rozwińzwiń

Prywatna wojna Samuelego

Okładka książki Prywatna wojna Samuelego autorstwa Andrea Camilleri
Okładka książki Prywatna wojna Samuelego autorstwa Andrea Camilleri
Andrea Camilleri Wydawnictwo: Noir sur Blanc kryminał, sensacja, thriller
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
La guerra privata di Samuele e altre storie di Vigàta
Data wydania:
2025-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-02
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373929920
Tłumacz:
Lucyna Rodziewicz-Doktór
Ten zbiór opowiadań to swoisty przegląd różnych zaskakujących wątków, typowych dla Camilleriego, napisanych z charakterystyczną finezją i humorem. Tragizm miesza się tu z komizmem. Książkę otwiera „komedia pomyłek” pełna nieporozumień i zdrad, figlarna i złośliwa. W innych opowiadaniach, pośród różnych odcieni sarkazmu, narracja zmienia się w groteskę, wkraczając w sferę absurdu. Raz jest to pieskie życie biednego człowieka, które w finale jest pełne autoironii. Innym razem to tragikomiczny portret faszyzmu w dwóch epizodach: o fałszywym bohaterze narodowym, ciągle branym za kogoś innego, któremu nie wiadomo, jak poświęcić tablicę pamiątkową, pełną nieprawdziwej chwały; oraz o rasowej dyskryminacji w gimnazjum, wobec żydowskiego ucznia (tytułowego Samuelego),który potrafi jednak się obronić, wyśmiać codzienne prześladowania ze strony nauczycieli ogłupionych przez reżim, a nawet doprowadzić do pełnego radości odwetu.

Tego samego dnia do sprzedaży trafi również wznowienie książki „Pomarańczki komisarza Montalbano”. To zbiór dwudziestu opowiadań – kunsztownych miniatur kryminalnych, dziejących się w normalnej na pozór rzeczywistości małego miasteczka sycylijskiego, ale poprzez osobliwości przestępstw, zagadkowość przypadków, dziwaczność ludzkich zachowań – odsłaniających świat dalece nienormalny, który próbuje naprawić komisarz Montalbano, z właściwym mu gorzkim dystansem i pełnym zaangażowaniem jednocześnie.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prywatna wojna Samuelego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Prywatna wojna Samuelego

Średnia ocen
7,4 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Prywatna wojna Samuelego

avatar
354
33

Na półkach: ,

Prywatna wojna Samuelego to książka kameralna, ale jednocześnie niezwykle gęsta od znaczeń. Andrea Camilleri po raz kolejny udowadnia, że nawet w krótkiej formie potrafi zmusić czytelnika do myślenia i nie daje mu prostych odpowiedzi.

Już od pierwszych stron uwagę zwraca ironia — subtelna, podszyta dystansem, a przy tym charakterystyczna dla stylu Camilleriego. Autor nie moralizuje wprost, raczej prowadzi czytelnika krętą ścieżką domysłów, półsłówek i niedopowiedzeń. Historia Samuela, na pozór prosta, stopniowo odsłania kolejne warstwy: prywatnych motywacji, pamięci, lojalności i winy, które nigdy nie są jednoznaczne.

Największą siłą tej opowieści jest właśnie pozostawiona czytelnikowi dwuznaczność. Camilleri celowo unika jednoznacznych ocen — to odbiorca musi zdecydować, gdzie przebiega granica między racją a usprawiedliwieniem, między wojną osobistą a moralnym wyborem. Autor nie prowadzi za rękę, lecz prowokuje do własnych interpretacji i refleksji.

Prywatna wojna Samuelego to książka kameralna, ale jednocześnie niezwykle gęsta od znaczeń. Andrea Camilleri po raz kolejny udowadnia, że nawet w krótkiej formie potrafi zmusić czytelnika do myślenia i nie daje mu prostych odpowiedzi.

Już od pierwszych stron uwagę zwraca ironia — subtelna, podszyta dystansem, a przy tym charakterystyczna dla stylu Camilleriego. Autor nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
673
540

Na półkach:

Zbiór krótkich opowiadań, w których łatwą ręką autor przechodzi od tragizmu do komizmu. Świetna lektura. Polecam

Zbiór krótkich opowiadań, w których łatwą ręką autor przechodzi od tragizmu do komizmu. Świetna lektura. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
51

Na półkach:

Autora znam z cyklu powieści o komisarzu Montalbano. Do "Prywatnej wojny" podchodziłem z dystansem, obawiając się opowiadań drugiej kategorii. Niepotrzebnie! Autor opowiada historie, które są mądre, dowcipne, wzruszające i bardzo włoskie. Jeżeli lubicie czytać prozę Oty Pavla czy Bohumila Hrabala - będziecie zachwyceni!

Autora znam z cyklu powieści o komisarzu Montalbano. Do "Prywatnej wojny" podchodziłem z dystansem, obawiając się opowiadań drugiej kategorii. Niepotrzebnie! Autor opowiada historie, które są mądre, dowcipne, wzruszające i bardzo włoskie. Jeżeli lubicie czytać prozę Oty Pavla czy Bohumila Hrabala - będziecie zachwyceni!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

84 użytkowników ma tytuł Prywatna wojna Samuelego na półkach głównych
  • 48
  • 34
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Prywatna wojna Samuelego na półkach dodatkowych
  • 4
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Prywatna wojna Samuelego

Inne książki autora

Andrea Camilleri
Andrea Camilleri
Andrea Camilleri, włoski reżyser teatralny oraz pisarz, autor powieści kryminalnych. Twórca postaci komisarza Salvo Montalbano. Urodził się i wychował na Sycylii (gdzie wstąpił do partii komunistycznej),jednak przez wiele lat mieszkał i pracował w Rzymie. W latach 1948 - 1950 studiował reżyserię - spektakle (Beckett, Ionesco) wystawiał od wczesnych lat 50. Współpracował z telewizją RAI, wykładał na uczelniach teatralnych i filmowych. Był autorem wierszy, opowiadań i eksperymentalnych powieści, sławę przyniósł mu cykl powieści kryminalnych rozgrywających się w fikcyjnym sycylijskim miasteczku Vigata. Swego głównego bohatera, miejscowego komisarza policji, obdarzył nazwiskiem będącym włoską wersją nazwiska katalońskiego pisarza Manuela Vázqueza Montalbána. Pierwsza powieść z Montalbano ukazała się w 1994. Kryminały Camilleriego to bardzo specyficzne twory. Być może „sympatyczne opowiastki” nie są najszczęśliwszym ich określeniem, bo bez trudu można wskazać sporo przygnębiających tematów, pomijając już nawet morderstwa i prowincjonalne machlojki, pyskówki i aferki, które stanowią niejako clue jego powieści, a jednak, czy może raczej pomimo wszystko, proza Sycylijczyka ma w sobie mnóstwo ciepła i uroku. Camilleri bezbłędnie oddaje nastrój włoskiego południa. Jego powieści, okraszone przyjemną dawką złośliwości, pachną słońcem i aromatycznym jedzeniem, mają uwodzicielsko małomiasteczkowy klimat i, co nie mniej ważne (a może nawet najważniejsze) zupełnie zmyślne kryminalne zagadki. Główny bohater powieści kryminalnych - Salvo Montalbano - jest smakoszem. W każdej książce trafimy na opisy jego posiłków, a czasem nawet na skrótowy przepis na wspaniałe (i często proste) danie kuchni południowo-włoskiej. Montalbano jest w stanie nadłożyć sporo drogi do celu jeśli przy okazji odwiedzi mało znaną, ale "powalającą", lokalną restaurację. Salvo Montalbano nie jest postacią z brązu. To raczej typ budzącego sympatię everymana. W jego postaci Camilleri połączył budzącą zaufanie prostoduszność z zupełnie ludzką dawką wad, które z komisarza czynią postać bardziej wiarygodną. Salvo lubi zjeść, popić i powzdychać do kobiecych wdzięków, miewa parszywy nastrój, bywa upierdliwy i bezczelny, zdarza mu się kłamać, a frustracje z dziką rozkoszą rozładowuje na podwładnych z posterunku, a jednak jest to postać na swój sposób ujmująca. Co nie podoba mi się w powieściach Camilleriego to konstrukcja kobiecych postaci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cisza i gniew Pierre Lemaitre
Cisza i gniew
Pierre Lemaitre
"Cisza i gniew" różni się od pierwszej części, nie traci jednak na atrakcyjności literackiej, ani na istocie przedstawionych spraw. O ile wcześniej, za sprawą Étienne'a, autor przybliżył nam dramat Sajgonu, o tyle teraz zakotwiczamy we Francji, o której opowiedzą nam pozostali członkowie rodziny Pelletier. Na pierwszy plan wysuwają się problemy społeczne, a rodzeństwo, w całości już pochłonięte pracą i uczuciami, skupia naszą uwagę na tym, co niósł ze sobą rok 1952. François i Helene rozwijają się w dziennikarstwie, czasem za sprawą talentu, czasem przypadku, jeszcze innym razem dzięki układom damsko-męskim. Dzięki bratu nie tracimy kontaktu ze sprawą mor*derstw kobiet, w tym z nierozwiązaną zagadką śmi*rci znanej aktorki. Za sprawą siostry ruszymy na tereny, które mają być zalane po budowie zapory i zawahamy się w ocenie postaw, które towarzyszą temu wydarzeniu. Najstarszy Jean i jego żona-zołza zaprowadzą nas zaś w pełen kombinatorstwa świat tekstyliów i równie skomplikowane rodzicielstwo. Trzy słoneczka objawią się na niebie. Córka Jeana, wyjątkowy chłopiec z doliny i kot, który niemo łączy dwa tomy opowieści. Autor nie ma jednak litości dla tego, co niewinne. Dzieci staną się bazą do zwrócenia uwagi na szereg toczących społeczeństwo chorób - wyrywanie najsłabszych z bezpiecznego otoczenia, przemoc i brak akceptacji w rodzinie, posunięta do granic absurdu walka z aborcją. Te trzy poruszające sprawy będą też wpływały na zawodowe i miłosne perypetie całej trójki i ich rodziców. Wpadniemy do Bejrutu na doroczny zjazd rodzinny, odkryjemy tajemnice ukochanych, spędzimy niespokojne noce w szpitalach, do szału doprowadzą nas pewne decyzje. W niektórych relacjach zapanuje cisza, inne zaś zapłoną gwałtownym gniewem. Będzie śmiech i ironia typowa dla Lamaitre'a, będą też łzy. I choć wiele spraw zamknie się szczęśliwie, przed nami jeszcze sporo pytań i niedokończonych zadań. Na szczęście ciąg dalszy już nastąpił i czeka w "Mroku i świetle". Tymczasem polecam tom drugi - zaangażowany, wsparty wieloma ciekawymi faktami historycznymi i inspiracjami literackimi. Warto czytać, zdecydowanie. Katarzyna dziękuję Wydawnictwu Albatros
Pani_Ka - awatar Pani_Ka
oceniła na81 miesiąc temu
Karuzela pomyłek Andrea Camilleri
Karuzela pomyłek
Andrea Camilleri
Znacie cykl opowiadający o przygodach komisarza Salva Montalbano? Akcja książek rozgrywa się w Vigacie pod gorącym sycylijskim słońcem, ale mylicie się myśląc że wpadniecie w sam środek okrutnych mafijnych porachunków. Co to to nie. Póki co przeczytałam tylko tę jedną książkę, ale mimo że to kryminał, to czyta się go bardziej z uśmiechem niż przerażeniem. Od znajomego restauratora komisarz dowiaduje się o dziwnym „porwaniu”. Otóż siostrzenica Enzo, wracająca z pracy w banku, została odurzona chloroformem przez nieznajomego mężczyznę stojącego przy samochodzie, po czym porzucona. Kolejnego dnia okazuje się, że to samo spotkało inną kobietę, również pracownicę banku. Gdy trzecia kobieta odnaleziona zostaje z licznymi ranami kłutymi, policja przypuszcza, że może mieć do czynienia z powoli rozkręcającym się seryjnym mordercą. Dodatkowo w mieście dochodzi do pożaru sklepu, którego właściciel, gnębiony przez mafię o płacenie haraczu zniknął wraz z nową narzeczoną, której tożsamości nikt nie zna. Czy za tym wszystkim stoi mafia, czy też wszystkie te wydarzenia mają zupełnie inne podłoże? Komisarz Montalbano, to nie jest typowy glina, bywa zgryźliwy, ale jest też błyskotliwy, uczciwy, a przede wszystkim nie pozbawiony poczucia humoru. Dla mnie jednak, najzabawniejszą postacią jest Catarella, policjant, którego sposób wyrażania się jest tak pokręcony, że nie sposób się nie śmiać. Mylenie słów, przekręcanie nazwisk i tworzenie własnych zwrotów jest u niego na porządku dziennym i konia z rzędem temu kto zgadnie co ten facet właściwie mówi. Autor ma talent do ukazania atmosfery włoskiego miasteczka i pokazania, że prowadzenie poważnego śledztwa nie zawsze musi być śmiertelnie poważne. Mam do przeczytania jeszcze jedną część, ale nie wiem czy sięgnę po więcej. Może kiedyś, bo styl autora jest bardzo charakterystyczny i obawiam się że czytanie takich opowieści jednym ciągiem może po prostu znużyć.
Jagoda Barszczewska - awatar Jagoda Barszczewska
oceniła na74 miesiące temu
Martwa natura Sarah Winman
Martwa natura
Sarah Winman
„Martwa natura” rozpisana jest na ponad dwadzieścia lat. Zaczyna się pod koniec wojny, we Włoszech, gdzie poznajemy dwoje bohaterów: próbującą ocalić dzieła sztuki Evelyn oraz młodego żołnierza Ulysessa. Początkowo to historyczka sztuki wydała mi się postacią ciekawszą — inteligentną, błyskotliwą, mówiącą zdaniami, z których każde mogłoby stać się cytatem. Z czasem jednak Ulysses odsłania swoją złożoność, szczególnie gdy po wojnie wraca do Londynu, a później otrzymuje szansę powrotu do Florencji i rozpoczęcia tam nowego, pozornie sielankowego życia. To życie okazuje się bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać, nie szczędzi mu trudnych doświadczeń, a jednak w ostatecznym rozrachunku pozostaje pełne sensu i ciepła. Florencja staje się także miejscem ponownego spotkania bohaterów. Od połowy książki znów czyta się ją z przyjemnością — spokojnie, urokliwie, w nieco staroświeckim stylu, ale w najlepszym znaczeniu tego słowa. To opowieść o przyjaźni, sztuce i miłości. Historia ciepła i refleksyjna, pokazująca, że niemal wszystko można przetrwać, jeśli obok są ludzie życzliwi, oddani i kochający. Początkowo sądziłem, że to powieść obyczajowa, jednak z czasem zmieniłem zdanie. Język, włoskie krajobrazy i obecność sztuki przez duże „S” sprawiają, że mamy do czynienia z literaturą piękną. Serdecznie polecam. Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwo_arkady
jackspear217 - awatar jackspear217
ocenił na75 dni temu
Baumgartner Paul Auster
Baumgartner
Paul Auster
"Baumgartner", autorstwa Paula Austera, to książka z gatunku literatury pięknej. Nie bez powodu budzi fascynację na całym świecie. Jest to powieść wzruszająca, melancholijna, spokojna i intymna. Opowiada o żałobie, nadziei i miłości, a także o sile wspomnień. Kameralna i ujmująca. O czym jest książka? Życie profesora Sy Baumgartnera jest wypełnione wspomnieniami ukochanej, zmarłej żony - Annie. Po długim czasie od tragicznego wypadku - mężczyzna nadal przeżywa stratę. Próbuje zapamiętać, jak i pożegnać się z ukochaną osobą. Niestety nie jest to łatwe zadanie. Profesor przywołuje liczne wspomnienia z przeszłości, jednak codzienność była wcześniej wypełniona towarzystwem cudownej żony. Baumgartner próbuje sobie poukładać życie na nowo, ale jego roztargnienie daje się wielokrotnie we znaki. Bohater największą motywacje odczuwa dopiero w czasie pracy, jaki i wtedy, gdy dowiaduje się, że istnieje szansa opublikowania nieznanej dotąd twórczość ukochanej Annie. Co myślę o książce? Lektura ma powolne tempo i jest stonowana. Czytelnik nie znajdzie tutaj szalonych zwrotów akcji. Za to odkryje historię człowieka przeżywającego głęboką stratę i pozna jego uczucia. Osobiście, współczułam głównemu bohaterowi i kibicowałam mu. Nie chciałam, aby profesor Sy się poddał. Bohater książki jest interesującą osobą. To uczony, który próbuje dokończyć swoje dzieło literackie. Przemyślenia Baumgartnera, które śledzi czytelnik, są oryginalne i trafne. Bardzo podobała mi się refleksja o "bólu fantomowym", który towarzyszy stracie - zarówno tej fizycznej ( gdy człowiek staje się okaleczony ),jak i psychicznej/duchowej ( gdy człowiek straci najbliższą osobę ). Właśnie tym filozoficznym stwierdzeniem, autor zrobił na mnie największe wrażenie. "Baumgartner" to kameralna i romantyczna historia. Najbardziej w tekście ujmuje jego intymność. Autor ukazał, że siła miłości, przekracza wszelkie bariery ( także czas ),a ból po stracie wymyka się z definicji. Natomiast pamięć bywa złudna i czasami determinuje nasze dalsze życie. W moim subiektywnym rankingu, oceniam tę książkę na 7,5/10⭐ i serdecznie ją polecam.
nice_2_read_u - awatar nice_2_read_u
ocenił na72 miesiące temu
Ostatni krzyk mody Eugeniusz Dębski
Ostatni krzyk mody
Eugeniusz Dębski Beata Dębska
Na wrocławskim osiedlu Borek mieszka emerytowana modelka, która nagle zaczyna być szantażowana. W takiej sytuacji najlepiej zwrócić się do kogoś, kto zna się na rzeczy — a kto poradzi sobie lepiej niż Tomek Winkler? Choć Tomek początkowo nie jest zachwycony pomysłem wplątania się w kolejną aferę, ze względu na babcię Romę podejmuje się zadania. Szybko okazuje się jednak, że seniorka ukrywa znacznie więcej, niż chciałaby zdradzić. „Ostatni krzyk mody” to kolejny tom przygód Tomka i jego niezawodnej babci. Książkę czyta się z czystą przyjemnością — jest dynamiczna, pełna akcji, błyskotliwych dialogów i charakterystycznego humoru autorów. Tempo nie zwalnia ani na chwilę, a liczne retrospekcje z przeszłości fundują czytelnikowi prawdziwą jazdę bez trzymanki. Babcia Roma jest tu absolutnie w swoim żywiole — szczęśliwa, że może pomóc wnukowi, i jak zawsze uzbrojona w cięty język, którym potrafi wyciągnąć z ludzi wszystkie potrzebne informacje. To postać, która kradnie każdą scenę i nie sposób jej nie pokochać. Bardzo podobał mi się sam pomysł na fabułę, czyli wejście w świat mody — zwłaszcza że mówimy o czasach dawno minionych. Ten klimat dodaje historii smaku i oryginalności. Zakończenie jako rozwiązanie zagadki uważam za ciekawe i satysfakcjonujące… ale jeśli chodzi o losy babci Romy — na to po prostu się nie godzę. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo tak tego zostawić nie można.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na74 miesiące temu
Krzyk Jørn Lier Horst
Krzyk
Jørn Lier Horst Jan-Erik Fjell
Mathilde mieszka u starszej pani tymczasowo przez pół roku. Obu to pasuje, bo jedna ma tanie mieszkanie, a druga towarzystwo. Pewnego wieczoru kobieta słucha podcastu i zaginionej 12 lat wcześniej ośmiolatce z okolicy. Rozmawia o tym ze staruszką i postanawia skontaktować się z podcasterem, który wydał tylko jeden odcinek na ten temat. Jako dziennikarka chce pociągnąć temat i dowiedzieć się czegoś nowego, bo czuje, że sprawa nie została do końca rozwiązana mimo wydania wyroku. Podcaster Markus Heger nie chce podać jej swojego źródła, ale kiedy dowiaduje się o zaginięciu a potem śmierci kobiety, czuje się winny i podejmuje własne śledztwo. Rusza starymi tropami, nagrywa nowy odcinek i zyskuje nowe informacje, które wcześniej z różnych powodów nie mogły zostać ujawnione. Książkę czytało się bardzo dobrze, chciało mi się ją czytać. Miałam różnych podejrzanych, na różnych etapach powieści. Autorzy świetnie prowadzą narrację i czytelnika przez meandry małych miasteczek i relacji międzyludzkich. Po prostu czuć jakość Horsta i ja właśnie tego potrzebowałam. Co mi się nie podobało? To że Mathilde na początku mogła pretendować do miana głównej bohaterki, a potem Markus jakby zupełnie o niej zapomniał. Nie wydaje mi się to specjalnie naturalne i normalne. Jednak tropy, którymi podążał (informacje od słuchaczy i zaangażowanie ojca) były wykreowane bardzo dobrze.
Via - awatar Via
oceniła na88 miesięcy temu
Przepaść Robert Harris
Przepaść
Robert Harris
Herbert Henry Asquith i Venetia Stanley byli związani dziwaczną zależnością; uczuciem… czymś na kształt uzależnienia, zauroczenia, może przyjaźni, sympatii, która się jednak wyrwała z pewnych ram. Sam Asquith znany był z tego, że miał słabość do mądrych i atrakcyjnych kobiet, i się nimi otaczał. Pisywał listy, pytał o punkt widzenia, rozmawiał, adorował. To jednak, jak wyglądała korespondencja z Venetią sugeruje przekroczenie pewnych granic. I o tym jest powieść Roberta Harrisa. Jest to oczywiście w dużej mierze fikcja lub możliwy scenariusz zajść i perypetii. Autor suponuje nam i podaje jaka była, być może, ta relacja …i jak się rozwijała. Co ciekawe listy Herberta Asquitha przytaczane w tekście są autentyczne. Nie dziwi więc to, jak wyobraźnia podsunęła tu pewne drogi rozwinięć fabuły. Z historii wiadomo, że ta dziwna para często się widywała, kiedy oboje byli w Londynie. Zwykle znajdowali czas na przejażdżkę samochodem, pogaduszki lub lunch czy też kolację, spotykali się też czasem na wieczornych przyjęciach i balach. Asquith przebywał także raz lub dwa razy w roku w jednej z rezydencji lorda Sheffielda. Powieść nie jest bardzo wartka, ale nie jest nudna, czy męcząca. Dobrze oddano w niej realia epoki i różnice klasowe oraz maniery i klimat miejsc. Intrygę autor zbudował wokół samej polityki, uczuć obojga bohaterów oraz afery szpiegowskiej. Używa stonowanego, umiarkowanie bogatego języka i narracji może niezbyt oryginalnej, ale też dostosowanej do przekazywanej treści. Dynamizm początku XX wieku, to nie to samo, co obecne tempo. Na stronie 326 pojawia się fragment, który wybija czytelnika z rytmu – z Venetii robi się Victoria, która to otwiera torebkę i odlicza trzynaście gwinei, by za moment stać się ponownie Venetią. To jakaś wpadka redakcji… Venetia miała wówczas dwa imiona Beatrice, Venetia i nazwisko Stanley. O Victorii nic mi nie wiadomo… Książka, jest ni to romansem, ni obyczajówką, ni politycznym thrillerem... czymś co można przeczytać, aby poczytać.
iro - awatar iro
ocenił na63 miesiące temu

Cytaty z książki Prywatna wojna Samuelego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Prywatna wojna Samuelego