przeczył.

Co mi się podobało, to właśnie negatywny stosunek do koncepcji tego myśliciela, który widać w felietonie prof. Adama Groblera. Słusznie skrytykował on uspołecznienie środków produkcji, jako działanie, które nie zlikwidowałoby alienacji pracy, gdyż własność w tym wypadku nie należałaby do nikogo konkretnego - jak zatem robotnik miałby nie czuć się wyalienowany od produktu swej działalności? Co mi się jednak nie podobało, to stwierdzenie pana profesora, że współcześnie występuje jakoby jakaś nowa forma alienacji, która wynika z tego, że praca staje się bezsensowna i ,,przestaje służyć realizacji człowieczeństwa”. Profesor podaje przykłady wielu wystawionych na sprzedaż par spodni, które przecież nie znajdą nabywcy czy też innych ,,nikomu niepotrzebnych gadżetów", jak suweniry, kubeczki etc. Czyż nie jest jednak tak, że te zmarnowane spodnie dadzą przedsiębiorcom sygnał, by więcej takich rzeczy nie produkować? A jeśli już ludzie kupują dalej wymienione przedmioty, to czy te zakupione suweniry nie zaspokajają w końcu jakichś pragnień? A jeśli zaspokajają, to dlaczego potępiamy ich nabywanie? Na jakiej podstawie? Kim jesteśmy, by to robić? Nie mamy narzędzi, by obiektywnie stwierdzić, że są one ,,niepotrzebne”, w sytuacji, gdy dają konsumentom jakąś radość/satysfakcję.
Następnie jest pewien przytyk do współczesnego kapitalizmu: ,,Zamiast dostosowywać przyrodę do ludzkich potrzeb, systematycznie się ją degraduje, alienuje, czyni z niej obcą siłę, prześladującą nas upałami, nawałnicami i huraganami." Ale to właśnie kapitalizm tworzy przestrzeń, gdzie się owe potrzeby zaspokaja. Kto tego nie robi, wypada z rynku. Jak już w pewien sposób wskazałem, twierdzenie, że jakieś dobra są po prostu nieistotne, albo niepotrzebne, bo ,,tak mi się wydaje”, pomija istotny kontekst. Poza tym, wypada dodać, że to kraje kapitalistyczne najlepiej radzą sobie z degradacją środowiska, o czym pisał m.in. Rainer Zitelmann w swoich książkach. Trzeba też mieć na uwadze, czy rzeczywiście przyroda, dla nas, jako ludzi, ma większą wartość niż choćby nowo wyprodukowane ubrania w okazyjnej cenie, a odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista.

Warto też zastanowić się, czy alienacja to w ogóle coś złego. Cytując Rothbarda:
,,Tak więc, jednostka A wytwarza stal, B jajka, C buty, itd., a następnie każda z nich dokonuje ich wymiany na produkty innych osób, posługując się w tym celu pieniędzmi. To zjawisku rynku i podziału pracy było dla Marksa czymś radykalnie złym, oznaczało bowiem, że nikt nie spożywał własnego produktu. Tym samym hutnik stawał się wyalienowany wobec wytwarzanej przez siebie stali, szewc wobec butów itd.
Wydaje mi się że właściwą reakcją na ten problem jest pytanie: No i co z tego? Dlaczego ktoś miałby przejmować się tego rodzaju alienacją? Farmer, szewc i hutnik z pewnością czują się bardzo szczęśliwi mogąc sprzedać swoje produkty i wymienić się na jakiekolwiek inne, których akurat sobie życzą; pozbawcie ich tej alienacji a staną się nieszczęśliwi i umrą z głodu.”

Ogólna opinia 7/10, bo to niby tylko czasopismo, ale z jakże bogatą treścią. Wspieramy rozwój filozofii w Polsce i kupujemy ,,Filozofuj”.

Ciekawe wydanie. Zaczyna się ono od artykułu prof. Hubba Browera, gdzie omawia on różne definicje pracy. Dochodzi do wniosku, że nie można postrzegać jej tylko jako działania, za które ktoś nam płaci, gdyż, jak wiadomo, są rodzaje prac jak np. sprzątnie swojego domu, za które nie dostajemy wynagrodzenia. Następnie dr Artur Szutta doskonale przedstawił pojęcie pracy w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Filozofuj! 2024 nr 5 (59)

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Filozofuj! 2024 nr 5 (59)