Lustrzane życie Ying Yue

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Girl with No Reflection
- Data wydania:
- 2025-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-26
- Data 1. wydania:
- 2024-08-06
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383716923
- Tłumacz:
- Andrzej Goździkowski
Pamiętaj, jedno spojrzenie w lustro złamie twoje serce...
Ying Yue kiedyś wierzyła w miłość.
Gdy książę wybiera ją na żonę, jej marzenia o bajkowym małżeństwie szybko się rozpadają. Przyszły mąż, zimny i obojętny, więzi Ying w jej komnacie bez wyjaśnień. Tymczasem na królewskim dworze krążą plotki o jego siedmiu żonach, które zniknęły w tajemniczych okolicznościach tuż po ślubie.
Pozostawiona sama, Ying zaczyna dostrzegać w lustrze dziwne zjawiska: ruchy, których nie wykonuje, kolorowe światła. W przeddzień ślubu przypadkowo otwiera portal i zostaje wciągnięta do lustrzanego świata.
Tam spotyka Lustrzanego Księcia, który w przeciwieństwie do swojego ziemskiego odpowiednika jest czuły i dobry. Ying zakochuje się w nim miłością, o jakiej zawsze marzyła.
Za taflą lustra kryje się jednak nie tylko szczęście, ale i mrok. Te dwa światy łączy krwawa historia, a Ying ma do odegrania rolę w obu z nich. Ale co, jeśli odkryje prawdę za późno, tak jak poprzednie żony Księcia?
Jeśli szukasz swojego nowego ulubionego romantasy, kochasz „Córkę Bogini Księżyca”, „Serce Wojownika Słońca”, „Pieśń srebrzystą, płomień nocy” lub twórczość Elizabeth Kim, to ta historia będzie dla ciebie idealna. Zatrać się we wciągającym świecie inspirowanym chińskim folklorem.
Kup Lustrzane życie Ying Yue w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lustrzane życie Ying Yue
Poznaj innych czytelników
285 użytkowników ma tytuł Lustrzane życie Ying Yue na półkach głównych- Chcę przeczytać 150
- Przeczytane 127
- Teraz czytam 8
- Posiadam 18
- 2025 11
- Legimi 5
- Fantastyka 4
- Ebook 3
- Ulubione 3
- 2026 3





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Lustrzane życie Ying Yue
● To nie do końca było to co myślałam, że będzie.
● Bohaterowie startują tu od aranżowanego małżeństwa i obydwoje są pozytywnie nastawieni do życia małżeńskiego (wiedzą, że to obowiązek, ale są otwarci na stworzeniu dobrej relacji ze sobą - w teorii). Z takiego ułożenia fabularnego zazwyczaj ciężko jest spartaczyć romans. A jednak tutaj się to trochę zadziało. Relacja głównych bohaterów jest nijaka. Jak na początku była dobrze wykreowana tak później było coraz gorzej. Praktycznie w ogóle nie ma zgłębienia emocjonalności ich relacji.
● Tłumaczenia bohaterów są często mało przekonujące. A niektóre ich zachowania są dosyć głupie (typu doprowadzenie kogoś do utraty przytomności, a następnie stwierdzenie, że dana postać nie żyje, bez żadnego sprawdzenia czy aby na pewno X D).
● Główna bohaterka cały czas upiera się, że będzie walczyć (fizycznie) z mega wyszkolonymi wojownikami, co jest głupie, biorąc pod uwagę fakt, że jedynie co ma wspólnego ze sztukami walki to naśladowane ruchy treningów jej braci. I głupie jest to, że w tych walkach w miarę nadąża. Dodatkowo wszystkie postacie dookoła też jej powtarzają, że powinna się skupić na walce w inny sposób (umysłem),ponieważ fabularnie ma do tego możliwość i temu powinna być przeznaczona, skoro zrobi z tego najwięcej korzyści + głupio aby była łatwym celem na polu bitwy. Główna bohaterka jednak nie słucha i idzie mieć swój main character moment, a książka nie wyciąga z tego żadnych konsekwencji. Ying Yue mogłaby być naprawdę silną i fajną główną bohaterką bez konieczności bycia wojowniczką na siłę. Nie wiem po co jest tu takie wpychanie tego. Główne bohaterki serio nie zawsze muszą wymachiwać mieczem i pięściami.
● Antagoniści? Ale jacy antagoniści? Byli mega słabo wykreowani i w drugiej połowie już nawet przestali się pojawiać.
● Motyw fantasy mnie tutaj w ogóle nie przekonuje. Jak motyw tego, że w lustrze znajduje się inny wymiar jest mega super (i mega szkoda, że zostało to tak płytko poprowadzone),tak już stricte magiczne elementy (typu ujeżdżanie smoka) moim zdaniem średnio tu grały.
● Dialogi są nienaturalne.
● Niestety książka bardzo przewidywalna, a końcówka iście teatralna. Ostatnia zagadka była rozwiązana tak szybko i randomowo, że trochę śmieszne, że zajęło to całą książkę.
● To nie do końca było to co myślałam, że będzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to● Bohaterowie startują tu od aranżowanego małżeństwa i obydwoje są pozytywnie nastawieni do życia małżeńskiego (wiedzą, że to obowiązek, ale są otwarci na stworzeniu dobrej relacji ze sobą - w teorii). Z takiego ułożenia fabularnego zazwyczaj ciężko jest spartaczyć romans. A jednak tutaj się to trochę zadziało. Relacja...
Świetna książka trzymająca w napięciu do ostatniego rozdziału . Z jednej strony nie mogłam się doczekać aż się dowiem jak to się skończy a z drugiej strony nie chciałam się rozstawać z tymi bohaterami. Polecam bo z tą książką nikt nie będzie się nudzić ❣️😁
Świetna książka trzymająca w napięciu do ostatniego rozdziału . Z jednej strony nie mogłam się doczekać aż się dowiem jak to się skończy a z drugiej strony nie chciałam się rozstawać z tymi bohaterami. Polecam bo z tą książką nikt nie będzie się nudzić ❣️😁
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotyw lustra, lustrzanego odbicia i istnienia równoległego świata bardzo mi się spodobał. Nadaje tej historii unikalności i wyróżnia ją spośród wielu książek młodzieżowych fantasy. Niestety – w moim odczuciu autorka nie wykorzystała w pełni potencjału tego pomysłu.
Książka miała swoje momenty. Trafiały się sceny, które naprawdę wciągały, były dynamiczne i dobrze napisane. Ale przeplatały się one z fragmentami dużo słabszymi, przez co ogólny rytm opowieści był bardzo nierówny. Początek mnie zaintrygował, ale im dalej, tym impet wydarzeń wyraźnie siadał. Książka nie porwała mnie na tyle, bym chciała ją przeczytać „na raz”.
Nie pomagała też główna bohaterka, która była dla mnie zbyt naiwna i irytująca – miała być silna i niezależna, ale w odbiorze tak nie wypadła. Jej zachowanie często wydawało się nieadekwatne do realiów, w jakich miała żyć. Zwrot typu „spierdalaj!” oraz niektóre zachowania głównej bohaterki, kierowane do księcia małżonka, naprawdę wybijały z klimatu – były zbyt współczesne i brutalnie kontrastowały z (pozornie) historycznym, azjatyckim tłem. Trudno mi uwierzyć, że w realiach starożytnych Chin kobieta mogłaby pozwolić sobie na taką bezpośredniość wobec mężczyzny o wyższym statusie – prawdopodobnie skończyłoby się to dla niej śmiercią. Podobnie wątek uczucia między dwoma służącymi (K+K) – również on, w tamtych czasach, mógłby być uznany za przestępstwo i surowo ukarany.
Atmosfera i klimat inspirowany starożytnymi Chinami to coś, co doceniam, ale zabrakło mi konsekwencji i dokładniejszego oddania epoki. Momentami można było poczuć tę egzotykę, ale równie często przebijały się uproszczenia, a niektóre rozwiązania fabularne czy językowe brzmiały po prostu nieautentycznie.
Jeśli chodzi o fabułę – pewne wątki były przewidywalne (bierność lustrzanego księcia od początku wydała mi się podejrzana, więc jeden z głównych „plot twistów” nie był dla mnie zaskoczeniem). Podobnie „czarne charaktery” zbyt szybko znikają z fabuły, gdy tylko przestają być potrzebne, co psuje dramaturgię – mogli przecież jeszcze bardziej namieszać. Szkoda też, że motyw wojny został potraktowany dość pobieżnie – liczyłam na coś z większym rozmachem, a wyszło bardzo oszczędnie i w tle.
Na plus muszę zaliczyć lekkie pióro autorki – książkę czyta się dość płynnie. Nie włączyła mi się podczas lektury „wewnętrzna redaktorka”, więc zakładam, że tłumaczenie, redakcja i korekta zostały wykonane porządnie, co się ceni, szczególnie w literaturze młodzieżowej.
Podsumowując: „Lustrzane życie Ying Yue” to książka z ciekawym pomysłem, ale przeciętnym wykonaniem. Były elementy, które mnie zaciekawiły, ale też sporo takich, które wybiły mnie z rytmu albo nie zadziałały tak, jak powinny. Nie było źle, ale do zachwytu daleko.
Motyw lustra, lustrzanego odbicia i istnienia równoległego świata bardzo mi się spodobał. Nadaje tej historii unikalności i wyróżnia ją spośród wielu książek młodzieżowych fantasy. Niestety – w moim odczuciu autorka nie wykorzystała w pełni potencjału tego pomysłu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka miała swoje momenty. Trafiały się sceny, które naprawdę wciągały, były dynamiczne i dobrze napisane....
Sam pomysł na książkę super. Jednak przeszło mi przez myśl porzucenie dalszego czytania ze względu na główną bohaterkę. Jej niestabilność uczuciowa była porażająca. Zakochiwała i odkochiwała się na zabój w mniej niż minutę. Czytałoby się naprawdę dużo fajniej, gdyby nie wątek romantyczny, który fajnie, że był, niemniej poprowadzony był dość irytująco.
Sam pomysł na książkę super. Jednak przeszło mi przez myśl porzucenie dalszego czytania ze względu na główną bohaterkę. Jej niestabilność uczuciowa była porażająca. Zakochiwała i odkochiwała się na zabój w mniej niż minutę. Czytałoby się naprawdę dużo fajniej, gdyby nie wątek romantyczny, który fajnie, że był, niemniej poprowadzony był dość irytująco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“‘Lustrzane życie Ying Yue” to opowieść o dziewczynie, która żyje w czasach Starożytnych Chin. Jej imię jest zawarte w tytule. Gdy książę wybiera ją na żonę, jej marzenia o bajkowym małżeństwie szybko się rozpadają. Jej przyszły mąż jest zimny i obojętny, więzi ją w jej własnej komnacie bez wyjaśnień. Ying nagle zaczyna dostrzegać dziwne zjawiska: ruchy, których nie wykonuje, kolorowe światła. Co to może być? Czy to początek czegoś złego? A może początek czegoś dobrego?
Na początku wydawało mi się, że ta książka będzie nudna. Totalnie nie ciekawił mnie początek. Szczerze? Początek czytałam na siłę - stąd ocena 8/10. Dopiero później, gdy wydarzenia zaczynały być “konkretne” wciągnęłam się. Czytałam w szkole, w domu,
w autobusie, wszędzie. Polecam tę książkę każdemu - kto lubi taki motyw przygodowy, fantastyczny, starożytny. Moim zdaniem warto było ją przeczytać
i najchętniej przeczytałabym to jeszcze raz (pewnie tak zrobię za jakiś czas).
Dajcie znać, co wy myślicie o tej książce. Chętnie posłucham waszych opinii :)
“‘Lustrzane życie Ying Yue” to opowieść o dziewczynie, która żyje w czasach Starożytnych Chin. Jej imię jest zawarte w tytule. Gdy książę wybiera ją na żonę, jej marzenia o bajkowym małżeństwie szybko się rozpadają. Jej przyszły mąż jest zimny i obojętny, więzi ją w jej własnej komnacie bez wyjaśnień. Ying nagle zaczyna dostrzegać dziwne zjawiska: ruchy, których nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobał mi się motyw innego świata, który jest za lustrem i cała historia wokoło tego.
Mam wrażenie, że słowa ,,Spiekła raka" jest częściej przezemnie czytane niż imię bohaterki! Można użyć innych synonimów.
Jak dla mnie Ying nie powinna ruszać z pomocą służcę gdy ma świadomość,że to bardzo osłabi barierę ochronną i swój świat narazi na niepotrzebną wojnę, powinna pomyśleć o ludziach, których można jeszcze uratować. Zgadzam się z jej ,,mężem",że ona działał pochopnie i nie myśli o konsekwencjach swoich wyborów. Jak Ying widziała budowę szubienicy to czułam, że to nie ona zawiśnie, myślałam o jej najstarszym bracie albo wszystkich brataciach ale żeby CAŁĄ RODZINĘ, to mnie zaskoczyło. Bardzo zadziwia mnie to jak Zhang Lin jest dojrzały; nie pierwszy raz zgadzam się z jego zdaniem, jak to,że Ying nie powinna walczyć bo jest Rybą i będzie celem na polu bitwy a ona się upiera aby walczyć bo jest mściwa. Brakowało mi tylko informacji co z byłą cesarzową? Czy dalej siedzi w lochach czy Ying ją ułaskawiła?
Podobał mi się motyw innego świata, który jest za lustrem i cała historia wokoło tego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że słowa ,,Spiekła raka" jest częściej przezemnie czytane niż imię bohaterki! Można użyć innych synonimów.
Jak dla mnie Ying nie powinna ruszać z pomocą służcę gdy ma świadomość,że to bardzo osłabi barierę ochronną i swój świat narazi na niepotrzebną wojnę, powinna pomyśleć...
Bardzo fajne YA fantasy. Dobrze sie czytało, wartka akcja, fabuła oparta na chinskich legendach, odrobinka grozy. Owszem książka ma kilka logistycznych wtop ale ostatecznie można na nie przymknąć oko ;)
Jedyne co mi sie nie podobało to główna bohaterka. No tak mnie ta Ying Yue irytowała, że szok!!! Dla mnie to taka głupiutka, niemiłosiernie naiwna i niezdecydowana pannica. No nie polubialam jej w ogóle.
Bardzo fajne YA fantasy. Dobrze sie czytało, wartka akcja, fabuła oparta na chinskich legendach, odrobinka grozy. Owszem książka ma kilka logistycznych wtop ale ostatecznie można na nie przymknąć oko ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne co mi sie nie podobało to główna bohaterka. No tak mnie ta Ying Yue irytowała, że szok!!! Dla mnie to taka głupiutka, niemiłosiernie naiwna i niezdecydowana...
Kompletnie zmarnowany potencjał. To mogła być naprawdę wciągająca, nieszablonowa opowieść, bo pomysł był dobry i oryginalny, ale cała reszta... Główna bohaterka - denerwująca, irracjonalna, nielubialna. Cała reszta postaci - sztampowa i dwuwymiarowa. Logika świata - leży kompletnie. Niby jest powiedziane, że w lustrzanym świecie jest tylko drewno, to czym, przepraszam, walczą? Nie mogą przechodzić przez wąskie powierzchnie (kraty),ale mogą wyłazić z wiadra, tak? (chciałabym to widzieć...). Dlaczego, na wszystkie świętości, w świecie wzorowanym na Chinach, wynalazcy PAPIERU, pisze się na PERGAMINIE?! Dlaczego mają szyby w oknach, a drzwi klikają przy zamknięciu, jakby były w nich ZAMKI Z KLAMKAMI? Bohaterka się ukrywa, ale pozwala, żeby nad jej kryjówką coś krążyło i przychodziły do niej bliskie osoby... Po prostu co stronę jęczałam z irytacji nad kolejną bzdurą, niekonsekwencją i nielogiką.
Kompletnie zmarnowany potencjał. To mogła być naprawdę wciągająca, nieszablonowa opowieść, bo pomysł był dobry i oryginalny, ale cała reszta... Główna bohaterka - denerwująca, irracjonalna, nielubialna. Cała reszta postaci - sztampowa i dwuwymiarowa. Logika świata - leży kompletnie. Niby jest powiedziane, że w lustrzanym świecie jest tylko drewno, to czym, przepraszam,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamysł cudny tylko czemu ona taka naiwna musi być? Jak chowana pod kloszem co to nawet książek nie czytała... Nie uwierzę że jakimś mogla przeczytać tylko romanse gdzie główna postać męska jest idealna od początku do końca.
Zamysł cudny tylko czemu ona taka naiwna musi być? Jak chowana pod kloszem co to nawet książek nie czytała... Nie uwierzę że jakimś mogla przeczytać tylko romanse gdzie główna postać męska jest idealna od początku do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z książek z cyklu przeczytać i zapomnieć. Ciekawy pomysł na fabułę. Bohaterowie jednak bardzo przewidywalni, a finał .... miały być fajerwerki, ale wyszło raczej przeciętnie. Mimo to zachęcam do przeczytania dla samej historii i tego aby dowiedzieć się jakie potwory spoglądają z lustra 😉
Jedna z książek z cyklu przeczytać i zapomnieć. Ciekawy pomysł na fabułę. Bohaterowie jednak bardzo przewidywalni, a finał .... miały być fajerwerki, ale wyszło raczej przeciętnie. Mimo to zachęcam do przeczytania dla samej historii i tego aby dowiedzieć się jakie potwory spoglądają z lustra 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to