Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Okładka książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia autorstwa Anna Dąmbska
Okładka książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia autorstwa Anna Dąmbska
Anna Dąmbska Wydawnictwo: Fronda religia
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2023-02-24
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380798557
Świadkowie Bożego Miłosierdzia to wybór tekstów Anny Dąmbskiej „Anny” mających formę wewnętrznych rozmów ze zmarłymi, zbawionymi osobami, ich świadectw dotyczących śmierci, spotkania z Bogiem i Jego miłosierdziem. „Anna” przekazuje też zapis rozmów z Jezusem Chrystusem. Teksty pochodzą z lat 1966–1993. Autorka jest przekonana co do tożsamości osób, które słyszała wewnętrznie. To przekonanie wyrażają sformułowania „mówi Pan”, „mówi matka”, zaznaczające początki przypisywanych im wypowiedzi. Jako rozmówców, spośród zmarłych krewnych i przyjaciół, Autorka wskazuje najczęściej swą matkę Józefę, swego byłego opiekuna duchownego ojca Ludwika Zmaczyńskiego OP i przyjaciela Bartka - żołnierza AK. Z czasem krąg rozmówców stopniowo się poszerzył o osoby polecane Autorce, w tym o osoby wskazane przez Pana Jezusa.
Część tekstów była już publikowana w pierwszej wersji książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia, w której Autorka występowała pod pseudonimem „Anna”. Niniejsze wydanie, jest rozszerzoną wersją pierwszego. Zawiera pełne wersje tekstów z pierwszego wydania oraz całkowicie nowe rozdziały.
Autorką książki jest Anna Dąmbska (1923–2007),mistyczka pozostająca pod opieką
Kościoła, która przez ponad 40 lat spisywała wypowiedzi, wyjaśnienia i napomnienia
Zbawiciela, Matki Bożej i dusz odwiedzających ją w warszawskim mieszkaniu. Unikająca
rozgłosu, znana z publikacji religijnych wydawanych pod pseudonimem „Anna”.
W wydawnictwie Fronda opublikowaliśmy już trzy tomy Anny Dąmbskiej, pod redakcją Grzegorza Płoszajskiego: Zadanie Polski, Serviam! i Twych praw pilnuję.
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świadkowie Bożego Miłosierdzia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Średnia ocen
8,1 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Świadkowie Bożego Miłosierdzia

avatar
711
492

Na półkach: , ,

Książka, która zrewolcjonizowała moje "widzenie" Życia po śmierci, wyjaśniła wiele pytań "dlaczego?" bardziej niż traktaty teologiczne. Oczywiście katolik nie ma obowiązku wierzyć w objawienia prywatne, jednak polecam ją każdemu wierzącemu, jako świadectwo, naukę i przestrogę, jak to Jezus powiedział "Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego."

Książka, która zrewolcjonizowała moje "widzenie" Życia po śmierci, wyjaśniła wiele pytań "dlaczego?" bardziej niż traktaty teologiczne. Oczywiście katolik nie ma obowiązku wierzyć w objawienia prywatne, jednak polecam ją każdemu wierzącemu, jako świadectwo, naukę i przestrogę, jak to Jezus powiedział "Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
78
37

Na półkach:

Daje do myślenia.
Szanujący się katolik, który chce dbać i rozwijać swoją wiare powinien to przeczytać. Książka bardzo dobre zobrazowała mi fakt, że Bóg oczekuje od nas przed wszystkim MIŁOŚCI do drugiego człowieka i o to nas zapyta po śmierci.

Daje do myślenia.
Szanujący się katolik, który chce dbać i rozwijać swoją wiare powinien to przeczytać. Książka bardzo dobre zobrazowała mi fakt, że Bóg oczekuje od nas przed wszystkim MIŁOŚCI do drugiego człowieka i o to nas zapyta po śmierci.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
204
168

Na półkach: ,

Posiadam nowe wydanie (grubsza książka ponad 500 stron) błędów nie zauważyłam. Polecam, wiele wyjaśnia.

Posiadam nowe wydanie (grubsza książka ponad 500 stron) błędów nie zauważyłam. Polecam, wiele wyjaśnia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

63 użytkowników ma tytuł Świadkowie Bożego Miłosierdzia na półkach głównych
  • 40
  • 23
27 użytkowników ma tytuł Świadkowie Bożego Miłosierdzia na półkach dodatkowych
  • 12
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Inne książki autora

Anna Dąmbska
Anna Dąmbska
zmarła 15 września 2007 r. Była żołnierzem AK, więźniarką łagrów w Ostaszkowie i Kałudze. Artystą plastykiem i dziennikarzem, w końcu wizjonerką piszącą pod pseudonimem .. Podczas wojny Anna działała w podziemiu jako łączniczka i sanitariuszka. W 1944 r. trafiła na ponad rok do sowieckiego łagru. Tam modliła się, by Bóg pozwolił jej nadal służyć ojczyźnie. Po latach dojdzie do wniosku, że Pan wysłuchał tej modlitwy, obdarzając ją charyzmatem słyszenia Bożego głosu, przekazującego orędzia dla Polski. Z rozmów tych powstanie kilka książek wydanych drukiem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Świadkowie Bożego Miłosierdzia przeczytali również

Mój Chrystus Połamany Ramon Cue Romano S.I.
Mój Chrystus Połamany
Ramon Cue Romano S.I.
„Mój Chrystus Połamany” autorstwa hiszpańskiego jezuity o. Ramona Cue Romano, składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera pięć pogadanek - medytacji wielkopostnych wygłoszonych w telewizji hiszpańskiej. Druga - Mój Chrystus Połamany odwiedza mieszkania - została dopisana po kilku latach. Książka o. Ramona Cue Romano to Ewangelia opowiedziana językiem współczesnej codzienności. Dzięki niezwykłej formie i aktualnej dla naszych czasów fabule zawarte w niej nauki trafiają w serca nawet mniej wrażliwe. To przede wszystkim opowieść o bezgranicznej miłości Boga, który identyfikuje się z każdym cierpiącym człowiekiem i nigdy nie rezygnuje z żadnego z nas. Opowiada o tym, jak często możemy takiego Chrystusa odnaleźć w każdym z nas i pośród tych najbardziej opuszczonych, zaniedbanych, chorych. Wymowne treści skłaniają do refleksji nad samym sobą, swoim postępowaniem i życiem. Historia oszpeconej, połamanej figurki okazała się wspaniałą nauką. Nauką, która pozwala zrozumieć to, czego Chrystus oczekuje od człowieka. Przepiękna lektura, polecam nie tylko osobom wierzącym. Książkę trafiła do mnie z wystawki i za co bardzo dziękuję ofiarodawcy, teraz powędruje do mojej koleżanki Ani a od Ani do .…… i niczym „Mój Chrystus Połamany”, będzie sobie co raz dalej wędrowała. Myślę, że kiedyś znów do niej wrócę, jeśli oczywiście wróci do mnie. Takich opowieści sobie i Państwu życzę. Jan Paweł II, dziękując za otrzymane w darze od o. Ramona Cue Romano utwory "wyraził uznanie dla treści utworów tak natchnionych i sugestywnych" i określił je jako „chwalebną formę apostolstwa”. Cyt: „- Jak ci się zdaje, jacy ludzie mnie szukają? Ludzie weseli i szczęśliwi nie pamiętają o mnie, nie potrzebują mnie, ani nie pragną mnie widzieć na swych zebraniach gwarnych i szaleńczych, bo ja im psuje zabawę...Wówczas, gdy są szczęśliwi, ja jestem zbyteczny. Lecz trzymają mnie w rezerwie, aby gdy przyjdzie cierpienie... (….) - Jak możesz to wytrzymać, Panie? - Bo kocham. Lecz oto widzisz konsekwencje tego: spójrz na mnie. Ukrzyżowany na Kalwarii. A teraz... bez twarzy, okaleczony, bez jednego ramienia i z noga uciętą w połowie. Ty mnie nazywasz "Mój Chrystus Połamany". Zgoda. Połamany przez wszystkie cierpienia, udręki, zmartwienia wszystkich ludzi. ( …) Jeżeli będziesz bardzo zdrowy i nic cię nie będzie bolało, ani nie będziesz chrześcijaninem, ani nie będziesz mój. Ja przyciągam jak magnes, (...) wszystkie cierpienia ludzkie. Ci, którzy są moi, mają udział w tej mojej właściwości. O ile zaczniesz upodabniać się do Chrystusa, zaczną cię szukać, otaczać, oblegać. łamać cierpienia ludzi. I staniesz się maleńkim połamanym Chrystusem; ty sam dla twoich braci - i przez nich.” (139).
Maria - awatar Maria
oceniła na102 lata temu
Listy z pustyni Carlo Carretto
Listy z pustyni
Carlo Carretto
Na książeczkę „Listy z pustyni” natknąłem się w kaplicy adoracji w mieście Madona (Łotwa),dokąd przyjechałem na nocną adorację. Uważam, że „Listy z pustyni” to dobra propozycja także na czas samej adoracji, gdyż książka jest podzielona na małe rozdzialiki, zatem można przeczytać jeden z nich, aby potem przed Najświętszym Sakramentem rozważać i pytać: na ile przeczytana treść ma coś wspólnego ze mną, z moim życiem, z moją wiarą. Pomyślałem jednak, że zabiorę ją do domu, aby spotkać się z całością świadectwa i przemyśleniami jednego z Małych braci Jezusa, czyli autora, brata Karlo. . Co mogę powiedzieć po jej przeczytaniu? To niby takie proste, spokojne świadectwo człowieka wiary, który postanowił iść w ślady świętego Karola de Foucauld, jednak uważam, że siła jego świadectwa i katechezy może mocno, zdecydowanie zapukać do bram (skamieniałego?) serca każdego czytelnika, bo czyż wobec tego, czym dzieli się autor, o czym pisze, można pozostać obojętnym?! Przykładowo, czytając: - o jego odkryciu prawdy, że nie jest „pępkiem świata” i że na plecach jego pomysłów, wysiłków, aktywności nie opiera się żaden z filarów Kościoła, - o dniach i nocach spędzonych wobec Hostii, a więc Boga, który się ukrywa, i Boga, który milczy, choć zadaje się Mu pytania, a jednak z czasem one (te odpowiedzi) pojawiają się w wydarzeniach życia, - o rachunku sumienia, który, zainicjowany mistycznym snem — wizją, pokazał mu, jak jego serce jest daleko od elementarnej miłości bliźniego, choć przecież jest osobą konsekrowaną, - o odkrywaniu granicy między tak zwanym „dobrym chrześcijaninem” a świętym chrześcijaninem, który utożsamia się z cierpiącymi tego świata, jest z nimi i dla nich, - o nazaretańskim stylu życia, które jemu i innyn zaproponował Karol de Foucauld, a który to styl życia tak bardzo kontrastuje z dyktaturą opinii i światowej mody, - o tym, że można trzymać w ręce Różaniec i jak faryzeusz afiszować się z nim, ale jednocześnie mieć wciąż nienawrócone, przepełnione żądzą pieniądza serce… . To tylko niektóre przykłady na to, jak mocna chwilami jest treść „Listów z pustyni”. Taką była ona przynajmniej dla mnie. Dodajmy jednak, że czytając listy brata Karlo i spotykając się z tymi dość trudnymi dla sumienia akcentami, nie jesteśmy pchani ku naśladowaniu tragicznej w skutkach rozpaczy Judasza, gdyż autor, wychodząc od słów Pisma Świętego, przypomina, iż jest możliwość nawracania się i wzrastania w mądrości życia i świętości serca. Autor daje na to przykłady także ze swego życia. Jeden z takich zdaje mi się być szczególnie przekonujący, albowiem ukazuje, że światło łaski Boga, aby doprowadzić do (jeszcze jednego) nawrócenia, jest w stanie oświetlić grzechy nawet sprzed 40 lat! . „Listy z pustyni” zawierają w sobie pouczenie o dynamice wiary i modlitwy do Boga. To dobra, pożyteczna treść, albowiem te dwie kategorie domagają się świadomego podejścia, a zatem i zrozumienia. Rozjaśniony zostaje, przynajmniej nieco, fenomen samej pustyni, która nie jest tożsama z Saharą albo inną pustynią w sensie geograficznym. W podobny sposób ukazane zostaje ubóstwo, które — jak przeczuwamy — nie wiąże się jedynie z jakimś brakiem pieniędzy czy wyrzeczeniem się ich. Sama wiara: autor przypomina, że wiara to nie tylko wzloty, „ochy”, „achy” i pachnąca dobrymi uczynkami świętość, ale wierzący przechodzi również przez okresy stanięcia oko w oko z prawdą o swej niedoskonałości i obrzydliwej grzeszności. Okresy te pozwalają dostrzec w całej okazałości różnicę między Stwórcą a stworzeniem. Dzięki tak zdobywanej pokorze można wzrastać o wiele szybciej. . Jeszcze jedno. Gęstość myśli, która spotykamy na kartach książki, domaga się powolnego czytania, a w przypadku niektórych wątków — czytania kilkukrotnego. Jednak zdecydowanie warto przez nią się „przedzierać”, aby wzrosnąć w mądrości życiowej i mądrości wiary. . Serdecznie polecam! . ks. Paweł Kamola
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na83 miesiące temu
Wolni od niemocy Augustyn Pelanowski OSPPE
Wolni od niemocy
Augustyn Pelanowski OSPPE
"Wyglądała jak człowiek, który zastygł w pokłonie wobec wszystkich wokoło" "Każdemu się kłaniać, przed każdym drzeć, na wszystkich spoglądać z lękiem i ukrywaną złością albo wstydem - to może w końcu spowodować, że rzeczywiście człowiek staje się "skrzywiony" w swojej postawie na wiele lat" Ojciec Pelanowski we właściwy sobie sposób za pomocą różnych alegorii, ukazuje nam min. mechanizmy działania złych duchów, które wykorzystują nasze potknięcia by zamknąć nas w swych kręgach, skrępowanych i nieszczęśliwych. Warto wspomnieć, że w tej książce możemy odnaleźć także odpowiedzi albo lepsze zrozumienie powiązanych ze sobą relacji międzyludzkich a zwłaszcza tych rodzinnych, które miały miejsce we wczesnym dzieciństwie. Gdzie wydarzyły się czasem jakieś traumatyczne doświadczenia, zranienia, które zdefiniowały nas na wiele lat. Których czasem nie jesteśmy świadomi, ukryliśmy je gdzieś na dnie duszy a nasze zachowanie i niepokój świadczą, że chcą one wyjść na światło dnia, by zmierzyć się wreszcie z nimi, stanąć twarzą w twarz. Nieraz ranimy innych, bo gdzieś po drodze nie wybaczyliśmy sobie czy komuś sprzed lat, kto nam wyrządził jakąś krzywdę. Autor potrafi tak ująć dany problem, by każdy mógł spojrzeć na niego własnymi oczami, by mógł utożsamić się z tym konkretnym problemem w swoim życiu. Kolejny raz czuję, że to o mnie jest dany fragment. Jakbym czytał własną historię. Nie wystarczą powierzchowne działania, by walczyć z nałogiem - musimy postawić Boga na pierwszym miejscu jak to jest w 1 przykazaniu i wytrwale z dnia na dzień, małymi krokami, spowiedzią, modlitwą, komunią "prostować" swoją duszę, która od lat była pochylona. Nie oczekujmy, że z dnia na dzień wyjdziemy z uzależnienia, które trwało latami. Uzdrowienie w Biblii często jest zestawiane z przebaczaniem, to jest nauka dla nas, którzy tkwimy w jakiś chorobach od lat, że przyczyną ich może być grzech. Ojciec Augustyn przestrzega: Gdy jesteśmy uzależnieni i pomału wychodzimy z tego, to zawsze jest to ryzyko, niebezpieczeństwo, że nawet podczas bogobojnych doświadczeń, wrócimy do starych nawyków, gdy tylko usłyszymy szepty pokus, zwłaszcza, jak nas zaskoczą, usypiając naszą czujność... Warto sobie uświadomić, że " Bóg nie jest "załatwiaczem" naszych problemów, to ojciec, który potrzebuje być szczęśliwym z naszego szczęścia" Stawienie Boga na pierwszym miejscu, to stawianie Go nad naszymi problemami, nad naszymi przyjemnościami, rozrywką, pasjami, pracą, nad rodziną. Bóg musi być zawsze w centrum naszego życia, by inne rzeczy nie miały nad nami władzy a nasze życie było pełne. "Biblia - źródło najważniejszych opinii o tobie samym" " Na początku było Słowo... Niech więc na początku wszystkiego w twoim życiu będzie Jego Słowo" "Nic tak nie zbliża do Chrystusa jak trudności " "Kiedy czuję się mały, kiedy czuję się "zerem", wtedy właśnie szukam najprawdziwiej zbawienia, pomocy, ratunku u Boga. Żadna inna okoliczność nie umożliwia mi autentycznej modlitwy" Trudne doświadczenia (przeszkody) mogą być Łaską na drodze do nieba. Trudne doświadczenia, porażki, samotność, to często najbardziej sprzyjające sytuacje, które zbliżają nas do Boga. Potrzebujemy jednak czasu żeby to zrozumieć. To właśnie wtedy, gdy nie mamy już nic do stracenia, nasze serce będzie stać na to by szczerze i z wiarą prosić o to co najważniejsze... "Nic człowiekowi nie da tyle mądrości, ile zranienie! Nic!" Książka jest wielowymiarowa, wracamy i przenikamy tekst ewangelii, wyciągając z niego kolejne szczegóły, które łączą się ze sobą w pełny obraz. "Bóg mówi Biblią - my mówimy modlitwami - to jest święty dialog" "Biblia jest modlitwą Boga do ciebie. Modlitwa jest twoją Biblią dla Boga" "Bóg chciał objawić się w człowieku przeklętym i przegranym – takie świadectwo dał Jezus o prawdzie. Taką prawdę o człowieku objawił Syn Boży" "Na wszystkie swoje przeżycia spójrz tak, żebyś dopatrzył się w tym podobieństwa do Jezusa!" . Cierpienie niczym dłuto rzeźbiło nas na Boży obraz, jeśli tylko umieliśmy zobaczyć w tym cierpieniu podobieństwo do Jezusa. Biblia pozwala nam w naszych trudnych doświadczeniach dostrzec podobieństwo do Jezusa, tego co czuł i przeżywał, co musiał znosić ze strony ludzi oraz odczuć Jego obecność. Próbujemy wskrzesić trupa czyli odzyskać uczucia, których brakowało nam w przeszłości, rujnując tym samym swoją teraźniejszość i przyszłość. Wprowadzamy truciznę w nasze życie; fetor dawnych krzywd i nie zagojonych ran zatruwa świeży powiew naszych nowych relacji. Uszczęśliwiać się na siłę... "Każdy człowiek musi wybrać między użytecznością i opinią innych, a miłością - gdy zaczyna budować swoje życie!" "To co Mu najbardziej przeszkadza w uczynieniu naszego życia wielkim, Bożym - wręcz boskim, to nasze pragnienie wielkości" "Uniżenie nie polega na tym, że poniżamy siebie za to, że jesteśmy niezadowoleni z nieudanego życia. Polega ona na tym, że poniżamy naszą skłonność do pychy, radując się z wolności od przyjmowania zarozumiałych i udawanych postaw" "Uniżenie to nie rodzaj smutku, w którym człowiek żałuję, że nie jest tak wspaniały, jakimi mu się wydają inni. Jest to rodzaj radości z tego powodu, że nie muszę już udawać kogoś lepszego, niż naprawdę jestem" "Z powodu tego, co przykre, ludzie unikają dobra i z powodu tego, co przyjemne, ludzie pogrążają się w złu" Arystoteles "Czy chcesz być przez chwilę szczęśliwy? Zemścij się! Czy chcesz być szczęśliwi przez wieczność? Przebacz!" H. Lacordaire "Prawda bywa gorzka jak właściwe lekarstwo" Erazm z Rotterdamu "Nie musimy udawać króla, żeby pokonać swoje słabości, nie musimy udawać, że sobie z nimi radzimy, Nie musimy być panami sytuacji. Możemy wyjść naprzeciw swoich problemów pełni bezradności i bezsilności - jedynie wierząc Bogu i mając wierność w tak małych rzeczach, jak kamyk wyjęty z potoku" Dawid i Goliat "Czasem wynoszę się ponad innych i unikam innych, dlatego że nie chce się zgodzić na swoją niedojrzałość i za wszelką cenę chcę wszystkich przerosnąć we wszystkim. Zejdź na ziemię zanim spadniesz - nie rób wszystkiego, by być wyżej od innych i być z boku wspólnoty" "Nie lekceważ swoich małych prac, swoich małych modlitw, swojego małego serca i swojej małości, Nie załamuj się tym, że masz małe znaczenie, że mało w życiu osiągnąłeś - to wszystko jest dla Boga, który nie patrzy na wygląd i na to, co dla oczu widoczne, lecz na serce" "Jezus uwalnia cię dziś od patrzenia na własną niemoc jako na coś, co pochyla człowieka, od dziś możesz patrzeć na nią inaczej, jak na atut twojej duchowości a nie defekt uniemożliwiający ci ponowanie nad sytuacją" "Wyobraź sobie, że Jezus próbuje podnieść twoją głowę – to, co naprawdę Mu to umożliwi, to twoja uległość, bezsilność, brak oporu" "Pozwalasz Mu wyprostować swoją głowę, gdyż czujesz swoją bezradność życiową i pragniesz ją położyć na Jego piersi"
Dobro Cinal - awatar Dobro Cinal
ocenił na102 miesiące temu

Cytaty z książki Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Więcej

Kochać niewidocznych i niekomunikatywnych jest bardzo trudno, ale przecież spotkają się, będą zawsze razem...

Kochać niewidocznych i niekomunikatywnych jest bardzo trudno, ale przecież spotkają się, będą zawsze razem...

Anna Dąmbska Świadkowie Bożego Miłosierdzia Zobacz więcej

Pamiętaj, że Bóg jest Miłością. Miłość nigdy do niczego nie zmusza, nie odrzuca, nie karze – bo kocha, wraz z darem udzielonej nam wolności.

Pamiętaj, że Bóg jest Miłością. Miłość nigdy do niczego nie zmusza, nie odrzuca, nie karze – bo kocha, wraz z darem udzielonej nam wolności.

Anna Dąmbska Świadkowie Bożego Miłosierdzia Zobacz więcej

Pamiętaj, że życie jest tym, co mamy z Jego łaski, i jeśli decydujemy się na oddanie go w obronie braci, dajemy je za Niego samego.

Pamiętaj, że życie jest tym, co mamy z Jego łaski, i jeśli decydujemy się na oddanie go w obronie braci, dajemy je za Niego samego.

Anna Dąmbska Świadkowie Bożego Miłosierdzia Zobacz więcej
Więcej