Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia

Okładka książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia autora Patrycja Południkiewicz-Kędzior, 9788367943154
Okładka książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia
Patrycja Południkiewicz-Kędzior Wydawnictwo: Babaryba literatura dziecięca
154 str. 2 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2024-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-01
Liczba stron:
154
Czas czytania
2 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367943154
Średnia ocen

8,7 8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia



książek na półce przeczytane 772 napisanych opinii 758

Oceny książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia

Średnia ocen
8,7 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia

avatar
207
179

Na półkach:

📖 Efekt WOW! Książka, która mówi emocjami ❤️🎭

„Uczuciaki, czyli rozgadane emocje Józia” to książka, która mnie totalnie zaskoczyła i zrobiła na mnie ogromne wrażenie! 🔥 To nie jest zwykła opowieść – to prawdziwa lekcja o emocjach, którą powinien przeczytać KAŻDY, niezależnie od wieku.

💡 Czego uczy nas historia Józia?
✨ Niezaopiekowane emocje robią ogromny bałagan – warto się nimi zająć!
✨ Każda emocja jest ważna i potrzebna – nie ma złych uczuć.
✨ Emocje należy zauważyć i „ugościć” – przyjąć je, zamiast z nimi walczyć.
✨ Lęk może być naszym sprzymierzeńcem – pomaga działać w trudnych chwilach.
✨ Tęsknota jest jak ciepły koc – przypomina nam o tym, kto jest dla nas ważny.
✨ Płacz to nie słabość – przynosi ulgę 🥹
✨ Jeśli tłumimy emocje, to w końcu… wybuchną! 💥

To książka, którą warto przeczytać razem z dzieckiem i porozmawiać o tym, co czujemy. Bo emocje są częścią nas – nie musimy się ich bać, wystarczy je zrozumieć! ❤️

📖 Efekt WOW! Książka, która mówi emocjami ❤️🎭

„Uczuciaki, czyli rozgadane emocje Józia” to książka, która mnie totalnie zaskoczyła i zrobiła na mnie ogromne wrażenie! 🔥 To nie jest zwykła opowieść – to prawdziwa lekcja o emocjach, którą powinien przeczytać KAŻDY, niezależnie od wieku.

💡 Czego uczy nas historia Józia?
✨ Niezaopiekowane emocje robią ogromny bałagan – warto...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2230
2218

Na półkach:

Józio Mazurek jest małym chłopcem chodzącym do przedszkola. W jego życiu naprawdę dużo się dzieje. Wychodzi na noc do kolegi, jedzie do lunaparku, bierze udział w przedszkolnym przedstawieniu. To wszystko jest dla niego dość emocjonujące, a na dodatek ciągle towarzyszą mu uczuciaki, które mają bardzo dużo do powiedzenia. Jakie? Co jeszcze się u niego zdarzy? Jak sobie z tym wszystkim poradzi?

Ta książka jest po prostu świetna. Doskonale odzwierciedla uczucia dziecka, pokazuje, jak mogą „narozrabiać” emocje, które „olewamy”, a także jak sobie z nimi można poradzić. Lekcja z niej jest naprawdę ważna, a na dodatek w świetnej formie.
Historia była ciekawa, wciągająca, niezbyt trudna – jednym słowem idealna dla małego czytelnika.

Wizualnie książka zdecydowanie przypadła mi do gustu. Znajdziemy w niej duże, kolorowe, adekwatne do treści ilustracje, które zdecydowanie umilają czytanie.

„Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia” to świetna książka o emocjach. Z wielką przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/01/Uczuciaki%20czyli%20rozgadane%20emocje%20Joziawydawnictwobabaryba.html

Józio Mazurek jest małym chłopcem chodzącym do przedszkola. W jego życiu naprawdę dużo się dzieje. Wychodzi na noc do kolegi, jedzie do lunaparku, bierze udział w przedszkolnym przedstawieniu. To wszystko jest dla niego dość emocjonujące, a na dodatek ciągle towarzyszą mu uczuciaki, które mają bardzo dużo do powiedzenia. Jakie? Co jeszcze się u niego zdarzy? Jak sobie z tym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
922
922

Na półkach:

„Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia” to ciekawa książka o emocjach, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Babaryba. Autorka Patrycja Południkiewicz-Kędzior przedstawia w niej historię kilkuletniego Józia, który chodzi do przedszkola i codzienność pełną wrażeń. Niestety czasem emocje biorą górę, tyle się u niego dzieje. Kolejne doświadczenia życiowe powodują, że chłopiec ma przed sobą różne wyzwania. Nocowanie poza domem, piąte urodziny, wycieczka do lunaparku, przedszkolny teatrzyk są tylko niektórymi fascynującymi wydarzeniami w życiu Józia. Na szczęście chłopcu towarzyszą uczuciaki, które pomagają mu odkryć, co się dzieje. Kacha Chacha, Rostek Złostek, Jadzia Smuteczek, Maniek Rozczarowaniek, Jan Lęk czy Krzychu Nadzieja wpadają do niego niespodziewanie, ale ułatwiają mu zrozumienie emocji. Dzięki nim chłopiec jest w stanie poradzić sobie w różnych sytuacjach. Autorka pokazuje na przykładzie dorosłych bohaterów, że jest to sztuka, którą warto opanować, aby nie popełniać różnych błędów. Więcej na blogu www.ksiazkizabawy.blogspot.com

„Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia” to ciekawa książka o emocjach, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Babaryba. Autorka Patrycja Południkiewicz-Kędzior przedstawia w niej historię kilkuletniego Józia, który chodzi do przedszkola i codzienność pełną wrażeń. Niestety czasem emocje biorą górę, tyle się u niego dzieje. Kolejne doświadczenia życiowe powodują, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia na półkach głównych
  • 14
  • 13
6 użytkowników ma tytuł Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Flora i tajemnicza paczka Maciej Szymanowicz
Flora i tajemnicza paczka
Maciej Szymanowicz Gabriela Rzepecka-Weiß
Puk! Puk! Co byście zrobili, gdyby na progu Waszego domu stanął kurier z ogromną, ogromniastą paczką i twierdził, że to pod Wasz adres? Bierzecie, ale ledwo w to uwierzyć możecie, bo przecież żadnej się nie spodziewaliście. To co? Otwieramy! Stop! Pomału nie tak szybko. A wiadomo, co tam jest? Jak jakiś krokodyl na Was wyskoczy? Brrr strach się bać. Z wieka sypie się śnieg, to może ktoś Wam zrobił psikusa i w paczce wysłał bałwany? A jak bałwan to i miotła, to chociaż porządek przed świętami zrobią. Oj przydałoby się. A może to elfy? W końcu znane są z tego, że wprowadzają się do domostw. Z nich też byłby pożytek. Bo nie wiem czy wiecie, ale elfy znają najlepszy przepis na pierniczki. No, a bez nich świąt nie będzie. A jeśli to nie elfy, to chociaż choinka? Tak! Taka piękna, duża i pachnąca lasem. Kto wie, czy przy okazji nie załapała się na gapę jakaś wiewiórka. Rodzina Flory stoi w przedpokoju, duma i duma i aż z tego dumania lekko zagalopowała się w wyobraźni. To może najwyższa pora, aby zajrzeć do środka. Jak myślicie, co tam znajdą? A Wy co byście chcieli? Oj bawi się z nami autorka w chowanego i przez prawie całą książkę trzyma w niepewności. Ale przy okazji robi trening z kreatywności, bo wraz z rodziną Flory sami możemy puścić wodze fantazji, a nawet się lekko rozmarzyć. Oczywiście, że na koniec będzie wielkie zaskoczenie, ale i zapowiedź kolejnej wielkiej przygody. Uwielbiam teksty Pani Gabrieli. Zawsze naszpikowane pozytywną energią, dynamiczne i z przesłaniem. Ale co najważniejsze dające dużo czytelniczej radości. No i te ilustracje. Bez dwóch zdań, polecam!
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na98 miesięcy temu
Chłopiec, który sprowadził śnieg Anna Wilson
Chłopiec, który sprowadził śnieg
Anna Wilson Hollie Hughes
W środku pewnego miasta stoi ławka. Śpi na niej Krzyś z mamą i tatą. Są niezauważeni przez innych mieszkańców miasta, którzy biegną do swoich spraw. Pewnej nocy Krzyś znajduje czarodziejską śnieżną kulę, i dzięki niej na miasto spada śnieg. Tak sprawia, że inni mieszkańcy zatrzymują się, by spojrzeć na innych, pomagają sobie i wspólnie spędzają czas. Jednak śnieg nie może trwać wiecznie i w końcu musi przyjść wiosna. Na szczęście czas zimy zmienił ludzi, który teraz są dla siebie bardziej pomocni, a ostatecznie budują nawet na środku miasta dom dla Krzysia i jego rodziców.  Rzadko się zdarza, że opowiadam tam całą fabułę, jednak z tej historii czuję, że muszę, bo nie wiem do końca co o niej myśleć. Zacznę od tego, że książka jest pięknie wydana. Ma grube strony, twardą okładkę i piękny ilustracje. Jeśli zaś chodzi o treść, to jest trochę smutna i trochę niezrozumiała. Budzi szereg pytań; dlaczego Krzyś z rodzicami mieszkał na ławce i dlaczego w ogóle autorka postanowiła przedstawić takich bohaterów. Jaki morał młody czytelnik może z niej wynieść. Napis z tyłu okładki mówi, że historia ta rozgrzewa serca, wlewa w nie nadzieję i wyciska z oczu łzy wzruszenia. Oraz iż daje nam głęboką lekcję, jednak nie do końca wiem jaką. By pomagać sobie nawzajem, bezdomnym? Uważność na otaczający nas świat jest oczywiście ważna, a szczera pomoc zawsze potrzebna. Jednak historia, za pomocą której autorka postanowiła podzielić się z nami tymi przemyśleniami, nie do końca mnie przekonuje. Tym bardziej że sądząc po ilości tekstu, jest to książka dla maluszków (2+/3+) a fabuła, może budzić pytania, na które w tym wieku trudno odpowiedzieć.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na62 miesiące temu
Lili. Mała chmurka i jej wielkie emocje. Bajkowy przewodnik po uczuciach dla dzieci i rodziców Agata Orzechowska
Lili. Mała chmurka i jej wielkie emocje. Bajkowy przewodnik po uczuciach dla dzieci i rodziców
Agata Orzechowska
„LILI MAŁA CHMURKA I JEJ WIELKIE EMOCJE” – Agata Orzechowska Na dobry początek roku proponuję i z całego serca polecam książkę Agaty Orzechowskiej – „Lili Mała Chmurka i jej wielkie emocje”. Autorka jest z wykształcenia psychologiem, a od prawie dziesięciu lat prowadzi prywatną praktykę psychologiczną. Pracuje z dorosłymi, młodzieżą i dziećmi. Dzieli się na kartach zaprezentowanej książki swoim doświadczeniem. W miły, przystępny, bardzo przyjemny sposób prowadzi rodziców przez trudny świat dziecięcych emocji. Ta książka, jak zaznacza sama autorka, nie jest tylko bajką, jest też poradnikiem, miejscem na twórczą ekspresję Waszego dziecka. To przewodnik po podstawowych emocjach, nad którymi rodzice będą mogli pracować z dziećmi. To radość, ciekawość, smutek czy złość – stałe elementy naszego życia. To poprzez emocje poznajemy świat. Już od urodzenia towarzyszą nam, dotykają każdej sfery życia. Dlatego edukacja emocjonalna od najmłodszych lat jest niezwykle ważna i potrzebna. Zdolności związane z rozpoznawaniem emocji, ich nazywaniem i zarządzaniem nimi mają wielki wpływ na funkcjonowanie człowieka, a akceptacja wszystkich emocji i podarowanie dzieciom przestrzeni na ich wyrażanie oraz przeżywanie to wspaniały prezent, który możemy im dać. Autorka w pierwszej części książki kieruje słowa do rodziców, opiekunów, w sposób bardzo przystępny wyjaśnia, że emocje dziecka są czymś naturalnym oraz, że spotykamy się z tym, że dziecko niekiedy ich nie rozumie. One się pojawiają i zdarza się, że dzieci nie potrafią sobie z tym poradzić np. z falą złości albo wielkiego smutku czy rozpaczy, tęsknoty. Dzieci albo w bardzo ekspresyjny sposób wyrażają siebie, nie umieją kontrolować swojego zachowania, albo wręcz kryją się w sobie, tłumią. A wszystko jak wiadomo może prowadzić do chorób, do zaburzeń. Takie zatem wspaniale napisane książki mogą być przydatne, żeby pomóc wydobyć z dziecka to co najpiękniejsze, umieć je przeprowadzić przez sztormy i burze, umieć nazwać trudniejsze, smutne dni, przejść razem za rękę przez deszcz. Autorka Agata Orzechowska zaprasza rodziców, aby poprzez przykład bajki o chmurce Lili, dziecko usłyszało i zobaczyło na ilustracjach różne emocje, których doświadcza człowiek. Pozwala dziecku poznać je, przyswoić w bezpiecznej przestrzeni domowego pokoju podczas wspólnej lektury z rodzicami. Bajki o chmurce pokazują w naprawdę świetny sposób, jak radzić sobie z emocjami. Bajkę o chmurce można potraktować jako ciekawy wstęp do rozmowy z dzieckiem na temat emocji, które przeżywa. Dodatkowo może także wyrazić siebie w formie kolorowanki, rysunku. Każda rozmowa, czy zachęta do twórczego działania umacnia więzi, stwarza świat przyjazny dziecku, pomaga w prawidłowym rozwoju. Jako jeden z przykładów mogę podać, jak autorka opisuje złość, czym jest, co wyraża i jak pomóc dziecku przejść przez ten niechlubny, niemiły moment. „Złość często pojawia się wtedy, gdy jakaś potrzeba, bezpieczeństwa lub szacunku, nie jest zaspokojona. Złość bywa pożyteczna, może motywować do zmiany, do obrony siebie i innych. Problemem nie jest to, że dziecko się złości, tylko to, jak tę złość manifestuje. To do nas należy nauczenie dzieci regulowania emocji w sposób akceptowalny społecznie. Co pomaga w rozładowaniu złości? Każde dziecko jest inne. Jednemu pomaga ruch, na przykład pajacyki, bieganie, innemu głębokie oddechy lub rysowanie. Musisz obserwować swoje dziecko, podejmować próby różnych aktywności, a dowiesz się, co to jest. Dobrym pomysłem jest „pudełko złości", w którym dziecko znajdzie kredki i papier, folię bąbelkową, piłki antystresowe, a także inne przedmioty, które pomogą mu wyrzucić z siebie tę emocję”. W drugiej części książki, tej już adresowanej do dzieci poznajemy Chmurkę Lili – białą, śliczną, delikatną i wrażliwą, która w każdej odsłonie pokazuje kolejno emocje. Raz jest smutna, innym razem ciekawska, co prowadzi do nieporozumienia, jest też zagniewana a na koniec zachwycona słońcem, kwiatami, błękitem nieba. „Kiedy odczuwasz radość? Jakie o uczucie? Narysuj radość. Czyż to nie wspaniałe wyzwanie do działania, do odkrywania dziecka i samego siebie. Nawet dorosły chętnie złapałby za kredki i farbki, by wyrazić zachwyt nad tym, co go uszczęśliwia!! Na koniec jeszcze przytoczę jeden cytat z książki, o tym czy ciekawość może być zła. „- Mamo, czy ciekawość jest zła? - zapytała Lili. - Nie, kochanie. Ciekawość jest najczęściej dobra, ale trzeba się zachowywać rozsądnie i nie naruszać granic innych, którzy są wokół nas - odpowiedziała jej mama. Uważam, że w życiu trzeba być ciekawym, bo dzięki temu uczymy się nowych rzeczy i poznajemy świat. Chciałabym, żebyście zawsze były ciekawe świata, moje córeczki. Tylko pamiętajcie o szacunku do innych! - dodała. - Dobrze, mamo przytaknęły obie z uśmiechem”. Bardzo serdecznie polecam tę książkę. Jest niezwykle przydatna, edukacyjna, wspaniale napisana. Kocham mądre i piękne książki!! Ma przesłanie, ma moc niesienia dobra i pomocy rodzicom względem dzieci. Warto czerpać z takich źródeł. Przyda się nauczycielom wychowania wczesnoszkolnego, jest panelem do dyskusji, do zrozumienia ludzkiego zachowania, wyrażania swoich potrzeb tego czego pragniemy, czego się boimy i co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Bo najważniejsza jest miłość i rodzina! Miłej lektury 😊
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na83 miesiące temu
Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch. Gra komiksowa Nikola Kucharska
Tropicielonauci. Misja 1: Zaginiony kudłacz Wierciuch. Gra komiksowa
Nikola Kucharska Michał Kubas
Innowacyjna. Nietuzinkowa. Angażująca. Pomysłowa. Po prostu rewelacyjna! Mogłabym tak długo, bo czuję, że to mała rewolucja na rynku wydawniczym. Coś, co Was zaskoczy, bo jest pomostem pomiędzy książką w tradycyjnym wydaniu, a technologicznymi bajerami, które w połączeniu dają czytelnikowi nowy wymiar doznać i satysfakcjonującą przygodę czytelniczą. Przede wszystkim podstawą jest sama książka. Pięknie wydana. W twardej oprawie i niesamowicie dopracowana pod względem szczegółów, wymyślonej tu historii komiksowej i elementów, które będziemy rozszyfrowywać jak runy, QR kody. Sama w sobie zawiera mało tekstu i może być tak po prostu czytana, ale! byłoby to absolutnym nie wykorzystaniem jej ukrytego potencjału, którą daje nam darmowa aplikacja Tropibota. To z jej pomocą ta opowieść nabiera barw, kształtu i sensu. A co najlepsze, o jej przebiegu sami będziemy decydować, bo ta książka to również gra paragrafowa, czyli w jej trakcie wybieramy jedną z kilku opcji. To pozwala nam wracać do niej po wielokroć i za każdym razem przeżywać inną przygodę. Po uruchomieniu aplikacji tworzymy sobie postać. To ona jako główny bohater będzie miała do wykonania misję 535A, czyli odnaleźć kudłacza Wierciucha 😄. Trzymam kciuki, aby ta sztuka Wam się udała. I jak Wam się podoba nowy wymiar czytelniczej aktywności? 😁 Skusilibyście się na taką lekturę z dziećmi?
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na82 miesiące temu
Do nieskończoności. Opowieść o miłości, która nie ma granic Miriam Tirado
Do nieskończoności. Opowieść o miłości, która nie ma granic
Miriam Tirado
„Kocham Cię” tak ważne słowa, które rodzice powtarzają swoim dzieciom. Tak niewiele, a znaczy tak dużo! Jednak co dokładnie? Mama Janka codziennie mu powtarza przed snem, że kocha go do nieskończoności, tam i z powrotem. On choć, czuję, że to ważne słowa nie do końca rozumie o co mamie chodzi z tą całą nieskończonością. Pragnie odkryć, gdzie to jest i jak wielka jest miłość mamy. Choć wymyśla różne porównania to za każdym razem mama mówi, mu że to jeszcze dalej. Choć nie ma miarki, ani wagi do miłości, a z czasem odkrywa, że to pojęcie matematyczne to i tak nie daje za wygraną. W końcu uświadamia sobie wielkość miłości do swojego ukochanego pieska i tym samym odkrywa wielką tajemnicę nieskończonej miłości mamy. To niezwykła książka, pięknie ilustrowana, która obrazuje dzieciom, jak wielka potrafi być miłość. Uczy, że kochamy kogoś nie za coś, nie za to co ktoś robić czy jaki jest. Tylko kochamy, bo ten ktoś jest! A nasza miłość jest tak ogromna, że wraca do tej osoby, aby i ona mogła ją poczuć. Książka pokazuje dzieciom, że mimo, że czasem na kogoś się złościmy to możemy go kochać ponad wszystko. Uczy bezwarunkowej miłości i obrazuje siłę i jej bezmiar. Jestem mamą i dokładnie wiem, jaka miłość do nieskończoności jest. Czytając tą książkę w moich oczach pojawiły się łzy wzruszenia. Widząc uśmiech córki na twarzy wiem, że i ona czuje mają miłość. Czasem wystarczy tak niewiele, aby miłość wypełniła nasze serca!
DecuStyle - awatar DecuStyle
ocenił na91 rok temu
Na tropie zaginionych wspomnień Mickaël Brun-Arnaud
Na tropie zaginionych wspomnień
Mickaël Brun-Arnaud
Mickaël Brun-Arnaud i „Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień" to fantasy dla młodszych czytelników, którego akcja rozgrywa się w świecie zwierząt, a zwierzęta mają cechy… typowo ludzkie. Lis Archibald prowadzi Leśną Księgarnię, która sprzedaje książki napisane tylko w jednym egzemplarzu. W nowe pozycje do czytania u Archibalda często zaopatruje się jego przyjaciel – kret Ferdynand. Pewnego dnia Ferdynand wpada do księgarni z zamiarem odkupienia książki, którą dawno temu oddał do sprzedania – to wspomnienia z najpiękniejszych lat życia spędzonych z żoną Malwiną. Okazuje się, że kret cierpi na przypadłość, która nazywa się zapominalia. Ona odbiera pamięć staremu Ferdynandowi, a wraz z nią najwspanialsze wspomnienia. Zabranie z księgarni własnej historii to dla niego jedyny sposób aby odzyskać tracone z każdym dniem wspomnienia. Niestety, dzień wcześniej najprawdopodobniej ktoś kupił akurat ten egzemplarz. Przyjaciele postanawiają wyruszyć w niezwykłą podróż nie tylko w poszukiwaniu książki, którą napisał kret, ale także by dowiedzieć się, co stało się z jego ukochaną żoną. To podróż śladem wspomnień, za którymi zamykają się kolejne drzwi w umyśle Ferdynanda, a które zostały uwiecznione na oznaczonych datami fotografiach. To one wyznaczają im kierunek, w jakim muszą podążać.  Czy przyjaciołom uda się odnaleźć zaginioną księgę? Kogo spotkają na swojej drodze? Dokąd dotrą w swojej wędrówce? Czy kretowi uda się odzyskać wspomnienia? Jakie tajemnice kryje jeszcze umysł dotknięty tak straszną chorobą? Pięknie wydana książka, napisana pięknym językiem i zawierająca cudowne, działające na wyobraźnię ilustracje. Bohaterów nie da się nie lubić, nie tylko Archibalda i Ferdynanda, ale także i innych, o których autor wspomina w książce. Choroba sprawiła, że Ferdynand stał się kimś na kształt podróżnika w czasie, który błąka się między epokami a Archibald stawał się liną, której stary kret się trzymał. „Zwierzoksiąg” to niesamowita, poruszająca serce historia. To książka poruszająca trudny temat opieki nad ciężko chorą osobą. Temat trudny, gdy borykamy się z chorobą bliskiej osoby, chorobą, która powoduje, że przestajemy być przez nie pamiętani. Pogodzenie się z tym faktem jest niezwykle trudne, zwłaszcza gdy gorsze momenty przeplatane są lepszymi, a pamięć na chwilę wraca tylko po to, by za chwilę ponownie zamknąć chorego w pokoju niepamięci. Choroba wymaga pogodzenia się z utratą tego, kim dana osoba była. To książka, w której nie brakuje przykładów bezgranicznej i szczerej przyjaźni, pełnej zrozumienia i wsparcia, przyjaznej dłoni, która prowadzi w mroku i daje zakotwiczenie w tu i teraz. To piękna, wartościowa powieść nie tylko dla młodych czytelników ale i dla dorosłych, dająca wspólne wyjście do rozmowy o trudnym temacie choroby, jaką jest Alzheimer.
FireLady - awatar FireLady
ocenił na91 miesiąc temu
Gwiazdka krasnoludków Barbara Wicher
Gwiazdka krasnoludków
Barbara Wicher
Zbliża się Wigilia, a to czas przepełniony cudami. W domu Poli i Janka świąteczna magia także daje o sobie znać. Kiedy Pryska śmieje się ze swego zniekształconego odbicia w dużej złotej bombce, zawieszonej na zielonej, pachnącej choince, jeszcze nie wie, że nie jest tak zupełnie niewidzialna, jak się jej dotąd wydawało. Spotkanie rodzeństwa z parą maleńkich krasnoludków szybko aktualizuje wigilijne priorytety. Pola wraz z bratem postanawiają zrobić wszystko, co w ich mocy, by rodzina sympatycznych krasnoludków, pomieszkujących w ich domu po stracie własnego kąta do życia, przeżyła nadchodzące święta w radości i... sytości. Czy zamierzone plany znajdą swoje odzwierciedlenie w czynach? Jaką niezwykłą historię poznają dzieci? I dlaczego babcia Mania jest tą osobą, od której zależy przyszłość Pryski, Tytusa i ich bliskich? Świąteczna opowieść Barbary Wicher pt. "Gwiazdka krasnoludków" otuli Was dobrocią, jaka wypływa z wielu ludzkich serc w tym przedświątecznym czasie pełnym małych-wielkich cudów, zamkniętych w drobnych, a pełnych ciepła i życzliwości gestach. Takich czynów przepełnionych troską nie brakuje względem potrzebujących także ze strony Poli i Janka. Dzieci nie odwracają się od będącej w potrzebie rodziny krasnoludków. Co więcej, postanawiają zrobić wszystko, nawet wbrew regułom złotej księgi, by krasnoludki mogły pozostać w notce pod komodą. Ta doskonała do rodzinnego czytania, wspaniałe zilustrowana przez Joannę Czarnecką czytanka uczy empatii, troski o innych oraz podkreśla tak ważną w dzisiejszych czasach chęć bezinteresownej pomocy. A czy może być coś piękniejszego dla osoby w potrzebie od życzliwej dłoni nieoczekującej niczego w zamian?
zabciaczyta - awatar zabciaczyta
oceniła na83 miesiące temu
Co się zdarza u lekarza Róża Hajkuś
Co się zdarza u lekarza
Róża Hajkuś
Moje dzieci są idealnymi pacjentami. Nie wiem, czy faktycznie jest się z czego cieszyć, ale nie powiem dumnam, gdy na każdej wizycie słyszę "ale Pani syn pięknie oddycha (do badania stetoskopem)", "i tak dzielnie daje sobie wszystko zrobić (no może poza kuj kuj)", "ojej i sam powiedział co mu dolega". Tak, moje dzieci nie boją się wizyt u lekarza, wiedzą czego się po nich spodziewać i same stają się w pełni ich uczestnikami, wdając się w dłuższe lub krótsze rozmowy z lekarzami. Gdyby nie to, że są niepełnoletni, to mogli by sami na nie chodzić. To niestety lata praktyki. A jak wiadomo, to ona czyni z nas mistrzami w różnych dziedzinach (nie zawsze w tych, których byśmy chcieli). No cóż. Czy zatem czytając najnowszą książkę Róży Hajkuś o tym, CO SIĘ ZDARZA U LEKARZA, poczuliśmy się znudzeni? Nic z tych rzeczy. Co więcej jej lektura pozwoliła nam jeszcze lepiej usystematyzować to, co już wiedzieliśmy, a nawet odkryć sporo faktów medycznych, które nam co nieco rozjaśniły w głowach. Do gabinetu lekarskiego zaprasza czytelników Róża, jako dorosła lekarka pediatrii, ale też jej młodsza wersja i jej własny brat. W tym zaskakującym towarzystwie dowiecie się: jak wygląda podstawowe badanie, jak przeprowadzić wywiad, po co zleca się badania laboratoryjne, co to są te otoskopy, stetoskopy, wzierniki itd. A gdyby się okazało, że to chorowanie, to coś poważniejszego, to dzięki relacji bohaterów wizyta w szpitalu nie będzie Wam już straszna (no przynajmniej już nie tak bardzo). To nie jest lektura na szybkie wieczorne czytanie, ale jej konstrukcja pozwala wracać do niej po wielokroć, gdyby któryś z tematów w danym momencie był Wam potrzebny. Zbudowana w oparciu o przezabawne dialogi prowadzone przez bohaterów, całą ważną merytorycznie wiedzę przekazuje niejako przy okazji. A my jak oczarowani przysłuchujemy się tej fascynującej rozmowie. To już druga książka popełniona przez team Róża Hajkuś (świetnie skomponowany tekst) i Paweł Gierliński (rewelacyjnie zamalowane ilustracje),którą warto mieć w domowej biblioteczce. Jej czytanie może Wam wyjść tylko na zdrowie. Polecam!
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na88 miesięcy temu
Miejsce dla cieni Lidia Branković
Miejsce dla cieni
Lidia Branković
„Każdy ma Cień. Czasem jest dłuższy... ...a czasem krótszy. Czasem zachowuje się dobrze... ...a czasem nie”. W świecie fizycznym cień towarzyszy nam każdego dnia jako wierny, milczący partner. Nawet jeśli go nie widzimy – w pochmurny dzień lub w ciemnym pokoju – on zawsze tam jest, nierozerwalnie z nami związany. Pamiętacie historię Piotrusia Pana, który zgubił swój cień i próbował go na różne sposoby odzyskać? Pomogła mu dopiero Wendy, przyszywając go do jego stóp. Lila, bohaterka książki „Miejsce dla cieni” autorstwa Lidii Branković, również ma kłopoty ze swoim towarzyszem. Jej Cień zachowuje się dziwnie: zamiast powtarzać ruchy dziewczynki, wymyśla własne wygibasy. Lila pragnie, by Cień był jej posłuszny i robił dokładnie to, co ona, ale on ma inne plany. W psychologii „cień” to termin określający te części naszej osobowości, których nie chcemy pokazywać światu, a często nawet samym sobie. W opowieści Cień zabiera dziewczynkę do krainy, w której wszystko – rzeka, góry i drzewa – jest cieniem. W stojącym tam namiocie cyrkowym Lila spotyka inne Cienie, które znają jej ukryte pragnienia, lęki oraz rzeczy, których się wstydzi. To właśnie wtedy, niespodziewanie, z pomocą przychodzi jej własny Cień. Dzięki tej wyprawie Lila uczy się, jak oswoić lęki i próbuje zaprzyjaźnić się ze swoim Cieniem. Czy jej się to uda? Przekonajcie się sami. Gorąco polecam tę lekturę i zachęcam do zwrócenia uwagi na cudowne ilustracje, które wykonała sama autorka 👌
motyl43 - awatar motyl43
ocenił na81 miesiąc temu
Skrzat Gabriela Rzepecka-Weiß
Skrzat
Gabriela Rzepecka-Weiß Marcin Piwowarski
🎄✨ Książkowy kalendarz adwentowy, który pokochacie! 📖💫 Przed nami wyjątkowy czas – adwentowe oczekiwanie i odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia. 🎅🎁 W naszym domu co roku pojawia się kilka kalendarzy adwentowych, które pomagają nam pielęgnować tę magię wyczekiwania. W ubiegłym roku dołączyła do nas absolutnie wyjątkowa książka – prawdziwy książkowy kalendarz adwentowy! 📚💖 Zyskał ogromną sympatię całej rodziny, dlatego od niego rozpoczynam przedświąteczny cykl #CoFajnegoNaŚwięta. 📖 Z zapartym tchem czekałyśmy na kolejny dzień, gdyż postanowiłyśmy wykazać się cierpliwością w poznawaniu przygód charyzmatycznego skrzata i czytać opowiadania tradycyjnie, rozdział po rozdziale, zgodnie z rytmem adwentu. Czy Wasze dzieci też lubią odkrywać świąteczne sekrety krok po kroku? 🎁✨ Autorka przygotowała 25 rozdziałów – każdy odpowiada kolejnemu dniu odliczania od 30 listopada do 24 grudnia. Każda część to ciepła, rodzinna historia, w której pojawia się niezwykły gość – Świąteczny Skrzat. 🎅💌 📬 W każdym rozdziale znajdziecie jego list do domowników – pełen humoru, czułości i świątecznej magii. Całość uzupełniają piękne ilustracje Marcina Piwowarskiego, tworzące przytulny klimat i sprawiające, że książkę chce się oglądać bez końca. 🎨❤️ Pewnie ciekawi Was postać samego Skrzata i zastanawiacie się kim właściwie jest ten tajemniczy przybysz? Poznajcie Kłopotka – Śmiesznotka Pimpinini Krachbacha Lumpi Pumpi Hukmuka! 😄 To skrzat, który wnosi do domu trochę zamieszania, mnóstwo śmiechu i dużo świątecznych niespodzianek. Ta książka to doskonała propozycja na rodzinne czytanie w grudniu– codzienna dawka ciepła, uśmiechu i magii Świąt, która zostanie z Wami na cały rok. 💫💝
Cofajnego - awatar Cofajnego
ocenił na104 miesiące temu
Enigma. Tajna misja Mariana Rejewskiego Katarzyna Ziemnicka
Enigma. Tajna misja Mariana Rejewskiego
Katarzyna Ziemnicka
Książka Katarzyny Ziemnickiej "Enigma. Tajna misja Mariana Rejewskiego", to niezwykła historia człowieka, dzięki któremu doszło do zmiany biegu ważnych wydarzeń historycznych na świecie. Marian Rejewski, zwany przez rodziców pieszczotliwie Maryś, od małego wszędzie widział matematykę. Liczył dosłownie wszystko, łącznie z kwiatkami wyszytymi na firance. Dla nikogo nie było więc zaskoczeniem, że w gimnazjum błyskawicznie rozwiązywał zadania i wcześniej niż rodzeństwo pomagał ojcu prowadzić rachunki w sklepie. Na studiach jego geniusz matematyczny został dostrzeżony przez jednego z profesorów. Wraz z innymi kolegami Rejewski przechodzi specjalne szkolenie na kryptologa. Nawet nie przypuszcza jaki to będzie miało wpływ na jego przyszłe losy. Wkrótce Rejewski zostaje wytypowany do specjalnego zadania. Ma dokonać niemożliwego. Wtedy po raz pierwszy styka się z tajemniczą maszyną o nazwie ENIGMA. Pewnie nieraz słyszeliście to słowo. Enigma z greckiego oznacza zagadkę. Ale tym razem chodzi o niemiecką maszynę szyfrującą. Pozornie to zwykła drewniana skrzynka ważąca 13 kilogramów, ale wewnątrz kryje 26 klawiszy z literkami, dziurki z wtyczkami, lampki oraz całą masę splątanych drucików. Podobno liczba kombinacji szyfrowych jest większa od liczby atomów we Wszechświecie. Przy jej pomocy były kodowane depesze wojskowe. Rejewski rozpoczyna pracę nad złamaniem kodu do Enigmy. Na szczęście doskonale zna język niemiecki. Jeśli misja się powiedzie, wojsko będzie miało dostęp do tajnych informacji o największej wadze państwowej. Niestety praca kryptologa jest nie tylko niebezpieczna, ale też okupiona stresem i rozłąką z najbliższymi… Historia, którą przeczytacie, będzie trochę smutna a trochę pokrzepiająca. Autorka zadbała o lekki zrozumiały język, zawarła sporo ciekawostek i faktów, stąd książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Z pewnością spodoba Wam się skromna postać Mariana Rejewskiego, który wszystko co robił, robił z zaangażowaniem i sercem. Dowiecie się nieco o jego dzieciństwie, rodzinie i o tym, co ukształtowało go jako człowieka. Polecamy!
frankobajanki - awatar frankobajanki
ocenił na810 miesięcy temu

Cytaty z książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Uczuciaki czyli rozgadane emocje Józia