Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1

Okładka książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1 autora Angelika Łabuda, 9788328915626
Okładka książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1
Angelika Łabuda Wydawnictwo: Editio Red, BeYa Cykl: Narzeczona na zamówienie (tom 2.1) literatura młodzieżowa
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Narzeczona na zamówienie (tom 2.1)
Data wydania:
2024-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-11
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328915626
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1

Średnia ocen
7,6 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1

avatar
758
274

Na półkach:

'- Trudno było mi się na tym skupić, zwłaszcza że każdy mógł na nas spojrzeć . Ale świadomość tego, że patrzy na mnie mój były facet, któremu chciałam odpłacić pięknym za nadobne, tylko dodatkowo mnie nakręcała i podniecała.
Rozchyliłam na chwilę powieki, by upewnić się, że Max i Marisol nas widzą .Widzieli. oj, zdecydowanie nas widzieli.
Cieszyłam się swoim zwycięstwem, dlatego z przyjemnością powróciłam do pocałunku. Powróciłam do ust faceta, którego
pragnęłam w tamtym momencie jak nikogo innego. +'

'- Trudno było mi się na tym skupić, zwłaszcza że każdy mógł na nas spojrzeć . Ale świadomość tego, że patrzy na mnie mój były facet, któremu chciałam odpłacić pięknym za nadobne, tylko dodatkowo mnie nakręcała i podniecała.
Rozchyliłam na chwilę powieki, by upewnić się, że Max i Marisol nas widzą .Widzieli. oj, zdecydowanie nas widzieli.
Cieszyłam się swoim zwycięstwem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
111
67

Na półkach:

Muszę przyznać, że byłam naprawdę ciekawa historii Crystal z powodu jej zadziornego charakteru, który mogłam już przeczytać w Narzeczonej na zamówienie historii o Hailey i Aaronie.
Jej postać wydawała mi się bardzo ciekawa i co do tego się nie pomyliłam.

Książka jest idealna dla czytelników szukających lekkich książek, ale i równie wciągających. Lektura do przeczytania w niecałe dwa dni.

Crystal zrobi wszystko, aby rodzice jej chłopaka Maxa ją polubili, dlatego postanowiła pokazać, że sprosta każdemu zadaniu. W ten sposób dzięki pomocy Hailey zaczęła pracować w firmie. Jej opiekunem był Arsen. Ta dwójka od początku nie pałała do siebie sympatią. Wkrótce Carver mimo swoich starań, rozstała się z Maxem i poczuła, że jej życie traci barwy, ale na krótko, ponieważ wpadła wir pracy, gdzie pojawiły się nowe problemy, którym musiała sprostać.

W relacji Crystal i Arsena nie brakowało konfliktów, wspólnych zaczepek, a także wielu potyczek. Mimo wszystko chłopak dbał też aby w jego towarzystwie dziewczynie nie stało się nic złego.

Książkę czyta się dość szybko, co spowodowane jest lekkim piórem autorki. Angelika idealnie wprowadza napięcie romantyczne, mieszając je z dawką humoru, a także licznych dramatów. Dialogi jakimi jest przepełniona książką są przemyślanie i idealnie komponują wpasowują się w dane sytuacje w książce.

Trzeba też zaznaczyć, że nie jest to książka wymagająca i chociaż znalazłam w niej kilka fragmentów idealnych do refleksji, to nie jest ich zbyt wiele. Fabuła jest prosta i nie składa się z wielu złożonych wątków, dzięki czemu jest to pozycja idealna na zastój czytelniczy.

Podsumowując jest to lekka historia romantyczna z dawką humoru idealna na “odmóżdżenie”.

Muszę przyznać, że byłam naprawdę ciekawa historii Crystal z powodu jej zadziornego charakteru, który mogłam już przeczytać w Narzeczonej na zamówienie historii o Hailey i Aaronie.
Jej postać wydawała mi się bardzo ciekawa i co do tego się nie pomyliłam.

Książka jest idealna dla czytelników szukających lekkich książek, ale i równie wciągających. Lektura do przeczytania w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
318
278

Na półkach: ,

𝙽𝚊𝚛𝚣𝚎𝚌𝚣𝚘𝚗𝚊 𝚗𝚊 𝚣𝚊𝚖𝚘́𝚠𝚒𝚎𝚗𝚒𝚎
𝚂𝚣𝚢𝚋𝚔𝚒 𝚔𝚞𝚛𝚜 𝚖𝚒𝚕𝚘𝚜́𝚌𝚒 1
★★★★★★★★☆☆
Q:

[recenzja]
"Doceń czas, który masz, i go nie zmarnuj."

Crystal to młoda i rozpieszczona dziewczyna z bogatej rodziny, która po stracie ojca stara się odnaleźć swoje miejsce w życiu. Z czasem dojrzewa, staje się silna, niezależna i zdeterminowana, by udowodnić swoją wartość – zarówno sobie, jak i innym.

Arsen to chłodny, zdystansowany i profesjonalny pracownik firmy eventowej, który skrywa bolesną przeszłość. Początkowo nieprzyjazny wobec Crystal, z czasem zaczyna się zmieniać – odsłania wrażliwszą stronę, staje się bardziej opiekuńczy i zaangażowany.

"Z jego twarzy nie dało się nic wyczytać, był jak mur – niewzruszony i nieprzenikniony"
...
Ten tom spodobał mi się bardziej, niż historia Hailie i Aarona.

Jako fanka motywu enemies to lovers i slow burnu bawiłam się przecudownie na ich słownych przepychankach i już nie mogę się doczekać momentu, w którym enemies zmieni się w lovers i wybuchnie ogień, gdzie dojdzie do czegoś więcej między głównymi bohaterami.

Książkę przesłuchałam "na jednym tchu". Nie potrafiłam się oderwać a przyjemny i przystępny styl pisania tylko umilił podróż po świcie Crystal i Arsena.

Bardzo polubiłam się z bohaterami, więc cieszę się, że to nie koniec ich historii i będę mogła spędzić z nimi trochę więcej czasu i poznać ich jescze bliżej.

Choć książka nie jest pozbawiona wad, takich jak momentami sztuczne dialogi czy przewidywalność, to jednak potrafi wciągnąć i dostarczyć emocjonalnych przeżyć.

„Narzeczona na zamówienie. Szybki kurs miłości. ” to przyjemna lektura dla miłośników romansów, którzy szukają historii pełnej humoru i postaci, które podbijają serca.

Zdecydowanie warto dać jej szansę, zwłaszcza jeśli szukasz czegoś, co poprawi Ci humor i pozwoli na chwilę oderwać się od codzienności.

𝙽𝚊𝚛𝚣𝚎𝚌𝚣𝚘𝚗𝚊 𝚗𝚊 𝚣𝚊𝚖𝚘́𝚠𝚒𝚎𝚗𝚒𝚎
𝚂𝚣𝚢𝚋𝚔𝚒 𝚔𝚞𝚛𝚜 𝚖𝚒𝚕𝚘𝚜́𝚌𝚒 1
★★★★★★★★☆☆
Q:

[recenzja]
"Doceń czas, który masz, i go nie zmarnuj."

Crystal to młoda i rozpieszczona dziewczyna z bogatej rodziny, która po stracie ojca stara się odnaleźć swoje miejsce w życiu. Z czasem dojrzewa, staje się silna, niezależna i zdeterminowana, by udowodnić swoją wartość – zarówno sobie, jak i innym....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

263 użytkowników ma tytuł Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1 na półkach głównych
  • 161
  • 99
  • 3
46 użytkowników ma tytuł Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1 na półkach dodatkowych
  • 24
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1

Inne książki autora

Angelika Łabuda
Angelika Łabuda
Angelika Łabuda urodzona 13 listopada 1997 roku na dolnym śląsku, dietetyk kliniczny z wykształcenia. Założycielka bookstagrama @book_by_angeline . Miłośniczka dobrej kawy i książek, zwłaszcza romansów i erotyków. Właścicielka rudego kota o imieniu Garfield. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła na Wattpadzie, gdzie opublikowała swoją debiutancką powieść pt,, Cassiano ''.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Just one call Nikola Enenkiel
Just one call
Nikola Enenkiel
Mam jakąś dziwną słabość do romansów hokejowych, zapoczątkowaną prawdopodobnie przez serię Off-campus Elle Kennedy, i zawsze z zainteresowaniem przyglądam się tytułom, które chociaż w niewielkim stopniu poruszają ten motyw. A chociaż nie czytałam „Just one call” w czasach, gdy ta historia publikowana była na wattpadzie, towarzyszyło mi jakieś dziwne przekonanie, że może mi ona przypaść do gustu. I w dużej mierze miałam co do tego rację. Historia Icey i Nicka to taka pełna ciepła i uroku opowieść o pierwszej miłości - on jest zawodnikiem NHL i przyjacielem jej brata, który całe życie zmaga się z poczuciem odrzucenia; ona ma kochającą rodzinę i wymarzoną pracę, ale równocześnie czuje się przeraźliwie samotna i w jakimś stopniu gorsza od swoich rówieśników. Nikola Enenkiel w centrum fabuły stawia wątek rodzącego się uczucia między bohaterami, ale równocześnie cały czas przewijają się tu inne tematy - zwłaszcza poczucie samotności i problemy z odżywianiem. Podoba mi się, że relacja między bohaterami nie zostaje tutaj przedstawiona jako remedium na wszystkie problemy, ale raczej motywacja do pewnych zmian i oparcie w trudnych chwilach. Czy jest to historia pozbawiona wad? No nie. Da się tutaj odczuć jakąś taką naiwność i sztuczność (czy to jeśli chodzi o tempo rozwoju relacji czy pewne przerysowanie),ale o dziwo w jakimś stopniu pasowała mi ona do klimatu całej opowieści - trochę jak w przypadku takich filmów romantycznych o nastoletnich miłościach. Czy polecam? Tak! Zwłaszcza jeśli szukacie romansu hokejowego praktycznie pozbawionego scen erotycznych. I jestem ciekawa co autorka pokaże w kolejnych tomach serii.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na76 miesięcy temu
Take a Chance on Me Marcelina Bobeł
Take a Chance on Me
Marcelina Bobeł
~ RECENZJA! 🍷🧡 Dzisiaj zapraszam Was do recenzji debiutanckiej książki Marceliny Bobeł - "Take a Chance on Me". Gdy do stojącego na czerwonym świetle samochodu Lauren Harris niespodziewanie wsiada obcy mężczyzna, kobieta jest przestraszona i... zaintrygowana. Zwłaszcza gdy nieznajomy okazuje się nie tylko wyjątkowo nieznośny, ale też niesamowicie przystojny. Kiedy Brandon Collins wpada na pomysł ucieczki z nieudanej randki i spontanicznie wskakuje do stojącego w nowojorskim korku auta, nie spodziewa się, że ten szalony pomysł zmieni jego życie bezpowrotnie. W końcu nie zakładał, że za kierownicą spotka zjawiskowo piękną kobietę o niewyparzonym języku. Choć wydaje im się, że to jednorazowe spotkanie było ich ostatnim, Lauren niespodziewanie staje w progu biura nieruchomości, w którym pracuje Brandon i żadne z nich nie skacze z tego powodu z radości. A to dopiero początek serii przypadków, które sprawią, że ich drogi nieustannie się ze sobą krzyżują. Nie jest to pierwsza styczność z tą autorką, gdyż mam jej dwie nowsze książki przeczytane i widać progres, który Marcelina zrobiła od tamtego czasu. Lauren jest typową upartą złośnicą, a Brandon przystojniakiem, który lubi wyzwania. Powiem Wam szczerze, że Ci bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani. Czułam tą chemię między nimi i namiętność. Nie zabrakło w tej książce momentów, przy których sama wybuchłam śmiechem, jak i takich, gdzie miałam wypieki na policzkach 🧡 Bardzo szybko weszłam do tego miasta, które nigdy nie śpi i do życia codziennego bohaterów. Fabuła na samym początku została świetnie wymyślona i zbudowana. Moment poznania bohaterów? Dosłownie jak z książki, ale nie, nieprawdopodobny. "If you need me, let me know, gonna be around. If you've got no place to go, if you're feeling down. Take a chance on me." 🩵🧡 Niestety jest coś, co mi nie podeszło, a mianowicie końcówka książki. Miałam wrażenie, że niektóre wątki, a raczej te dramy między bohaterami zostały zbyt naciągane, za bardzo na siłę upchnięte, żeby coś się działo pod koniec, ale zdecydowanie tego nie potrzebowały, bo i bez nich by to była, naprawdę świetna debiutancka powieść. Ta dwójka dostaje ode mnie 7,5/10 ⭐. A ja z miłą chęcią wejdę ponownie do tego świata, sięgając po drugi tom 🩵
bartosek_czyta - awatar bartosek_czyta
oceniła na81 miesiąc temu
Soft And Graceful Weronika Schmidt
Soft And Graceful
Weronika Schmidt
🩰 RECENZJA 🩰 Cześć #HelloBookstagram! Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją.  Q&A: Czy Waszym zdaniem człowiek może mieć maski, które zakłada w zależności do sytuacji? Tytuł: Soft and graceful 
 Autor: Weronika Schmidt Wydawnictwo: Imagine Books Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️ Opis od wydawcy: Grace Daft doskonale wie, czym jest życie w cieniu sławnego wujostwa. Po nich odziedziczyła talent i miłość do tańca, ale jednocześnie pragnie udowodnić, że w pełni zasłużyła na uznanie w prestiżowej Royal Ballet School. Nie dzięki znanemu nazwisku, tylko własnej, ciężkiej pracy.
 Dziewczyna stara się ignorować plotki i zazdrosne spojrzenia rówieśników, marząc o spokojnym przetrwaniu ostatniego roku w szkole.
 Czasem jednak, choć unikamy problemów, te odnajdują nas same…
 Nowy nauczyciel o urzekającym uśmiechu i zimnym spojrzeniu wprowadzi w życie Grace nieodwracalne zmiany. Dziewczyna nie chce traktować poważnie tego, co się między nimi rodzi. W końcu Ilan jest nie tylko jej starszym o siedem lat nauczycielem, ale też spadkobiercą Royal Ballet School.
 Przed mężczyzną trudne zadanie. Grace uparcie trzyma swoje serce na uwięzi, więc będzie musiał zawalczyć o uczucie młodej tancerki. A także stawić czoło własnej matce – kobiecie, która uwielbia manipulować innymi. W tańcu trzeba precyzyjnie dobierać kroki, ale na szczęście w miłości i na wojnie… wszystkie chwyty dozwolone. Cytat: „— Obiecałem ci to — A ty zawsze dotrzymujesz słowa? — Tego danego tobie? Zawsze” Recenzja: 🩰 „Soft and graceful” to spin-off to dylogii „Soften” od Weroniki Schmidt. Jest to również moja kolejna książka tej autorki, do której piszę recenzję. Do przeczytania tej historii zachęciły mnie jej motywy oraz możliwość poznania historii pewnej małej dziewczynki. Byłam jej ciekawa po tym jak miałam okazję poznać ją w dylogii. Ta mała dziewczynka jest już dorosłą kobietą i doskonale wie, czym jest życie w cieniu sławnego wujostwa. Po nich odziedziczyła talent i miłość do tańca, ale jednocześnie pragnie udowodnić, że w pełni zasłużyła na uznanie w prestiżowej Royal Ballet School. Nie dzięki znanemu w świecie tanecznym nazwisku, tylko własnej i ciężkiej pracy. Dziewczyna również stara się ignorować plotki i zazdrosne spojrzenia rówieśników, marząc o spokojnym przetrwaniu ostatniego roku w szkole. Czasami jednak, choć unikamy problemów, te odnajdują nas same… I wtedy pojawia się on. Nowy nauczyciel o urzekającym uśmiechu i zimnym spojrzeniu wprowadzi w życie kobiety nieodwracalne zmiany. Dziewczyna nie chce traktować poważnie tego, co się między nimi rodzi. W końcu mężczyzna jest nie tylko jej starszym o kilka lat nauczycielem, ale również spadkobiercą Royal Ballet School. Przed mężczyzną trudne zadanie — Grace uparcie trzyma swoje serce na uwięzi, więc będzie musiał zawalczyć o uczucia młodej tancerki. A także stawić czoła własnej matce — kobiecie, która uwielbia manipulować innymi. W końcu trzeba precyzyjnie dobierać kroki, ale na szczęście w miłości i na wojnie — wszystkie chwyty dozwolone. 🩰 Grace Daft — główna bohaterka — to młoda kobieta, która doskonale wie, czym jest życie w cieniu słanego wujostwa. Po nich odziedziczyła talent i miłość do tańca. Ale mimo to dziewczyna pragnie udowodnić, że w pełni zasłużyła na uznanie w prestiżowej Royal Ballet School. Nie dzięki znanemu nazwisku, tylko własnej i ciężkiej pracy. Dziewczyna stara się ignorować plotki i zazdrosne spojrzenia rówieśników, marząc o spokojnym przetrwaniu ostatniego roku w szkole. Jednak czasami, choć unikamy problemów, te odnajdują nas same… I wtedy pojawia się on — Ilan Far­la­ine. Mężczyzna jest nowym nauczyciel o urzekającym uśmiechu i zimnym spojrzeniu. Wprowadza on w życiu Grace nieodwracalne zmiany. Dziewczyna nie chce traktować poważnie tego, co się między nimi rodzi. W końcu mężczyzna jest nie tylko jej starszym o siedem lat nauczycielem, ale także spadkobiercą Royal Ballet School. Przed mężczyzna trudne zadanie. Grace uparcie trzyma swoje serce na uwięzi, więc będzie musiał zawalczyć o uczucie młodej tancerki. A także stawić czoło własnej matce. Kobiecie, która uwielbia manipulować innymi. Czy Ilanowi uda się przekonać Grace? Czy mężczyzna wygra starcie z dyrektorką Royal? Mówią, że w tańcu trzeba precyzyjnie dobierać kroku, ale na szczęście w miłości i na wojnie… wszystkie chwyty dozwolone. 🩰 Książka jest historią pełną mroku, intryg, sekretów i tajemnic. Porusza kilka trudnych tematów, ale znajdziemy w niej sceny, które chwytają za serce, są urocze i pełne pięknych słów i obietnic. Całość ma przepiękne przesłanie i bardzo mi się ono podoba. Historia przedstawiona jest z dwóch perspektyw i opisana jest w przyjemny sposób. To powoduje, że przez książkę się płynie i wręcz pochłania kolejne rozdziały. Do tego można dodać wspaniałe postacie i ich złożoność. Jedna z nich skradła moje serce. Jest to oczywiście Ilan Farlaine. Zauroczył mnie swoją osobą, tym jak bardzo starał się udowodnić Grace, że ich relacja jest prawdziwa i on traktuję ją poważnie. Ale również za urocze przezwisko, które nadał dziewczynie. Wydawał się, wręcz idealny w tym co robił i jak traktował Grace. Ale wtedy, na światło dzienne wypływały wszystkie mroczne elementy z jego życia i otoczenia. Pragnęłam za wszelką cenę poznać je wszystkie. Co takiego skrywa mężczyzna i osoby mu najbliższe? Czy to w jakiś sposób wpłynie na życie i karierę młodej tancerki? 🩰 Grace i Ilan to dwójką ludzi, których połączyła pasja do tańca. Ona jest uczennicą w prestiżowej szkole Royal Ballet School. On natomiast jest w niej nauczycielem, ale również synem dyrektorki i jej spadkobiercą. Oboje jednak są bez pamięci zakochani w tańcu, który skrzyżował ich drogi. Wspólny sekret zbliżył ich do siebie. Mimo to, ona nie chce traktować poważnie tego, co się między nimi rodzi. Grace uparcie trzyma swoje serce na uwięzi, wiedząc że to co ich łączy jest zakazane . Mężczyzna natomiast pragnie walczy o uczucia młodej dziewczyny. Czy mu się to uda? Czy Daft ulegnie urokowi swojego nauczyciela? 🩰 Końcowe rozdziały to istny rollercoaster różnych emocji. Działo się tam dość sporo, ze względu na odkrywanie pewnych istotnych faktów. Czytając je czułam dużo różnych emocji, zarówno te pozytywne, jak i te negatywne. Bardzo trudno czytało się rozdziały, w których poznajemy przeszłość jednego z bohaterów. Ale również te w których prawda wychodzi na jaw. Mimo kilku naprawdę przykrych chwili udało mi się znaleźć chwile pełne spokoju i radości. Ta dwójka potrzebowała czasu by zrozumieć jak ważni są dla siebie i ich relacja jest szczera i prawdziwa. Z czasem przekonali się, że nie potrafią bez siebie żyć. Ale czy faktycznie tak jest? Aby się tego dowiedzieć zachęcam Was do przeczytania „Soft and graceful” od Weroniki Schmidt.
victorias_secret - awatar victorias_secret
ocenił na108 miesięcy temu
Silence Has a Meaning Barbara Łuszczyńska
Silence Has a Meaning
Barbara Łuszczyńska
︎ 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 3,5/5 ⭐️ ☆ „Silence has a meaning” to drugi tom historii z motywami takimi jak enemies to lovers, he fall first, found family, childhood best friends, hate love, secret love. ☆ Gdy skończyłam słuchać pierwszy tom, odrazu wzięłam się za drugi, czyli ten. Pierwsza część jakoś bardzo mnie nie zachwyciła, ale byłam ciekawa, czy ten tom będzie lepszy i jak faktycznie się potoczy. Czy na nim też się zawiodłam? W sumie nie wiem. ☆ Kontynuacja historii była o wiele lepsza niż pierwszy tom (odziwo, bo najczęściej jest na odwrót). W tym tomie nie było tyle irytujących zachowań bohaterów, a właśnie bardziej zaczęłam się wciągać w fabułę. Fakt, były czasem dziwne dla mnie momenty, ale pomimo tego nawet dobrze bawiłam się przy jej czytaniu. Było nawet sporo śmiesznych i słodkich momentów, a także tych smutnych i wkurzających. Faktycznie się w nią wczułam. Ale nie mam pojęcia jak mogłabym ocenić tą książkę, a tym bardzie dylogię. Mam mieszane uczucia co do tego.. W sumie było tutaj kilka irytujących momentów, ale z drugiej strony nie było źle. A koniec tej książki.. Co to miało znaczyć. Ja tak się wciągnęłam, a tutaj nagle się tak szybko wszytsko potoczyło i bum. Totalnie mi się nie podobało to zakończenie.. ☆ Jeśli chodzi o bohaterów, mam chyba takie same zdanie jak wcześniej. Główna bohaterka, Lilly, była nawet okej. Były momenty gdzie mnie strasznie irytowała swoim zachowaniem, ale przez większość czasu była naprawdę nawet okej i nawet śmieszna, a czasem nawet było mi jej szkoda. Jeśli chodzi o głównego bohatera, Ethana, może czasem nie myślał zbyt dobrze moim zdaniem, ale był mega słodki przez większość czasu. Czasem wkurzał mnie tym, jak się zachowywał. Ale i tak był mega kochany. I bardzo, i to bardzo mi go szkoda. Ich dwójka była mega dziwnym, a zarazem mega kochanym połączeniem. Niestety, bardzo mi ich szkoda (kto wie ten wie). I szczerze mówiąc nie chciałam aby tak to się skończyło w ogóle. ☆ Podsumowując, nie wiem co mam myśleć o tej dylogii. Drugi tom na pewno był o wiele lepszy od pierwszego. To na pewno. Z jednej strony warto to przeczytać dla samego for fun, ale z drugiej strony można się trochę.. zirytować. Nie wiem na jaki sposób odbierzecie tą recenzję. Zostawiam to dla waszej opinii. 𝑿𝒐𝒙𝒐, 𝑳 💋
Lena - awatar Lena
oceniła na65 miesięcy temu
Unwritten love Joanna Wiśniewska
Unwritten love
Joanna Wiśniewska
„Była najpiękniejszym i najbardziej zachwycającym zjawiskiem, na jakie kiedykolwiek przyszło mu patrzeć. Żadne z nich nie zwracało uwagi na to, co działo się dookoła. W tej jednej chwili byli tylko oni” Nie każda miłość zaczyna się od spojrzenia, które zapiera dech w piersi. Czasem pojawia się niepozornie – pod postacią kompromisu, układu, konieczności. Dwoje obcych ludzi, zbyt dumnych, by mówić o uczuciach i zbyt poranionych, by się otworzyć, zostaje postawionych w sytuacji, która zmusza ich do bliskości. Z czasem to, co miało być tylko formalnością, zaczyna rozmiękczać serce, burzyć wewnętrzne mury i odkrywać emocje, o których istnieniu nie chcieli wiedzieć. To właśnie opowieść o zderzeniu dwóch silnych charakterów, o walce między rozsądkiem a pragnieniem oraz o tym, że prawdziwa więź rodzi się nie w idealnych warunkach, lecz pomimo nich. Violet Sullivan od najmłodszych lat uczy się polegać tylko na sobie. Samotna walka o przetrwanie w obcym mieście, nocna praca, studia i opieka nad chorą matką nie dają jej chwili wytchnienia ani szansy na lepsze jutro. Wszystko zmienia się w chwili, gdy na jej drodze staje Gabriel Henderson – bogaty, chłodny biznesmen, który składa jej propozycję nie do odrzucenia. Układ ma trwać tylko pół roku. W zamian za pieniądze Violet ma odegrać rolę jego żony. Dla niej to szansa na wykształcenie i bezpieczeństwo, dla niego – przepustka do przejęcia firmy ojca. Oboje są przekonani, że trzymają emocje na wodzy. Jednak to, co miało być czysto formalną umową, zaczyna komplikować się z każdym dniem. Wspólne życie, rodzące się uczucia i tajemnice z przeszłości sprawiają, że nic nie idzie zgodnie z planem. Czy pół roku może wywrócić cały świat do góry nogami? I co się stanie, gdy gra zacznie przypominać rzeczywistość? Violet Sullivan to bohaterka, której nie sposób nie podziwiać. Choć życie od początku rzucało jej kłody pod nogi, nigdy się nie poddała. Łączy studia, pracę w nocnym klubie i opiekę nad chorą matką, będąc przy tym samowystarczalna i uparta. Mimo trudnej przeszłości i ogromu obowiązków wciąż znajduje w sobie siłę, by walczyć o lepsze jutro. Potrafi pokazać pazur, nie boi się konfrontacji, a jej cięty język i wewnętrzna wrażliwość sprawiają, że z miejsca zyskuje sympatię. Violet to kobieta z charakterem, która udowadnia, że nawet w świecie pełnym bólu można zachować serce. Gabriel Henderson to bohater, który na początku może wydawać się zamknięty, chłodny i skupiony wyłącznie na pracy. Unika kontaktów towarzyskich, a jego życie podporządkowane jest zasadom i celom zawodowym. Sprawia wrażenie aroganckiego i niedostępnego, ale z czasem – dzięki Violet – pokazuje zupełnie inne oblicze. Staje się bardziej czuły, opiekuńczy i troskliwy, choć wciąż nie porzuca swojej dumy i potrzeby kontroli. Jego przemiana nie jest nagła, ale wyraźna, co czyni go postacią autentyczną i intrygującą. Gabriel skrywa wiele emocji i tajemnic, co tylko podsyca zainteresowanie jego postacią i sprawia, że nie sposób o nim zapomnieć. Relacja Violet i Gabriela opiera się na stopniowym zbliżaniu się do siebie – oboje noszą w sobie bagaż doświadczeń i nie otwierają się łatwo. To powolny proces, w którym przełamują wzajemne bariery i uczą się ufać. Ich relacja ma charakter slow burn – bez gwałtownych uniesień, ale z wyczuwalnym napięciem od pierwszych scen. Została poprowadzona z wyczuciem i wiarygodnością, co czyni ją przekonującym elementem fabuły. „Unwritten Love” to lekka i przyjemna lektura, idealna na jeden wieczór. Choć historia opiera się na dość schematycznym motywie aranżowanego małżeństwa i przewidywalnym rozwoju fabularnym, potrafi wciągnąć czytelnika na tyle, że trudno się od niej oderwać. Styl pisania autorki jest plastyczny i przyjemny, a sama narracja – mimo że trzecioosobowa – wypada naturalnie i angażująco. Zakończenie pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, otwierając drzwi do intrygującej kontynuacji. To nie jest książka przełomowa, ale ma swój urok – zwłaszcza jeśli lubicie klimat biurowych romansów z nutą czułości i charakterystycznym age gapem. 3,5/5 – z nadzieją na więcej w kolejnym tomie. Motywy to: ból, toksyczna relacja rodzinna, intrygi, choroba, silna główna bohaterka, age gap, slow burn, aranżowanie małżeństwo, romans biurowy, układ.
literary_queen1 - awatar literary_queen1
ocenił na78 miesięcy temu
Elita Natalia Antczak
Elita
Natalia Antczak
„Elita” Natalii Antczak to książka, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat pozornie idealny, lecz podszyty napięciem, tajemnicą i emocjonalną grą pozorów. Autorka z wyczuciem buduje atmosferę elitarności, pokazując, że za prestiżem, władzą i luksusem często kryją się mroczne sekrety oraz trudne wybory. To opowieść, która nie tylko bawi i intryguje, ale też zmusza do refleksji nad ceną ambicji i przynależności do „lepszego świata”. Największą siłą powieści są bohaterowie — wyraziści, niejednoznaczni, dalecy od schematów. Natalia Antczak świetnie oddaje ich emocje, wewnętrzne rozterki i relacje, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić, nawet jeśli podejmują kontrowersyjne decyzje. Dialogi są naturalne, a dynamika między postaciami sprawia, że napięcie utrzymuje się przez całą książkę. Autorka umiejętnie balansuje między dramatem, tajemnicą a wątkami obyczajowymi, nie pozwalając czytelnikowi ani na chwilę nudy. „Elita” to książka, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Pokazuje, że status i przywileje nie gwarantują szczęścia, a prawdziwa siła tkwi w odwadze bycia sobą — nawet wtedy, gdy oznacza to sprzeciw wobec zasad narzuconych przez innych. To doskonała propozycja dla czytelników lubiących emocjonujące historie z głębszym przesłaniem, napisaną lekkim, ale dojrzałym językiem. Zdecydowanie jedna z tych powieści, po które chce się sięgnąć więcej niż raz.
Jagna Nikiel - awatar Jagna Nikiel
ocenił na102 miesiące temu
Wszystko, co w tobie kocham FortunateEm
Wszystko, co w tobie kocham
FortunateEm
❄️ RECENZJA ❄️ Cześć #HelloBookstagram! Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją.  Q&A: Czy Waszym zdaniem szczera rozmowa o uczuciach i pragnieniach może stać się kluczem do prawdziwej i szczęśliwe relacji? Tytuł: Wszystko, co w tobie kocham Autor: FortunateEm Wydawnictwo: Editio Red Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️ Opis od wydawcy: Miała być tylko posłuszną żoną gangstera Snow Crawford nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Snow zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku, ale… Snow marzy o słodkiej zemście.  Czy uda jej się wywalczyć niezależność? Finał dylogii Wszystko Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia. Cytat: „— Jesteś moją osobistą definicją — Definicją czego? — Wszystkiego — […] — Bo kocham wszystko, co jest z tobą związane” Recenzja: ❄️ „Wszystko, co w tobie kocham” to drugi tom „Dylogii Wszystko” od Moniki. Jest to kolejna książka autorki, którą czytam oraz piszę recenzję. Historię tej dwójki, podobnie jak przy pierwszym tomie, poznałam na Wattpadzie — jednak tylko te rozdziały, które Monika udostępniła. Po zakończeniu poprzedniej części, wiedziałam, że muszę sięgnąć po drugi tom i dowiedzieć się jak potoczy się ich relacja. W książce poznajemy dalsze losy kobiety, która nie jest już tą samą osobą, którą była zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I matkę. A miała być tylko posłuszną żoną gangstera. Podczas separacjo bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. I nie było w nim miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Kobieta zdaje sobie sprawę, że powrót do Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jednak świeżo upieczona mama marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I czy uda jej się spełnić marzenie o prawdziwej miłości u boku mężczyzny, który został jej mężem? ❄️ Snow Crawford — główna bohaterka — to kobieta, która miała być tylko posłuszną żona gangstera. Jednak pewne wydarzenia sprawiły, że musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania na jakiś czas. Przez to nie jest już tą sama osobą, którą był zaledwie dwanaście miesięcy temu. Ze stłamszonej, uroczej dziewczyny zmieniła się w silną i znającą swoją wartość kobietę. I przede wszystkim matkę. Podczas separacji bowiem jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. Pojawił się nowy członek rodziny Crawford. Dziecko całkowicie zawładnęło jej codziennością. A w niej nie było już miejsca dla despotycznego dupka, którym był jej mąż. Aziel Crawford — bo to o nim mowa — jedną decyzją zmienił nie tylko swoje życie, ale i swojej żony. Postanowił odciąć się od niej i nabrać dystansu do ich relacji. Czy mu się to udało? Musicie ocenić to sami. Natomiast Snow zdaje sobie sprawę, że powrót docał Manchesteru otworzy wrota piekła, w którym przyjdzie jej spłonąć. Ma świadomość, że zatajenie informacji o ciąży przyniesie więcej szkody niż pożytku. Ale.. Snow marzy o słodkiej zemście. Czy uda jej się wywalczyć niezależność? I jak zareaguje Aziel na nowego członka rodziny po tak długim czasie rozłąki? ❄️ Książka jest pełna szczerych rozmów o uczuciach, pragnieniach i planach. Znajdziemy tutaj również wiele uroczych rozmów, deklaracji i obietnic. Całość opisana jest w przystępny sposób, choć były momenty, które trudno się czytało. To powoduje, że przez książkę się płynie i wręcz pochłania kolejne rozdziały. Tak bardzo chciałam dowiedzieć się co wydarzy się dalej oraz czy ich historia będzie miała szczęśliwe zakończenie, że nie wiedziałam w którym momencie skończyłam czytać drugi tom. Do tego zaliczyć można genialne postacie. Z kilkoma wyjątkami! Ale oczywiście jeden z nich skradł moje serce. Jest nim, ponownie, Aziel Crawford. W pierwszym tomie miałam mieszane uczucia względniej niego, tak w drugim tomie całkowicie zmazał to wrażenie. W końcu pokazał swoje prawdziwe uczucia względem Snow. I za to kocham go jeszcze mocniej. Uwielbiam słodkie przezwisko, które nadał swojej żonie i za jeszcze więcej drobnych gestów w jej kierunku. Czy nareszcie stał się mężczyzną, którego Snow pragnęła całe życie? Myślę, że przez całą książę walczył dzielnie o to miano i zasługuje na złoty medal. ❄️ Snow i Aziel to para, która po dość trudnym okresie ponownie stara się zawalczyć o swoje szczęście. Końcówka poprzedniego tomu totalnie mnie załamała, bo nie sądziłam, że Aziel tak bardzo będzie chciał oddalić się od swojej żony. Snow dalej pragnęła wielkiej miłości i sądziłam, że to przez co przeszli w poprzedniej części zbliżyło ich do siebie. Jednak jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że jednak może być jeszcze gorzej. Ale w drugiej części wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Aziel bardzo starał się udowodnić Snow, jak wielki popełnił błąd pozwalając jej wyjechać. I tutaj jeszcze większy szok, bo gdy kobieta wróciła do domu pojawił się nowy członek rodziny. Jestem tą małą istotą totalnie zauroczona. Ale jak na to wszystko zareagował Crawford? Tego musicie dowiedzieć się sami. ❄️ Cała książka to istny rollercoaster emocji. Dzieję się tak wiele, że umierałam od słodkości. Widać w tej części ogromną przemianę Aziela — jestem z niego bardzo dumna, że otworzył się na uczucia oraz za walkę o swoją rodzinę. Jednak nie mogło zabraknąć akcji w tym tomie. Co rozdział działo się coś nowego. Dom Crawfordów wręcz pękał od tych wydarzeń. Choć kilka z nich czytało się trudno, to i tak bardzo podobał mi się ten zabieg, ponieważ pokazywały jak bardzo im na sobie zależy. Ale najważniejsza kwesta w ich historii to zakończenie. Czy tak burzliwa para ma szanse na zaznanie szczęścia? Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Wszystko, co w tobie kocham” od FortunateEm.
victorias_secret - awatar victorias_secret
ocenił na103 miesiące temu
Danger. Na krawędzi uczuć Klaudia Bianek
Danger. Na krawędzi uczuć
Klaudia Bianek
Wyścigi, emocje, zakazana miłość... Jeśli poszukujesz tych elementów, to znajdziesz je właśnie w tej książce! Danger jest sławną osobą w świecie nielegalnych wyścigów. Na torze jest niepokonany i nie ma jeszcze takiej osoby, której udałoby się z nim wygrać. Nikt jednak nie wie, kim jest naprawdę Danger. Umie świetnie ukrywać swoją tożsamość, przez co staje się jeszcze sławniejszy. Z kolei Carmen jest dziewczyną, która pod płaszczykiem zadziorności i butności, ukrywa swoje prawdziwe "ja". Jednak prawdą jest, że dziewczynę ciągnie do motocykli. Kiedy tylko otrzymuje na swoje osiemnaste urodziny upragnioną maszynę, Carmen wstępuje na tor nielegalnych wyścigów, gdzie konfrontuje się z Dangerem. Nie przypuszcza jednak, że ich pierwsze spotkanie na torze, nie jest tym ostatnim i jeszcze spotkają się na... szkolnym korytarzu. Co wyniknie z całej sytuacji? Jak potoczą się ich losy? Czy Danger faktycznie jest nie prześcigniony i jego prawdziwa tożsamość zostanie na zawsze w ukryciu? Czy Carmen dowie się, kim naprawdę jest Danger? Na dzisiejszym rynku wydawniczym można znaleźć wiele książek z motywem nielegalnych wyścigów bądź age gap. Jednak tutaj muszę przyznać, że autorka dobrze wplątała te tematy do fabuły, przez co całość czytało się bardzo dobrze. Przede wszystkim akcja działa się w Miami, co Klaudii Bianek idealnie udało się opisać. Czułam to słońce na skórze, wiatr od morza, gdy bohaterowie przemierzali plaże, a także nocne życie Miami, które zachęcało każdego do zatracenia się w nocnym szale. Klaudia Bianek ponownie mocno postawiła na relację rodzinne, co ja uwielbiam w książkach! Każdy z bohaterów okazywał sobie wsparcie, a także pocieszał i po prostu był w trudnych momentach. Z kolei relacja pomiędzy Carmen a Dangerem rozwijała się idealnie - nie za szybko ani za wolno. Bohaterowie powoli się do siebie zbliżali, można nawet rzec, że wzbraniali się przed uczuciem, jednak nie miałam wrażenia, że jest to relacja niepoprawna (co w dzisiejszej literaturze niestety dzieje się często...). Podobało mi się również, że motyw wyścigów był poprowadzony w taki sposób, że było opisane kilka wyścigów motocyklowych oraz było pokazane, jak Carmen troszczy się o swoją maszynę oraz jak poprawia swoją umiejętność jazdy. "Danger. Na krawędzi uczuć" nie wskoczył do mojej tegorocznej topki, jednak nie zmienia to faktu, że z miłą chęcią sięgnę po drugi tom.
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na88 miesięcy temu
Sinful Lena M. Bielska
Sinful
Lena M. Bielska
Należę do tych czytelników, którzy nie znoszą czekać na kontynuację jakiejkolwiek serii. Często nabywam książki i jak już wszystko znajdzie się na półce zabieram się za czytanie. W kolejnych dniach podzielę się z Wami serią, która bezsprzecznie jest F*E*N*O*M*E*N*A*L*N*A Tom 1. Sinful Historia Naomi Ingram i Victora Stanforda jest miłą zachętą do sięgnięcia po całość. To właśnie tu poznajmy grupę przyjaciół, których dzieli nie tylko pochodzenie,hobby,praca czy upodobania,ale właśnie sekret tkwi w tym,co ich łączy. A jest to piękna przyjaźń. Dzieląca ich różnica wieku (24 lata) to już dla wielu przepaść. Stateczny, odpowiedzialny,spokojny i zorganizowany Victor dostaje swoje przeciwieństwo od losu. Ich spotkanie to czysty przypadek. Naomi miała zastąpić koleżankę jako escort girl. Po tym spotkaniu każde miało wrócić do swoich zwyczajnych czynności. Ale na tym się nie skończyło... Zafascynowany młodą dziewczyną nowojorski inwestor postanawia zaproponować jej staż. Panna Ingram nie wyjawia szefowi prawdy na swój temat. Są to rzeczy, które mogą poważnie nadwyrężyć zaufanie i lojalność. Victor jako człowiek majętny ma oczywiście wrogów. Jednym z nich jest właściciel firmy farmaceutycznej,z którą studentka jest bardzo powiązana. Ja już wielokrotnie wspominałam, że uwielbiam różnicę wieku między bohaterami. Może czasami zbyt widoczna przepaść między nimi mogła lekko zniechęcić,ale finalnie wyszło konkretnie. Tajemnice,spiski,pikanteria i wspomniana wcześniej przyjaźń męska cudownie poprowadziły mnie przez pierwszy tom. Każdy kolejny rozdział utwierdzał mnie, że właśnie czytam coś,co zasłużenie jest polecane. Nie wiem czy będę w stanie wybrać sobie ulubioną część.
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 miesiąc temu
Reflection Angelika Łabuda
Reflection
Angelika Łabuda
Czytanie tej książki łamało mi serce na milion kawałków – wiedząc, co przeżywała główna bohaterka i jak bardzo ją rozumiem. Ruby Miller, czyli główna bohaterka, bała się jednej osoby – swojego odbicia w lustrze. Bała się wszystkiego, co widzi swoimi oczami – bała się swoich niedoskonałości, które przez lata jej wpajano. Przez osiemnaście lat, dzień w dzień, słyszała, że nie jest idealna, dobra. Nigdy nie usłyszała czułych słów od swojej matki, tylko te najgorsze. Te, których nikt nie chciałby usłyszeć. Ruby marzyła, by usłyszeć choć jedno słowo. Słowo, które by ją podbudowało i sprawiło, że choć przez chwilę pomyślałaby, że ktoś ją docenia. Zwykła domowa kłótnia powodowała wiele nieprzyjemnych słów, które raniły nie fizycznie, a psychicznie. Zwykła różnica zdań sprawiała, że stawała się największym wrogiem szkolnej koleżanki i „pośmiewiskiem”. Dziewczyna potrzebuje pomocy – ale czy jej chce? Czy zechce przyjąć ją od młodego, ambitnego i nieugiętego psychologa – Tristana Blackwella? Sama nie wiem, od czego zacząć. Ruby to pierwsza bohaterka od dłuższego czasu, z którą czuję tak silne podobieństwo. To, co przeszła i przez co przechodzi, jest mi częściowo bliskie. Ta książka krajała, a potem gniotła mi serce tak bardzo, jak żadna inna w ostatnim czasie. Powiem Wam, że książki, w których są opisane przeżycia, jakie się kiedyś samemu doświadczyło, łamią serce i odbierają łzy. Pisząc tę recenzję, mam łzy w oczach i myślę, że niejedna osoba, czytając tę książkę, również je będzie mieć. Dawno nie czułam takiej więzi z książką. To nie jest zwykłe przywiązanie wynikające z tego, że po prostu lubię te historię – to coś więcej, bo czuję, przez co przechodziła Ruby. Każda strona, każdy rozdział wyciskały ze mnie łzy, a wspomnienia wracały. Mimo tego pokochałam tą historię i nie żałuję ani jednej minuty, gorsza i łzy. Tristan Blackwell cudowny bohater, nieugięty psycholog, który się nie poddaje i zawsze pozostaje sobą. Pokochałam go – jego zawziętość wobec Ruby, ambicję, troskę o bohaterkę ze złamanym sercem i duszą. On również ma za sobą trudną przeszłość, o której ciężko mu mówić. Mimo że sam pomaga innym jako psycholog, ma problem z opowiedzeniem własnej historii. Styl pisania Angeliki jest niesamowity – cała książka pochłonęła mnie do tego stopnia, że płakałam nawet w pociągu (ludzie się patrzyli, ale oni tego nie rozumieją, hahaha). Pamiętajcie – nie bójcie się prosić o pomoc. Na całym świecie na pewno znajdzie się ktoś, kto Wam pomoże i zaangażuje w to swoje serce. Ludzie bywają okropni – czasem z zazdrości, czasem przez swoje ego, a czasem? Też coś przechodzili i przekładają swoją złość na innych. Ale ich też dosięgnie kara za to, że niszczą drugiego człowieka. Mogłabym rozpisywać się o tej książce całymi dniami, bo jest ona moim domem. Naprawdę polecam CAŁYM SERCEM! Przesyłam buziaki
lilies_reads - awatar lilies_reads
ocenił na106 miesięcy temu

Cytaty z książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Narzeczona na zamówienie: Szybki kurs miłości. Część 1