Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu

Okładka książki Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu autorstwa Jędrzej Józefowicz
Okładka książki Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu autorstwa Jędrzej Józefowicz
Jędrzej Józefowicz Wydawnictwo: Echo Media Sp. z o. o. literatura podróżnicza
383 str. 6 godz. 23 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2023-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-27
Liczba stron:
383
Czas czytania
6 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396752000
Zamknąć drzwi i ruszyć do Rzymu

1 lipca 2019 roku niespełna 22-letni Jędrzej Józefowicz wyszedł z mieszkania w Środzie Wielkopolskiej. Zabrał ze sobą wielki plecak, kapelusz i kijki trekkingowe. W jakim celu to zrobił? Zamarzył o pieszym dotarciu do Wiecznego Miasta - Rzymu. Podczas blisko dwumiesięcznej samotnej wyprawy Jędrzej szedł przez cztery kraje Europy, by w 80. urodziny ukochanego dziadka po 51 dniach w drodze dotrzeć do Rzymu i stanąć na placu św. Piotra w Watykanie.

Ta książka to zapis wędrówki Jędrzeja Józefowicza, jego przemyśleń związanych z pieszą podróżą, relacją z Bogiem. Nie brak w niej zabawnych historii i opisów wspaniałych spotkań z drugim człowiekiem, wśród których znalazł się nawet sam papież! Autor dzięki zapiskom swojego dziennika udowadnia, że do przeżycia przygody rodem z filmu wystarczy po prostu iść.

Zamów książkę tutaj:
https://dziennikwedrowca.echo.media.pl/produkt/dziennikwedrowca/?fbclid=IwAR3agLyudvSZpPc42oay8Kni0iZ-8JrbDg4N95joTJf5YCEWbFLXTODqxRI
Średnia ocen
9,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu

Średnia ocen
9,5 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu

avatar
4
4

Na półkach:

Super opowieść młodego człowieka! Czytając wydawało mi się, że jestem razem z nim na wyprawie. Oby jak najwięcej takich młodych ludzi

Super opowieść młodego człowieka! Czytając wydawało mi się, że jestem razem z nim na wyprawie. Oby jak najwięcej takich młodych ludzi

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Jędrzej Józefowicz to młody, ambitny i pełen pasji młody człowiek. W swojej książce opisuje niezwykle trudną, pieszą wędrówkę z Polski do Rzymu. Pisze o napotkanych ludziach, trudnościach, ale i radościach.

Z każdą kolejną stroną czułem się częścią tej niezwykłej pielgrzymki. Czułem się cichym uczestnikiem pieszej, fascynującej wyprawy, która młodego pasjonata podróży zaprowadziła do spełnienia marzeń. To książka dla każdego, kto marzy i boi się, że nie da rady. Jędrzej Józefowicz pokazuje, że da się. Wystarczą marzenia, pasja i uśmiech na twarzy.

O młodym mieszkańcu Środy Wielkopolskiej z pewnością jeszcze usłyszymy. I nie tylko w kontekście książek, ale przede wszystkim jego niezwykłych podróży. Dlatego warto poznać jego pasję już teraz, aby słysząc o kimś kto objechał cały świat, widzieć, że zaczynał od pieszej wędrówki z plecakiem do Rzymu.

Koniecznie sięgnijcie po tę książkę!

Jędrzej Józefowicz to młody, ambitny i pełen pasji młody człowiek. W swojej książce opisuje niezwykle trudną, pieszą wędrówkę z Polski do Rzymu. Pisze o napotkanych ludziach, trudnościach, ale i radościach.

Z każdą kolejną stroną czułem się częścią tej niezwykłej pielgrzymki. Czułem się cichym uczestnikiem pieszej, fascynującej wyprawy, która młodego pasjonata podróży...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Wędrówki to mój ulubiony sposób poznawania świata, dlatego sięgając po tę pozycję byłem ciekaw, jakie przygody i doznania mogą czekać na wędrowca idącego z Polski do Rzymu. Nie zawiodłem się czytając tą książkę. Autor świetnie przedstawia swoje odczucia towarzyszace mu podczas Pielgrzymki. "Dziennik Wędrowca ...", to pozycja, którą czytając czułem, że to nie tyle sam autor idzie do Rzymu, ale ja razem z nim przeżywając z nim trudności i miłe doświadczenia tej długiej drogi. Polecam!!!

Wędrówki to mój ulubiony sposób poznawania świata, dlatego sięgając po tę pozycję byłem ciekaw, jakie przygody i doznania mogą czekać na wędrowca idącego z Polski do Rzymu. Nie zawiodłem się czytając tą książkę. Autor świetnie przedstawia swoje odczucia towarzyszace mu podczas Pielgrzymki. "Dziennik Wędrowca ...", to pozycja, którą czytając czułem, że to nie tyle sam autor...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu na półkach głównych
  • 13
  • 11
4 użytkowników ma tytuł Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jędrzej Józefowicz
Jędrzej Józefowicz
Jędrzej Józefowicz Z wykształcenia dziennikarz i pedagog. Wielkopolanin. Od kilku lat zakochany w Islandii, na której z przerwami spędził blisko rok. Pisał dla lokalnego tygodnika „Głos Powiatu Średzkiego”, współpracował z „Gazetą Wyborczą” w Poznaniu i miesięcznikiem „KnC” Wydawnictwa Św. Wojciecha. Z pasji podróżnik i fotograf-amator. Autor prelekcji podróżniczych oraz dwóch książek: Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu i Wiadomość z Grenlandii. Czyli jak przeszliśmy zimą Arctic Circle Trail. Pomysłodawca i organizator Zaniemyskiego Dnia Podróżnika. Jego i Piotrka Kiliana wyprawa na Grenlandię była nominowana do Kolosów w kategorii „Podróż 2023 roku”, a także zakwalifikowała się na takie festiwale jak Bydgoski Festiwal Podróżnicy czy Festiwal Podróżniczy Śladami Marzeń w Poznaniu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu przeczytali również

Tajlandia. Notatki z życia i pracy Aleksandra Tabor
Tajlandia. Notatki z życia i pracy
Aleksandra Tabor
Większość Polaków jadąc na wczasy do innego kraju nie ma w zwyczaju zapoznawać się wcześniej z zasadami tam panującymi, tylko najczęściej sugeruje się plotkami nasiąkniętymi przeróżnymi mitami dotyczącymi ludzi tam zamieszkujących. Jednym z takich państw jest Tajlandia, o której wiele złego słyszeliśmy, tylko nikt się nie zastanawia z czego to wynika, a także nie mamy wiedzy na temat zagrożeń, jakie tam możemy spotkać i czego warto unikać. Treść Książka nie jest typowym podróżniczym pamiętnikiem pełnym różnych zabytków oraz słodkim wychwalaniem Tajlandii. W tym przypadku mamy prawdziwy obraz tego kraju, zwyczajów, a także postępowania ludzi zamieszkujących go. Przeczytacie też informacje na temat mitów, a także niebezpieczeństw, jakie czyhają tam na Europejczyków. Pojawiają się również problemy społeczne wywołane najczęściej przez biedę mieszkańców wsi, a także jest nam dane poznać wiele ciekawostek dotyczących obyczajów, produktów spożywczych, czy atrakcji. Wszystko to autorka zebrała podczas swojej pracy w korporacji mieszczącej się tam na miejscu, co daje pełniejszy obraz, aniżeli krótka wycieczka turystyczna. Co można zobaczyć w Tajlandii? Jaki jest sekret młodego wyglądu Tajlandczyków? Które przysmaki mogą przyprawić nas o mdłości? Jak traktowani są obcokrajowcy? O tym i o wielu innych informacjach w książce „Tajlandia. Notatki z życia i pracy” autorstwa Aleksandry Tabor. Notatki z życia i pracy Powyższe rozwiązanie jest zdecydowanie lepsze, gdyż dzięki temu możemy zyskać więcej cennych informacji o Tajlandii i jej mieszkańcach, bowiem na rynku istnieje dość przewodników skupiających się wiecznie na tym samym, a potem po ich lekturze dalej nie mamy praktycznej wiedzy o kraju, do którego chcemy się wybrać. Moim zdaniem nikt z nas nie lubi być krzywdzonym, lekceważonym, czy ośmieszanym, a już nasza zwyczajna odmowa skorzystania z poczęstunku może sprawić ból Tajlandczykowi. Kolejnym ciekawym zwyczajem są wspólne posiłki bez udziału napojów wyskokowych lub przy ich niewielkiej ilości. Natomiast samotni mężczyźni mogą paść ofiarą przebiegłych kobiet (w tym transseksualnych) pragnących okraść naiwnych obcokrajowców. Te i inne zachowania, obyczaje są znacznie cenniejszą informacją dla nas, niż tylko i wyłącznie wiedza o tym, co możemy tam zobaczyć. Podsumowanie Książkę czytało mi się z dość dużym zainteresowaniem wynikającym z możliwości poznania Tajlandii, takiej jaką jest naprawdę. W tekście znajdziemy kilka nazw, które zostały w wyróżniający się sposób wyjaśnione w celu ułatwienia lektury. W środku znajdują się też fotografie zrobione przez autorkę, które przedstawiają ciekawe miejsca, środki transportu, a także żywność, co jest doskonałym uzupełnieniem treści. Okładka zawierająca piękną, malowniczą plażę, a także trzy inne miejsca, zdecydowanie przyciąga wzrok i zachęca do sięgnięcia po ten poradnik. Gorąco polecam pozycję wszystkim wybierającym się w podróż do Tajlandii, a także tym, którzy interesująca się zwyczajami panującymi w innych krajach, a zwłaszcza tych azjatyckich. Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Aleksandrze Tabor.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na101 rok temu
Słowenia. Mały kraj wielkich odległości Zuzanna Cichocka
Słowenia. Mały kraj wielkich odległości
Zuzanna Cichocka
Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że ta seria od wydawnictwa Poznańskiego jest niezwykła. Wyróżnia się detalami oraz odkrywa miejsca może nie tak odległe, ale z pewnością mało znane. Po Słowenię sięgnęłam z ogromną ciekawością bo nie ukrywam, że jedyne z czym kojarzy mi się ten kraj to skoki narciarskie i rodzeństwo Prevców. A chociaż niewielki, to z pewnością jest to kraj, który ma coś więcej do zaoferowania. ,,Słowenia. Mały kraj wielkich odległości" to bardzo subiektywne spojrzenie. Autorka, z wykształcenia slawistka postanowiła go przybliżyć i opowiedzieć co nie co o jego problemach oraz o swoich doświadczeniach. Słowenia to kolejny kraj powstały po rozpadzie byłej Jugosławii, o którym czytam i kolejny raz widać jak bardzo to wpłynęło na tożsamość i kształtowanie się poczucia narodowości. Bo to nie jest kraj jednolity, to mieszanina języków,narodów, kultur i religii, próbujących obok siebie istnieć. Szokująca jest z pewnością opowieść o wykreślonych - ludziach, którzy z dnia na dzień zniknęli z rejestrów i zostali pozbawieni przede wszystkim szansy. Dużo miejsca poświęca się w książce właśnie tej społecznej stronie Słowenii przywołując indywidualne doświadczenia różnych osób i poprzez które najlepiej widać z jakimi wyzwaniami musiał mierzyć się ten kraj. Ale nie tylko o ludziach jest tutaj, także o krajobrazach - zarówno tych miejskich jaki i naturalnych. Ciekawa jest historia najważniejszego słoweńskiego architekta ale i anegdota wyjaśniająca dlaczego zdobycie Triglavu jest tak istotne dla Słoweńców. Jednak piękno krajobrazów najlepiej widać na wszystkich zamieszczonych wewnątrz zdjęciach. To one najlepiej oddają zachwyt autorki i jej fascynację tym państwem. Jedyne co mnie rozczarowało to to, że ta książka tak szybko się kończy i kolejne rozdziały zaledwie muskają tematów. Mam poczucie, że to zaledwie wstęp, zachęta zmuszająca do dalszych poszukiwań. Rozbudziła ciekawość i porzuciła zanim usatysfakcjonowała czytelnika. Jedno czego się dowiedziałam to, że warto odwiedzić Słowenię i poznać ją lepiej.
deana - awatar deana
oceniła na64 dni temu
Dziewięć włoskich miast i inne opowieści Grzegorz Musiał
Dziewięć włoskich miast i inne opowieści
Grzegorz Musiał
Bardzo lubię książki Grzegorza Musiała, szczególnie z cyklu podróżnych dzienników. „Dziewięć miast włoskich” to erudycyjne eseje m.in. na temat: Wenecji, Rzymu, Florencji, Sieny, Neapolu, Palermo, Asyżu… Druga część – „Inne opowieści” – opisuje podróże autora po Szkocji, do Libanu i innych miejsc, śladami wielkich artystów, na przykład Tamary Łempickiej. Nie ukrywam, że znacznie bardziej zainteresowała mnie część pierwsza. Zapewne dlatego, że kocham Italię i nawet jeżeli jestem któryś raz w tym samym miejscu, zawsze odkrywam coś nowego. Książkę czytałam właśnie podczas ostatniej podróżny po Toskanii i Umbrii – i było to niesamowite doświadczenie, móc skonfrontować „na gorąco” swoje wrażenia z refleksami pisarza. „Dziewięć miast włoskich” to nie przewodnik turystyczny, jednak może być jego doskonałym uzupełnieniem. Teksty są błyskotliwe, a Grzegorz Musiał pisze o różnych miejscach w sposób niezwykle ujmujący. Wenecję porównuje do kobiety, Florencja to dla niego miasto irysów, Neapol – symbol ognia… Zajmująco autor pisze o historii, zabytkach, kulturze wybranych miejsc i mentalności ich mieszkańców. Nieraz przywołuje różne stereotypy, innym razem je obala. Dzieli się też swoimi osobistymi wrażeniami z podróżny, zarówno tych dawnych, jak i całkiem świeżych. Bardzo spodobała mi się synestezja tej książki – gdy ją czytamy, czujemy zapachy opisywanych potraw, widzimy barwne, ale i szare obrazy, słyszymy szum rzeki, echo dźwięków w katedrach, uliczny gwar… Cudownie wędruje się z pisarzem jego szlakami… POLECAM SZCZERZE – nie tylko miłośnikom podróży, bo ta książka to także hołd złożony podwalinom kultury europejskiej.
allison - awatar allison
ocenił na88 miesięcy temu
Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta Magdalena Wolińska-Riedi
Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta
Magdalena Wolińska-Riedi
Książka Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta Magdaleny Wolińskiej-Riedi to wyjątkowa propozycja dla wszystkich, którzy chcą spojrzeć na Rzym z zupełnie innej perspektywy niż ta znana z klasycznych przewodników. Już od pierwszych stron widać, że nie jest to typowa książka podróżnicza, lecz raczej osobisty, pełen emocji i wspomnień zapis wieloletniego życia autorki w Wiecznym Mieście. Największą siłą tej publikacji jest jej autentyczność. Wolińska-Riedi mieszka w Rzymie od ponad dwóch dekad, co pozwala jej opowiadać o mieście w sposób niezwykle naturalny i wiarygodny. Nie prowadzi czytelnika utartymi szlakami, nie skupia się na najbardziej znanych atrakcjach, lecz zaprasza do miejsc, które żyją własnym rytmem – z dala od tłumów turystów. Dzięki temu książka przypomina bardziej spacer z dobrą znajomą niż lekturę przewodnika. Autorka z dużą czułością opisuje codzienne życie mieszkańców, tworząc barwny obraz miasta, które tętni historią, ale jednocześnie jest pełne zwykłych ludzkich historii. Spotykamy tu zarówno lokalnych rzemieślników, jak i postacie z pogranicza legendy, takie jak fotografowie czy organizatorzy wydarzeń, którzy przez lata współtworzyli klimat Rzymu. To właśnie te opowieści nadają książce głębi i sprawiają, że czytelnik zaczyna postrzegać miasto jako żywy organizm, a nie tylko zbiór zabytków. Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autorka buduje atmosferę. Opisy są zmysłowe i sugestywne – niemal czuć zapach świeżego espresso o poranku czy słodycz tiramisu w małej rzymskiej cukierni. Wolińska-Riedi umiejętnie operuje detalem, dzięki czemu nawet krótkie sceny zapadają w pamięć. Jej styl jest lekki, przystępny i jednocześnie elegancki, co sprawia, że książkę czyta się z dużą przyjemnością. Warto też podkreślić, że publikacja niesie ze sobą pewną refleksję. Między wierszami pojawia się temat przemijania, zmian i trudności, z jakimi mierzą się tradycyjne rzemiosła czy lokalne biznesy. Autorka nie idealizuje Rzymu – pokazuje jego piękno, ale i kruchość. Dzięki temu książka zyskuje bardziej uniwersalny wymiar i może skłonić czytelnika do zastanowienia się nad losem innych historycznych miast. Nie jest to jednak książka dla każdego. Osoby oczekujące konkretnego przewodnika z listą atrakcji, adresami i praktycznymi wskazówkami mogą poczuć niedosyt. „Mój Rzym” to raczej literacka podróż niż narzędzie do planowania wyjazdu. Wymaga od czytelnika otwartości na narrację osobistą i pewnej refleksyjności. Podsumowując, „Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta” to książka nastrojowa, pełna uroku i autentycznego zachwytu nad miastem, które od wieków fascynuje ludzi na całym świecie. To lektura idealna dla tych, którzy chcą poczuć prawdziwego ducha Rzymu i zobaczyć go oczami osoby, która naprawdę go zna i kocha.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 miesiąc temu
Na greckiej fali Zygmunt Barczyk
Na greckiej fali
Zygmunt Barczyk
Nie byłam w Grecji, zatem sięgnęłam po tę książkę z ciekawości. Grecja kojarzy mi się: ze starożytną historią i sztuką, igrzyskami olimpijskimi, górą Olimp, mitologią, malowniczymi krajobrazami, słońcem, oliwkami, piosenkarzem Demisem Roussosem, filmem "Grek Zorba". Dzięki tej lekturze mam nadzieję wzbogacić swoją wiedzę. Delikatna okładka, zaglądam więc do środka. A tam piękne opowieści Zygmunta Barczyka: "Chodzi o greckość, nie tylko o samą Grecję. Wkraczam w ogród wzruszeń przekraczających granice kraju i jego kultury. Jest podziw i hołd złożony greckiej ekspansji wolności, namiętności, radości". Jest, w tej ciekawej podróży po Grecji i akcent polski, bo autor urodził się w Katowicach, sztokholmski, bo tam mieszka oraz grecki, ponieważ tam przebywał. Opisuje o greckich potrawach, napojach w taki sposób, że mam na nie wielki smak, np, tj.: frappe, ouzo, boutari, sardele, mezedes, moussaka. Czuję się tak, jakbym tam była na biesiadzie, z tymi serdecznymi, wesołymi ludźmi. Pan Zygmunt zdradza czytelnikowi, co zadecydowało, że to akurat Grecja, od 30 lat jest tą naj. "Grecja jest dla mnie azylem dobrych emocji, manifestacją pogody ducha, jest podnietą dla zmysłów". Przytacza wiele ciekawostek o charakterach Greków, ich przyzwyczajeniach, szacunku do tradycji i obyczajowości, prostolijności. Kolejny cytat z książki przytaczam: "Grecy swoim tańcem, śpiewem, uwielbieniem biesiady- pokazują, że życie może być pełne barw i uniesień, warte zachwytu i radości, nawet jeśli naznaczone nieuniknionym smutkiem i cierpieniem". Autor zabiera nas do pięknych miejsc: na Kretę, do miasteczka Nafplion, do Macedonii, Tesalii, na półwysep z antycznymi pozostałościami, do prowincji Attyka, do wąwozu Samarii, na Wyspy Jońskie. I na koniec zacytuję fragment, który mnie urzekł: "Dbaj o dziś, o swoje teraz, staraj się być szczęśliwy, a wtedy docenisz wartość życia". Polecam z serca tę interesującą lekturę, nie tylko miłośnikom podróżowania! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Novae Res💝
Gerbera41 - awatar Gerbera41
ocenił na810 miesięcy temu

Cytaty z książki Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziennik wędrowca. Czyli jak dotarłem pieszo do Rzymu