Kobieta w mroku

Okładka książki Kobieta w mroku autora Vanessa Savage, 9788381108652
Okładka książki Kobieta w mroku
Vanessa Savage Wydawnictwo: Sonia Draga kryminał, sensacja, thriller
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Woman in the Dark
Data wydania:
2019-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-23
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381108652
Tłumacz:
Dorota Kaczor
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kobieta w mroku w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kobieta w mroku



książek na półce przeczytane 734 napisanych opinii 734

Oceny książki Kobieta w mroku

Średnia ocen
6,8 / 10
311 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kobieta w mroku

avatar
435
331

Na półkach:

Przez większość książki coś mnie uwierało i nawet po jej przeczytaniu trudno mi określić co. Czy to główna bohaterka i jej naprawdę irytujące istnienie? A może sposób przedstawienia historii właśnie w taki sposób? Bądź coś zupełnie innego, na przykład relacje rodzinne i popadanie ze skrajności w skrajność, kompletna niestabilność przez praktycznie większość czasu? Komunikacji międzyludzkiej zero, jakiekolwiek wzajemne rozumienie ulatuje z wiatrem. Myślę, że gdyby Sarah była bardziej, że tak to ujmę, charakterną postacią, też mogłoby być dobrze. Jakkolwiek krwawo, emocjonalnie, wciągająco, moja wyobraźnia pewnie pracowałaby na większych obrotach. A tak, mamy dom, w którym doszło w przeszłości do strasznych rzeczy, upchanych jest tam wiele tajemnic, ktoś przeżył masakrę, by inny ktoś odczuwał ten chłód, cierpienie i ogólne zło. Opakowanie tego cukierka było ładne i naprawdę przyciągające uwagę, reszta niestety nie smakowała już tak dobrze.

Przez większość książki coś mnie uwierało i nawet po jej przeczytaniu trudno mi określić co. Czy to główna bohaterka i jej naprawdę irytujące istnienie? A może sposób przedstawienia historii właśnie w taki sposób? Bądź coś zupełnie innego, na przykład relacje rodzinne i popadanie ze skrajności w skrajność, kompletna niestabilność przez praktycznie większość czasu?...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
325
323

Na półkach:

~ Szukacie dobrego thrilleru z wątkami kryminalnymi ,na te cudowne nadchodzące jesienne dni ? 🍁🍂
Kobieta w mroku jest zdecydowanie dla Was, ta historia pochłania czytelnika, z rozdziału na rozdział zabiera nas w historię tak mroczną że wieje chłodem niczym legendą. Czy dom może być zły? Czy mury mogą tak przesiąknąć złem cudzych uczynków aby narażać na niebezpieczeństwo nowych lokatorów? A może to ludzie ze swoimi kłamstwami i grzechami ciągniętymi od pokoleń robią to sami ? Dawno nie czytałam historii tak dobrej i tak idealnie przedstawionej , sekrety , kłamstwa i manipulacje które odkrywane pokazują nam prawdziwą twarz socjopaty 👌 polecam .

~ Szukacie dobrego thrilleru z wątkami kryminalnymi ,na te cudowne nadchodzące jesienne dni ? 🍁🍂
Kobieta w mroku jest zdecydowanie dla Was, ta historia pochłania czytelnika, z rozdziału na rozdział zabiera nas w historię tak mroczną że wieje chłodem niczym legendą. Czy dom może być zły? Czy mury mogą tak przesiąknąć złem cudzych uczynków aby narażać na niebezpieczeństwo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
326
181

Na półkach:

Fajny thillerr psychogiczny.stary opuszczony dom z mroczną historia,

Fajny thillerr psychogiczny.stary opuszczony dom z mroczną historia,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

654 użytkowników ma tytuł Kobieta w mroku na półkach głównych
  • 371
  • 275
  • 8
90 użytkowników ma tytuł Kobieta w mroku na półkach dodatkowych
  • 38
  • 12
  • 12
  • 8
  • 7
  • 7
  • 6

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziecko znikąd Christian White
Dziecko znikąd
Christian White
Recenzję thrillera „Dziecko znikąd” autorstwa Christiana White’a należy zacząć od wskazania jego najpoważniejszych mankamentów, gdyż to one decydują o tym, że ta skądinąd świetnie pomyślana historia nie sięga po najwyższe noty. Największym problemem powieści jest jej nierówne tempo. O ile początek uderza w czytelnika z ogromną siłą, o tyle środkowa część książki wpada w narracyjne mielizny. Autor momentami zbyt mocno skupia się na obyczajowych detalach życia w małej społeczności, co sprawia, że napięcie, tak kluczowe dla thrillera, niepokojąco opada. Ponadto, niektóre zwroty akcji wydają się nieco zbyt polegać na nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności, a psychologia postaci drugoplanowych bywa potraktowana powierzchownie, co osłabia realizm przedstawionej intrygi. Fabuła i punkt wyjścia Mimo tych potknięć, „Dziecko znikąd” to wciąż solidna lektura. Punkt wyjścia jest genialny w swej prostocie i grozie: Kim Leamy, nauczycielka fotografii z Melbourne, dowiaduje się od nieznajomego mężczyzny, że w rzeczywistości nazywa się Sammy Went i dwadzieścia osiem lat temu została uprowadzona z małego miasteczka w USA. Ta informacja wywraca jej życie do góry nogami i zmusza do podróży do Manson w stanie Kentucky – miejsca pełnego religijnego fanatyzmu, gdzie czas zdaje się stać w miejscu. White po mistrzowsku operuje dwiema płaszczyznami czasowymi. Śledzimy współczesne poszukiwania Kim oraz wydarzenia z 1990 roku, poznając rodzinę Wentów i duszny klimat miasteczka, w którym wiara w Boga miesza się z lękiem przed grzechem i surowymi karami. Szczególnie fascynujący jest wątek lokalnej sekty i specyficznych obrzędów, które autor opisuje z dużą dbałością o mroczny klimat. Wnioski: Tożsamość na gruzach prawdy Głównym wnioskiem płynącym z powieści jest kruchość ludzkiej tożsamości. White pokazuje, że to, kim jesteśmy, opiera się na opowieściach naszych bliskich – gdy te okazują się kłamstwem, cały nasz świat ulega anihilacji. „Dziecko znikąd” to studium traumy, która nie przepracowana, zatruwa kolejne pokolenia. Plusy: Oryginalny pomysł: Motyw „skradzionego życia” jest poprowadzony w sposób świeży. Klimat Kentucky: Doskonałe oddanie dusznej, hermetycznej atmosfery amerykańskiego Południa. Finał: Choć droga do niego bywa wyboista, rozwiązanie zagadki jest satysfakcjonujące i logiczne. Minusy: Przestoje w akcji: Momentami nadmiar introspekcji bohaterki spowalnia bieg wydarzeń. Przewidywalność niektórych wątków: Wytrawny czytelnik może dostrzec pewne tropy zbyt wcześnie. To mocny debiut, który mimo drobnych niedociągnięć, trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Jej piękna twarz Robyn Harding
Jej piękna twarz
Robyn Harding
O Robyn Harding wiemy niewiele. Wiadomo, że mieszka w Vancouver, jest autorką kilku powieści, takich jak "Umowa", "Złe towarzystwo" czy "Zamiana" a także scenarzystką i producentką niezależnego filmu. Autorka ma męża i dwójkę dzieci. Pisze książki z gatunku kryminału, sensacji i thrillera. "Jej piękna twarz" jest jej drugą powieścią. Książka ukazała się w 2019 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, liczy sobie 360 stron i należy do gatunku thrilleru. Dla Frances Metcalfe każdy dzień to walka o przetrwanie. Kobieta nie pracuje zawodowo, a cały swój czas poświęca synowi, który od przedszkola sprawia problemy wychowawcze. Kiedy został przyjęty do prestiżowej prywatnej szkoły, kobieta miała nadzieję, że teraz będzie mogła żyć normalnie. Usilnie stara się dopasować i odnaleźć w gronie rodziców, pomimo swoich kompleksów związanych z nadwagą, samotnością i brakiem wiary w siebie. Wkrótce jednak niemiły incydent z udziałem jej syna stawia ich oboje poza nawiasem szkolnej społeczności. Frances czuje się samotna jak jeszcze nigdy w życiu. To się zmienia, kiedy poznaje Kate Randolph. Kate jest dokładnym przeciwieństwem Frances - piękna, bogata, silna i pewna siebie - ale z jakiegoś powodu chce przyjaźnić się tylko z nią. Łączy je lekceważenie dla snobek ze szkoły i gorąca miłość do swoich synów. Wkrótce jednak wyjdzie na jaw pewna mroczna tajemnica, która zachwieje tą wartościową znajomością. Bo jedna z tych dwóch kobiet nie jest osobą, za którą się podaje. Nosiła kiedyś inne nazwisko. Nazwisko związane z głośnym morderstwem... Opis książki jest dość intrygujący, jednak niestety w moim odczuciu jej potencjał nie został dobrze wykorzystany. Książka jest dobra, ale niestety daleko jej do dobrego thrillera. Jest to raczej opowieść obyczajowa stawiająca przed czytelnikiem pytanie, czy człowiek jest w stanie się zmienić. A nawet jeśli tak, to czy można mu wybaczyć winy z przeszłości? "Jej piękna twarz" to historia dwóch przyjaciółek - Frances i Kate, które nie mogą się od siebie bardziej różnić. Kate jest pewna siebie, piękna, wysoka, szczupła, ma dobrego męża i dwójkę wspaniałych dzieci, 11-letniego Charlesa i 14-letnią Daisy. Z kolei Frances to zakompleksiona, nieśmiała, walcząca z nadwagą i problemami z przeszłości matka syna z problemami (Marcus cierpi na ADHD i zaburzenia opozycyjno-buntownicze) oraz żona Jasona, z którym ma dobre relacje. Te dwie zupełnie różne kobiety łączy prawdziwa przyjaźń. Dzięki Kate Frances odzyskuje wiarę w siebie, przyjaciółka zdecydowanie ją podbudowuje. Również chłopcy obu kobiet powoli się zaprzyjaźniają. Co w takim razie powoduje, że tak piękna przyjaźń stopniowo się rozpada? Która z dwóch przyjaciółek nie jest tą osobą za którą się podaje? A może obie mają to i owo na sumieniu? Czy pomimo pewnej tragedii, zagmatwanej przeszłości, sieci kłamstw i intryg, niedomówień, mistyfikacji i zdrady przyjaźń obu kobiet przetrwa tę ciężką próbę? Jak już wspomniałam, próżno tu szukać thrillera. Owszem, jest potencjał, i to spory, ale zupełnie przez autorkę niewykorzystany. Jest akcja, coś się zawiązuje, ale pani Harding jej nie rozwija, skupia się bardziej na relacji społecznej swojej głównej bohaterki Frances oraz starszej córki Kate, Daisy. W tej powieści zdecydowanie te dwie postacie wiodą prym. Ich historia jest ciekawa, ale jeśli oczekujecie dobrego thrillera, porywających zwrotów akcji czy ciągłego towarzyszącego lekturze napięcia, to możecie się troszkę rozczarować. Książka nie jest zła, ale niestety nie jest porywająca. Autorka w swojej powieści zastosowała narrację w trzeciej osobie a głosu udzieliła Daisy, Frances oraz DJ-owi, bratu pewnej zamordowanej dziewczyny. Kobiety "wypowiadają się" w czasie rzeczywistym, natomiast DJ oprowadza nas po przeszłości. Ogólnie książka jest dobra, ale bez fajerwerków. Jeśli oczekujecie wciągającego thrillera, to możecie się poczuć lekko rozczarowani. Czy polecam lekturę? Raczej tak, jako przerywnik pomiędzy cięższymi pozycjami. Lektura dość przyjemna, ale myślę, że szybko o niej zapomnę.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na62 lata temu
Zniknięcie Annie Thorne C.J. Tudor
Zniknięcie Annie Thorne
C.J. Tudor
Tajemnica kopalni… W małej wiosce Arnhill do pewnego czasu życie toczyło się wokół kopalni. Do czasu jej zamknięcia. Nieużytek stał się terenem chętnie uczęszczanym przez lokalną młodzież i…miejscem z tajemnicą. Joe po latach powraca do Arnhill, gdzie jego życie nie było usłane różami… Jego młodsza siostrzyczka w wieku kilku lat zniknęła na 48h po czym wróciła… odmieniona. Co się stało feralnego dnia, gdy zniknęła Annie? I czy historia po latach się powtórzyła? C. J. Tudor to autorka poczytnych thrillerów, która w swoich powieściach bardzo często porusza motyw dzieci. Nie inaczej jest w „Zniknięciu…”. Prym wiedzie tu paczka Joego z dziecięcych lat, a perspektywa młodego Joego to jeden z dwóch torów narracyjnych. Drugi to perspektywa Joego po przejściach. Joego, który wraca do Arnhill w sobie tylko znanym celu, akurat, gdy w wiosce dochodzi do samobójstwa nauczycielki i zamordowania jej syna. Syna, który wcześniej również zniknął… Autorka posiada umiejętność świetnego budowania napięcia. Różnorodne wątki pojawiające się w toku historii na koniec splatają się w jedną całość. Całość, która zostaje, dosłownie, wywrócona na drugą stronę. Bowiem Tudor zaskoczy niejednego czytelnika swoimi rozwiązaniami fabularnymi. „Zniknięcie Annie Thorne” to moja trzecia powieść Tudor. Tak jak i wcześniejsze powieści autorki to misternie skonstruowany thriller, w którym nie ma zbędnych słów. To historia z wartką akcją, która pochłania od pierwszych stron i nie odpuszcza aż do ostatnich. Wywołująca uczucie niepokoju. To solidna opowieść, choć motywy na jakich się opiera nie stanowią czegoś innowacyjnego w tego typu powieściach. Niemniej jest warta uwagi. Polecam. https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Aleksandra - awatar Aleksandra
oceniła na73 miesiące temu
Nieznajoma Allison Dickson
Nieznajoma
Allison Dickson
Allison Dickson to pisarka, która skupia się na thrillerach oraz literaturze dystopijnej. Jest również autorką licznych opowiadań. Aktualnie mieszka w Dayton, w Ohio. Prowadzi również bloga. "Nieznajoma" to thriller psychologiczny, który ukazał się na rynku w 2019 roku pod patronatem wydawnictwa Burda Książki. Powieść liczy sobie 400 stron. Phoebe Miller nie jest pewna, kiedy pierwszy raz zobaczyła ten stary gruchot zaparkowany przed jej domem. Ale wie, że pojawia się regularnie. I że to nic dobrego. Kim jest tajemniczy kierowca i co go tak interesuje w przygnębionej, nudnej pani domu, która topi smutki w kolejnych butelkach wina i pudełkach lodów? No cóż, Phoebe wkrótce się dowie. I gorzko tego pożałuje. Gdy do domu po sąsiedzku wprowadzają się Napierowie, życie pani Miller znowu staje się ekscytujące. Violet Napier wydaje się idealną kandydatką na przyjaciółkę od serca, a jej przystojny syn Jake, który lada moment rozpocznie studia, wart jest grzechu. W końcu kto powiedział, że pani domu nie może się zabawić? Phoebe traci czujność. A to poważny błąd. Nigdy nie powinna spuszczać z oczu tajemniczego kierowcy. Jestem mega pozytywnie zaskoczona. Siadając do jedynej książki nieznanej mi autorki nie miałam żadnych oczekiwań. A przynajmniej z pozoru, bo podświadomie zastanawiałam się, czy lektura tej książki nie będzie stratą czasu. Jednak szybko się przekonałam, że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. "Nieznajoma" to kawał ciekawego i niezmiernie wciągającego thrillera. Bohaterami tego thrillera są dwie rodziny - Millerowie: Phobe i Wyatt oraz Napierowie: Vicki, Ron i Jake. Millerowie to małżeństwo przechodzące poważny kryzys - niedawno zmarł ojciec Phobe, który delikatnie mówiąc, nie był dobrym człowiekiem, a w życiu małżonków zaczęło pojawiać się dużo różnych zgrzytów. Ratunkiem wydaje się przeprowadzka nowych mieszkańców, Napierów. Phobe szybko zaprzyjaźnia się z nową sąsiadką oraz jej synem. Nieprzyjazny wydaje się tylko Ron, lekarz, który zdaje się dominować nad swoją posłuszną i uległą żoną. Niebawem Phobe przekonuje się, że nie tylko ona boryka się z problemami w małżeństwie, więc przyjaźń z Vicki dodaje jej skrzydeł. Cieniem na podbudowanie samopoczucia Phobe jest jedynie tajemniczy kierowca, który niemal dzień w dzień wystaje pod jej domem... Kim jest kierowca zdezelowanego auta? Czy coś go łączy z Phobe? A może z Napierami? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami nowych sąsiadów? Czy obie kobiety będą potrafiły być wobec siebie szczere? Świetna książka. Pełna zaskakujących i wciągających zwrotów akcji. Wciągnęłam się w nią od pierwszych stron i z ogromną przyjemnością śledziłam losy rodziny Millerów i Napierów. I podobało mi się to, co widziałam. Ani przez chwilę się nie nudziłam, wręcz przeciwnie, nie mogłam się od lektury oderwać. No porwała mnie ta historia. Plus za zaskakujące zakończenie i ogólnie za te nieoczekiwane zwroty akcji i zakręconą fabułę. Naprawdę kawał dobrej historii. Z przyjemnością przeczytałabym kolejną książkę spod pióra pani Dickson jeśli się takowa kiedyś na naszym polskim rynku pojawi. Na tę chwilę "Nieznajomą" polecam wszystkim.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na91 rok temu

Cytaty z książki Kobieta w mroku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kobieta w mroku