Lukrecja poza zasięgiem

Okładka książki Lukrecja poza zasięgiem autora Catel, Anne Goscinny, 9788324075188
Okładka książki Lukrecja poza zasięgiem
Anne GoscinnyCatel Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Lukrecja (Znak) (tom 6) literatura młodzieżowa
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Lukrecja (Znak) (tom 6)
Data wydania:
2021-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-18
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324075188
Tłumacz:
Paweł Łapiński
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lukrecja poza zasięgiem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lukrecja poza zasięgiem



książek na półce przeczytane 1100 napisanych opinii 1031

Oceny książki Lukrecja poza zasięgiem

Średnia ocen
7,8 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lukrecja poza zasięgiem

avatar
127
63

Na półkach: , ,

Znów marzę o wakacjach ;) przypomina mi się zamek w Mosznej w którym byłam <3

Znów marzę o wakacjach ;) przypomina mi się zamek w Mosznej w którym byłam <3

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1708
692

Na półkach: ,

Lukrecja poza zasięgiem to już szósty tom przygód rezolutnej Lukrecji autorstwa Anne Goscinny. Tym razem bohaterka wraz z rodziną wybiera się na nietypowe wakacje – zamieniają się domami z obcą rodziną i zamiast tradycyjnego hotelu czy domku nad morzem, lądują w… starym zamku w Bretanii. Brzmi jak przygoda? Zdecydowanie tak, zwłaszcza że miejsce to skrywa wiele tajemnic, a dostęp do internetu jest, cóż… właściwie nieistniejący.

Pomysł na zamianę domów to zdecydowanie jeden z najciekawszych elementów książki. To intrygujący koncept, który otwiera mnóstwo możliwości – niespodziewane znaleziska, odkrywanie codziennych zwyczajów nieznajomych ludzi i konfrontacja z zupełnie innym stylem życia. Lukrecja, jak zawsze, z właściwą sobie ironią i humorem podchodzi do nowych wyzwań, a czytelnik ma okazję spojrzeć na wakacyjne przygody z zupełnie innej perspektywy.

Mimo że książka zachwyca pomysłem i lekkim stylem, jest jeden element, który potrafi mocno irytować – postać babci Scarlett. Jej nieustanne zamiłowanie do alkoholu i hazardu, przedstawione w humorystycznym tonie, w książce dla dzieci wydaje się nieco nie na miejscu. Choć autorka wyraźnie próbuje nadać jej wizerunek ekscentrycznej, niesfornej staruszki, momentami jej zachowanie bardziej drażni niż bawi.

Mimo tego Lukrecja poza zasięgiem to pełna humoru i przygód opowieść, która świetnie sprawdzi się jako lekka lektura na wakacje. To książka o odkrywaniu nowych miejsc, przełamywaniu przyzwyczajeń i radzeniu sobie w nietypowych sytuacjach – czyli o wszystkim, co czyni wakacyjne przygody niezapomnianymi.

Lukrecja poza zasięgiem to już szósty tom przygód rezolutnej Lukrecji autorstwa Anne Goscinny. Tym razem bohaterka wraz z rodziną wybiera się na nietypowe wakacje – zamieniają się domami z obcą rodziną i zamiast tradycyjnego hotelu czy domku nad morzem, lądują w… starym zamku w Bretanii. Brzmi jak przygoda? Zdecydowanie tak, zwłaszcza że miejsce to skrywa wiele tajemnic, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2832
399

Na półkach: ,

Bardzo sympatyczne te książki o Lukrecji.
To kolejny tom. Akcja toczy się w wakacje. Lukrecja wraz z rodziną korzysta z ciekawego pomysłu, jakim jest zamiana domów. Oni wyjeżdżają do domu, który przypomina zamek i jest położony w Bretanii. Blisko mają ocean, ale nie ma tam zasięgu. Wiktor musi poradzić sobie bez ukochanych zombiaczków, a Lukrecje bez przyjaciółek.
Druga rodzina zajmuje ich dom w mieście.

Bardzo sympatyczne te książki o Lukrecji.
To kolejny tom. Akcja toczy się w wakacje. Lukrecja wraz z rodziną korzysta z ciekawego pomysłu, jakim jest zamiana domów. Oni wyjeżdżają do domu, który przypomina zamek i jest położony w Bretanii. Blisko mają ocean, ale nie ma tam zasięgu. Wiktor musi poradzić sobie bez ukochanych zombiaczków, a Lukrecje bez przyjaciółek.
Druga...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Lukrecja poza zasięgiem na półkach głównych
  • 63
  • 27
22 użytkowników ma tytuł Lukrecja poza zasięgiem na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Lukrecja poza zasięgiem

Inne książki autora

Okładka książki Lukrecja i wielkie przyjęcie urodzinowe Catel, Anne Goscinny
Ocena 8,4
Lukrecja i wielkie przyjęcie urodzinowe Catel, Anne Goscinny
Okładka książki Lukrecja i przygoda życia Catel, Anne Goscinny
Ocena 8,8
Lukrecja i przygoda życia Catel, Anne Goscinny
Okładka książki Kobieta życie wolność Shabnam Adiban, Bahareh Akrami, Alba Beccaria, Patricia Bolaños, Catel, Deloupy, Brigitte Findakly, Hippolyte, Abbas Milani, Mana Neyestani, Touka Neyestani, Jean-Pierre Perrin, Pascal Rabaté, Corinne Rey, Paco Roca, Marjane Satrapi, Joann Sfar, Lewis Trondheim, Farid Vahid, Nicolas Wild, Winshluss
Ocena 8,0
Kobieta życie wolność Shabnam Adiban, Bahareh Akrami, Alba Beccaria, Patricia Bolaños, Catel, Deloupy, Brigitte Findakly, Hippolyte, Abbas Milani, Mana Neyestani, Touka Neyestani, Jean-Pierre Perrin, Pascal Rabaté, Corinne Rey, Paco Roca, Marjane Satrapi, Joann Sfar, Lewis Trondheim, Farid Vahid, Nicolas Wild, Winshluss
Okładka książki Lukrecja zdobywa szczyt Catel, Anne Goscinny
Ocena 7,6
Lukrecja zdobywa szczyt Catel, Anne Goscinny
Okładka książki Alice Guy José-Louis Bocquet, Catel
Ocena 0,0
Alice Guy José-Louis Bocquet, Catel
Okładka książki Olimpia de Gouges José-Louis Bocquet, Catel
Ocena 6,3
Olimpia de Gouges José-Louis Bocquet, Catel
Okładka książki Joséphine Baker José-Louis Bocquet, Catel
Ocena 0,0
Joséphine Baker José-Louis Bocquet, Catel

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lukrecja stawia na swoim Anne Goscinny
Lukrecja stawia na swoim
Anne Goscinny
Drugi tom przygód Lukrecji autorstwa Anne Goscinny to jeszcze większa dawka humoru, błyskotliwych spostrzeżeń i codziennych przygód rezolutnej 12-latki. Autorka ponownie z wielkim wyczuciem kreśli świat pełen rodzinnego ciepła, szkolnych perypetii i pierwszych poważniejszych rozterek nastoletniego życia. Tym razem Lukrecja mierzy się z nowymi wyzwaniami – nie zawsze łatwymi relacjami z rówieśnikami, pierwszymi porywami serca i sytuacjami, które zmuszają ją do pokazania, że potrafi walczyć o swoje. Jak zawsze towarzyszą jej nieco ekscentryczna rodzina, lojalni przyjaciele i nieprzewidywalne zdarzenia, które wprowadzają w jej życie sporo zamieszania. Goscinny ma niezwykły talent do oddawania dziecięcego spojrzenia na świat – pełnego ciekawości, ale i ironii. Dialogi są żywe, sytuacje autentyczne, a humor – lekki, ale inteligentny. To książka, która bawi, ale i pozwala młodszym czytelnikom odnaleźć się w codziennych troskach bohaterki. Starsi z kolei z pewnością docenią subtelne żarty i doskonale oddane realia współczesnego dorastania. „Lukrecja stawia na swoim” to idealna lektura na leniwe popołudnie – lekka, wciągająca i pełna uroku. Cała seria o Lukrecji to doskonały wybór dla tych, którzy szukają mądrych, ale jednocześnie zabawnych historii o dorastaniu, przyjaźni i rodzinie. Jeśli spodobał się Wam pierwszy tom, ten z pewnością Was nie zawiedzie!
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na71 rok temu
Podbipięta, czyli co się kryje w nazwiskach Michał Rusinek
Podbipięta, czyli co się kryje w nazwiskach
Michał Rusinek Joanna Rusinek
Chociaż dzisiejsza książka dla dzieci i młodzieży autorstwa Michała Rusinka, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, pojawiła się na rynku wydawniczym już w 2022 roku, to w moje ręce trafiła całkiem niedawno i od razu mnie szalenie urzekła. Polecam ją z całego serca całym rodzinom, bo temat ciekawy, fascynujący, oryginalny, a przy okazji taka lektura może być bodźcem do dalszych poszukiwań w naszym drzewie genealogicznym, a kto wie co tam jeszcze nowego znajdziemy…? Autor odkrywa w tej przepięknie wydanej książce pochodzenie prawie 300 polskich nazwisk – liczba iście imponująca! Sama książka zainspirowała mnie do napisania wierszyka (mam nadzieję, że nie z rymami uznanymi nomen omen za częstochowskie),więc dzisiaj nietypowo opowiem o niej w ten oto sposób: Dawno tutaj nie było nic dla milusińskich, lecz już to nadrabiam i tworzę takie rymki Temat wszak ciekawy, bo jak dobrze wiecie każdy z nas nazwisko nosi jakieś przecież! I Michał Rusinek – świetny pisarz, człowiek stworzył taką książkę, o której opowiem: „Podbipięta czyli co się kryje w nazwiskach” a sprawa z nimi wcale nie jest oczywista. Do księgi tej zajrzyjcie, która ogrom wiedzy rusinkową frazą podaje jak należy! Każdy z nas tam jakoś wszak się nazywa i niniejsza książka meandry te odkrywa. Bogactwo językowe nazwisk w Polsce znanych i tych popularnych, i mniej używanych. Mamy więc paletę, od Dudy po Szlęzaka, Bandurę, Śliwińskiego, Grzyba, Podolaka. Autor opowiada, skąd Wiśniewski czy Kozak, skąd się wzięli Zuber, Landau, Pszczółka, Koza. Błysk w oku, śmiech szeroki gdy nam on wyjaśnia dlaczego Warzecha, a dlaczego Kaczka? Odkrywa Ojczenasza, Pokrzywę, Gomołę, zagląda do Górala, Czesaka i Kohna. Są nazwiska od ptaków, od zawodów, cech; jest więc Kogut, Ławniczak i Holoubek jest! Piękne ilustracje, mądre wyjaśnienia, całość bardzo „smaczna”, więc do polecenia! Brak mi tu jedynie numeracji stronek, ale warto szukać, biorąc książkę w dłonie. I wielką przyjemność sprawi także tobie, gdy poszukasz i o swoim nazwisku się dowiesz 😃 RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na81 rok temu
Wielka Panda i Mały Smok James Norbury
Wielka Panda i Mały Smok
James Norbury
„WIELKA PANDA I MAŁY SMOK” – JAMES NORBURY „Wielka Panda i Mały Smok to książka, którą czytałam dwa lata temu, ale przy okazji świątecznej cudownej atmosfery i noworocznych postanowień wpadła po raz kolejny w moje ręce i przekartkowałam sobie jej strony. Zachwyt, zachwyt i jeszcze raz zachwyt! Prosty przekaz malowniczy, tak cudowny, że serce drży każdą nutą nad mądrością słów spisanych przez Jamesa Norbury’ego. Autor James Norbury cały czas zachwyca się życiem i dzieli się z nami czytelnikami zdobytą wiedzą w trudnym okresie swojego życia. Wówczas natknął się w antykwariacie na książkę o buddyzmie, zachwycił się tym, o czym opowiadała. Dzięki niej zaczął zgłębiać zagadnienia duchowości i medytacji. A im więcej się dowiadywał tym bardziej zdawał sobie sprawę, że nie musi poddawać się nękającym go myślom, że może wszystko co najgorsze przetrwać i przezwyciężyć. Odkrył to, co pozwoliło mu się poczuć szczęśliwym i nie zostawił tego tylko dla siebie. Zapragnął z całego serca podzielić się tym z innymi, stąd ta książka w moich rękach i być może w waszych. Serdecznie ją polecam. To magiczna piękna chwila. Strony z cudownymi ilustracjami, ot taka Panda i Mały Smok wędrują i rozmawiają, są w podróży przez świat, a może przez życie, analizują filozofują udzielają cennych wskazówek, na szczęście na miłość… Dają sporą dawkę inspiracji i wiele bogatych treści choćby takich, że nie tyle ważny jest cel podróży, lecz droga. A jeśli droga to oczywiście w dobrym towarzystwie. Nie ważne dokąd idę, najważniejsze to z kim. Kto jest u mojego boku, że wspólnie razem pokonujemy przeciwności, wspólnie doświadczamy, wspieramy się, trwamy i jesteśmy. Jedną z głównych wartości tej książki, to oprócz bogatej treści są oczywiście niesamowite ilustracje wykonane przez samego autora, to ogromny talent, świetna kreska, prostota kolorów, a mimo to robi niebanalne wrażenie. Wydobywa esencję, smakuje jak dobra herbata, o której tak często rozmawiają Panda z Małym Smokiem. Te ilustracje pomogły wielu ludziom na całym świecie przetrwać ciężki czas w życiu. W każdą ilustrację James Norbury włożył całe swoje serce, dlatego tak bardzo przemawiają do tylu osób. Przekazał dobroć dzięki tez zdobytemu doświadczeniu, kiedy pomagał osobom samotnym, trwającym w leku i depresji. Zszokowało go ogromne ludzkie cierpienie, chciał coś zmienić. Chciał stworzyć lokalną grupę wsparcia, ale zamiast tego zaczął malować i pisać przekazując mądre idee w najprostszy możliwy sposób. Udało się, jest sukces! Książka inspiruje, bohaterowie niczym Mały Książę snują opowieści, podróżują i mimo zgubionej drogi, odkrywają jej piękno. Często rzeczy niezaplanowane potrafią nas zachwycić, oczarować i przemienić. Dostrzegają wspaniałości, których zazwyczaj nikt nie zauważa. Tak często przechodzimy obojętnie wokół czegoś lub kogoś nie zdając sobie sprawy ileż może być szczęścia w niedostrzeżonym momencie życia. Pozostawię kilka cytatów, niech Was zachwycą i zachęca do sięgnięcia po tę wspaniałą książkę. - „Niektórzy ludzie są jak świece. Spalają się, żeby przynieść światło innym”. - „Mały Smoku, czy słyszysz wiatr, który szumi w gałęziach drzew? To natura mówi nam, żebyśmy zatrzymali się na chwilę, oddychali i po prostu byli”. - „Czasem myślę, że nie jestem wystarczająco dobry - zwierzył się Mały Smok. Drzewo wiśni nie porównuje się z innymi drzewami - odrzekła Wielka Panda. Po prostu rozkwita”. - „Wszystkie rzeczy przemijają, mój mały. To właśnie czyni je tak cennymi”. - „- Liście umierają - zauważył Mały Smok. - Nie smuć się z tego powodu - odparła Wielka Panda. – Jesienią natura pokazuje nam, jak piękne może być przemijanie”. - „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie można zrobić dla drugiej osoby, to słuchać jej z uwagą”. - „Kiedy zapalasz latarnię dla kogoś innego, tak naprawdę oświetlasz własną ścieżkę”. Życzę samych przyjemności z czytania, wyruszcie w drogę z Wielką Pandą i Małym Smokiem. Miłej lektury 😊
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na93 miesiące temu
Żenujące życie Lottie Brooks Katie Kirby
Żenujące życie Lottie Brooks
Katie Kirby
Książkę przeczytałam w jeden dzień. Bardzo mi się podobała i chociaż jestem bliżej trzydziestki niż "nastki", poczułam się młodziej. Choć jest to książka napisana przez dorosłą kobietę, miałam wrażenie, jakbym naprawdę czytała dziennik dwunastolatki - sama mogłabym taki prowadzić. Moim zdaniem i pisarka, i tłumaczka zrobiły rewelacyjną robotę i świetnie oddały klimat tego wieku. Zachwycam się polską wersją, bo mnóstwo w niej smaczków (jak np. Pozdro 600). Urzekły mnie rysunki, są przepiękne! Wczułam się w historię, przeżywałam wszystkie historie wraz z bohaterką: rozumiałam jej złość na rodziców, zagubienie w szkole, chęć dopasowania się do grupy. Przy zabawnych fragmentach naprawdę się śmiałam i miałam dużo frajdy. Nie chciałam się z książką rozstawać i tylko spacer z psem mnie od niej odciągnął. To była piękna podróż, dzięki której choć na parę godzin mogłam zanurzyć się ponownie w czasach nastoletnich. I do tego ma przepiękny morał - oczywisty, ale o którym łatwo zapomnieć w młodym wieku. Moje podsumowanie dla mnie: Najlepsza przyjaciółka Lottie, Molly, wyprowadziła się do Australii, więc Lottie sama musi pójść do gimnazjum. Nie znosi swojego młodszego brata i czasem rodziców, którzy zachowują się, jakby wcale nie miała prawie dwunastu lat. Lottie robi wszystko, żeby dopasować się do grupy. Poznaje fajną Jess, ale traci kontakt ze swoimi fajnymi przyjaciółkami, kiedy za bardzo jej zależy na sympatii "fajnych" Amber i Poppy. Później jednak naprawia swój błąd. Szuka stanika, choć nie ma właściwie po co, jedzie z rodziną na wakacje deszczowe do Walii, kocha swoje dwa chomiki, uwielbia truskawkowe frappuccino ze Starbucksa i zostaje ponownie starszą siostrą.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na107 miesięcy temu
Żywicielka Deborah Ellis
Żywicielka
Deborah Ellis
Ból, strach, głód, niemoc. Życie odarte z człowieczeństwa, opierające się na instynktach, zamglonej tęsknocie za bliskimi i normalnością, tak odległą, że wręcz nierealną. Życie Parvany było naznaczone wojną, pętane kolejnymi ograniczeniami, tak smutne i przerażające, że aż trudno uwierzyć, że jest codziennością milionów dzieci każdego dnia… „Żywicielka” to poruszająca do głębi, pozostawiająca trwałe ślady w czytelniczej pamięci powieść o losach afgańskich dziewcząt próbujących przetrwać w owładniętym wojną kraju. Parvana wciąż jest dzieckiem, więc z powodzeniem może przywdziać chłopięcy strój nieżyjącego brata i wyjść na ulice miasta, aby ciężką pracą zarabiać na jedzenie dla uwięzionych w murach mikrego mieszkanka matki, sióstr i małego braciszka. Jej losy przyprawiają o dreszcze przerażenia, ciche jęki niedowierzania i przepełniające serce współczucie. To zbiorcze wydanie trzech tomów opisujących losy Parvany i jej przyjaciółki Shauzii, których losy krzyżują się na ulicy, gdzie obie udają chłopców, by potem rozdzielić się i wieść dwoma, równie dramatycznymi ścieżkami. Na kartach tych powieści skrywa się cała ludzka niemoc wobec grozy wojny, jej bestialstwa i odczłowieczenia, a to wciąż nie wszystko, co może ona ze sobą nieść, a mimo to, o wiele za dużo jak na barki dzieci. Chociaż książkę czyta się szybko, to wymaga ona pozostawiania przestrzeni na złapanie dystansu, bo chociaż autorka nie epatuje nadmiernie brutalnością, to sam los dziewcząt jest tak trudny, że niełatwo się z nim pogodzić. To opowieść przez którą przewija się strach, ból, miażdżąca serce tęsknota, niepewność i zobojętnienie, ale w której gdzieś bardzo głęboko wciąż tli się iskierka nadziei i chęci przeżycia. To mocna, głęboka i niełatwa opowieść, lecz bardzo ważna i warta uwagi.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na81 rok temu
Szmaragdowy smok Katherine Woodfine
Szmaragdowy smok
Katherine Woodfine
Jak to często bywa w tego typu seriach, w końcu musi nadejść moment, w którym dana historia zwyczajnie zaczyna nudzić, a pomysły na jej rozwinięcie zaczynają gasnąć. Tak jest w przypadku serii o tajemnicach domu handlowego Sinclairs. W „Szmaragdowym smoku” próżno szukać satysfakcjonującej opowieści i interesujących, dobrze rozbudowanych bohaterów. Formuła zwyczajnie autorce się wyczerpała. Na tle poprzedniej części, „Szmaragdowy smok” wypada bardzo kiepsko. Co prawda, akcja nadal jest wartka, główna zagadka kryminalna w pomyśle wygląda bardzo dobrze, jednak wykonanie i rozwinięcie akcji średnio autorce wyszło. Klimat powieści jest bardzo podobny do poprzednich części, w tekście nadal widać i czuć zainteresowanie Woodfine epoką wiktoriańską i brudnym Londynem, ale to zupełnie nie wystarczyło, by „Szmaragdowy smok” czymkolwiek się wyróżniał. Owszem, sama koncepcja na tę część była ciekawa, ale ostatecznie okazało się, że do niczego to nie doprowadziło, nadal autorka nie rozwiązała głównej zagadki związanej ze znajomością Barona z rodzicami Sofie, a jedynie zrobiła sobie lepszy podjazd pod kolejną książkę, która w mojej ocenie zapewne będzie jeszcze bardziej naciągana niż „Szmaragdowy smok”. W tej części mamy przedstawiony jeszcze raz ten sam schemat, co bardzo męczy czytelnika i drażni ze względu na to, że zmierza to donikąd. Równie dobrze książka mogłaby nie powstać, można ją przeskoczyć i przeczytać część czwartą, by poznać zakończenie całej serii. Ponownie Woodfine nakreśliła kolejnych bohaterów (Leo i Jacka),którzy są ciekawi, wpływają na fabułę i zachowanie głównych bohaterek, ale przez wprowadzenie nowych postaci, te wcześniejsze tracą wiele na rozwinięciu, nie są bardziej rozbudowani, a wręcz ponownie robią te same błędy, nie ponosząc za nie konsekwencji (choć na plus pojawienie się znanych z poprzedniej części Songa i Mei). To bardzo denerwuje, zwłaszcza, że autorka mogła napisać to o wiele lepiej. Sophie straciła swoją osobowość i wręcz zachowywała się jakby nagle przestała myśleć chcąc tylko za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy o przeszłości swoich rodziców i ich związku z Baronem. Zupełnie nie kupiłam całej historii i wręcz męczyłam się czytając ją. Mam nadal jednak nadzieję, że finał serii wynagrodzi mi zaznane rozczarowania i w końcu autorka wjedzie na odpowiednie tory i dowiezie to, co powinna.
LosingHope - awatar LosingHope
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Lukrecja poza zasięgiem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lukrecja poza zasięgiem